Aśka, teraz to już naprawdę musisz!
Inne sporty

Aśka, teraz to już naprawdę musisz!

Joanna Jędrzejczyk przez długi czas szła drogą Rondy Roussey. Amerykanka była największą gwiazdą kobiecego MMA, demolowała jedną rywalkę po drugiej i biła rekordy kolejnych obron. A potem przegrała. Raz. Potem drugi. I zakończyła karierę, po czym zajęła się wrestlingiem. Polka po dwóch porażkach nie zamierza brać się za ustawiane walki. Wraca do gry. 28 lipca powalczy w Kanadzie.

Nie porównujcie mnie do Rondy – apelowała, kiedy w listopadzie sensacyjnie przegrała z Rose Namajunas już w pierwszej rundzie walki w obronie mistrzowskiego pasa. Gdyby wygrała, wyrównałaby rekord sześciu obron tytułu, ustanowiony przez Roussey. Przegrała jednak po zaledwie trzech minutach. Porażkę zwaliła na błędy ludzi ze sztabu, przez które musiała w ostatniej chwili bardzo mocno zbijać wagę.

Wróciła do klatki po pięciu miesiącach. I znów przegrała z Namajunas, choć tym razem jednogłośnie na punkty. Każdy z sędziów przyznał Polce tylko po 1 z 5 rund, choć nie byli zgodni co do tego, czy drugą, trzecią, czy czwartą. Zgodzili się tylko co do tego, że zdecydowanie lepsza była nowa mistrzyni.

Jędrzejczyk z werdyktem się nie zgodziła. Argumentowała, że zadała więcej ciosów. Fakt. Kłopot w tym, że jej uderzenia to były najczęściej lekkie kopnięcia, a Namajunas wyprowadzała prawdziwe bomby.

Po dwóch pierwszych porażkach w karierze w MMA, mając bilans 12-2, Ronda Roussey powiedziała: dość. Choć ma dopiero 31 lat, doszła do wniosku, że swoje w klatce osiągnęła. Teraz podpisała lukratywny kontrakt z WWE i zaczyna przygodę z zawodowym wrestlingiem. – Nie porównujcie mnie do Rondy – powtarza Jędrzejczyk. Polka ma lepszy bilans niż Roussey (14-2) i jest o kilka miesięcy młodsza. A co najważniejsze: wciąż chce walczyć w sporcie, gdzie zadaje się prawdziwe ciosy, a pojedynki nie są ustawiane.

Na przygotowania do kolejnej walki zostały jej niespełna trzy miesiące. Właśnie oficjalnie ogłoszono, że Polka ma wystąpić na gali UFC w kanadyjskim Calgary. 28 lipca Joanna Jędrzejczyk zmierzy się z Tecią Torres. Amerykanka ma 28 lat, przydomek „Malutkie Tornado”, a także 10 zwycięstw i 2 porażki. Co ciekawe, pierwszej doznała z rąk… Rose Namajunas dwa lata temu. Przegrała także w ostatnim pojedynku – w lutym z Jessiką Andrade. Brazylijka to także wspólny mianownik Torres i Jędrzejczyk. JJ walczyła z nią rok temu i wygrała wszystkie pięć rund. To był być może najlepszy występ w karierze polskiej mistrzyni, rywalka – jakby nie było z najwyższej półki – została totalnie zdominowana.

Czy to oznacza, że Joannę Jędrzejczyk czeka w Kanadzie łatwy pojedynek i zaraz znów będzie walczyć o mistrzowski pas UFC? Cóż, z Namajunas także miało być łatwo…

Jestem po pierwszych rozmowach i plan na walkę już jest. Chcę wrócić na koniec sierpnia, przeciwniczka jest już teoretycznie zaklepana, choć zobaczymy, jak to się rozwinie – mówiła na antenie Polsatu Sport kilka godzin przed tym, jak Dana White ogłosił jej powrót w Calgary. – Wygram i idę po pas!

Aśka, oby, bo miejsca na kolejną porażkę naprawdę już nie ma.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (9)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
KoStUcHy

Albo nokaut z Namajunes albo o pasie można pomarzyć. Technicznie niestety słabsza JJ, nieznacznie ale jednak i to w każdej płaszczyźnie.
Buta kroczy przed upadkiem, Ciekawe czy JJ wyciągnie wnioski i postawi na trening mentalny. W tym zakresie jest na pewno jeszcze sporo do zrobienia. Niestety druga porażka i znowu jakieś tłumaczenia, że ktoś zawalił, że sędziowie źle liczyli. Rose w tym zakresie jest daleko przed JJ.
Obie są wspaniałymi fighterkami, ale JJ emocjonalnie to niestety nie ta klasa co Rose.

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Przecież łysa to mentalny wrak. Nieraz płakała przed walką i miewała depresje.

fan kibolkiewicza

Kto się podnieca babskim mordobiciem?

vincent van cock

mój sąsiad , całymi dniami pije wódę i ogląda to na zmianę z teledyskami sia , poważnie , wygląda jak rasowy psychopata z horroru

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Poker

Niech spada ta prostaczka, robi miny jak 17 letni huligan osiedlowy, ma ruchy jak kibol na meczu wyjazdowym, no i zero szacunku dla przeciwniczek, ciesze sie ze przegrala

I Sekretarz KC PZPN
Nie doczytałem chyba

Faktycznie jej podejście do rywalek i te żałosne gadki typu „nie klepałam” są wybitnie wkurwiające.

El Maxinho

a może Rousssey jednak?

Al Bundy

Szykuje się kolejny wpierdol, po którym nasza pseudogwiazda wreszcie przestanie szczekać.

wpDiscuz