post Avatar

Opublikowane 13.04.2018 13:30 przez

redakcja

24 kwietnia 2013 roku Robert Lewandowski znalazł się na ustach całej piłkarskiej Europy. Upokorzył wielki Real Madryt, wbił Diego Lopezowi cztery bramki, dał Borussii Dortmund przewagę, której ta nie zmarnowała. Jednoosobowo poprowadził BVB do finału Ligi Mistrzow. 24 kwietnia 2018 roku „Lewy” znów wyjdzie naprzeciw Królewskich w pierwszym meczu półfinałowym Champions League. Tym razem jako piłkarz Bayernu.

Skojarzeń z tamtym, absolutnie magicznym wieczorem, trudno będzie uniknąć. Tak jak wtedy, tak i teraz pierwsze spotkanie półfinałowe odbędzie się przecież na niemieckiej ziemi.

Bayern – Real to też jedno z najczęściej oglądanych w erze Ligi Mistrzów starć. w samym XXI wieku to już dziewiąty raz, gdy w fazie pucharowej los kojarzy niemieckiego i hiszpańskiego giganta. Dwa ostatnie dwumecze wygrywał Real, ale to tylko wzmoże w Bawarczykach chęć udowodnienia, że Królewscy wcale nie odjechali im na dobre.

Dla Bayernu będzie to również pierwszy tak poważny test w tegorocznej fazie pucharowej Champions League. Trudno takim nazwać Besiktas, który został rozgromiony przez Bawarczyków 8:1, mimo wszystko trudno też powiedzieć tak o Sevilli, która goniąc wynik, potrzebując dwóch goli w Monachium, nie oddała choćby jednego celnego strzału. Równie lub bardziej wymagającego przeciwnika w tej Lidze Mistrzów, niż spotkane w grupie PSG, ekipa Roberta Lewandowskiego wciąż nie miała.

Wiadomy jest także dodatkowy smaczek – w końcu jedną z najgorzej strzeżonych tajemnic wszechświata jest ta, że „Lewy” dniem i nocą marzy o transferze właśnie na Santiago Bernabeu. Ma więc dwie niepowtarzalne szanse, by skłonić Florentino Pereza do podbijania w lecie oferty tak długo, aż w końcu Bayern zmięknie i zdecyduje się puścić Polaka do LaLiga.

W drugim spotkaniu zmierzą się zaś dwie rewelacje tegorocznych rozgrywek. Dwa zespoły, które na papierze miały zakończyć udział w Lidze Mistrzów na ćwierćfinałach, a jednak dokonały rzeczy spektakularnych. Liverpool rozjechał 5:1 w dwumeczu mocarny Manchester City, Roma wróciła z zaświatów, odwracając losy rozstrzygniętego już w zgodnej opinii ekspertów dwumeczu z Barceloną. Obie ekipy ograły zdecydowanych faworytów na swoich stadionach 3:0, udowadniając tylko, że jakikolwiek wynik padnie w pierwszym starciu, w rewanżu nie ma rzeczy niemożliwych.

Każdy z zespołów ma w tym momencie prawo czuć, że od piłkarskiej nieśmiertelności, od zapisania się na stałe w historii klubu i europejskiej piłki, jest o krok. Tym bardziej, że przecież wśród półfinalistów brakuje Atletico, brakuje Barcelony, nie ma Juventusu, a więc stałych bywalców tej fazy i zespołów, które doskonale wiedzą, jak wygrywać dwumecze o takim ciśnieniu. Każdy dziś ma równe prawo by wierzyć, że 26 maja w Kijowie zostanie najlepszą klubową drużyną Europy.

A patrząc na niezwykły przebieg półfinałów nie mamy absolutnie żadnego prawa kogokolwiek z tejże wiary odzierać. Dlatego… dawajcie już te półfinały!

***

Pary półfinałowe Ligi Mistrzów 2017/18:

FC Bayern – Real Madryt

Liverpool FC – AS Roma

fot. NewsPix.pl

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 66
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lukasz8181
Lukasz8181

Niby losowanie par półfinałowych było tylko dlaczego AS Roma sprzedawała na swej stronie internetowej bilety na mecz z Liverpoolem jeszcze przed losowaniem o czym Weszło nawet nie wspomniało? 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jimbo
jimbo

Nawet datę rewanżu trafili.

Lukasz8181
Lukasz8181

Podałem linki, ale Weszło je skasowało. Tutaj zdjęcie 😉

bilety as roma.jpg
Naczelny Rabin Zanzibaru
Naczelny Rabin Zanzibaru

33% szans na taki układ półfinałów to rzeczywiście mało, nie można tego było trafić xD

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Podziel przez 2 bo Roma niekoniecznie musiała być gospodarzem meczu rewanżowego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lukasz8181
Lukasz8181

Raczej to była tylko pomyłka ze strony As Romy co nie zmienia faktu, że się postarali, aby UEFA niepoważnie wyszła wizerunkowo.

Nie trzeba żadnej szczególnej techniki, aby wylosować „z góry właściwą kulkę” – podgrzewane kulki, chropowate, wypustek lub inny znacznik na kulce niewidoczny bez szczegółowego obejrzenia wszystkich kulek, inna waga, inny rodzaj materiału z którego są wykonane mimo takiego samego wyglądu itp. Poza tym pierwszy lepszy iluzjonista wylosuje Tobie jakiego tylko chcesz rywala. Opanowanie prostej sztuczki po poradach iluzjonisty przez pracownika UEFA też bynajmniej nie przekracza umiejętności szarego człowieka.

whooyemooye
whooyemooye

Nie robiłbym z Wałęsy takiego drania, wygrywał tylko jak bardzo potrzebował pieniędzy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

trombel
trombel

A we wcześniejszych latach wszyscy wiedzieli, że Real wylosuje w półfinale Atletico aby uniknąć spotkania tych drużyn w kolejnym finale. CL to szopka do robienia kasy, ja nie oglądam od finału w Stambule, po czym w fazie pucharowej grały wciąż podobne zestawy drużyn.

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

33% szans na wylosowanie Liverpoolu przez Romę. Przez 2, bo jeszcze nie wiadomo kto będzie gospodarzem. Przez 2, bo jeszcze trzeba ustalić kto gra we wtorek, a kto w środę. 8.33%

Nefilim
Nefilim

Też o tym słyszałem, niezłe jaja, ale Perez to teraz przesmarował 😉

adrian92
adrian92

I co gorsza, dał cynk Romie, a Włosi nie byliby Włochami jakby tego nie spartolili 😉 A tak serio, to nie chce mi się wierzyć że to jakiś spisek, ale szanse na taki „szczęsliwy traf” przeciwnika, dnia, kolejności meczów…. No, zwolennicy teorii spiskowych mają teraz mocny punkt w dyskusjach 😀

Komandor
Komandor

Gdyby Roma wpadła na Real lub Bayern to rzecz jasna byłby kolejny wysyp wyznajacych teorie spiskowe. Wtedy oczywiście spisek mialby na celu aby w finale zagrali Bayern – Real co oczywiście wzmaga zainteresowanie, nabija kasę itd.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FalszywyProfil
FalszywyProfil

a czy to prawda w ogóle, że był taki bilet?

adrian92
adrian92

Piszą o tym media na całym świecie, w tym te poważniejsze (czyli większość 😉 ) niż Weszło, więc raczej tak…

Naczelny Rabin Zanzibaru
Naczelny Rabin Zanzibaru

Droga Realu do ewentualnego finału: PSG-Juve-Bayern. A za rok wylosują w 1/8 powiedzmy jakieś Porto, a w necie będzie „ja pierdolę, ustawione dla Realu jak zawsze” xD
Teraz trzeba tylko czekać na pierwszego geniusza, który rzuci tekstem o tym, że sędziowie znów zaciągną Real za uszy do finału, zapominając o tym, jak rok temu Rizzoli i Kassai robili wszystko, żeby Bayern awansował. I guzik wyszło.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Rok temu Kassai robił wszystko żeby Bayern awansował? No nie za bardzo…

jimbo
jimbo

Za późno wyrzucony Vidal, bramka ze spalonym na 2-1 dająca Bayernowi dogrywkę, w której miały miejsce błędy na korzyść Realu (2 bramki CR po spalonych). Bez pomocy Węgra niemiaszki nie miałyby szans nawet na dogrywkę.

Naczelny Rabin Zanzibaru
Naczelny Rabin Zanzibaru

+ karny z kapelusza dla Bayernu 🙂

jimbo
jimbo

Tak, ale tego karnego akurat podyktował Rizzoli w pierwszym spotkaniu.

Galfryd
Galfryd

A ty ten mecx widziałeś, czy tylko opis na fanbojowych stronach Realu czytałeś ?Kiedykolwiek miał być wyrzucony Vidal, to na pewno ne po faulu, którego nie było. Za to na pewno powinien być wyrzucony Casemiro.

jimbo
jimbo

Vidal powinien zostać wyrzucony na początku pierwszej połowy za wjazd wyprostowaną nogą od tyłu w nogi Isco, a najpóźniej na początku drugiej połowy po faulu na Casemiro. Casemiro powinien wylecieć, ale zdecydowanie później niż Vidal.


A teraz do budy, fanboy’u.

Przemeck
Przemeck

A co ma Noriaki do Bayernu? 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jimbo
jimbo

Faul taktyczny zapobiegający kontrze 2 na 2, w wykonaniu jednej z najlepiej kontrujących drużyn świata, do której by doszło gdyby nie faul Martineza to jest niegroźna sytuacja?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jimbo
jimbo

Fakt, to że faulu być nie musiało i Martinez zachował się głupio oczywiście nie podlega dyskusji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Ty, fIoot, a co sędziego obchodzi, że Real to najlepiej kontrująca drużyna? Jeśli dał mu kartkę, bo stwierdził „no, Real na pewno załadowałby gola, a niedobry Martinez śmiał sfaulować Ładnego – wyrzucam go”, to można się naprawdę zastanawiać nad ustawką, skoro sędzia w ten sposób interpretuje sytuację.
Ps. Widzę, że nauczyłeś się pisać nazwiska z wielkich liter. Szacun, będą z Ciebie ludzie.

jimbo
jimbo

Zbastuj kretynie, nie jestem żaden floot.

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Dlaczego tak niekulturalnie?

bizkit29
bizkit29

Droga trudna. Psg Juve Bayern a w finale miała czekać Barcelona (blee) droga godna mistrza, ale coś poszło nie tak… Nie gadajcie. Finał Real Bayern byłby ciekawszy. Jeden mecz, wymiana ciosów, a tak będzie murowanie Liverpoolu lub Romy. Ostrzylem sobie zeby na dwumecz hiszpańsko-angielski.

KanielOutis1
KanielOutis1

Z tym murowaniem Liverpoolu to się nie rozpędzaj.

Czarny Lulek
Czarny Lulek

Po tym co mieliśmy w 1/4, to raczej żadnego rozstrzygnięcia nie można być pewnym. Pewnym natomiast można być tego, że zważając na drogę do tych półfinałów to Bayern wygląda najsłabiej.

trombel
trombel

Ich słabość wynika też z faktu, że w przeciwieństwie do innych półfinalistów nie mają silnych drużyn do mierzenia się na własnym podwórku na przestrzeni sezonu (vide rozbity RB Lipsk przez OM). Jak przyjdzie co do czego, to z wymagającym rywalem wyjdą ich braki – jedyna nadzieja w nestorze-trenerze

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

trombel
trombel

Wg mnie angielskie zespoły nie radzą sobie w LM przez politykę kadrową i przepłacanie piłkarzy. Co z tego, że mają silnych zawodników tu i tam, jeśli nie są silni zespołowo i taktycznie? Najlepszy tego obraz był gdy Anglicy nie wychodzili z grupy a ich dobrego imienia w fazie pucharowej broniło Leicester, które było w dole tabeli Premiere Leaugue. A Bayern zlał Arsenal 10:2 w dwumeczu… możnaby tak dalej…
A jeśli chodzi o Bayern, nie jest to przypadek, że od kiedy z Borussi zeszło powietrze, to Bayernowi gorzej wiedzie się na podwórku europejskim. Posiadanie silnej konkurencji daje naturalny pęd do przodu i wzmacnia. Jak w zeszłym roku Real dominował w dwumeczu z Bayernem, to ci nie wiedzieli jak wyjść spod presji, bo w Bundeslidze nie mają takiej potrzeby.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

rozbity RB Lipsk?
do ostatniej sekundy mogli strzelić na 4:3 i byłaby stypa w Marsylii 🙂
Przez połowę ogólnego czasu gry to Lipsk był w półfinale w różnych fazach tego meczu

Serge Yebaka
Serge Yebaka

Kto jak nie Heynckes. Do boju.

JuvePerSempre
JuvePerSempre

To bedzie pierwszy raz kiedy caly sercem bede kibicowal Bayernowi. W drugim meczu kciuki sciskam za Roma, w koncu wloski klub, chociaz bym sie zalamal jakby wygrali CL:)

Baton
Baton

Dobrze, że tym razem Bayern ma dobrego taktyka na ławce trenerskiej i jest szansa na przeskoczenie zespołu z Hiszpanii(oczywiście, Real jest faworytem), mimo że Bayern kadrowo(a bardziej pod względem formy indywidualnej poszczególnych zawodników) jest najsłabszy od lat. W drugiej parze to nie wiem… Roma to jednak zespół włoski(czyli bdb obrona) i vs fantazja Liverpoolu, to może się zakończyć porażką tych drugich. Zobaczymy.

LOBO
LOBO

Patrząc na skład z meczu z Sevillą Heynckes ma ciekawe podejście do piłki, martwi mnie jedynie to, że skrzydła wyglądały w ostatnim meczu tak sobie. Lewą stroną nie grali praktycznie nic, a pozostałe ataki to głównie prawa strona, nawet nie grali za dużo środkiem.

Mertens
Mertens

Sorry winnetou, ale Lewy był słabiutki z Sevillą, dlaczego miałby zadecydować o wyniku dwumeczu z potężnym Realem? Gdzie tu logika? Kolejny wielki mecz dla Bayernu w LM i jak zawsze Lewy zniknie z radarów na cały mecz. Czasy Kloppa w BVB się skończyły.

Mertens
Mertens

Aha, no chyba, że karnego trzeba będzie strzelić.

Gmoch
Gmoch

Jakby to cały czas nie kosili, te pewnie zagrałby lepiej. Sędzia był trochę zbyt łagodny dla Sevilli pozwalając na ostrą grę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO
LOBO

Wydaje mi się, że obecny Bayern jest słabszy niż tamta Borussia. Jeżeli trzeba było zagrać wielki mecz to sufit BVB był wyżej niż Monachijski.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO
LOBO

Ja nic przed tym meczem nie zakładam, myślę, że jest szansa na wyrównany mecz jak i na dominację któregoś z klubów.
To prawda, że mobilizacja jest inna w zależności od stawki oraz przeciwnika, ale Bayern moim zdaniem przegapił moment na ewolucję i jak w tym sezonie nie wygrają LM to spodziewam się rewolucji, a za taką należy uznać wymiana skrzydłowych i dokupienie jeszcze środkowego pomocnika.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mertens
Mertens

Bramkę z rzadka strzeli, albo karniaka, albo z bliska. Ale nie ciągnie drużyny. W żadnym wielkim meczu w Bayernie, czy w finale LM z BVB. Rozumiem stronniczość, ale trochę obiektywizmu by nie zaszkodziło Lewy znika w tych meczach. Z przeciętną Sevillą też, co z tego, że go faulowali? On jest typem napastnika który właśnie powinien brać to na klatę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

michalszostak
michalszostak

Czyli Roma lub Liverpool w finale, super. Mimo że mnie LM już praktycznie nie jara, to takim zespołom kibicuje.

LOBO
LOBO

Chciałbym powtórki z meczów BVB z Realem. Cztery bramki Lewego i finał z Liverpoolem

Hawrań
Hawrań

The reds chyba najbardziej zadowoleni z takiego obrotu sprawy gdyź w dwumeczu z Realem czy Bayernem mieliby by mniejsze szanse na awans niż w jednym czyli finale a jak się eliminuje faworyta nr.1 City w stosunku dwumeczu 5:1 i Porto na wyjeździe 5-0 to dla mnie powinni wygrac obecna L.M jeśli utrzymają formę a taki Coutinho pewie sobie pluje w brode ze nie został do końca sezonu . A w 2 parze Bayern będzie miał okazję się zrewanżować Realowi z przed roku obydwa kluby grają w podobnych składach ,oby tylko znów sędzia nie wystąpił w roli glównej , a swoją drogą w tej edycji Królewscy maja istna drogę przez piekło z tymi losowaniami Psg , Juve , Bayern !

jimbo
jimbo

W sumie poprzednia droga Napoli-Bayern-Atletico-Juventus też spacerkiem nie była.

FalszywyProfil
FalszywyProfil

w międzyczasie już był jakiś mecz z Realem w Madrycie z udziałem Lewandowskiego, a może nawet dwa. A piszecie jak by to był pierwszy taki mecz od tamtego czasu

Hawrań
Hawrań

Jeśli losowania LM są ustawiane to by można wysnuć wniosek ze UEFA nie chce triumfu Realu bo to staje się już nudne przydzielajac im trudnych rywali „losowaniach” w tej jak i poprzedniej edycji tyle ze staloby to w sprzeczności z faktem że sędziowie sprzyjajà Królewskim wiec kupy to się nie trzyma .

Porucznik Borewicz
Porucznik Borewicz

Bayern sobie może…sReal jak zwykle gra najpierw na wyjeździe a rewanż w domu. Ile razy już tak było? Jak im się dupa będzie palić na Bernabeu to sędzia zrobi co trzeba i Allah Madryt w finale. Potem oczywiście puchar bo trzeba się uwinąć z legendowaniem tego klubu zanim wprowadzą VAR w LM 🙂

Nefilim
Nefilim

Po pierwsze, to żadna z drużyn, które są w półfinałach nie jest lepsza, gorsza, mocniejsza czy słabsza.
To już pokazały ćwierćfinały, że przy odrobinie szczęścia, ambicji i pomyśle na grę można na tym poziomie porządnie nastraszyć lub wyleczyć faworytów.
Po drugie, też mam teorię na temat tego dlaczego Bayern czy kluby angielskie nie mogą przekroczyć Rubikonu.
W newralgicznym momencie sezonu (marzec, kwiecień) Bayern ma zazwyczaj już ligę wyjaśnioną i brakuje im tego spięcia pośladów, dzięki którym mogą utrzymać najwyższą formę i intensywność. To rozleniwia i sprawia, że ciężko jest utrzymać zawodnikom koncentrację i kupienie.
Natomiast inna sprawa jest w Anglii. Tam jest takie nagromadzenie ciężkich spotkań, że z kolei to wykańcza te drużyny, które wyglądają pod koniec kwietnia, na początku maja (zazwyczaj) jak ociężałe trolle…
Real i Barca mają o tyle łatwiej, bo mają raptem kilka na prawdę ciężkich gatunkowo meczy, ale jeśli obie drużyny się ścigają to dzięki temu mogę utrzymać ową koncentrację i skupienie.
Mówię tu o etapie półfinałów, bo im bliżej końcówki sezonu tym więcej czynników jeszcze się pojawia. Zwłaszcza urazy i zmęczenie.
Od kilku lat akurat tak to mi się układa w stosunku do Bayernu i ‚anglików’ 😉
Oczywiście moja teza jeszcze wymaga dopracowania, ale tak mi jakoś pasuje he heh

Pzdr.

Anglia
09.04.2020

Tak wygląda prawdziwy lider

Sytuacja rodzajowa sprzed kilku lat. Jordan Henderson stanowczo nie jest ulubieńcem kibiców. Jego twarz kojarzy się z przeciętnymi latami Liverpoolu i jeszcze przeciętniejszymi czasami reprezentacji Anglii. Ot, uosobienie chudych czasów dla brytyjskiego futbolu. Lokalny dziennikarz konfrontuje zarzuty, które stawia mu świat futbolu. Chodzi o nijakość, pasywność, średniość, rozmydlony autorytet.  – Cóż, mają rację, prawda? Ale […]
09.04.2020
Niemcy
09.04.2020

To już pewne – Piątek ma nowego trenera w Berlinie

Wiele można powiedzieć o kolejnych klubach Krzysztofa Piątka, zwykle jednak nie jest to nic pozytywnego. Przede wszystkim – straszliwie brak w nich jakiejkolwiek stabilizacji. Odkąd polski napastnik podpisał kontrakt z Genoą latem 2018 roku, zdarzyło mu się już zagrać dla ośmiu różnych trenerów. Dziewiątym szkoleniowcem będzie doświadczony Bruno Labbadia, który został już oficjalnie ogłoszony jako […]
09.04.2020
Blogi i felietony
09.04.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Są tylko dwa typy ludzi na świecie: ci, którzy wolą Tsubasę i ci, którzy wolą Kodżiro. Owszem, na polskich podwórkach przełomu wieków grały tysiące Alexów Del Piero. Owszem, Siwy w koszulce Raula zyskiwał plus pięć do fantazji boiskowej. Owszem, Sebie w trykocie Beckhama zawsze dawaliśmy bić wszystkie rzuty wolne. Nawet rozpaczliwy Sobczak w trykocie Zamorano […]
09.04.2020
Weszło Extra
09.04.2020

