A więc wojna? Kibice opóźnili multiligę
Weszło

A więc wojna? Kibice opóźnili multiligę

Prosili, grozili, milczeli, znów grozili. Aż w końcu przeszli od słów do czynów. Kibice w całej Polsce rozkręcili w ostatnich tygodniach akcję „Ostatni Gwizdek”, która miała być protestem wobec zapowiadanych zmian w podejściu do fanatyków ze strony Ekstraklasy SA i PZPN-u. Zaczęło się od transparentów na meczach od Ekstraklasy po najniższe ligi oraz 15 minut ciszy na początku spotkań. Dziś z kolei, w dniu multiligi, opóźniono start wszystkich meczów krajowej elity.

Pięć minut, dziesięć minut, w Białymstoku i Warszawie ponad kwadrans – kibice rzucali na murawę dziesiątki serpentyn, odczekiwali, aż zostaną uprzątnięte, po czym powtarzali schemat. We Wrocławiu rzutów było chyba sześć, w Poznaniu podobnie. Multiliga, która miała mieć konkretne ramy, w pewnym momencie wyglądała tak, że w Warszawie piętnasta minuta wypadała, gdy w Krakowie do przerwy został kwadrans.

Jak bardzo to irytujące dla telewidzów, reklamodawców i osób, które przygotowują oferty sprzedaży praw telewizyjnych do tej ligi – nikogo specjalnie przekonywać nie trzeba. Po raz pierwszy od dawna, kibole przeprowadzili akcję, która faktycznie może zaniepokoić ludzi, przeciw którym się buntują. Pozostaje jednak pytanie: dlaczego to robią?

Na stronie Ostatni Gwizdek czytamy dokładne przyczyny ich protestu – w największym skrócie, chodzi o zakazy wyjazdowe. Ekstraklasa SA przy mniej lub bardziej oficjalnym wsparciu całego środowiska piłkarskiego, próbuje przeforsować możliwość odgórnego, prewencyjnego wyznaczania spotkań, podczas których sektor gości pozostanie zamknięty. Innymi słowy – skończą się derby z udziałem fanów obu drużyn, skończą się „szlagiery”, które coraz częściej zamieniały się po prostu w 90-minutowe obrażanie rywala. Do tego dochodzą najświeższe pomysły typu prewencyjny zakazy dla całej grupy kibiców gości, jeśli w sektorze przyjezdnych doszło do wykroczeń, czy wręcz zakaz stadionowy dla uczestników meczu, których jedyną winą było zasiadanie w sektorze, na którym doszło do złamania porządku. Częściowo zresztą te kary już funkcjonowały – by wymienić Cracovię, która w ogóle zamknęła swój sektor młynowy.

Ekstraklasa SA chciała po prostu zrobić kolejny krok i działania podejmowane obecnie z doskoku, wprowadzić do regulaminów.

W oczywisty sposób nie spodobało się to kibicom – i tym razem wkurwieni są nie tylko chuligani, bandyci czy ci od racowisk, ale też zwyczajni kibole, których pasją jest podróżowanie po kraju za swoim klubem.

Jak oceniamy to my? Zdania są podzielone, a kto czyta nas odrobinę dłużej bez trudu odgadnie linię podziału. Część uważa – nie bez racji – że grupy wyjazdowe to często czysta patologia, zainteresowana głównie zrobieniem bydła na trasie a następnie na sektorze gości. Gdy spojrzymy na ostatnie derby Krakowa czy mecz Piasta z Górnikiem dostaniemy jakieś sto argumentów za tym, by Ekstraklasa SA mogła odgórnie zakazać w takich meczach udziału obu grup kibiców. Jest jednak i druga strona medalu – zawinił Cygan, wieszani są zaś kowale w całej Polsce. O ile w tak skrajnych przypadkach jak wspomniane derbowe mecze nie ma problemu z surowymi karami nawet przy obecnych przepisach, o tyle wielotygodniowe zakazy wyjazdowe dotykają coraz częściej zwykłych kibiców, którzy po prostu lubią obejrzeć mecz swojej drużyny na żywo, niezależnie od miejsca, w którym jest rozegrany. Szczególnie wątpliwe w dobie powszechnego monitoringu jest poszerzenie odpowiedzialności zbiorowej, od zawsze mocno krytykowanej jako zwyczajne pójście na łatwiznę.

To ostatnie daje zresztą najwięcej powodów do stawiania pytań. Czy po rozkręceniu wspólnie z kibicami setek akcji ze sztandarowym projektem Kibice Razem na czele, czy po wspólnym z kibicami lobbingu przy opracowywaniu nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, czy po dziesiątkach projektów, w których kibice współpracowali z Ekstraklasą i PZPN-em, tak jasne wyeliminowanie ich z istotnej części meczów to nie pójście po linii najmniejszego oporu? Czy to nie jest po prostu rezygnacja z dość naturalnej i wyraźnej drogi ewolucji? Ucięcie w połowie wyleczonej nogi?

Tak czy owak – czekają nas ciekawe tygodnie. Akcja kibiców bez wątpienia zadziała na Ekstraklasę SA, dla której bezsprzecznie najważniejsze jest, by mecze odbywające się o 18.00, odbywały się o 18.00. Ale może też zadziałać na tych, którym dotychczas kibole nie przeszkadzali – bo opóźnienie spotkań wydłużyło im wycieczkę na stadion o pół godziny. Trudno nie odnieść wrażenia, że to gra va banque – jeśli PZPN i ESA nie ustąpią a bojkot przybierze jeszcze bardziej drastyczne formy, przeciw stowarzyszeniom kibiców mogą się obrócić zwykli sympatycy klubów, do tej pory albo neutralni, albo wspierający kiboli.

Wtedy może dojść wręcz do wyczekiwanej wymiany publiki – bo jeśli „pikniki” pokłócą się z „grupami decyzyjnymi”, to dojdzie do powtórki sytuacji z meczów reprezentacji Polski. Gra toczy się nie tylko o kształt trybun w nadchodzących latach, ale też o wartość kontraktu telewizyjnego, którą uparte i dotkliwe bojkoty mogą znacząco obniżyć. Stawka jest więc podwójna i wysoka. Piłka zaś po stronie Ekstraklasy, która może jedną decyzją albo zakończyć spór, albo… rozpocząć wojnę.

Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (140)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Bartek BAchorski

Bez protestu też opóźniali i przerywali multiligi więc nic nowego czy niesamowitego się nie stało.

Urkides
Legia Warszawa

Sprawa jest prosta. Wierzgają kopytkami, bo nowe przepisy mogą być w końcu skuteczne i tą patologię wywalić ze stadionów.
Do tego zawsze jak im sie dobierają do dupy, to zaraz się nazywają „kibicami”. To nie są kibice tylko kibole, czyli bandziory poprzebierane w barwy klubowe.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Od kiedy popierasz faszyzm hipokryto? Jak sobie radzisz z tym wybiórczym popieraniem faszyzmu? Sławne dwójmyślenie? Kalizm? Postrzeganie WYBIÓRCZE, które chroni przed poznawczym dysonansem?

AdamFaken

Nikt nigdy nie wygra wojny z kibicami na dłuższą metę bo piłka żyje z pieniędzy kibiców kontrakty sponsorów tez są uzależnione od frekwencji i gdzie przychodzi więcej kibiców. Przegrało ITI przegrał Bednarz w Krakowie. Oni mogą po trochu coś zmieniać uprzykrzać itd ale wojny nie rozpętają bo potrzebują pieniędzy kibiców.

AdamFaken

Wystarczy że raz taka Legia i Lech umówią się że bojkotują oba swoje bezpośrednie mecze w sezonie jak braknie pieniędzy z takiego dnia meczowego zaraz zarządy pogadają z Ekstraklasa Bońkiem i załatwione ….

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Pieniędzy nie braknie, bo dogadają się „kumaci”, za którymi nikt nie będzie tęsknił.

