post Avatar

Opublikowane 09.05.2018 21:07 przez

redakcja

Jeżeli przyjeżdżasz na stadion lidera, samemu marząc o grze w europejskich pucharach i popełniasz trzy karygodne błędy, pretensje możesz mieć tylko do siebie. Wisła dzisiaj mocno postawiła się Legii, momentami nie pozwalała jej wyjść z własnej połowy, w świetnym stylu odrobiła straty, ale co z tego, skoro na własne życzenie pozbawiła się choćby jednego oczka. Legia za to może świętować, bo grając mocno nieprzekonująco, wyrwała trzy punkty w samej końcówce.

To płocczanie przed dłuższy czas prezentowali się lepiej, ale popełniali dziecinne błędy. Najpierw przypomniał o swojej gorszej stronie Thomas Dahne. Szczerze mówiąc, zdążyliśmy już zapomnieć o jego negatywnej wersji. Niemiecki bramkarz przywitał się z naszą ligą najgorzej, jak tylko mógł. Popełnił dwa kardynalne błędy w meczu z Górnikiem, które kazały poddać pod poważną dyskusję opinie, mówiące o tym, że gość, który potrafił zachować 21 czystych kont w 33 meczach w Finlandii, faktycznie stanie się wzmocnieniem Wisły. Później jednak rehabilitował się z każdym kolejnym spotkaniem. Najpierw nie przeszkadzał, a w ostatniej kolejce wybronił Wiśle punkt w starciu z Lechem. Dziś jednak wróciły jego stare demony. Zdążył nas już przyzwyczaić do tego, że na przedpolu nie radzi sobie najlepiej, ale tym razem się doigrał. Legia źle wykonała rzut rożny, dośrodkowanie zmierzało wprost w ręce niemieckiego bramkarza. Ten jednak zdecydował się na piąstkowanie wprost w Cafu. Tym sposobem Portugalczyk zdobył jedną ze swoich najłatwiejszych bramek w karierze – piłka odbiła się od jego głowy i wpadła do siatki.

Wcześniej nieuznanego gola strzeliła Wisła, która wykorzystała bierność w defensywie Legii. Stilić wrzucił na głowę Kante, ten co prawda nie wyskoczył dobrze, ale wstrząsający jest sam fakt, że rywale zostawili mu aż tak dużo miejsca. Piłkę ostatecznie złapał Malarz, po chwili wybił mu ją z rąk Uryga, a sędzia zasygnalizował faul. To było pierwsze ostrzeżenie Wisły, która nie przyjechała do Warszawy, by się bronić. Legia zaczęła spokojnie, nie forsowała tempa, ale goście grali mądrze i nie dopuszczali jej do sytuacji. Wszystko zmieniła dopiero nieporadność Dahne. Wcześniej największym zagrożeniem ze strony gospodarzy był strzał Eduardo (pierwsze celne uderzenie Brazylijczyka w lidze!) po dwójkowej akcji Szymańskiego i Hlouska.

Wydawało się, że gol doda legionistom pewności siebie. No i faktycznie – przez chwilę podwyższyli tempo, ale Wisła za każdym razem się odgryzała. Raz skończyło się na sporym zamieszaniu. Legia miała pustą bramkę, lecz Varela nie miał komu dograć. Oczywiście przed dośrodkowaniem nie zorientował się, jak wygląda sytuacja i posłał piłkę wprost na głowę jednego z rywali. Później drużyna Jerzego Brzęczka starała się iść za ciosem. Zadomowiła się na połowie Legii, która nie potrafiła przenieść ciężaru gry na stronę przeciwników. Stuprocentową sytuację po podaniu Stilicia miał Łukowski, co było pokłosiem błędów Mauricio i Vesovicia, ale świetną interwencją popisał się Malarz.

Malarz, który odegrał dzisiaj pierwszoplanową rolę. Gdyby nie on, chyba nawet indywidualne błędy rywali nie uchroniłyby Legii przed stratą punktów. Wybronił strzał Łukowskiego, a później nie poradził sobie z nim Kante. Gwinejczyk dostał patelnie od Recy, który odstawił Brozia i nie dał się dogonić Astizowi, ale zatrzymał go bramkarz Legii, choć strzał był oddawany z naprawdę bliskiej odległości.

Wisła próbowała, próbowała, dążyła do wyrównania, no ale popełniła kolejny karygodny błąd. Vesović odebrał piłkę Recy, posłał otwierające podanie do Kucharczyka, a ten nie miał problemu z wykończeniem. Wydawało się, że Legia z Malarzem w wielkiej formie – który nie miał nawet problemów, żeby później wybronić dwie, wydawałoby się, beznadziejne sytuacje po strzałach z bliskiej odległości – nie powinna mieć już problemów z utrzymaniem prowadzenia. Po raz kolejny dostaliśmy jednak dowód, że Ekstraklasa to liga, która jest na bakier z jakąkolwiek logiką. Wiśle udało się szybko wyrównać, oczywiście ze znacznym udziałem Legionistów.

Najpierw Philipps nie poradził sobie z kryciem Urygi, który zamienił dośrodkowanie na bramkę. W międzyczasie za drugą żółtą kartkę wyleciał z boiska beznadziejny Mauricio. Po chwili Biliński na dwunastym metrze złożył się do strzału i oddał naprawdę soczyste uderzenie. Karygodne jest jednak to, że obrońcy Legii wcześniej nawet nie pozorowali, że starają się temu zapobiec. Varela, który zgrywał piłkę głową, był kompletnie nieatakowany, mimo że wokół niego znajdowało się kilku obrońców. Może uznali, że Biliński już zapomniał, jak gra się w piłkę i nie stworzy żadnego zagrożenia. Cóż – mocno się przeliczyli.

To był moment, kiedy Legia – powiedzmy sobie jasno – miała prawo mieć pełne gacie. Zamiast pewnych trzech punktów, 2:2, gra w dziesiątkę i rozpędzający się rywal. Powiedzieć, że śmierdziało stratą punktów, to nic nie powiedzieć. Ale wtedy akcję godną bramki Jopa z 2010 roku przeprowadził Furman. Nie wiadomo po co tak długo trzymał piłkę. Nie wiadomo dlaczego nie odegrał. Ale stracił, poszła kontra trzech na dwóch, Szymański trafił w słupek, a Cafu znowu w zasadzie został trafiony, niż sam trafił. 3:2.

