Drugoligowcy jak Liga Mistrzów. Prawie co czwarty mecz przełożony
Weszło

Drugoligowcy jak Liga Mistrzów. Prawie co czwarty mecz przełożony

W tym roku tylko 10 z 36 meczów II ligi odbyło się zgodnie z terminarzem. Piłkarze Siarki Tarnobrzeg mieli rozpocząć rundę 3 marca, ale pierwszy mecz rozegrają prawdopodobnie dopiero miesiąc później. Ciekawie zapowiada się kwiecień, w którym będą mogli się poczuć jak piłkarzem Ligi Mistrzów. Ale nie dlatego, że na boisku odegrają im „Kaszankę”. Po prostu będą grali systemem – niedziela, środa, niedziela.

125 dni – tyle będą czekać piłkarze Siarki Tarnobrzeg na swój kolejny mecz ligowy. Drugoligowiec zakończył rundę jesienną 26 listopada i do gry miał wrócić 3 marca. Ale wtedy z uwagi na zły stan boiska w Tarnobrzegu spotkanie z Garbarnią Kraków zostało odwołane. Podobnie jak tydzień później – z identycznych przesłanek – spotkanie z GKS-em Bełchatów. 17 marca Siarka miała grać na wyjeździe z Rozwojem Katowice, ale – NIE UWIERZYCIE! – mecz został przełożony z uwagi na zły stan boiska. W miniony weekend ekipa z Tarnobrzegu planowała podjąć Legionovię Legionowo i – pewnie znów was zaskoczymy – mecz się nie odbył, bo na murawie Siarki nie szło grać.

Siarka jest najjaskrawszym przykładem tego, jak wygląda początek wiosny w wykonaniu naszych drugoligowców. Łącznie spośród 36 spotkań w pierwotnym terminie udało się rozegrać zaledwie 10 meczów. Łapiecie? 24 mecze nie odbyły się albo ze względu na warunki pogodowe i zły stan boiska. Do tego dochodzą dwa spotkania, które zostały przełożone ze względu na udział zawodnika jednej z drużyn w meczu młodzieżowych reprezentacji Polski.

Drużyny z drugiej ligi i tak miały ponad trzymiesięczną przerwę w grze, bo runda jesienna kończyła się stosunkowo wcześnie. Wraz z końcem listopada większość drugoligowców miała wolne, niektóre zespoły zorganizowały jeszcze krótkie rozruchy i treningi. Przyszedł grudzień, późnej styczeń i luty – trzy miesiące bez gry o punkty, w zamian za to bieganie, siłownie i sparingi. A w gratisie ponad pół ligi dostało jeszcze rwany marzec. Bo to nie jest tak, że tylko Siarka Tarnobrzeg przez ostatni miesiąc odbijała się od zabłoconego boiska. ŁKS, Warta Poznań, Olimpia Elbląg, GKS Bełchatów, Błękitni Stargard, Garbarnia Kraków, Wisła Puławy, Stal Stalowa Wola, Rozwój Katowice, MKS Kluczbork, Legionovia Legionowo, Gwardia Koszalin – każda z tych ekip rozegrała w tym roku zaledwie jedno spotkanie o stawkę.

Dobra, mecze się nie odbyły w pierwotnych terminach, ale kiedyś jest trzeba rozegrać, prawda? Po przyłożenia ucha w niektórych klubach wychodzi na to, że władze ligi planują wcisnąć zaległe spotkania w kwietniowe kolejki. Większość drugoligowców będzie zatem mogła poczuć się jak piłkarze Ligi Mistrzów. Może nie pojadą na mecz dzień wcześniej i nie będą spać w hotelu, może nie odegrają im hymnu „Kaszanka” na płycie boiska, ale co sobie pograją w rytmie niedziela – środa – niedziela, to ich!

Jesteśmy też ciekawi tego, jak PZPN ułoży terminarz zaległych kolejek. Coś czujemy, że ludzie z Departamentu Rozgrywek będą musieli się sporo nagimnastykować, żeby nikt nie narzekał i nie zarzucił im niesprawiedliwości. Pierwsze poważne nadrabianie opóźnień ma rozpocząć się 4 kwietnia. Póki co oficjalnych wieści jednak nie ma.

Nie zazdrościmy jednie tym piłkarzom, którzy grę na trzecim poziomie rozgrywkowym dzielą z normalną pracą. Panowie, uprzedźcie szefów, że w kwietniu bierzecie trochę więcej wolnego niż zwykle. No i liczymy, że w przyszłym tygodniu wreszcie odbędzie się komplet dziewięciu meczów. Że już nikomu nie zamarznie drenaż murawy, że nikt nie będzie miał pulpy zamiast boiska, że nikomu już nie wypadną powołania do kadr U13. Wiemy, że to tylko II liga, ale kluby same dostarczają powodów, by traktować je z przymrużeniem oka.

KOMENTARZE (12)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Rozegrano za to mecz Znicz Pruszków – GKS Jastrzębie. Beniaminek z Jastrzębia rozpieprzył w pył były klub Lewandowskiego (hahaha), ale co ważne to jest 10 zwycięstwo beniaminka z rzędu, który odstawił tą ligę na lata świetlne (9 pkt przewagi nad drugim Radomiakiem, 10 pkt przewagi nad ŁKSem, nad którym w co drugim artykule tak się weszło spuszcza). Viva młodzi piłkarze,

Henka Larson
GKS 1962 Jastrzębie

Był to dziewiąty wygrany mecz z rzędu.

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Trudno się doliczyć 😉 Na stronie klubowej gieksy pisze, że dziesiąty. Skoro policzyłeś, to napisz do Skrobacza, żeby zjebał gości od mediów 😉 U mnie z matematyka ciężko

Hill

A jeszcze rok temu bili sie o awans z Ruchem Zdzieszowice w 3. lidze sląsko-opolskiej :)

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

HillZdjęcie profilowe ... Sęk w tym, że za rok będą bili się o eklapę. Beniaminek który rok w rok jedzie do góry, to zawsze ciekawostka. Mi się w Jastrzębiu podoba młoda drużyna złożona z Polaków (no jest Ali – ale jeden nie siedemnastu)… Do zobaczenia w ekstraklasie 😉

Henka Larson
GKS 1962 Jastrzębie

Zdjęcie profilowe ... Jeszcze mamy Fina na wiosnę wypożyczonego z Olimpii Grudziądz :) Ale ogólnie rzecz biorąc miło widzieć swój klub z rodzinnego miasta który kroczek po kroczku wskutek racjonalnego zarządzania i wykorzystywania potencjału w swoim regionie wchodzi do wyższej ligi jak do siebie :)
Jak uda się awansować w tym sezonie do 1 ligi to poważnie trzeba będzie się zastanowić nad budową nowego stadionu lub gruntowną modernizacją tego przy Harcerskiej.

pepe72

W Krakowie był śnieg więc nie ma się co dziwić, że Garbarnia nie dała rady. Najprostsze rozwiązanie, które odblokuje wiele meczów to pozwolić grać bez zawodników z zespołów U-cośtam jak są mecze kolidujące.

Staszek Anioł

Tyle że w II lidze te mecze juniorów to akurat mały problem – w porównaniu z tym, co dzieje się np. w I lidze.

pepe72

Ale druga liga nie ma takich pieniędzy by inwestować w infrastrukturę – tu podgrzewane boiska. Więc trzeba przyjąć do wiadomości, że w naszym klimacie część meczów się nie odbędzie. Jedyne co można zmienić to kalendarz. W tym wypadku skrócić urlopy w lecie. W tym sezonie zaczęli 28.07 i kończą 2.06.
Poza tym w 3 akapicie autor płacze o reprezentancie.

pawko
FC Autobus w Bramce

I tu jest jest właśnie problem. Bo czemu 2 liga nie mogła by zaczynać 10 lipca, albo kończyć rozgrywki 20 czerwca?
Należy wziąć pod uwagę potencjalne turnieje juniorskie w których mogą występować zawodnicy drużyn (czyli myślę tak u-19 w górę) i tak ustalić terminarz żeby potem pogoda nie przeszkadzała w marcu.

Piłkarze II ligi raczej w pierwszych reprezentacjach nie grają i na MS i ME nie jeżdżą. Trzeba to tylko robić z głową bo zimowe okienko transferowe mimo wszystko powinno być mniej więcej w połowie sezonu.

pepe72

Zdjęcie profilowe pawko

Trzeba by to jakoś skorelować z 1 ligą, by było wiadomo jak z awansami i spadkami. Ale Robienie 2 miesięcy wakacji w lecie to w niższych ligach przesada.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz