post Avatar

Opublikowane 02.05.2018 12:11 przez

redakcja

Prezesa klubu sportowego interesują nie tylko cyferki na tablicy wyników, ale i liczby w księgowości, kwestie organizacyjne, infrastrukturalne, transferowe, no, jednym zdaniem ma wiele na głowie. Jednak nawet jeśli ów prezes będzie znakomity pod względem ekonomicznym, na końcu i tak wspomniane zostaną mu głównie osiągnięcia sportowe. I dziś Wojciech Pertkiewicz w ten sposób kojarzy się świetnie, skoro Arka wygrała już Superpuchar i Puchar Polski, a teraz stoi przed szansą, by dołożyć trzecie trofeum za jego kadencji. Udało nam się złapać prezesa przed finałem i zamienić parę zdań, zapraszamy.

W przypadku dzisiejszego zwycięstwa będzie pan w stanie zapomnieć żenujące mecze z Sandecją i Piastem?

Nie. Negatywne doświadczenia zawsze pozostają w głowie. Na pewno dzisiejsza radość, w razie wygrania meczu, przykryje wcześniejsze niepowodzenia w postaci słabszej serii w lidze, ale trzeba pamiętać, że zaraz po finale wracamy do codzienności ligowej. Czekają nas jeszcze cztery spotkania.

Chodzi mi o to, że zawodnikom brakowało zaangażowania.

Skąd taka pewność?

Patrzę na bramki strzelone przez Piasta i nie widzę nawet elementarnego podejścia wśród zawodników Arki, żeby zablokować strzał.

Na pewno nie wyglądało to tak, jakbym oczekiwał. Nie zrzucałbym jednak tego na brak zaangażowania, nie chcę mi się w to wierzyć, przecież zawodnicy nie wyszli na ten mecz, by oszczędzać siły. W perspektywie mieliśmy spotkanie pucharowe dopiero za kilka dni. To miała być rozgrzewka, ale ze stuprocentowym zaangażowaniem. Oczy i zęby bolały, ale zawodowcy grają dla pieniędzy. Pieniądze mają za miejsce w lidze i wygrane mecze, więc nie chcę mi się wierzyć, że zabrakło zaangażowania. Nie chcę też tłumaczyć, warto by wziąć każdego indywidualnie, z boku łatwo mówić takie rzeczy. Na pewno jednak mecz wyszedł nam fatalnie – z tym muszę się zgodzić.

Arce łatwiej będzie się grało w finale Pucharu Polski, w związku z tym, że macie doświadczenie sprzed roku?

Myślę, że nie ma to znaczenia. To tak jakby powiedzieć w lidze, że będzie nam łatwiej zagrać następny mecz, bo mamy doświadczenie z zeszłego tygodnia.

Jednak już wiecie z czym to się je. Stadion Narodowy, otoczka…

Wie o tym trener, kilku zawodników też, ale dla innych będzie to nowość. Uważam, że nie ma to dla nas znaczenia. To na tyle prestiżowy mecz, że zarówno ci zawodnicy, którzy mieli okazję grać tutaj przed rokiem, jak i ci, którzy w ogóle nie mieli okazji wystąpić na tym stadionie, podejdą do tego meczu tak samo. Gramy z mistrzem Polski, kandydatem do kolejnego tytułu. Stadion będzie zapełniony, to robi wrażenie. A to, co wydarzyło się w zeszłym roku, pozostaje w annałach. Mamy puchar w gablocie, a teraz zaczyna się nowe rozdanie.

Mam wrażenie, że w przypadku porażki ten sezon zakończy się ogromnym niedosytem. Brak awansu do ósemki, przegrane derby. Ewentualna porażka z Legią, byłaby podwójnie bolesna.