Emilia Zdunek: „Hiszpania szybko się nie podniesie”

Emilia Zdunek zeszłego lata spełniła swoje piłkarskie marzenie i wyjechała do Hiszpanii. Kontrakt z Sevillą wydawał się przepustką do lepszego świata, a przy składaniu życzeń sylwestrowych na 2020 rok zapewne w jej sercu dominowała nadzieja i pewność siebie. Los wszystkim sprawił jednak psikusa, a dziś wspaniała kraina słońca oraz wielkiego futbolu kojarzy się głównie z […]
09.04.2020
Weszło
09.04.2020

Grabara ma rację, że Ekstraklasa to zadupie. I mamy nadzieję, że zdania nie zmieni

Wojciech Pawłowski, 2012 rok, dla 2×45: – Nie mam zamiaru więcej grać w polskiej lidze. Przez tych 16 meczów poznałem Ekstraklasę od środka i zdążyłem się przekonać, jaki to brud, smród i obłuda. Wolałbym zakończyć karierę, zamiast znów grać w Polsce. Wojciech Pawłowski, 2016 rok, dla 2×45: – Mówienie, że nigdy nie wrócę do Polski, […]
09.04.2020
Weszło
09.04.2020

To chore, tak oddać serce dla klubu. Przychodzi weryfikacja i wszyscy mają cię w dupie

– Po dobrym sezonie 2017/18 pojawiły się dwie fajne oferty. Jedna z Włoch, druga z Francji. Wchodziły w grę bardzo duże pieniądze i dla mnie, i dla klubu. To był czas, kiedy odchodzili Mateusz Wieteska, Damian Kądzior, Rafał Kurzawa. Było widać, że kadra zespołu słabnie. Na pierwszym miejscu nie było to, że mogę iść do […]
09.04.2020
Kanał Sportowy
09.04.2020

KANAŁ SPORTOWY. Ola Kiepura i Michał Pol zapraszają na trening

Czas na kolejny trening z Kanałem Sportowym! Dzisiaj Michała Pola wymęczy Ola Kiepura. Wytrzymać tę harówkę będzie – jak zawsze – ciężko, ale satysfakcja po wykonaniu ćwiczeń: bezcenna. 
09.04.2020
Weszło
09.04.2020

QUIZ. Najwyżej wyceniani piłkarze

Portal Transfermarkt zaktualizował wczoraj swoje wyceny zawodników. Jasne, w przypadku mniej znaczących lig i piłkarzy to często tylko oderwane od rzeczywistości cyfry, które znaleźć możemy przy nazwiskach zawodników, ale jeśli chodzi o światowy top, twórcy serwisu starają się zdecydowanie mocniej. Teraz mieli pełne ręce roboty, gdyż postanowili zmienić wyceny z związku z pandemią koronawirusa. Jak […]
09.04.2020
Weszło
09.04.2020

Światełko w tunelu na powrót Ekstraklasy – koniec maja lub początek czerwca?

– Miałem we wtorek fajne spotkanie z Ekstraklasą. Podobno są już testy, które po 10 minutach pokazują, czy są przeciwciała czy nie… Powiem tak: nie wyobrażam sobie, żebyśmy pod koniec maja czy w czerwcu nie grali. Przecież wciąż pracują fabryki, które mają po 500 osób. To tylu piłkarzy ma cała ekstraklasa – mówi Zbigniew Boniek na […]
09.04.2020
Weszło Extra
09.04.2020

Nie ma sianka, nie ma granka! Pokręcone losy Afrykańczyków w Polsce

Z piłkarzami z Afryki zawsze jest sporo śmiechu, a zdarza się, że i sporo problemów. Nie do końca wiadomo, jak oni wszyscy trafiają do Polski. Ale kiedy już do niej trafią, potrafią sobie poradzić w najbardziej ekstremalnych warunkach. Dlatego zebraliśmy dla was anegdoty i opowieści o pokręconych losach sympatycznych zawodników z Czarnego Lądu. Jeden z […]
09.04.2020
Kanał Sportowy
08.04.2020

