post Krzysztof Stanowski

Opublikowane 17.04.2018 11:19 przez

Krzysztof Stanowski

Jest serce, ale brakuje głowy – powiedział podczas konferencji prasowej prezes Legii Dariusz Mioduski.

Uważam, że dawno nikt tak celnie nie scharakteryzował problemów warszawskiego klubu.

Rzeczywiście w gabinetach działaczy, a zwłaszcza w gabinecie prezesa Mioduskiego, jest być może dużo serca, ale niestety bardzo mało głowy. Jestem daleki od pisania teraz „a nie mówiłem?”, zwłaszcza, że często jak coś mówię, to się to wcale nie sprawdza, ale wszystko co wydarzyło się na Łazienkowskiej było dość proste do przewidzenia – oczywiście o ile nie bierzemy życia życzeniowo. W zasadzie obserwujemy bardzo logiczne następstwa podejmowanych wcześniej decyzji. Dwa plus dwa dało cztery.

Jeśli prezes myśli sercem, to może wygłaszać żarliwe przemówienia na temat organizacji klubu piłkarskiego, ale jeśli dominuje głowa – wtedy w pierwszej kolejności stara się już zorganizowane kluby piłkarskie naśladować. Dzisiaj – moim bardzo subiektywnym zdaniem – Legia jest fenomenem na skalę światową. Żaden inny klub, a raczej żaden inny prezes, nie zdefiniował roli trenera w klubie w taki sposób. Żaden nie podszedł do selekcji osób godnych tej funkcji z taką frywolnością. Żaden nie stwierdził: – W zasadzie wszystko jedno kto jest trenerem, może być ktokolwiek.

Gdyby zapytać 100 prezesów klubów większych niż Legia, która funkcja jest najważniejsza, pewnie część powiedziałaby, że trener, a część – że dyrektor sportowy. Ale zapewne zgodzimy się, że „trener” to byłaby odpowiedź dominująca, a już na pewno jedna z dwóch dominujących. Dariusz Mioduski do tej pory dwa razy wybierał szkoleniowca. Najpierw wskazał Romeo Jozaka, potem wskazał Deana Klafuricia.

Pierwszy w Chorwacji ma opinię zakochanego w sobie filozofa, któremu zdaje się, że wymyśli futbol na nowo, ale niestety nie wie jak napompować piłkę. Drugi w Chorwacji nie ma żadnej opinii, ponieważ nikt go nie zna, tak jak w Polsce nikt nie zna trenerów, których największym w życiu osiągnięciem było poprowadzenie drużyny w pięciu drugoligowych meczach. Jako że Legię Klafurić obejmuje na sześć kolejek, będzie to jego najdłuższa przygoda z prowadzeniem męskiego klubu piłkarskiego.

Ale trzeci gagatek, Ivan Kepcija stwierdził: – Klafurić ma niezbędne doświadczenie, by pracować w Legii.

Najpierw należałoby zadać pytanie, czy Kepcija ma niezbędne doświadczenie, potem można wziąć pod lupę Klafuricia. Wnioski nie będą wesołe.

*

To jest naprawdę zdumiewające. Nie znajdziecie poważnego klubu na świecie (zdefiniujmy „poważny” jako największy w swoim kraju), obsadzającego w roli trenera 44-letniego cudzoziemca, który:

a) nigdy nie był trenerem
b) nigdy nie był piłkarzem

Owszem, każdy kiedyś zaczyna. Dość często zdarza się, że były piłkarz daje się przez lata poznać z doskonałej strony jako człowiek, klub w niego wierzy i przygotowuje go do funkcji trenera np. poprzez powierzenie zespołu rezerw. Przykłady znajdziemy i za granicą (Guardiola, Zidane), i w Polsce (Magiera), ale na przypadek taki jak z Jozakiem nie natrafiłem nigdy i nigdzie. To się mogło udać tylko przy wielkiej dozie farta, ale zarządzanie dużym klubem polega głównie na tym, by rolę farta i pecha minimalizować, a nie maksymalizować.

Ale przecież każdy popełnia błędy, prezes debiutujący w piłce nożnej również, prawda? Prawda. Co więc robi prezes, który popełnił głupotę? Naprawia swój błąd. Niestety, Dariusz Mioduski zachowuje się jak strażak-piroman, który najpierw podpala, a potem bohatersko gasi. Dlatego teraz drużynę przejął kolejny człowiek, który w normalnym świecie nie miałby na to szans, a jest to tym mniej logiczne, że Klafurić i tak do tej pory prowadził wszystkie treningi (Jozak się przyglądał). Czyli od teraz treningi ma prowadzić ktoś, kto je i tak prowadził, co ma poskutkować wielką zmianą. OK…

Decyzję o zwolnieniu Jozaka i awansowaniu Klafuricia przedstawił i uzasadnił Kepcija, którego w momencie zatrudnienia sam Dariusz Mioduski przedstawiał jako „wieloletnią prawą rękę Romeo Jozaka w tworzeniu systemów szkoleniowych w Chorwacji”. Czy Ivan Kepcija – wcześniej prawa ręka Jozaka – ma wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu klubami sportowymi?

Przepraszam, że zapytałem.

Legia miała zbudować akademię dla młodych piłkarzy, a zbudowała akademię dla wszystkich wannabe, którzy chcieliby coś w piłce znaczyć – jako trenerzy czy działacze. Obserwuję ten wesoły poligon doświadczalny i aż ciśnie się pytanie:

KTO W LEGII ZNA SIĘ NA PIŁCE?

Prezes Dariusz Mioduski – wiadomo, nie zna się. Wiceprezes Jarosław Jankowski – wiadomo, też się nie zna (gdyby ktoś nie kojarzył, facet od koszykówki). Trzeci członek zarządu, Łukasz Sekuła – też nie (gdyby ktoś nie kojarzył, facet od finansów). To nie są żadne zarzuty, tylko zwykłe stwierdzenie faktu. W zarządzie Legii nie ma nikogo, kto dziesięć lat temu wiedział, po ilu się gra i czym się różni korner od food-cornera.

Dyrektora sportowego nie ma, bo prezes Mioduski powiedział, że być nie musi, chociaż teraz trochę próbuje w te buty wchodzić Kepcija, zatrudniony dlatego, że „przez lata był prawą ręką Romeo Jozaka”. W piłkę nie grał, dyrektorem sportowym nie był.

No przecież to jest totalny absurd, drodzy państwo. Gdyby chodzić po całym klubie i szukać ludzi, którzy znają się na piłce, trzeba byłoby albo zajść do Jacka Zielińskiego z akademii, albo szukać mniej istotnych członków sztabu szkoleniowego, przy czym i oni są w swoich zawodach nowicjuszami.

Dlatego ten cały projekt – zwany często długofalowym – powieść mógł się tylko pod warunkiem, że u całej ligowej konkurencji ktoś rozproszy gaz usypiający (co się właśnie dzieje). Legia niby wciąż może zrealizować swoje cele, czyli zdobyć mistrzostwo i Puchar, ale nie możemy zrealizować celów najważniejszych: być zdrowym klubem, dobrze się rozwijającym i prezentującym jakość jakiej się od niej oczekuje.

*

– To co ty byś zrobił w takiej sytuacji? – zapytało mnie kilka osób.

Ja bym się w takiej sytuacji nie znalazł po pierwsze dlatego, że nie mam odpowiedniego majątku, ale nawet gdybym miał, to nie znalazłbym się w takiej sytuacji, ponieważ nigdy nie zatrudniłbym Romeo Jozaka i nie musiałbym mu teraz szukać następcy.

Doceniam rolę doświadczenia w trenerskim fachu. Jestem entuzjastą dawania szans młodym ludziom, ale tylko wtedy, gdy widzimy, że to jednostka wybitna, unikalna w piłkarskim świecie. W przeciwnym razie – trzeba się sto razy przewrócić, poparzyć, wnerwić, zostać wyrzuconym, wyrzucić, kupić 100 dobrych i 50 złych piłkarzy. Wtedy, z całym tym bagażem doświadczeń – na które może też składać się mnóstwo porażek – można zameldować się w Legii Warszawa. Klub o takich ambicjach, o jakich ciągle słyszę, powinien zatrudniać nie wykładowcę z uczelni X i nie byłego trenera kadry kobiet, który nawet z kadrą kobiet nie mógł wygrać meczu, ale po prostu starego trenerskiego wygę. Albo przynajmniej kogoś z papierami, by trenerskim wygą się stać za dziesięć lat.

Można było to zrobić i teraz.

