Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Blogi i felietony

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Prezes ekstraklasowego klubu, pani Danuta Witkowska, w przerwie rozgrywanego przez jej drużynę meczu ładuje na oficjalną stronę komunikat, że jej zdaniem mecz jest ustawiony – bo to chyba jedyna możliwa interpretacja słów o „Piłkarskim pokerze”. Wersję wydają się podtrzymywać inni ludzie z Niecieczy, ponieważ oświadczenie wisi na stronie do dziś, wzbogacone również zostało o kontrowersję w polu karnym. Arkadiusz Aleksander z Sandecji w podobnym tonie zaznacza na Twitterze, że dla jego drużyny nie gwiżdże się rzutów karnych. Potem głos zabiera Ryszard Niemiec, członek zarządu PZPN-u, który stwierdza, że w sumie to sędzia podczas meczu w Niecieczy był stronniczy.

Potem mamy jeszcze (od członka zarządu PZPN-u!) wrzutki, że trwa casting na nowego Lagunę, w dodatku „coś mu podpowiada, że jeszcze raz w życiu przyjdzie mu stanąć na czele ogólnopolskiej komisji, weryfikującej sędziów piłkarskich”.

Przyzwyczaiłem się już, że spiski tropią kibice. Winni słabej dyspozycji niemal nigdy nie są piłkarze o zbyt małych umiejętnościach, zazwyczaj to trenerzy przygotowania fizycznego, spółdzielnia dla Legii, spółdzielnia przeciw Legii, spółdzielnia dla drużyn z małych miejscowości, spółdzielnia przeciw drużynom z małych miejscowości, zemsta na Ruchu Chorzów za opozycyjną krytykę wobec władz PZPN-u albo po prostu korupcja. Popularna jest teoria o piłkarzach, którzy w przypadku wysokiego kursu na swoich rywali, puszczają mecze, popularna jest teoria o odpuszczaniu spotkań, by potem targować wyższe premie za utrzymanie, a wręcz furorę robi wizja ustalania przez sędziów tabeli. W zależności od potrzeb jest to albo forowanie Legii, by nie skompromitowała nas w europejskich pucharach, albo forowanie jej rywali, by Warszawa nie zdominowała lokalnego podwórka w zbyt wielkim stopniu.

Ale wszystkie te teorie to owoce rozważań forumowych specjalistów, którzy swoje informacje uzyskali w toku dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego wraz z grupą znajomych w pubie w piątkowy wieczór. Są równie szkodliwe, jak filmiki o jaszczuroludziach rządzących światem oraz tajnych opryskach CIA nad polskimi miastami.

Danuta Witkowska to jednak nie danka1920 na termalica.fora.pl, Arkadiusz Aleksander to nie jest aleksNS na Twitterze, prezes Ryszard Niemiec na pewno w niczym nie przypomina facebookowego awatara.

Prezes ekstraklasowego klubu, członek zarządu PZPN. Gdyby ułożyć listę 30 najbardziej wpływowych osób w polskiej piłce – prawdopodobnie by się zmieścili, nawet nie na ostatnich lokatach. I te właśnie osoby zarzucają, że liga jest nieuczciwa. Nie jest to zresztą jakieś szczególne wyjście przed szereg – faworyzowania jednych drużyn kosztem drugich na różnych polach dopatrują się osoby nawet z pierwszej piątki wspomnianej listy. Przecież Karol Klimczak, przewodniczący Rady Nadzorczej Ekstraklasy SA rozważał parę tygodni temu:

Szukam w pamięci analogicznej sytuacji, w której w ostatnich minutach meczu, sędzia w niejednoznacznej sytuacji odgwizdał coś przeciwko stołecznemu klubowi. Nie znajduję takiej sytuacji.

Zarzucanie nieuczciwości rozgrywkom w najwyższej polskiej lidze spowszedniało na tyle, że brakuje jeszcze jakiegoś mocniejszego tekstu z użyciem słów do tej pory unikanych: „sprzedał”, „kupił”, „ustawiony”. Nawet dziwne, że środowisko piłkarskie się ich wystrzega, bo przecież pisanie o piłkarskim pokerze to w gruncie rzeczy to samo.

Jesteśmy w samym środku ogromnej debaty o jakości ligi. Wszystko naturalnie w kontekście nadchodzącego przetargu na prawa do transmitowania tej fantastycznej futbolowej epopei, jaką bez wątpienia jest walka o tytuł mistrza Polski. Niektórzy narzekają w niej na kibiców, którzy odstraszają sponsorów, telewidzów i ogółem psują wizerunek. Niektórzy idą bardziej w kierunku infrastruktury, dopytując, jak w telewizji ma dobrze wyglądać stadion Pogoni Szczecin czy Wisły Płock. Natomiast nie widzę szczególnego lamentu nad tym, w jaki sposób nad wizerunkiem Ekstraklasy pracują choćby wyżej wymienieni, półotwarcie przebąkując o tym, że liga jest nieuczciwa.

Nie wiem, może jestem dziwny, ale jestem w stanie znieść, że mecz jest przerwany na dwie minuty przez dym, że z ekranu wylewa się rdza z płockich płotów, jestem nawet w stanie znieść, że komentatorzy przez 15 minut debatują nad wyborem najlepszej trójki meczu (C+ – wielkie dzięki, że z tego zrezygnowaliście!). Nie byłbym z kolei w stanie spokojnie oglądać ligi, która według uczestników jest ustawiona. Na tle wszystkich drobnych niedogodności – jak na przykład brak skrzydłowych potrafiących dośrodkować piłkę w biegu – brak sprawiedliwości po prostu odbiera sens gry.

To trochę tak jak z chuligaństwem – mimo że od lat liczba incydentów spada z roku na rok, medialny obraz i przekaz jest tak jaskrawy, że przypadkowy przechodzień zaczepiony na ulicy na hasło „stadion” odpowie: „zadyma”. Niestety, podobnie jest w przypadku zarzutów korupcyjnych. Zaczyna się od niewinnych półsłówek i zagrywek ukierunkowanych na „wewnętrzny rynek”. Plusowanie u kibiców poprzez zarzucanie rywalom nieuczciwych praktyk, budowa syndromu oblężonej twierdzy, która broni się nie tylko przed jedenastką rywali, ale jeszcze trójką arbitrów. Fanatycy tego słuchają, notują, po czym kolportują te teorie we własnym gronie. Wizje zaczynają żyć własnym życiem, przekonanie o sędziach sprzyjających Legii dotyczy już nie tylko garstki fanów w Poznaniu i Krakowie, ale nawet sympatyków futbolu bardzo odświętnie zapuszczających się w świat Ekstraklasy. Z czasem zaczepisz przechodnia, rzucisz hasło „Ekstraklasa” i otrzymasz zwrotkę: „korupcja”.

Nie chodzi o pudrowanie mocno podstarzałej damy, która raczej nie złapie na swój powab największych telewizji świata. Jeśli sędziowie robią błędy – piętnujmy je. Jeśli VAR działa w sposób niedoskonały – rozmawiajmy o tym. Jeśli piłkarze nie potrafią grać w piłkę – piszmy, że nie potrafią grać w piłkę. Ale zarzucanie, choćby i metaforyczne, bezpieczne pod kątem procesowym, korupcji czy ustawiania spotkań to jest strzał w obie stopy i kolano.

Jak mamy przekonać telewizję, że warto transmitować teatr, jedynie udający piłkę nożną?
Jak mamy przekonać kibiców, by chodzili na mecze, których wynik ustalają sędziowie/układ?
Jak mamy przekonać mocniejsze kluby, by kupowały od nas drogo piłkarzy, którzy wyróżniają się wyłącznie w ustawionych spotkaniach?

Przecież to wszystko absurd, nic tu się nie składa. Żadna zadyma na meczu, żaden kiks któregokolwiek z ekstraklasowców, żaden z irracjonalnych zmian trenerów i żaden z błędów sędziowskich nie jest tak szkodliwy, jak wytworzenie ogólnego wrażenia, że Ekstraklasa jest nieuczciwa. Walka o pozbycie się tego wizerunku trwała od lat, a ogromną rolę odegrali w tym wrocławscy prokuratorzy. Dziś ludzie, którym najmocniej powinno zależeć na zerwaniu z tamtym okresem, puszczają oko do swoich kibiców – wicie, rozumicie.

Potem będzie zdziwienie – dlaczego nikt nie szanuje Ekstraklasy? A czy ona samą siebie szanuje?

KOMENTARZE (29)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
fronda

Niemiec to komunistyczna nomenklatura obecnie liże korale Rudemu.

eneene5

Powiem wam, że jadłem u Ramsay’a w Londynie, ale takich parówek jak na Orlenie, to nigdzie nie uświadczysz!

GondolJerzy

Ale jak to?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Normalnie. Tylko parowy tankuja TurboGrosiki na Orlenie.

TotalnieWyluzowany
CSKA MOCKBA

Napisz chuju, że nie wiedziałeś że Pani Witkowska straciła rodzica. Dlatego można i należy Jej wybaczyć nerwową reakcję.

Broncur Rynek
przecież nie podam prawdziwej drużyny

Nie widzę związku między osobistą tragedią i pleceniem bzdur – biznesowo oraz publicznie.

Kondredd
Ciupakabra Klukosieki

Ja bym powiedział nieco inaczej. Taki związek może i być, może nawet coś tam tłumaczyć, nie zwalnia jednak z odpowiedzialności za swoje słowa.

TotalnieWyluzowany
CSKA MOCKBA

To posłuchaj kaczyńskiego.

Samuś Szczygiel
No1 newsman na twitterze

Do czego to doszło żeby ofiara wytrysku z ch*ja publicznie ojca szukała :)

MisKrzys

Czyli zła jest Witkowska i ten Niemiec, bo to napisali, a nie dziennikurewki i ich prezes mocodawca, że nawet tematu nie ruszyli?

Piotrus Pan

A co było ruszać? Dwa ewidentne karne i czerwona też jak najbardziej się broni.

MisKrzys

Ewidentne? Św Tomasz patrzy…

Piotrus Pan

Dla mnie nadepnięcie na achillesa i część grzbietową stopy osoby w bieg, to tak, ewidentne karne

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Samo nadepniecie na achilles oraz na czesc grzbietowa stopy nie jest wystarczajaca przeslanka do podyktowania karnego (spojler: przypierdalam sie).

Co do sedziow to myslw ze slowa orbitra internaszynal lewel starcza:
„Taka jest prawda i to, jak ułoży ciało, zależy tylko od niego. Nie twierdzę, że Kostewycz chciał tak zrobić – na pewno nie. Jednak umówmy się – trzy czwarte przewinień, które są popełniane w polu karnym, wynika albo z przypadku, albo nienaturalnej reakcji. Wiem, jak wyglądałyby jutrzejsze gazety, gdybym nie gwizdnął. Pokazane byłoby zdjęcie momentu, kiedy piłka dotyka ręki nad głową Ukraińca. No i jak wtedy wytłumaczyć brak gwizdka?”

Chuj tam z jakimis kurwa przepisami. Ale co by gazety napisali?

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

MK: Tutaj też jakoś Redautor, pomimo swej
*głębokiej troski* o wizerunek ligi i jej wiarygodnośc,
nie wspomniał o meczu Wisła-Legia, a tym bardziej o heroicznych meczach przeciwników Lecha,
tych samych co wręcz padaja z głodu na meczach z Legią.
Sny o „czystej lidze” i to w kraju, gdzie przez kilkanascie lat
co rok mafie, politycy i sędziowie wyprowadzali z Polski
i z waszej kieszeni (!) po jakies 25 miliardow złotych, kamiennice w Warszawie odzyskiwali 140-latkowie
i zasadniczo, nikt nawet za to nie siedzi… (i tak godzinami)….. siłą rzeczy nie mogą mieć związku z rzeczywistością.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gelb ist meine farbe!

Opowiadanie głupot, to w sporcie przeważnie objaw bezradności. Znacznie łatwiej powiedzieć, że sędzia był stronniczy, że mecz ustawiony, że kondominium warszawsko-poznańskie ze szczecińskim zarządem powierniczym chce by nasz klub spadł, niż otwarcie przyznać się do tego, że jest się za słaby, że się nie podołało, że nie udało się osiągnąć zamierzonego celu. Przyznanie się do porażki nie jest łatwe i zwykle towarzyszą mu różnorodne mechanizmy obronne. Osobiście tak to interpretuje. Nie usprawiedliwiam plecenia kocopołów, wkurzają mnie ludzie, którzy nie umieją przyznać, że im nie wyszło, ale jest to jednak rzecz zupełnie naturalna.
Czy opowiadanie takich opowieści z mchu i paproci może coś dać? Nie wierzę, że ktokolwiek, kto to robi, autentycznie w to wierzy. A jednak to robią… Po co? Chyba tylko po to lepiej się poczuć, lepiej wyglądać w oczach innych, ale chyba głównie w swoich własnych.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Bla bla bla… maly ziew przy okazji

Pawel_Jumper

Gdyby dodał 2 zdania o WSI albo że problem dotyczy Legii i byś klaskał dupą z zachwytu janeczku.

Pani Witkowska mogłaby dla odmiany wypowiedzieć się o swoich umiejętnościach prezesowania, skoro zatrudniła juz 7 trenera od 2014 roku. A ostatnich 3 (Bartoszek, Rumak, Węglewski) wyjebała średnio po 110 dniach. Ale po co wymagać od siebie?
Po spadku pewnie wywali trenera i nie zmieni zupełne nic w funkcjonowaniu klubu. I jedziemy dalej, hajs z kostki się zgadza.

Gino jak zwykle mądrze, propsik.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

PJ: Tak sie akurat składa, że komentatorzy
Weszło.FM Live (z tego meczu) aż do jego końca
robili sobie bekę z obu karnych…
Tym bardziej subiektywna mogła być właścicielka,
bo od paru dobrych kolejek, nie da sie oprzeć wrażeniu
że *ktoś* chce bardzo by Lechia i Śląsk nie spadły,
zaś BBN i Sandecja… hmmm…. nikt nie będzie płakał,
zwł. sedziowie.
I mylisz się w ocenie. Problem tym bardziej dotyczy Legii
i to od paru ładnych lat.
Stąd np. ta bramka Hamalainena z 1,5 metrowego spalonego, karny na Kostewyczu i brak 4 karnych
na przestrzeni sezonu (Sandecja, Piast, Lechia i cos tam)
które sprawiłyby, że może już w sobote świetowalibymy majstrza.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

„Szukam w pamięci analogicznej sytuacji, w której w ostatnich minutach meczu, sędzia w niejednoznacznej sytuacji odgwizdał coś przeciwko stołecznemu klubowi. Nie znajduję takiej sytuacji.”
– ten text Klimczaka można rozpatrywać w zasadzie tylko w
kategoriach: prawda czy falsz.
Z tym że, to drugie od razu należy wykluczyć!
(może jednak Autor ma coś w zanadrzu…)
Niemniej, artykul z pomysłem, fachowy, tyle że…
nie wiadomo o co właściwie Autorowi chodzi, bo chyba
nie o zaklinanie rzeczywistości.
Atrakcyjność ligi zależy głównie od poziomu widowisk, tak więc…
chamska, antytechniczna kopanina, poza C+, raczej nie będzie doceniana, co widzimy też po malejącej frekwencji na stadionach
od kiedy one tak nam wypiękniały.
Stało się to w pare tylko lat zaledwie.
Gdzie indziej jest znacznie lepiej, a przecież mogę sie założyć
że kibice w wielu krajach mają podobne obiekcje do
sedziowania i forowania pewnych drużyn, jak większośc
kibiców w Polsce oglądających doroczne cyrki z Legią…
Bo klub ten i cała jego otoczka byznesowo-medialna
do złudzenia przypominają układ w Ratuszu pani HGW.
Poniekąd więc, obraźliwe są sugestie RedAutora, że autorami
jakichkolwiek ataków na Legię i ligowe ustawki
są tylko oszołomy i hejterzy.
Tak więc podpisze sie pod koncowym zdaniem:
Ta liga (dopóki nic sie nie zmieni i skonczycie ustawiac Legię
i udawać, że nic sie nie dzieje))
bedzie normalną LigĘ jedynie udawać!
Poza wszystkim zaś, jest nam zupel;nie obojętnie,
kto ja będzie transmitował, bo i tak znowu to bedzie
jakiś szwindel, jak to w tym mieście.

zajonc.poziomka

mecz z ZL i odgwizdana w doliczonym czasie jedemastka za reke Pazdana…
mam nadzieje, ze pomoglem

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

zp: Liczy sie efekt koncowy, nie?
A u was… „Doskonaly rezultat za każdym razem” 4 na 5
A ileż to krzywdy Legia miała…. BigB powi 😀
Jakies pozory jednak trzeba zachowywac, zwłaszcza jak jest… rozpiska meczów, takze przeciwnikow, tak więc
„krzywdzono” i Legię, przy jednoczesnym
manifestacyjnym myleniu sie na korzysc jej rywala.
A jak coś się omskło, następowała dramatyczna, juz bez osłonek mobilizacja i jazda na całego.

gumiorek

Aleksander z Niemcem to już powoli staje się najbardziej żenująca para małopolskiej piłki nożnej. W trakcie protestu sędziów w Krakowie ten, pożal się Boże, dyrektor sportowy lizał jajka Niemcowi, który oczywiście w swoim komunistycznym stylu najchętniej by wszystkim sędziom spuścił wpierdol i zagonił ich do sędziowania pod przymusem. Mam nadzieje, że ci goście po prostu odejdą w niebyt i przestaną psuć wizerunek piłki nożnej w woj, małopolskim. Przykre tylko, że zaczynają do nich równać właśnie włodarze Niecieczy, ale inna sprawa jest taka, że daję im jeszcze max 2-3 lata na wysokim poziomie, a potem im się znudzi i pójdą śladem Wronek czy Grodziska Wielkopolskiego.

zajonc.poziomka

sugerujesz fuzje z np Wisla i granie w Krakowie na licencji BBTN?

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

– Taki parszywy donos? Na własnego męża?
– Co ona zrobiła?
– Powiedziała, że Laguna sprzedał mecz tym z Zabrza!
– Kmita! Panie Prezesie! Ta pani więcej na stadion nie wejdzie!!!

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

Wydaje mi sie, ze o ustawianiu ligi mowia malopowazni ludzie, z minimalnym autorytetem, choc piastuja powazne stanowiska, to nie wielu ludzi traktuje ich powaznie, aczkolwiek zgadzam sie, ze to jest slabe

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

AK: Na pewno nie mówią tego, bardzo poważnie
(a czasem i groźnie!) wyglądający kibice z Żylety,
czy też… smietanka celebrycka Warszawy, pełna
znanych na całym świecie autorytetów 😉
Kiedyś to wszystko było prostsze.
Oni coś powiedzieli, i tak było – inna wersja nie obowiązywała,
zresztą, niby kto i jak miałby ją rozpowszechniać,
jak nad wszystkim trzymała łape… twarda ręka demokracji.

Pasta

Olkiewicz zgupial, za duzo czasu ze stanowskim. To jest oczywistrze niz oczywistosc,.ze liga jest nieuczciwa. No ludzie jak mozna zyc wierzac w uczciwosc ligi?

Galgan
Espanyol, Tottenham, Lazio, Polonia W.

Panie Jakubie, to o czym Pan pisze, to w jakiś sposób znak naszych czasów. Nie ma już jednej z podstawowych zasad prawa rzymskiego, czyli domniemania niewinności (jesteś niewinny tak długo, dopóki nie udowodnię Ci winy). Tzw. socjaldemokracja przyniosła nam domniemanie winy (ja mówię, że jesteś winny, a ty mi udowodnij, że jest inaczej). Pani Witkowska czy pan Niemiec mogą sobie chlapnąć, co im się podoba. Na przykład, że sędziowie ustawiają mecze. A że tak nie jest? To niech sędziowie się martwią, jak oddalić oskarżenia. To dzieje się nie tylko w futbolu, ale coraz większej liczbie dziedzin życia społecznego.

wpDiscuz

INNE SPORTY

WARSZAWA 17.05.2018 
KONFERENCJA PRASOWA  PRZED BOXING NIGHT 14 NARODOWA GALA BOKSU --- PRESS CONFERENCE BERORE BOXING NIGHT 14 NATIONAL BOX GALA  
MARCIN NAJMAN   
FOT. ANNA KLEPACZKO/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
26 maja, 11:40