Za dzisiejszy popis na Łazienkowskiej – tak „stanowczy” w swoich sądach Mioduski powinien wrzucić kilkadziesiąt zakazów stadionowych. „Normalni” w pewnym momencie zaczęli gwizdać i buczeć na „najwierniejszych – wyklętych”.
Przynajmniej 90% ludzi idzie zobaczyć mecz, a nie wojenki o pieniądze i wpływy tzw. „grup kibicowskich”. Im szybciej ta patologia zniknie ze stadionów, tym lepiej.

Jak pokazuje przykład reprezentacji – nie potrzeba racowisk i innych wątpliwej jakości „atrakcji” fundowanych przez „prawdziwych kibiców”, żeby Narodowy i nie tylko był pełny, żeby sponsorzy ustawiali się w kolejce, żeby dzięki temu były pieniądze na wszystko, czego drużynie potrzeba.

Także patologii zdecydowanie dziękuję. Zwłaszcza, że kary posypią się na kluby, a nie tych debili. Tych samych, którzy będą później najgłośniej krzyczeć „GDZIE TRANSFERY?!?!?!” Gdzie? Spaliły się w ogniu rac i zwinęły wraz z rozwijającymi się serpentynami.

StryjekSylweriusz

Przykład reprezentacji pokazuje, że ,zainteresowanie’ piłką w Polsce przez większość jest chwilowe i zależne od sukcesów na tle innych krajów… to samo siatka, ręczna, skoki… Pokaż mi sukces Ekstraklasy…. poza tym ile tej kasy idzie na kary, a ile na transfery? Nieporównywalnie mniej na to pierwsze

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Siatkówka? Skoki? Chwilowe? Hmmm… Delikatnie mówiąc – nie cudzołóż 😉
Ręczna – masz ligę dwóch prędkości. W takich Kielcach ludzie nie kupują karnetów na ligę, bo jedyne emocje to starcie z Płockiem. Ale na puchary miejsc brak.
Kary. Sprawdź, ile Legia zapłaciła (gotówką do ESA i UEFA) PLUS straciła (zamykane trybuny, zamykany cały stadion, odpychanie sponsorów, którzy nie chcą być utożsamiani z „pozdrowieniami do więzienia”, czy najbardziej kuriozalną „pioseneczką” o tym, że Legia to „złodziejsko – przemytniczy klub”) na „popisach”.
To jest jedna prawdziwa gwiazda ligi kupiona za „gotówkę”, plus godny kontrakt – co sezon.
Także ja poproszę o te gwiazdy. Na boisku. Nie „gwiazdorów” na trybunach. I brak jednostajnego klask – klask na zawołanie wiejskiego zapiewajły w niczym mi nie będzie przeszkadzać. Wręcz przeciwnie. Będę wiedział, że noszenie barw to nie „obciach”, bo kalają je ci, którzy mienią się ich dumnymi i jedynymi do tego namaszczonymi „obrońcami”.

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

I jeszcze jedna prośba. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Z kibicami – nikt nie wygra. To prawda. Ale na zarazę są szczepionki. I skoro można było wygrać z gruźlicą, ospą, a coraz bliżej jest też zwycięstwo z rakiem, to i z tym nowotworem toczącym polską piłkę w końcu będzie można zrobić porządek.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Fatalne porównanie, a o tym, że juz wkrótce będzie lek na raka słyszę od 20 lat. Leczenie raka to tak świetny biznes (szczepionki na wszystko zreszta również), że nie bedzie leku na raka nigdy. No chyba, że odkryją nową fajną chorobę. Lub wyprodukuja ją w laboratoriach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szyderca

pytanie kto powinien się leczyć.

StryjekSylweriusz

Ile straciła? Dalej nie tyle ile kosztuje kupienie i utrzymanie dobrych zawodników. Też nie chcę żeby liga kojarzyła się tylko z tymi ‚gwiazdorami’ z trybun ale to nie usprawiedliwia takich drakońskich przepisów czy widoku pustych stadionów po ich wprowadzeniu. Zanim się pojawi moda wśród tych ‚normalnych’ na mecze ta liga padnie całkowicie…

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Cytat za sport tvp pl – jeszcze PRZED Realem. Zwracam uwagę na stwierdzenie „BEZ STRAT z dnia meczowego”. Od siebie dodam – BEZ STRAT wizerunkowych.
I mówimy tu wyłącznie o karach od UEFA. Do doliczenia mamy kary od ESA, nie ujęte w tym podsumowaniu. A te – jak wiemy – praktycznie co kolejkę idą w naście do dziesiąt tysięcy PLN.
CYTAT
sezon 2013/14 daje 295 tys. euro kary, sezon 2014/2015 – 185 tys. euro, 2015/2016 – 165 tys. euro i bieżący sezon 80 tys. euro. Wszystko to daje łączną sumę 725 tys. euro, które Legia musiała przelać na konto UEFA. W przeliczeniu na złotówki to 3,12 mln złotych, przy czym nie uwzględniono oczywiście potencjalnych zysków z dni meczowych.

StryjekSylweriusz

725 to dalej mnie niż 850 tyś rocznie dla Jędrzejczyka, więc podtrzymuje swoje zdanie :)

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Czytaj ze zrozumieniem. Tylko i aż tyle. Bardziej drukowanymi literami już nie napiszę.

The BFIYEH

To teraz policz ile dzieki oprawom, atmosferze na Żylecie przychodzi kibicow. W Anglii idziesz gwiazdy oglądać A u nas kogo?

Dymczasem

Jak nie bedzie fanatykow to juz zupelnie nie bedzie czego ogladac. teraz poziom „widowisk” ratuja oprawy, jak one znikna to bedziesz mial na stadionie srednia frekwencje na poziomie 4000. Ja z Czestochowy jestem, zatem wszystkie kluby z ekstraklapy i kazdy z nichj z osobna mam gleboko w tylku, ale lubie czasem wpasc na jakis mecz. I nie, nie jade zachwyzac sie poziomem, jade dla kibicolw i ich zajawki. Na PP na narodowym lech-Legia na murawe moze zerknalem ze trzy razy, za to glowa mi chodzila jak podczas ogladaniu tenisa, tyle sie dzialo po obu stronach

wini

hahaha uzależnione od frekwencji, dobry żart. czasy się zmieniły, Żyleta nie trzęsie całym stadionem, a kasa z ich trybuny to drobne w porównaniu z kasa z reszty stadionu. nikt nie będzie bojkotował meczów, bo oni sobie tak ustalą. Poza tym, że nie było by dopingu, nic by się nie wydarzyło, a pewnie części osób by to nawet pasowało

Grimmy

„zawinił Cygan, wieszani są zaś kowale w całej Polsce” Takie przekręcenie tego znanego porzekadła jasno wskazuje, że nie rozumiecie jego znaczenia. Ech, Weszło…

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Z może to celowe, bo powiedzenie niby pasowało do tezy, ale redaktor celowo podmienił, bo nie chciał gloryfikować Cyganów?

Stary a może
St. Białucha

Poprawnie politycznie mowi sie rom. Tfu… nic to nie zmienia

ostatnigwizdek

sztandarowym przykładem sukcesu mitycznej „wymiany publiki” jest casus Cracovii i obecnie frekwencja na poziomie kilkudziesięciu osób. Jeśli ktoś myśli że przy ewentualnym bojkocie grup kibicowskich takie szlagiery jak Jaga-Wisła Płock albo Śląsk-Nieciecza przyciągną te słynne rodziny z dziećmi i fanów futbolu to pogratulować samopoczucia :))

Żeby wymieniać publikę trzeba mieć produkt, a że Ekstraklasa to nie Premier League to bez kibiców zwyczajnie zdechnie, jakikolwiek sponsor chciałby w takie coś inwestować? Puste trybuny i odgłosy kopanej piłki jak przy Kałuży podnoszą czy raczej obniżają wartość takich rozgrywek? Tym bardziej w kontekście sprzedaży praw z transmisji.

