Bayern nic nie musiał, więc przegrał z Lipskiem. „Lewy” rezerwowym
Niemcy

Bayern nic nie musiał, więc przegrał z Lipskiem. „Lewy” rezerwowym

Mecze Lipska z Bayernem to na ogół kapitalne widowiska. Takie iloczyny ogromnej piłkarskiej jakości i odrobiny szaleństwa. Podobnie było i tym razem, choć to nie obecny i przyszły mistrz Niemiec prowadził grę. Ekipa spod znaku Red Bulla długimi fragmentami przeważała i zasłużenie wygrała jedną bramką. A Lewandowski? Wszedł na boisko w 72. minucie, ale nie miał nawet szansy, by uratować Bawarczyków.

Kwestia mistrzostwa Niemiec w tym sezonie rozstrzygnięta jest już od dobrych kilku tygodni, Bayern ma tysiąc punktów przewagi nad peletonem i właściwie jedyną zagwozdką w tym temacie jest termin koronacji. Z kolei RB Lipsk ma co robić – Byki wciąż liczą się w walce o podium, wciąż liczą na ponowny udział w Lidze Mistrzów. A że w tej kolejce wygrał niemal cały czub tabeli poza Bayerem, to i ekipa Red Bulla musiała zapunktować w starciu z Bawarczykami.

W wyjściowym składzie obu ekip sporo zmian do ich ostatnich spotkań w Bundeslidze – łącznie aż dziesięć. Na ławce Bayernu zostali m.in. Robert Lewandowski i Franck Ribery, z kolei Ralph Hasenhuettel w odwodzie zostawił Timo Wernera czy Emila Forsberga.

Mecz zaczął się perfekcyjnie dla monachijczyków – cudowne zagrania Jamesa Rodrigueza do Sandro Wagnera, a ten sprytnym strzałem głową dał Bayernowi prowadzenie. Dziewiąty mecz Niemca w barwach mistrza Niemiec i piąty gol – trzeba przyznać, że to zastępca wręcz idealny dla „Lewego”.

Jakby pecha RasenBallsport było mało, to już na początku meczu kontuzji doznał Marcel Sabitzer, którego zmienił wspomniany już Werner. I zaczął się koncert gospodarzy. Mnóstwo roboty miał dziś Sven Ulreich, który tylko w pierwszej połowie wygrał starcia sam na sam z Brumą i Poulsenem. W międzyczasie piłkę na linii bramkowej zatrzymywał Nicklas Sule. Wreszcie padł gol – Leimer dograł do Keity, ten wpadł w pole karne i na raty zmieścił piłkę w siatce.

Do przerwy w strzałach było 12 do 1 dla Lipska. DWANAŚCIE DO JEDNEGO. Zmiany w składzie Bayernu były widoczne gołym okiem, Bawarczycy wyglądali jak zbiór przypadkowych przechodniów, fatalne spotkanie rozgrywał Bernat.

Drugi cios ekipy Hasenhuettel przyszedł po przerwie. Znów w roli pierwszoplanowej wystąpił znakomity dziś Keita, który zagrał idealnie w czas prostopadłe podanie do Wernera, a ten dał Lipskowi prowadzenie. Gospodarze bawili się futbolem, mieli kolejne szansę na gole, ale brakowało im zimnej krwi pod bramką Ulreicha.

Heynckes zaczął wpuszczać na boisko swoich asów – w 72. minucie wszedł Lewandowski, później Ribery. I w ostatnich minutach napór Bayernu wzrósł, lecz to nie wystarczyło, by z Lipska wywieźć choćby remis. Wydawało się, że w ostatnich minutach gościom należał się rzut karny za zagranie ręką jednego z piłkarzy RB, ale sędzia nawet po VAR-ze uznał, że nie ma co wskazywać na „wapno”. Niemniej obejrzeliśmy kawał dobrego meczu, z wieloma sytuacjami strzeleckimi i z naprawdę wysokim tempem. Gracz meczu? Zdecydowanie Keita.

RB Lipsk – Bayern Monachium 2:1 (1:1)
0:1 Sandro Wagner 12′
1:1 Naby Keita 37′
2:1 Timo Werner 56′

fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (5)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Juri

powiedzmy sobie szczerze- to najsłabsszy rok Lewandowskiego jak do tej pory od wielu lat. nie wiem czy można to nazwać tylko oszczędzaniem, czy w białych rękawiczkach Wagner zaczyna go wygryzać- tzn. pod płaszczykiem dawania odpoczynku fryce promują swojego. nie wygląda to dobrze

varak

Dobrze że wreszcie ktoś napisał jak jest. Co prawda Lewandowski sam mówił że gra za dużo, potrzebuje częściej odpocząć i przyda mu się zmiennik, ale to na pewno taka ściema, Niemcy mu kazali i w ogóle chcą nam zniszczyć Robercika przed mundialem! Te mizerne 23 bramki w 25 meczach Bundesligi to przecież jakiś żenująco słaby bilans, w takim Bayernie powinien walnąć ze 40 minimum.

Juri

a ile strzelił W TYM roku? dziękuje , dobranoc

varak

Serio? W TYM roku strzelił 11 bramek w 11 meczach (a w samej BuLi 8 na 8). Co daje mu średnią LEPSZĄ niż w całym sezonie. I to nie są jakieś tajne dane. Skąd się tacy ignoranci biorą…

pitalador

To specjalnie robią niemcy, żeby Polacy wielki kraj nie zagrał nic na mistrzostwach świata, a wielki piłkarz polak robert lewandowski nie był królem strzelców i żeby nie odszedł do królewskiego realu madryt, to jest mobing i niszczenie pilkarza – niemcy boja sie ze polska ich pokona i bedzie mistrzem swiata w rosji

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

30443566_1650621274992924_2995731623011418112_n
22 kwietnia, 14:48
18.05.2016 KRAKOW TAURON ARENA UL. LEMA 7 ( POLAND ) SIATKOWKA MEZCZYZN ( MEN'S VOLLEYBALL ) XIV MEMORIAL HUBERTA JERZEGO WAGNERA 

MECZ POLSKA - BELGIA ( GAME POLAND - BELGIUM )

NZ MARCIN MOZDZONEK SYLWETKA 

FOTO MICHAL STANCZYK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
20 kwietnia, 17:48