post Avatar

Opublikowane 08.05.2018 23:17 przez

redakcja

Renoma Śląska Wrocław wypracowana w kilku sezonach gry w grupie spadkowej po prostu zobowiązuje go do dobrych występów. Nawet pomimo tego, że już nic nie może mu się stać, bo nie ma nawet matematycznych szans na spadek. Zresztą, sam trener Pawłowski podkreślał swego czasu, że chce, aby jego zespół zdominował swoją grupę, rekompensując w ten sposób kibicom kiepską grę na przestrzeni sezonu zasadniczego.

Między wierszami odczytaliśmy tamte słowa tak, że wrocławianie mają do końca sezonu dawać z siebie maksimum niezależnie od tego jaka byłaby stawka spotkania. I w tym kontekście mamy delikatne rozdwojenie jaźni, bo z jednej strony nie możemy mieć do nich pretensji za wypełnienie zadania. Z drugiej zaś długimi okresami odnosiliśmy wrażenie, iż grają jak na zaciągniętym ręcznym.

Szczególnie dało się to zauważyć w pierwszej połowie. Myślimy i myślimy nad jakąkolwiek klarowną sytuacją dla Wojskowych z tamtego okresu i… Nic, pustka w głowie. A to tym bardziej dziwne, że od 12. minuty grali w przewadze jednego zawodnika, po tym jak z boiska wyleciał debiutujący w Ekstraklasie, w barwach Pogoni, Budziłek. Niedoświadczony (przypadek?) golkiper wyszedł z własnej bramki aż poza pole karne i wyprostowaną nogą sfaulował szarżującego Koseckiego. Tylko po co? On ani nie wychodził sam na sam, ani nawet nie znajdował się w miejscu, z którego można byłoby oddać groźny strzał – musiałby być wyjątkowym desperatem, aby podjąć taką decyzję. Natomiast w efekcie koszmarnego błędu Budziłka trener Runjaić musiał poświęcić kogoś z pola. No i padło na Łukasza Zwolińskiego.

Pytanie czy pod względem jego formy to była aż tak duża strata? Najstarsi marynarze przybywający do Szczecina nie pamiętają już kiedy ostatnio strzelił gola. I dziś znów zdążył „popisać się” pod bramką rywala. W jak dobrej sytuacji musiałby znaleźć się ten – ekhm – napastnik, aby trafić do siatki? Dziś piłkę wystawił mu przeciwnik, młody Pałaszewski, Łukasz wyszedl sam na sam z bramkarzem, obiegł go, ale przy okazji wypuścił sobie piłkę tak daleko, że wyjechał z nią poza boisko. Ewidentnie się podpalił, co jak na gościa, który powinien być egzekutorem, jest niedopuszczalne. Sami już nie wiemy co musiałby zrobić Runjaić, aby go odblokować… Może meliska przed meczami zamiast odżywek?

No ale może chociaż „czarną robotę” wykonywałby dobrze, gdyby mógł pograć dłużej. Zawsze to jeden chłop do krycia więcej, tak samo jak przy pressingu czy stałych fragmentach gry… Zostawmy jednak tę gdybologię.

Tak czy siak, jedno trzeba odnotować – po czerwonej kartce dla Budziłka i zejściu Zwolińskiego plan Pogoni na to spotkanie posypał się kompletnie. Od samego początku bowiem szczecinianie wychodzili wysokim pressingiem, ale dali sobie siana pod tym względem właśnie w momencie, gdy zaczęli grać w 10. Potem skupiali się głównie na tym, by nie dać się zaskoczyć po stracie piłki, błyskawicznie murując dostęp do bramki. Raz udawało im się to lepiej – gdy jeszcze byli w miarę wypoczęci – a raz gorzej – kiedy już mieli sporo kilometrów w nogach. W ataku zaś nawet nie za bardzo próbowali cokolwiek zdziałać.

