post Avatar

Opublikowane 06.05.2018 22:43 przez

redakcja

Oglądamy sobie ten sezon ekstraklasy, ten piekielnie pasjonujący wyścig o tytuł mistrzowski i – niezależnie od tego, kto zakończy rozgrywki na pierwszym miejscu – najlepszym podsumowaniem ligi będzie rozmówka z „Piłkarskiego pokera”.

– Czy mógłby pan powiedzieć wszystkim kibicom w naszym kraju kto w takim razie jest mistrzem Polski?
– Mistrza nie ma.

Bo będzie to mistrz wyłącznie papierowy, z nazwy, ale swoją grą absolutnie nie zasługujący na ten tytuł. Obecny lider, Legia, procentowo przegrała najwięcej spotkań spośród wszystkich liderów krajowych lig na świecie. To także jeden z najsłabiej punktujących liderów w Europie. Jakby tego było mało, ten cały groteskowy wyścig ślimaków został ostatnio jeszcze dodatkowo urozmaicony. Ekipy grające w grupie mistrzowskiej uznały bowiem, że ich kibice już się dość nacieszyli w tym sezonie i że na tym koniec. To wręcz nieprawdopodobne, ale na 16 meczów rozegranych w czołowej ósemce aż 12 razy wygrywali goście, padły 3 remisy i ledwie 1 zwycięstwo odnieśli gospodarze – Legia pokonała Koronę 3:1.

W tym kontekście nagroda za wysokie miejsce w sezonie zasadniczym, jaką są 4 mecze u siebie i 3 na wyjeździe w fazie finałowej (oraz najważniejsze mecze u siebie) wydaje się mocno dyskusyjna. Mając to na uwadze przeanalizujmy potencjalne scenariusze na trzy ostatnie kolejki sezonu. Przypomnijmy aktualną sytuację w tabeli – Legia ma 61 punktów, Lech 59, a Jagiellonia 58. Przypomnijmy także, że przy takiej samej liczbie punktów na koniec sezonu Lech będzie mieć przewagę względem Jagiellonii i Legii, a Jagiellonia względem Legii. Rozkład jazdy prezentuje się następująco:

35. kolejka

Legia – Wisła P.
Lech Jagiellonia

36. kolejka

Legia – Górnik
Wisła K. – Lech
Zagłębie – Jagiellonia

37. kolejka

Lech – Legia
Jagiellonia – Wisła P.

W teorii Legia, która ma dwa punkty przewagi nad Lechem, ma teraz dwa łatwiejsze mecze. Nie mierzy się z żadnym bezpośrednim konkurentem i oba spotkania gra u siebie. No ale właśnie, pamiętając o tym, jak często w grupie mistrzowskiej wygrywa się na własnym boisku, trzeba się mocno zastanowić, czy to aby na pewno jest atut. Inna sprawa, że akurat Legia jest jedyną ekipą, której udało się w tych meczach wygrać u siebie. Fakty są też takie, że Górnik jest obecnie najlepiej punktującą drużyną grupy mistrzowskiej (9 oczek w 4 meczach), a nastawieni na kontry Nafciarze są cholernie nieprzyjemnym rywalem, o czym Legia już raz się w tym sezonie przekonała, zbierając u siebie 0:2. Ponadto jeżeli Legia będzie grała w kolejnych meczach tak jak w Białymstoku, o komplet zwycięstw będzie jej cholernie ciężko.

Przed szlagierowym, bezpośrednim starciem w 37. kolejce trudniejsze zadanie zdaje się mieć Lech, który sam dla siebie jest największym rywalem. Obecnie Kolejorz jest drużyną z najgorszym bilansem w grupie mistrzowskiej i zdaje się koncertowo zaprzepaszczać wielką szansę na tytuł. Starcia z Jagiellonią i Wisłą Kraków będą niezwykle trudne i nikogo nie powinny zmylić gładkie zwycięstwa, jakie tej wiosny Lech odniósł nad tymi rywalami. A przecież podopieczni Bjelicy do mistrzostwa najprawdopodobniej będą potrzebować kompletu trzech zwycięstw. Jeżeli potkną się z Jagiellonią lub Wisłą, będą musieli liczyć się z ewentualnością zagrania ostatniego meczu o pietruchę.

