Niezły mecz Górnika, ale to Korona ma Kaczarawę
Weszło

Niezły mecz Górnika, ale to Korona ma Kaczarawę

Nika Kaczarawa chyba nigdy nie przestanie nas zadziwiać. Z pozoru nieporadny i pokraczny Gruzin kolejny raz zrobił Koronie wynik, choć patrząc na samą grę, ta nie miała prawa zdobyć dziś choćby punktu. Przy udziale Kaczarawy i dzięki sporej dozie szczęścia plan minimum udało się jednak zrealizować. Górnik? Był lepszy, ale z taką skutecznością, jak zaprezentowali piłkarze Marcina Brosza, o zwycięstwie nie mogło być mowy.

Generalnie w Kielcach obejrzeliśmy dość dziwne spotkanie. Korona zaczęła wyśmienicie, bo od bramki już w drugiej minucie. Najpierw obrońcom urwał się Kaczarwa, którego w polu karnym powalił Dani Suarez. Chwilę później jedenastkę pewnie wykorzystał Goran Cvijanovic i – jeśli chodzi o Koronę – to by było na tyle. Po strzeleniu gola gospodarze najwidoczniej uznali, że nie ma co się przepracowywać i urządzili sobie wyjątkowo długą przerwę od swoich obowiązków. Krótko mówiąc – kopali bez ładu i składu w oczekiwaniu aż sędzia pozwoli im zejść do szatni.

Co innego Górnik. Szybko stracona bramka ewidentnie podrażniła gości z Zabrza, którzy próbowali gonić wynik. Największe zagrożenie, już tradycyjnie stwarzali Kądzior i bijący stałe fragmenty Kurzawa. Najlepszym zagraniem popisał się jednak Wolsztyński, który kapitalnie zgrał głową długą piłkę w stronę Angulo. Hiszpan sytuację sam na sam z Alomeroviciem wykorzystał w stylu, do którego przyzwyczaił jesienią, ale gola szybko zabrał mu VAR wyłapując spalonego Wolsztyńskiego. A szkoda, bo cała akcja wyglądała naprawdę efektownie. Później niezła sytuację miał jeszcze Kądzior, który jednak oddał tak fatalny strzał, że po prostu szkoda słów.

W drugiej połowie zmieniło się raczej niewiele. Górnik od początku wyglądał lepiej i starał się konstruować kolejne ataki, ale swoich okazji nie wykorzystali Angulo i Koj, który w tragiczny sposób spudłował z kilku metrów. Jakby tego było mało, w 63 minucie Korona podwyższyła prowadzenie. Po rzucie rożnym wykonywanym przez gości piłkę przejął Kaczarawa i ruszył z nią do przodu, wymieniając po drodze dwa podania z Możdzeniem. Napastnik Korony wprawdzie przegrał pierwszy pojedynek z Loską, ale odbita przez bramkarza piłka spadła idealnie pod nogi Gruzina, który umieścił ją w pustej bramce. Naprawdę, dawno na boiskach Ekstraklasy nie było większego farciarza niż Kaczarawa. Patrząc na to, jak gra, wydaje się, że żadne zagranie nie ma prawa się udać, a jednak udają się prawie wszystkie.

W teorii Korona miała mecz pod kontrolą. Nie dość, że gospodarzom udało się wypracować solidną przewagę, to w kluczowych momentach dopisywało im szczęście. Teoria wysypała się jednak tuż po bramce Kaczarawy, gdy z boiska wyrzucony został Jakub Żubrowski. Pomocnikowi gospodarzy w ciągu raptem ośmiu minut obejrzał dwie żółte kartki, co raczej nie wystawia mu najlepszej opinii. Tym bardziej, że to właśnie jego nieodpowiedzialność rozpoczęła serią fatalnych dla Korony zdarzeń. Kiedy Żubrowski brał już ciepły prysznic, Kallaste, próbując wybijać dośrodkowaną przez Kądziora piłkę, zaliczył efektownego samobója, a chwilę później po świetnej centrze Koja, wynik meczu wyrównał bardzo dobry dziś Wieteska.

Niewiele ciekawego działo się za to przez ostatni kwadrans. Korona postawiła na defensywę, na którą Górnik nie mógł znaleźć żadnego sposobu. Widać było, że gospodarze remis przyjmą z pocałowaniem ręki. Jakkolwiek patrzeć – to kolejny punkt, który przybliża ich do gry w grupie mistrzowskiej. Goście z Zabrza w gruncie rzeczy chyba też nie będą narzekać. Niby byli lepsi i bardziej zdeterminowani, żeby wbić decydującą bramkę, ale patrząc na przebieg spotkania, remis powinien być dla nich wynikiem do zaakceptowania. Na przyszłość radzimy jednak popracować nad skutecznością.

Korona_Kielce

Korona Kielce

17-03-2018
2
:
2
Gornik_Zabrze

Górnik Zabrze

28. kolejka

17.03.2018

20:30

Kielce

4.0 4.7
A. Kovacević
4.0 6.0
B. Rymaniak
5.0 5.3
G. Cvijanović
3.0 2.5
K. Kallaste
5.0 4.0
M. Możdżeń
4.0 3.0
N. Aankour
7.0 8.0
N. Kaczarawa
4.0 4.5
P. Malarczyk
3.0 3.0
R. Dejmek
6.0 5.0
Z. Alomerović
3.0 1.7
J. Żubrowski
5.0 -
A. Wolniewicz
6.0 -
D. Kądzior
3.0 -
D. Suarez
4.0 -
I. Angulo
7.0 -
M. Wieteska
6.0 -
M. Koj
4.0 -
P. Bochniewicz
6.0 -
R. Kurzawa
4.0 -
T. Loska
5.0 -
Ł. Wolsztyński
7.0 -
S. Matuszek
6.0 2.3
Krzysztof Jakubik

Zmiany gospodarzy:

N. Aankour

J. Kiełb

5.03.0

G. Cvijanović

M. Gardawski

4.03.5

N. Kaczarawa

Z. Janjić

--

Zmiany gości:

A. Wolniewicz

M. Urynowicz

--

D. Kądzior

B. Olszewski

--
Wieteska jako "szóstka"
Spokój Żubrowskiego
Wejście w mecz Korony
Reakcja Górnika

Nagroda specjalna*

Czujnik tętna dla Żubrowskiego
Żeby się tak nie podpalał
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (49)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

theczarek

Górnik w pucharach to by było niekorzystne rozwiązanie dla polskiej piłki, jak mówisz będą osłabieni, bez zaplecza, kadry, odpadna w pierwszej możliwej rundzie i jeszcze bardziej zanizą rankingi. Na puchary Legia dalej Lech Jaga i ewentualnie Zagłębie. Reszta się na dziś nie nadaje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

czeczyn

Przepraszam, a jakie Zagłębie masz na myśli? Bo tak na razie to żadne nie nadaje się do gry w pucharach.

jezd
Lech Poznań

Kurde janko ty piszesz z sensem.
Masz ode mnie kciuka w górę

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

poxar

Jeżdżenie po Żubrowskim całkowicie nie fair. Facet był bardziej pazerny na piłkę, genialny wślizg, czysto w piłkę. Potem narzekacie, że piłkarze to ciamajdy grający bez agresji, bez woli walki o piłkę. Gdyby taki wślizg zrobił pan piłkarz w Premier League to wszyscy by przyklasnęli i powiedzieli dobra robota. Jakubik zawsze w meczach KK gwiżdże w jedną stronę, wypaczył mecz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

esteta

Kiedyś w KoronaTV bylo- bodaj 51.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rymaniak

47 – bylem w sklepie akurat jak szukal obuwia.

esteta

Nie wspomniecie ani słowem na temat postawy sędziego? Przecież on gwizdał KAŻDĄ sporną akcje przeciwko Koronie.

Torquemada

Tak, szczególnie dwa faule w końcówce, typowe symulki (flopy) ze strony Korony, za jedną z nich Angulo żółtą zebrał. Fakt, później był ewidentny faul Górnika, bez gwizdka sędziego.

Krzysztof.Reperowicz

Angulo go z premedytacją lapal i tracił w stopę, kilka minut wcześniej robił to samo Rymaniak był szybszy a ten go nie zdążył za koszulkę złapać. 2x z rzędu ewidentny zamiar sfaulowania. Za to Zubrowski kartka za czysty wslizg a przed bramka samobójcza Mozdzen przy wprowadzaniu pilki wycięty a sędzia udaje że nie widzi

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kolo
Górnik Zabrze

przecież tam był faul jak byk, tylko przed polem karnym. Sędzia był ślepy chyba tak jak Ty.

grnawuiopn

Górnik aktorstwo to ma opanowane. Bezapelacyjny lider tej ligi pod względem pisków, każdy minimalny kontakt to krzyk i faul. Kądzior, Angulo i Koj to już przesadzają i to nie pierwszy mecz. Ewidentnie widać iż przy każdym minimalnym kontakcie wystarczy krzyknąć i gwizdek pewny.

Torquemada

Piszesz o tym o jak gracz Korony łokciem z premedytacją wjechał Kojowi w szyję, jestem w szoku, że minimum żółtej nie zebrał.

grnawuiopn

Koj to akurat był największy aktor tego meczu. Wiem że miał kontuzje głowy, nie chce by to się powtórzyło i pewnie dlatego przy każdym kontakcie się za nią łapie no, ale bez przesady. I nie piszę typowo o tej sytuacji bo w tym meczu były z 3 takie akcje. Kądzior też zawsze się wyłoży i przy tym krzyknie a symulki Angulo to już standard.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz

Lettieri to geniusz, jak rozmontowywali drużynę która grała w piłkę i zamienić ich w traktorzystow. Wyjściowe ustawienie z 2 co grali na rozegraniu na bokach, a jak los dał mu 1:0 to dokonuje 2 zmian w przerwie. Ten gość nie ogarnia i nawet o tym nie wie. Każdy już widzi że jego taktyka opiera się na tym aby jego kumple mogli grac. Więc taki Janjic musi wejść za Kaczarawe, kopnie się raz w czoło ale ma pewny skład. Ktoś kto tylko ogląda w tv mecze to by wiedział że przy grze 1 mniej i obronie wyniku to trzeba kogoś szybkiego, co zagra 1v1, odciazy obronę, taki Cebula pasuje jak ulał bo jeszcze może pociągnąć sam z akcją. Taka zmiana była w Pucharze Polski i też Korona grała 1 mniej i wypaliło. No ale jego sekaty kumpel by nie zagrał. Taki Kosakiewicz, zagrał np 2x przeciw Legii 2 mecze, bramka i asysta, pokazał że potrafi grać, jego współpraca z Rymaniakiem była bardzo dobra ale nie, teraz laduje na trybunie bo kumpel Gardawski musi ten. A ten potrafi co najwyżej dosrodkowac w aut. Jukic i Kosakiewicz stracili formę bo wiedzą że choć by się zesrali to Gardawski ma pierwsze skrzypce. To samo Cvijanovic, już wie że sekaty 32 letni Janjic co pracuje nad teafieniem nogą w piłkę ma grać, więc sam zaliczył zjazd. Kogo ma zastąpić Petrak, kolejny kolezka trenera. Zubrowski przestał grać bo nie ma doświadczenia z radzenie sobie w sytuacji gdy trener z kumplami nawija po niemiecku a Polacy nie wiedzą o co chodzi. Gra Kaczarawa bo ten ma doświadczenie i wie że jak nie w Koronie to będzie grał gdzieś indziej. Inni nie grają nic bo trener gada sobie po niemiecku a ci nie wiedzą co myśli.

M.S.

Przy takim wzroście, to wiadomo, że nie będzie się poruszał, jak zawodnik który ma 170 cm. Mój syn, który ma 15 lat i 196cm, też nie jest typem dryblera, ale najważniejsze jest to, że jako środkowy napastnik strzela dużo goli i nie chodzi tu najczęściej o bramki głową.

Lelumpolelum

Jeszcze z tydzień temu twój syn miał 195 cm, tak szybko rośnie, że już ma 196? Zresztą już wszyscy znamy twojego syna, wierzymy w niego i dzięki za informacje, ale już znamy tę historię.

FX

Z kolei 3 tygodnie temu miał 196 cm…tydzień temu po prostu skurczył się trochę w praniu, ale jest już wszystko ok i wrócił do swojego normalnego wzrostu.

lukasz26ll

Co za zjebana liga a sędziowanie to kurwa dramat,druga żółta za wślizg w piłkę stopa po trawie pierwszy do piłki.Wprowadzić zakaz robienia wślizgów będzie wiadomo o co chodzi.Zagranica np. Anglia za takie wejście brawa trybun sędzia grać dalej,w tej ekstra klapie naszej pajac z gwizdkiem daje drugą żółtą

gnom

Dokładnie tak a potem są płacze, że nasi dostają w dupę od azjatów. Dostają bo nauczeni są przez sędziów, żeby odpuszczać i to wychodzi potem. Tylko w PL za czysty wślizg można dostać kartkę. Paranoja.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kolejosz

Tak jak na początku Korona traciła sporo punktów, mimo dobrej gry, tak ostatnio sytuacja się odwróciła. Grają gorzej (co nie znaczy, że źle), ale te punkty jakoś wpadają.
Mecz irytujący ze względu na słaby występ sędziego, który ewidentnie sobie nie radził.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

cekin60

Jedna drużyna grała tak ładnie w piłkę, że nic z tego nie wynikało i przegrywała już 2-0 aż do 65 minuty kiedy sędzia postanowił odmienić losy spotkania wyrzucając Żubrowskiego za urojony faul, posłuchaj co powiedzieli o tym fakcie neutralni eksperci ( trzej) w Canal+ bynajmniej nie pałający miłością za Koroną…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

cekin60

No według Ciebie były wieloletni sędzia i dwóch doświadczonych zawodników z karierą za granicą ( bynajmniej nie pałający miłością do Korony) to indolenci i parodyści a nawet chorzy psychicznie…? Doprawdy swoista wysublimowana i nacechowana szowinizmem lokalnym opinia….Mało tego przy bramce dla Górnika wcześniej faulowany był Możdżeń….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

cekin60

Czy była tu mowa o Mielcarskim, ogarnij się radzę…brak słów na ten szowinizm…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

cekin60

Zdjęcie profilowe Mazur, bredzisz obojnaku….

Kolo
Górnik Zabrze

Mielcarskiego pajaca to sie wczoraj słuchać nie dało. Gość wchodzi wyprostowana nogą w kolano Angulo, a ten mówi, że tu nie powinno być faulu bo tamten nie chciał. A jeżeli coś było odgwizdane na korzyść Górnika to ten młotek zawsze komentował przeciwko. Mielcarski daj sobie spokój z komentowaniem bo robisz z siebie debila.

Pan Stanisław rocznik '33
Lubię quizy i krzyżówki

Kazek Węgrzyn i tak jest „lepszy”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza

ten remis powoduje ze pierwsza 3 miedzy soba rozdzieli miejsca na podium
pozostaje jeszcze pytanie jakie druzyny beda grac w pierwszej 8
zeby nie powtorzyła sie sytuacja sprzed sezonu czy dwoch gdzie po awansie przestała grac Pogon oraz bodajze Zagłębie
dlatego trzymam kciuki za awans Cracovii
beda rozdawac karty w finałowej rundzie i zapewne wpierdola Legii a podłoza sie Lechowi.
zreszta tak samo jak Górnik.
walka w tym roku o Mistrza bedzie ekscytujaca hehehee:-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza

jak sedziowie dalej beda tak bezczelnie drukowac wszystko jest mozliwe :-)

grnawuiopn

Zagłębie po powrocie do eks, raz było w ósemce i wtedy grali w pucharach. Ostatni sezon skończyli na 9 miejscu więc coś ci się pomyliło.

mexic

Drukarnia na Górnika jakich dawno nie było. Czerwona kartka za czysciutkie wybicie piłki, wcześniej żółta dla Możdżenia za to że Angulo na niego wpadł, 1 gol dla Górnika po akcji w której piłkę przejęli faulując Możdżenia. Angulo z Pasolini bez kartki,zacelowe zagranie ręką też bez kartki. Co starcie to na korzyść Górnika, w 1 połowie Aankoura wyciął Matuszek a faul był dla Górnika. Już nawet nie wspomnę o wielu akcjach kiedy Suarez taranował Koroniarza i jak to w tym meczu norma, bez gwizdka.

DEGOL

mexic – oglądaliśmy dwa różne mecze

cekin60

Wątek kontrowersji poruszony został także w niedzielnym magazynie Liga+Extra emitowanym wczoraj w stacji Canal+. Zgromadzeni w studiu eksperci długo dyskutowali, czy sędzia słusznie w 65. minucie meczu wyrzucił z boiska Jakuba Żubrowskiego, po tym jak ten starł się przed własnym polem karnym z pomocnikiem gości, Szymonem Matuszkiem.

– To jest zdarzenie bardzo ocenne. Od sędziego zależy, gdzie on postawi sobie granicę dynamiki mocy tego wślizgu. Krzysztof Jakubik uznał, że zostało to przekroczone. Mam świadomość, że będziemy podzieleni w ocenach tej sytuacji. Na pewno będą tacy, którzy uważają, że był to czysty wślizg, natomiast cała dynamika ataku powoduje, że sędzia ma prawo ocenić to zagranie na żółtą kartkę – wyjaśnił Sławomir Stempniewski, ekspert sędziowski Canal+.

– Dla mnie zdecydowanie bez faulu – wtrącił się Mirosław Szymkowiak – Na pewno nie dałbym kartki za takie zagranie.

Głos zabrał także Kazimierz Węgrzyn: – W mojej opinii bardzo dużo mamy teraz takich sytuacji, w których wiele dodaje od siebie poszkodowany. Na pewno sędzia wziął to pod uwagę w tej sytuacji. To taki brak uczciwości, czy na pewno zostałeś kopnięty, czy tylko udajesz. Dla mnie to nie jest faul na żółtą kartkę. Zawsze mówimy, że druga żółta musi być mocniejsza, taka aby arbiter nie miał wątpliwości. Tutaj tego moim zdaniem nie było – zakończył.

Rację przyznał mu także Stempniewski.

wpDiscuz