Zawsze jest tak, że jest się niewolnikiem dobrej serii wyników. Przed sezonem zakładaliśmy, że gramy o utrzymanie, a wejście do ósemki jest marzeniem. Otarliśmy się o nią, więc nie traktujemy tego jako porażkę w kontekście zakładanych celów. Oczywiście – to, że uciekła nam w ostatniej chwili, jest smutne. Ale też wejście do finału Pucharu Polski drugi raz z rzędu już teraz jest sukcesem. Mówienie o ewentualnej przegranej jako złym wyniku nie za bardzo mi się składa. Przegrane derby – to był zły wynik. Regulatory motywacyjne były aż za bardzo przekręcone. Przede wszystkim w pierwszych derbach w tym sezonie, ale i kolejne nie wyglądały za dobrze. Na pewno to coś, co boli najbardziej. Ale żeby mówić, że cały sezon jest przegrany? Nie wydaje mi się. Wiosnę mamy słabą, ale trzeba patrzeć na cały sezon. To jest to, o czym mówił w waszym wywiadzie prezes Boniek. Ktoś stwierdził, że przed jakąś drużyną teraz najważniejsze mecze, a on odpowiedział, że tak samo ważne są wcześniejsze spotkania. Tego trzeba się trzymać. Pierwsze mecze w sezonie, kiedy dobrze nam szło, były równie ważne. Dzięki nim prawdopodobnie mamy ten sezon uratowany, możemy się spokojnie przygotować do meczu finałowego.

Jakie są relacje między panem a trenerem Ojrzyńskim? Poprawne, więcej niż poprawne, czy mniej niż poprawne?

Poprawne. Ani nie wysyłamy sobie wulgarnych sms-ów, ani nie zapraszamy się na święta. To współpraca stricte biznesowa. Leszek Ojrzyński jest osobą zatrudnioną przez klub do wykonywania swojej pracy. Realizuje ją, widujemy się bardzo często.

Wkurza pana, kiedy trener Ojrzyński narzeka na rzeczy, które nie działają w klubie poprawnie?

W klubie zmieniliśmy sporo rzeczy we współpracy z trenerem Ojrzyńskim. Mówię o drobnostkach, które funkcjonowały inaczej niż chciałby trener. Jeżeli przyjdzie kolejny sezon współpracy z trenerem Ojrzyńskim, to będziemy poprawiać inne rzeczy. Jeżeli dojdzie do współpracy z kimś innym – zmiany pewnie i tak nastąpią. Zapewne nawiązuje pan do tematów infrastrukturalnych. To rzeczy, których Arka – i nie tylko Arka – nie jest w stanie przeskoczyć. Jeżeli jest zima, musi być zimno, murawy są zmrożone. Funkcjonujemy na obiektach miejskich. Wiemy, że Gdyńskie Centrum Sportu wkładało dużo wysiłku, by przygotować murawę. Przegraliśmy jednak z aurą. A to, że trener chciał mieć zagwarantowaną murawę przy minus piętnastu stopniach… Też bym chciał, ale nie wszystko jesteśmy w stanie zrobić.

Wszędzie było zimno, a tylko w Arce trener podszczypywał klub w mediach.

Nie tylko, ale uważam, że było to niezręczne. To tematy, które są na tyle oczywiste, że nie trzeba dodatkowo mówić o nich w mediach. Była sonda na Canal+ dotycząca muraw i trener Ojrzyński mówił, że od początku przygotowań miał okazję bodajże raz czy dwa razy trenować na naturalnej nawierzchni. A za chwilę wypowiedział się trener Lettieri, mówiąc, że oni w ogóle nie trenowali na naturalnej murawie. Także ten kłopot był nie tylko u nas. Wiadomo, że każdy szuka troszeczkę usprawiedliwienia na wypadek ewentualnego potknięcia, ale nie chcę iść w tym kierunku – mógł tak powiedzieć każdy trener. Warunki pogodowe w Polsce były na tyle ekstremalne, że granie na naturalnej murawie było trudne. Nie tylko nad morzem.

Czuje pan, że wciąż ma kibiców za sobą?

Chciałbym, żeby kibiców za sobą miała drużyna, która dobrze gra i trener, który dobrze ją prowadzi. Ja jestem od prowadzenia firmy. Kibice widzą to, co dzieje się na boisku. Mnie rozlicza rada nadzorcza i właściciele. Oni mają wgląd na szerszy wachlarz spraw funkcjonowania klubu. Nie tylko wyniki na boisku są ważne, choć Arka istnieje by grać i wygrywać, ale firma też musi funkcjonować, rachunki zysków i strat muszą się zgadzać.