Najtrudniej wydaje się mieć Jagiellonia, która ma najmniej punktów i w teorii najtrudniejszy terminarz. Wyjazd do Poznania, wyjazd do Lubina i po raz kolejny Wisła Płock u siebie na zakończenie danej fazy rozgrywek. A Nafciarze już raz z wyrachowaniem pozbawili Jagiellonię pierwszego miejsca, które wtedy dałoby jej pole position przed fazą finałową.

Dodatkowym czynnikiem komplikującym planowanie jest fakt, że dwie najbliższe kolejki zostaną rozegrane na przestrzeni 7 dni, więc rytm przygotowań do meczów będzie zupełnie inny, a drużyny będą różnie reagować na zwiększone obciążenia.

Ale tak naprawdę jakiekolwiek planowanie w tym nieprawdopodobnie nieprzewidywalnym i – nie bójmy się użyć tego słowa – beznadziejnym sezonie jest po prostu wróżeniem z fusów. Wcale byśmy się nie zdziwili, gdyby wszyscy pretendenci przegrali jeszcze po dwa razy – w końcu w tej lidze wszystko jest możliwe. To co zwraca naszą uwagę w wyliczeniu Pawła Mogielnickiego z 90minut.pl, to ok. 1 procent szans na tytuł dla Górnika. W podobnej sytuacji ta drużyna znalazła się przed rokiem – również miała 1 procent szans na awans do ekstraklasy i tę jedną na sto szans wykorzystała. Dziś jest to ekipa najlepiej punktująca i grająca najmilej dla oka. W obliczu dotychczasowych rozstrzygnięć – zabrzan naprawdę nie należy jeszcze skreślać.

Dobra wiadomość na koniec ekstraklasy jest więc taka, że na pewno będą jeszcze emocje. Zła, że emocje to jedyne, co właściwie tej lidze pozostało.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 06.05.2018 22:43 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 44
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Voitcus
Voitcus

W przypadku Legii jest jeszcze to, że grali we środę finał Pucharu. Niby przeszli obok tego meczu, ale z Jagiellonią wyraźnie chodziło o to, żeby się nie nabiegać. Pytanie, czy wystarczyło, bo jeśli nie, to zapewne zagrają tak samo z Płockiem.

Murphy
Murphy

A to może być za mało. Jeśli w meczu Jagielloni z Lechem nie padnie remis. Legia straci prowadzenie, i dodatkowo będzie miała przed sobą mecz z walczącym o podium i puchary Górnikiem.
Czyżby plan był piętrowy, i dziś było granie na remis. Żeby zachować siły na mecz z Płockiem?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Legia straci prowadzenie jak przegra, a w Poznaniu ktoś wygra.
Jeżeli natomiast będzie remis w Warszawie a wygra Jagiellonia, to i tak Legia jest na pierwszym miejscu.
,,Czyżby plan był piętrowy, i dziś było granie na remis. Żeby zachować siły na mecz z Płockiem?”
Możliwe że tak było.Dolicz do tego mecz we środę w PP.
Za Czerczesowa też pamiętam jak odpuścili jeden z ostatnich meczy w Gdańsku i dostali w czapę 2:0.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

BC
BC

No przykre, ale to DALEJ aktualne.

1111.png
Murphy
Murphy

Paradoks, bo te wyniki doprowadzają do tego że liga na sam koniec jest jeszcze ciekawa. Górnik bijący się o czwarte miejsce – choć wydawało się że już spuchł i będzie dawcą, może swoją walką pokrzyżować szyki Legii. A przy okazji zepchnąć z podium Jagiellonie.
Po dzisiejszym zwycięstwie okazuje się że ostatniego słowa nie powiedziała Wisła, która może w przedostatniej kolejce zaszkodzić Lechowi.
Dodatkowo w ostatniej kolejce, Zagłębie zagra u siebie Górnikiem Zabrze. I może to być mecz decydujący o tym kto zagra w pucharach, a nawet o tym kto stanie na podium 🙂

Aerth
Aerth

Yyy, przecież Zagłebie z Górnikiem zebrało w papę już dzisiaj, raczej drugi raz nie mogą 🙂 W 37 kolejce Zagłębie jedzie do Kielc.

Murphy
Murphy

Cholera chodziło mi o Wisłę Kraków oczywiście.

pepe72
pepe72

Istnieje szansa, że mecz Górnika z Wisłą będzie walką o 4 miejsce.