Ktoś sobie założył że kibice będą z założonymi rękami patrzyć jak próbuje się zniszczyć to co dla nas najważniejsze. No i się bardzo pomylił, oby Prezes i jego świta zaczęli realizować swoje własne postulaty sprzed wyborów (m.in o braku odpowiedzialności zbiorowej).

NIC O NAS BEZ NAS, CDN

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Akurat Cracovia to świetny przykład. Zawsze był komplet, dopóki „kumaci” rozdawali karty. Stadion wręcz pękał w szwach. A teraz nagle taka zmiana…
A może ludzie mają dość wycieczek z nożami po mieście i nie chcą się już w żaden sposób identyfikować z klubem, który został im skutecznie obrzydzony? Na to nie wpadłeś Einsteinie?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Czemu Premiership od razu. League One nie starczy albo 2. Bundesliga?
A z naszego podworka masz Widzew. Ilu jest kiboli a ilu zwyklych ludzi na 3 lidze?

axlgks

A wystarczy proste i skuteczne prawo do eliminacji bezmózgów robiących burdy na stadionie. typu.. rzut krzesełkiem – usiłowanie zabójstwa i do mamra na 5 lat.

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Do eliminacji patologii na stadionach, wystarczy skuteczne egzekwowanie istniejącego prawa. Zmowa milczenia w środowisku kibicowskim, dopóki trwa, stwarza idealne warunki do utrzymania wieloletniego status quo.

Elson

Mam dwa przemyślenia co do sprawy:
1. Chcecie z Polskiej Ekstraklasy zrobić co najmniej Premier League, kiedy w koncu zrozumiecie ze tam zyski wiaza sie z tym ze od lat ciagnie tam niesamowita liczba kibicow, pilka bez kibicow=pilka bez zyskow. Sezon w ekstraklasie chyba najgorszy w 21 wieku, ludzie za samo ogladanie tego powinni dostawac voucher na 2 piwa, ale dobrze zrobmy stadiony „dla rodzin i piknikow”, odejda Ci kibice, zobaczymy czy przyjda nastepni czy to zwykli maruderzy.
2, Przemyslenie pochodzi ze strony ostatni gwizdek. Proponuje zeby kazdy ocenil sam:
Komentarz ” Adriana Krz”
Odnoszę dziwne wrażenie, że ten protest nie ma żadnego sensu. To tak jakby kierowcy skazani za jazdę pod wpływem alkoholu zaczęli protestować na ulicach, że kodeks drogowy coraz bardziej jest przeciwko nim. Może się mylę, albo czegoś nie doczytałem….nie wiem. Co chwilę mecze przerywane dzięki petardom, racom, pokazom pirotechnicznym, z trybun lecą przekleństwa, same kur… i chu… – średnie to trochę. Mi, chodzącemu praktycznie na każdy mecz swojej drużyny (ale w nomenklaturze „prawdziwych” kibiców jestem januszem) szczerze powiedziawszy odechciewało się takich „widowisk”. Dlatego też nie rozumiem oburzenia i sensu tego protestu – kto postępuje niezgodnie z prawem nie może być zdziwiony, że jest karany za to i że po kilkunastu przewinieniach nikt nie chce z nim rozmawiać. Można wg mnie dyskutować i przemyśleć temat zbiorowej odpowiedzialności ale te rozmowy wg mnie powinny być prowadzone na szczeblach zarządzającymi rozgrywkami, a nie na zasadzie dialogu z osobami notorycznie łamiącymi prawo.

Odpowiedź „Kamil Inc”
Napisales: „To tak jakby kierowcy skazani za jazdę pod wpływem alkoholu zaczęli protestować na ulicach, że kodeks drogowy coraz bardziej jest przeciwko nim.”
I dlatego nie rozumiesz problemu i idei. Przedstawię Ci adekwatne porownanie:
„To tak, jakby kierowcy, ktorzy nie jezdza po pijaku zaczeli protestowac na ulicach, poniewaz chca ich prewencyjnie karac, np. ograniczac ich mozliwosci jazdy na podkarpaciu dlatego, ze jest z malopolski, albo zabierac czasowo prawo jazdy dlatego, ze zlapano po pijaku innego kierowce, ktory tez mieszka w malopolsce.”

Ocencie sami
—-
Za bledy przepraszam, pisze po 4 piwkach swietuje Lechia-arka, ZAWSZE NAD WAMI :)

Krzysztof.Reperowicz

Znaczy kto nad kim?

Elson

Lechia nad śledzami 😉

Krzysztof.Reperowicz

To chyba jest odwrotnie a przypomnę że Arka wykopala Was z pucharów w poprzednim sezonie. Zobaczymy jak będzie na koniec

Szyderca

Niech się chwilę pocieszą, w końcu chyba od grudnia nie wygrali.

Elson

Kiedy arka ostatni raz wygrała derby? Ojojojo 😉

Szyderca

Pisanie z nazwy własnej z małej litery oznacza brak szacunku dla mowy ojczystej. Adolf Hitler był bestią (Wasz stadion nosił jego imię), a jednak z uwagi na zasady pisowni piszemy z dużej litery.

Wujek Remo
Kolejorz

Napisałeś takiego fajnego, merytorycznego posta i spierdoliłeś go na koniec tym „ZAWSZE NAD WAMI”, przez co narażasz się na minusy. A cytowany komentarz „Kamil Inc” to pierdolone złoto, genialna hiperbola.

adrian92

Wujek Remo: ja dałem łapkę w górę mimo tego ostatniego zdania. Moim skromnym zdaniem trzeba oceniać wpisy przez pryzmat całości, nawet jak coś głupiego się „wymknie” na koniec… Gratuluję lidera! Może mecz w Poznaniu w 37 kolejce będzie bezpośrednim o mistrzostwo, jak kiedyś :)

Wujek Remo
Kolejorz

Zdjęcie profilowe adrian92 No oby, pewnie obaj sobie tego życzymy :)

Szyderca

Jak tam przebiega wymiana kibiców na pikników np. na Zawiszy??? W końcu weszło tak stało za Osuchem i mu kibicowało….

Urkides
Legia Warszawa

Na Zawiszy mają poziom rozgrywek na jaki zasługują. I tak będzie w innych klubach które mają na trybunach debili i patologię zamiast kibiców.

Marold

To w takim razie na jaki poziom rozgrywek zasługują fani z Warszawy, Krakowa?

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Fani? Czyli kto?

Urkides
Legia Warszawa

Na taki na jakim są. Chyba że coś się zmieni i fani z tych miast postanowią zniszczyć swoje kluby i jeszcze musi się im to udać. Nie wiem jak w Krakowie ale w Warszawie jest bardzo dużo kibiców którzy chodzą na Legię nie po to żeby oglądać i słuchać żulię stadionową.

T.Lee.
FC.TrałkaPałka

Ale ty nie jesteś kibicem Legii więc po chuj się wypowiadasz?

Szyderca

No fakt, W-wa to stolica Lemingradu, tam im wszystko wytłumaczą w TV co i jak należy rozumieć i robić.

Rangouren
Tottenham Hotspur

Ludzie, do kurwy nędzy – od tego są przepisy, żeby ich przestrzegać.
Koniec, kurwa, kropka.

Szyderca

uchwalam przepis abyś zamilkł.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Nie masz do tego legitymacji prawnej…

Szyderca

Mam, sam sobie ją dałem jak sędziowie w III RP.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Raczej jak prezydent łamiący Konstytucję…

Szyderca

Nie znam takiej osoby – Konstytucja. Znam akt prawny, który został przeforsowany, przez komunistów i komunistów, którzy dla niepoznaki przebrali się w liberałów oraz w demokratów i z tego co się orientuję, piszemy go z małej litery, Prezydent zaś z dużej.

Szyderca

Lettieri, jeszcze jedna uwaga, jak już jesteś takim zwolennikiem konstytucji. Czy, dyskryminacja ze względu na miejsce zamieszkania, jest konstytucyjna, czy nie?