Tę bezradność Śląsk powinien był wykorzystać wcześniej, ale dopiero pod koniec pierwszej części meczu wykazał się skutecznością, choć pierwszego gola wrocławianie wepchnęli niemal siłą. Niesamowity kocioł zrobił się pod bramką Bursztyna, innego debiutanta w barwach Pogoni. Najpierw bowiem Pich dwa razy nieczysto trafił w piłkę, choć miał ją wyłożoną idealnie. Potem na leżąco zaczął wybijać ją Dvali, ale trafił w Chrapka i dopiero ten dobiegł do niej, a za moment wpakował ją do siatki. Co jednak w tej akcji było najważniejsze, to nie całe to desperackie wciskanie futbolówki, lecz wcześniejszy drybling Jakuba Koseckiego, który nawinął Matynię na zwód jak spaghetti na widelec.

W ogóle boczny obrońca Portowców miał dziś przerąbane, bo przez całe spotkanie grał właśnie na byłego Legionistę. A ten z kolei co chwilę próbował zrobić z niego wiatrak i co najważniejsze – udawało mu się. Skrzydłowy Śląska wygrywał dziś mnóstwo pojedynków, a każdy udany nakręcał go do podejmowania kolejnych prób, przez co defensorzy gości dostawali szału. Przy drugim golu to również Kosa wykonał największą pracę, bo zrobił sobie przewagę skutecznym dryblingiem, a potem podał idealnie do wbiegającego na krótki słupek Piecha, który chwilę wcześniej zgubił krycie i Walukiewicza, i Dvalego.

Po raz kolejny potwierdziło się zatem, iż Kosecki jest w naprawdę kozackiej formie. Ciekawe czy Adam Nawałka bierze go pod uwagę w kontekście powołań do szerokiej kadry reprezentacji Polski? Część kibiców Wojskowych może tylko kręcić nosem, pytając jednocześnie, dlaczego dopiero teraz, ale i tak nie ma tego złego, co na dobre by nie wyszło. Po pierwsze bowiem dzięki niemu już nie muszą martwić się walką o utrzymanie. Po drugie zaś to bardzo pozytywny zwiastun tego, jak dużo może dać Śląskowi ten zawodnik w przyszłym sezonie. A właśnie tak powinno się traktować końcówkę obecnych rozgrywek w drużynach, które grają już o nic – jako casting i testy piłkarzy względem tego, kto może mu się przydać w przyszłości. Analogicznie zresztą sytuacja ma się w Pogoni, choć trener Runjaić akurat po dzisiejszym meczu nie ma zbyt wielu powodów do optymizmu…

[event_results 456293]

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 08.05.2018 23:17 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
andreski
andreski

Czy mogę zapytać z jakiej dooopy wygrzebaliście te noty?! Fakt, że Pałaszewski popełnił jeden (!) błąd, który mógł nas kosztować stratę bramki, ale Zwolak zawalił koncertowo. Później grał jak najbardziej poprawnie, więc dlaczego 3.0 jeżeli np. Lewandowski dostaje 4.0? Podobnie jak Słowik! Lewandowski! Serio? O reszcie już nawet szkoda strzępić ryja. Jeżeli nie oglądacie tych meczów, to po wuj oceniacie zawodników i robicie z siebie idiotów?

Turbo_Lover
Turbo_Lover

Masz rację z tym Pałaszewskim. Wcale nie grał tak źle. Druga sprawa to Augusto. Przecież on wcale nie grał aż tak źle, żeby być ocenionym gorzej niż Tarasovs. W ogóle większość piłkarzy Śląska zagrała niezły mecz, a tu oceny typu 3.0

Crolug
Crolug

Bo oceny na Weszło są niewiele warte. Ale też nigdy nie mówili, że należy się nimi przejmować.