3:2, które znacząco przybliża Legię do mistrzostwa. 3:2, które daje jej znakomitą pozycję wyjściową na dwie kolejki przed końcem. 3:2, po którym należy zrozumieć tę część kibiców, którzy będą chwalić legionistów za przejście próby charakteru, ale z drugiej strony… 3:2, w którym Legia na własne życzenie zapędziła się w kozi róg. 3:2, w którym totalnie wypuściła z rąk kontrolę. 3:2, w którym najlepszym jej piłkarzem był bramkarz, pieczętujący wszem i wobec miano legijnego MVP sezonu (a jeśli Legia dowiezie mistrza, to całej ligi), broniąc z fantazją i skutecznością godną Kena Wakashimazu.

Gdy opadną emocje, gdy opadnie euforia związana z boiskową ucieczką z bagna, najrozsądniejsi stwierdzą:

Wynik lepszy niż gra. Defensywa w strzępach. Problemów multum.

Całe szczęście, że rywala mają ich jeszcze więcej.

[event_results 456524]
Fot. NewsPix.pl

 

Opublikowane 09.05.2018 21:07 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 124
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
technojezus
technojezus

Ja pierdziele….Cud w Warszawie!
Ten mecz to kwintesencja Legii w tym sezonie.
Jeszcze pierwsza połowa była jako taka w wykonaniu Legii.
Druga to Wisła zdominowała Legie jak chciała.
Mauricio czyli 12 zawodnik Wisły robił wszystko aby zepsuć mecz Legii i prawie się mu to udało.Gośc jest gorzej niż fatalny, kompletnie nieprzygotowany do gry.
Wisła z palcem w dupie powinna wygrać ten mecz, ale jak tu wygrać jak Legia ma Malarza co broni takie piłki że to się w głowie nie mieści, a piłkarze z Płocka fundują Legii 2 gole.
Legia na takim farcie i na takiej beznadziejności swoich przeciwników leci po MP że to niepojęte.
Dzisiaj w Poznaniu dowiemy się kto wypada z walki o MP, a może i oba zespoły odpadną jeżeli będzie remis.
Ten mecz dla Legii może być kluczowy odnośnie MP.
Cafu i Malarz MVP!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01
gryf01

Dzisiaj też grali padlinę. Większość meczu to desperacka obrona. Żeby taka Wisła Płock przeyjeżdżała na Ł3, strzelała dwa gole a bohaterem meczu był i tak bramkarz Legii, bo mogło być pięć.
Grali równie tragicznie jak w Grudniu z Wisłą, tylko wtedy nie dostali dwóch prezentów. Dlatego niech zaczekają ze świętowaniem, jeszcze za wcześnie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01
gryf01

Zmęczenie też odgrywa tu jakąś rolę. Dla innych klubów to był drugi mecz z rzędu. Dla Legii to był czwarty. Jeszcze z Koroną i Arką wyglądali nienajgorzej. Potem w Białymstoku była już bryndza, z Płockiem tak samo. Jeżeli gdzieś upatruję szansy to w zmęczeniu Górnika, który już z Koroną wyglądał słabiej a teraz czeka go dzień w autobusie i trzeci mecz z rzędu. A Legia przynajmniej nie musi nigdzie jechać to się trochę zregenerują.

Jurand Spychowski
Jurand Spychowski

Podstawy matematyki i wiedział byś że z walki o MP Lech jeszcze nie odpadł. Po za tym cały czas zwracam uwagę kto przy równej liczbie punktów na koniec zostaje mistrzem. Można sobie oszczędzić rozczarowania biorąc pod uwagę że weteran który niedawno był na wylocie z Legii ratuje jest dupę w grze z beniaminkiem z ubiegłego sezonu.

PhoenixLk
PhoenixLk

pytanie, czy ten wylot z klubu to był rzeczywiście rozpatrywany…

technojezus
technojezus

Nie odpadł ale ma najmniejsze szanse z całej trójki.
Kto się łudzi że Legia i Jaga 2 mecze następne przegrają, a Lech wygra?

Evanduril
Evanduril

W tym sezonie NAPRAWDĘ WSZYSTKO jest możliwe 🙂

Strudzio
Strudzio

Jeżeli Malarz nie zostanie wybrany najlepszym bramkarzem EKLAPY to ja to szczerze pierdole…. Co gość wyrabia to jest inny poziom, szkoda że tak późno.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Donald Trump Mexico
Donald Trump Mexico

Uff, ale to byl fart.

Lluc93
Lluc93

Lechu, Jagą jak Legia z taką formą, tyloma problemami w tym sezonie zdobędzie znowu to mistrzostwo to rozwiążcie te śmieszne kluby. Jeden blisko 40-letni Malarz i Kucharczyk wystarczą, żeby być mistrzem Polski…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

co powiesz o czerwonej dla Vareli?

StryjekSylweriusz
StryjekSylweriusz

PLk: Cicho. Burzysz jego czarno biały świat 😉

Evanduril
Evanduril

Tutaj z większą precyzją. Minimalny, ale niestety był.

1.jpg
allende73
allende73

Legii należą się zdecydowane gratulacje. Strzelić trzy bramki grając… no w sumie jak zawsze, to naprawdę sztuka. Nie umniejsza tego fakt, że pierwsza bramka fartowna, druga z możliwego spalonego, a trzecia po doskonałym podaniu zawodnika drużyny przeciwnej (skądinąd Twojego byłego zawodnika), a zawodnikiem meczu zostaje Twój bramkarz. Innymi słowy, nikt lepiej nie gra na farcie. Doskonale oddają to ostatnie Wasze zdania: „Gdy opadną emocje, gdy opadnie euforia związana z tym, że udało się wygrzebać z bagna, najrozsądniejsi stwierdzą: Wynik lepszy niż gra. Defensywa w strzępach. Problemów multum. Całe szczęście, że rywala mają ich jeszcze więcej.”. Niesetny to jest obraz naszej piłki, w tym wypadku potencjalnego mistrza oraz prawdopodobnie 4 drużyny tego sezonu. Błędy, wszystkim rządzi przypadek oraz to że jednemu lub dwóm zawodnikom z jednej lub drugiej drużyny trochę bardziej się chce (a w tym wypadku momentami niektórym zawodnikom Wisły się chciało dlatego Wisła nieco lepiej wyglądała), a tak poza tym to brak organizacji gry oraz brak taktyki. Niestety mam wrażenie, że potwierdzają się moje obawy, że drużyny z Azerbejdżanu, Kazachstanu, Mołdawii, może już nawet krajów bałtyckich trzymają kciuki, by na nasze tuzy piłkarskie trafić w eliminacjach do europejskich pucharów.