Specyfika zawodu trenera jest taka, że zawsze w każdym kraju 20 robotę ma, a 20 nie ma. Potem zamieniają się miejscami. W każdej chwili dostępni są szkoleniowcy z odpowiednim doświadczeniem, nawet tacy z odpowiednimi sukcesami. Skoro zmiana w Legii była tak przemyślana, jak mówił w niedzielę Dariusz Mioduski, to można szukać, rozmawiać, namawiać. Mieć kogoś w gotowości.

Ale jeśli Mioduski mówi, że przy tak ważnych decyzjach nie działa w emocjach, tylko według planu, to ja się pytam: na czym ten plan polega, skoro następcą Jozaka jest jego asystent bez doświadczenia?

Plan to byłby, gdyby na konferencji pojawił się – strzelam, pierwsze lepsze nazwisko z listy bezrobotnych trenerów na transfermarkt – Marco Silva, a nie Klafurić.

Jedyny plan, jaki widzę, to „jakoś to będzie, może Lech okaże się gorszy”.

Może tak, to prawda.

*

Kluby czasami sportowo podupadają i nikt nie wie, dlaczego tak się dzieje. Ale czasami sportowo podupadają i przyczyny widać gołym okiem. Nie powinno się mieć pretensji do piłkarzy Legii Warszawa, skoro przez tak wiele miesięcy klub ani razu nie zapewnił im profesjonalnej opieki trenerskiej i dalej nie widzi takiej potrzeby.

Już ponad rok Dariusz Mioduski robi na Łazienkowskiej wszystko co chce i nasuwają się pytania…

Czy drużyna jest coraz lepsza? Czy pion sportowy funkcjonuje coraz lepiej? Czy marketing działa lepiej? Ilu sponsorów przyszło, a ilu się odeszło? Czy sprzedaż pamiątek poszla w górę, czy w dół? W którym obszarze klub poczynił postęp, poza obszarem opowiadania o ośrodku treningowym, który być może kiedyś powstanie, albo i nie powstanie? Czy 12 700 osób na ostatnim meczu ligowym to był przypadek, czy tylko efekt całej sekwencji zdarzeń i decyzji?

Do przemyślenia. Przy czym użycie nazwisk Leśnodorski / Wandzel w czasie prób odpowiadania będzie dowodem choroby psychicznej.

KRZYSZTOF STANOWSKI

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 180
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
facemob
facemob

tak

Urkides
Urkides

I ta po amatorsku zarządzana Legia, znajdująca się w otchłani absurdu, traci tylko punkt do lidera i wyprzedza w tabeli całą masę PROFESJONALNIE zarządzanych klubów polskich.
No i jeszcze ma ogromną szansę na zdobycie PP.
Ja myślę że jakby Stanowski z pomocnikami (Kowalczyk koniecznie na dyr sportowego, Szamo na trenera) wprowadzili w życie swoją wiedzę o ZARZĄDZANIU KLUBEM, to pierwsze miejsce w lidze było by celem minimum. Oni by przeskoczyli wszelkie historyczne dokonania i zajęli miejsce 0 (zerowe).
Jak się prześledzi fachowe „analizy” i przewidywania „klubu” który prowadzi Stanowski (czyli Weszło) to wynik jest oszałamiający, większość to porażki do tego w słabym stylu, z błędami językowymi, gramatycznymi a nawet nieznajomością właściwego znaczenia słów.
Z taka wiedzą można być tylko ekspertem, bo odpowiedzialność jest zerowa.
Na Weszło wszyscy się uczą języka polskiego od kilkudziesięciu lat i idzie im gorzej niż Mioduskiemu z futbolem.

Stabwound2
Stabwound2

Nie zapominajmy o wyjątkowo rozległej wiedzy marketingowej. Gdzieś było w jakimś wpisie, że jak Krzyś pracował w marketingu firmy bukmacherskiej, to chodziło o wydawanie jak największej sumy pieniędzy, nie ważne na co.

mk7
mk7

Legia (w polskiej skali) jest jednym z największych klubów z ogromnym budżetem i całkiem dobrymi piłkarzami – dlatego ewentualny krach nie nastąpi z miesiąca na miesiąc. Stosunkowo nie najgorszy (na tle innych) wynik sportowy mógł być wypracowywany dzięki jakości piłkarzy grających nawet bez trenera. Stano poruszył też inne sprawy (o których my kibice wiemy mniej) – jak na przykład wynik finansowy. Duży budżet ma plusy i minusy, złe zarządzanie nie będzie odczuwalne od razu. Raz czy drugi mniej kibiców też nie spowoduje bankructwa, ale coraz mniejsze wpływy z wielu źródeł (np. od UEFA) stworzą dziurę budżetową, bo koszty nie spadną – przepłacanym gwiazdorom trzeba płacić.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01
gryf01

Nie każdy to rozumie.
Legia traci pieniądze z meczu na mecz. I im dłużej to będzie trwało tym gorzej dla klubu. Ktoś powie – to pieniądze Mioduskiego i może sobie z nimi robić co chce. Oby to była prawda. Oby nie okazało się, że Mioduski klubowi pieniędzy nie dawał a pożyczał. Bo jeśli tak i za dwa trzy lata odejdzie to zacznie te długi ściągać. Wtedy wszyscy zrozumieją czyja to kasa.

gryf01
gryf01

Urkides, od początku bronisz Mioduskiego, podczas kiedy ja jestem wobec niego od początku nieufny. Jest jeszcze za wcześnie żeby oceniać jego prezesurę – to będzie można zrobić dopiero za kilka lat. Ale po roku, są już chyba podstawy, żeby zacząć się odrobinkę niepokoić. Jeżeli się z tym nie zgadzasz to podaj jakieś argumenty, dlaczego twoim zdaniem sprawy idą w dobrym kierunku i powinniśmy być optymistami.

Urkides
Urkides

gryf
Po ostatnich decyzjach na wizerunku Mioduskiego pojawiła się poważna rysa w moim mniemaniu.
Uważałem go za gościa który ma dobry pomysł na Legię, ma otwartą głowę i chce się uczyć od lepszych.
To na tle naszego umysłowego grajdoła lokowało go (znowu podkreślę że w moim mniemaniu) bardzo wysoko.
Fakt że się ugiął pod presją, wyrzucając Jozaka budzi we mnie podejrzenie że nie jest taki mocny jak się wydawało.
Dlaczego uważam że siła mentalna, granicząca z uporem jest ważna? Bo jak pisałem wcześniej, uważam że polskie środowiska piłkarskie jest zacofane myślowo i niezdolne do poprawy jakości piłki w Polsce. Tylko pojedyncze kluby, kierowane przez pojedynczych ludzi mogą wyznaczać nowe trendy i poprzez sukcesy powodować zmianę trendów w całej piłce.
Poprzez nowe trendy (w Polsce nowe, bo gdzie indziej są stare), to zarządzanie klubami w taki sposób żeby budżety były zrównoważone, szkolenie młodzieży na wysokim poziomie, wysoka wiarygodność dla biznesu.
Z czołowych klubów działają tak Lech, Legia a próbują gonić Jagiellonia, może Cracovia.
Tymczasem wokół tych klubów kręci się absurdalna karuzela medialna pouczania, oskarżania, manipulowania faktami i naciagania rzeczywistości.
Przy pomocy kilku pseudo ekspertów tworzy się idiotyczne tezy pod publiczkę, mające jątrzyć i wyśmiewać.
Mioduski mi podpadł, bo mam wrażenie że uległ tej nagonce a to znaczy że ona się jeszcze wzmocni, bo wygląda na to że działa.
To jest polskie piekiełko które niszczy wszystko.
I jeśli Mioduski uległ teraz, to może ulegać w przyszłości a to oznacza że ci „eksperci” sprowadzą nas do poziomu piłkarskiego kołchozu.
Tacy mysliciele jak Kowalczyk, Hajto, Kołtoń, komanda Stanowskiego chce nadawać ton polskiej piłce.
I to mnie martwi i powoduje rozczarowanie Mioduskim.
na konferencji prasowej nie zaprezentował żadnego merytorycznego argumentu a powtarzał wiele razy „slogan” że to dla dobra klubu i że decyzja jest optymalna, ale dlaczego, nie potrafił wyjaśnić.
Ale i tak uważam go za potencjalną gwiazdę wśród właścicieli klubów i myślę że mu się uda wyjść z tego wirażu. Co nie znaczy że Legia zdobędzie MP. Mam na mysli cele bardziej długofalowe.