Atomowy
Atomowy

Weszło ocenia prawdopodobnie na podstawie skrótów. Liczy się gol, asysta, kluczowe podanie i czy coś zawalił (karny, czerwona kartka itp). Ocenianie jest tak powierzchowne, jak tylko może być.
Prawidłowo to powinno wyglądać tak, że gościu nagrywa sobie mecz, jeszcze raz go dokładnie ogląda z notesikiem i wystawia rzetelne oceny. Trwałoby to dłużej, ale miało by to sens, bo obecnie nie ma.

andreski
andreski

Dla mnie ocena 3 na 10, to jest „bardzo słabo”. I nie chodzi o to, że kogoś chcę bronić, ale ani Cholewiak, ani Pałaszewski, ani Augusto nie zagrali na „bardzo słabo”. Dlatego napisałem, że oceny wystawiał dureń, albo robot.

Takata
Takata

Hej Weszło! Dzięki za poprawienie informacji o debiucie Budziłka i powiązanego z tym mojego komentarza o łoniakach redaktora 400mm.pl! Tak trzymać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Analny Terrorysta Onanista
Analny Terrorysta Onanista

Seksowny artykulik

Murphy
Murphy

Sorry ale za co Budziłek dostał czerwień, z tego co widać na powtórkach, tam nie ma nawet kontaktu między nim a Koseckim. To są jakieś jaja.

GranCarno
GranCarno

Kontakt chyba jednak był, ale widać było, że podginał nogę i uciekał nią w końcowej fazie, także żółtko jak najbardziej, ale czerwień trochę na wyrost. Gorzej wyglądał wślizg chyba Lewandowskiego w nogi Piotrowskiego, tam noga była wyprostowana do końca.

Martenn
Martenn

Kosecki w gazie. Jeszcze chwila i można pomyśleć, że przydałby się Nawałce. Właściwie czemu nie. Taki wiatrak na podmęczonego rywala, widać że złapał luz i cieszy się dryblowaniem. Wiadomo, że Matynia go nie zweryfikuje, ale nikogo lepszego i tak nie mamy.

Turbo_Lover
Turbo_Lover

To tylko w 2-3 ostatnich kolejkach tak wyglada. Bo jesli chodzi o liczby z calego sezonu to sa zaledwie 4 bramki i 3 asysty. Miedzynarodowy poziom to to nie jest 🙂

Martenn
Martenn

Niby tak, ale na mundialu też jest tylko kilka meczów. Liczy sie tu i teraz, mógłby na fantazji coś pokazać.

Weszło
02.06.2020

Najlepsze zostawili na koniec. Michał Żyro skradł show w hicie w Legnicy

Nie oszukujmy się, nie był to mecz, na który czekaliśmy przez całą kwarantannę. Jest wtorek, jest 20.40, deszcz nasuwa z takim impetem, że piłkarze mogą z miejsca wziąć udział w reklamie szamponu albo bollywoodzkim musicalu. A jednak, kiedy już po 15 minutach mieliśmy dwie bramki i jedną awarię systemu nawadniającego, który włączył się bez wyraźnego […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Jastrzębie – Warta, czyli smakowita środowa przystawka

Ofensywna machina trenera Jarosława Skrobacza kontra konsekwentna do bólu Warta Poznań. Tak zapowiada nam się środowa przystawka przed daniem głównym w pierwszej lidze. Choć prawdę mówiąc równie dobrze daniem głównym można nazwać to spotkanie. Dwie drużyny z czołówki powalczą o cenne punkty, a my podpowiadamy, co warto obstawić w eWinner. GKS Jastrzębie – Warta Poznań […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Pierwsza liga odmrożona? Nie widać. Festiwal bryndzy na zapleczu Ekstraklasy

Cholernie czekaliśmy na powrót Ekstraklasy i choć zdawaliśmy sobie sprawę, że z poziomem może być różnie, zresztą – było różnie, to jednak nie możemy być po pierwszej kolejce specjalnie rozczarowani. Piłeczka wróciła, kilka meczów stało znośnie z jakością, no, bywało gorzej i przed pandemią. Dzisiaj natomiast wróciła pierwsza liga, na którą czekali jeszcze więksi zapaleńcy […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Podbeskidzie po restarcie. Czy utrzyma formę strzelecką?