Stallone
Stallone

Górnik się bije o 4 miejsce? Górnik walczy o podium.

pepe72
pepe72

W spadkowej 2 ostatnie miejsca = problem finansowy, więc faktycznie biją się o życie. W mistrzowskiej nie koniecznie, zwłaszcza, że eurowpierdol jest smutną tradycją.

Stallone
Stallone

Trzeba leżaczki po zmieniać Lech na 2 Jaga na 3 i Górnik na 4, I kto dał tą Wisłę Kraków jako 6 niezły jasnowidz bo przecież Korona była 6

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

podoba mi się ta idea 😀

WujaNieMaEunuchKochany
WujaNieMaEunuchKochany

A przed podziałem, wszyscy tak się zachwycali tym, że lider będzie mógł zagrać mecze z najgroźniejszymi rywalami w domu….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
Murphy

– Czy mógłby pan powiedzieć wszystkim kibicom w naszym kraju kto w takim razie jest mistrzem Polski?
– Mistrza nie ma. Ten sezon należy powtórzyć 😀

Voitcus
Voitcus

Nie, proszę, nie powtarzajmy, drugi raz tego nie przeżyję!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stallone
Stallone

Legia!!!!! Patrzac po formie rywali na wyjazdach.

Maro
Maro

Jeśli ktoś wierzy w Mistrzostwo Jagi to chyba tylko w Białymstoku i niedorozwinięty pismak. Jaga nie zdobędzie Mistrza przez LM. Gdyby zdobyła mistrza to piłkarze mieliby dwa tygodnie urlopu a później przygotowania do kwalifikacji, które przy obecnej punktacji Jagi rozpoczęliby na początku lipca albo nawet na końcu czerwca. Raczej nikomu to nie jest na rękę tymbardziej, że zapewne Frankowski i Romańczuk pojadą na Mundial. Z takim obrotem spraw Jagiellonia ma małe szanse na LM, a co może za tym iść będą mieli kłopoty w sierpniu i wrześniu z grą w lidze. Lepiej sobie odpuścić. Ale też nie pozwolą też Legii zdobyć mistrzostwa. Uważam, że Lech może sobie już dopisać 3pkt.

wkolski
wkolski

Ale teraz na spokojnie powoli. W końcu wierzą w tym Białystoku w mistrzostwo czy nie wierzą i odpuszczą mecz Lechowi? Ponadto sugerujesz, ze Jaga w tym roku specjalnie odpuści walkę o mistrza, żeby za rok liczyć się w grze o mistrza? Sugerujesz, że przekalkulowali, że największy sukces w historii klubu to zbyt duże poświęcenie i lepiej „nie mieć kłopotów w sierpniu i wrześniu”? Inna sprawa, że w LE też zaczyna się grać na przełomie czerwca i lipca, więc co to za różnica?

Oczywiście zgodzę, że Jagiellonia mistrzostwa nie zdobędzie, ale z powodów czysto sportowych, a nie rozkminkach, że „przecież nie chcemy porażki w sierpniu w Gliwicach”.

Maro
Maro

Wierzą w Białymstoku… czyli kibice nie piłkarze i nie klub. Nie żeby za rok liczyć się w grze o mistrza tylko, że przykładów było wiele, jak mistrzowie wyglądali w sierpniu i wrześniu. Przykładem był Lech gdzie szorował po dnie tabeli.
Faktycznie, Liga Europy zaczyna się w lipcu, jednak rywale są o wiele mniej wymagający. Jednak uważam, że Jaga może przegrać z Lechem i to nie czysto sportowo. Miejmy nadzieję, że powalczy….

technojezus
technojezus

Sprawa jest prosta.
We środę jeden z dwóch klubów (Lech Jagiellonia) traci szansę na mistrzostwo.Jeżeli będzie remis to oba, oczywiście w przypadku kiedy i Legia wygra.
W Poznaniu może być ostre meczycho.

manekin4@o2.pl

Ale w przypadku zajęcia miejsc 3-4 Jagiellonia zacznie eliminacje Ligi Europy raptem 2 dni później niż zaczęłaby eliminacje LM. Jedynie w przypadku zajęcia 2 miejsca i tylko przy mistrzostwie Legii zaczynałaby grę w pucharach dwa tygodnie później.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