gryf01
gryf01

Spędziłem prawie pół godziny szukając mojego postu z przed roku. Ale nie znalazłem, więc powtórzę co pisałem wtedy. Mioduski, moim zdaniem, nie trzyma ciśnienia. To jego największy problem. Przejął klub pod wpływem emocji i dlatego bałem się, że jako prezes będzie reagował równie emocjonalnie. I niestety to się sprawdza, najpierw z Magierą a teraz z Jozakiem.
Jest jeszcze jedno podobieństwo między tymi dwoma meczami (ze Śląskiem i z Zagłębiem) – rywale przegrali w kolejce i gdyby Legia wygrała to byłaby liderem. Presja była wyjątkowa. Dlatego myślę, że w obu przypadkach kierowały nim emocje a nie plan.
Czyli reasumując zgadzam się z tobą. Mioduski ma rozsądny plan i wie co zrobić żeby go wprowadzić w życie. Ale brakuje mu praktyki. Jest jak ktoś kto nigdy nie pływał, ale miał plan jak przepłynąć basen i właśnie wskoczył do wody pierwszy raz. Macha rękami i nogami zgodnie z planem ale nagle zorientował się, że to nie takie proste. Potrzeba czegoś jeszcze oprócz dobrego planu. I teraz albo nauczy się pływać w tym naszym ligowym piekiełku albo utonie. Ciągle mam nadzieję, że nauczy się pływać zanim wszyscy nałykamy się zbyt dużo wody 🙁

Miszcz Joda
Miszcz Joda

A ja uwazam, ze to kolejny przyklad biznesmena w pilce noznej.
W biznesie jak cos nie trybi z dyrektorem/prezesem to go wyp…sz. Nie ma czekania na katastrofe.
W pilce noznej to nie zawsze sie sprawdza (vide HSV czy Dortmund), bo tam dochodzi kwestia fochow pilkarzy i chemii w druzynie. W biznesie pracownikow mozna zwyczajnie z glajszachtowac. W pilce to pracownicy glajszachtuja trenera.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

No, ale Legia równa do Bayernu, a nie do Lecha: Bayern 20 punktów przewagi – Legia jest kurewsko daleko od bycia polskim Bayernem…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lechowy
Lechowy

Puchar Polski w 2010 r.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AS
AS

Jako, ze moj klub Wisla Krakow nie ma szans na mistrzostwo to wybralem sobie innego osobistego faworyta w osobie Jagiellonii Bialystok i trzymam za nich kciuki aby wygrali te lige.
Kiedy wiec uslyszalem, ze Legia wywalila Jozaka to zmartwilem sie, ze moze byc ciezko Jadze zdobyc tytul bo Legie obejmie w koncu trener a nie figurant. Naszczescie zaraz doczytalem, ze druzyne przejmie kolejny pozorant i mi przeszlo.

Teraz wyglada na to, ze Legia wypisala sie z walki o tytul i sprawa rozegra sie miedzy Jaga a Lechem.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Tylko i wyłącznie jeżeli też się ta dwójka sama nie wypisze – ostatnia kolejka dała sporo do myślenia w tym względzie 😀

semp99
semp99

Leśnodorski / Wandzel – to byli goście ………

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rojber Hultajski
Rojber Hultajski

Ja wiem co zrobiłby pan redaktor:
:Zadzwoniłby do Leśnego i powiedział;
Boguś zjedz już z tego K2 na sankach ,daj juz sobie spokój z zabawami dla koniobijców jaki jest e sport ktory sportem nie jest ty wiesz Boguś i wracaj ratować klub bo odkąd ciebie nie ma nie mam jak sie napić i najeść w loży na Ł 3.i w sumie mie wiem czy pan Zakolski już tak nie zrobił…..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Znaffca
Znaffca

„daj juz sobie spokój z zabawami dla koniobijców jaki jest e sport”
1) nikt nie twierdzi ze e-sport to sport….. co najwyżej frustraci którzy już nie mają sił dywagować, że szachy to sport.
2)…. pełna racja, niestety.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Broncur Rynek
Broncur Rynek

Ciszej nad tą trumną.

baran
baran

Czy pan nadredaktor jest również lekarzem psychiatrą? Chyba nie. Także wyznaczanie granicy w jakiej sytuacji można mówić o dowodzie choroby psychicznej jest całkowicie nieuprawnione.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

baran
baran

ja to bym się chętnie napił południowo – (a może nawet północno) koreańskiego kwitu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fidel
Fidel

Pamiętajcie, że kwit nalewamy trzymając butelkę dwoma rękoma.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ulisses
Ulisses

I to jest różnica – podobna sytuacja nie miała miejsca za kadencji Prezesa Leśnodorskiego.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Przejebanie mistrzostwa z chujowym Lechem, walka do przefostatniej kolejki z mocarnym Piastem czy zeszly sezon, gdzie wygrana zawdzieczaja tak naprawde Lechowi (ze sie Jadze postawil).
A jak obronia Majstra i wejda do LE to juz Loczek bedzie cud, miod i orzeszki?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01
gryf01

Tu nie ma co dyskutować. Kibice innych klubów mają rację, że tak zaciekle bronią prezesa Mioduskiego.
Martwię się raczej o kibiców Legii którzy ich słuchają. Ktoś napisze, że Legia to klub który powinien być rozwiązany bo to wstyd dla Polski i dostaje masę minusów. Parę dni później ta sama osoba napisze, że Mioduski to najlepsze co się mogło się Legii przytrafić i nagle jest super-popularnym geniuszem z dobrem Legii na sercu.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Kolego trzy ostatnie sezony Lesnego (dokladnie 2.5 jak byl u steru) to normalnie pasmo sukcesow.
Na jednego Nikolica (transfer nieprzypadkowy) i VOO (typowy transfer na udo i zero w nim zaslugi Lesnego bo VOO przyszedl do Hasiego) ilosc wtop transferowych iscie mistrzowska.
2 razy mistrzostwa wyszarpane w ostatniej chwili, w kiepskim stylu. Raz przegrany tytul z Lechem. W Europie bryndza. Jasne awansowali do LM ale byly tez tam BATE, Petrzalka czy inne meteoryty i czy cokolwiek z tego przetrwalo (podpowiem: nic).
Rozumiem, ze na wyjatkowo slabym podworku Legia osiagnela w te 5 sezonow pozycje dominujaca. Natomiast brak logiki, chaos i naprawde ponebana polityka personalna za Lesnego to fakt.
Przeciez w 5 sezonow u Lesnego przyszlo 70 pilkarzy a 65 odeszlo. Bylo 5 trenerow. Wtopy organizacyjne jak z Celticiem czy jak gra przy pustych Stadionach (gdzie te slawne pozwy Lesnego przeciwko kumatym o ktorych tak elokwentnie pierdolil po gazetach i na Weszlo). A jak spojrzysz na realny budzet (po wyjeciu kasy z LM) to w 5 sezonow z 18-19 mln eur podskoczyl na 27-28 mln eur. Zadluzenie wzroslo z 80 mln pln do 140 mln pln (w szczycie)
W tym samym czasie Lech z 10-11 mln eur doszedl do 17-18 mln eur. Dlugow brak.
Ja nie bronie Mioduskiego. Nie atakuje Lesnego. Po prostu nie mam klapek na oczach i patrzr chlodno na jednego i drugiego. Miodek przynajmniej skonczyl z jazda po bandzie na dlugach. Obecny sezon to jego klapa, chociaz ja wciaz przypominam, ze zablokowane jest 3.5-4 mln eur w pensjach graczy ktorych chojnie obdarowal Lesny i ktorych ciezko sie pozbyc (a graja gowno).
Pozbycie sie takiego Chukwu to majstersztyk. Gosc z 700 tys eur, ktory przez dwa lata nie zagral w sumie nic, a DM (czytaj jego podwladni) go umial sensownie komus opierdolic. A kogo umial sie pozbyc Lesny?

Olala
Olala

Leśny prawie pozbył się Mioduskiego. Ale mu nie wyszło. Ale w sumie kolorowy gość.

MisKrzys
MisKrzys

„Owszem, każdy kiedyś zaczyna. Dość często zdarza się, że były piłkarz daje się przez lata poznać z doskonałej strony jako człowiek, klub w niego wierzy i przygotowuje go do funkcji trenera np. poprzez powierzenie zespołu rezerw. Przykłady znajdziemy i za granicą (Guardiola, Zidane), i w Polsce (Magiera)”

W jednym zdaniu podać jako przykład Jacka Placka obok Zidane’a i Pepa? xD Gościa który mając w składzie gościa, który zjadał tę kartoflaną ligę, do ostatnich minut osatniej kolejki drżał o mistrzostwo? Gościa, który jechał na przygotowaniu zespołu przez Hasiego (fizycznym), a gdy przyszło do okresu przygotowawczego, to go popisowo spierdolił? Jak zwykle alogicznie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MisKrzys
MisKrzys

plus jego cudowna kariera została zwieńczona pracą marzeń każdego szanującego się szkoleniowca – kadrą U20 😀

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Dodałbym mistrzowską taktykę w eliminacjach do pucharów polegającą na wystawieniu w meczu, w którym trzeba strzelić gola, składu bez napastnika.