Park Maszyn: Kubica, Zmarzlik, Przygoński, Marszałek

 Michał Pol i Tomasz Smokowski zapraszają od 20:00 na Park Maszyn – gośćmi programu będą Robert Kubica, Bartosz Zmarzlik, Jakub Przygoński i Bartłomiej Marszałek.
08.04.2020
Blogi i felietony
08.04.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Brak transmisji z wydarzeń sportowych sprawia, że najchętniej skrytykowalibyśmy nawet reporterów nadających spod szpitali, którzy nie potrafią zachować prawidłowej sylwetki podczas swoich 60-sekundowych wystąpień. W pełni więc rozumiem, że nauczycielka języka polskiego, która wykonała na wizji kilka ćwiczeń rozciągających z miejsca stała się obiektem drwin. Przyznajmy – nie był to występ, który wymienilibyśmy jednym tchem […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

Jestem very solid keeper, teraz będę very solid streamer! Wojtek Pawłowski wspiera szpitale

Podczas kwarantanny z piłkarzy wychodzi spora kreatywność. Po najedzeniu się makaronem można na przykład żonglować papierem toaletowym… I tego nie wyśmiewamy, w końcu lepiej siedzieć w domu i zachęcać do tego innych – w każdy możliwy sposób. Ale poza nagrywaniem takich filmików i próbami przebicia polskiego Messiego, są przypadki bezpośredniej pomocy szpitalom. Andrea i Sergiu […]
08.04.2020
Anglia
08.04.2020

Zaplecze Premier League może zostać wysadzone w powietrze

795,5 miliona funtów – to przychód wszystkich klubów Championship za sezon 2018/19. W tym samym okresie te same kluby z tej samej Championship przeznaczyły na wypłaty dla zawodników w sumie aż 854,8 miliona funtów. Co tu dużo mówić, zaplecze angielskiej ekstraklasy stało się jedną z najbardziej przepłaconych lig piłkarskich w Europie. Tamtejsze zespoły, marzące o […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

Radomiak bez stypendiów miejskich. Czy to oznacza upadek?

Od dłuższego czasu zastanawialiśmy się, jak w obliczu koronawirusa poradzą sobie finansowo polskie kluby. Spory znak zapytania stawialiśmy zwłaszcza przy tych, które w dużej mierze żyły na garnuszku miejskim. Wiadomo było bowiem, że miasta będą miały w najbliższym czasie nieco inne problemy na głowie. Wygląda na to, że jako pierwszy w poważne kłopoty może wpaść […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

„Podziękuję piłkarzom i wypiję z nimi flaszkę”, czyli niższe ligi w czasach wirusa

Wiemy, że kryzys związany z koronawirusem odbije się na klubach Ekstraklasy i pierwszej ligi. Widzimy przecież, co się działo i dzieje w Arce, Bełchatowie, Lechii, prezes Śląska mówił w wywiadzie dla nas, że będzie wyzwaniem zebranie odpowiedniej liczby zespołów na poziomie centralnym. Nie jest różowo, zdecydowanie. Ale skoro problemy ma góra piramidy, to co musi […]
08.04.2020
Weszło
08.04.2020

Klasyczny Mourinho. Najpierw pomógł starszym, teraz złamał rządowe zalecenia

Pamiętacie jeszcze historię o tym, jak Jose Mourinho błysnął obywatelską postawą i dostarczał starszym osobom zakupy? Sporo było nad Portugalczykiem zachwytów, sporo było też pochwał – zupełnie rzecz jasna zasłużonych. Problem w tym, że o ile wtedy „The Special One” ocieplił swój wizerunek, tak teraz zdecydowanie go pogorszył. A to za sprawą fotek zrobionych mu […]
08.04.2020
Weszło Extra
08.04.2020

Do dziś mam w domu ofertę nowej umowy z Evertonem, którą odrzuciłem

Mateusz Taudul nie skończył jeszcze siedemnastu lat, gdy w 2011 roku wyjechał z MSP Szamotuły do Evertonu. Jego historia jest jednak dowodem, że wczesne opuszczenie Polski, bez debiutu w seniorskiej piłce, to bardzo duże ryzyko, bo można wrócić z niczym. Gdyby kilka spraw ułożyło się szczęśliwie, być może dziś miałby przynajmniej kilka meczów na ławce […]
08.04.2020