,,Nie bierzesz pod uwagę jeszcze jednego scenariusza – Legia przegrywa, remis w Poznaniu, wygrana Górnika”
Fakt o tym nie pomyślałem.
Jak pisałem wyżej, zobaczymy jak poradzą sobie wszyscy grając co kilka dni.
Po Legii wczoraj trochę było widać finał PP mimo że tam po 2:0 już praktycznie grali na stojąco.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stallone
Stallone

Nie sadze by Jaga zgubiła punkty w Lubinie. Mistrz będzie miał minimum 65 pkt

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Broncur Rynek
Broncur Rynek

Dobra, pięknie, ładnie. Ale zastanówmy się wszyscy, ile w tym tekście powyżej jest merytoryki na temat piłki nożnej, a ile zwykłego gdybania, pseudo-matematyki/statystyki i zwykłego narzekania, że nasza liga nie jest taka super. No nie jest. Liga jest w decydującej fazie, naprawdę chciałbym poczytać coś o taktyce, jakieś analizy, o przeciążeniach, o tym dlaczego któryś zespół gra tak a nie tak, o nowych twarzach, o pozytywnych pomysłach. Dlaczego o tym nie piszecie? Tylko siedzicie przed tym tv i wiecie niewiele więcej niż zwykły kibic sprzed C+ i 90minut. Naprawdę, jeśli chodzi o merytorykę, taką po prostu stricte piłkarską – to coraz mniej się tu dzieje. Tak ogólnie o piłce, sprawach okołoligowych to może pisać praktycznie każdy i o wszystkim, nawet ciekawie, ale coś głębiej, wgryzienie się w temat, no to już trzeba do Eleven (albo czekać na tekst Sadomskiego).

Miszcz Joda
Miszcz Joda

O taktyce? O pilce noznej? W Eklapie?
Panie, a idz Pan w… XD

Przeciez tutuaj rzadzi przypadek i bledy (pilkarzy badz sedziow). Takiej losowosci nie uswiadczysz chyba w zadnej innej profesjonalnej lidze.

cpc
cpc

Legia – Wisła P. 2-1
Lech – Jagiellonia 1-1

36. kolejka

Legia – Górnik 1-1
Wisła K. – Lech 1-1
Zagłębie – Jagiellonia 0-1

37. kolejka

Lech – Legia 1-0
Jagiellonia – Wisła P. 1-0
Czyli;
Legia zdobywa 4pkt i ma na koniec 65
Jagiellonia zdobywa 7pkt i ma 65
Lech zdobywa 5pkt i ma 64
Mistrzem zostanie Jagiellonia!

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Jakkolwiek to się ułoży do końca sezonu to jedno jest pewne – liga będzie emocjonująca jak nigdy dotąd, a w lipcu i sierpniu mamy jak w banku kolejne agrowpierdole 🙂
No ale teraz przynajmniej wiemy ile km w jakich strefach boiska przebiegnie taki Reca, Buksa czy inny Barkroth. Więc postęp ligi jest ewidentny i mocno zauważalny, tak że tylko ślepi hejterzy narzekają 😛
***
A tak na poważnie. Nasze kluby w ogóle nie potrafią grać pod presją i atakiem pozycyjnym (u siebie) z nawet najsłabszymi rywalami, więc taka statystyka meczów domowych mnie wcale nie dziwi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Cóż, sporo racji. Jak dbamy, tak mamy.
Media chcą by ta liga była choć trochę poważna, oczywiście wietrząc w tym swój interes. Ale tak naprawdę wykonują krecią robotę. W studiu siedzą głównie ligowi drewniacy sprzed lat podjarani tym stylem gry (np. Węgrzyn), którym styl „siła razy ramię” doskonale odpowiada. Że np. taki Żurkowski po tylu ostrych wejściach rywali nie miał jeszcze poważniejszej kontuzji to istny cud.
Promujemy kopaczy (wzorem trochę zachodniej europy), którzy są młodzi i 2 razy do tej pory prosto kopnęli piłkę. Obwołujemy ich gwiazdami, a potem się dziwimy że np. taka Lechia oparta na takich podstarzałych leniwych gwiazdach tuła się w ogonie tabeli.
Wprowadzamy nowinki techniczne, które mają sens w LM czy czołowych ligach, ale u nas biorąc pod uwagę poziom i TEMPO spotkań nie mają racji bytu. Kibicom i tak prędzej w pamięci zostanie wywiad z Ćwielongiem (ten co pogoda nie zachęca do gry w piłkę), wywalenie się Hlouska na piłce, pudło Sheridana z metra, blond pióra Barkrotha czy Gyurcso (najbardziej widowiskowy element ich gry), czy łapanie much Buchalika, niż to ile ktoś tam przebiegł i że jakiś system mierzy przemieszczanie się zawodnika z dokładnością do 5 cm.
Organizator rozgrywek, władze klubów, sami zawodnicy itp. brną więc coraz bardziej nie w tą stronę co trzeba. A wystarczyłby sensowny system szkolenia, zdrowsze zasady budowania struktur klubu i brak parcia na wynik za wszelką cenę.
Na pewno nie byłoby to w dłuższym odstępie czasowym ze szkodą dla danego klubu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