Ale musi pan coś czuć, tak po ludzku, kiedy widzi banery na meczu, które pana krytykują, dają ostatnią szansę na poprawę.

Nie chciałbym tego komentować, bo to szerszy kontekst. Nie wypada mi i nie ze wszystkim chciałbym wychodzić publicznie. Niektórym środowiskom łatwiej to zrobić, więc zostawiam to bez komentarza.

Arka tym razem wzięła ze sobą szampany?

A w zeszłym roku nie miała szampanów?

Wieść gminna niesie, że Formella musiał iść do Lecha, poprosić, żeby oddali swoje.

Były szampany, były koszulki „puchar jest nasz”. Mimo tego, że nie byliśmy faworytem przygotowaliśmy się na ewentualną wygraną. I wygraliśmy.

To w końcu był szampany Arki i ich zabrakło, czy w ogóle ich nie było?

Były szampany, nie wiem, czego tutaj szukamy. A to, że Darek poszedł do Lecha, można potraktować żartobliwie. Był łącznikiem pomiędzy oboma klubami, wypożyczonym z Poznania do Arki, a dla Lecha szampany były zbędne tego dnia.

PP

Fot. FotoPyk

Opublikowane 02.05.2018 12:11 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 10
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szemrany
szemrany

prostytutka to cie urodziła 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

83-110
83-110

SzpArka też dziewicą raczej nie jest…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

83-110
83-110

Milcz dziwko z pod wronieckiego pierdla….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

83-110
83-110

Teraz to już sam nie wiem… Kompleksy czy normalna choroba psychiczna?
comment image

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Pieniądze się dostaje za wygrane mecze… Na pewno?

Anglia
05.08.2020

Rok na zapleczu i wystarczy. Fulham wraca do Premier League

Około 170 milionów funtów. Tyle mniej więcej wynosiła stawka wczorajszego starcia Brentford FC z Fulham FC. Wiadomo nie od dziś, że zwycięstwo w play-offach o awans do Premier League działa niczym hasło: „Sezamie, otwórz się!”. Dlatego triumf na Wembley napawa zwycięzców tak wielką euforią, a przegranych tak ogromnym przygnębieniem. Tym razem obejść się smakiem muszą […]
05.08.2020
Bukmacherka
05.08.2020

Kings’ Week w Totolotku! Obstawiaj europejskie puchary bez ryzyka

Wielkie granie w Europie wraca! Super, fajnie – wszyscy na to czekaliśmy. Pewnie też wszyscy chcielibyśmy na tym skorzystać, ale wiadomo, jak jest. Forma drużyn to spora zagadka. Naprzeciw naszym oczekiwaniom wychodzi jednak Totolotek, który oferuje graczom promocję „Kings Week”. Na czym ona polega? Mówiąc krótko na tym, że typując europejskie puchary u tego buka, […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Pożegnanie wszech czasów. Prezentuje Stomil Olsztyn

Pożegnania z piłkarzami? Elegancki zwyczaj. Wszyscy pamiętamy szpaler, jaki w Realu zrobiono Jurkowi Dudkowi za to, jakim był fajnym kumplem. „ŁUKAAAAAAASZ PISZCZEEEEEK A TYMCZASEM SŁOWEŃCY” to jeden z piękniejszych, najbardziej głębokich cytatów polskiej piłki. Natomiast choć wiemy, że tu i ówdzie przy pożegnaniach lały się łzy, zastrzegano piłkarzom numery, tak pożegnanie wszech czasów urządził Stomil […]
05.08.2020
Bukmacherka
05.08.2020

Matchday Boost w BETFAN! Postaw na Inter po podwyższonym kursie!