Stabwound2
Stabwound2

„Cóż może trener z taką ofensywą” pamiętamy! 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stabwound2
Stabwound2

Z tego fragmentu wynika też, że jeśli jesteś byłym piłkarzem i dobrym człowiekiem (karmisz gołębie, przeprowadzasz staruszki przez jezdnię), to trenerem możesz w sumie być chujowym, klub Cię będzie przygotowywał do fachu na drużynie rezerw. Natomiast jeśli jesteś małolatem, który nie był piłkarzem, to musisz być geniuszem, żeby zostac trenerem, chociaż w sumie nie musisz, bo niby jak miałbyś to pokazać.

sandman
sandman

Na dzień dobry ex-trener (hm, czy można nazwać ex kogoś, kto trenerem nigdy nie był?) stał z boku, kiedy okładali jego piłkarzy. Już wtedy było wiadomo, że z tej mąki chleba nie będzie. Miał wtedy szansę stać się przywódcą, a był widzem, stracił szacunek. Jeśli Legia mimo wszystko jakimś cudem zdobędzie Mistrza (albo dublet), to okaże się, że polska liga jest jeszcze słabsza niż nam się wszystkim wydaje.

Stabwound2
Stabwound2

Na jego miejscu oczywiście byś ściągnął marynarę i po prostu rzucił się na kilkudziesięciu kiboli. Wiadomo, szacunek u własnych piłkarzy rzecz święta.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pawel_Jumper
Pawel_Jumper

Kszysiek, bo prezes Bartomeu też nigdy nie kopał piłki (wiadomo, nie zna się) i 15 lat temu był panem od koszykówki tylko.

Fidel
Fidel

Myślę, że Legii się nie wiedzie najlepiej ze względu na kilka drobnych szczegółów a mianowicie kiepski prezes, kiepski trener i kiepscy piłkarze. Jedynym światełkiem w tunelu są pasujący do tego tercetu egzotycznego kiepscy przeciwnicy.

Laguna
Laguna

Genialna diagnoza bez użycia nazwisk Leśnodorski / Wandzel , w przeciwieństwie do mnie, chorego psychicznie.

Olala
Olala

Aktualnie w Legii – oprócz stadionu i sklepu – nie ma nic stałego i pewnego. Nie ma żadnej ciągłości i pewności czegokolwiek. Równie dobrze pewnego dnia możemy zobaczyć na murawie nowobogackich nuworyszy grających w polo. I zapewne zarząd wyda tłumaczące wszystko logicznie oświadczenie „dlaczego teraz stawiamy na polo”.

Szczepek
Szczepek

Pomijając, czy Jozak się nadawał czy nie w całym piłkarskim świecie normą jest, że jak się wywala trenera to zespół przejmuje jego asystent aż znajdzie się docelowy trener. Zawodnicy są i mam nadzieję, że i trener szybko się znajdzie. Na szczęście w lidze mizeria i wystarczy wygrać dwa mecze w PP i w nowym roku będą puchary. Będzie dobrze i nie ma co lamentować i pastwić się nad Mioduskim.
K. Stanowski na początku tak nachalnie wspierał Leśnego, atakując Mioduskiego na zasadzie „ciemny lud to kupi”, że już nikt w tym temacie nie wierzy w jego obiektywizm, czego dowodem jest ostatnie zdanie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Vooyek_Zbooyek
Vooyek_Zbooyek

Bogusławowi trafili się jak ślepej kurze Nikolic i Vadis. Tak jak ostatnio Wiśle Carlitos. Ot, i cała tajemnica warsztatu.

vincent van cock
vincent van cock

do tego Prijovic ,Guilerhme i zdrowy Radovic , nie da się 5 zawodników zastapic dwoma

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.
M.S.

He, he, he, taka prawda, dobra analiza. Biznes plany, analizy, trenerzy, sprowadzani zawodnicy, a prawda jest taka, że w całym tym burdelu trafia się jakaś perełka. druga sprawa, że jak już ktoś fajny skład stworzy, to i tak zaraz szybko zostanie rozsprzedany, jak tylko pojawia się kwota 1 mln euro, to prezesi mają pełne majtki.

Voitcus
Voitcus

Póki p. Darek się bawi za swoje pieniądze, to specjalnie mi to nie przeszkadza, bardziej ciekawi mnie po pierwsze primo, że skoro to taki biznesmen, to na czym on tyle kasy zarobił, że go stać, a po drugie primo muszą to być jednak jakieś zamówienia publiczne czy coś mało ryzykownego, bo każdy uczciwy biznesmen w kraju to zasuwa od rana do nocy i do takiej rozrzutności jest nieprzyzwyczajony. A jeśli takiemu Januszowi słoma z butów wyjdzie i dom ze złota postawi, to takie buractwo widać przecież – a u Mioduskiego mimo wszystko buractwa nie ma, jest chaos, mniej lub bardziej twórczy, więc jednak to nie są gesty na pokaz a zwykły brak doświadczenia – czyli skąd ta kasa?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

baran
baran

Ale Pan Darek wcale nie bawi się za swoje pieniądze, tylko za pieniądze Legii. Nawet jak Legia by nagle upadła z powodu zadłużenia, to pan Darek nie poniesienie żadnego, poważnego uszczerbku finansowego. On z Koralikiem kupili Legię od ITI za pieniądze Legii, żeby nie było wątpliwości. Zresztą jeszcze jest sporo do spłacenia.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Prosta roznica.
Lesny jechal na kredytach, ktore chcial refinansowac kolejnymi.
Loczek splacil kredyty kasa z LM i jedzie na biezacym finansowaniu (zrownowazony budzet). Nie zaciaga kredytow na sprowadzrnie Necida czy Nagy’ego. Finasuje z wydatki z nadwyzek.

M.S.
M.S.

Przecież on i cała ekipa kupili Legię za pieniądze klubu, a wspólników spłacił z kasy z LM.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Brylant z Ciebie, naprawde.
Kasa z LM: ok. 90 mln pln
Dlugi Legii: 120 mln pln
Koszt wykupu: ok. 40 mln pln
Dlug Legi obecnie: ok. 6 mln pln (dlug biezacy)

Prosta matma.

theczarek
theczarek

śmierdząca na sytuacja z Legią.
np na frekwencję nałożyło się wybitnie zmasowane narzekanie na pazerność klubu w kontekście cen biletów na każdym forum Legii inspirowane przez dziwne nieznane nicki. czyli czarny PR inspirowany z zewnątrz.
Dodam, że ceny biletów na rundę dogrywkową sa niezmienne od lat.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bielas
Bielas

Jedyne logiczne wyjaśnienie ostatnich decyzji jest takie, że z Jozakiem już nikt nie chciał pracować i po prostu musiał odejść, a poważnego trenera na szybko nie znaleźli, więc tradycyjnie drużynę w takiej sytuacji przejął asystent. Legia mistrza nie obroni – to już pewne. Dlatego mam nadzieję, że Mioduski obecnie pracuje nad pozyskaniem trenera pokroju Czerczesowa (z doświadczeniem, sukcesami i autorytetem) i od nowego sezonu to wszystko zaskoczy.
Myślę, że kibice zaakceptowali by latem taką sytuację: zero transferów do klubu, ale przychodzi poważny trener z pensją 1,5-2 mln euro rocznie.

lookass
lookass

Tylko wydaje mi się, że żaden poważny trener nie przyjdzie do Legii bez listy życzeń transferowych. Po tym co tu się odpierdala to wręcz niemożliwe, żeby ktoś kto się szanuje zgodziłby się poprowadzić tę zgraję bez kilku sensownych wzmocnień.

Bielas
Bielas

Na pewno jest to utrudnienia dla nowego trenera, ale można mu zagwarantować pewną sumę na zimowe transfery. W brew pozorom Legia nie ma słabej kadry, jedynie brakuje napastnika.

lookass
lookass

Być może ta kadra mogłaby prezentować się odrobinę lepiej no ale od tego potrzebny jest trener a nie ktoś taki jak Jozak, kto tylko chciałby nim zostać 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GrzesekPaz
GrzesekPaz

Generalnie zgadzam się. Nie rozumiem tylko zdziwienia nad zatrudnieniem na stanowisko trenera dotychczasowego asystenta Klafuricia. Na dziś zatrudnienie trenera typu Marco Silva oznacza zupelny chaos. Nie zdążyłby zrobić wieczorku zapoznawczego z piłkarzami a już byłoby po lidze. Mioduski liczy na to, że wystarczy, że Jozak straci się z oczu piłkarzom i oni sami dowleką ten wózek do mety. Klafuric to będzie trener-figurant. Piłkarze muszą to wygrać sami – na 6 kolejek może wystarczy.