McMurphy
McMurphy

Myślę , że to nie jest żaden science-fiction , że Górnik wygrywa 3 pozostałe mecze , Lech traci punkty z Jagiellonią , jednocześnie nie odpuszcza Legii w ostatniej kolejce i mistrzem jest Górnik 🙂 Historia lubi się powtarzać , te szanse procentowe przypominają mi pewną historię z przed roku … Cały ten sezon pokazuje , że liderzy nie radzą sobie z presją (vide: Legia , Lech , Jaga) i wszystkie zespoły z czuba notowały serie zwycięstw , które windowały je na fotel lidera , który potem jakby je parzył 🙂 W tych wszystkich dyskusjach , że to będzie najsłabszy mistrz etc. , to jednak ktoś nim będzie i teraz pytanie kto najbardziej z tych ślimaków na to zasłużył i w zasadzie dlaczego nie młodziutki , oparty na zdolnych Polakach zespół , strzelający najwięcej goli z prawdopodobnym królem strzelców na pokładzie ? Niewątpliwie byłaby to niesamowita historia 😉

Stallone
Stallone

Górnik 0.9 szans na mistrza co jeszcze musza te chłopaki z Zabrza zrobić pyknęli Jagę w Białymstoku, Lecha w Poznaniu fakt zawalili z Płockiem u siebie mieliby tyle pkt co Lech gdyby wygrali. Autor pisze ze Legia ma łatwiejsze mecze a na jakiej podstawie Lech ma Jagę która w ósemkach wygrała tylko z Koroną i remis z Legia i Wisła Kraków (w Krakowie) gdzie Wisła nie wygrała od 9 marca.. A Lega u siebie z zespołami walczącymi o LE a nawet w przypadku Górnika o mistrzostwo gdyby Legia przegrała z Płockiem a Górnik nie zawalił z Koroną to wygrywając w Warszawie może wyprzedzić Legie co może się dla Legi skończyć 4 miejscem

Stallone
Stallone

2 lata temu Piast zdobył wicemistrzostwo a Górnik spadł z ligi czy teraz będzie na odwrót?

Olala
Olala

Jeśli to Pyry w tym roku dostaną honorowy tytuł mistrza Polski (bo to taki będzie), to kosmici za 100.000 lat, podczas wykopalisk na Ziemi – znajdą tego ślady, tak Poznań będzie trąbił z radości.

Weszło
19.09.2020

Trio Sobczyk-Jimenez-Nowak bezlitośnie rozjeżdża Legię

Można przecierać oczy ze zdumienia. Ależ to ekscytujący tercet. Klepeczka, jeden kontakt, wymienność pozycji, powtarzalność, efektowność, efektywność. I wszystko to przy skołowaniu defensorów rywali. Górnik Zabrze dysponuje atakiem, którego autentycznie przeciwnicy mogą się bać. Jimenez, Nowak i Sobczyk wyglądają, jakby grali ze sobą nie od miesiąca, a od dobrych kilku lat. Dzisiaj roznieśli Legię. Mistrzowską […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Tottenham. Gra w piłkę nożną. Golf. Czy to będzie właśnie ta kolejność?