Ledwo zakończył się sezon Serie A, a już rozgorzały spekulacje o tym, czy Antonio Conte wytrzyma w Interze Mediolan. Powód? Ten sam, co zwykle. Conte chciałby mieć najlepszych piłkarzy, Nerazzurri uważają, że ma całkiem niezłych, żeby walczyć o czołowe cele. Dlatego tym bardziej zwracamy uwagę na to, jak mediolańczycy spiszą się na europejskiej arenie. Co prawda nie […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Polacy grają o Serie A. Żurkowski wypisuje się z wyścigu

No cóż, bywali już Polacy, którzy mieli lepsze debiutanckie sezony za granicą. Żurkowski najpierw mógł dorobić się odcisków od siedzenia na ławie Fiorentiny. Potem wypożyczenie do grającego w Empoli Serie B, ale wciąż oglądanie meczów w siedzącej pozycji. Coś drgnęło po przerwie na koronawirusa, a jego klub bił się w barażach o elitę. Niestety, Żurkowski […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Europejskie puchary wracają! 3 pytania o Ligę Europy

Znacie nasz stosunek do Ligi Europy. Delikatnie rzecz ujmując, nie należymy do wielkich fanów tych rozgrywek. Dziś darujemy sobie jednak wszelkie uszczypliwości. Ani razu nie wspomnimy o „turnieju drugiej kategorii” czy też „pucharze pocieszenia”. Po pierwsze dlatego, że nieźle się już stęskniliśmy za europejskimi pucharami, zatem nawet Ligę Europy pochłoniemy z wielkim apetytem. A po […]
05.08.2020
Bukmacherka
05.08.2020

100 000 zł do podziału za europejskie puchary w eWinner!

Nie, to nie błąd! Legalny polski bukmacher eWinner naprawdę przygotował dla swoich graczy promocję, w której rozdaje 100 000 zł. To wszystko z okazji powrotu wielkiej piłki, czyli europejskich pucharów. Obstawiając rozgrywki na Starym Kontynencie u tego buka, możemy zgarnąć freebet na saldo główne! Z okazji powrotu Ligi Europy oraz Ligi Mistrzów, czeka na nas […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Legia kusi Bartosza Kapustkę, który nie chce być już w Leicester

„Super Express” donosi o poważnym temacie powrotu Bartosza Kapustki do kraju. – nikt z działaczy Legii nie dementuje starań o wspomnianego Kapustkę. Negocjacje nie są jednak łatwe, bo zawodnik ma jeszcze roczny kontrakt z Leicester. „Kapi” nie chce tam jednak zostać, czeka na propozycje, jest gotów przyjść do Legii. Przełomu w tej sprawie jeszcze nie […]
05.08.2020
Weszło
04.08.2020

Wojciech Szczęsny, czyli najlepszy bramkarz we Włoszech. A może i na świecie?

Wojciech Szczęsny wybrany najlepszym golkiperem w Serie A. Jeśli zastanawiacie się, jak duży postęp zrobiła polska piłka w ostatnich latach, to podpowiedzieć może wam to, że taka wiadomość dziś w zasadzie jest przyjmowana z oczywistością. Że „Tek” jest gwiazdą Juventusu i całej włoskiej ligi? Wiadomo, od kiedy wskoczył między słupki za Gianluigiego Buffona. Pozostaje więc […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Magazyn Lig Egzotycznych – Luksemburg

Ach, jak my lubimy ten program. Ponad godzinka całkowitego oderwania od codzienności. I tym razem nie było inaczej. Czy Legia Warszawa zlekceważyła zespół Dudelange w eliminacjach Ligi Europy w 2018 roku? Czy ŁKS Łódź w obecnej formie miałby szansę na zdobycie mistrzostwa Luksemburga? Adam Kotleszka zaprasza na Magazyn Lig Egzotycznych na Kanale Sportowym, w którym […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Koronawirus tym razem w Lechii. Brak logiki i rozsądku również

Słuchajcie, my mamy tak małe oczekiwania względem polskiej piłki, że czasami wszystko czego chcemy, to logika. Niech jedni z drugimi robią coś logicznie, jak nie wyjdzie, to nie wyjdzie, ale przynajmniej próbowali działać z sensem. Nie po omacku, nie na hurra. Z sensem. Niestety te oczekiwania są chyba na wyrost. Najnowszy dowód? Koronawirus. Zaczęło się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Korona wraca w ręce miasta, czyli przeżyje

