United za burtą, Sevilla w ćwierćfinale. Historia pisze się na naszych oczach!
Weszło

United za burtą, Sevilla w ćwierćfinale. Historia pisze się na naszych oczach!

Myśleliśmy, że Manchester United zagrał w pierwszym meczu z Sevillą tak asekurancko, tak nudno, bo nieco ją zlekceważył. Że nie forsował tempa, ponieważ zdawał sobie sprawę z własnych ułomności, ale na Old Trafford pokaże swoje najlepsze oblicze, zademonstruje siłę. Ale nie, to byłoby zbyt piękne. Mieliście deja vu? Cholera, my też. Wychodzi na to, że Czerwonym Diabłom nie zdarzył się wypadek przy pracy. One po prostu takie są…

Sami nie wiemy. Słabe? Nie do końca, bo jednak w obronie często wyglądają całkiem solidnie, czy to w lidze, czy też w Champions League. Bez pomysłu na grę? O tak, to już bardziej, zwłaszcza z przodu. Fanatycy szachów może dojrzeli w ich dzisiejszym występie jakieś schematy. My jednak skłanialibyśmy się ku innej opcji – tu po prostu brakowało polotu, jakiego oczekiwalibyśmy od drużyn występujących w fazie pucharowej Ligi Mistrzów.

Bo i Sevilla w pierwszej połowie też nie zachwyciła, aczkolwiek ją nawet nieco można usprawiedliwić. Nie kompletnie, ale jednak, wszak Andaluzyjczycy grali dziś na wyjeździe, a że w ostatnim czasie miewali problemy z defensywą, to logicznym ze strony Montelli posunięciem było poprawienie tego właśnie aspektu gry. Oczekiwaliśmy, iż właśnie takie podejście zaprezentuje United – poczeka na błędy rywala, a potem bezlitośnie go wypunktuje. I chyba mniej więcej w tym momencie rozbił się plan Jose Mourinho na tę potyczkę – bo jednak Los Nervionenses całkiem nieźle się dziś bronili. Może to dzięki temu, że nie wystąpił Miguel Layun?

Zaraz po przerwie była szansa, że w końcu zacznie się dziać. Około 50. minuty świetną okazję stworzyła sobie Sevilla. A może raczej powinniśmy napisać, że stworzyli ją obrońcy Manchesteru United? Dziwna to była sytuacja, bo nagle przed polem karnym nie widzieliśmy ani jednej czerwonej koszulki, a w pole karne radośnie wbiegał sobie Joaquin Correa. No i gdyby nie był Joaquinem Correą, to pewnie zobaczylibyśmy gola, a tak? Argentyńczyk uwielbia akcje jeden na jednego, dał się dogonić rywalowi i za chwilę stracił piłkę. Koncertowo spartolona akcja.

Im bliżej końca meczu było, tym lepszy się on stawał. Przede wszystkim dlatego, że zaczął toczyć się według scenariusza „cios za cios”. I w końcu United nadziało się na jedną z kontr Sevillistów. W roli głównej wystąpił – według Andaluzyjczyków pewnie już – jego wysokość Pablo Sarabia, który dostrzegł wybiegającego na pozycję Ben Yeddera. Ten zaś parę chwil wcześniej pojawił się na boisku, zaliczył więc piorunujące wejście. Choć był przy nim obrońca, to najpierw Francuz utrzymał go na dystans, a potem szybkim ruchem nogą wykiwał z łatwością. Uderzył przy słupku i nawet taki spec jak David de Gea nie mógł tutaj wiele zrobić.

Mourinho już wcześniej próbował ratować się Paulem Pogbą, który zmienił Fellainiego, ale nawet on nie pomógł Czerwonym Diabłom. Miał zrobić różnicę, zdominować Los Nervionenses w środku pola, ale nic takiego nie miało miejsca. Jego występ możemy podsumować tym zagraniem. Cóż za finezja, cóż za precyzja, cóż za błyskotliwość!

Za to Sevilla dołożyła drugie trafienie za sprawą Ben Yeddera i… wcześniej chwalonego przez nas De Gei. Ok, jego uderzenie nie było zbyt łatwe, ale z drugiej strony Hiszpan też dał ciała. Najpierw źle się ustawił, a potem… Nawet nie wiemy jak to nazwać. Wrzucił sobie piłkę do siatki? Odbił ją niefortunnie? Fakty są jednak takie, iż futbolówka znalazła się całym obwodem za linią bramkową i golkiper, choć rzucił się jeszcze za nią, nie zdążył jej wybić w boisko.

Z Old Trafford zaczęli wychodzić ludzie, lecz tym, co pozostali cień nadziei dał Lukaku w 84. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Rashford, a Belg świetnie odnalazł się w polu karnym i wreszcie się nie pomylił. Pięknie złożył się do strzału i pokonał Sergio Rico. Manchester szturmował dalej, wszystkimi siłami, bez patrzenia na tyły. Dlatego Ben Yedder mógł jeszcze zdobyć hat-tricka, ale znalazł się w tak komfortowej sytuacji, że aż zgłupiał i strzelił wprost w De Geę, będąc z nim sam na sam.

W końcu jednak rozbrzmiał końcowy gwizdek i historia została napisana – Sevilla awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów (w obecnym formacie) po raz pierwszy w swojej historii. Wreszcie też przełamała się w jakimś ważniejszym meczu, bo dotychczas, zwłaszcza w Primera Division, zawalała każdy taki koncertowo, jeden po drugim. Tym bardziej szanujemy i podziwiamy jej dzisiejszą postawę, skoro potrafiła się spiąć, przełamać własne słabości i wyrzucić Manchester United za burtę. A skoro ten grał tak słabo, to zdecydowanie nie będziemy za nim tęsknić.

Manchester United 1:2 Sevilla (0:0)
0:1 Ben Yedder 74′
0:2 Ben Yedder 78′
1:2 Lukaku 84′

Fot. newspix.pl

KOMENTARZE (102)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

tristan

” z realu z graczami typu hamit altintop stworzyl najlepsza druzyne w historii tego sportu,”

haha, poprawiłeś mi humor.

Tłumacz przejebał? a to niespodzianka.

MisKrzys

IMO po Realu i pace jaką tam miał nie potrafi „przestawić się”, gdy po składzie z Ramosem, Ronaldo, Modricem próbuje na kolejnych ekipach wymuszać podobną grę, ale im brakuje już jakości.
PS. Real w „złotych” strojach, to najlepszy Real jaki w życiu widziałem.

Hivth

„z realu z graczami typu hamit altintop stworzyl najlepsza/najlepiej grajaca druzyne w historii tego sportu”

😀 No aż nie wiem co napisać, dzięki za wesoły wieczór! Widzę, że jedna liga w 3 lata potrafi zdziałać cuda w ludzkich mózgach 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hivth

No niem w co grającą, ale na pewno nie w piłkę. No ale jak się jest zaślepionym kibicem, to pewnie każde cuda może Marca czy AS sprzedać. Nie wnikam w dalszą analizę tej arcyciekawej teorii w każdym razie, raz jeszcze dzięki za wesoły wieczór 😀

tristan

uczen el_fujarka

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GooDOMaDOM

Chuj z tego jak teraz Manu gra podobne gówno jak West Ham D. Moyesa. Tylko „lepsi” wykonawcy u Mourinho.

Hivth

Widzę, że choroba postępuje szybciej niż zakładano.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

Z tą najlepiej grającą to może trochę pojazd, ale na pewno nie można odmówić Mourinho, że to właśnie on „obudził” Real i na dobre wprowadził go z powrotem do europejskiej piłki, czym wylał fundamenty pod późniejsze sukcesy innych szkoleniowców

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

Ty się zatrzymałeś kilka lat temu. Boli Cię, że – OK, Real gra super piłkę, sukcesami przebija Barcę ostatnio zdecydowanie, tylko przychodzi bezpośredni mecz, i znowu ten niedobry Messi ośmiesza Casemiro, Marcelo, czy Ramosa i jest w łeb. A CR7 patrzy i nic nie może zrobić, bo już nie starcza umiejętności.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

tristan

biedny real, zawsze skrzywdzony przez sedziow, nawet mierda tebas nie pomaga

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Black_Wolf_95

Tu nie chodzi o pomysł na zawodnika. Mourinho chce żeby u niego nawet największa gwiazdeczka zapieprzała w obronie. A Pogba pod tym względem jest leniwy. Popatrz się na mecz z Sevilla z którą truchtał po murawie. Dlatego byłem pewny że jak wpuścić Pogbe to za Lingarda. Wtedy Alexis przeszedł by na prawa stronę a ten by grał za Lukaku!

Fat ASSS

Jak zobaczyłem że Fellaini w pierwszej 11, to umorzyłem ten mecz od razu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Conte, Wenger, Mourinho, Emery, nie wiadomo nawet co z Zidanem. Nie wiadomo jak w Bayernie czy Heynkes będzie ich dalej prowadził, nie wiadomo czy Simeone i Allegri będą nadal chcieli zostać w Atleti i Juventusie. Latem szykuje się niezła karuzela trenerska w top klubach. W tym momencie chyba tylko wiadome, że Valverde zostanie w Barcelonie, Klopp w Liverpoolu i Guardiola w City.

derlis

Bayern ponoć Tuchela ma zaklepane, Simeone myślami chyba jest już w Interze, o Allegrim dużo mówi się w kontekście Anglii, Conte rzekomo jest na celowniku PSG, co oczywiście oznacza że dni Emery’ego tamże są policzone
Mam też nieodparte wrażenie, że Allegrego w Juve zastąpi Ancelotti
Pojęcia nie mam z kolei kto mógłby zawitać do obydwu drużyn z Madrytu, w przypadku wspomnianego odejścia Simeone do Interu i ewentualnego zwolnienia Zidane’a

GooDOMaDOM

Ancelotti w Juve? Może kurwa jeszcze Claudio Ranieri?

Lluc93

W ofertach pewnie będzie mógł przebierać Luis Enrique, który po roku odpoczynku pewnie wróci na ławkę. Ogólnie dawno nie było lata, żeby w tylu topowych klubach zapowiadały się zmiany trenerów. I to może być też karuzela jak w Ekstraklasa, że te kluby będą się trenerami wymieniać.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Tuchel w Bayernie? Boze bron!

derlis

No co, całkiem niedawno media o tym dość intensywnie trąbiły 😀

Piotrus Pan

Jeszcze Wenger w Arsenalu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Tomson1922

Jak można mieć taki potencjał w ofensywie i grać taki piach..Mourinho zabija potencjał tej drużyny bo ile można ciągle męczyć bułe i grać tak zachowawczo

adrian92

U Mourinho pragmatyzm zawsze był w cenie… no ale jak się liczy na dogrywkę od początku 2 połowy, to chyba w LM taki pomysł nie wypali…

adrian92

Jeżeli ktoś nie oglądał meczu: to podanie Pogby z 91 minuty to bardzo ładne podsumowanie jego występu. Gość za 105 mln euro…. Wchodzi z ławki w tak ważnym dla United meczu…. A i tak pokazuje tylko jak stopować akcję…. W jakich k..wa czasach my żyjemy?

MisKrzys

Murzyn i tyle w temacie. Na dłuższą metę nie ma co budować drużyny piłkarskiej na czarnych.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

adrian92

Janko, tu wszyscy są raczej ciekawi jakie są relacje Gytkusia z resztą szatni Lecha? Pewnie ‚ciepłe’ 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

adrian92

Ojej, nie obrażaj się :) Pewnie nic. Poznań jest taki europejski, taki nowoczesny… nie to co nasza zła, heteroseksualna „Azja”… 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lukasz8181

Gytkjaer ciepły? Chciałbyś mieć taką kobietę jak Gytkjaer. Rzuć okiem sobie na 3,6, 10 i 15 slajd z linka.

http://sport.se.pl/galerie/196693/633898/christian-gytkjaer-dziewczyna-tonje-dyb/

adrian92

„Chciałbyś mieć taką kobietę jak Gytkjaer” Skąd wiesz że jest ładniejsza od mojej (nie jest,choć przyznaję: w moim typie), zajmij się swoją lepiej :)

Lukasz8181

No to zajmij się lepiej tą swoją pięknością, a nie podkopywaniem morale jednego z czołowych piłkarzy zespołu któremu kibicuje 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MisKrzys

Ja mam jeszcze prostszy sposób na odróżnienie „mądrego” od „typowego” murzyna – patrze co ma na głowie.

WhiteStarPower

Słuszna uwaga i daleka od rasizmu. Murzyn rdzenny ma juz wartości kontynentalne, murzyn napływowy ma wyjebane szczegolnie jak konto sie zgadza, przykłady Pogba Anelka Balotelli i ten typ

ot.ja

Pogba jest przepłacony – fakt. Tylko czy jest tak słaby jak to pokazuje w ManU ?. Nie potrafię zrozumieć dlaczego Mou wciąż ustawia go tak blisko swojej bramki – przecież on jest stworzony do biegania bliżej napastników i do pomocy w kreowaniu gry. Zresztą od początku nie mogę zrozumieć tego, co Portugalczyk robi w Manchasterze:
– Mata (który powinien uciec z Old Trafford, gdy tylko pojawił się tam Mourinho – już w Chelsea ten traktował go jak śmiecia, i nic w tym aspekcie się nie zmieniło) mimo że to świetny grajek, i broni się zawsze wtedy kiedy gra, to gra ile gra, czyli tyle co nic
– Martial – zaczynał na ławie, strzelał, asystował, ale zamiast dostać nieco zaufania i grać więcej – ciągle tak na prawdę rezerwowy (zobaczył chyba że czego by nie robił, to i tak nie będzie podstawowym zawodnikiem, więc od pewnego czasu pokazuje, że ma gdzieś taki układ)
– Pogba – było na wstępie, dodam tylko że w spotkaniach w których grał bliżej Lukaku, notował asysty i bramki, ogólnie grał o niebo lepiej (nie jak 105 mln, ale były to długie fragmenty tego co grał w Juve) – co z tego jednak, jak chwilę potem lądował na pozycji 6 (gdzie jest stworzony do tego Matić)
– Fellaini – gość który powinien wylecieć po swoim pierwszym sezonie w Manchasterze, a jest tam do dziś
– bojaźliwe podejście do większości spotkań – mając naprawdę kim grać z przodu, mając tak kreatywnych gości jak Mata, w spotkaniu jak dziś (i wielu innych) wychodzić z Fellainim i Maticiem w podstawie… to jak pokazać że jest się obsranym już przed meczem.
Ogólnie zarzuty pod adresem Portugalczyka i jego wersji ManU można mnożyć i mnożyć od długiego czasu, a jedyne co sprawia chyba, że wciąż jest w tym klubie, to ciągła pamięć o tragicznym okresie za panowania Moysa i nieco lepszym za Van Galla – tyle że „lepiej niż za poprzedników” to trochę za mało, jak na taki klub.

adrian92

Ale ja nie twierdzę że Pogba nagle stracił swoje umiejętności piłkarskie które pokazywał w Juve.. Na pewno jego bardziej defensywne ustawienie u Mou negatywnie na wpływa na gracza z taką techniką, ale mimo to stracił na piłkarskiej jakości, bez dwóch zdań, tylko że to przede wszystkim kwestia mentalna. I tu ujawnia się słabość Portugalczyka jako trenera: on takiego gościa raczej nie odbuduje, prędzej poczeka na nowe okienko i możliwość wymiany ogniwa (jak będzie mu dane, a mimo wszystko moim zdaniem będzie).

GooDOMaDOM

I pomyśleć, że przyszedł z „defensywnego” Juve :) teraz pewnie marzy, żeby pograć za Dybalą i Pipitą.. Mogłoby być ciekawie

Black_Wolf_95

Tu nie chodzi o pozycję. Chodzi żeby dobrze podejść mentalnie do zawodnika. Poprostu Pogba trafił do złego Manchesteru! W drugim bardziej by się rozwinął.

FC Bazuka Bolencin

Ale też jakim kosztem? Sprowadzanie za masę kasy Pogby, Lukaku itp.
To marna poprawa, zważywszy że do przewidzenia było że za Moyes’a czy v.Gaala będzie słabo (niedługi okres po odejściu Fergusona, który często notował wyniki ponad stan).
Także marnie to wygląda.
A co do przytoczonych zawodników – zgadzam się jak najbardziej z Twoją analizą.

Albin Wikulski

Historia zatacza koło. Sevilla zrobiła Mourinho… Porto 2004, kiedy Portugalczyk w prochowcu uzyskał bramkowy remis na Old Trafford.

Lluc93

Wtedy Porto awansowało, bo sędzia ujebał United nie uznając im bodajże gola Scholesa. Tutaj Sevilli bez kontrowersji (co najwyżej w pierwszym meczu im się karny należał za faul na Navasie).

AdamFaken

Gran derbi w finale to by było coś mecz tysiąclecia. Real o 3x z rzędu i dożywotnie zamknięcie twarzy wszystkich ludzi z Barcy. Barcelona o całe życie bo po takim przegranym finale już nie byłoby co zbierać jeżeli chodzi o definitywnie udokumentowanie który zespół jest większy i jeszcze ostateczne starcie Mesjasz vs Cris masakra niech historia napisze się sama albo niech ktoś podgrzeje kulki w uefie

derlis

A według mnie nie o wygrywanie LM ileś tam razy z rzędu się rozchodzi
Ja uważam, że Realowi do zamknięcia mordy każdemu kwestionującemu kto jest najlepszym zespołem w historii brakuje jednej rzeczy: potrójnej korony
Albo jeszcze lepiej, wszystkich sześciu pucharów w jednym roku
To jedyne czego nie mają

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

Nie ma co dyskutować? A w tym sezonie Real już nie ma najlepszej kadry? Przecież nikt znaczący nie odszedł, co się zmieniło? Największe paki to miał Real w latach 50-tych, Milan na przełomie lat 80-tych i 90-tych i Barcelona, kiedy byli tam jednocześnie Romario, Stoitchkov i Hagi. Zresztą, to wyłącznie kwestia gustu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WieslawWojnar

Coś w tym jest, jeśli chodzi o Real. Ale nie zgodzę się, że dzisiejsi są najlepsi pod względem umiejętności, bo pod tym względem Maradona wszystkich odsadził. Gdyby urodził się 20 lat później, to ze swoim talentem i pracą, jaką wykonywał jako dzieciak na podwórku + możliwościami, jakie są w piłce dzisiaj (opieka zdrowotna, odnowa biologiczna, warunki do treningu, sprzęt, technika), byłby na pewno numerem jeden. Pod względem fizyczności, owszem, ale to oczywiste.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fan kibolkiewicza

Jak jutro Chelsea zaliczy wpierdol (a zaliczy) to wszystko wróci do normy i w ćwierćfinałach będzie tylko 2 angielskie drużyny i 3 hiszpańskie. Znowu okazuje się, że ta angielska liga jest bardziej bogata niż dobra.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Uśmiech Koali

City to tylko na papierze jest angielskie 😉 z gry to bardziej hiszpanska ekipa i mozna sobie smialo wyobrazic jakby to wygladalo gdyby Barcelona przeniosla sie do PL 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

cinek882

Historia lubi się powtarzać, umarł król, niech zyje król! Teraz taki bieg radości mógłby sobie urządzić Montella….

https://www.youtube.com/watch?v=gOBLwejwPZ8&t=33s

derlis

Sevilla Montelli to jakiś fenomen, bo wszędzie poza ligą idzie im nadspodziewanie dobrze
W lidze jego bilans to 5-1-5, a w Pucharze Króla wyeliminował Atletico i zameldował się w finale, no i teraz w Lidze Mistrzów wyeliminował Manchester United, i to rozstrzygając dwumecz na stadionie przeciwnika
Ogólnie Ben Yedder chyba najlepsza zmiana jaką widziałem od pamiętnych 5 bramek w 9 minut Lewandowskiego
A jeśli chodzi o United to przy takim trenerze jak Mourinho zawodnicy typu Pogba, Martial, Rashford czy Lingard, nie rozwiną skrzydeł, bo on gra strasznie zachowawczą piłkę, bez jakiegokolwiek polotu i wykorzystywania walorów ofensywnych tych zawodników
Pisałem dziś, że odpadnięcie Manchesteru United będzie kompromitacją jeżeli nie narzucą swoich warunków na swoim stadionie, i tak właśnie się stało; to nie jest niespodzianka (tzn jest, wiecie o co chodzi), to jest kompromitacja, bo Sevilla nie zagrała jakiegoś meczu życia, a w dodatku podejmowali ją na własnym boisku, i pomimo tego wciąż nie potrafili nawet siąść na przeciwniku i na niego porządnie naciskać, bo gra wyglądała na typowe „akcja za akcję”
Teraz jeszcze tylko brakuje żeby w 1/4 siadła para Roma – Sevilla

adrian92

Ja wiem czy najlepsza zmiana od czasów „piątki Lewego”? raczej nie.. Robert w dyspozycji z tamtego dnia by przy tym sam na sam zamknął oczy a i tak by trafił..
Co do Mourinho i jego United pełna zgoda.

derlis

No wiesz, nie pamiętam dosłownie każdej zmiany od września 2015 do marca 2018, ale wydaje mi się, że w tym przedziale czasowym podobnie dobrej zmiany aż do dzisiejszej Ben Yeddera nie widziałem, gość wszedł na praktycznie ostatni kwadrans i w nieco ponad 5 minut zrobił awans na terenie przeciwnika

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Andrzej Dudziarz

To jest coś pięknego, gdy najbogatsza drużyna świata tak wcześnie wylatuje z hukiem z rozgrywek. Po raz kolejny okazuje się, że pieniądze nie grają.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janek Buszewski
(L)ech Posnen

Odezwała się „ostatnia ostoja” demokracji oraz tolerancji, i jak widać zdążyła już wydać na ciebie wyrok 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

marcinw13
Manchester United 1997/98

Mourinho to klasyczny przykład trenera, który zatrzymał się w rozwoju i leci na własnych schematach. Jose zapomniał, że taktykę należy dostosowywać pod swoich graczy a nie odwrotnie. W tej drużynie drzemie ogromny potencjał ofensywny zabity przez asekuranctwo Mou. Widać to, ot chociażby po Pogbie. Poza tym Mourinho ewidentnie nie potrafi się odnaleźć w sytuacjach, gdy w trakcie meczu należy zmienić „plan”. Kiedy taktyka mu się zawala, bo np. jego zespół traci niespodziewaną bramkę, to Portugalczyk na ogół się gubi.

GooDOMaDOM

Dajesz go do jakiegoś Leicester i Championship za rok.

Jarek Gierczak

Akurat w takim Leicester to biłby się o puchary

Tymooonn
Lechia Gdańsk

Ten tekst jest fatalnie napisany. Fatalnie.

izibet

http://gstyperzy.blogspot.nl/ – Polecam typy z tego bloga, gram z nimi od już ponad tygodnia i śmiało mogę polecić. Są uczciwi i trafiają codziennie. Kursy nawet ponad 100! robią zdjęcia kuponów i wklejają na bloga. Na dziś mają już kolejne kupony !xvzv

GooDOMaDOM

Chyba jednak nikt nie liczył na to, że Utd wypunktuje Seville. Przecież nie da się ich już oglądać i na szczęście w LM już tej „przyjemności” nie zaznamy. A Mourinho nie dość, że jako trener przestał się rozwijać to się jeszcze cofa i już chyba po chłopie.

M.S.

Teraz ten przereklamowany trener – celebryta będzie twierdził, że to przez brak konkretnych transferów, że jeżeli by wydał jeszcze 500 mln funtów, to by awansował.

vincent van cock

za Fergusona też przejebali z hiszpańskim średniakiem i to wyraźniej (z Bilbao) , do dupy te angielskie giganty , najbardziej gigantyczni są podczas okienek transferowych , w meczach robią się malutcy

logon

Mnie ten rezultat jakoś specjalnie nie dziwi po tym co zobaczyłem w pierwszym meczu. Oglądanie ManU to była wówczas wątpliwa przyjemność. Nudne to jak flaki z olejem i stwierdziłem, że niespecjalnie zasługują na awans do kolejnej rundy. Dziwiło mnie też robienie
z nich faworyta tej pary. Od jakiegoś czasu z żalem się patrzy na tą ekipę, gra dość schematycznie, co jednak – jak się okazuje – na angielską ligę wystarczy. ManU gra bez pomysłu w ofensywie i wydaje się że Mou stał się zakładnikiem swoich zachowawczych upodobań. Do tego marnuje się przy nim kilku, ciekawych zawodników. Miał być efektowny powrót angielskich klubów do LM a ostaną się zapewnie jedynie Liverpool i MC. Cała ta pompka prysła i pokazuje że poza dużymi pieniędzmi nie stoją za tym mocne, sportowe argumenty.

facemob

Szkoda, że ani słowa o tym iż Man U w drugiej połowie kilka razy wchodził w pole karne Sevilli jak w masło…

MisKrzys

Tja i jeszcze brak not za styl tych wejść w pole karne… Skandal!

Tomasz______

Jak to jest? W Polsce trzeba grać mecze przy -10 C, bo nie ma wolnych terminów ze względu na zakaz rozgrywania meczów w terminach LM i LE. Jakoś to nie przeszkadza aby dzisiaj swoje mecze zagrały PSG, Juve i Basel. Niech Canal+ skończy z tą hipokryzją i przestanie kłamać. wiadomo, że chodzi o ramówkę. Podczas jednego weekendu nie mieliby co transmitować a na tygodniu, nie byli w stanie obskoczyć nawału meczów. Tylko o to chodzi, a wycieranie sobie gęby przepisami UEFA o zakazie grania ligi w terminach UEFA jest śmieszne, co pokazuje dzisiejszy dzień.

Skorzonera Wezymord

Największym problemem Manchester United jest Mourinho. Ten trener nie nadaje się do takiego klubu, mając taki potencjał w ofensywie oni grają bardzo często defensywnie, tu potrzebny jest trener ofensywny, ktoś kto zrobi z MU maszynę do zabijania.

Pablo

Jestem fanem United od 1991 roku kiedy po boisku hasali piłkarze typu Clayton Blackmore czy Rusel Beardsley. DNA tego klubu przez erę SAFa to było zapierdolino przez 90 minut. Zwróćcie uwagę z jakim piłkarzami on zdobywał mistrzostwa Anglii. Ciocia Tereska (Ji Sung Park) kapitan Fletcher Cleverley Gibson czy inny O Shea. W United było 2 3 gwiazdorów i reszta od zapierdolino.
Moyes Van Gal i zwłaszcza teraz Mourinho rozpietdololo ten klub. Przecież Mourinho ma do dyspozycji najlepszych piłkarzy w Anglii. Zwłaszcza w ofensywie. To on gra defensywie. To tak jakby jeździć Ferrari przestrzegając ograniczeń prędkości. United ma uciekać przed policją a nie szukać szansy w jeździe 40 km/h może nas nie kontrolują.
W United przydałby się gość typu Klopa który tworzy widowisko a nie Jose środek ba bezsenność Mourinho
Pamiętam mecz United Totenham za SAFa. Do przerwy 3 0 dla Spyra. Fergie w szatni powiedział kto pierwszy strzeli bramkę po przerwie ten wygra i wyszedł. Skończyło się na 5 3 dla United

FC Bazuka Bolencin

Zasłużona kara za lenistwo w pierwszym meczu.

SirMutton

Odpadnięcie Manchesteru moim okiem – zapraszam na świeżutki tekst na bloga http://sirmutton.com/diabelsko-slabi/

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Mou rozmienia się na drobne.

wpDiscuz