PhoenixLk
PhoenixLk

po obejrzeniu powtórki – bez Houston nie dam rady rozwiać Twoich wątpliwości na temat bramki Kucharczyka… z trybun wyglądało to tak, jakby sędzia słuchał opinii gościa z VAR… Co do reszty – co roku prawdziwy poziom naszej ligi pokazywany jest w czasie pierwszych rund eliminacyjnych do europucharów…

adrian92
adrian92

Też byłem na meczu i nie wiem jak to oceniać. Muszę obejrzeć powtórkę. Ale sędzia mylił się w obie strony. Wynik sprawiedliwy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Voitcus
Voitcus

Na trybunach był Pan Sławek – może się Go spytali i się wszystko wyjaśniło 🙂

Prorok_Lebioda
Prorok_Lebioda

Pan Sławek był na trybunach, ale w Łodzi – jego Radomiak dostał 0:3 od ŁKS-u.

Voitcus
Voitcus

W Warszawie też był, kamera Go pokazała na loży VIP. Może dlatego: http://legia.com/aktualnosci/radomiak-radom-partnerem-legii-58657

StryjekSylweriusz
StryjekSylweriusz

Pan Sławek był w Warszawie bo miał do podpisania umowę o współpracy z Legią. Najpierw zgoda, teraz współpraca. Brawo Radomiak, powodzenia w, walce o 1 ligę!

wertico
wertico

Dzięki Furmi, widzimy sie pod Zygmuntem!

PRT
PRT

Nie ma się z czego cieszyć. Znowu przyjedzie jakaś Karaganda, czy Karabach i do widzenia. Ta liga jest żenująca.

Viva la Libertad
Viva la Libertad

Albo Real Madryt lub Sporting Lizbona i znowu Legia dobrze się zaprezentuje i awansuje dalej.

DrMabuse
DrMabuse

Chciałoby się zobaczyć dobrą powtórkę gola Kucharczyka, czy tam nie było spalonego bo to co pokazali w CPlus nie dało jasnego obrazu.

kopinavave
kopinavave

Nie było perspektywa pokazuje że byli idealnie równo

technojezus
technojezus

.

Legia wisla kuchy.jpg
szemrany
szemrany

Był, i chvj tam 😀

DcxgTu8XUAAfsAf.jpg large.jpg
BaltazarGabka
BaltazarGabka

Wszystko zależy od tego, w którym momencie sobie zrobisz stopklatkę. Mityczny „moment podania”.

Bbfan
Bbfan

spalony!

legia.jpg
adrian92
adrian92

Na to wygląda…

StryjekSylweriusz
StryjekSylweriusz

Nie było spalonego, na równi. A sedziowie i tak wypaczyli mocno na korzyść Wisły (Varela) o czym weszło oczywiście milczy

adrian92
adrian92

Jak pisałem wyżej- daj obejrzeć powtórkę 🙂 Choć jak widzę po powyższych screenach gol Kuchego trudno ocenić, zależy od ujęcia… No ale Varela faktycznie powinien wylecieć (obejrzałem powtórkę faulu). Tak czy siak, wynik sprawiedliwy. 🙂

JesusChristPose
JesusChristPose

no to kurwa był czy nie był? 😀

comment_227599_attachment_images_1-768x439.jpg
adrian92
adrian92

Niech Ci będzie. Zresztą- o czym my dyskutujemy? Zasłużona wygrana Legii. 🙂
PS Te zdjęcie to jakiś „widok” tej sytuacji z głowy Janko czy Zawiszy? 😉

JesusChristPose
JesusChristPose

taka moja samoróbka, ale po to aby podkreślić, że teraz po meczu, to różne rzeczy różnie można pokazywać, można nawet zmanipulować materiał, a sędziowie mają na decyzję ułamek sekundy i jeden puści, a drugi przerwie, a trzeci puści, bo i tak Var naprawi.

Aerth
Aerth

„można nawet zmanipulować materiał” – w którymś sezonei w Hiszpanii, po wygraniu Barcelony, As albo Marca (nie pamietam który promadrycki) walnął zdjecie pokazujące ewidentnego zpalonego przy jednej z bramek dla Katalończyków. Taki szczegół tylko – przy okazji wymazali z niego jednego z obrońców rywala 😀

U nas, chyba, takich cyrków jeszcze nie było.

Bbfan
Bbfan

kurwa, ale jak Jędrzejczyk w polfinale pucharu nie dostał drugiej żółtej, a gol Vesovicia padl po faulu na Kurzawie to nie pamietasz?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ArthurNYC
ArthurNYC

Fajnie ze legia wygrala. Wszystko ok tylko tak naprawde my nic nie gramy. Kazdy z eliminacji ligi mistrzow nas rozjedzie. My potrzebujemy wzmocnien na 6-8 pozycjach. Miodek musi siegnac Do kieszeni co myslicie jak to bedzie bo nie wyglada to rozowo. Michalak wroci po sezonie?

Aerth
Aerth

Ma wrócić z tego co wiem. Chociaż przydałby się prawy obrońca, bo Vesovic za cholerę nie umie bronić. Z przodu coś gra, ale z tyłu to potrafi odstawić jak dzisiaj, gdzie podał prosto pod nogi przeciwnika w niegroźnej sytuacji

Szynkers88
Szynkers88

A według mnie Legia potrzebuje przede wszystkim trenera i tylko kilku dobrych wzmocnień: przede wszystkim napastnika, bo Eduardo i Radovic przeżywają swój zmierzch (ten pierwszy już dawno go przeżył), Niezgoda natomiast to gracz do kontr, a nie do gry kombinacyjnej – potrzeba takiego typowego lisa pola karnego, czyli napastnika o innej charakterystyce od Jarka; dalej dwóch stoperów (ponieważ bezmyślnie pozbyto się Dąbrowskiego…) – Astiz to nie ten poziom; no i powrót Majeckiego do rywalizacji z Malarzem. Przydałby się jeszcze lewy obrońca do rywalizacji z Hlouskiem (ja zastanowiłbym się nad Recą, który jak się rozwinie może być świetnym graczem na tej pozycji), czas też chyba podziękować Broziowi i ściągnąć typowego prawego obrońcę, a jak nie to dać szansę komuś młodemu na tej pozycji. W pomocy to wygląda dobrze, tylko Legia ci gracze muszą się jeszcze lepiej zgrać.
Natomiast jestem przeciwnikiem kolejnej rewolucji! Nie, końcówka sezonu pokazuje, że wielu piłkarzy ściągniętych przez Legię zimą, to naprawdę niezły poziom: Phillips, Vesović, Antolić, Cafu, Remy na pewno nie zawodzą -zawiódł totalnie tylko Eduardo.