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Powierzenie stanowiska prawej ręce Jozaka jest po prostu nielogiczne. To się kupy nie trzyma. Jeżeli nie chciano chaosu, to trzeba było nie zwalniać Romea. Jeżeli chciano wstrząsu i innego podejścia, to Klafurić tego nie da, bo przecież wszystko co działo się do tej pory, było w dużej mierze wynikiem jego pracy. Akceptował posunięcia Jozaka.

Wreszcie, taka, a nie inna decyzja kłóci się z narracją, jaką zaprezentował nam Mioduski na konferencji. Wg niego jest problem z głową, w sensie pomyślunku. Nie ma problemu z sercem, motywacją itd. Tylko, że to właśnie Klafurić był tą głową. To on w dużej mierze odpowiadał za taktykę i przygotowanie drużyny. Nie wprowadzi więc nic nowego pod tym względem.

Jasne, że jakimś cudem może się okazać, że prezes wybrał słusznie, bo ekstraklasa często wymyka się logice. Jednak moim zdaniem, rozsądniejsze byłoby postawienie chociażby na Jacka Zielińskiego -legionistę z krwi i kości. Sygnał wysłany do drużyny byłby wtedy mocniejszy, a sytuacja jaśniejsza. To co jest teraz, to takie nie wiadomo co, trwanie w zawieszeniu. Jozak był chujowy, ale jego asystent, który akceptował chujowe decyzje, uważany jest nagle za zajebistego gościa, który będzie wiedział jak uzdrowić drużynę. A co? Nagle go oświeciło? A może wcześniej też wiedział, ale nie powiedział, licząc na wyjebanie Romea? Przecież taki gościu nie może mieć już odpowiedniego autorytetu w szatni. Po co tak wszystko gmatwać?

Teraz każdy wybór i tak wiązałby się z ryzykiem, więc dlaczego nie ten Zieliński? Przyszedłby ze świeżym spojrzeniem. Miałby większe uznanie, jako jedna z klubowych ikon (przynajmniej wśród polskiej części szatni). Mówisz, że zupełnie nowy szkoleniowiec wprowadziłby chaos. Ale może właśnie w tym jest metoda? Nie dosłownie w chaosie, ale w nowym podejściu. Przecież to już się sprawdziło w przypadku Magiery. Niemal od razu odmienił grę Legii na lepsze po Hasim.

Podsumowując, bardziej logiczne byłoby wyjebanie Klafuricia razem z Romeem, niż wypchnięcie asystenta na stanowisko pierwszego trenera. Taki scenariusz przerabiali właśnie w Gdańsku i skończyło się słabo.

MaLk
MaLk

Ależ jest logiczne. A może inaczej, nie tyle logiczne, co normalnie praktykowane w przypadku zwolnienia trenera, przynajmniej w Polsce. Zwalniasz trenera i tymczasowo (sic!) powierzasz prowadzenie drużyny jego asystentowi, który przynajmniej zna piłkarzy. Z góry wiadomo, że to rozwiązanie tymczasowe. Poważny trener (taki, który miałby być trenerem „na lata”) rzadko kiedy zgadza się na przyjście w takim momencie sezonu – końcówka, same decydujące mecze, bez wpływu na formę piłkarzy, bez faktycznej możliwości na wdrożenie swojej taktyki… i ogromne ryzyko, że sobie zrąbie papiery nie osiągając założonego celu. Poważny trener samą treść kontraktu i uzgodnienia co do sztabu będzie negocjował przez tyle czasu, ile tutaj jest do końca sezonu. Generalnie nowy trener w tych okolicznościach ma wpływ co najwyżej na niuanse, w stylu dobra motywacja czy przestawienie jednego bądź dwóch zawodników – prochu na tym etapie sezonu nie wymyśli. W tej sytuacji realnie do wzięcia byłby od ręki tylko jakiś trener „niepoważny”. Podpisanie dłuższej umowy z trenerem byle jakim byłoby kompletnie bez sensu, podobnie jak podpisywanie umowy z jako takim tylko na miesiąc byłoby kuriozalne. Być może Mioduski uznał, że lepiej jest dać tylko impuls drużynie, licząc na to, że efekt nowej miotły jakimś cudem potrwa cały miesiąc, a potem w spokoju negocjować z kimś poważnym…

Janusz Kibol
Janusz Kibol

MaLk Ależ czym innym jest powierzenie drużyny asystentowi, który już wcześniej był jakoś związany z klubem, a czym innym gościowi, który przyszedł razem ze zwalnianym trenerem. W Polsce praktykuje się tymczasowe zastępstwo w postaci asystentów takich jak Sobolewski czy Vuković, Ewentualnie ściąga się kogoś, kto prowadzi ekipy młodzieżowe, lub jest autorytetem w klubie, byłego piłkarza, czy trenera. Zawsze się ktoś taki znajdzie. Bardzo rzadko zdarza się, aby zostawiano zagranicznego asystenta, który przyszedł z zagranicznym trenerem. Ja sobie takiej sytuacji nie przypominam.

MaLk
MaLk

Ano. Ale Mioduski pewnie o tym nie wie. Walnął asystenta, bo wszyscy tak robią, a poza tym nie chce pokazać, że zwątpił w słuszność „drogi chorwackiej” 😉
A tak w ogóle, to co za różnica z punktu widzenia tymczasowości czy (mitycznego) efektu nowej miotły?

Janusz Kibol
Janusz Kibol

MaLk No właśnie chyba większy problem jest w tej całej „drodze chorwackiej”, niż w jednym Jozaku. Gdy to wszystko się rozpoczynało, komentarze były zgodne. Jak wypali to fajnie. Ale jak nie wypali, to będzie przejebane bardziej niż zazwyczaj w tego typu przypadkach. Trenera wywalić łatwo. Armię Chorwatów zarządzających klubem już trudniej. To musiałoby oznaczać kolejną rewolucję i budowę struktur niemal od zera. A przecież naściągano jeszcze wagony piłkarzy z Bałkanów na wysokie kontrakty. Ciężko będzie to odkręcić. Na razie Miodzio zrobił ostrożne cięcie i jeszcze nie wie co dalej. Boi się wyjebać wszystkich, bo nie ma planu B. Teraz dopiero będzie kombinował z tym swoim doradcą z FC Basel. Ciekaw jestem co wykombinuje? Oby tylko znowu się nie nabrał na piękną gadkę, bo jakimś miliarderem to on nie jest, a kolejnych wpadek może już nie udźwignąć. Chciałbym, żeby chociaż doprowadził do końca projekt budowy akademii i bazy treningowej, bo to byłaby dobra rzecz dla polskiej piłki.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Z tymi kontraktami to jakies mity kraza.

Top 5 listy plac:
Jedza – 850 tys eur
Pazdan – 600 tys eur
Hamalainen, Maczynski – 500 tys eur
Hlousek, Sulleyman, Vesovic, Remy, Antolic – 400 tys eur
Kucharczyk, Pasquato, Hidelberto, Rado – 300 tys eur
(poqyzsze to sa przedzialy czyli 300 tys czytamy jako 300 do 400 tys)

Top 5 sezonu 2016/17
Jedza – 850 tys eur
Chukwu – 700 tys eur
Pazdan, VOO – 600 tys eur
Hama, Necid – 500 tys eur
Sulleyman, Moulin, Prijo – 400 tys eur
Kucharczyk, Langil, Rado, Hlousek – 300 tys eur

Przemeck
Przemeck

No i dobrze napisał. Legia jest kiepsko zarządzana (co mnie wcale nie martwi) przez Mioduskiego i możecie zaklinać rzeczywistość ile chcecie. Wielki fart Legii, że trafił się sezon ślimaków bo inaczej by skończyła w środku tabeli. Ten gość chyba nawet nie próbuje się uczyć aby jakoś to wyglądało tylko sadzi te same babole cały czas.

Kondredd
Kondredd

Z większością tez Stana się zgadzam, ale do stwierdzania czyjegoś zdrowia psychicznego ma niższe kwalifikacje, niż Jozak do bycia trenerem.

DrMabuse
DrMabuse

Jestem entuzjastą dawania szans młodym ludziom, ale tylko wtedy, gdy widzimy, że to jednostka wybitna, unikalna w piłkarskim świecie.

I dlatego chwalił Pan zatrudnienie Magiery przez Leśnodorskiego?

Lechowy
Lechowy

Od niedzieli powstało mnóstwo tekstów, a Stanowskiemu jeszcze mało. Ile można pisać o jednym i tym samym? Przecież można było się spodziewać że projekt Jozak i zimowa rewolucja może nie wypalić.

Murphy
Murphy

Zdziwienie to powinno być, jakby to to wypaliło. Że nie wypaliło to widać teraz. Tylko bardziej wyraźnie, a mniej było to widać od początku rundy rewanżowej w zasadzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

TS_Wislak
TS_Wislak

warszawa to jednak stan umysłu …dzyndzel/leśnowiejski

zielonywojownik
zielonywojownik

Taka decyzja jest kompletnie nielogiczna. Zgoda. Moim zdaniem Mioduski postawił na tego faceta, bo jak się okaże że jakimś cudem mu wyjdzie, to go wszyscy ogłoszą cudotwórcą.
Ja bym zostawił Jozaka do końca sezonu i wywalił go bez względu na to czy wygra ligę czy nie.

llll84
llll84

Wydaje mi się, że Mioduski jest dogadany z kimś na objęcie stanowiska od przyszłego sezonu (może rzeczywiście z Nawałką?) i gdyby Jozak przypadkiem wygrał ligę to ciężko byłoby się go pozbyć. A Klafuric to przecież prawa ręka Jozaka, ta sama myśl (albo bezmyślność) szkoleniowa, nic lepszego ani gorszego nie wymyśli. Jego ogromną zaletą jest to, że wywalić można go w każdej chwili bo to tylko trener tymczasowy…

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Najwazniejszy w klubie jest prezes bo to on wybiera reszte, chyba ze robi to wlasciciel.

Ostrovitz
Ostrovitz

Gdyby Jozak został, to na kolejnych trzech meczach u siebie byłoby pewnie z 9, 7 i 5 tysięcy kibiców. Jeżeli frekwencja po pozbyciu się tego amatora drgnie w górę albo przynajmniej nie spadnie niże tych 13 tys. ostatnio, to jest konkretny hajs, który lepiej mieć niż nie mieć.
A skoro na ten moment nie ma kandydata od razu na przyszły sezon, to lepiej zostawić asystenta, gorzej i tak nie będzie, a po co przepłacać?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KAROL_KOT
KAROL_KOT

Dziwna polityka nowego prezesa. Korporacyjny bełkot za którym nic się nie kryje. Degrengolada i równia pochyła, mam nadzieję że ten pan w końcu się opamięta . Diagnozuję sytuację w klubie jako złą ale do szybkiego naprawienia, LEGIA ma piłkarzy, brakuje profesjonalnego trenera ze sztabem szkoleniowym i pożar ugaszony.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dario armando
dario armando

Ale przecież Jozak to jest twórca potęgi akademii Dinama Zagrzeb,czyli najnormalniej w świecie zatrudniano go do projektu DŁUGOFALOWEGO,co w krótkim terminie może nie przynosić spodziewanych efektów ,więc rezygnacja z takiego wizjonera jest po prostu komiczna ,bo po 1 .Krótkoterminowy cel czyli mało istotne mistrzostwo w takim postrzeganiu klubu piłkarskiego Legia Warszawa i tak jest bardzo niepewny .;Po2 -wybitny fachowiec w tworzeniu rzeczywiście WIELKIEGO w naszych realiach klubu już na Łazienkowskiej nie pracuje.Panie Mioduski ,pan jest inteligentny człowiek ,ale to nie wytrzymywanie ciśnienia jest bardzo żałosne ,a dopiero połączenie tych dwóch cech uczyni pana prawdziwym prezesem jakby nie patrzeć aktualnie największego klubu w Polsce.

madoo
madoo

W tym nie mogło być za bardzo projektu długofalowego. Jozak nie przychodził do Legii żeby zbudować akademię, tylko żeby się sprawdzić jako pierwszy trener. Gdyby chciał rozwijać szkolenie, to albo zostałby w Dinamie, albo znalazłby sobie szybko klub, który zapłaciłby mu znacznie więcej, bo w tej kwestii jest fachowcem.
ALE Mioduski najwyraźniej uwierzył w to, że Jozak pomoże mu osiągnąć długofalowy sukces – nie wiem czy Romeo mu nakręcił makaron na uszy, czy może sam prezes tak sobie wymyślił, a może po prostu Mioduski uwierzył, że z nim na ławce zdobędą mistrzostwo, a rozwój sam przyjdzie – więc zgadzam się w zupełności co do Twojej tezy. W tej chwili dla bardzo niewielkiego zwiększenia szans na szybki sukces poświęcono projekt długofalowy.

dario armando
dario armando

Zadziałał chyba strach ,że nawet nie tylko mistrzostwa ,ale nawet pucharów nie będzie ,a teraz to przynajmniej ten co treningi prowadził jest pierwszym trenerem czyli mamy cokolwiek logicznego w tej roszadzie ,a długofalowo będzie nadzorował Kepcija. Ratujmy co się da-w ten sposób podejrzewam myśli Mioduski,bo kiepsko niewątpliwie na niwie sportowej jest.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szczepek
Szczepek

To, że Jozak nie będzie trenerem nie oznacza, że znika całkowicie z Legii. Gdyby tak miało być polecieli by wszyscy jego ludzie.

Wróżka Weszława
Wróżka Weszława

Leśnodorski/Wandzel by sytuacje ogarnęli, ale podobno nie chcą wracać bo mogą teraz na spokojnie pić sobie kwit.

JohnGalt
JohnGalt

Jozak? Czemu ty jesteś Romeo?
Prawdopodobnie wszyscy wiedzieli że Jozak nie odpali. Może nawet więcej osób niż tych którzy przewidywali awans Romy po pierwszym meczu z Barceloną.
Popatrzmy jednak na to z innej strony. Pan Dariusz Mioduski jakoś musiał wpaść na pomysł zatrudnienia rzecznika prasowego na miejscu trenera. W pewien sposób był trendseterem. Zatrudnienie kogoś kto bierze udział w przygotowaniu do grania w pierwszej drużynie zastosowano w Lechii Gdańsk. Adam Owen to jeden z wielu grzechów biało-zielonych, którzy zaczęli się topić i musieli czekać na ratunek Arki Ojrzyńskiego.
Mam jednak inną teorię. Pomimo całej sympatii do Jacka Magiery(ciężko go nie lubić) to Legia na jesieni wyglądała kiepsko. Rozegranie bez Vadisa(tak, ciągle wracamy do tego samego) nie istniało. Byli jak dzieci we mgle.
Czekaj, czekaj… jeśli piłkarze zachowują się jak dzieci to co trzeba zrobić? Wziąć kogoś, kto weźmie towarzystwo za morde? To by jednak nie było zgodne z “wizją”. Idąc tym tropem nie chce wiedzieć jaką opinie mają piłkarze jeżeli stanowisko objął ktoś mający doświadczenie w piłce żeńskiej.

StaszekPrawy
StaszekPrawy

Ostatnie dni na wesz(L)o to milion pięset sto dziewięćset textów hejtujących Mioduskiego.
Kumpel „Koralika” kazał, to stachanowcy wyrabiaja normy.

StaszekPrawy
StaszekPrawy

Idiotyzm dnia „Pierwszy w Chorwacji ma opinię zakochanego w sobie filozofa, któremu zdaje się, że wymyśli futbol na nowo, ale niestety nie wie jak napompować piłkę. ”
Facet był asystentem trenera, potem 10 lat dyrektorem ma chorwackim topie. O czym pitolisz? To nie jest amator.
Ale gdy Jacka „poczytaj-mi-mamo” Magierę i Bogusia „Koralika” Leśnodorskiego swędzi, to trzeba pisać głupoty.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Frytkizchleba
Frytkizchleba

Jest serce a nie ma głowy – to tak jak obecne Weszło

Ulisses
Ulisses

Panie Krzysztofie,
Zauważyłem błąd w Pańskim rozumowaniu. Ta sytuacja wynika z jakiegoś chorego, urojonego planu człowieka bez głowy i bez pojęcia, który zarządzał jedynie w zagranicznych korpo-organizacjach, gdzie wszystko było mu podkładane pod nos. Gdyby cały proces ze zmianą trenera był robiony na „jakoś to będzie” to właśnie przyszedłby do klubu wspomniany Silva niemający głębszego pojęcia o Legii ale przy odrobinie ryzyka dający jakieś nadzieje. Naszą swojską koncepcję „jakoś to będzie” realizował z powodzeniem Prezes Leśnodorski z wymiernymi skutkami. Wspominałem że za Miodka będzie jak za ITI i niestety się nie myliłem

