A więc wojna? Kibice opóźnili multiligę
Weszło

A więc wojna? Kibice opóźnili multiligę

Prosili, grozili, milczeli, znów grozili. Aż w końcu przeszli od słów do czynów. Kibice w całej Polsce rozkręcili w ostatnich tygodniach akcję „Ostatni Gwizdek”, która miała być protestem wobec zapowiadanych zmian w podejściu do fanatyków ze strony Ekstraklasy SA i PZPN-u. Zaczęło się od transparentów na meczach od Ekstraklasy po najniższe ligi oraz 15 minut ciszy na początku spotkań. Dziś z kolei, w dniu multiligi, opóźniono start wszystkich meczów krajowej elity.

Pięć minut, dziesięć minut, w Białymstoku i Warszawie ponad kwadrans – kibice rzucali na murawę dziesiątki serpentyn, odczekiwali, aż zostaną uprzątnięte, po czym powtarzali schemat. We Wrocławiu rzutów było chyba sześć, w Poznaniu podobnie. Multiliga, która miała mieć konkretne ramy, w pewnym momencie wyglądała tak, że w Warszawie piętnasta minuta wypadała, gdy w Krakowie do przerwy został kwadrans.

Jak bardzo to irytujące dla telewidzów, reklamodawców i osób, które przygotowują oferty sprzedaży praw telewizyjnych do tej ligi – nikogo specjalnie przekonywać nie trzeba. Po raz pierwszy od dawna, kibole przeprowadzili akcję, która faktycznie może zaniepokoić ludzi, przeciw którym się buntują. Pozostaje jednak pytanie: dlaczego to robią?

Na stronie Ostatni Gwizdek czytamy dokładne przyczyny ich protestu – w największym skrócie, chodzi o zakazy wyjazdowe. Ekstraklasa SA przy mniej lub bardziej oficjalnym wsparciu całego środowiska piłkarskiego, próbuje przeforsować możliwość odgórnego, prewencyjnego wyznaczania spotkań, podczas których sektor gości pozostanie zamknięty. Innymi słowy – skończą się derby z udziałem fanów obu drużyn, skończą się „szlagiery”, które coraz częściej zamieniały się po prostu w 90-minutowe obrażanie rywala. Do tego dochodzą najświeższe pomysły typu prewencyjny zakazy dla całej grupy kibiców gości, jeśli w sektorze przyjezdnych doszło do wykroczeń, czy wręcz zakaz stadionowy dla uczestników meczu, których jedyną winą było zasiadanie w sektorze, na którym doszło do złamania porządku. Częściowo zresztą te kary już funkcjonowały – by wymienić Cracovię, która w ogóle zamknęła swój sektor młynowy.

Ekstraklasa SA chciała po prostu zrobić kolejny krok i działania podejmowane obecnie z doskoku, wprowadzić do regulaminów.

W oczywisty sposób nie spodobało się to kibicom – i tym razem wkurwieni są nie tylko chuligani, bandyci czy ci od racowisk, ale też zwyczajni kibole, których pasją jest podróżowanie po kraju za swoim klubem.

Jak oceniamy to my? Zdania są podzielone, a kto czyta nas odrobinę dłużej bez trudu odgadnie linię podziału. Część uważa – nie bez racji – że grupy wyjazdowe to często czysta patologia, zainteresowana głównie zrobieniem bydła na trasie a następnie na sektorze gości. Gdy spojrzymy na ostatnie derby Krakowa czy mecz Piasta z Górnikiem dostaniemy jakieś sto argumentów za tym, by Ekstraklasa SA mogła odgórnie zakazać w takich meczach udziału obu grup kibiców. Jest jednak i druga strona medalu – zawinił Cygan, wieszani są zaś kowale w całej Polsce. O ile w tak skrajnych przypadkach jak wspomniane derbowe mecze nie ma problemu z surowymi karami nawet przy obecnych przepisach, o tyle wielotygodniowe zakazy wyjazdowe dotykają coraz częściej zwykłych kibiców, którzy po prostu lubią obejrzeć mecz swojej drużyny na żywo, niezależnie od miejsca, w którym jest rozegrany. Szczególnie wątpliwe w dobie powszechnego monitoringu jest poszerzenie odpowiedzialności zbiorowej, od zawsze mocno krytykowanej jako zwyczajne pójście na łatwiznę.

