Ależ oni walczą o ten mundial!
Weszło

Ależ oni walczą o ten mundial!

Trwa niezwykle zacięta walka wśród polskich napastników o wyjazd na mundial. Nie ma teraz tygodnia, żeby któryś z naszych za granicą nie ukłuł, a najczęściej robi to kilku z nich. Z pewniaków trafił z kolei Robert Lewandowski, który ma już 29 goli w tym sezonie Bundesligi.

Napastnik Bayernu rozegrał 77 minut z FC Koeln i po godzinie rywalizacji mocnym, płaskim strzałem posłał piłkę do siatki (od 8:20). Więcej jednak od tego gola mówi się o reakcji „Lewego” przy zmianie. Kapitan biało-czerwonych zlekceważył trenera Juppa Heynckesa, nie podając mu ręki.

Czternastego gola w trwającym sezonie duńskiej ekstraklasy strzelił Kamil Wilczek. Snajper Broendby już w 2. minucie derbowego meczu z FC Kopenhaga musiał dostawić nogę do pustej bramki. Skończyło się na 1:1, Wilczek i koledzy nadal prowadzą w tabeli. Nasz rodak w ostatnich sześciu meczach ligowych strzelił osiem goli, a w międzyczasie dwa razy trafił też w Pucharze Danii. Wielka forma. Nie przez przypadek Wilczek został uznany piłkarzem maja w Alka Superligaen.

Z marzeń o mistrzostwach świata zdaje się nie rezygnować również Mariusz Stępiński. Napastnik Chievo w 82. minucie arcyważnego meczu z Crotone pokazał wielką klasę. Po wyrzucie z autu mimo ataku rywala przyjął piłkę w polu karnym i zaskakująco uderzył w dalszy róg. Wpadło idealnie. Chievo wygrało 2:1, ale nadal drży o utrzymanie. Przewaga nad strefą spadkową to zaledwie punkt.

W świetnej formie pozostaje Łukasz Teodorczyk. Napastnik Anderlechtu z pomocą bramkarza Club Brugge, Władimira Gabułowa posłał piłkę do siatki w 58. minucie. „Teo” trafienie zadedykował zmarłemu bratu. Na 2:0 podwyższył były pomocnik Śląska Wrocław, Ryota Morioka. Gabułow wtedy również się nie popisał. Club Brugge nadal prowadzi w tabeli, ale nad Anderlechtem ma już tylko dwa punkty przewagi.

Premierowego gola dla Utrechtu celebrował Mateusz Klich. Dał on wygraną z Venlo. Polski pomocnik wymienił podania z kolegą i strzelił z piętnastu metrów. Plamę dał Delano van Crooy, ale to już nie jest zmartwienie Klicha.

W ostatniej kolejce debiutu w holenderskiej ekstraklasie doczekał się Karol Niemczycki. 18-letni bramkarz NAC Breda wszedł w końcówce za Nigela Bertramsa. Nic nie przepuścił, skończyło się na 1:1. Wychowanek Garbarni Kraków jest w Holandii niecały rok, a już był w stanie rozmawiać przed kamerami po niderlandzku.

Drugą czerwoną kartkę w tym sezonie Serie B otrzymał Tomasz Kupisz. Skrzydłowy Ceseny wyleciał za faul w 89. minucie. Gospodarze remisowali wtedy z Parmą 1:1 i mimo osłabienia zdołali zadać decydujący cios.

ANGLIA

Jan Bednarek (Southampton) – 90 minut z Evertonem (1:1)

Łukasz Fabiański (Swansea) – 90 minut z Bournemouth (0:1)

Artur Boruc (Bournemouth) – na ławce ze Swansea (1:0)

Grzegorz Krychowiak (West Bromwich) – od 87. minuty z Tottenhamem (1:0)

Jarosław Jach (Crystal Palace) – poza kadrą

Kamil Grosicki (Hull City) – poza kadrą z powodu kontuzji

Bartosz Białkowski (Ipswich Town) – 90 minut z Middlesbrough (2:2)

Paweł Wszołek (QPR) – 63 minuty z Leeds (0:2)

Tomasz Kuszczak (Birmingham) – na ławce z Fulham (3:1)

Michał Żyro (Charlton) – 90 minut z Rochdale (0:1)

AUSTRIA

Bartłomiej Żynel (FC Salzburg) – poza kadrą

AZERBEJDŻAN

Jakub Rzeźniczak (Karabach) – poza kadrą z powodu kontuzji

BELGIA

Łukasz Teodorczyk (Anderlecht) – 70 minut i gol z Club Brugge (2:1)

BUŁGARIA

Jacek Góralski (Łudogorec) – poza kadrą

Jakub Świerczok (Łudogorec) – 76 minut z CSKA Sofia (0:0)

Daniel Kajzer (Botew) – 90 minut z Lewskim (2:3)

DANIA

Kamil Wilczek (Broendby) – 90 minut i gol z FC Kopenhaga (1:1)

FRANCJA

Kamil Glik (Monaco) – 90 minut z Caen (2:1)

Igor Lewczuk (Bordeaux) – od 85. minuty z St. Etienne (3:1)

GRECJA

Krystian Nowak (Panionios) – na ławce z Levadiakosem (2:0)

HISZPANIA

Marcel Lizak (Girona) – poza kadrą

Przemysław Tytoń (Deportivo) – poza kadrą

Paweł Kieszek (Cordoba) – 90 minut z Hueską (2:4)

HOLANDIA

Mateusz Klich (Utrecht) – 90 minut i gol z Venlo (1:0)

Piotr Parzyszek (Zwolle) – na ławce z Alkmaar (0:6)

Filip Kurto (Roda) – na ławce z Den Haag (2:3)

Bartłomiej Urbański (Willem II) – na ławce z Vitesse (2:2)

Karol Niemczycki (NAC Breda) – od 81. minuty z Twente (1:1)

Mikołaj Smyłek (MVV Maastricht) – na ławce z Almere (2:3)

JAPONIA

Krzysztof Kamiński (Jubilo Iwata) – 90 minut z Kashiwa Reysol (2:1)

NIEMCY

Robert Lewandowski (Bayern) – 77 minut i gol z FC Koeln (3:1)

Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) – 90 minut z Mainz (1:2)

Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg) – na ławce z RB Lipsk (1:4)

Marcin Kamiński (VfB Stuttgart) – od 46. minuty z Hoffenheim (2:0)

Paweł Olkowski (FC Koeln) – poza kadrą

Bartosz Kapustka (Freiburg) – poza kadrą

Rafał Gikiewicz (Freiburg) – na ławce z Borussią M’gladbach (1:3)

Waldemar Sobota (St. Pauli) – od 69. minuty z Arminią Bielefeld (1:0)

Artur Sobiech (Darmstadt) – na ławce z Regensburgiem (3:0)

Kacper Przybyłko (Kaiserslautern) – poza kadrą

PORTUGALIA

Michał Miśkiewicz (Feirense) – na ławce z FC Porto (1:2)

ROSJA

Maciej Wilusz (FK Rostów) – na ławce ze Spartakiem Moskwa (0:2)

Maciej Rybus (Lokomotiw Moskwa) – 90 minut z Zenitem (1:0)

Łukasz Sekulski (SKA Chabarowsk) –do 28. minuty z FK Krasnodar (0:1)

Janusz Gol (Amkar) – 74 minuty z Uralem (2:0)

RUMUNIA

Piotr Polczak (Astra) – 90 minut z Viitorulem (1:1)

SŁOWACJA

Gerard Bieszczad (Zemplin Michalovce) – 90 minut z Nitrą (3:1)

Dawid Kurminowski (Zemplin Michalovce) – poza kadrą

Jakub Więzik (Podbrezova) – 90 minut z Tatranem Presov (1:1)

