Bayern lepiej grał, Real skuteczniej strzelał
Weszło

Bayern lepiej grał, Real skuteczniej strzelał

Wczorajszy mecz pomiędzy Liverpoolem a Romą narobił nam wielkiego apetytu na dzisiejszą potyczkę Bayernu z Realem Madryt. To miała być tylko przystawka przed daniem głównym, wszak o prymat w Europie grały jeszcze większe marki, ale wariactwa z ich strony uświadczyliśmy stosunkowo mało. Nie do tego przyzwyczaiła nas Liga Mistrzów w tym sezonie.

Przez długi czas bowiem można było odnieść wrażenie, iż na Alianz Arenie obie drużyny wyszły na boisko głównie po to, aby się wybadać. Zupełnie tak jakby dopiero dziś o 20:45 zaczęły dowiadywać się o swoich mocnych oraz słabych stronach. To nie było asekuranctwo w najgorszym tego słowa znaczeniu, aczkolwiek ani jedni, ani drudzy nie podejmowali dziś zbyt wielkiego ryzyka w rozegraniu.

Przede wszystkim zdziwiło nas to, że Los Blancos mieli tak duży problem z zawładnięciem i spokojnym zarządzaniem środkiem pola. Po to przecież Zidane zdecydował się wystawić od pierwszej minuty Lucasa Vazqueza, a w szczególności Isco. A jednak, nawet mimo przewagi liczebnej w środkowej strefie, to raczej Javi Martinez, Thiago Alcantara oraz przede wszystkim James Rodriguez prowadzili dziś grę.

Pytanie, jaki plan na ten mecz miał tak naprawdę Jupp Heynckes. Wątpliwości takie wyrażamy, ponieważ już po paru minutach Arjen Robben zszedł z boiska z urazem. W jego miejsce pojawił się wcześniej wspomniany Alcantara, dzięki czemu z jednej strony to Monachijczycy łatwiej radzili sobie z rozprowadzaniem akcji. Z drugiej zaś Muller przesunięty na skrzydło nie zapewniał drużynie odpowiedniego poziomu polotu i finezji.

Może właśnie dlatego Marcelo w pierwszej połowie nieco zlekceważył swoje obowiązki? Widzieliśmy to przy okazji kontry gospodarzy z 28. minuty. Podobnie źle ustawiony był Ramos, dlatego na tyłach Królewskich powstała wielka wyrwa, której pokryć nie miał szans Casemiro. James natomiast popisał się świetnym podaniem prostopadłym do idącego na obieg Kimmicha, on przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów i wpakował ją do siatki.

A zatem, jeśli ten mecz przypominał nieco piłkarskie szachy, to też pokazał, że niektórzy zawodnicy nie znają zasad tej gry i nie mają pojęcia w jaki sposób powinny poruszać się poszczególne figury. Prawdziwie przerąbane na przestrzeni półtorej godziny miał szczególnie Dani Carvajal – już w pierwszej minucie meczu popełnił błąd, który mógł kosztować Real utratę bramki, ale wtedy jeszcze gospodarzom zabrakło wykończenia. Później natomiast Franck Ribery bujał Hiszpanem z taką łatwością, jakby miał z 10 lat mniej. Wiadomo, z czasem było mu coraz trudniej, wszak organizmu nie da się oszukać, ale i tak byliśmy pod wrażeniem skuteczności jego dryblingów oraz tego jak w ogóle zapieprzał przy linii bocznej także w pressingu czy asekuracji w chwilach, gdy Bayern się bronił.

Ciekawe na ile wynikało to z chęci zadośćuczynienia kibicom Gwiazdy Południa. Jego szarże, mimo że groźne, to jednak były nieskuteczne. Przede wszystkim jednak fani będą mieli mu za złe zmarnowanie wybitnie komfortowej sytuacji z pierwszej części spotkania. Nadbiegał wówczas z lewej strony, nie czekał tam na niego żaden przeciwnik, miał więc otwartą autostradę do bramki Navasa. Popełnił jednak fatalny błąd w przyjęciu, przez co chwilę potem Navas złapał piłkę w ręce.

W międzyczasie z boiska musiał zejść jeszcze Jerome Boateng, który również doznał kontuzji. W jego miejsce pojawił się Niklas Sule i niby nie zagrał źle, ale też nie dawał w tyłach takiej pewności jak stoper ghańskiego pochodzenia. Być może i ten fakt miał wpływ na dekoncentrację monachijczyków pod koniec pierwszej połowy, gdy niespodziewanie gola strzelił Marcelo. Karciliśmy go za niefrasobliwość w obronie, lecz tym razem wyjątkowo słusznie zapędził się pod pole karne rywala i nie chciał spod niego wracać. W 44. minucie Carvajal zagrał piłkę głową w kierunku 16. metra w centrum boiska, trochę na chaos, z czego skorzystał właśnie Brazylijczyk, uderzając bez większego namysłu tuż zza szesnastki i pokonując Ulreicha.

Jeśli natomiast mielibyśmy kogoś wystawić przed szereg z obrony Bayernu, zdecydowanie byłby to Rafinha. I bynajmniej nie zamierzamy go chwalić. Bo co z tego, że przez większą część meczu naprawdę dobre sobie radził zarówno w obronie jak i we wspieraniu Ribery’ego w ataku, skoro mniej więcej po godzinie gry zachował się niczym rasowy sabotażysta? Podopieczni Juppa Heynckesa byli świeżo po nieskutecznym rozegraniu rzutu rożnego, ale zgarnęli „drugą piłkę”. Ta trafiła do Rafinhii, który – znajdując się pod presją – fatalnie skiksował, chcąc podać do najbliższego kolegi. Futbolówka trafiła do Lucasa, za chwilę podał do wychodzącego na wolne pole Marco Asensio, a ten pokazał Ribery’emu oraz Lewandowskiemu jak powinno się wykańczać akcje. Niezłego nosa miał Zizou, gdy w przerwie postanowił wprowadzić Marco za Isco, który przez 45. minut praktycznie pozostawał nieprzydatny.

A dlaczego z kolei wrzucamy kamyczek do ogródka Polaka? Pod koniec drugiej części meczu stanął bowiem oko w oko z Keylorem Navasem, ale nie wyszedł mu techniczny strzał, wskutek czego Bayern ostatecznie musiał się pogodzić z przegraną. Generalnie Polak nie popisał się w dzisiejszym spotkaniu, o czym szerzej możecie przeczytać tutaj: (klik)

Szkoda tylko, że arbiter Kuipers również musiał wpłynąć na wynik tego spotkania. Uważamy bowiem, iż w 46. minucie mógł powinien był odgwizdać rzut karny na Polaku, po tym jak Carvajal zbyt namiętnie przytulał się do Lewego.

Przewaga Królewskich jest minimalna, chociaż 2 gole strzelone na wyjeździe to naprawdę bardzo dobra zaliczka. Z drugiej strony już Juventus pokazał, iż z Bernabeu jest taka twierdza, jak z plasteliny materiał na budowanie murów obronnych. W ogóle jeśli czegoś nauczyła nas ta edycja Champions League, to właśnie tego, iż powinniśmy spodziewać się niespodziewanego. Że do ostatnich minut nie należy nikogo skreślać, biorąc pod uwagę zarówno wszelakiej maści remontady, jak i możliwość odwrócenia losów spotkania w 93. minucie.

Nic tu jeszcze nie jest rozstrzygnięte. Nieco hiperbolizując moglibyśmy napisać nawet – wiemy, że nic nie wiemy. Ale czy właśnie nie za to kochamy futbol, zwłaszcza ten na najwyższym poziomie?

Bayern 1:2 Real Madryt (1:1)
1:0 Kimmich 28′
1:1 Marcelo 44′
1:2 Asensio 58′

Fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (84)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Anonim1212

Niech ten Szpaku już kończy… Ten typ potrafi obrzydzić każdy mecz.

varak

Najlepsza była bramka dla Bayernu, Kimmich biegnie przez pół boiska, a Szpaku drze się „Muller! Muller!! Muller!!!! Gooolll!!! … Kimmich”.
Najsmutniejsze, że na MŚ czekają nas jeszcze gorsze kwiatki, bo tam będzie mnóstwo zawodników, o których Szpaku usłyszy w dniu spotkania i nigdy ich na oczy nie widział.

Alku86

skompromitował się doszczętnie. Jak się zorientował (tzn pokazali kimmicha na cały ekran) kto jest strzelcem to brnął że muller podawał… w pierwszej połowie ewidentnie za bayernem, w przerwie chyba dostał zjebę i drugą połowę zaczął od pochwalenia realu :]

koster

Taaa… dokładnie. Jak juz się wypierdolił z tym Mullerem to go chciał za wszelką cenę wcisnąć gdzies do tej akcji. Najpierw że strzelał, (ni chuja) później że podawał (też ni chuja)…ale co tam pierdolimy dalej jakby nic się nie stało.
Moze mysli że wszyscy nadal jadą na grundigach z dupą i chuja tam widac kto podaje a kto strzela 😛

Wróżka Weszława

Jego idiotyzmy można tylko wyliczać. Ostatnio w Misja Futbol mówił że Bale nie strzelił bramki od listopada, myślę sobie dziadzi się pomyliło, może miał kogoś innego na myśli, albo co… Ale wczoraj jak pokazali Bale’a na ławce to znowu powiedział że od listopada nie strzelił bramki… Kiedy od listopada to strzelił 9 bramek (plus chyba 3 albo 4 dla reprezentacji), z czego w samym marcu 4. Taka jest jego wiedza o piłce i takie jest jego przygotowanie do meczu. I tak miał szczęście że komentował Real – Bayern a nie Liverpool – Roma, bo ci pierwsi to jednak są tak medialni i znani że można zasiąść i komentować, ale jestem absolutnie przekonany że u tej drugiej pary to zna tylko Salaha, a gdyby był przy piłce ktoś inny to by strzelał losowymi nazwiskami. Przeważnie tak robi że mówi nazwisko typa co ma na kartce napisane że gra w tamtym rejonie boiska. Miał na kartce że prawej trzyma się Miller? To musiał biec Miller, jako że nie z każdej akcji pada bramka to bezmyślne rzucanie nazwisk uchodzi mu na sucho u większości Grażyn i Januszy oglądających TVP i mających nikłe pojęcie o piłce.
No i też śmieszne było jak zaraz na początku meczu Ramos absolutnie bezdyskusyjnie czysto wybił piłkę podawaną do Lewego, no był po prostu pierwszy, Robert nawet tej piłki nie dotknął, nie ma mowy o jakimkolwiek faulu, prędzej może nawet to spóźniony Lewy faulował, w każdym razie w wyniku tamtej interwencji obaj ucierpieli i leżeli na boisku, a Szpaku zaczął jakąś tyradę o polowaniu na nogi Lewego jak z Sevillą.. A po kilku minutach wrócił do tej sytuacji stwierdzając że jakby Ramos dostał kartkę to by go utemperowało… No jasne że kartka by go utemperowała, tylko z jakiego powodu miałby ją dostać? Bo odważył się skutecznie wybić piłkę spod nóg naszego Robercika!?

Mariusz Szewczyk

Wczoraj czytałem, że szef sportu TVP ogłosił, że z czterech najlepszych komentatorów w kraju, trzech jest w publicznej, he, he, he, he. W tym oczywiście Szpaku, ha, ha, ha. U niego komentowanie od początku polegało na tym, że dostawał na kartce skład i gadał dyrdymały, nie wiedząc nawet, jak wyglądają zawodnicy. W dawnych czasach dodawał słynne … Tygodnik kibica … ha, ha, ha. Ostatnio w trakcie meczu zaczął podawać dane z Internetu, na bieżąco ha, ha, ha. Pamiętam, jak przed Euro 2008 nie potrafił połowy zawodników na boisku odróżnić, naszych piłkarzy !!! Na Onecie występuje jako ekspert piłkarski, ha, ha, ha.
Wyobraźcie sobie studio publicznej na mistrzostwach i komentowanie spotkań, to będzie szczyt żenady przerywany reklamami.

varak

Przed meczami to aż się boję co wymyślą. Maryla Rodowicz w każdym razie na 100% obecna. A w przerwie na pewno nie będzie żadnego studia, będzie wejście na 30 sekund, w którym Engel powie „No, ładnie grają, na pewno druga połowa będzie ciekawa”, potem 10 minut reklam, kolejne wejście 30 sekund, w którym prowadzący studio Patyra powie „Zapraszamy na drugą połowę!”, 5 minut reklam i wejście na mecz minutę po rozpoczęciu gry. Święta tradycja w publicznej.

MisKrzys

akurat wejścia po czasie i reklamy 24/24 to specjalność polszmatu…

Mariusz Szewczyk

Jeszcze Jasio zdąży się spocić w tym wejściu na 30 sekund :)

Kurt Rolson
To, zdaje się, jest bardzo dziwny kraj.

LM oglądam na canal+ więc nie słuchałem go wczoraj. Może ktoś z szanownych kolegów napisać w której minucie można było usłyszeć słynną ściemę Szpaka, jego zastrzeżony znak towarowy:
-Muller, Muller!!!
najazd kamery na gościa z piłką (który okazuje się niskim murzynem zamiast wysokim blondynem), następuje chwila ciszy i jakby nigdy nic
– Muller… czeka na podanie w polu karnym.
Zawsze czekam na ten greps i prawie w każdym meczu sympatyczny pan Dariusz mnie nie zawodzi…

matek15

Dzisiaj było wyrafinowane boksowanie wczoraj festyniarskie napieprzanie. Wiadomo, że efektowniej wygląda to drugie ale jakości chyba było znacznie więcej dzisiaj.

Placek

Finał pokaże.

matek15

z całym szacunkiem do Liverpoolu i Romy bo pewnie im będę kibicował w finale to obstawiam spokojne zwycięstwo Realu lub Bayernu :) Aczkolwiek mogę się mylić. Juskowiak/Murawski ze mnie żaden 😀

thementalist

Mam nadzieję, że w rewanżu Real odpadnie, nie da się na nich patrzeć. Gówno grają, ale dwa strzały oczywiście z dupy i mecz wygrany. Szkoda, że w ataku Bayern też był mocno żałosny. Sędziego mecz przerósł. Chyba chciał nie dawać nikomu kartek i pozwalać na twardą grę, ale w praktyce pozwalał tylko klubowi z Madrytu. Podobno to Farcelona jest wspierana przez sędziów.

LOBO

E tam, dobrze bronili i wykorzystali błędy. Zagrali tak jak chcieli zagrać, oddali inicjatywę i czekali na kontry. Widać, że odnajdują się w tym wyśmienicie.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Dobrze bronili? Przeciez gdyby nie paralityk Ribery i naprawde minimalne pomylki Lewego, Muellera i Robbena to powinny byc 4 bramy dla Bayernu.
Defensywa Bayernu tez czasem odpierdala kwiatki, ktorych nie powstydzilby sie Diaw (ten z Korony).

Chcialbym finalu starej germanskiej szkoly (Jupp) z nowa rock’n’rollowa (Jurgen), ale obawiam sie ze Real znowu zajdzie tam gdzie nikt przed nimi nie zaszedl :/

LOBO

Najlepsze tłumaczenie, gdyby nie coś tam, to coś tam. Obiektywnie patrząc Bayern miał dwie dobre sytuacje, tę bramkową i kolejną zaraz po niej gdzie Ribery źle przyjął.
Jak Real wygra LM to po prostu dlatego, że grał najlepiej i tyle, nie widzę problemu z tym, że dojdą tam gdzie nikt przed nimi nie zaszedł. Co ci to przeszkadza?

Mertens

Dzięki, fachowa analiza.

Cebulak Janusz

Zakolec caly w ekstrementach…..

Raskolnikov74

Na takim poziomie – takie drukowanie? Nie ma co komentować. Ile karnych i czerwonych kartek powinno być za ewidentne polowanie na kości w celu wykluczenia przeciwnika z gry? Straszny niesmak

Pasta

Przynajmniej 3 karne dla bayernu powinny byc, jeszcze biorac pod uwage jaki karny z juventusem i co sie dzialo w poprzednich sezonach, takze tego, jebac uefa

Mertens

ta kurwa, 20 karnych.

eneene5

Twierdza Bernabeu runęła z Juve, bo prawdopodobnie piłkarze Realu trochę zlekceważyli rywali, no i nie było Ramosa. Raczej nie do powtorzenia z Bayernem. Jezeli nie bedzie niespodzianek to finał Real:Liverpool. I tu jest pytanie czy banda Kloppa czy starzy wyjadacze Zidane’a?

LOBO

Nie zapominajcie tylko o tym, że praktycznie na początku spotkania wypadł pierwszy wybór na skrzydło i trzeba było zmienić koncepcję. Thomas Muller to bardzo dobry piłkarz jednak o zupełnie innej charakterystyce przez co trzeba było zmienić założenia.

Alku86

niestety Bayern bez Alaby Vidala Robbena Boatenga nie ma co szukać z Realem, w drugiej połowie było bicie głową w mur. Ponadto real ma dług wdzięczności wobec:
– ribberego- zagranie w pierwszej połowie w polu karnym godne ostatniego leszcza z orlika, ponadto dziwne że był na boisku do końca skoro oddychał rękawami
– rafinhy- alaba nigdy by tak nie zagrał jak on na 2-1 dla realu
– lewego- zablokował strzał mullera do pustej, ponadto wystawił benzemie piłkę piętką, koncertowo zjebał podanie tolliso, ogólnie niestety grał bardzo słabo
itp.
Nie sądzę aby real dał sobie to wydrzeć.

Pasta

Dlug wdziecznosci wobec uefa o sedziego ma na pierwszym miejcu

Vooyek_Zbooyek

Real na stojaka ograł Bayern. Nawet Ronaldo nie musiał nic dodać od siebie. Prawe skrzydło Bayernu nie istniało. Środkowa pomoc nie istniała. Kros z Modricem i Casemiro nakryli ich czapkami.

Nefilim

Wynik lepszy niż gra.
To zdecydowanie odzwierciedla przebieg tego meczu.
Jeśli do sędziego można się o bardziej przyczepić to do tego, że Carvajal nie dostał kartki za dość ostre wejścia.
Karne? Eee… nie przesadzajmy. Ja rozumiem, że Lewy, i to rodak etc., ale bez przesady.
W C+ też doszukali się nawet dwóch karnych na nim 😉
Real: generalnie słabo, ale trzeba oddać Bayernowi, że mocno naciskał, a że gra się tak jak przeciwnik pozwala, to ZZ całkiem mądrze postawił na kontry i to przyniosło efekt.
Pierwsza bramka Marcelo z dupy, ale jednak to akurat był fragment meczu, w którym to Real przycisnął.
Druga połowa już była bardziej poukładana, bo widać było plan działania.
Nie było Krystyny, nie było Lewego, ale za to inni mogli sobie pograć.
Navas znowu sam sobie podkłada świnie, choć potem się odkupił, to jednak w następnym sezonie nowy keeper być musi.
Asensio znowu wchodzi i robi różnicę! Chłopak ma papiery na super stara. Perła!
Generalnie do przerwy jest 2-1 dla Królewskich, ale jak pokazała poprzednia runda, o niczym to nie świadczy i druga połowa spokojnie może wystarczyć żeby odwrócić losy dwumeczu.
Pzdr.

Topinambur

„W C+ też doszukali się nawet dwóch karnych na nim ”
Nic dziwnego, skoro dwa razy był ewidentnie faulowany w polu karnym.

Nefilim

Ewidentnie to był faulowany Marcelo, a przy tych dwóch sytuacjach to prędzej przy drugiej, bo przy pierwszej to nawet aptekarz by się kilka razy zastanowił…

Roman Kolton

Matti to znaczy ja powiem tak . Lewy jak zawodzil tak dalej zawodzi w waznych meczach dlatego pozniej jego miejsce w rankingu Zlotej Pilki jest kabaretowe

14mistrz14 !
No.1 Polish clubs 👑🥇

Bayern podarował wygrana Realowi. Tak to wyglada.
Sędzia na stadionie Bayernu, używał gwizdka tylko w jedna stronę.
Gdzie karny za beszczelne odepchnięcie Lewego rekoma w pierwszych minutach.
Jestem pewien że Bayern awansuje w Madrycie. Na spokojnie.

Ostrovitz

Połowa klubów w e-klapie groźniej rozgrywa rzuty rożne niż Bayern wczoraj.

Wróżka Weszława

Robert Lewandowski < Karim Benzema < Mariusz Ujek

Albin Wikulski

Robert Lewandowski < Karim Benzema < Mariusz Ujek < ROMAN ORESZCZUK

Uśmiech Koali

Niesmacznie oglada sie mecze z udzialem Realu 😉 nie dosc, ze maja przyzwolenie od sedziego na ostrzejsza gre niz przeciwnik, to dodatkowo te gole z dupy, niby nic nie graja a tu pilka przypadkiem trafia do Marcelo i strzal „zycia” na 1:1 😉 … chociaz trzeba przyznac, ze Marcelo takie „strzaly zycia” oddaje z niesamowita regularnoscia 😉

kasztan

Miałem wrażenie że na boisku gra Juve kontra Juve. Kunktatorstwo, nuda, minimalizm, nuda, jakieś kuksańce łokciami z obu stron żeby wytrącić przeciwnika z równowagi, nuda. Nawet Lewy zamienił się w Higuaina z ważnych meczów. Miałem wrażenie, że w ostatnich minutach Ribery zejdzie na zawał, chyba już jest troche za stary na 90 minut, ale zmian już nie było. oby rewanż był ciekawszy.

Hawrań

Wygląda na to ze Real jest nie do w….. , bo nawet gdy jest dużo słabszy od rywala wygrywa na najgoretszym terenie w Munchen gdzie nikt w tym sezonie nie wygrał . Wygrali też w Paryżu , Turynie i pewnie też w Kijowie potencjalnym finale bo nie sądzę żeby Real wypuścił taką szansę pomny doświadczeń z Juve 1:3 i BM z zeszłego sezonu , wiec spodziewam się ze tym razem Zidane wystawi rezerwy w meczu ligowym z Leganes . Przy 3 z rzędu triumfie w CL takie coś będzie nie do powtórzenia przez nikogo przez najbliższe 50 lat przy tak licznej wyrównanej konkurencji jak : Barca , Atletico , City , United , Pool , Chelsea , Spurs , BM , PSG czy Juve , no chyba ze Real jeszcze wysrubuje ten rekord a w przyszłym sezonie będą mieli jeszcze silniejszy skład .

okrutnik

już wiadomo dlaczego w LM nie chca VARu – Real nie wygrywałby wtedy takich meczów .

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

VAR – mógłby paradoksalnie definitywnie zabić wielki VARt Realu 😀

Skandaloza

Murawski podczas komentowania: „Rolando” :-):-):-)
to bylo najlepsze w tym meczu
reszta to nudy na pudy :-)

dario armando

Miał Bayern nieprzychylnego sędziego-miał .Ale sam sobie spierdolił mecz ,Bo Ribery i trochę Robert partolili .Ale nasz kapitan ma rację ,niemiecki hegemon z taką polityką finansową prawie na pewno szybko LMnie wygra ,bo tacy goście jak Rafinha to max poziom fazy grupowej .W pojedynku Lewy -CR7 lepszy nasz kapitan ,choć rzeczywiście transferu do Królewskich na pewno sobie nie przybliżył ,choć przecież bycie lepszym od Benzemy to żadna sztuka.Ale jego prawdziwi konkurenci ,to Kane i zapewne Salah i w takim zestawieniu NR1 ROBERT AKTUALNIE RACZEJ NIE JEST.

ognia

Jaki transfer do Realu?Ten pociąg raz podjeżdża.

Pele77

W meczach między potęgami przeważnie decyduje szczęście, bo są to dwumecze wyrównane i wygrywa ten kto ma trochę więcej szczęścia. Dziwnie to będzie wyglądało, że taki Real wygra 3 razy z rzędu LM, no ile można mieć szczęścia? Za X lat będzie się mówiło o wielkim Realu co wygrał 3 razy pod rząd LM, a nikt nie będzie pamiętać, że wyczerpali limit szczęścia na 20 lat. Wolałbym, żeby 3 razy z rzędu wygrał ktoś naprawdę lepszy od reszty.

Nefilim

Czyli kto?

Hawrań

Skoro UEFA nie wprowadziła Varu do CL pomimo tylu przesłanek czyli kontrowersji w ostatnich latach które nierzadko wypaczały losy spotkan tzn. że chce zachować możliwość wpływania na wyniki meczów za pomocą arbitrów których to sama wyznacza . I to się nie zmieni dopóki kasa sie zgadza czyli oglądalność nie spadnie , tak więc ciąg dalszy „pomyłek”i „niedopatrzeń” nastąpi być może już we wtorek w Madrycie na czyją korzyść nietrudno przewidzieć , czerwona kartka dla BM czy karny dla RM albo jedno i drugie wysoce prawdopodobne, współczuję tylko klubom które losowanie przydziela Real .

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

I to jest święta prawda, za faul z ręką na Lewym karny w chuj, ale nie sędzia dałby go tylko Realowi! Przecież Lewy w momncie zatrzymywania go ręką był przy rozgrywanej piłce! Choćby rewanżowy mecz z Juve – czerwień dla zawodnika Juve jak najbardziej tak, ale nie karny!!! Przecież zawodnik Realu nawet wtedy nie był przy piłce, ale znawcy mówili iż by ją dosięgnął, tylko faul nie pozwolił mu! Bayern zapomniał o współczesnej maksymie: „Jak nie posmarujesz to nie pojedziesz z Realem, bo oni byli niestety pierwsi!!!!” 😀

technojezus
FC Sturmabteilung

Ale Bayern frajerzy…..
Ładnie się Bawarczycy sfrajerzyli.Dominować i przegrać, to jest wyczyn jednak.
Pierwszy gol Realu typowo z dupy.
W Rewanżu znowu jak to Real przyfarci i przegra tylko z 1:0 przechodząc dalej.

Najedzony Bogus(L)aw
Dupa Katalonii

Piłkarska Liga Mistrzów to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywa Real 😛

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Jak to się stało, że Ramos ostatecznie pojawił się na boisku? Czy nie było tak, że w meczu w Juventusem przebywał w miejscu niedozwolonym mi miało go nie być?

edkum

Przed półfinałami kasują się żółte kartki które zawodnik wyłapał we wcześniejszych rundach.

Pawel_Jumper

Ty weź mi powiedz jak można dostać żółtą kartkę nie będąc w protokole meczowym xD

Albo weź się za lekturę przepisów, będzie łatwiej dla wszystkich.

Pawel_Jumper

Niestety, mimo ewidentnego naruszenia przepisów (pojawienie się w strefie technicznej – przy ławce rezerwowych pomimo zawieszenia), Ramos mógł zagrać, a sprawę zamieciono pod dywan.
Nie ukrywajmy, są równi i równiejsi.

Obrona Realu bez niego z Juve wyglądała jak szwajcarski ser.

Wróżka Weszława

Nie wolno mu było wejść na murawę i się na niej nie pojawił, więc żadnych przepisów nie naruszył. Do ławki rezerwowych też nie dotarł, był tylko w tunelu prowadzącym na murawę.
Real ma teraz ogólnie przejebane bo jako że wygrywają wszystko i wszędzie to się schodzi hejterstwa ze wszystkich stron widzących wyimaginowane łamanie przepisów i błędy sędziowskie tylko w jedną stronę. Jak się jest na szczycie to zawsze ma się najwięcej wrogów.

Pawel_Jumper

Obrazek 1: tunel na Santiago Bernabeu.
Obrazek 2: Ramos kłócący się z Allegrim przy ławce rezerwowych.

Ramos was in the tunnel, considered (uwaga) part of the technical zone.
Gdzie zawodnik spoza protkołu nie ma prawa być, bo może zostać uwaga: zawieszony.

>Do ławki rezerwowych też nie dotarł
>się schodzi hejterstwa ze wszystkich stron widzących wyimaginowane łamanie przepisów

Przyznasz, że się skompromitowałeś, czy będziesz brnął dalej kłamliwy pajacu?

tunel santiago.JPG
ramos.JPG
Wróżka Weszława

Wkleiłeś zdjęcie gdzie wystaje z tunelu, ja pierdole… W tunelu jest od ciula różnych ludzi, bez jaj już

Pawel_Jumper

Rozumiem, że moje argumenty Cię przekonały.
Ale teraz ciężko się przyznać do błędu, bo już uknułeś nośną teorię z hejterami Realu i byś wyszedł na debila.

Przepisy jasno określają, kto może być w tunelu (polecam lekturę przepisów co to jest strefa techniczna) i Ramos jako gracz zawieszony nie mógł w nim być.
Dodatkowo pokazano go w transmisji telewizyjnej w bezpośrednim sąsiedztwie ławek rezerwowych i wdał się w pyskówkę z Allegrim. Zrobił wszystko, żeby go zauważono i słusznie zawieszono, a mimo wszystko mu się upiekło.
Stąd zasadnym jest stwierdzenie, że są równi i równiejsi wobec przepisów.

Pozdrawiam.

Michal Sz

Oczywiście, że są równi i równiejsi wobec przepisów, z choinki się urwałeś, że tak cię to rusza? Inna sprawa, że ten przepis jest bzdurny, a łamanie bzdurnych przepisów nie jest niczym nagannym.

Pawel_Jumper

Szczerze mówiąc to gówno mnie obchodzi Twój stosunek i opinia o przepisie. I takie samo ma to znaczenie w tej dyskusji.
Równie dobrze mógłbyś zacząć negować przepis o spalonym i usprawiedliwiać jego łamanie, że to nic nagannego, bo uważasz, że jest chujowy.

Nie pasuje merytoryczna wymiana zdań, to najlepiej się przypierdalać, że ktoś ma „ból dupy” o pierdoły, nierówność traktowania jest powszechna i super, a w ogóle już lamusy dupa cicho, robicie z igły widły.
Bo chciałem stosowania obowiązujących przepisów przy ewidentnym naruszeniu. xD

Michal Sz

Okres masz, że się tak ciskasz? Wody idź się napij albo na powietrze wyjdź.

Pawel_Jumper

Dziękuję za przyznanie mi racji i zakończenie dyskusji w ten oryginalny sposób.
Życzę miłego popołudnia.

Michal Sz

Chcesz z kimś dyskutować to się pierw naucz, z internetowym frustratem nikt normalny nie będzie gadał.

Nefilim

Wszystko zależało od tego czy sędzia główny ujął to w protokole.
Gdyby tak było to można wtedy mówić o zawieszeniu.
Sędzia jednak tetgo nie zrobił, więc nie ma tematu.

Michal Sz

Może i tak. Kwestia taka, że ten przepis jest w sumie bez sensu. Nie zagrał w meczu, więc karę odbył. A to że stał w tunelu czy gdzieś indziej – jakie to ma znaczenie? Na szczęście i inni wyszli z takiego założenia.

Pawel_Jumper

Nie sędzia główny, a delegat, nie protokół, a raport.
Delegat ujął to w raporcie, ale UEFA odstąpiła od ukarania Ramosa, bo jak stwierdzono: „nie był na poziomie boiska”.


Pomimo, że sam przepis zakazuje przebywania w strefie technicznej.
„Any suspended player is not allowed near the technical area and that anyone who breaches such a regulation will be handed another match ban.”


Na podstawie czego Ty to piszesz kolego, komentarzy z Onetu :) ?
Nieładnie tak pisać nieprawdę.

Nefilim

A to do mnie odpisałeś czy do kolegi Michal Sz?

Jeśli chodzi o ‚wyprostowanie’ tematu delegata – spoko. Dzięki.
Tak czy inaczej chodzi o to samo.

Natomiast nie weryfikowałem tego czy opisał – słyszałem o tym tylko chyba w C+. Chyba.

Pawel_Jumper

Do Ciebie Neefillmie!

Szacun za rzadko spotykaną kulturę w „gorącym” temacie.
Pozdro.

Nefilim

Luz. To tylko piłka 😉

buldoopy

Przypomnę tylko, że rok temu sędzie podarował Bayernowi karnego z dupy w Monachium, a później w rewanżu uznał im gola ze spalonego i zbyt długo zwlekał z wyrzuceniem Vidala. Mamy nadzieję, że w tym roku nie będzie tak drukował w rewanżu na korzyść BM…

Pawel_Jumper

Przypomnę, że:
1) Karny słuszny, Carvajal zrobił ruch ręki do piłki i dotknął ją bicepsem. Dodatkowo Vidal go zjebał, więc wpływ na dwumecz PRZEOGROMNY.
2) Ronaldo strzelił w tym meczu 2 gole ze spalonego. (tak, tak, zaraz będzie, że w dogrywce i to nieistotne).
3) Casemiro powinien wylecieć w 39 minucie po faulu na Vidalu, dostając 2 żółtą. (1-sza za przerwanie kontry, druga za wjazd wyprostowaną nogą w podniesioną nogę Vidala). Następnie darowano mu w 54 przy kolejnym faulu na karnego na Robbenie, gdy miał już żółtą.
4) W obu meczach tego starcia sędziowie pokazali czerwone kartki graczom Bayernu. Martinez wyleciał słusznie, Vidal także (choć nie po tym faulu co trzeba), ale w jakim świecie gra w 10 pomaga? Myślałeś kiedyś nad tym?

Nie wymagam obiektywizmu, ale pierdolić o druku dla Bayernu w przypadku obowiązku wcześniejszego wywalenia Casemiro i dwukrotnie większej liczby bramek ze spalonych dla Realu to oznaka solidnych problemów z oceną rzeczywistości. Sekciarstwo level hard.

buldoopy

Karny z kapelusza, carvajal dotknął piłkę klatką i ramieniem – to nie jest karny. Poza tym jakie to ma znaczenie dla faktu druku sedziego, że vidal go zjebal. Sedzia wydrukowal, a ze Vidal nie strzelił to juz inna sprawa…
Po drugie Vidal powinien wylecieć na początku drugiej połowy i to że sedzia go nie wyrzuciln po ewidentnym faulu na żółć tym bardziej swiadczy o druku
Po trzecie gol ze spalonego… druk

A teraz na serio: sedziowie sie myla w obie strony ale wszyscy pamietaja tylko pomyłki na korzysc realu, a tych przeciwko realowi nikt nie pamieta. A prawda jest taka ze jest ich tak samo duzo

Pawel_Jumper

Hahahah pomyłki na korzyść Bayernu to druk, a pomyłki na korzyść Realu to sprawiedliwe i dokładnie policzone pomyłki w obie strony 😀
Swoją drogą mógłbyś być nieco mniejszym ignorantem i odnosić się do słów rozmówcy w jakikolwiek sposób.

Dlaczego Bayern został skrzywdzony przez zbyt małą liczbę regulaminowych sprawiedliwych pomyłek sędziowskich w obie strony i zagwizdano Lewemu spalonego przy wyjściu na setkę, gdy na nim nie był, skoro Ronaldo mógł strzelać ze spalonego xD?

PS. Nie widzę sensu dyskusji, pozdro.

buldoopy

no wlasnie to chyba Ty masz problem ze zrozumieniem. Celowo nazwalem to drukiem bo wszyscy naokoło tak nazywaja pomylki na korzysc realu. A przeciwko realowi to już według Was sedziowie nie gwiżdza albo jak juz to sie mylą. Macie ogromny ból dupska i tyle
Prawda jest taka ze na tym poziomie LM nie ma zadnych druków, tym bardziej jak graja BM i RM. W takich meczach sedziowie moga sie co najwyzej mylic i robia to w obie strony.
Pozdro

Pawel_Jumper

Problem jest semantyczny.
Pomyłki przeciwko Realowi uważasz za druk, a pomyłki dla Realu za normalność/wyrównywanie szans/chujwieco. No nic, w każdym razie wiadomo, że celowo kłamiesz.

Prawda jest taka, że „na tym poziomie LM’ nie gwizdnięto wczoraj Bayernowi 2 słusznych karnych. I bez VARu te dyskusje będą trwały, a Ty dalej będziesz wkręcał bezpodstawne i bezczelne bajki o równej liczbie pomyłek w obie strony.

No to dawaj, nawijaj gdzie wczoraj się pomylił w równym stopniu na korzyść Bayernu? Inaczej cała Twoja teoria jest z dupy i kłamliwa.

buldoopy

Czyli według Ciebie sedzia wydrukowal wczorajszy wynik nie dyktując dwóch ewidentnych karnych przeciwko Bayernowi ?
Poza tym bezczelnie przeinaczasz moje słowa wiec dyskusja z Toba wydaje sie bezcelowa. Juz wczesniej napisalem ze na tym etapie nie ma druków ale sa pomylki a Ty dalej brniesz ze pisze co innego

Pawel_Jumper

Kurwa, chyba to, że pomyłka nie jest celowa, to nie znaczy, że jej nie ma.

Uczciwie stwierdziłem fakt, że z VARem Bayern dostałby wczoraj zasłużone 2 karne. I wynik byłby inny.

Skoro uważałeś karnego z ręki Carvajala za druk, to wnioski nasuwają się same.
Szkoda, że musiałeś wpaść w swoją pułapkę, żeby cokolwiek móc skumać.

buldoopy

sedzia drukuje dla bayernu to oczywiste
uefa nie chce zeby real wygral 3 raz z rzedu LM i bedzie robic wszystko zeby wypchnac real za burte tak jak do tej pory robi to w meczach z PSG i Juve
A rok temu w polfinale z BM to juz sedzia przeszedl sam siebie drukujac karnego + gol ze spalonego + oszczedzenie vidala
po prostu DNO

Pawel_Jumper

Sędzia drukuje dla Bayernu nie dając im dwóch karnych.

Ok, wszystko się zgadza.


PS. Żałuję trochę, że straciłem 15 minut życia na pisanie 5 komentarzy, skoro pod koniec dyskusji wracasz do chujowych tez z początku, gdy udowodniłem, że sędzia popełnił więcej błędów na korzyść Realu (2 gole Ronaldo, czerwona w 39 dla Casemiro, nie-spalony Lewego) niż Bayernu. Po prostu DNO!!
Dodatkowo „przeszedł sam siebie” przeciwko Realowi, wywalając 2 zawodników Bayernu z boiska. Nie wierzę trochę, że można takie rzeczy na serio pisać.
Ale REAL MADRYT POLSKA TO RELIGIA. ROBIĆ W CHUJA TO MY, A NIE NAS!!

KanielOutis1

Spokojnie, buldoopy napisał to celowo, żebyś się wkurzał. Choć sama treść oraz interpunkcja (o toku myślenia nie wspomnę) wskazują jednoznacznie, że to przygłup, więc ironia z jego strony może dziwić.

Pawel_Jumper

Ale ja się zupełnie nie wkurzam. Zawsze staram się używać argumentów, które druga strona jest w stanie zrozumieć :) A capsloczki to cytaty.

Kolega niestety nie grzeszy inteligencją, ale ma może inne atuty.
Na pewno nie można mu odmówić wierności i zacięcia do e-hooliganki bez żadnych ustępstw, nawet kosztem logiki, za ukochany klub z siedzibą 2500 km od domu 😀

buldoopy

No tak, lepiej emocjonować się tymi pseudo kopaczami z tej żałosnej ligi. Nawet jakby mi płacili to nie mógłbym tego gówna oglądać. Rozumiem jeszcze chodzenie na mecze i kibicowanie ale oglądanie w TV to jest porażka.
Z resztą Ty sam się emocjonujesz klubami oddalonymi o tysiące kilometrów bo jako jedyny odpowiedziałeś na moją prowokację nt. drukowania 😛
Macie interpunkcję misie i trzymajcie się 😀

Pawel_Jumper

Ziomuś, ale ogarniasz, ze jak treść „prowokacji” nie ma za wiele wspólnego z prawdą i zostaje zdemaskowana, a Ty mimo wszystko w nią brniesz, to wychodzisz na barana i napinacza 😀 ? Cwana próba ratowania twarzy, gdy masz 8 lat. Później trochę przypał.

Emocjonuję się klubami oddalonymi o parę tysięcy kilometrów, ale nie mam problemu z oceną pracy sędziego w meczach tych drużyn, niezależnie czy pomógł, czy zaskodził wspieranej druzynie, bo nie jestem zjebany.
Kibice Realu niestety bardzo często traktują to jako sprawę życia i śmierci, barcelońskie spiski i oddawanie tego, co historia zabrała.
Teraz dzięki wygranym w LM (również z pomocą sędziego, jak dwumecz z Bayernem) mają genialną wymówkę, że cały świat ma ból dupy.
Obiektywizm jest zbyt trudny.

Czarny Lulek

Bayern jest na Real za krótki, ot co. Seville, Besiktas czy ogórasów w Bundeslidze to można klepać, ale jak przyjdzie się mierzyć z lepszym zespołem to z czym do ludzi? Z dziadkami na skrzydłach, którzy razem mają prawie 70 lat? Czy z maestrami pokroju Rafinhi?
Tam trzeba świeżości, pożegnania wapniaków i lewusów i sprowadzenia porządnych i perspektywicznych grajków.
Ale skończy się pewnie na zgarnięciu kolejnych 33 latków z renomą i podkupieniu co lepszych zawodników z Bundesligi. A później płacz, bo się znów odbiją od poważnych drużyn w Lidze Mistrzów jak od ściany.

Olala
Granat Świdwin

Deko przysnąłem podczas, straty jak widzę nie ma.

wpDiscuz

INNE SPORTY

WARSZAWA 17.05.2018 
KONFERENCJA PRASOWA  PRZED BOXING NIGHT 14 NARODOWA GALA BOKSU --- PRESS CONFERENCE BERORE BOXING NIGHT 14 NATIONAL BOX GALA  
MARCIN NAJMAN   
FOT. ANNA KLEPACZKO/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
26 maja, 11:40