To już oficjalna informacja, Gareth Bale żegna się z Madrytem, na razie w ramach rocznego wypożyczenia, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że to koniec. Walijczyk w Realu zaczynał z ciężarem oczekiwań ważącym przeszło 100 milionów euro. Potem odbył jeden z najpiękniejszych lotów w historii klubu, gdy Królewscy rokrocznie wygrywali Ligę Mistrzów. Ale już pożegnanie […]
19.09.2020
Weszło FM
19.09.2020

Jan Mela, meczyki i Liga Minus. Niedziela w WeszłoFM

Niedzielę w Weszło FM rozpoczniemy programem „W ciemno”, który prowadzi Marcin Ryszka. Jego gościem będzie Jasiek Mela – chodząca inspiracja dla każdego z nas, gość, który mimo niepełnosprawności potrafił zdobyć dwa bieguny. A przy tym to chodząca dawka życiowego luzu, co w połączeniu z podejściem do życia Marcina da mieszankę wybuchową. O godz. 10.00 na antenie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Pogoń znów wygrywa po borowaniu bez znieczulenia

Pogoń Szczecin jest na początku tego sezonu w ścisłej czołówce najbrzydziej grających drużyn Ekstraklasy, ale punktowo jest nieźle: cztery mecze, siedem punktów. W Gliwicach „Portowcy” mogli wysoko przegrać, a wygrali. Dziś przez większość spotkania również prezentowali mniej jakości niż zdziesiątkowany Śląsk Wrocław i mimo to ponownie sięgnęli po pełną pulę. Dla nas najlepszą wiadomością jest […]
19.09.2020
Anglia
19.09.2020

Pan piłkarz Mateusz Klich bierze Premier League przebojem!

Bloody hell, co to jest za historia, aż chciałoby się wykrzyknąć. Mateusz Klich wszedł do Premier League nie tylko z drzwiami, ale też z futryną i od razu podporządkował sobie pokój. Znaczy, dobra, brzmi to trochę zbyt podniośle, ale kurczę, kto zabroni nam się cieszyć, że w końcu jakiś polski piłkarz z pola radzi sobie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Płacheta z golem, Jóźwiak z asystą, Helik z czerwoną kartką. Działo się w Championship!

Kariera Przemysława Płachety pędzi ostatnio w co najmniej takim tempie, jak on sam po boisku. Pół roku w Pogoni Siedlce, sezon w Podbeskidziu, tyle samo w Śląsku, rekord transferowy wrocławian i przenosiny do Norwich. Nie ma co zapeszać, ale wydaje się, że skrzydłowy nie chce się zatrzymywać. Gdy tylko dostał trochę więcej czasu na boisku, […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sukces: Lechię w końcu chciało się oglądać

Widzieliśmy mocniejsze wejścia w sezon niż to w wykonaniu Lechii, bo owszem, punktowo tragedii nie ma, trzy oczka wpadły, ale jeśli chodzi o grę? Nawet nie dramacik, a jeden wielki regularny dramat. Warta mogła spokojnie wygrać, natomiast zapłaciła frycowe, ale już Raków z Górnikiem nie zostawili nawet reszty, ładując gdańszczanom po trzy gole. I cóż, […]
19.09.2020
Niemcy
19.09.2020

Wszystkie problemy Krzysztofa Piątka

Spokojnie. Krzysztof Piątek nie jest w czarnej dziurze. Może już nie grzeje nikogo tak, jak za swoich złotych czasów w Genui i Milanie, ale to dalej bardzo przyzwoity snajper przyzwoitego klubu w bardzo silnej lidze. I na razie nie grozi mu zmiana tego statusu. Polak to żadna efemeryda. Swoje umie i będzie umiał. Problem w […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

FREEBETY w eWinner! 60 PLN na powrót Bundesligi

Tęskniliście za ligowym graniem? Bo my tak i z tego co widzimy eWinner także. Ten legalny polski bukmacher przygotował bowiem atrakcyjną promocję na powrót Bundesligi. Czekają na nas freebety za sam fakt obstawiania meczów piłki nożnej. W ten sposób w sobotę i niedzielę możemy zarobić łącznie 60 PLN! Jak? Sprawdźcie szczegóły promocji „Futbol Totalny”. Gracze […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Aubameyang czy Fabiański – kto będzie górą w tym pojedynku?

Łukasz Fabiański kontra była drużyna. Co prawda dla „Fabiana” spotkania z Arsenalem nie są już zapewne niczym szczególnym, ale bądź co bądź to jednak potyczka dwóch ekip z Londynu. „Kanonierzy” zwykle niemiłosiernie lali West Ham, więc szykuje się trudne spotkanie dla polskiego bramkarza. Jakie są nasze przewidywania na ten mecz? Tym razem sprawdzamy, jak wygrać […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Fundambu ładuje przewrotką, Widzew odbija się od dna

Czekaliśmy, czekaliśmy i stało się. Merveille Fundambu zdobył swojego premierowego gola w pierwszej lidze. A że dodatkowo Widzew wygrał i zgarnął pierwsze trzy punkty w nowym sezonie, to zakładamy, że w Łodzi humor gituwa. Zupełnie odmienne nastroje panują za to w Olsztynie. Zero bramek i zero pomysłu na to, jak ten stan rzeczy zmienić. Tak […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

LIVE: Górnik demoluje Legię przy Łazienkowskiej. 3:1!

Stal Mielec w Gdańsku, czyli beniaminkowie wciąż szukający jakiegokolwiek zwycięstwa – czy Lechia okaże się tak przeciętna, by umożliwić? Śląsk Wrocław w Szczecinie, próbujący podkreślić swoją dobrą grę i wysokie aspiracje na tle zespołu, który ma tylko aspiracje, a nie ma gry. Na deser spotkanie przy Łazienkowskiej, gdzie Legia podejmie Górnik – często przy takich […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Wraca Serie A! Nowy klub Milika zgarnie trzy punkty na inaugurację?

Serie A najpóźniej wraca do gry, ale też najpóźniej rozgrywki zakończyła. Za nami kilka tygodni transferowego zamieszania, m.in. z udziałem Arkadiusza Milika. Dziś jego – prawdopodobnie – nowy klub może zgarnąć pierwsze punkty w starciu z Hellas Werona. Na jakie typy warto zwrócić uwagę w meczu AS Romy? Sprawdzamy to razem z Totolotkiem! Hellas Werona […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Dwa lub trzy gole w hicie kolejki w Warszawie? Czemu nie!

Przed nami polski klasyk, czyli starcie Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Klasyk, ale też mecz, który od lat nie zapowiadał się tak ciekawie, jak dziś. Zabrzanie na początku sezonu zaskoczyli świetną formą i pomysłem na grę. W opozycji do nich jest Legia, która niemiłosiernie łączy bułę. Czy to pozwoli Górnikowi odnieść pierwsze od ponad 20 […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Zagłębie zgarnia młodzieżowców. Ratajczyk krok od Lubina, będzie transfer z Legii

Zagłębie Lubin jest bardzo aktywne na rynku transferowym w kwestii młodzieżowców. Na Dolny Śląsk trafili już Jakub Bednarczyk i Kamil Bielikow, a teraz „Miedziowi” dopinają dwa kolejne transfery. Nazwisko Adama Ratajczyka na tej liście nikogo już nie zaskoczy, natomiast jak udało nam się ustalić, Zagłębie dokona także ciekawego ruchu, osłabiając ligowego rywala.  Łukasz Łakomy, 19-letni […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy Legia powinna zazdrościć Górnikowi Manneha?

Pomyśleć, że rok temu byliśmy przekonani, iż Alasana Manneh okaże się kolejnym transferowym nieporozumieniem, tak typowym dla obrazu tej ligi. Całkiem obiecujący facet z Barcelony B, który otarł się o trzecią ligę hiszpańską, zdobył doświadczenie w lidze bułgarskiej i sygnalizował, że w Polsce wcale nie będzie czuł się specjalnie zagubiony. Ale zaczął fatalnie. Jesienią nie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy w Lechii Gdańsk coś się wypaliło?

Funkcjonowanie każdej drużyny to pewien cykl. Najpierw się ją buduje, metodą prób i błędów szuka stanu optymalnego, aż wreszcie – prędzej czy później – osiąga ona swój szczyt. Później już bardzo trudno się na nim utrzymać, zwłaszcza przy niewielkich zmianach kadrowych. W takiej sytuacji najczęściej następuje jazda w dół – czasem wolniejsza, czasem szybsza. Coraz […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sztylka: – Trener ma rywalizację na każdej pozycji. Dziś okienko uznajemy za zamknięte

– Mamy swoją filozofię, określoną politykę transferową na dane okienko. W ostatnim sezonie mieliśmy 4-5 długotrwale kontuzjowanych polskich piłkarzy, co spowodowało, że trudno było w tamtym momencie rygorystycznie pilnować naszej filozofii budowy drużyny. Sytuacja zmusiła nas do tego, że proporcje zostały zachwiane. W tym okienku chcieliśmy to więc wyrównać, żeby ta szatnia była jak najbardziej […]
19.09.2020