post Avatar

Opublikowane 12.04.2018 10:02 przez

Jan Ciosek

Przez 10 lat grasz w małych halach, w obecności kilkuset osób, z zawodnikami młodszymi o kilka albo nawet kilkanaście lat. Osiągasz dobre wyniki, jesteś ważnym ogniwem zespołu, ale zdajesz sobie sprawę z tego, że tak naprawdę już dawno powinieneś przejść do w pełni zawodowej ligi lub porzucić sport. Andre Ingram zacisnął zęby i spełnił marzenie: w wieku 32 lat zadebiutował w NBA. Szanujemy. 

Podobno cierpliwość popłaca. I jest cnotą. Nie wiemy, ile w tym prawdy, ale z całą pewnością możemy napisać: Andre Ingramowi się opłaciła. Te kilka zdań, które mogliście przeczytać wyżej, to wielki skrót jego historii i drogi do spełniania swojego największego snu. To gość, który naukę na uniwersytecie zakończył w 2007 r. zdobywając dyplom z fizyki. Gość, który dorabia sobie jako korepetytor z matematyki. I wreszcie: gość, który zadebiutował na parkietach NBA.

Wczoraj pisaliśmy o przypadku Scotta Fostera, który w wieku 36 lat zaliczył debiut w NHL. Ale historia Ingrama jest jeszcze lepsza. Bo to nie łut szczęścia wynikający w dużej mierze z przepisów, a olbrzymia determinacja w dążeniu do celu i wiara w to, że jest on możliwy do spełniania. Dzięki nim dostał swoją szansę.

I tu w zasadzie większość takich historii by się kończyła. Wyciągnęli go Lakersi, którym – delikatnie rzecz ujmując – nie wiedzie się najlepiej. Dużo kontuzji sprawiło, że na ostatnie dwa mecze sezonu zasadniczego potrzebowali dodatkowego zawodnika. Znaleźli go w osobie Ingrama. Wszyscy spodziewali się zapewne, że Andre przesiedzi na ławce oba mecze, opcjonalnie dostanie kilka minut. I faktycznie, na początku siedział na ławce, ale gdy tylko wszedł na parkiet, rozpoczął swoje show.

Garść statystyk z jego debiutu w NBA z meczu przeciwko Houston wygląda tak: 19 punktów, trzy zbiórki, jedna asysta, setki tysięcy kibiców (bo doliczamy telewidzów) szalejących na widok jego wyczynów. Wśród nich koledzy z zespołu, a nawet zawodnicy rywali. I nie zmienia tu niczego fakt, że zawodnicy z Los Angeles ten mecz przegrali. To była noc Andre Ingrama. Bardzo rzadko zdarza się, by w meczach z udziałem Jamesa Hardena główną gwiazdą nie była jego broda, ale w tym przypadku dokładnie tak było.

Jasne, na tym filmiku z debiutu widać, że nie wszystko jest idealne – jego wyskok wygląda… odrobinę dziwnie, delikatnie rzecz ujmując. Ale jest jakaś magia w tym, jak ładuje trójkę za trójką, rozpalając kibiców i komentatorów do czerwoności. Kevin Harlan z TNT po trzecim z rzędu rzucie za trzy wykrzyknął po prostu: „On jest maszyną!”. Fani ewidentnie są podobnego zdania, bo już mogliśmy dowiedzieć się chociażby takich ciekawostek, że Andre „jest najlepszym Lakersem od odejścia Kobe’ego na emeryturę”, pojawiły się też głosy sugerujące podpisanie z nim co najmniej rocznego kontraktu. Chcielibyśmy to zobaczyć, naprawdę.

Znają mnie bardzo dobrze, widzieli mnie przez ostatnie kilka lat, więc zdają sobie sprawę z tego, co robię i wiedzą, jak gram. To mój cel: być tym, kim jestem – mówił.