To ostatnie daje zresztą najwięcej powodów do stawiania pytań. Czy po rozkręceniu wspólnie z kibicami setek akcji ze sztandarowym projektem Kibice Razem na czele, czy po wspólnym z kibicami lobbingu przy opracowywaniu nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, czy po dziesiątkach projektów, w których kibice współpracowali z Ekstraklasą i PZPN-em, tak jasne wyeliminowanie ich z istotnej części meczów to nie pójście po linii najmniejszego oporu? Czy to nie jest po prostu rezygnacja z dość naturalnej i wyraźnej drogi ewolucji? Ucięcie w połowie wyleczonej nogi?

Tak czy owak – czekają nas ciekawe tygodnie. Akcja kibiców bez wątpienia zadziała na Ekstraklasę SA, dla której bezsprzecznie najważniejsze jest, by mecze odbywające się o 18.00, odbywały się o 18.00. Ale może też zadziałać na tych, którym dotychczas kibole nie przeszkadzali – bo opóźnienie spotkań wydłużyło im wycieczkę na stadion o pół godziny. Trudno nie odnieść wrażenia, że to gra va banque – jeśli PZPN i ESA nie ustąpią a bojkot przybierze jeszcze bardziej drastyczne formy, przeciw stowarzyszeniom kibiców mogą się obrócić zwykli sympatycy klubów, do tej pory albo neutralni, albo wspierający kiboli.

Wtedy może dojść wręcz do wyczekiwanej wymiany publiki – bo jeśli „pikniki” pokłócą się z „grupami decyzyjnymi”, to dojdzie do powtórki sytuacji z meczów reprezentacji Polski. Gra toczy się nie tylko o kształt trybun w nadchodzących latach, ale też o wartość kontraktu telewizyjnego, którą uparte i dotkliwe bojkoty mogą znacząco obniżyć. Stawka jest więc podwójna i wysoka. Piłka zaś po stronie Ekstraklasy, która może jedną decyzją albo zakończyć spór, albo… rozpocząć wojnę.

Fot.FotoPyK

KOMENTARZE (140)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Bartek BAchorski

Bez protestu też opóźniali i przerywali multiligi więc nic nowego czy niesamowitego się nie stało.

Urkides
Legia Warszawa

Sprawa jest prosta. Wierzgają kopytkami, bo nowe przepisy mogą być w końcu skuteczne i tą patologię wywalić ze stadionów.
Do tego zawsze jak im sie dobierają do dupy, to zaraz się nazywają „kibicami”. To nie są kibice tylko kibole, czyli bandziory poprzebierane w barwy klubowe.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Od kiedy popierasz faszyzm hipokryto? Jak sobie radzisz z tym wybiórczym popieraniem faszyzmu? Sławne dwójmyślenie? Kalizm? Postrzeganie WYBIÓRCZE, które chroni przed poznawczym dysonansem?

AdamFaken

Nikt nigdy nie wygra wojny z kibicami na dłuższą metę bo piłka żyje z pieniędzy kibiców kontrakty sponsorów tez są uzależnione od frekwencji i gdzie przychodzi więcej kibiców. Przegrało ITI przegrał Bednarz w Krakowie. Oni mogą po trochu coś zmieniać uprzykrzać itd ale wojny nie rozpętają bo potrzebują pieniędzy kibiców.

AdamFaken

Wystarczy że raz taka Legia i Lech umówią się że bojkotują oba swoje bezpośrednie mecze w sezonie jak braknie pieniędzy z takiego dnia meczowego zaraz zarządy pogadają z Ekstraklasa Bońkiem i załatwione ….

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Pieniędzy nie braknie, bo dogadają się „kumaci”, za którymi nikt nie będzie tęsknił.

Za dzisiejszy popis na Łazienkowskiej – tak „stanowczy” w swoich sądach Mioduski powinien wrzucić kilkadziesiąt zakazów stadionowych. „Normalni” w pewnym momencie zaczęli gwizdać i buczeć na „najwierniejszych – wyklętych”.
Przynajmniej 90% ludzi idzie zobaczyć mecz, a nie wojenki o pieniądze i wpływy tzw. „grup kibicowskich”. Im szybciej ta patologia zniknie ze stadionów, tym lepiej.

Jak pokazuje przykład reprezentacji – nie potrzeba racowisk i innych wątpliwej jakości „atrakcji” fundowanych przez „prawdziwych kibiców”, żeby Narodowy i nie tylko był pełny, żeby sponsorzy ustawiali się w kolejce, żeby dzięki temu były pieniądze na wszystko, czego drużynie potrzeba.

Także patologii zdecydowanie dziękuję. Zwłaszcza, że kary posypią się na kluby, a nie tych debili. Tych samych, którzy będą później najgłośniej krzyczeć „GDZIE TRANSFERY?!?!?!” Gdzie? Spaliły się w ogniu rac i zwinęły wraz z rozwijającymi się serpentynami.

StryjekSylweriusz

Przykład reprezentacji pokazuje, że ,zainteresowanie’ piłką w Polsce przez większość jest chwilowe i zależne od sukcesów na tle innych krajów… to samo siatka, ręczna, skoki… Pokaż mi sukces Ekstraklasy…. poza tym ile tej kasy idzie na kary, a ile na transfery? Nieporównywalnie mniej na to pierwsze

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Siatkówka? Skoki? Chwilowe? Hmmm… Delikatnie mówiąc – nie cudzołóż 😉
Ręczna – masz ligę dwóch prędkości. W takich Kielcach ludzie nie kupują karnetów na ligę, bo jedyne emocje to starcie z Płockiem. Ale na puchary miejsc brak.
Kary. Sprawdź, ile Legia zapłaciła (gotówką do ESA i UEFA) PLUS straciła (zamykane trybuny, zamykany cały stadion, odpychanie sponsorów, którzy nie chcą być utożsamiani z „pozdrowieniami do więzienia”, czy najbardziej kuriozalną „pioseneczką” o tym, że Legia to „złodziejsko – przemytniczy klub”) na „popisach”.
To jest jedna prawdziwa gwiazda ligi kupiona za „gotówkę”, plus godny kontrakt – co sezon.
Także ja poproszę o te gwiazdy. Na boisku. Nie „gwiazdorów” na trybunach. I brak jednostajnego klask – klask na zawołanie wiejskiego zapiewajły w niczym mi nie będzie przeszkadzać. Wręcz przeciwnie. Będę wiedział, że noszenie barw to nie „obciach”, bo kalają je ci, którzy mienią się ich dumnymi i jedynymi do tego namaszczonymi „obrońcami”.

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

I jeszcze jedna prośba. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Z kibicami – nikt nie wygra. To prawda. Ale na zarazę są szczepionki. I skoro można było wygrać z gruźlicą, ospą, a coraz bliżej jest też zwycięstwo z rakiem, to i z tym nowotworem toczącym polską piłkę w końcu będzie można zrobić porządek.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Fatalne porównanie, a o tym, że juz wkrótce będzie lek na raka słyszę od 20 lat. Leczenie raka to tak świetny biznes (szczepionki na wszystko zreszta również), że nie bedzie leku na raka nigdy. No chyba, że odkryją nową fajną chorobę. Lub wyprodukuja ją w laboratoriach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szyderca

pytanie kto powinien się leczyć.

StryjekSylweriusz

Ile straciła? Dalej nie tyle ile kosztuje kupienie i utrzymanie dobrych zawodników. Też nie chcę żeby liga kojarzyła się tylko z tymi ‚gwiazdorami’ z trybun ale to nie usprawiedliwia takich drakońskich przepisów czy widoku pustych stadionów po ich wprowadzeniu. Zanim się pojawi moda wśród tych ‚normalnych’ na mecze ta liga padnie całkowicie…

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Cytat za sport tvp pl – jeszcze PRZED Realem. Zwracam uwagę na stwierdzenie „BEZ STRAT z dnia meczowego”. Od siebie dodam – BEZ STRAT wizerunkowych.
I mówimy tu wyłącznie o karach od UEFA. Do doliczenia mamy kary od ESA, nie ujęte w tym podsumowaniu. A te – jak wiemy – praktycznie co kolejkę idą w naście do dziesiąt tysięcy PLN.
CYTAT
sezon 2013/14 daje 295 tys. euro kary, sezon 2014/2015 – 185 tys. euro, 2015/2016 – 165 tys. euro i bieżący sezon 80 tys. euro. Wszystko to daje łączną sumę 725 tys. euro, które Legia musiała przelać na konto UEFA. W przeliczeniu na złotówki to 3,12 mln złotych, przy czym nie uwzględniono oczywiście potencjalnych zysków z dni meczowych.

StryjekSylweriusz

725 to dalej mnie niż 850 tyś rocznie dla Jędrzejczyka, więc podtrzymuje swoje zdanie :)

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Czytaj ze zrozumieniem. Tylko i aż tyle. Bardziej drukowanymi literami już nie napiszę.

The BFIYEH

To teraz policz ile dzieki oprawom, atmosferze na Żylecie przychodzi kibicow. W Anglii idziesz gwiazdy oglądać A u nas kogo?

Dymczasem

Jak nie bedzie fanatykow to juz zupelnie nie bedzie czego ogladac. teraz poziom „widowisk” ratuja oprawy, jak one znikna to bedziesz mial na stadionie srednia frekwencje na poziomie 4000. Ja z Czestochowy jestem, zatem wszystkie kluby z ekstraklapy i kazdy z nichj z osobna mam gleboko w tylku, ale lubie czasem wpasc na jakis mecz. I nie, nie jade zachwyzac sie poziomem, jade dla kibicolw i ich zajawki. Na PP na narodowym lech-Legia na murawe moze zerknalem ze trzy razy, za to glowa mi chodzila jak podczas ogladaniu tenisa, tyle sie dzialo po obu stronach

wini

hahaha uzależnione od frekwencji, dobry żart. czasy się zmieniły, Żyleta nie trzęsie całym stadionem, a kasa z ich trybuny to drobne w porównaniu z kasa z reszty stadionu. nikt nie będzie bojkotował meczów, bo oni sobie tak ustalą. Poza tym, że nie było by dopingu, nic by się nie wydarzyło, a pewnie części osób by to nawet pasowało

Grimmy

„zawinił Cygan, wieszani są zaś kowale w całej Polsce” Takie przekręcenie tego znanego porzekadła jasno wskazuje, że nie rozumiecie jego znaczenia. Ech, Weszło…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Z może to celowe, bo powiedzenie niby pasowało do tezy, ale redaktor celowo podmienił, bo nie chciał gloryfikować Cyganów?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ostatnigwizdek

sztandarowym przykładem sukcesu mitycznej „wymiany publiki” jest casus Cracovii i obecnie frekwencja na poziomie kilkudziesięciu osób. Jeśli ktoś myśli że przy ewentualnym bojkocie grup kibicowskich takie szlagiery jak Jaga-Wisła Płock albo Śląsk-Nieciecza przyciągną te słynne rodziny z dziećmi i fanów futbolu to pogratulować samopoczucia :))

Żeby wymieniać publikę trzeba mieć produkt, a że Ekstraklasa to nie Premier League to bez kibiców zwyczajnie zdechnie, jakikolwiek sponsor chciałby w takie coś inwestować? Puste trybuny i odgłosy kopanej piłki jak przy Kałuży podnoszą czy raczej obniżają wartość takich rozgrywek? Tym bardziej w kontekście sprzedaży praw z transmisji.

Ktoś sobie założył że kibice będą z założonymi rękami patrzyć jak próbuje się zniszczyć to co dla nas najważniejsze. No i się bardzo pomylił, oby Prezes i jego świta zaczęli realizować swoje własne postulaty sprzed wyborów (m.in o braku odpowiedzialności zbiorowej).

NIC O NAS BEZ NAS, CDN

MiodekBralczyk
EkipaBesnika

Akurat Cracovia to świetny przykład. Zawsze był komplet, dopóki „kumaci” rozdawali karty. Stadion wręcz pękał w szwach. A teraz nagle taka zmiana…
A może ludzie mają dość wycieczek z nożami po mieście i nie chcą się już w żaden sposób identyfikować z klubem, który został im skutecznie obrzydzony? Na to nie wpadłeś Einsteinie?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Czemu Premiership od razu. League One nie starczy albo 2. Bundesliga?
A z naszego podworka masz Widzew. Ilu jest kiboli a ilu zwyklych ludzi na 3 lidze?

axlgks

A wystarczy proste i skuteczne prawo do eliminacji bezmózgów robiących burdy na stadionie. typu.. rzut krzesełkiem – usiłowanie zabójstwa i do mamra na 5 lat.

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Do eliminacji patologii na stadionach, wystarczy skuteczne egzekwowanie istniejącego prawa. Zmowa milczenia w środowisku kibicowskim, dopóki trwa, stwarza idealne warunki do utrzymania wieloletniego status quo.

Elson

Mam dwa przemyślenia co do sprawy:
1. Chcecie z Polskiej Ekstraklasy zrobić co najmniej Premier League, kiedy w koncu zrozumiecie ze tam zyski wiaza sie z tym ze od lat ciagnie tam niesamowita liczba kibicow, pilka bez kibicow=pilka bez zyskow. Sezon w ekstraklasie chyba najgorszy w 21 wieku, ludzie za samo ogladanie tego powinni dostawac voucher na 2 piwa, ale dobrze zrobmy stadiony „dla rodzin i piknikow”, odejda Ci kibice, zobaczymy czy przyjda nastepni czy to zwykli maruderzy.
2, Przemyslenie pochodzi ze strony ostatni gwizdek. Proponuje zeby kazdy ocenil sam:
Komentarz ” Adriana Krz”
Odnoszę dziwne wrażenie, że ten protest nie ma żadnego sensu. To tak jakby kierowcy skazani za jazdę pod wpływem alkoholu zaczęli protestować na ulicach, że kodeks drogowy coraz bardziej jest przeciwko nim. Może się mylę, albo czegoś nie doczytałem….nie wiem. Co chwilę mecze przerywane dzięki petardom, racom, pokazom pirotechnicznym, z trybun lecą przekleństwa, same kur… i chu… – średnie to trochę. Mi, chodzącemu praktycznie na każdy mecz swojej drużyny (ale w nomenklaturze „prawdziwych” kibiców jestem januszem) szczerze powiedziawszy odechciewało się takich „widowisk”. Dlatego też nie rozumiem oburzenia i sensu tego protestu – kto postępuje niezgodnie z prawem nie może być zdziwiony, że jest karany za to i że po kilkunastu przewinieniach nikt nie chce z nim rozmawiać. Można wg mnie dyskutować i przemyśleć temat zbiorowej odpowiedzialności ale te rozmowy wg mnie powinny być prowadzone na szczeblach zarządzającymi rozgrywkami, a nie na zasadzie dialogu z osobami notorycznie łamiącymi prawo.

Odpowiedź „Kamil Inc”
Napisales: „To tak jakby kierowcy skazani za jazdę pod wpływem alkoholu zaczęli protestować na ulicach, że kodeks drogowy coraz bardziej jest przeciwko nim.”
I dlatego nie rozumiesz problemu i idei. Przedstawię Ci adekwatne porownanie:
„To tak, jakby kierowcy, ktorzy nie jezdza po pijaku zaczeli protestowac na ulicach, poniewaz chca ich prewencyjnie karac, np. ograniczac ich mozliwosci jazdy na podkarpaciu dlatego, ze jest z malopolski, albo zabierac czasowo prawo jazdy dlatego, ze zlapano po pijaku innego kierowce, ktory tez mieszka w malopolsce.”

Ocencie sami
—-
Za bledy przepraszam, pisze po 4 piwkach swietuje Lechia-arka, ZAWSZE NAD WAMI :)

Krzysztof.Reperowicz

Znaczy kto nad kim?

Elson

Lechia nad śledzami 😉

Krzysztof.Reperowicz

To chyba jest odwrotnie a przypomnę że Arka wykopala Was z pucharów w poprzednim sezonie. Zobaczymy jak będzie na koniec

Szyderca

Niech się chwilę pocieszą, w końcu chyba od grudnia nie wygrali.

Elson

Kiedy arka ostatni raz wygrała derby? Ojojojo 😉

Szyderca

Pisanie z nazwy własnej z małej litery oznacza brak szacunku dla mowy ojczystej. Adolf Hitler był bestią (Wasz stadion nosił jego imię), a jednak z uwagi na zasady pisowni piszemy z dużej litery.

Wujek Remo
Kolejorz

Napisałeś takiego fajnego, merytorycznego posta i spierdoliłeś go na koniec tym „ZAWSZE NAD WAMI”, przez co narażasz się na minusy. A cytowany komentarz „Kamil Inc” to pierdolone złoto, genialna hiperbola.

adrian92

Wujek Remo: ja dałem łapkę w górę mimo tego ostatniego zdania. Moim skromnym zdaniem trzeba oceniać wpisy przez pryzmat całości, nawet jak coś głupiego się „wymknie” na koniec… Gratuluję lidera! Może mecz w Poznaniu w 37 kolejce będzie bezpośrednim o mistrzostwo, jak kiedyś :)

Wujek Remo
Kolejorz

Zdjęcie profilowe adrian92 No oby, pewnie obaj sobie tego życzymy :)

Szyderca

Jak tam przebiega wymiana kibiców na pikników np. na Zawiszy??? W końcu weszło tak stało za Osuchem i mu kibicowało….

Urkides
Legia Warszawa

Na Zawiszy mają poziom rozgrywek na jaki zasługują. I tak będzie w innych klubach które mają na trybunach debili i patologię zamiast kibiców.

Marold

To w takim razie na jaki poziom rozgrywek zasługują fani z Warszawy, Krakowa?

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Fani? Czyli kto?

Urkides
Legia Warszawa

Na taki na jakim są. Chyba że coś się zmieni i fani z tych miast postanowią zniszczyć swoje kluby i jeszcze musi się im to udać. Nie wiem jak w Krakowie ale w Warszawie jest bardzo dużo kibiców którzy chodzą na Legię nie po to żeby oglądać i słuchać żulię stadionową.

T.Lee.
FC.TrałkaPałka

Ale ty nie jesteś kibicem Legii więc po chuj się wypowiadasz?

Szyderca

No fakt, W-wa to stolica Lemingradu, tam im wszystko wytłumaczą w TV co i jak należy rozumieć i robić.

Rangouren
Tottenham Hotspur

Ludzie, do kurwy nędzy – od tego są przepisy, żeby ich przestrzegać.
Koniec, kurwa, kropka.

Szyderca

uchwalam przepis abyś zamilkł.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Nie masz do tego legitymacji prawnej…

Szyderca

Mam, sam sobie ją dałem jak sędziowie w III RP.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Raczej jak prezydent łamiący Konstytucję…

Szyderca

Nie znam takiej osoby – Konstytucja. Znam akt prawny, który został przeforsowany, przez komunistów i komunistów, którzy dla niepoznaki przebrali się w liberałów oraz w demokratów i z tego co się orientuję, piszemy go z małej litery, Prezydent zaś z dużej.

Szyderca

Lettieri, jeszcze jedna uwaga, jak już jesteś takim zwolennikiem konstytucji. Czy, dyskryminacja ze względu na miejsce zamieszkania, jest konstytucyjna, czy nie?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Nie jest, ale gwoli ścisłości, to tu nie idzie o miejsce zamieszkania;) Gdyby tak było, to (przykładowy) działacz PZPN (np. Maciej Sawicki) zameldowany w Warszawie, nie mógłby jechać na wyjazdowy mecz Legii. Tak to ma wyglądać?

Szyderca

W dużej mierze tak. Jeżeli uznaniowo, klub, wojewoda itd. zamknie sektor gości, to jako powiedzmy mieszkaniec W-wy nie dostaniesz się na mecz w Gdyni, bo wiąże się to z wyrobieniem profilu, zrobieniem zdjęcia w punktach do tego wyznaczonych itd.
Jeżeli już się jednak Tobie to uda, rozumiem, że wraz przykładowo 10-cioma kolegami czuć się będziecie swobodnie porozrzucani po całym stadionie dopingując Legię?:)

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Szczerze? Kiedyś byłem na meczu mojej drużyny z Legią , a tuż obok, pośród miejscowych, siedzieli kibice z warszawy. Pogadaliśmy sobie nawet. Nie wiek jak się czuli, ale dla mnie problemem nie byli. To jednak taka osobista dygresja, bo wiem, co masz na myśli.
Z drugiej jednak strony, gdy oglądam mecze lig zagranicznych, to często widać przemieszanych kibiców. Jest to normą. No oczywiście u nas byłoby z tym zapewne dość ciężko… Przyczyny wiadome.

masterrt

Jak ja nienawidzę tych wszystkich ultrasów, sharków, żylet, żołnierzy wyklętych. Wypierdolić tą patologię w kosmos.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Idź do starbunia na latte, to może nabierzesz więcej optymizmu. Nie można żyć samą nienawiścią tolerasto.

PhoenixLk
Legia Warszawa

wyobraźmy sobie analogiczną sytuację…

Kierowca na blachach WF (uprzedzając – to moje blachy…;) powoduje wypadek na A1… Komisja Ligi chce mieć prawo zabronić WSZYSTKIM z takimi blachami jazdy po A1…

Jest jakaś różnica? Parę lat temu doszło do awantury na meczu X i Y, więc teraz zabronimy Y wyjazdu na mecz do X…

adrian92

W 100% pokazałeś tym wpisem patologię jaka płynie z tych nowych pomysłów. Szkoda że tak wiele osób tego nie rozumie… W sumie jestem ciekawy: kopiowali te zapisy z III Rzeszy czy ZSRR z „najlepszych” czasów Stalina?

zielonywojownik

To co piszesz jest nielogiczne – jeżeli komisja zna Twój dokładny numer to za przewinienie odpowiesz tylko Ty. Czyli przekładając to na trybuny – gdyby komisja wiedziała kto jest winien zniszczeń i wybryków ukarałaby winnego i nikogo innego. Także sorry ale słaby przykład.