adrian92
adrian92

Szynkers88: 100% zgoda, tych co wymieniłeś na pewno chcemy zachować. Dla mnie Rado, jak zdobędziemy mistrza, może godnie zakończyć karierę, chyba już czas, nie ma sensu by był zapamiętany tak jak teraz wygląda… Eduardo jest mi w sumie obojętny, co się stanie z Mauricio w sumie też… I tak, też bym wolał więcej piłkarzy z Polski, ale ciężko będzie, raczej obstawiam kolejny zaciąg bałkański- oby taki jak w 2015 roku 🙂

JesusChristPose
JesusChristPose

ja jak słyszę, że Legia ma jeszcze bardziej się wzmocnić transferami to już mi ręce opadają…

PRT
PRT

A miała być przebudowa zimą. Pisałem, że latem znowu będzie, jak co okienko…

JesusChristPose
JesusChristPose

Przypomnę że Niezgoda i Szymański to są już warci wg Miodka miliardy euro więc pewnie jesienią już ich nie zobaczymy. handele handele…

adrian92
adrian92

A nie mamy się wzmacniać? Bo nie rozumiem… zajebiście wg Ciebie jest? Nie trzymamy tego samego poziomu co jeszcze półtora-dwa lata temu, a osiągnięcie z powrotem tego samego poziomu przy naszych finansach nie powinno być problemem. Tamta Legia była lepsza w każdym aspekcie… Teraz nie chodzi o całkowitą przebudowę (!) tylko o wzmocnienia. Zwłaszcza w obronie.

technojezus
technojezus

Ja się zastanawiam dlaczego Legia nie chce sprowadzić tego Guilherme z Jagii ściągnąć.
Chłop zawsze gra na poziomie.
To co gra Hlousek ostatni oto tragedia.Strasznie drewniany i przewidywalny jest.

JesusChristPose
JesusChristPose

Ja nigdy nie byłem fanem Hlouska. Ale lepszy Hlousek niż nikt. A my się wzmacniamy co pół roku a w tym sezonie to nawet w trakcie sezonu. No się cały czas wzmaniamy, tak bardzo już się wzmocniliśmy, że aż oczy bolą jak się patrzy na ten zespół. No sorry, ale ta ekipa obskoczyłaby zapewne srogi wpierdol od drużyny w której grał Kosecki ze Stańkiem itp. Ło Jezu, aż sobie to wyobraziłem.

My nie mamy drużyny. Zachwyty w zasadzie jedynie nad Remym a i to coraz cichsze, a jak dla mnie Remy oprócz warunków fizycznych nie wyróżnia się niczym szczególnym, widywałem lepszych piłkarzy. Phillips, no ok, ale czy on faktycznie gra lepiej niż choćby Furman czy Borysiuk? I kto jeszcze z tego zaciągu wzmocnieniowego wybitnie rzucił się w oczy? Kto rzucił tę naszą ligę na kolana? Eduardo? Przecinak Antolic? Vesovic, któremu dziś wyszły dwa podania, ale poza tym to potyka się o nogi, centruje chuj wie do kogo? Mauricio? Pasquato, który zagrał jeden mecz dobry, dwa poprawnie i sezon się kończy? Iloski, który nawet chyba nie wyszedł jak dotąd na boisko? No to to są do cholery wzmocnienia, czy raczej papa do łatania dachu? Jedyny, który wydawał mi się, że ma papiery na jakieś granie, czyli Hildeberto został odpalony bez bólu. Nie siedzę w szatni, nie znam przyczyn, ale ten akurat sprawiał dobre wrażenie.

Nawet nie pamiętam wszystkich nazwisk z tych 11-osobowej ekipy komandosów wzmocnieniowych. Liczę jedynie, że oni odpalą, o ile zostaną na przyszły rok.

Rozumiesz, co mam teraz na myśli?

MariannaZMarymontu
MariannaZMarymontu

JesusChristPose
” Jedyny, który wydawał mi się, że ma papiery na jakieś granie, czyli Hildeberto został odpalony bez bólu. Nie siedzę w szatni, nie znam przyczyn, ale ten akurat sprawiał dobre wrażenie.”

gdybyś napisał to na początku oszczędziłbyś wszystkim czasu na czytanie przydługiego postu.

JesusChristPose
JesusChristPose

a tobie Marianno ból trzewi sprawia wgryzienie się w coś, co jest dłuższe niż 2-3 zdania? Myślą posta nie było „gdzie jest Berto”, tylko „sprowadziliśmy szrot, który nie rózni się od szrotu polskiego”.

technojezus
technojezus

Remy,Vesović, Philipps, Antolić to są fajne i dobre transfery.
Eduardo i Maurico po sezonie odchodzą.
Wystarczy kogoś na skrzydło, napastnika i środek obrony i kadra jest kompletna.
Jak dla mnie okienko jest jedno z najlepszych w ostatniej historii Legii.
Przyszło zawodników z czego 4 się sprawdziło.

Jurand Spychowski
Jurand Spychowski

Legia powinna zagrać w eliminacjach Ligi Mistrzów tak jak Andżela z „Psów” powinna iść do szkoły.

zieLu
zieLu

Czekam az lech przepierdoli i te artykuly jak to oni pieknie grali…. Legia hujowa, lech zajebisty a od trzech lat w gablocie przy Ł3 lśni puchar za MP…
Dla mnie mogą tym catenaccio dojechać do końca ligi… Kto za 3 lata bedzie pamietal w jakim to stylu Legia w mistrzowskim sezonie grała…

Wodzu_L
Wodzu_L

Wg anal + w weekend zdominowała nas Jaga dzisiaj Wisła! A lider bez zmian…..