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Nie jest, ale gwoli ścisłości, to tu nie idzie o miejsce zamieszkania;) Gdyby tak było, to (przykładowy) działacz PZPN (np. Maciej Sawicki) zameldowany w Warszawie, nie mógłby jechać na wyjazdowy mecz Legii. Tak to ma wyglądać?

Szyderca

W dużej mierze tak. Jeżeli uznaniowo, klub, wojewoda itd. zamknie sektor gości, to jako powiedzmy mieszkaniec W-wy nie dostaniesz się na mecz w Gdyni, bo wiąże się to z wyrobieniem profilu, zrobieniem zdjęcia w punktach do tego wyznaczonych itd.
Jeżeli już się jednak Tobie to uda, rozumiem, że wraz przykładowo 10-cioma kolegami czuć się będziecie swobodnie porozrzucani po całym stadionie dopingując Legię?:)

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Szczerze? Kiedyś byłem na meczu mojej drużyny z Legią , a tuż obok, pośród miejscowych, siedzieli kibice z warszawy. Pogadaliśmy sobie nawet. Nie wiek jak się czuli, ale dla mnie problemem nie byli. To jednak taka osobista dygresja, bo wiem, co masz na myśli.
Z drugiej jednak strony, gdy oglądam mecze lig zagranicznych, to często widać przemieszanych kibiców. Jest to normą. No oczywiście u nas byłoby z tym zapewne dość ciężko… Przyczyny wiadome.

masterrt

Jak ja nienawidzę tych wszystkich ultrasów, sharków, żylet, żołnierzy wyklętych. Wypierdolić tą patologię w kosmos.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Idź do starbunia na latte, to może nabierzesz więcej optymizmu. Nie można żyć samą nienawiścią tolerasto.

PhoenixLk
Legia Warszawa

wyobraźmy sobie analogiczną sytuację…

Kierowca na blachach WF (uprzedzając – to moje blachy…;) powoduje wypadek na A1… Komisja Ligi chce mieć prawo zabronić WSZYSTKIM z takimi blachami jazdy po A1…

Jest jakaś różnica? Parę lat temu doszło do awantury na meczu X i Y, więc teraz zabronimy Y wyjazdu na mecz do X…

adrian92

W 100% pokazałeś tym wpisem patologię jaka płynie z tych nowych pomysłów. Szkoda że tak wiele osób tego nie rozumie… W sumie jestem ciekawy: kopiowali te zapisy z III Rzeszy czy ZSRR z „najlepszych” czasów Stalina?

zielonywojownik

To co piszesz jest nielogiczne – jeżeli komisja zna Twój dokładny numer to za przewinienie odpowiesz tylko Ty. Czyli przekładając to na trybuny – gdyby komisja wiedziała kto jest winien zniszczeń i wybryków ukarałaby winnego i nikogo innego. Także sorry ale słaby przykład.

PhoenixLk
Legia Warszawa

sugerujesz, że – mając imienne dane na liście wyjazdowej oraz monitoring sektora gości – nie da się ustalić winnego, dlatego lepiej, by rok później nikt nie mógł tam pojechać?
Właśnie tego chce KL

zielonywojownik

Ja to rozumiem inaczej – KL chce, żeby takie rzeczy były rozwiązywane wewnętrznie. Albo poprzez wskazanie winnego albo poprzez dyscyplinę w grupie, żeby nie było jakichś wielkich wygłupów. I to jest na swój sposób logiczne. A z tymi listami wyjazdowymi to powinieneś wiedzieć że one nie są nigdy zgodne z faktycznym stanem. Na każdy wyjazd jedzie ktoś kto ma zakaz, pod innym nazwiskiem. To wiadomo nie od wczoraj.

PhoenixLk
Legia Warszawa

na wyjazdy nie jeżdżę, zatem nie mam takiej wiedzy…

Nie – zakaz wyjazdowy na podstawie tego, że coś MOŻE się wydarzyć, albo że się KIEDYŚ wydarzyło – to nie jest sytuacja, że „KL chce, żeby takie rzeczy były rozwiązywane wewnętrznie”… w jaki sposób wewnętrznie mamy rozwiązać sytuację, jeśli na meczu dwóch zespołów nic się nie stało, ale KL uznała, że może coś się wydarzyć?

StryjekSylweriusz

„KL chce, żeby takie rzeczy były rozwiązywane wewnętrznie. Albo poprzez wskazanie winnego albo poprzez dyscyplinę w grupie,(…)” Nie no zajebiście! Załatwiajmy wszystko wewnątrz grupy! Tak samo policja pod koniec lat 90. powinna powiedzieć „my sie nie wtrącamy, niech Pruszków i Wołomin załatwią to wewnętrznie między sobą!” Czy Ty wiesz co oznacza w takim wypadku „dyscyplina w grupie”? Pytanie retoryczne…

zielonywojownik

To nie jest ich stadion, nie oni organizują ten mecz. Wiesz co się robi z gościem na weselu, który przesadził z alkoholem i zrobił rozróbę? Wyprowadza się go i więcej nie wpuszcza. A na następne wesele się go nie zaprasza. Jeżeli grupa kibiców się nie umie dostosować do panujących zasad i nie potrafi się zdyscyplinować, to nigdzie nie jedzie. Prościej być nie może.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Liczysz na to, że przestepcy wydadzą swego kamrata. Faktycznie logiczne…

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Problem polega na tym, że w tej chwili ci, którzy robią bydło NIE SĄ identyfikowani i karani indywidualnie. Dlaczego? Spytaj wszystkich ministrów spraw wewnętrznych, prokuratorów, komendantów policji. I prezesów oraz właścicieli klubów.
Jeżeli uprawniony organy nie chcą, nie „umią”, są za słabe – to nieuprawnione w sensie prawnym organizacje / stowarzyszenia jak ESA lub PZPN podejmują działania, żeby nie puszczać „niemiłych” gości do swojego domu.
Zastanów się co zrobisz, jeśli o 3 nad ranem napruty sąsiad z 4 piętra pomyli się i będzie łomotał w Twoje drzwi. Oczekiwanie na policję zajętą tropieniem twórców pomnika 😉 kaczki będzie raczej ostatnim rozwiązaniem.

PhoenixLk
Legia Warszawa

reakcja w takiej sytuacji jest prosta – wskazanie właściwego kierunku + piwo na drogę

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Kierunek to on miał właściwy, tylko zwrot – niestety – przeciwny 😉 A tym piwem możesz zabić, więc uważaj 😉 Wspólsprawstwo czy jak to się pięknie będzie nazywać 😉
A serio – nie miałeś dzisiaj dość tego cyrku i czekania na PRAWDZIWY pierwszy gwizdek?
BTW – WI, ale lokalizacja na WF :) Pozdrowienia dla Sąsiada 😉

PhoenixLk
Legia Warszawa

Pozdrawiam, pozdrawiam;)

Jeśli takie coś wystarczy, by można było usiąść do stołu i przedyskutować na temat najbardziej kontrowersyjnych zapisów… póki na boisko lecą serpentyny, a nie race – jest to dla mnie do zaakceptowania

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Do stołu zawsze można :) Opóźnianie meczów… Mamy MultiLigę. Bawimy się 5 minut, Gramy. Efekt jest taki, że reszta rzuciła po serpentynce i poszło. A Legia – pewnie zgodnie z „ustaleniami” poszła na całość. Morał – inni dostaną po 10 – 20 tys. kary, a my za opóźnienie meczu i rozpieprzenie transmisji pewnie koło 100 tys.
Wszyscy szczęśliwi… Zwłaszcza poza Warszawą. Szkoda słów.

