Majka, fenomenalny Bernal i rozprawy o muzyce. Tour of California w pigułce
Inne sporty

Majka, fenomenalny Bernal i rozprawy o muzyce. Tour of California w pigułce

W czasie, gdy wszyscy kierują swój wzrok ku wielkiemu ściganiu we Włoszech, świetni kolarze ścigają się też za oceanem. Tour of California ze swoją trzynastoletnią tradycją nie może się równać z Giro, ale rywalizacja wśród pięknych krajobrazów zachodniej Ameryki też coś w sobie ma. Choćby czterech Polaków w stawce.

Naszym ekspertowym reprezentantem jest tu zdecydowanie Rafał Majka, który już w zeszłym roku dał się w Kalifornii zapamiętać. Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej było fajnym wynikiem. W tym roku Majka przyleciał do USA z myślami, by jeszcze je poprawić, ale wyrósł przed nim jeden problem – rewelacyjny Egan Bernal. To on aktualnie lideruje, a Rafałowi pozostaje czaić się za jego plecami.

Adam Probosz, komentator Eurosportu i program „Wjechało!” na antenie WeszłoFM:

– Szczerze mówiąc, myślę, że w rywalizacji z Bernalem nie ma wielkich szans. Szczególnie po tym, co wczoraj pokazał Kolumbijczyk, który dobrze radzi sobie też na czasówkach, a Rafał – mimo że nieźle pojechał w tym roku w Argentynie – nie. Podejrzewam, że Majka będzie walczył, ale będzie mu strasznie trudno z nim wygrać.

Zapytacie: ale kim właściwie jest ten Bernal? Jeśli tak, to odpowiedź specjalnie dla was: 21-latkiem, który w nogach ma moc, jakiej nie powstydziłby się Christopher Froome. Nawet z dodatkowym wspomaganiem. Kiedy zespół Sky – ten sam, w którym jeździ Michał Kwiatkowski – zorientował się, z jakim talentem ma do czynienia, czym prędzej podsunął mu kontrakt pod nos. Słusznie, co widać już dziś.

Na wspomnianym przez Adama Probosza drugim etapie Bernal rozpoczął samotną ucieczkę na wzniesieniu przed finiszem. I już po chwili stało się jasne, że nikt go nie złapie. Nawet znakomicie jeżdżący po górach Polak. Nie mamy wątpliwości, że to przyszły mistrz. To początki jego profesjonalnej kariery i choćby dlatego warto włączyć kalifornijski wyścig.

A jeśli to was nie przekonuje, to pomyślcie o Macieju Bodnarze, który pojutrze powalczy o zwycięstwo na czasówce, Peterze Saganie, Marcelu Kittelu czy Calebie Ewanie, także walczących o etapówki. Warto przyjrzeć się też Adamowi Yatesowi. Tylko nie zdziwcie się, że ten sam gość daje radę jeździć równocześnie w Kalifornii i Italii – na Giro lideruje aktualnie jego brat bliźniak, Simon. Skąd tyle znanych nazwisk? Przyciągają ich tam sponsorzy zespołów, mających swoje siedziby w okolicy. Choćby Specialized, marka rowerów, dostarczająca je zespołowi Bora-Hansgrohe. Jeśli i tacy kolarze wam nie wystarczą, to w gratisie dorzucamy jeszcze coś. Potraktujcie to jak promocję w supermarkecie. Trzy w cenie jednego, tyle że w tym przypadku bez żadnych haczyków.

Adam Probosz:

– Warto włączyć Tour of California, bo to zupełnie inny wyścig i zupełnie inne ściganie niż w Europie. Na pewno warto też ze względu na kalifornijskie krajobrazy, ta Kalifornia jest tam pięknie pokazana, Amerykanie to dobrze realizują. Ale też dlatego, że to nieco lżej traktowany wyścig – nieco więcej zabawy zamiast napięcia, znanego z wyścigów europejskich. 

A skoro już cytujemy Adama, to i o nim musimy wspomnieć. Bo o oprawę od strony fonii dba tu duet Probosz i Igor Błachut. To, od kilku lat, ich wyścig. 23 na zegarze, włączają się oni i rozprawiają o… muzyce, Ameryce i milionie innych rzeczy. Wszystko oczywiście, pozostając w kręgach kolarstwa, ale – jak to już powiedział sam Adam – jest więcej luzu i więcej zabawy. Jak przystało na Kalifornię.

KOMENTARZE (7)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
eneene5

A pozniej wchodzi ekspert Stanowski i smieje sie z Majki, ze nie ograł GvA na finiszu IO:D

Adam78

Chciał przycwaniakować tak jak kiedyś Zarzeczny, który napisał co to za kolarz z Majki który w klasyfikacji generalnej TdF jest 50., a ludzie podniecają się że wygrał 2 etapy.

Mariusz Janusz

Ten Majka to rzeczywiście „ekspertowy” kolarz

Bernal zamiata prawie wszędzie, a reszta Sky cieniuje od marca… Ciekawe ciekawe :)

pep pep

Bernal to być może największy talent etapowy w erze po Merckxie

eneene5

Że co?! Czy dobrze rozumiem, że stawiasz kilka wygranych etapów ponad to co zrobił chociażby Hinault, Indurain, Contador czy Nibali? Nie twierdzę, że z Bernala nie będzie kozaka, ale na tym etapie stwierdzenie, że jest największym talentem etapowym po Merckxie jest bzdurą!

pep pep

Przecież to jest prognoza, a nie porównywanie osiągnięć,
Biorę pod uwagę przede wszystkim wiek i poziom umiejętności na ten wiek (i góry i czas) , oczywiście trudno przesądzić jak się rozwinie ale chodzi o to , że jest na to naprawdę realna spora szansa.
Każdemu z tych wielkich których wymieniłeś było bardzo daleko do takiego poziomu w wieku 21 lat.
Chyba nikt też tak błyskawicznie nie przeszedł od dominacji w Tour de l.Avenir (w erze wyścigu młodzieżowego) do błyszczenia w etapówkach seniorskich

Tak nawiasem mówiąc to obok Bernala jedzie w tym wyścigu jeszcze inny megatalent- Brandon Mcnulty

jeremy

” Bo o oprawę od strony fonii dba tu duet Probosz i Igor Błachut.” – to mnie zachęciliscie, niech was wuj popieści…

wpDiscuz