Wieczór z pierwszą ligą? Czemu nie! Zwłaszcza, gdy mamy okazję zobaczyć w akcji dwie drużyny walczące o awans. Podbeskidzie, lider rozgrywek, świetnie rozpoczęło wiosnę. Olimpia Grudziądz? Nieco gorzej. Dlatego restart będzie dla obydwu drużyn ważny. Jedni mogą udowodnić, że dobra forma nie była przypadkiem, drudzy, że stać ich na więcej niż pokazali do tej pory. […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Jak Hansi Flick odmienił Bayern?

Monachium zakochało się w Hansi Flicku. Dwadzieścia pięć meczów, dwadzieścia dwa zwycięstwa, jeden remis, dwie porażki. Żaden trener Bayernu od 1965 roku nie miał tak dobrego startu we wszystkich rozgrywkach. A przecież wcale nie musiało być kolorowo. Przejmował Bayern w trudnym momencie. Dostawał rozgoryczony, zmęczony i niewykorzystujący swojego potencjału zespół po odchodzącym w niesławie Niko […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Aż pięć rzutów karnych zostało podyktowanych w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Niektóre wynikające z błędów technicznych (ręka Zwolińskiego), inne powiedzmy, że z pewnej dozy nieroztropności (latający łokieć Petraska). Skoro jedenastki są na topie, to tym razem w konkursie #AleNumer pytamy was właśnie o to, ile razy piłkarze Ekstraklasy będą w tej kolejce strzelać z wapna. Już […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Cygan: Powrót Rakowa do Częstochowy jesienią jest realny

Dzisiejsza decyzja Komisji ds. Licencji to dla Rakowa Częstochowa słodko-gorzka pigułka. Z jednej strony licencja jest, można grać w Ekstraklasie, z drugiej – każdy mecz w Bełchatowie w 2021 roku będzie oznaczał 30 tysięcy złotych kary. Jak przyjęto te werdykty w Częstochowie? Dlaczego w Bełchatowie Raków będzie wpuszczał kibiców nawet, jeśli będzie to nieopłacalne? Czy […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

„Za wcześnie, Piotrek”. Kowal żegna Piotra Rockiego

Rok 2020 to jakiś pieprzony żart. Nieporozumienie. Chciałbym, żeby już się skończył, a to ledwie połowa. Wczoraj kolejny cios. Odszedł Piotr Rocki. Ostatni raz widziałem się z nim rok temu, bo Piotrek przeprowadził się na Śląsk, więc siłą rzeczy nasz kontakt nie był tak mocny, jak wcześniej. Natomiast gdy pojawił się w Warszawie, to oczywiście, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komu przerwa pomogła, komu zaszkodziła, czyli czego spodziewać się po I lidze?

Nie, nie odwołamy się po raz setny do cytatu „zęby swędzą…” na myśl o powrocie pierwszej ligi. Ale nie będziemy też ukrywać, że gdy myślimy o pierwszym gwizdku na zapleczu Ekstraklasy, na naszych twarzach gości uśmiech. Domyślamy się jednak, że nie wszyscy są tak szczęśliwi, jak my. Były kluby, którym przymusowa przerwa w rozgrywkach dostarczyła […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Deadline? To jakieś amerykańskie czasopismo?

Żyjemy w świecie nieustającej gonitwy. Nie ma żadnego przypadku w tym, że słówko „deadline” zrobiło karierę nie tylko w siedzibach wielkich korporacji, które uwielbiają zaśmiecać/wzbogacać (sami wybierzcie) nasz język tego typu terminami. Ci, którzy się wyłamują, potrafiąc przeciwstawić się tej „dyktaturze”, często zyskują status podziwianych buntowników. I właśnie dlatego musimy bardzo szczerze przyznać, że trochę […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Kara za korupcję dla Cracovii coraz bliżej

Gdy po raz pierwszy poruszyliśmy ten temat na naszych łamach, część komentujących była przekonana, że skończy się na naszym szczerym oburzeniu. Dziś już wiemy, że wręcz przeciwnie. Korupcja, której dopuściła się Cracovia w sezonie 2003/04, była bezkarna naprawdę długo, ale zdaje się, że PZPN ma zamiar wkrótce skorygować ten błąd. Związek poinformował, że jego rzecznik […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Marek Kozioł: „Mam nadzieję, że nasz występ to nie był jednorazowy wybryk”