Szyderca

Mam taką prośbę do weszło. Podpisujcie się pod swoimi artykułami, zwłaszcza tymi kretyńskimi. Mogą być pseudonimy.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Również proszę o pseudonimy.

adrian92

Pisałem już o tym w relacji LIVE ,ale powtórzę: jestem przeciwny stadionowej bandyterce i chcę by ich eliminowano bez zwłoki i bez pardonu, ale nie poprzez przepisy rodem z państw totalitarnych zakładające odpowiedzialność zbiorową, bo do tego z grubsza sprowadzają się obecne pomysły! Jakoś nie chce mi się wierzyć że w Anglii problem udało się rozwiązać poprzez kary indywidualne już prawie 30 lat temu, a u nas mimo postępu technologicznego, mimo kamer, nie da się tego zrobić pod koniec 2 dekady XXI wieku. I to jest właśnie, jak piszecie, pójście na łatwiznę. Stwierdzenie że każdy kto przyjdzie na stadion to potencjalny bandyta. Ja wiem że ESA SA ma dobre intencje, tylko co z tego? Przypomina się powiedzenie, że „dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”.
A sposób na zdominowanie stadionów przez „pikników” jest prosty i nie jest to bynajmniej jakikolwiek zakaz (których próbuje się u nas z marnym skutkiem co chwilę)- tylko podniesienie się poziomu sportowego. Jeszcze uprzedzę potencjalne odpowiedzi w stylu „głupi sposób protestu”, że rozumiem wszystkich wkurzonych na kibiców za opóźnienie. Chcecie obejrzeć mecz, nie serpentyny czy srajtaśmę rzucaną z trybun. Ale obawiam się, że bez tego opóźnienia nie byłoby dyskusji, tylko odgórnie narzucone złe prawo. Wolałbym żeby żadnego protestu nie organizowano, ale jak widzę takie „świetne” pomysły na eliminowanie patologii (konieczne, co by nie mówić) polskiej piłki, to się nie dziwię że powstał…

zielonywojownik

Jeżeli kibole nie chcą odpowiedzialności zbiorowej, to niech wskażą bydlaków, którzy odpadalą race, biją i demolują. Właściwi ludzie zostaną ukarani a wszyscy inni sobie spokojnie pójdą na mecz.

Szyderca

proszę jaki pojętny uczeń, jak sąsiad ukrywał, żyda to za karę rozstrzeliwano cało kamienicę.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Co ty kurwa mistrzu porownujesz? Morderstwo z rak okupanta do zakazu od organizatora imprezy na wyjazd na mecz?

Prawidlowe porownanie to:
Jedno z dzieci spalilo firanki w domu. I wszystkie twierdza, ze to nie one. Wiec jako rodzic potracasz im po 1/3 z kieszonkowego.

Cerber24

Dokładnie. I to jest problem tej sytuacji… mentalność tych ludzi. Oni się czują teraz uciskani, myślą że bezprawnie sa nakładane na Nich kary. Tyle, że te regulacje które mają być wprowadzane to konsekwencje wydarzeń ze stadionow (nawet tegorocznych, vide Piast-Górnik i palenie flag co rozjuszylo miejscowych bandytow). Kara grupową zła? Jak kolega wyżej napisał o tym żeby wewnątrz grupy wskazywać winnych, to zaraz jakieś analogie to okupacji… Za winy trzeba płacić. I choc osobiscie rowbiez nie podoba mi sie typ kary zbiorowej, to póki co wszyscy tylko krzyczą ze źle, ale nikt nie podaje innego sposobu rozwiązania problemu

Szyderca

Mówisz coś o mentalności. To też się wypowiem. W TV Tobie powiedzą, że powodem śmierci na drogach jest w głównej mierze prędkość. Będą ten temat potem wałkować miesiąc, dwa. Na końcu uchwalą prawo, w którym maksymalna prędkość dla naszego bezpieczeństwa będzie wynosiła 20km/h. Większość, wyhodowanych w telewizyjnych inkubatorach ludzi, temu jeszcze przyklaśnie i wiesz co? Tym właśnie się różnimy, bo są osoby, które potrafią jeszcze samodzielnie myśleć.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ja pierdole. Co to za porownianie? Trzeba miec zdrowo natrzepane by porownywac smierc do zakazu wydawanego przez organizatora imprezy. I tak jak jakis klub zechce to moze powiedziec, ze kibicow z X nie wpuszczamy i mozesz im naskoczyc.
Co do samodzielnego myslenia to proponuje zastosowac wpierw wzgledem wlasnej osoby.
I nie 20 km/h tylko 50 km/h wystarcza. Jesli tego nie rozumiesz to polecam poczytac fachowa literatura. Jet wytlumaczone wszystko. I wowczas te 40 czy 50 km/h (a na osiedlowych 10 km/h) wcale nie dziwi. No ale to trzeba chciec sie wysilic, poszukac, przeanalizowac, a nie byle komentarz splodzic.

Szyderca

Widzę masz problemy emocjonalne, jak ktoś przytacza Tobie merytorycznie, jaką głupotę za sobą niosą proponowane przepisy i chyba nie rozumiesz, że celowo przytaczam skrajne przypadki, żeby to uwidocznić.

Cerber24

Nie do końca rozumiem jak Twój komentarz odnosi sie do tego co napisałem (poza tym ze znów nie ma odpowiedzi na rozwiązanie problemu). Swoją opinię opieram nie na tv tylko na obserwacjach. Co rundę chodzę na 4-5 spotkań na Bułgarska i widzę jak wygląda ‚doping’ jednych i drugich. A Twoje jakieś założenia ‚ze Ty jesteś myślący a inni nie’ sa nie warte komentarza i świadczą ze że nie warto wogole wchodzić w dyskusję. Mimo wszystko pozdro

pan_tu_nie_stal

dzisiejsze stadiony poprzez swoje okamerowanie przypominaja guantanamo, zaden klub nie dostanie licencji, malo nie dostanie zgody policji na rozgrywanie meczy jezeli nie spelni wygorowanych norm…po co? po to by moc identyfikowac potencjalnych sprawcow… co mnie jako kibica, obchodzi to, ze przebieraja sie, zakladaja kominiarki, pala race?… maja srodki, maja sprzet to niech lapia… jezeli to sie nie sprawdza to zabrac licencje wszystkim jak leci ;)… domyslam sie ze Ty nie chcialbys odpowiadac za twojego sasiada co przejechal na czerwonym i w ramach odpowiedzialnosci zbiorowej zamkna polowe drog w miescie. chcialbys? rozumiesz teraz bezsens odpowiedzialnosci zbiorowej?

adrian92

Cerber24, monitoring i wyłapywanie takich delikwentów po wyjściu ze stadionu przez policję, następnie sprawy sądowe i kary INDYWIDUALNE, a do tego dożywotni zakaz stadionowy. I zmuszenie klubów by tego pilnowały. Ewentualnie można zastosować coś takiego że jak np pod flagą ukryło się 10 chłopa, jeden rzucił racę i nie wiadomo który to bo kamery akurat nie wyłapały, to ukarać całą 10-tkę. Ale nie gościa który siedzi sobie spokojnie 5 rzędów dalej, a jego całą winą jest to że kupił bilet na ten sam sektor co grupka debili!

Cerber24

OK, zgoda. Jakby kluby mogly/potrafiły to zrealizować to tylko bym przyklasnal :)

adrian92

Raczej jakby chciały. Stary, technologia spokojnie na to pozwala, teraz trybuny można śledzić nawet z dziesięciu kamer na dronie, z wyszukującym odpowiednie zachowanie programem komputerowym (ok, to ostatnie to jeszcze trochę pieśń przyszłości w polskich warunkach, ale za parę lat jak najbardziej możliwe). Tylko tu ktoś w PZPN-ie i ESA SA poszedł na łatwiznę i pozycje konformistyczne wobec poglądu mass mediów „każdy kto chodzi na stadion to zwierzę”….