Pozdrawiam

jazwima
jazwima

a ja Wam dorzucę do tego wszystkiego kolejne kuriozum – władze Legii zawsze opowiadają, że dobrze byłoby budować klub na wyróżniających się własnych wychowankach ewentualnie, skupować najlepszych piłkarzy w polskiej lidze – tylko im inne kluby zaporowe ceny stawiają a jak już udało się powyciągać z Jagi Pazdana, z Wisły Mączyńskiego i Cierzniaka, z Lecha Hamalainena, z Zagłębia Dąbrowskiego, dołożyć im Kopczyńskiego, Szymańskiego, Michalaka, ściągając reprezentanta kraju Jędrzejczyka i po wypożyczeniu wracającego Niezgodę + Monetę – zaprzeczyła wszystkiemu o czym mówiła przez lata, przecież to niemal 11 która wyróżniała się na poziomie EKSTRAklapy na przełomie kilku rund, Dąbrowskiego (najlepszy obrońca poprzedniego sezonu) puścili za free, Kopczyńskiego nie ma (a LM była), Michalak biega w Płocku i o kadrę się opiera, co w samej Legii od początku sezonu wyprawiają Pazdan, Mączyński, Jędrzejczyk (i jak to się odbije na kadrze!!!) pod wodzą pseudo pionu sportowego (ani dyrektora ani trenera) to zęby bolą patrzeć, to jak już mieli ten dublet na 100-lecie i chcieli dokonać rewolucji – to mieli do tego kadrę zespołu i trenera w postaci Magiery, trzeba było powiedzieć OK to jest sezon przejściowy, wytrzymamy, ale będziemy grali – Niezgodą, Szymańskim, Michalakiem, Monetą, Kopczyńskim i może nie awansujemy do LM, może i Mistrzostwa nie zdobędziemy – ale ogramy na tym poziomie swoich, młodych, z naszej akademii i jak przyjadą skauci to pogadamy jak Lech o Gumnym, a Jędzę, Mąkę, Pazdana, Dąbrowskiego – przygotujemy na MŚ w Rosji… a jak chcieli spektakularnego nazwiska, dla którego przychodziłoby po kilka tysięcy to trzeba było położyć na stół 1 kontrakt – dla Króla Artura, a nie błaznów ściągać w stylu Eduardo i zamiast tego Niezgodę na ławce sadzać

Siwersik
Siwersik

Amen!

Kierowniku
Kierowniku

Streszczenie: ryba psuje sie od głowy, a glowa jest Mioduski.
Nie ma za co.

Cebulak Janusz
Cebulak Janusz

Treść usunięta.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DrPlama
DrPlama

Uwielbiam „logikę stosowaną red. Stanowskiego”. Powinni ją wykładać na jakiejś uczelni.
Jacek Magiera miał podobne doświadczenie jak Klafurić, który odchodząc do Legii miał podobnie kilka wygranych meczów w 2 lidze ale oczywiście fakty nie pasujące do tezy są nieistotne.

jazwima
jazwima

rozumiem, że porównanie Klafuricia do Zidane’a też tu pasuje… Magiera był wieloletnim piłkarzem Legii, kilka lat trenerem drużyn młodzieżowych Legii – kursy trenerskie robił pracując w Legii, był pracownikiem Legii na długo przed tym jak ktoś go zatrudnił jako trenera I zespołu po Hasim, a Klafuric kim był poza asystentem Romeo… – ale oczywiście fakt – jak byli zatrudnianiu to i Magiera miał 0 spotkań w roli trenera i Zidan, i Guardiola i Rijkard, i Hasi i Klafuric też

DrPlama
DrPlama

Pod kątem doświadczenia trenerskiego tak (w czasie rozpoczęcia pracy rzecz jasna). To że ktoś był wiele lat asystentem za dużo nie zmienia,bo to jednak różna praca. Pomijając inne aspekty czepianie się chorwata, że nie ma doświadczenia jest niekonsekwencją biorąc pod uwagę podejście do Magiery. Nie lubię podwójnych standartów stosowanych przez Stanowskiego. Gdyby chodziło o kogoś innego to jego CV zostałoby ocenione inaczej. Gdyby nie chodziło o Mioduskiego to dokończenie sezonu przez asystenta było dobrym i rozsądnym rozwiązaniem, a teraz nie jest.

jazwima
jazwima

dokończenie sezonu przez asystenta po zwolnieniu I trenera za brak wyników sportowych nigdy nie byłoby dobrym pomysłem ani w Legii, ani w BB Niecieczy – jak to miało miejsce (co innego kiedy pierwszy odchodzi sam…) – asystent, będący w sztabie, który przychodził z I trenerem i pracował na wyniki jako członek sztabu – jest tak samo odpowiedzialny za wyniki i jakość gry zespołu, no chyba, że chcąc się wybić celowo sabotował pracę na treningach, a teraz jak za dotknięciem czarodzieja odmieni grę zespołu bo wie co zawalił wcześniej i czego ma unikać, pytanie czy to fair wobec tego klubu, tego „dyrektora”, prezesa o byłym trenerze nie wspominając

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Dziwne, ze jest to standardem w najsliniejszych ligach.

Olala
Olala

To jest mniemanologia stosowana.

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

Co to jest food corner?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Laguna
Laguna

Food corner jest to narożnik boiska z jadalną chorągiewką.

Pasta
Pasta

Ja nie wiem o co chodzi. Legia zdobyla tyle punktow ile zdobyla. Jakby byl vadis to pewnie zdobyla by ciut wiecej a tak ma mniej. Pilka to bardzo przypadkowy sport. Wyciaganie jakis wnioskow ze chorwaci to a koszykarze tamto bo po 31 kolejlach legia ma tyle i tyle punktow to objaw moze nie choroby psychicznej ale niedojebania mozgowego juz tak.

Pasta
Pasta

Aha i jeszcze dodam, bo nikt o tym nie napisal, ze ostatnie 4 lata to glownie sedziowie dociagali legie do tytulow mistrzowskich. Sportowo nie ma przeciez wieksziej roznicy w tym co byl wczesniej a w tym co jest w tym sezonie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lukasz8181
Lukasz8181

Spokojnie Janko 😉 Z takim dywersantem (dyletantem) u sterów Legii Lech nie ma się czego obawiać choćby wymienionego przez Ciebie sędziego Lagunę na ostatni mecz załatwili. Nie kojarzę żadnego klubu z piłkarskiego w ostatnim 25 leciu w cywilizowanej Europie, który by zdobył mistrzostwo będąc prowadzonym w sezonie przez 3 szkoleniowców 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pat_England
Pat_England

spodziewałem się tekstu w tym tonie, chyba nie pozostaje nic innego jak spuścić zasłonę kwitu.

lipton
lipton

A ja przypomnę taki tekst: http://weszlo.com/2014/08/15/dwie-twarze-dinama-zagrzeb-rajska-akademia-w-piekle-mamicia/
W którym to redakcyjny kolega, miał całkiem inną opinię na temat tego, czy Jozak się na futbolu zna 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Ciekawe ile Miodzio płaci temu doradcy z FC Basel? Ja bym mu udzielił kilka rad w zamian za lajka, lub follow na twitterku, ewentualnie łapkę w górę na weszlo ;p

1. Zatrudnić ludzi z akademii Dinama Zagrzeb (Jozaka, Kepciję, Klafuricia) w Akademii Legii Warszawa.
2, Zatrudnić na stanowisku dyrektora sportowego jakiegoś dyrektora sportowego.
3. Zatrudnić na stanowisku trenera jakiegoś trenera.

Efekt? Na pewno lepszy niż to co mamy teraz.

Kanał Sportowy
08.04.2020

Park Maszyn: Kubica, Zmarzlik, Przygoński I Marszałek

 Michał Pol i Tomasz Smokowski zapraszają od 20:00 na Park Maszyn – gośćmi programu będą Robert Kubica, Bartosz Zmarzlik, Jakub Przygoński i Bartłomiej Marszałek.
08.04.2020
Blogi i felietony
08.04.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Brak transmisji z wydarzeń sportowych sprawia, że najchętniej skrytykowalibyśmy nawet reporterów nadających spod szpitali, którzy nie potrafią zachować prawidłowej sylwetki podczas swoich 60-sekundowych wystąpień. W pełni więc rozumiem, że nauczycielka języka polskiego, która wykonała na wizji kilka ćwiczeń rozciągających z miejsca stała się obiektem drwin. Przyznajmy – nie był to występ, który wymienilibyśmy jednym tchem […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

Jestem very solid keeper, teraz będę very solid streamer! Wojtek Pawłowski wspiera szpitale

Podczas kwarantanny z piłkarzy wychodzi spora kreatywność. Po najedzeniu się makaronem można na przykład żonglować papierem toaletowym… I tego nie wyśmiewamy, w końcu lepiej siedzieć w domu i zachęcać do tego innych – w każdy możliwy sposób. Ale poza nagrywaniem takich filmików i próbami przebicia polskiego Messiego, są przypadki bezpośredniej pomocy szpitalom. Andrea i Sergiu […]
08.04.2020
Anglia
08.04.2020

Zaplecze Premier League może zostać wysadzone w powietrze

795,5 miliona funtów – to przychód wszystkich klubów Championship za sezon 2018/19. W tym samym okresie te same kluby z tej samej Championship przeznaczyły na wypłaty dla zawodników w sumie aż 854,8 miliona funtów. Co tu dużo mówić, zaplecze angielskiej ekstraklasy stało się jedną z najbardziej przepłaconych lig piłkarskich w Europie. Tamtejsze zespoły, marzące o […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

Radomiak bez stypendiów miejskich. Czy to oznacza upadek?