– Wiadomo, że jak nie szło – na przykład w Mielcu, gdzie przesiadywałem podczas meczów na trybunach, nie łapiąc się nawet do meczowej osiemnastki – to człowiek się zaczynał zastanawiać, czy jest sens dalej to ciągnąć. Tym bardziej że to był taki okres, gdy do piłki trzeba było bardziej dokładać niż na niej zarabiać. Może […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Lublin zamiast Narodowego. Finał Pucharu Polski w wersji oszczędnościowej

Gdyby nie ta pieprzona pandemia, bylibyśmy już miesiąc po finale Pucharu Polski na Narodowym. Stadion jak zwykle byłby pełny, tętniłby życiem. Cóż, pewnie nie obyłoby się też bez jakiejś mniejszej czy większej aferki, natomiast w gruncie rzeczy mielibyśmy święto. Ale to za wcześniej za rok. Finał Pucharu trzeba było przenieść. Nowa arena? Arena Lublin. Wiadomo, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Licencyjny odsiew w pierwszej lidze. Czołowe kluby bez zgody na grę w Ekstraklasie

Proces licencyjny w pierwszej lidze okazał się prawdziwym sitem, które na dziś eliminuje z walki o awans kilka czołowych drużyn. Komisja Licencyjna nie miała litości – gilotyna ścinała kolejne głowy. Czy nas to dziwi? Niespecjalnie. Czy nas to martwi? Tak, jak najbardziej. Dlatego, że w momencie, gdy do Ekstraklasy mogą wejść trzy drużyny, okazuje się, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komisja podjęła decyzję – wszystkie kluby Ekstraklasy z licencją na sezon 2020/21

No i wszystko jasne, jeżeli chodzi o decyzje Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN. Jeżeli chodzi o licencje na występy w przyszłym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy, otrzymały ją wszystkie kluby obecnie będące w najwyższej klasie rozgrywkowej. Choć trzeba zaznaczyć, że w niektórych przypadkach licencji towarzyszą dodatkowe obostrzenia. Zacznijmy najpierw od klubów, którym PZPN wyznaczył dodatkowe […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Chyba ostatni wywiad z Piotrem Rockim. Takim go zapamiętamy

Wciąż nie do końca dowierzamy w to, co się stało – przed północą zmarł Piotr Rocki, facet, który w naszym mniemaniu był nie do zdarcia. I nie do podrobienia, bo mówimy o jednym z barwniejszych ligowców ostatnich czasów. Postaramy się uczcić jego pamięć, ale na razie chcielibyśmy przypomnieć wywiad, który dwa miesiące temu przeprowadził z […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Ostatnia runda Mateusza Wieteski w Legii? Anglicy poważnie zainteresowani

We wtorkowej prasie echa pierwszej kolejki Ekstraklasy po odmrożeniu piłki, Mateusz Wieteska na celowniku Middlesbrough, Maciej Bartoszek wzniecający ogień w Koronie, rozmowy z Flavio Paixao i ministrem sportu.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pierwsza ligowa kolejka w nowej rzeczywistości już za nami. Czy PKO BP Ekstraklasa zdała egzamin? – Zespoły nie musiały kombinować z rozdzielaniem piłkarzy po szatniach. […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Chrobry wraca do gry, czy podtrzyma dobrą passę?

Kiedy na restarcie rozgrywek czeka nas mecz drużyn, które ligowe granie 2020 roku rozpoczęły z przytupem, nie możemy przejść obok niego obojętnie. Stomil Olsztyn i Chrobry Głogów wciąż nie mają pewnego utrzymania. W dodatku sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, więc wygrana w tym starciu jest szczególnie cenna. Dlatego też podpowiadamy, jak typować mecz olsztynian […]
02.06.2020