Ostatniej nocy w swoim drugim meczu, w którym Lakers pokonali Clippers 115-110, nasz old-rookie ponownie powąchał parkietu i rzucił 5 „oczek”, dorzucają do tego jeszcze 6 asyst i 3 zbiórki. Mamy wrażenie, że rzeczywistość przerosła oczekiwania. Kilkukrotnie.

Fot. lakers.com

Opublikowane 12.04.2018 10:02 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Abominator
Abominator

Genialna historia, tym nie mniej koleś powinien grać u Jeziorowców od początku sezonu, ale w przypływie głupoty Magic Johnson wolał wziąć w drafcie z numerem drugim (lol!!) katastrofalnego Lonzo Balla (aczkolwiek trzeba przyznać, że koleś ma bardzo dobry przegląd pola i zawsze kilka wartościowych asyst zaliczy) z pobudek marketingowych. Sezon absolutnie stracony.

Pawel_Jumper
Pawel_Jumper

W przypływie głupoty to chyba pisałeś ten komentarz. Albo po jakichś %%.

Koleś zagrał 2 mecze (w drugim 5pkt w 34 minuty) i „jest lepszy” od Lonzo. Zalecam okład na rozgrzaną głowę.

Sezon nie był stracony, bo ogrywali młody core i wyczyścili cap space na lato.
+ Mocne sezony Randle’a i B.Ingrama oraz dobry Lonzo (poza rzutami ofc).
Ale nie spodziewam się szerszej analizy po osobie piszącej takie tezy 😀

ice numéro cinq
ice numéro cinq

Katastrofalnego Lonzo? Troszkę chyba odleciałeś. Magic podejmuje dobre decyzje. Zapewne rozwiąże kontrakt z IT i będzie wybierał dwóch mocnych zawodników, bo ma możliwość dać aż dwa maksymalne kontrakty. Jeśli dobrze to rozegrają, to mogą być trzecią/czwartą siłą na zachodzie w przyszłym roku.

polishllama
polishllama

Lonzo Ball jest dodatni w obronie jak na pierwszorocznego to klasa jednak w tej klasie draftu wysypało kilka dobrych i bardzo dobrych obrońców już teraz więc to nie jest aż tak uwidaczniane a w ataku już trochę gorzej bo podejmuje często zle decyzje rzutowe a ten mocny sezon Randla bez trade’u to raczej nie jest im na ręke. Ogólnie to się zastanawiam czy warto podpisać dwa maksy czy wziac jednego i kilku dobrych rolesów jak np Derrick Favors z Utah byłby dużym upgradem na centrze + jakiegoś zawodnika na rzucającego obrońcę lub sprobować ukraść VanFleeta z Toronto ale to już niech Magic kombinuje bo można dużo ograć

Weszło
08.07.2020

Lokomotywa Lecha zdewastowana. Wiara w szare komórki autora też

Nie wiemy kto w Lechu odpowiada dokładnie za motywację zespołu, za podkręcenie jego woli i determinacji na ostatniej prostej przed ostatnim meczem – dziś ta osoba może mieć jednak wolne. Wandal wycierający sobie gębę kibicowaniem Lechii zadbał o to, by Kolejorz dzisiaj wyszedł na boisko z pianą na ustach. O co chodzi? O to, że […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Crnomarković faktycznie powtarza casus Arajuuriego?

Władze Lecha Poznań lubują się w wykorzystywaniu przykładu Paulusa Arajuuriego przy zawodnikach, którzy na początku w Kolejorzu zawodzą. Przypomnijmy – Fin przez pierwsze miesiące w Poznaniu wyglądał jak parodia piłkarza, a z czasem wyrósł na czołowego stopera ligi. I wydaje się, że dziś podobną ścieżkę przechodzi Djordje Crnomarković. Do miana jednego z najlepszych obrońców Ekstraklasy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Damian, trzymajcie się w tym Dinamie!

Przyzwyczailiśmy się już, że w Dinamie Zagrzeb nigdy nie będzie do końca normalnie. Bo czy może być normalnie w klubie, którego nieformalny właściciel i prezes ukrywa się przed służbami ścigania w sąsiednim państwie? Ale takich żartów, jak na finiszu obecnego sezonu, mimo wszystko się nie spodziewaliśmy. Najpierw klub ze stolicy Chorwacji w wybitnie nieelegancki sposób […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Pociąg do Europy odjeżdża. Czy Lechia spróbuje go dogonić?

Lechia Gdańsk staje przed szansą na drugi z rzędu awans do finału Pucharu Polski. Jeśli jednak przyjrzeć się kadrze biało-zielonych, łatwo zauważyć, że w tym sezonie Piotr Stokowiec dowodzi w dużej mierze inną ekipą niż jeszcze wiosną 2019 roku. Czy gorszą? Patrząc po prostu na personalia – niekoniecznie. Lecz z pewnością nie tak dobrze poukładaną […]
08.07.2020
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020
Uncategorized
08.07.2020

PRASA. „Jeśli pojawi się oferta w granicach miliona euro, Bohar będzie mógł odejść”

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – mówi „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Czy to oznacza, że temat Słoweńca w Lechu lub Legii upadł? Sprawdzamy, co jeszcze słychać w dzisiejszej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Skrobacz: Szczęścia nie mieliśmy za grosz. Odszedłem dla dobra zespołu

1524 dni – dokładnie tyle trwała praca Jarosława Skrobacza w GKS-ie Jastrzębie. Ponad czteroletnia kadencja to pasmo sukcesów klubu, który w roli underdoga zaliczył awans z trzeciej do pierwszej ligi. Jeszcze niedawno jastrzębianie po cichu myśleli o awansie do Ekstraklasy. Teraz muszą jednak powalczyć o utrzymanie i nie będzie to walka łatwa. Czy rezygnacja trenera […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Milan znów był wielki. A przynajmniej przez sześć minut, w ciągu których sprał Juve

Rollercoaster, jaki zafundowali nam dzisiaj piłkarze Milanu i Juventusu, przypomniał najlepsze lata Serie A i klasyków między tymi ekipami. Po pierwszej połowie chcieliśmy pochwalić Rossonerich za skuteczne murowanie własnego pola karnego. Po ośmiu minutach drugiej części gry już wiedzieliśmy, że na pewno tego nie zrobimy, bo defensywa Milanu zawaliła dwa gole. A po nieco ponad […]
08.07.2020
Weszło
07.07.2020

20 wniosków po Cracovia – Legia

Cracovia awansowała do finału Pucharu Polski w sposób spektakularny. Jakie wnioski można wyciągnąć po meczu z Legią Warszawa?  1. Jak podaje Wojciech Frączek, tylko raz Legia doznała dotkliwszej porażki w Pucharze Polski – miało to miejsce w sezonie 2000/01, gdy Zagłębie Lubin wygrało z nią w ćwierćfinale aż 4:0. 2. Cracovia dała zdecydowanie więcej z […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Morderczy wysiłek Pawła Stolarskiego

Dla Pawła Stolarskiego to arcywyczerpujący sezon. Od października obrońca Legii zaliczył aż 277 minut. Suche minuty nie do końca oddają to, jak intensywne są to dla niego rozgrywki, najdobitniej oddaje je bilans z Transfermarkt: Aż sami zaczynamy odczuwać zakwasy. Istna orka. Obóz z niedźwiedziami u Czerczesowa przy tym, co przeżył w tym sezonie Stolarski, to […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Cracovia wybiła Legii dublet z głowy

Widać było, że w dzisiejszym półfinale Totolotek Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą drużyny, dla których ewentualny awans do finału rozgrywek miał zupełnie inne znaczenie. Inny wymiar. Dla Cracovii zwycięstwo w pucharze to w tym momencie kwestia absolutnie kluczowa. Prawdopodobnie jedyna szansa na uratowanie rozczarowującego sezonu. Dla Legii? Miły, prestiżowy, ale tylko dodatek do ligi. […]
07.07.2020
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020