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Ten Cafu to ewenement. Mega ciężko znaleźć jego atuty bo ani nie jest szybki, mimo że kawał chłopa to ani nie wygrywa pojedynków siłowych ani główkowych, kiwki jakiejś zabójczej nie ma żeby ogrywać wszystkich, przerzut bez szału, w małej grze i klepkach jakoś go za często nie widać ale w idealnych pozycjach do strzelenia gola znikąd pojawia się mniej więcej tak często jak Niezgoda… Ogólnie to nie wiem co trzeba zrobić żeby te mecze przegrywać, Legia miała dziś na środku króla kiksów Astiza(to wybicie przed pole karne do Stilicia – malinka) i wariata Mauricio, obydwaj przecinaki które nie mogą trafić czymkolwiek w piłkę przy interwencjach, a mimo to Wisła przegrała… Legia wystarczyło, że spięła się przez 5 minut grając w 10 żeby strzelić 3 gole, przecież to śmieszne i żałosne…

Lluc93
Lluc93

To Vesović podawał do Stilica, a nie Astiz. Vesović musi grać w ofensywie, bo tam jest dużo lepszy niż w obronie. Zresztą jak został przesunięty do przodu to on zaliczył dwa odbiory po których padły gole Kucharczyka i Cafu.

adrian92
adrian92

Chcesz znać atuty? W FIFA 18 ma 79/100, kiedyś sprawdzałem. Na tym chyba koniec…

Aerth
Aerth

W FIFA 18 umie huknąć z dystansu. Szkoda, że najwyraźniej tylko w tej grze.

drake7
drake7

podanie do Stlicia zrobił Vesović.

kerkir
kerkir

uważam że nawet jak legia nie wygra ligi to malarz po prostu musi(!!!) dostać nagrodę za najlepszego bramkarza,

uważam też że druga bramka dla legii była ze spalonego ale uryga powinien dostać czerwoną kartkę za faul na broziu (błędy sędziego 1-1)

Ulan
Ulan

to faulował Varela, wiec nie było by jednej bramki dla Wisły bo on ja zainicjował

Aerth
Aerth

Drugiej też nie, bo to on główkował do Bilińskiego.

kerkir
kerkir

mój błąd, nie pamiętałem

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kopinavave
kopinavave

Spalonego nie było. Zlapcie perspektywe. Vesovic grał totalne gowno ale 2 odbiory i Legia wygrała

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szemrany
szemrany

gra bez farta chuja warta 😉

Roman
Roman

Rozwiązać tą ligę, zaorać boiska. Jeśli z taką grą,z tyloma porażkami Legia zostanie mistrzem to będzie WSTYD na całą Europe!! Potem się dziwić czemu odpadamy z jakimiś drużynami z Mołdawii…
PS Wiem Lech też chu.a gra

Voitcus
Voitcus

Przepraszam za prywatę, ale czy nazwy tej nowozelandzkiej drużyny nie można jakoś skrócić? Chodzi o to, że się trochę rozjeżdża strona na telefonie.

Roman
Roman

Oczywiście można 🙂
Pozdrawiam

Voitcus
Voitcus

(Dzięki) Ta długa była nawet zabawna, może dałoby się jakąś spację wstawić w środku?

Roman
Roman

Nie pomogłoby, próbowałem.

technojezus
technojezus

A kto tutaj się niby nadaje na mistrza?
Legia ośmiesza tą klozetową ligę do oporu.
Grają najgorszy sezon od lat a mają największe szansę na MP.
Gdzie te Lechy, Jagiellonie i inni?
Toć w tym sezonie dwa w.w. kluby powinny Legię już wyprzedać o co najmniej 10 pkt.
Wszyscy pretensje mają do Legii że słaba, a o innych drużynach ani słowa…..

adrian92
adrian92

technojezus: pełna zgoda, Legia gra chujnię (niestety) teraz, co nie przeszkadza nam pozostawać liderem…
„Gdzie te Lechy, Jagiellonie i inni?” – Nie ma ich, a przypomnę jak to kibice Lecha ogłaszali się majstrem jakoś w lutym/ marcu. Poprzednie sezony nic ich nie nauczyły 🙂 Ja zresztą spytałbym się o to gdzie są te kluby „mądre” dziennikarskie głowy które kolejno ogłaszały mistrzem Górnika, Jagę, Lecha… Jednych po połowie kolejek, następnych po 2/3, kolejnych po 3/4. Takich mamy specjalistów co nawet nie wiedzą że gra się do końca 🙂

technojezus
technojezus

Dokładnie gra się do końca 🙂

Belser
Belser

Malarz tym sezonem zasłużył sobie miejsce w reprezentacji na MŚ.

Roman
Roman

Lepiej wprowadzać młodych, perspektywicznych grajków niż nawet najlepszego dziadka.
Na mundialu i tak nie miałby szans zagrać, a do tego nasza kadra nie może narzekać na brak bramkarzy.

Belser
Belser

Serio liczysz, że za 4 lata na MŚ będziemy mieć tak „silną” kadrę jak w tym roku? 😛 Należy z obecnych dziadków wycisnąć co się da na Mundialu bo już długo nowej generacji takich piłkarzy mieć nie będziemy.

Roman
Roman

Czy ja wiem:
Drągowski/Loska
Kędziora/Gumny-Wieteska-Bednarek-Rybus (?)
Linetty- Żurkowski
Michalak/Szmański-Zieliński-Kurzawa/Jóźwiak/Frankowski
Kownacki/Milik
+kilku z obecnej kadry
To tylko prognozy,ale wygląda przyzwoicie

Orw14
Orw14

Na Drągowskim skończyłem czytanie. Zwykły ręcznik z gównem zamiast mózgu.

varak
varak

Oldbojów.

N.
N.

Varela nie powinien mieć asysty na 1:2, gdyż powinien siedzieć w szatni..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Leon Kameleon
Leon Kameleon

nie, przepisy gry w piłkę nożną – niejaka UEFA…aaaaa nie wiesz co to jest? no to wracaj do swej norki..

Mejk
Mejk

Przy opisie kluczowego gola jest że stracił Furman, jest że dobił Cafu ale nikt nie raczy wspomnieć, kto właściwie zrobił najważniejsze: zabrał Furmanowi tę piłkę…

Viva la Libertad
Viva la Libertad

Dokładnie. Vesović zrobił 2 bramki szybkimi przechwytami a tutaj nota 5.