Szyderca

Miszcz Joda, no idę Waszym tokiem rozumowanie, jak porównujecie, zapalenie racy, do aktu terrorystycznego.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Przytoczyles wczesniej przepisy powszechnie obowiazujace. To sprawdz sobie kodeks wykroczen czy karny o udziale w bojce czy pobiciu, przygotowaniu do morderstwa lub zgwalconku (wcale nie musisz gwalcic) . Albo przepisy o udziale w nielegalnym zgromadzeniu czy imprezach masowych.
Ja rozumiem, ze czytanie ze zrozumieniem to ginacy skill, ale szanujmy sie, tak po prostu 😉
PS. Lopatologicznie. Zgodnie z przepisami organizator zawodow sportowych ma prawo odmowy wpuszczenia na impreze kibicow (swoich lub przyjezdnych) w okreslonych przypadkach. I takie prawo maja wszystkie kluby: pilki recznej, siatkowki czy pilki noznej. Dodatkowo w przypadku nalozenia kar za burdy zamykany jest obiekt (lub udzielany jest zakaz wyjazdowy) prewencyjnie, dla wszystkich. Tak samo jak prewencyjnie zamykane sa ulice jak organizowany jest jakis sped vel przemarsz.

Stary a może
St. Białucha

Wg mnie patole na trybunach potrzebni są jak kurwie bliznieta. Oddzielenie powiązań przestępczych od stadionu-jak najbardziej tak. Ale co złego w oprawach meczowych, nawet tymi z piro. Głupie decyzje doprowadza do wylania dziecka z kąpielą… Czy jakoś tak. Osobiście nie chodzę na Reymonta22 tylko dlatego że mam obrzydzenie do ludzi którzy nie skonczyli podstawówki ( Misio) a szargaja ponad 100 letnia tradycję klubu. Ludzi którzy nie mają godności ani mózgu. Bandyci, popaprancy, pseudomafiosi ,bezmozgi powinni zostać wyjebani że środowiska kibicowskiego za pomocą prokuratury i policji

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Za takie podejście zostaniesz zapewne ochrzczony mianem „konfidenta”…

Stary a może
St. Białucha

Nie mam nic na sumieniu. A dzieciaki w KRK zabijają się przez kogo? I po co?

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Niczego Ci nie zarzucam. Wiem tylko jakie są częste reakcje, gdy ktoś proponuje, by oddać sprawy w ręce policji… Co o takich reakcjach sądzę, to inna rzecz!

zielonywojownik

Ach co za klasa, rzucanie papieru toaletowego żeby opóźnić rozpoczęcie meczów. Ciekawe kto był pomsyłodawcą tej „operacji” :) Kibolskie bydło jak zwykle myśli że stadiony i drużyny to oni, że bez nich by się świat skończył, że oni ze swojej kasy utrzymują te kluby. Otóż oświecę was:
– te grosze które dajecie do budżetu to prezes może sobie użyć do podtarcia tyłka
– nie pokryje to też z nawiązką kar i kosztów za wasze burdy i zniszczenia
– nikt was nie lubi, jesteście tylko tolerowani, bo cywilizowani ludzie boją się takiego bydła, które jest po prostu nieobliczalne
– normalni, zdrowo myślący kibice was nie szanują, mają was za bydło i patologię, którą trzeba wyleczyć
– piłkarze też woleliby stadionów bez was, chwalą publicznie atmosferę na stadionach, bo boją się o siebie i swoje rodziny
– to nieprawda, że bez was nie byłoby dopingu, byłby, tyko bez wyzwisk i skakania jak małpy
Na koniec wam jeszcze powiem jedno – nie doceniacie swojego przeciwnika (w tym przypadku przeciwników, w liczbie mnogiej)

Marold

Wtajemniczę Cie. Jest wiele stowarzyszeń kibicowskich, które same opłacają wszystkie kary jakie spadają na klub za ich wybryki. Ale siedząc w kapciach przed TV się o tym nie dowiesz.

zielonywojownik

Bardzo się cieszę że poruszyłeś ten temat. Jeżeli bydełko się chce wyżyć, to niech nie robi tego kosztem meczu piłkarskiego, swojej „ukochanej” drużyny i normalnych kibiców. Niech sobie idą do lasu pokrzyczeć. A w jaki sposób zrekompensują straty wizerunkowe, odjęte punkty, przychody z dnia meczowego przy zamkniętym stadionie itd? Nie pieprz mi tutaj bzdur kolego…

PhoenixLk
Legia Warszawa

przychody z dnia meczowego… w jaki sposób byś zrekompensował straty z tego właśnie dnia w momencie, w którym to tak zwane „bydełko” przestaje przychodzić? Sądzisz, że stadion Legii wypełni się samymi rodzinami z dziećmi w momencie, w którym Żyleta nie przyjdzie, a mecz wypadnie w połowie lutego? Ile byłbyś gotów dać za bilet, by przy temperaturze minus 10 pójść na mecz, na którym jedynym krzykiem będzie komentarz Kuchego po kolejnej schrzanionej setce?

Mówisz o innym dopingu? Jak rozumiem – takim, jak obecnie na Cracovii?

zielonywojownik

Akurat jako kibic Legii nie powinieneś się wypowiadać, bo w Warszawie jak nigdzie indziej stadion by się zapełnił. Bandyci odstraszają kibiców, wiele osób próbowałem namówić na mecz, ale ludzie się po prostu boją. No ale jak mają się nie bać jak wiedzą, że Staruch może sobie wejść na płytę i strzelić piłkarzowi z liścia, a na bramkach na niektóre rzeczy przymyka się oczy. Bilety na Żyletę kosztują grosze w porównaniu z innymi, na pewno o tym wiesz, wpływy z tych biletów to niewielki procent budżetu Legii.

PhoenixLk
Legia Warszawa

Bilety na Żyletę kosztują grosze w porównaniu z innymi…
aż sprawdziłem…
Bilet na Żyletę – 40 zł
Bilet na trybuny „proste” – 50 zł
Bilet na sektory na wprost sektorów VIP – 65 zł…

W każdym z tych wypadków – cena biletu normalnego…

Masz rację – rzeczywiście to są grosze…

Kiedy ostatnio Staruch wszedł na płytę i sprzedał liścia? Kojarzę tylko jedną taką sytuację… no, ale mam tylko ok. 95% obecności na meczach… (w ciągu ostatnich 3 sezonów – jeden mecz opuszczony z powodu choroby… a wcześniej było podobnie)… Sam widzisz – mogłem coś przegapić…

Tak – pamiętam, jak się zapełniał w czasie protestu… Ile to było? 15 tysięcy osób? Jaka była średnia – kojarzysz?

zielonywojownik

A o „incydencie” na parkingu zapomniałeś? Jeżeli jest możliwe coś takiego, to jest możliwe praktycznie wszystko. Na żylecie wystarczy że się komuś nie spodoba jak na niego spojrzysz i możesz dostać oklep od swoich (!!!) (a „ochrona” nigdy nic nie widzi). Takie rzeczy widziałem na własne oczy, więc nie jesteś mnie w stanie przekonać, że tam się nie dzieje patologia. Jak by tej patologii nie było na stadionie, to by ludzie przyszli.

PhoenixLk
Legia Warszawa

incydent na parkingu = wejście na płytę boiska i sprzedanie liścia piłkarzowi… hmm… Ok – muszę wziąć pod uwagę, że stosujesz skróty myślowe… Do tego wszędzie widzisz Starucha…

Nie jesteś w stanie mnie przekonać, że incydent powoduje taki strach, że ludzie nie przychodzą… tak – incydent, gdyż (gdyby na każdym meczu po kilkadziesiąt osób dostawało oklep od swoich) – po każdym meczu szpitale byłyby przepełnione…

Poza tym… czemu akurat mieliby iść na Żyletę? Na stadionie są 4 trybuny…

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Tylko karnety na Zylete sa o 1/3 tansze od zwyklych, a od miejsc „lepsiejszych” prawie 2 razy tansze. To spora roznica.
Z takich VIPow Legia potrafila wyciagnac 1/3 tego co z Zylety.

PhoenixLk
Legia Warszawa

karnety… to jest dobry temat …

Na miejsca, jak to nazwałeś, zwykłe – karnet zaczyna się opłacać dopiero w przypadku obecności na DWUNASTU meczach (na 15 plus mecze PP do półfinału) – 560 zł karnet, 50 zł bilet
W przypadku tych lepszych miejsc – sytuacja jest taka sama (biorę pod uwagę stawki w sytuacji, gdy właściciel karnetu posiadał karnet sezonowy na wcześniejszy sezon)

Sam widzisz – może być problem… jeśli ktoś będzie kalkulował, co się bardziej opłaca, może olać karnety (oraz przywileje z tym związane – patrz sprzedaż zamknięta biletów na puchary… to właśnie przez ten bonus tak dużo karnetów zeszło w sezonie, w którym graliśmy w LM…)

Marold

Jakich bzdur? ja poruszyłem jedynie kwestię zapłacenia kar. Nie wspomniałem słowem o innych rzeczach ale argumenty się skończyły to musiałeś poszerzyć dyskusję? Piłka nożna jest tworzona dla kibiców. Projekty z Bydgoszczy bez takich fanów pokazały, że frekwencja z wypełnionego stadionu szybko zmienia się na opustoszały obiekt gdzie słychać świerszcze.

zielonywojownik

Jaki Ty przedstawiłeś argument że tak zapytam? Że się zrzucają na karę? Tak jest w klubikach które dostaną 10 tysięcy kary. Jak klub dostaje 100 tysięcy to też się zrzucają? Jak na oprawę nie są w stanie zebrać 20 tysięcy? Ale już abstrachując od liczb. Przecież to co piszesz to jest patologia w samym zamyśle. Idziemy na mecz z myślą żeby narobić zadymy, w razie czego złożymy się na karę. Czy naprawdę nie widzisz tego? To tak jak bym dla zabawy rzucił kamieniem w witrynę sklepową, potem położył właścicielowi 10 tys na biurku (bo mnie stać) i wyszedł bez poczucia winy.

Marold

Rzucaj sobie kamieniami w kogo chcesz. Dopóki komuś to będzie pasowało to nie mój interes.

Cerber24

No to właśnie spółkom zarządzającym ekstraklasa to przestało odpowiadać… stąd ten cały problem i dyskusja (analogia z witryną sklepowa, po części oddaje tę sytuację, tyle że tu jest dużo więcej czynników, a kolega wyżej Tobie opisał ze strat jest duuuuzo więcej niz to co kibole uzbieraja na karę)

Transilvanian Nosferatoo
Odlew Poznań

Niezmiennie mnie to bawi do rozpuku, jak kolesie odpalajacy race i im podobni mysla, ze bez nich liga nie ma prawa bytu.

DefinitiveFalanga

Aż patrzysz na frekwencję…
Na Zawiszy w czasach bojkotu Osucha.
Na Wiśle za czasów konfliktu z Bednarzem.
Na Legii w czasach wielu bojkotów.
I na innych stadionach też.

I nagle uświadamiasz sobie, że Twoje rozbawienie zrobiło z Ciebie głupka.

Uśmiech Koali

A co to ma do rzeczy 😉 jeśli coś było siedliskiem patoli to taka łatka pozostaje na długo i normalnych ludzi tam nie ciągnie 😉 kwestia przekonania potencjalnego widza, że jest tam już normalnie, jak chociażby na siatkówce 😉

PhoenixLk
Legia Warszawa

nie przekonasz… chyba, że media przestaną posiłkować się nagraniami z – chociażby – Wilna (zeszłoroczny raport pzpn dotyczący bezpieczeństwa na stadionach został przez jedną telewizję uzupełniony właśnie nagraniem z tamtego zdarzenia)…

kotkameleon

Z jednej strony rozumiem, że kibice są potrzebni, ale… Ta „ich”, że tak powiem, retoryka boli.
Mam pomysł. Może niech kiedyś – w ramach protestu – to piłkarze zejdą z murawy. Wtedy niech kibice śpiewają, czynią racowiska i inne cuda niewidy. Kamera TV będzie pokazywać trybuny etc. Oglądalność wzrośnie, reklamodawcy zadowoleni, bo przecież i tak nikt nie chce oglądać piłkarzy, tylko wszyscy z zapartym tchem wpatrują się w młyn.
Tak więc czekam na odwrócenie ról, kibice na trybuny, piłkarze do szatni: Nic o nas – bez nas.

Cerber24

Najlepszy komentarz ze wszystkich 😀

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Środowisko kibicowskie nie jest zdolne do samooczyszczenia z elementu kryminogennego, jest jego zakładnikiem. Ustawa, jaka by nie była, jest krokiem w stronę wyjścia z tego marazmu.

Nenad Bjelica
GNK Dinamo Zagreb

Nigdy nie popierałem odpowiedzialności zbiorowej, ale jak debile chowają się pod flagą żeby odpalić racje, zakładają kominiarki, zmieniają ubrania żeby utrudnić identyfikacji, to zwyczajnie robią z prawa sobie żarty, dlaczego więc prawodawca ma nie szukać sposobu na tych którzy prawo obchodzą. Skoro prawodawca traktował kibiców poważnie, ale kibice nie chcieli być poważnie traktowani, to trzeba zastosować ich metody. Sami to spowodowali, nie umiejąc się dostosować do prostych norm społecznych. Mówią że nic o nich, bez nich, a jak kluby płacą kary to jakoś ich wtedy nie ma. Jak przez ich wyczyny zamyka się stadiony to też ich nie ma. To są szkodnicy dla klubów i piłki. Gdyby ich aktywność ograniczała się tylko do bluzgów i rac, można by dyskutować, że stadion to nie teatr, że może nie odpowiednie miejsce dla małych dzieci, że dym z rac raz na mecz można przeboleć. Ale ci troglodyci nie proponują żadnych kompromisów ani rozwiązań, tylko radykalnie stawiają że albo tak jak oni albo będą robić swój chlew, zachowują się jak bydło, które w skrajnych przypadkach niszczy stadion, pali flagi, bije się z ochroną i innym bydłem. A bydła na stadionie być nie powinno. Skoro nie mogą się bić po lasach, palić flag poza stadionem, to trzeba coś z nimi zrobić, bo zwyczajnie są niereformowalni, szkodliwi i niszczą piłkę.

T.Lee.
FC.TrałkaPałka

Robią to dlatego żeby nie pójść siedzieć rozumiesz to, rozumiesz żeby za takie coś można było trafić do więzienia w 21 wieku? Bo ja tego nie rozumie i jest to dla mnie obrzydliwe, społeczeństwo ,kibice składają się z 2 grup tych co lubią race i nie lubią,marzy im się wymiana publiki ciekawe tylko na jaką ja wymienia bo ci co mają chodzić to chodzą a ci kibice o których tak PZPN i eklape zabiega to ma w dupie Legie czy Lecha oni patrzą się na Reale i Barcelony a nas zwyczajnie w świecie nie stać na to.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Za jazde po dwu piwach tez mozna isc do pierdla i to w wieku lat 18.
Co to kurwa za argument? Jest zakaz. Chcesz sobie racowisko robic to sprobuj na swoim osiedlu odpierdolic taki cyrk na balkonie i zobaczysz efekt. I wowczas sie nikt pierdolic niebedzie, bo TY chciales atmosfere zrobic.
Niektorzy chodza na stadion komus wpierdol spuscic. Rozumiem, ze to tez wg Ciebie normalne.

Cerber24

Ten komentarz to esencja stanowiska jednej ze stron tego konfliktu… Może to będzie szok, ale wielu kibiców idzie na stadion żeby obejrzeć mecz, podopingowac, cieszyc się z gry swojej drużyny. Tak samo jak ludzie idą do teatru oglądać spektakl, a do kina na film. Tam bydło nie pali szalikow i nie wyrywa krzesełek bo też może ‚trafić do więzienia’. Niech na stadionie też tego nie robią

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Ten komentarz w zasadzie zwalnia od dalszej dyskusji. Polemika jest zbędna, gdyż jego autor efektownie strzelił sobie w stopę! Dalsze złośliwości sobie daruję…

Cerber24

Najlepsze (a moze najgorsze) jest to, że on tego nie widzi. A jeszcze dostaje plusy od innych ‚myslacych’ tak samo.

Belser

Nie wygracie z nami nigdy pikniki :))))))

kotkameleon

Piękny komentarz, oddający istotę problemu – syndrom oblężonej twierdzy.
Wielu ludzi przychodzi na stadion aby popatrzeć na futbol, a nie prowadzić wojny i z kimś wygrywać bądź przegrywać na trybunach.

Szyderca

„Wielu ludzi przychodzi na stadion aby popatrzeć na futbol”. W wydaniu eklapy nazwałbym ich koneserami.

Belser

Szanuj ligę swoją bo możesz mieć gorszą!

Melo_Anthony

Dzielą nas barwy,łączy nas pasja.
Piłka nożna dla kibiców!!!

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Na Legii Zyleta stanowi 35% sredniej frekwencji. To duzo i malo zarazem. Duzo, bo to jednak zawsze jakis pieniadz. Malo, bo jednak bez tego pieniadza daloby rade przezyc.

Dareios
Lechia Gdańsk

„W oczywisty sposób nie spodobało się to kibicom – i tym razem wkurwieni są nie tylko chuligani…”
Weszło i ich „dziennikarstwo”. A potem się dziwią ze Stanowskiego postrzegają jako Leppera dziennikarstwa sportowego

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Zakazy wyjazdowe to czysty faszyzm, gwałcenie suwerena i konstytucji (co na to pajace z Nigdy Więcej? co na to Rzecznik Praw Lewaka – Bodnar? co na to celebryci z PSL, PO i .N?), ale ta akcja to kretynizm. Dawno nikt tak mnie nie wkurwił. Jesli kibole chcieli zrozumienia, to trafili kulą w płot.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Ale co tu jest do zrozumienia Zawisza?
Niech kibole nie łamią prawa: nie napierdalają się, nie demolują stadionów, nie palą flag, nie wyrywają krzesełek, nie używają pirotechniki… Chodzi mi o rzeczy zabronione przez prawo. Niech tego nie robią i nie powinno być problemów ze zrozumieniem.

Kozio
Narew Ostrołęka

Ok. Tylko powiedz proszę, dlaczego, jeśli chciałbym pojechać na „wyjazd”, mam zostać pozbawiony tej możliwości, bo ktoś tam, kogo w ogóle nie znam, odpalał, rzucał czy coś tam jeszcze wyrywał.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Pisałem o zrozumieniu dla środowiska. Ty mówisz o czymś innym, ale oczywiście twój punkt widzenia jest dla mnie logiczny. Generalnie się zgadzam, co do jego założeń.

Ridge Forrester

Tak czytam i czytam i bawi mnie niepomiernie jedna rzecz. Ci prawilni kibice, elita-elit, gwardia pretoriańska barw, tak bardzo atakująca „januszy/pikniki” – „nigdy z nami nie wygracie, hehe ;)))”. Szkoda tylko, że bez tych ludzi prawdopodobnie klubowi nie zgadzałaby się kasa. Sponsorzy sponsorami, żylety żyletami ale to właśnie Ci normalni generują większy przychód. Bez nich prawdopodobnie sponsorzy też by uciekli (bo po co reklamy na pustym stadionie) o prawach telewizyjnych w szerszym spektrum nawet nie myślę. Lecz niektórzy mentalnie dalej żyją w latach 90 XX w. gdzie burdy na stadionach i pranie po mordach bywało normą.

Kluby wobec kibiców zachowują się jak bita żona. Gdy kibice coś odwalą to jest niezgoda, skarga, tupanie nóżką, nawet wyrzucenie z domu. Lecz gdy emocje ochłoną zawsze przychodzi myśl „a może oni tacy nie są, a może to ostatni raz, a może to my ich sprowokowaliśmy” – i tak, jak to mówił syn Adasia Miauczyńskiego, kurwa do zajebania.

Prawda jest taka, że jedynym sposobem by wyciąć ten nowotwór jest podniesienie poziomu rozgrywek. Dzięki temu więcej normalnych osób będzie chciało przyjść na stadion i wtedy „prawilne mordeczki” będą mniej znaczące. Lecz jak wspominam taki wczorajszy Piast – BBT….

Kibice jednak nie są lepsi, znają zasady, są czytaci i pisaci (chyba że nie, wtedy przepraszam) wiedzą co wolno a czego nie wolno. Łamią natomiast te zasady a potem wielkie zdziwienie. Aż mi się ten mem przypomniał z rowerzystą, który wsadza sobie kij w szprychy.

Kluby nic nie mogą zrobić, kibice nic nie ugrają. Będzie takie przeciąganie liny – lecz bym uważał. Bo kiedy klubom przestanie się zgadzać kasa, mogą podjąć radykalniejsze kroki. Wtedy chuliganka zrozumie, że przegięła pałę.

maniuuu

bez tych kibicow nie bedzie dopingu a tych meczy bez dopingu to sie nie da ogladac , inne rozwiazanie potrzebne

Bartek Kiezun

Powinies dodac „moim zdaniem nie da sie ogladac”. Jesli chodzi o trybuny jestesmy jakeis 20 lat za Anglia. Ostatnia czesc tego artykulu daje do myslenia. Walka tzw piknikow z kibicami. Wiem, ze co kraj to obyczaj ale czy chcemy tego czy nie wszystko bedzie dazyc do szeroko pojetej normalnosci czyli mecz bez ultrasow, bez opraw, finalnie bez siatki odgradzajacej boisko od trybun.

adrian92

„Jesli chodzi o trybuny jestesmy jakeis 20 lat za Anglia.” A ile jesteśmy za Francją czy Niemcami gdzie są oprawy jak u nas? Anglia ma swój specyficzny piłkarski klimat i brak zorganizowanego dopingu jest tam tradycją, a nie wynikiem prawa. By the way, prawa dobrego. Poczytaj sobie jakie mają, a potem porównaj do tego co proponuje się u nas….

kotkameleon

Ja na stadion to przychodzę tylko aby popatrzeć na doping. Nawet nie wiem kto z kim gra i jakie składy. Przecież oto w końcu chodzi w piłce nożnej?

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

NO wreszcie ktoś mi to wyjaśnił, bo do tej pory myślałem, ze piłce nożnej chodzi jednak o to, że zawodnicy rozgrywają mecz…piłki nożnej!

kotkameleon

Ja to nawet zasad gry nie znam.

RobRob

W Polsce wymiana publiki nie jest mozliwa z prostego powodu – poziom pilki jest slaby. Na reprezentacji to sie udalo, poniewaz sa sukcesy. W lidze tego brakuje i taki stan sie jeszcze dlugo utrzyma.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Wszystkim sympatykom kibolstwa polecam powrót z wakacji z małymi dziećmi w pociągu PKP, gdzie trasa przejazdu nakłada się na powrót najebanego mutanctwa z wyjazdu. Nie przypierdolisz, bo jesteś sam przeciw dziesiątkom. Nie pogadasz z kierownikiem pociągu, bo się zamknął w kiblu. Nie poprosisz o pomoc ochronę, bo się zmyła. Nie pogadasz z ORMO, bo to ma wytyczne i jest zesrane, by nie stracić samemu zębów, więc z zainteresowaną osobą Kulson rozmawiał nie będzie, bo kupa lepi mundur. MO obstawia dworce, w pociągu ich nie ma,

WhiteStarPower

Akurat z tym nic nie zrobisz. Wyjazdy ktore Eklasa chce wyeliminować to z reguły duze ważne mecze np derby gdzie praktycznie zawsze stowarzyszenia organizują specjala albo autokary z obstawa niebieskich wiec z dziećmi nie masz opcji sie z nimi specjalnie krzyżować i zbijać piatek.

dwooogi

„zawinił Cygan, wieszani są zaś kowale” Hajto to pisał? weźcie to poprawcie

wpDiscuz