To nie było wcale oczywiste, to nie było wcale łatwe. Korona Kielce przystąpi do rozgrywek I ligi, ba, prawdopodobnie przystąpi do nich z trenerem, kilkunastoma zawodnikami, przy dobrych wiatrach nawet z kibicami na trybunach oraz jakimś logicznym człowiekiem w zarządzie. Dzisiaj zamyka się kwestia dokapitalizowania spółki, ale co ważniejsze – dzisiaj Korona wreszcie uwalnia się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Stefański: Nikt nie powinien puścić na boisko zawodnika niezbadanego

– Jeśli chodzi o wcześniejsze, a więc obecnie obowiązujące regulacje – tam od początku dużo wytycznych wskazywało na odpowiedzialność lekarzy klubowych. Wprost było powiedziane, że najlepsze procedury nie zwolnią klubu z opracowania własnych. Zadaniem komisji jest przygotowanie wersji – tak, ale to nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za własne postępowanie. Tak samo w przypadku Wisły […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Ekstraklasa jak zwykle traci indywidualności. Felix na testach medycznych w Sivassporze

Zawsze to jakaś radość, gdy wyróżniające się postacie z Ekstraklasy zostają w tym naszym grajdole, bo indywidualności mamy tyle, co kot napłakał. A jak jeszcze wyciągają nam je kluby z trzeciej europejskiej ligi, pokazując, że my jesteśmy w czwartej, można się załamać. Dlatego transfery wewnątrz rozgrywek Ramireza, Mladenovicia czy Lopesa były dobrą wiadomością nie tylko […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Finał last minute, koronawirus i walkowery – unikalny finisz ligi rumuńskiej

Przyzwyczailiśmy się już, że w lidze rumuńskiej nic nie jest proste. Może to kwestia wieloletniej działalności takich asów jak Gigi Becali, może to po prostu kwestia biedy w poszczególnych klubach, która przekłada się też na zachowanie władz ligi. Fakty są takie, że raz na jakiś czas dobiegają z tamtego regionu wieści o rzeczach absolutnie niewytłumaczalnych. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Sitek, Bielica, Benedyczak – jedenastka najlepszych młodzieżowców w I lidze

Przemysław Płacheta, Radosław Majecki, Jakub Łabojko, Jakub Moder, Grzegorz Szymusik… W ostatnich latach wyliczanka młodzieżowców, którzy pokazali się na zapleczu Ekstraklasy była całkiem okazała. Wielu z nich w mniejszym lub większym stopniu zaistniało w najwyższej lidze, dlatego warto przyjrzeć się ich następcom. Którzy przedstawiciele zdolnej młodzieży najlepiej spisywali się w minionym sezonie pierwszej ligi? Przygotowaliśmy […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Tymczasem w Holandii. Czy będzie otwarcie męskich lig dla piłkarek?

Ma dziewiętnaście lat, nazywa się Ellen Fokkema, jest utalentowaną piłkarką. I za chwilę może pograć w męskiej drużynie VV Foarut. KNVB dała zielone światło. Istotny jest tutaj kontekst. Generalnie w Holandii dozwolone są mieszane drużynki do U19. Historię mają długą – do U12 były dozwolone już w 1986. Po dziesięciu latach podwyższono ten limit wiekowy. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

PRASA. Stokowiec odpowiada na zarzuty: „Nie chcę taplać się w szambie”

– Rzeczywiście była w drużynie duża sielanka i spore rozpuszczenie. Myślę, że kibice mieli dosyć takiej bardzo aroganckiej drużyny. […] Mówiąc wprost, nie chciałbym wchodzić do tego szamba i się w nim taplać. Myślę, że nie mam się czego wstydzić, odbudowałem kilku doświadczonych piłkarzy, wprowadziłem wielu młodych – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Piotr Stokowiec, który odpowiada na […]
04.08.2020