Voitcus
Voitcus

Wygląda, że Jaga najbardziej zasługuje na tytuł. Wygrali 2x z Legią, z Lechem. Lech wygrał z Legią, a w Warszawie przegrał trochę pechowo. Górnik wygrał z Legią, Wisła Płock, Korona, Zagłębie, Wisła Kraków. Każdy z czołówki wygrał z Legią. Legia po prostu nie traciła za dużo punktów z leszczami.
Mecz Lech-Jaga pokazuje (zresztą, całokształt), że i Lech nie zasługuje. Może mniej spektakularnie wygrywa Jagiellonia z Lechem niż z Legią, ale równie zasłużenie.

adrian92
adrian92

„Legia po prostu nie traciła za dużo punktów z leszczami” – w całym piłkarskim świecie mówi się, że mistrza nie zdobywa się w starciach z faworytami, tylko właśnie w tych z leszczami…

Aerth
Aerth

Jednocześnie Legia na chwilę obecną to jedyny zespół czołowej trójki, który potrafił wygrać mecz u siebie ( licząc kolejki 31-35)

Zresztą licząc cała czołową ósemkę tej niesamowicie trudnej sztuki potrafiła dokonać jeszcze tylko Wisła Kraków.

Orw14
Orw14

„Legia po prostu nie traciła za dużo punktów z leszczami.”

I piszesz to w momencie, w którym taka Chelse,a przez takich leszczów walczących o utrzymanie wyjebała się z walki o LM?

adrian92
adrian92

Brawo piłkarze za grę do końca i wiarę! Głównie za to, bo za wiele dobrego piłkarstwa w tym meczu nie widziałem, a jestem urodzonym optymistą. Zabrakło Niezgody i Pazdana i już jest sraczka :/ Mauricio- dramat, k…wa dramat, jak mądrze napisał technojezus– 12sty zawodnik Wisły. Widać w ogóle, że drużyna jest jakaś ociężała, np taka scena- chyba w okolicach 90 minuty była taka akcja gdy Szymański (b. dobry mecz, chłopak rozwija się lepiej niż mogłem przypuszczać, myślę że reprezentacja będzie miała z niego pożytek na lata) ładnie mimo asysty obroncy wypuścił piłkę bodajże Remy’emu (który chwilę wcześniej wszedł z ławki) a ten przegrał pojedynek biegowy z wymęczonym zawodnikiem WIsły… To i ogólna apatia długimi momentami to obok Eduardo i Mauricio główny problem Legii na ten moment… Choć jeszcze dwa mecze przed nami, wierzę że będzie dobrze, w niedzielę pożegnanie przed delegacją do Poznania po mistrza, oby szczęsliwe 🙂

np jlw
np jlw

O ile na Hasiego mozna bylo narzekac o tyle transfery mial naprawde swietne (wyjatkiem wulkan z Martyniki). Ale po transferach Jozaka smród w Legii będzie się dłuuuugo ciągnął (tutaj też jest wyjątek – Remy, no i moooze Vesovic). Chwała Legii za wygranie meczu mając w składzie Antolicia, Phillipsa (80% straty), Eduardo (jeśli on grał w Arsenalu to taki Kante wyglądał przy nim jakby miał przeszłość w Realu Zidane’a albo Barcelonie Guardioli). No ale prawdziwy krem de la creme to Mauricio. Mój Boże… chłop biegać nie potrafi (chyba nawet Rzeźniczak o tym mówił, że w Karabachu Brazylijczycy cisną z tego beke), elektryczny, dwie zolte kartki, ociężały. I pomyśleć, że taki Maciej Dąbrowski (nawet Czerwiński) musiał zrobić miejsce dla takiego wirtuoza. To jest największa zbrodnia Jozaka, nie wyniki.

drake7
drake7

już myślałem, że będzie jak z Widzewem. uff. gdyby nie fatum 3 mistrzostw (oficjalnych) z rzędu dla Legii to myślę, że mistrz już byłby znany, a tak, nic nie jest pewne. No i jeszcze Jaga ma Kelemena, jak i miał go Śląsk, a wiadomo jak się dla Legii skończyło. Oby teraz było inaczej. ciekawe czy Lech zmieni trenera na mecz z nami licząc na efekt nowej miotły.

M.
M.

Po raz pierwszy 100pc zgody na oceny w Legii. Malarz – cudo. Cafu – farciarz. Mauricio – FTW&aby.
I wychodzi na to,że wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce, albo Legia albo Jaga.
Ta nasza liga jest przaśna, ale jak jej nie kochać. Będzie się działo, zarówno na górze jak i na dole tabeli.
Fajne to!

MelanzuLord
MelanzuLord

Poznański chamie klęknij przed stołecznym Panem :).

Uvuvwevwevwe Onyetenyevwe Ugwemubwem Ossas
Uvuvwevwevwe Onyetenyevwe Ugwemubwem Ossas

kibice amiki są wybredni i przed byle czym nie klękają

Willow
Willow

VARszawa i Furmi.
Jeśli Legia nie może, to sędzia i kolega pomoże.

Leon Kameleon
Leon Kameleon

Ty o braku czerwonej dla Vareli?? no cóż masz rację

Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo

Drogi Eduardo! Gratulacje z okazji pierwszego strzału na bramkę!

Uvuvwevwevwe Onyetenyevwe Ugwemubwem Ossas
Uvuvwevwevwe Onyetenyevwe Ugwemubwem Ossas

weszlo powinno zrobić jakiś duży artykuł o tym wspaniałym wydarzeniu 🙂 albo całodniowa transmisja w weszło.fm 😛

Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo

No ba, tym bardziej, że strzał był celny! Gdyby nie bramkarz, byłby gol!

teka
teka

Największy przychlast kolejki: Furman, co on zrobił ten sabotażysta to się w głowie nie mieści.

Mejk
Mejk

Jest ciągłość! Jest przekaz wiedzy szkoleniowiec-zawodnik. Przypomina mi się mecz Polska-Szwecja w Chorzowie (ten przegrany 0-1, co pożegnał nasze szanse na Euro 2000). I strata Brzęczka przy wyprowadzaniu piłki, po której straciliśmy gola. Całkiem podobna do starty Furmana (acz z boku a nie pośrodku)…

kotkameleon
kotkameleon

Wow, teraz to widzę przed oczami.
W sumie dzięki za przypomnienie. To chyba pamięć emocjonalna, gdyż momentalnie skojarzyłem głupią stratę z wielkim rozczarowaniem.
No ale niestety, wiele lat Reprezentacji to taki trochę syndrom kibiców Lecha, brr…..

Pablo.zet
Pablo.zet

Można się pomylić podczas akcji ale jak można nie widzieć spalonego Kucharczyka na VARze, to już archiwum X. No, chyba że zapomniał włożyć soczewek w ślepia…
Mistrz Polski Legia VARszawa

headcharge
headcharge

Nie lubię być złośliwy, ale mam taką ochotę, że aż mnie trzęsie. Za ile Legia kupiła Furmana i kiedy to zrobiła? – W okienku zimowym, czy tuż przed meczem?

StryjekSylweriusz
StryjekSylweriusz

Polecam mniej pić jak trzęsie. Może też wtedy przestanieć pisać pijackie głupoty o spiskach

Kurt Rolson
Kurt Rolson

Nie chciałbym być złym prorokiem ale:
2002 – Mistrz Polski – Legia Warszawa —–> MŚ w Korei/Japonii – dwa mecze i do domu
2006 – Mistrz Polski – Legia Warszawa —–> MŚ w Niemczech – dwa mecze i do domu
2018 – Mistrz Polski – Legia Warszawa (?) —–> MŚ w Rosji – …………..

Dawaj Jaga, ten mundial jeszcze da się uratować…

plumker
plumker

Temu sprzedajnemu świnskiemu blondynowi życzę połamania nóg. Najlepiej w 90 minucie meczu Jaga – Wisła.

Aerth
Aerth

No tak, dowolny zawodnik dowolnego klubu może się walnąć w dowolnym meczu. Pod warunkiem, że to nie jest mecz z Legią.

Widzę, ze niektórym to już w ogóle hamulce z wściekłosci puszczają. Żal mi takich jak Ty. Szczerze.

plumker
plumker

Ale to nie był dowolny zawodnik, ani dowolny klub. To był były szmaciarz który ordynarnie podłożył się szmacie w momencie kiedy ta modliła się o urwanie Wiśle jednego punkciku. Tu nie było przypadku.

Aerth
Aerth

No tak, bo przecież na codzień Ekstraklasa to liga magików, którzy mogliby uczyć Messiego jak się gra w piłkę, tylko wczoraj, na jedną sekundę, Furman dał ciała.

W płaską Ziemię też wierzysz?

I tak tylko dodam, ze przy bramce Kucharczyka Reca stracił piłkę w jeszcze łatwiejszej sytuacji:

1. W momencie podania od Furmana był zupełnie niepilnowany
2. Mimo to przyjmował piłkę jak paralityk
3. Naciskał na niego tylko Vesowic (przy Furmanie w momencie straty był też Cafu)

Rozumiem wiec, ze Reca też dostał w łapę? Czy może Furman się z nim koleżeńsko podzielił tylko?

Bukmacherka
11.07.2020

„Pewniaczki” La Ligi bez ryzyka! „Lucky Loser” i zwrot do 25 PLN w Totolotku!

La Liga powoli zmierza ku końcowi, ale to nie znaczy, że nie możemy na niej zarobić! Przed nami ostatnie kolejki ligi hiszpańskiej, a na najbliższą – 36 – serię gier legalny bukmacher Totolotek przygotował kolejną odsłonę promocji „Lucky Loser”. Przypomnijmy, że dzięki niej możemy zagrać mecze La Ligi bez ryzyka i zgarnąć bonus za przegraną […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Nowy trener, stare problemy GKS-u Jastrzębie. „Walka o spadek” trwa w najlepsze

Trzy drużyny z 38 punktami na koncie. Trzy z 39 oczkami. Kolejne dwie – 40 punktów. Tak na dziś prezentuje się dół tabeli pierwszej ligi. Jasne, trochę się to jeszcze pozmienia, bo przed nami jeszcze kilka spotkań 31. kolejki rozgrywek. Nie zmienia to jednak faktu, że dziś w „walkę o spadek” zamieszane jest tyle drużyn, […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

LIVE: Legia mistrzem już dziś?

Dziś Legia Warszawa może zostać mistrzem Polski. Potrzebuje punktu z Cracovią na Łazienkowskiej. Oczywiście Pasy nie chcą być tym, na kim Legia zdobędzie tytuł, w dodatku nie da się zauważyć, że Cracovia wyszła ostatnio w trawiącego ją długo marazmu, czego dowodem pucharowe 3:0 z legionistami. Błyskawicznie pojawia się dla Legii szansa do rewanżu – motywacji […]
11.07.2020
WeszłoTV
11.07.2020

STAN FUTBOLU. Rokuszewski, Białek, Wąsowski, Adamczewski

Zapraszamy na kolejny Stan Futbolu. Tym razem gośćmi Adama Kotleszki będą: Maciej Rokuszewski, Jakub Białek, Maciej Wąsowski i Michał Adamczewski. Pogram możecie śledzić w Weszło TV (poniżej), a także w TVP Sport oraz w Weszło FM. Sporo tematów ekstraklasowych na tapecie, ale i na zagraniczne wątki starczy dziś czasu. 
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Ileż można oszukiwać przeznaczenie?

Kapitalny pomysł na thriller „Oszukać przeznaczenie” przyniósł taki sukces sprzedażowy, że nakręcono aż pięć części, a nie wykluczamy, że to jeszcze nie koniec. Polskim odpowiednikiem tego filmu były od lat losy Korony Kielce – klubu skazywanego co kilkanaście miesięcy na murowany spadek do I ligi, a następnie ratującego się, często w cudowny sposób. Dziś już […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Mistrzostwo Legii to formalność, ale co dalej?