Od dłuższego czasu zastanawialiśmy się, jak w obliczu koronawirusa poradzą sobie finansowo polskie kluby. Spory znak zapytania stawialiśmy zwłaszcza przy tych, które w dużej mierze żyły na garnuszku miejskim. Wiadomo było bowiem, że miasta będą miały w najbliższym czasie nieco inne problemy na głowie. Wygląda na to, że jako pierwszy w poważne kłopoty może wpaść […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

„Podziękuję piłkarzom i wypiję z nimi flaszkę”, czyli niższe ligi w czasach wirusa

Wiemy, że kryzys związany z koronawirusem odbije się na klubach Ekstraklasy i pierwszej ligi. Widzimy przecież, co się działo i dzieje w Arce, Bełchatowie, Lechii, prezes Śląska mówił w wywiadzie dla nas, że będzie wyzwaniem zebranie odpowiedniej liczby zespołów na poziomie centralnym. Nie jest różowo, zdecydowanie. Ale skoro problemy ma góra piramidy, to co musi […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

Klasyczny Mourinho. Najpierw pomógł starszym, teraz złamał rządowe zalecenia

Pamiętacie jeszcze historię o tym, jak Jose Mourinho błysnął obywatelską postawą i dostarczał starszym osobom zakupy? Sporo było nad Portugalczykiem zachwytów, sporo było też pochwał – zupełnie rzecz jasna zasłużonych. Problem w tym, że o ile wtedy „The Special One” ocieplił swój wizerunek, tak teraz zdecydowanie go pogorszył. A to za sprawą fotek zrobionych mu […]
08.04.2020
Weszło Extra
08.04.2020

Do dziś mam w domu ofertę nowej umowy z Evertonem, którą odrzuciłem

Mateusz Taudul nie skończył jeszcze siedemnastu lat, gdy w 2011 roku wyjechał z MSP Szamotuły do Evertonu. Jego historia jest jednak dowodem, że wczesne opuszczenie Polski, bez debiutu w seniorskiej piłce, to bardzo duże ryzyko, bo można wrócić z niczym. Gdyby kilka spraw ułożyło się szczęśliwie, być może dziś miałby przynajmniej kilka meczów na ławce […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

QUIZ. Na kim zarobiły kluby Ekstraklasy?

Zimą ustanowiono nowy rekord transferowy Ekstraklasy. Choć Mariusz Piekarski odgraża się, że niedługo pobije go Michał Karbownik, koronawirus może namieszać na rynku do tego stopnia, że wielkie kwoty dalej będą dla polskich klubów nieosiągalne. W ramach kolejnej odsłony naszych quizów przygotowaliśmy więc, tak dla odświeżenia pamięci, zestawienie najwyższych transferów wychodzących w dotychczasowej historii naszej ligi. […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

Jak piłkarz ma się zgodzić na obniżkę, gdy od stycznia nie dostaje pensji? 

– Trzeba piłkarzy zrozumieć – jak ma się zgodzić na obniżkę, skoro od stycznia nie dostaje pensji? Dlaczego wcześniej klub nie płacił, skoro np. dostał transzę z Canal+ lub od sponsorów? I niech najpierw zapłaci to, z czym zalega, wtedy można rozmawiać dalej – mówi Euzebiusz Smolarek, który prężnie działa w temacie obniżek kontraktów. Z […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

Facet czyta „365 dni”, odcinek 6: You Can Dance na festiwalu w Wenecji

– Jedyne, co irytuje mnie w naszej sytuacji, to fakt, że grozi mojej rodzinie – Laura Biel mocno rozpoczyna dziewiąty rozdział książki. Mocno, bo wcześniej, o czym wam nie pisałem, widziała jak don Massimo wykonał egzekucję. Na terenie swojej wyczesanej willi ot tak po prostu strzelił komuś w łeb. Z zimną krwią, bez mrugnięcia okiem. […]
08.04.2020
Kanał Sportowy
08.04.2020

Smokowski i jego TOP10 zaskakujących transferów polskich piłkarzy

 Z Sokoła Tychy do bramki Feyenoordu? Polak bez choćby minuty w reprezentacji – nie licząc U-18 – z miejscem w szalonym gangu Wimbledonu? W historii polskiej piłki nie brakowało transferów szokujących. Tomasz Smokowski zaprasza na TOP10 najbardziej zaskakujących zmian barw, których bohaterami byli polscy piłkarze.
08.04.2020
Bukmacherka
08.04.2020

Bramki po przerwie w Nikaragui? Można na typ zarobić!

Mamy tu fanów nocnych rozgrywek w Nikaragui? Z pewnością! Dlatego też sprawdzamy, co legalny bukmacher Superbet przygotował dla tych, którzy chcą zarobić na tej egzotycznej lidze. Na tapet bierzemy dwa pierwsze spotkania, na które mamy naprawdę niezłe kursy! Sprawdźcie naszą analizę! Managua FC – Ocotal Ostatnie mecze bezpośrednie: PRWWW Poprzednie spotkania Managui: RRWWW Ostatnie mecze […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

Szturm na I ligę zakończony pod Tobrukiem i Monte Cassino

Czarni, Hasmonea, wreszcie najsłynniejsza i najmocniejsza Pogoń Lwów. Miasto Górskiego, Kuchara i Matyasa, legend polskiej piłki. Potężna i piękna historia, ośrodek kultury i sztuki. O Polakach we Lwowie, o lwowskim futbolu, lwowskich trenerach, działaczach i mecenasach sportu napisano dziesiątki książek, setki publikacji. Ale tuż za miedzą wyrastała inna potężna ekipa, która miała wszystko, by w […]
08.04.2020
Bukmacherka
08.04.2020

Walka o finał Pucharu Białorusi w Brześciu. Dynamo znów ogra Szachcior?

Przed nami pucharowe emocje! W środę zwykle pisaliśmy to przy okazji meczów Ligi Mistrzów, ale dziś nie mamy takiego przywileju. Chętnie obejrzymy natomiast spotkania na Białorusi, gdzie rozegrane zostaną półfinału pucharu kraju. W jednym z nich obejrzymy powtórkę z niedawnego starcia o Superpuchar Białorusi pomiędzy Dynamem Brześć i Szachciorem Soligorsk. Sprawdź ofertę legalnego bukmachera eWinner […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

„Wielu się cieszyło, że przez kontuzję nie pojechałbym na EURO”

W środowej prasie kilka ciekawych wywiadów. Dawid Kownacki opowiada o kryzysie formy, hejcie ze strony kibiców i dorastaniu jako facet. Sergiu Hanca rozwija wątki dotyczące pomagania. Marcin Animucki przedstawia scenariusze dotyczące dokończenia sezonu w Ekstraklasie. Do tego rozmowa z prezesem Dolnośląskiego ZPN i dosadne opinie Henryka Wawrowskiego na temat postawy wielu piłkarzy w czasie pandemii. […]
08.04.2020
Bukmacherka
08.04.2020

Czym jest bezpieczny zakład? Czyli kupon z kołem ratunkowym

Koło ratunkowe u bukmachera? Tak, to możliwe. Bezpieczny zakład to opcja, dzięki której możemy wygrać nawet z jednym pudłem na kuponie. Jak obronić się przed największą zmorą graczy? Wystarczy spełnić określone warunki i postawić bezpieczny zakład. Nasz poradnik wyjaśni wam, o co konkretnie chodzi oraz jak skorzystać z tej opcji. Czy warto stawiać bezpieczny kupon? […]
08.04.2020
Bukmacherka
08.04.2020

Mistrz Tadżykistanu wraca do gry!

Do grona lig, które możemy śledzić w tych trudnych dla kibica czasach, dołączyła ekstraklasa w Tadżykistanie. W środku tygodnia do gry wraca mistrz kraju, Istiqlol Dushanbe. W pierwszej kolejce krajowy potentat zmierzy się z beniaminkiem rozgrywek, a my możemy na tym nieźle zarobić w BETFAN! Dushanbe 83 – Istiqlol Dushanbe Derby Dushanbe to coś, na […]
08.04.2020