SZKOCJA 

Maciej Dąbrowski (Hibernian) – poza kadrą

TURCJA 

Adam Stachowiak (Gaziantep Belediyespor) – poza kadrą

UKRAINA

Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów) – 90 minut z Mariupolem (1:1)

WŁOCHY

Dawid Kownacki (Sampdoria) – 90 minut z Sassuolo (0:1)

Karol Linetty (Sampdoria) – 90 minut z Sassuolo (0:1)

Bartosz Bereszyński (Sampdoria) – 90 minut z Sassuolo (0:1)

Paweł Jaroszyński (Chievo) – na ławce z Crotone (2:1)

Mariusz Stępiński (Chievo) – od 71. minuty i gol z Crotone (2:1)

Arkadiusz Milik (Napoli) – od 63. minuty z Torino (2:2)

Piotr Zieliński (Napoli) – do 69. minuty z Torino (2:2)

Wojciech Szczęsny (Juventus) – na ławce z Bologną (3:1)

Łukasz Skorupski (Roma) – na ławce z Cagliari (1:0)

Bartłomiej Drągowski (Fiorentina) – na ławce z Genoą (3:2)

Bartosz Salamon (SPAL) – od 86. minuty z Benevento (2:0)

Tomasz Kupisz (Cesena) – 89 minut i czerwona kartka z Parmą (2:1)

Paweł Dawidowicz (Palermo) – 90 minut z Ternaną (3:2)

Radosław Murawski (Palermo) – do 90. minuty z Ternaną (3:2)

Przemysław Szymiński (Palermo) – na ławce z Ternaną (3:2)

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (10)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kcramsib

Teraz już wiem że po prostu trollujecie z pomijaniem go, ale co tam – z kronikarskiego obowiązku…

Thiago Cionek (SPAL) – 90 minut z Benevento (2:0)

Swoją drogą wygląda na to, że SPAL utrzymuje się w lidze – kto by pomyślał zimą…

Zenon Zawodowiec

I to grając z nieistniejącym obrońcą. 😛

wscieklybajpas

wymiótł Salomona ze składu i ogarnął defensywe SPAL. to w dużej mierze jego zasługa że SPAL najprawdpodobniej utrzyma się w lidze. Crotone ma dużo trudniejszą końcówkę

fan kibolkiewicza

Nieładne zachowanie Lewandowskiego. Gdyby przykozaczył w LM to miałby wtedy jakieś prawo do pokazywania fochów, a tak to powinien cicho siedzieć. Tym bardziej, że wydaje się, że trener jest w porządku w stosunku do niego. Po raz kolejny zresztą okazuje się, że gdy zawodnik zaczyna kombinować to przestaje grać.

Chata Kumba

Słabo się to czyta. Poza kadrą i na ławce to ulubione miejscówki polskich piłkarzy w zagranicznych klubach

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Gdyby Kownacki strzelił jak Stępiński to by się podniecano przez miesiąc. Prawda jest, że Stępiński ma więcej goli od Kownasia w tym sezonie. A jakoś nikt nie wspomina, że jest kandydatem na mundial. Kownacki wydaje sie za to pewniakiem.

Zenon Zawodowiec

Liczby mają podobne (Kownaś za to dołożył więcej asyst). Różnica między nimi jest taka, że Stępiński, w odróżnieniu do swojego konkurenta, zdążył się już odbić od repry i klubu zagranicznego, poza tym, nie był gwiazdą młodzieżówki. Na takiej samej zasadzie kochamy teraz wszyscy Piątka i Niezgodę – oni nas jeszcze nigdy nie zawiedli.
Inna sprawa, że Kownacki po prostu lepiej wygląda na boisku, zwłaszcza ostatnio, gdy pojadł makaroni i nie odbija już się od byle kogo.

Mertens

A wspomina się o Wilczku czy Niezgodzie. To jest dopiero kurwa kabaret.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz