post Avatar

Opublikowane 20.04.2018 20:03 przez

redakcja

Nigdy już nie będzie takiego lata” i nigdy już nie będzie Arsene’a Wengera na ławce trenerskiej Arsenalu. Francuz po sezonie definitywnie opuszcza Kanonierów, których prowadził od 1996 roku, czyli przez niecałe 22 lata. Czy ktokolwiek w topowych europejskich ligach może nawiązać do wyczynu menedżera, który nieprzerwanie przez przeszło dwie dekady dowodził jednym i tym samym klubem?

Premier League

Nie licząc sędziwego Francuza, który wkrótce ustąpi ze stołka, najdłużej pracującymi menedżerami są Eddie Howe z Bournemouth i Sean Dyche z Burnley. Ten pierwszy odwala w obecnych rozgrywkach bardzo solidną robotę, Wisienki z dużym luzem utrzymają się w Premier League, zaś Burnley pod wodzą Dyche’a przekracza najśmielsze oczekiwania kibiców – są na siódmym miejscu w tabeli i wciąż mają duże szanse, żeby wskoczyć pięterko wyżej. Szósta lokata zagwarantowałaby klubowi udział w europejskich pucharach, kosztem… Arsenalu, który w tej chwili ostatnie premiowane miejsce okupuje. Swoją drogą, Dyche zastąpił w Burnley właśnie Eddiego Howe’a, kiedy ten musiał odejść z powodów jakie przedstawiono jako osobiste. Obu trenerom i obu klubom ta roszada wyszła na dobre, skoro dziś Burnley i Bournemouth mierzą się ze sobą w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Arsene Wenger (Arsenal): 21 lat, 6 miesięcy, 20 dni.

Eddie Howe (Bournemouth): 5 lat, 6 miesięcy, 6 dni.

Sean Dyche (Burnley): 5 lat, 5 miesięcy, 21 dni.

La Liga

Samodzielnym liderem jeżeli chodzi o staż pracy w klubie z hiszpańskiej ekstraklasy, jest nie kto inny jak Cholo Simeone. Argentyńskiego nerwusa przedstawiać nikomu nie trzeba – zastał Atletico… No, może nie drewniane, to mimo wszystko był klub z mniej lub bardziej ścisłej czołówki i z potencjałem na coś więcej. Ale na pewno pozostawi Los Colchoneros murowanymi – dziś Atleti to europejska potęga, dwukrotny finalista Ligi Mistrzów i klub, z którego taka gwiazda futbolu jak Antoine Griezmann wcale nie ucieka drzwiami i oknami. Plotki o transferze słyszymy co pół roku, lecz Francuz pozostaje wierny Atletico. Choć, gdy zabraknie argentyńskiego szkoleniowca i jego szalonej charyzmy, to kto wie, czy drużyna trochę się nie rozleci. A nie jest przecież tajemnicą, że Simeone chciałby kiedyś objąć inny zespół, w którym niegdyś błyszczał jako zawodnik. Chodzi oczywiście o mediolański Inter. W ślady Wengera zatem raczej nie pójdzie, zresztą u Rojiblancos – przy całym szacunku dla tej niesamowitej drużyny i osiągnięć trenera – już widać pewne symptomy stagnacji.

Diego Simeone (Atletico Madryt): 6 lat, 3 miesiące, 28 dni

Bundesliga

Christian Streich objął SC Freiburg w 2011 roku i rozkręcił, przeciętną w gruncie rzeczy, drużynę do tego stopnia, że zajął z nią piąte miejsce w lidze w sezonie 2012/13. Frazy grupowej Ligi Europy nie udało się przebrnąć – lepsza okazała się Sevilla, o co trudno mieć pretensje, ale także Slovan Liberec, co już kiepsko świadczy o przedstawicielu Bundesligi. Późniejsza historia Freiburga pod wodzą Streicha to już sinusoida – z piątego miejsca w 2013 roku zjechali aż do 2. Bundesligi dwa lata później. Wszystko po to, żeby zaorać konkurencję na zapleczu, przebić się znów do elity i ponownie solidnie pograć, bo w zeszłym sezonie zakończyli rozgrywki na niezłym, siódmym miejscu. A teraz znowu widmo spadku zagląda w oczy, walka w barażach o utrzymanie jest całkiem prawdopodobna.

Co jeśli trener zaliczy drugi spadek w swojej karierze? Bardzo możliwe, że nic. Facet najpierw przepracował piętnaście lat z klubową młodzieżą, dostał szansę z pierwszą drużyną, a teraz jest prawdziwym ulubieńcem lokalnych kibiców. To typ menedżera złotoustego, więc warto czasem „rzucić uchem” na konferencje prasowe w jego wykonaniu. Choć bywa, że puszczają mu nerwy, jak choćby trzy tygodnie temu w meczu przeciwko Schalke, gdy dostał szewskiej pasji i po chamsku potraktował arbitra, co zaowocowało szybką eksmisją na trybuny.

Christian Streich (Freiburg): 6 lat, 3 miesiące, 19 dni.

Ligue 1

W Angers zastosowano model katalońsko-madrycki. Najpierw Stephane Moulin prowadził przez kilka lat drużynę rezerw, a później powierzono mu misję prowadzenia pierwszego zespołu. Objął drugoligowca, a dziś Angers to już etatowy członek piłkarskiej elity we Francji. Nie licząc trwającego jeden sezon wyskoku w latach 90-tych, Les Scoistes nie występowali w Ligue 1 od 34 lat, gdy Moulin awansował z nimi w 2015 roku. Później Angers wystąpiło jeszcze w finale Pucharu Francji, ale tam musieli uznać wyższość PSG, przegrywając w wyjątkowo okrutnych okolicznościach. Po samobójczym golu w ostatniej minucie gry. To była setna edycja CdF, więc ewentualny triumf byłby dziejowym sukcesem, ale niefortunna główka Issy Cissokho spowodowała, że marzenia można było spalić w kominku.

Stephane Moulin (Angers): 6 lat, 9 miesięcy, 20 dni.

Serie A

We Włoszech karuzela hula prawie jak w naszej ekstraklasie. No, bez przesady, może nie aż takie „prawie”, ponieważ trzech trenerów pracuje z zespołem przez ponad trzy lata. Pierwszy z nich – Massimiliano Allegri – właśnie kroczy po kolejny mistrzowski tytuł, ale już wiadomo, że znów nie zdobędzie upragnionej Ligi Mistrzów. A przecież samo zwycięstwo w Serie A to zdecydowanie za mało, żeby zaspokoić rozbuchane i mocno już podrażnione ambicje kibiców i włodarzy Juve. Nie jest zatem wykluczone, że w Turynie poszukają świeżości na stanowisku trenera.

Kto jeszcze? Rolando Maran z Chievo i Leonardo Semplici ze SPAL. Jeden i drugi uwikłany jest w tym sezonie w walkę o utrzymanie, więc wielce prawdopodobne, że wkrótce do akcji wkroczy słynna nowa miotła. Prędzej jednak w Weronie, ponieważ dla SPAL sam awans do Serie A był największym sukcesem w historii klubu, a to właśnie Semplici wprowadził tę maleńką drużynę na włoskie salony. Raczej go stamtąd tak gwałtownie nie szurną, zasłużył na zaufanie tak jak choćby Streich we Freiburgu.

Massimiliano Allegri (Juventus): 3 lata, 9 miesięcy, 4 dni.

Rolando Maran (Chievo): 3 lata, 6 miesięcy, 1 dzień.

Leonardo Semplici (SPAL): 3 lata, 4 miesiące, 12 dni.

Potencjał na nowego Wengera? Nie widzimy go nigdzie. Prawdę mówiąc można powątpiewać, czy którykolwiek z tych menedżerów popracuje w klubie nawet dekadę, a co dopiero mówić o dwóch. Czasy wielkich, piłkarskich bossów pokroju Fergusona, Wengera, Schaafa czy Rouxa minęły. Chyba bezpowrotnie.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 20.04.2018 20:03 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Paradoksalnie jeszcze się okaże, że kibice Arsenalu, którzy tak mocno ostatnio Francuza wyganiali, po jego odejściu bardzo szybko za nim zatęsknią, bo okaże się, jak dobrą robotę robił w Londynie. Niemożliwe? Zobaczycie 🙂

Pasta
Pasta

Mysle ze jak go tuszel zastapi to bedzie lepiej

Michal Sz
Michal Sz

Poza czołową szóstkę ligi nie wypadną, a Wenger w pucharach europejskich nie osiągnął nic. Musiałby przyjść jakiś zupełny amator na stanowisko trenera żeby było gorzej niż jest teraz.

dawdon3
dawdon3

Michal Sz : Ty tak poważnie, czy urodziłeś się po 2006?

Michal Sz
Michal Sz

Wygrał ten finał w 2006 roku?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gooner250
Gooner250

Wenger to wielka legenda Arsenalu i wraz z jego odejściem kończy się pewna epoka. Z pewnością jest to przykre, bo człowiek się przyzwyczaił do Francuza. Wenger stworzył z Arsenalu swego czasu jedną z lepszych drużyn w Anglii i w Europie. Te kilka mistrzostw i puchary krajowe, do tego sezon bez porażki w lidze. Moim zdaniem pechowo przegrany finał LM w 2006 roku. Piłkarze, którzy pod jego okiem wznieśli się na swoje wyżyny. Henry, Pires, Ljungberg, Vieira, Bergkamp i wielu innych. Wielcy piłkarze, którzy grali pod wielkim trenerem i razem z nim pozostaną symbolem wielkiego Arsenalu z początku XXI wieku.
Ale to wszystko przeszłość. Oczywiście, Arsenal świetnie radzi sobie finansowo i to też zasługa Wengera. To on przebrnął z klubem przez trudny okres związany z budową nowego stadionu. To on grał nieprzerwanie przez 20 lat w LM i utrzymywał się w czołówce ligi, a nawet Europy, gdy co roku odchodził kluczowy zawodnik.
Ale obecnie jest gorzej niż było kiedykolwiek, a to już 2 sezon z rzędu, gdy Arsenal w lidze jest poza TOP 4. W piłce czasami nie ma miejsca na sentymenty i ja uważam, że to właściwa pora na odejście Wengera. Na każdego przychodzi pora po prostu. Bez urazy, ale nie masz bladego pojęcia o tym, jak to wygląda z perspektywy kibica Arsenalu, dlatego teksty w stylu „że teraz kibice Arsenalu zatęsknią za Wengerem, bo będzie gorzej” są śmieszne.
Nie, nie będzie gorzej, bo nie może być gorzej. Może od razu spadną? Bądźmy poważni. Z takimi finansami i składem Arsenal poza TOP 6 nie wypadnie. Z takim składem i finansami Arsenal ma się bić o mistrzostwo Anglii i upragniony sukces w LM, a nie o 6 miejsce. Nie wiem jakiego trenerskiego amatora musieliby ściągnąć, by Arsenal zajął miejsce w środku tabeli z takimi piłkarzami i pieniędzmi. A amatora nie wezmą, to niemal pewne.
Wenger to romantyk. Jego największą bolączką jest to, że nie wyciągał wniosków z popełnianych błędów. Sezon w sezon, mecz w mecz to samo. Jeśli ktoś ogląda Arsenal kilkanaście lat jak ja, jeździ też na mecze, co tydzień poświęca czas i nerwy na oglądanie tej drużyny, to wie i widzi nieco więcej. Ty może tego nie zrozumiesz, bo nie widzisz tego „od środka”. Wenger się wypalił w tym klubie, a wiecznie żyć historią i tym co osiągnął wiele lat temu nie można. To trener, który nie ogarnia taktycznie i ma obecnie przeciętną drużynę, która sam zbudował i za nią odpowiada. Dał się znowu wyprzedzić Tottenhamowi, 2 rok z rzędu Arsenalu może nie być w LM. Tutaj trzeba bić na alarm, bo perspektyw na lepsze jutro z tym trenerem już nie ma. Dostawał 10 000 szans na poprawę sytuacji i od lat nic znaczącego oprócz FA Cup nie wygrał. Arsenal co sezon kompromituje się w starciach z poważnymi rywalami, a przebłysków nie liczę, bo może je mieć każdy zespół. Jeśli ktoś co sezon popełnia dokładnie te same błędy od kilkunastu lat, odkąd Arsenal ostatnio bił się w finale LM, to wiedz, że trzeba się temu przyjrzeć. Ostatnie 2 sezony, gdy jest gorzej niż przez ostatnie 20 lat przelały czarę goryczy, czas powiedzieć sobie dość i spróbować czegoś nowego. Ten klub potrzebuje nowej wizji, świeżej krwi na ławce, kogoś, kto wniesie nowy wkład i zacznie pisać swoją własną historię z Arsenalem. Kogoś, kto przywróci Arsenalowi dawny blask i znowu zacznie się bić o najwyższe cele. Z Wengerem to było już bardzo mało prawdopodobne. Życzę mu, by wygrał Ligę Europy. Zasłużył na to. Byłoby to piękne pożegnanie z drużyną, której tyle poświęcił i mam nadzieję, że odejdzie zwycięski, przynajmniej na tym polu, zapewniając Arsenalowi tą LM i wygrywając pierwszy puchar w Europie. Piłkarze pewnie będą gryźć trawę i nie tyle wygrać to dla kibiców, co dla niego. Ale na tym należy zakończyć, bo LE nic nie zmieni w kontekście tych kilkunastu ostatnich lat, a Arsenal… a Arsenal ma wyższe ambicje, niż granie w LE.

Gooner250
Gooner250

A co do kibiców. To wiadomo, wszędzie są debile i hipokryci, każdy klub ma takich fanów.
Jest masa ludzi, którzy obrażali Wengera, a jak odchodzi to nagle im „smutno” i żałują. To jest żałosne. Ale są też ludzie, którzy poddawali pracę Wengera konstruktywnej krytyce i woleliby zmianę na tym stanowisku, ale szanują go, nigdy nie obrazili i jest im naprawdę smutno, że ten czas nadszedł. Ale to było po prostu konieczne. Przykre, ale konieczne.

ulame21
ulame21

warto do tego zestawienia dodać Jacka Magierę i Jozaka bo to w końcu trenerzy na lata, Pana Stawowego z kontraktem na bodaj 10 lat ? no i Michałka Probierza który jak sam się nie zwolni to go przecież Filipiak nie wywali.

vincent van cock
vincent van cock

czekam na artykuł o walce o 6 miejsce, potem ci co zajmą 7 i tak zagrają w pucharach (chyba,że Southampton wygra FA Cup).

wiejski_glupek
wiejski_glupek

Praktykantowi, który spłodził ten tekst, proponuję zapoznać się z różnicą między słowami „niecałe” i „prawie”, a następnie raz jeszcze przeczytać nagłówek.

Weszło
29.05.2020

Zagłębie? Lepiej nie dražnić

Pogoń tego nie wiedziała, no bo skąd? Przecież nikt piłkarzy Zagłębia – poza nimi samymi – nie widział na boisku od dwóch miesięcy. Ale dziś nie warto było im dawać powodów do niepokoju. Bo gdy tylko się ich podrażniło, reagowali jak wkurzony pit bull terrier. Gryzło do krwi. Za każdym razem, gdy Pogoń mocniej siadała na […]
29.05.2020
Inne sporty
29.05.2020

Znamy finałową czwórkę Orlen Stay&Play, a w niej… Anita Włodarczyk

Przyznamy, że obawialiśmy się podobnego scenariusza, jak w finale Orlen Stay&Play w Assetto Corsa. Wtedy pro gracze, którzy przeszli otwarte kwalifikacje, nie dali szans żadnemu przedstawicielowi ORLEN Teamu oraz Grupy Sportowej ORLEN, nawet Robertowi Kubicy. Podczas fazy grupowej turnieju w Rocket League okazało się, że akurat w samochodową piłkę nożną sportowcy grać potrafią. W niedzielnych […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Wróciła Ekstraklasa. Dramatu nie było, ale szału też nie

Uff, wróciła PKO Bank Polski Ekstraklasa. Chociaż tyle. Czy jakoś specjalnie cieszymy się, że te pierwsze boiskowe kopnięcia po odmrożeniu polskiej ligi poczynili piłkarze Śląska Wrocław i Rakowa Częstochowa? I tak, i nie. Ten mecz był trochę jak piwo bezalkoholowe. Niby cieszy, niby chłodzi, niby ma znany i lubiany kolor, a jednak brakuje esencji. Typowe […]
29.05.2020
Hiszpania
29.05.2020

Powrót ligi hiszpańskiej przesądzony. La Liga rusza 11 czerwca

– Ponownie rozpoczniemy sezon 11 czerwca, jeśli Bóg pozwoli – oznajmił Javier Tebas, prezes hiszpańskiej ekstraklasy. Oznacza to, że La Liga jest kolejną z dużych europejskich lig, która przełamuje lęk przed pandemią koronawirusa i wznawia rozgrywki. Decyzja szefa rozgrywek jest dość odważna, ponieważ w Hiszpanii początkowo był dość duży opór społeczny przed powrotem piłkarzy na […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

LIVE: Zagłębie demoluje Pogoń w Szczecinie

Był czas, gdy wydawało się, że już w tym sezonie nie zagramy, że całe ligowe rozdanie sezonu 2019/2020 zostanie rozstrzygnięte przy zielonym stoliku. Ale tak się na szczęście nie stało i dziś czeka nas to, co jeszcze niedawno zdawało się nierealne: piątek z Ekstraklasą. Znamy takich żartownisiów – i żartownisie – które lubią pocisnąć za […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Ten ostatni weekend… Czym żyliśmy w lidze przed koronawirusem?

Wraca Ekstraklasa. Wraca najlepsza liga świata, wraca ta koszula, która zawsze bliższa ciału – jak zwał, tak zwał, dla nas jest jasne, że dzisiejszy wieczór można spędzić tylko w jeden sposób. Natomiast od czasu ostatniej kolejki minęło tyle czasu, ile potrafi rozdzielić całe rundy – pamiętacie jeszcze czym żyliśmy, gdy normą była Ekstraklasa tydzień w […]
29.05.2020
Bukmacherka
29.05.2020

Cashback do 100 PLN na Ekstraklasę w eWinner!

Powrót piłkarzy Ekstraklasy na boiska to okazja do kapitalnych promocji dla graczy. Legalny polski bukmacher eWinner skorzystał z tej szansy i oferuje nam kozacki bonus! Dzięki niemu możemy zyskać nawet do 100 PLN zwrotu za nietrafiony zakład! Jak dokładnie wygląda ta promocja? Trzeba podkreślić jedno – dotyczy ona TYLKO graczy korzystających z aplikacji. Bez znaczenia, […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Stanowisko: Wygrani i przegrani restartu Ekstraklasy

Zapraszamy na kolejny odcinek programu „Stanowisko”. Tym razem Krzysztof Stanowski wziął na tapet ekstraklasowe kluby i wskazał te, które zyskały na przerwie spowodowanej pandemią, a także te, które straciły.  
29.05.2020
Blogi i felietony
29.05.2020

Wraca sezon na kabarety

Tak, Legia i Lech z dużym spokojem wygrały swoje pucharowe mecze. Momentami obie ekipy grały jak z głupimi, a Kamil Jóźwiak to już w ogóle urządził sobie zabawę, jakby przyszedł na zajęcia wyrównawcze, samemu będąc szóstkowym uczniem. Czy to powód do optymizmu dla kibiców obu klubów? Nie. Nie, bo rywale byli skrajnie marni. Zobaczcie na […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

19 czerwca kibice wracają na stadiony i to w większej liczbie niż 999 osób!

Polska piłka odmraża się w takim tempie, że aż nam się gęba cieszy. Jeszcze niedawno nie wiedzieliśmy, czy w ogóle wrócimy, a dziś już wiadomo, że tak, bo wszyscy przebadani są zdrowi, a to przecież około 800 osób, czyli znacząca grupa. Teraz dostajemy kolejną dobrą wiadomość: już wkrótce mecze będą odbywały się z kibicami! – […]
29.05.2020
Bukmacherka
29.05.2020

Lucky Loser na Ekstraklasę – zakład do 25 PLN bez ryzyka w Totolotku!

Zakład bez ryzyka? Znamy, lubimy, szanujemy. Zakład bez ryzyka na Ekstraklasę? A czy ideały istnieją? Tak. W Totolotku, który oferuje nam kolejną odsłonę jednej z ulubionych promocji graczy – „Lucky Loser”. Tym razem bez ryzyka obstawimy mecze naszej ukochanej, najlepszej ligi świata!  Jak działa promocja „Lucky Loser”? Nie jest to fizyka kwantowa. Gracze ją lubią, […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Pułapka przeciętności. Trzynaście lat od mistrzostwa dla Zagłębia

26 maja 2007 roku Zagłębie Lubin zatriumfowało nad Legią przy Łazienkowskiej w Warszawie i w aurze niespodzianki sięgnęło po mistrzostwo Polski. Trzy dni minęły zatem od trzynastej rocznicy tego niewątpliwego sukcesu. Jaki jest jednak ciąg dalszy tej historii? No cóż, w sumie niezbyt imponujący. Zwłaszcza biorąc pod uwagę suche wyniki. Degradacja za udział w aferze […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Nie ma Kozulja, nie będzie Spiridonovicia? Pogoń bez szczęścia do gwiazd

Dział skautingu Pogoni Szczecin zbiera ostatnio sporo gratulacji. Żeby nie było wątpliwości – z reguły zasłużonych, bo Portowcy wskoczyli na poziom skuteczności transferów, który Antoniemu Łukasiewiczowi nawet się nie śnił (przypomnijmy – według dyrektora sportowego Arki 2-3 udane transfery na 10 to porządny wynik). Ale tak jak Pogoń znajduje dobrych piłkarzy, tak nie do końca […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Dziś możemy być naprawdę dumni!

Jose z Portugalii, John spod Liverpoolu, a nawet Jonatan na południu Jerozolimy. Dziś za sprawą sprzedaży praw telewizyjnych aż do siedemnastu różnych państw, Ekstraklasa może podbić serca setek tysięcy fanów w całej Europie, a nawet poza jej geograficznymi granicami. Jako jedna z pierwszych lig na kontynencie, na długo przed Anglikami czy Hiszpanami, polska elita wraca […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

„Wzrośnie intensywność”, „więcej kontuzji”. Jaka będzie Ekstraklasa w nowej rzeczywistości?

Wraca Ekstraklasa, więc wracają próby przewidzenia tego, co się będzie w niej działo. Zwyczajowo powinniśmy pytać ekspertów o mistrza kraju, spadkowiczów czy króla strzelców, ale w tej wyjątkowej sytuacji zajmujemy się nową rzeczywistością, w której się znaleźliśmy i wszystkimi aspektami, które się z nią wiążą. Kamil Kosowski, Paweł Golański, Leszek Ojrzyński i Czesław Michniewicz zmierzyli […]
29.05.2020
Weszło Extra
29.05.2020

Balić: „Czasami już w chwili wyjścia z szatni dostaję żółtą kartkę”

Sasza Balić to – takie mamy wrażenie – postać do tej pory nie do końca odkryta. Każdy kojarzy groźnie wyglądającego, mocno zbudowanego lewego obrońcę Zagłębia, ale niewiele było do tej pory materiałów z nim w roli głównej. Tu jakiś komentarz pomeczowy, tam krótka rozmowa do gazety. A przecież jeśli przyłożyć ucho tu i tam, to […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Trener Lavicka nie stawia na bezsensowne bieganie, a pracę z piłką

– Trener Lavicka nie jest z tych, którzy stawiają na fizykę, bezsensowne bieganie. Jest dużo pracy z piłką, taktyki. Ja jestem z tego zadowolony, bo jak miałem 18 lat, mogłem biegać nie wiadomo ile, a teraz to trzeba przyhamować, żeby dograć ten sezon – mówił Krzysztof Mączyński w rozmowie z Kanałem Sportowym.  Udało się biegać […]
29.05.2020
Weszło Extra
29.05.2020

Puste trybuny rozmontowują bombę, którą piłkarze zbroją w szatni

– Choćby nie wiem jak piłkarze próbowali się samodzielnie pompować, puste echo rozbraja wszystko – uważa Tomasz Łapiński o rozgrywaniu meczów bez kibiców. Z legendą Widzewa, a ostatnio między innymi literatem i ekspertem Polsatu Sport, rozmawiamy o tym, jak będzie wyglądać piłka po odmrożeniu. Co piłkarz czuje, gdy widzi puste trybuny? Z jakich powodów nie […]
29.05.2020