Legia Warszawa na 99,9 procent zostanie mistrzem Polski, mimo że dopadła ją poważna zadyszka. Kto chce wierzyć, że „Wojskowi” są w stanie przegrać wszystkie trzy mecze do końca sezonu, a Lech Poznań lub Piast Gliwice wszystkie wygrać, niech wierzy. My nie wierzymy, to nierealny scenariusz. Rzecz w tym, że to, kto sięgnie po tytuł w […]
11.07.2020
Anglia
11.07.2020

Newcastle United 1995/96, czyli porażka powracająca w koszmarach

10 lutego 1996 roku Newcastle United pokonało na wyjeździe Middlesbrough, umacniając się tym samym na pozycji lidera Premier League. Podopieczni Kevina Keegana wypracowali sobie bezpieczną przewagę nad ścigającym ich Manchesterem United i wciąż niewiele wskazywało na to, by wiosną „Czerwone Diabły” miały strącić „Sroki” z najwyższego stopnia podium. Newcastle grało efektownie, punktowało świetnie. Kadra zespołu […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

„Lechowi jako drużynie brakuje doświadczenia, bo rzadko wygrywa ważne mecze”

Sobotnia prasa to rozmowa z Mariuszem Rumakiem o Lechu Poznań i Jakubie Moderze, sylwetka nowego piłkarza Piasta Gliwice, pogawędka z Markiem Koniarkiem przed GKS Katowice – Widzew Łódź i kilka ciekawych tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pucharowa porażka z Cracovią odebrała Legii Warszawa spokój. Teraz gra idzie nie tylko o przypieczętowanie mistrzostwa. Sobotnia konfrontacja […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Arce i ŁKS-owi został już tylko mecz o honor

Co prawda pandemia sprawiła, że międzynarodowej imprezy w to lato nie zobaczymy, ale spotkanie Arki z ŁKS-em pozwoli nam poczuć się, jak za starych – niekoniecznie dobrych – lat. Wtedy, gdy na mundiale czy Euro jeździliśmy w wiadomym celu. Mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor. Gdynianie i łodzianie dwa pierwsze mają już za […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Krok nadal niespieszny, ale mistrzostwo coraz bliżej!

Niezależnie od tego, jak zakończy się trwający sezon La Liga – dzisiejszy mecz z Deportivo Alaves będzie jeszcze przywoływany przez ekspertów zajmujących się ligą hiszpańską. Katalończycy będą rozpamiętywać, co by się stało, gdyby Joselu był odrobinę dokładniejszy, gdyby Varane miał odrobinę słabszą koordynację. Kastylia będzie z kolei wskazywać – tutaj Real pokazał, że da się […]
11.07.2020
Weszło
10.07.2020

Pan Piłkarz Igor Angulo załatwił Raków

Czy można czasem było mieć jakieś „ale” do Igora Angulo? Oczywiście. Ale nie można mu odmówić: to w polskich warunkach Pan Piłkarz, który ma rzadką umiejętność: potrafi uprawiać dyscyplinę zwaną piłkę nożną. Hiszpan właśnie zanotował trzeci kolejny sezon ESA, w którym strzelił ponad piętnaście bramek. Dzisiaj miał bezpośredni udział przy CZTERECH golach Górnika Zabrze. MIŁE […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Warta znów z nadziejami na bezpośredni awans. Bohaterem odkurzony Spławski

Piątek na zapleczu Ekstraklasy sprawił, że I liga znów będzie ciekawa. Albo inaczej – będzie jeszcze ciekawsza. Warta wykorzystała porażkę Stali i zbliżyła się do wicelidera na dwa punkty. Z kolei Zagłębie Sosnowiec po raz pierwszy od sierpnia znalazło się w strefie spadkowej. Dziś nieoczywistym bohaterem przełamania warciarzy był napastnik, który w pewnym momencie był […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Panu Sirkowi to już chyba podziękujemy

Pamiętacie, jak Cezary Kulesza nie chciał za wszelką cenę przyznać, że wtopił sporo siana na sprowadzeniu Ognjena Mudrinskiego, więc wymyślił sobie śmiałą teorię, iż w ten sposób wypromował Patryka Klimalę? Prezes Jagiellonii w wywiadzie wił się jak piskorz, w końcu palnął coś bez większego ładu, ale na potrzeby tego tekstu uznajmy może, że coś w […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Sandecja odbija się od dna i… idzie po baraże!

Uwielbiamy w tym sezonie relacje z meczów I ligi. Każda porażka właściwie dowolnej drużyny spoza podium to „niebezpieczne zbliżenie się do strefy spadkowej”, każde zwycięstwo – nawiązanie walki o baraże. Nie inaczej jest w przypadku Sandecji, która po dzisiejszym zwycięstwie Odry Opole nad Wigrami Suwałki znalazła się w czerwonej części tabeli. Sęk w tym, że […]
10.07.2020
Inne sporty
10.07.2020

Powrót Kubicy i podładowany kalendarz F1

Nowe wyścigi w kalendarzu, niepewność co do jutrzejszych kwalifikacji, zaskakujące wyniki treningów, a przede wszystkim widok Roberta Kubicy w bolidzie Alfy Romeo Racing Orlen. Najwięcej emocji dostarczają nam zazwyczaj niedzielne zmagania, ale i dzisiaj w świecie Formuły 1 nudno nie było, a wręcz przeciwnie. Podsumowujemy dla was ostatnie wydarzenia wokół najlepszej serii wyścigowej świata. Już […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Dlaczego teza o tym, że ktoś nie chce awansować do Ekstraklasy, jest bzdurą?

Wśród osób węszących teorie spiskowe często na finiszu sezonu w I lidze pojawia się teza, że „klub X przegrywa, bo nie chce awansować do Ekstraklasy”. Poszukiwacze drugiego dna twierdzą, że danego zespołu nie stać na wejście do polskiej elity, dlatego manewrując wynikami starają się wypisać z walki o awans. Tym razem podobne hasła padają pod […]
10.07.2020
Blogi i felietony
10.07.2020

Lech dostarcza piłkarzy do reprezentacji i trofea innym klubom

Mówi się o Lechu, że jest dostarczycielem piłkarzy do lepszych europejskich lig, bo rzeczywiście sporo zarabia z transferów. Mówi się też, że dostarcza zawodników do reprezentacji Polski, bo rzeczywiście w ostatnich latach sporo wychowanków zadebiutowało w kadrze. Natomiast rzadko się mówi o tym, co najważniejsze. Lech jest też dostarczycielem pucharów dla innych drużyn. Od czasu […]
10.07.2020
Kanał Sportowy
10.07.2020

STANOWISKO #16 – KTO ZNISZCZYŁ KORONĘ KIELCE?

W swoim najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski bierze na tapet działalność Krzysztofa Zająca. Człowieka, który rozmontował Koronę Kielce i – co gorsza – nie ma zamiaru kończyć swojej destrukcyjnej działalności. „Tam nie ma nic. Tam jest gruzowisko, tam jest ściernisko. Żal mi kibiców Korony. Panie Krzysztofie Zającu – jedyne, co pan ma w miarę fajne to […]
10.07.2020