Arka skuteczna do bólu, Termalica z paralitykami w obronie i ataku
Weszło

Arka skuteczna do bólu, Termalica z paralitykami w obronie i ataku

Arka Gdynia przełamała się po sześciu meczach bez zwycięstwa, rozbiła coraz bardziej zdołowaną Termalikę i wraca do walki o grupę mistrzowską. Obecnie traci do niej już tylko punkt. Goście mogli przejść przez ten mecz zupełnie inaczej, ale jeśli w obronie ma się nowego Wierchowcowa, a w ataku pudłuje z każdej pozycji, to zbiera się baty nawet od rywala pogrążonego w kryzysie.

Leszek Ojrzyński zaszalał i zagrał tradycyjnym 4-4-2, co w Arce uczynił po raz pierwszy. Przed gdyńską publicznością zadebiutował Maciej Jankowski. Jeszcze chwila i uwierzymy, że w Piaście faktycznie nie poszło mu przez niezdrowe powietrze na południu Polski (mniej więcej tak to ostatnio tłumaczył). „Jankes” grał, jakby zeszło z niego całe ciśnienie. Po profesorsku wykończył akcję na 3:0, a zaraz potem mógł mieć kapitalną asystę. Świetnie zagrał za plecy obrońców do Rubena Jurado, ale Hiszpana powstrzymał wychodzący na przedpole Jan Mucha.

Gospodarze zaczęli obiecująco, ale szybko powinni przegrywać. Po akcji prawą stroną przed wymarzoną szansą stanął Vladislavs Gutkovskis. Złożył się jednak do strzału hmmm…, jakby to nazwać, lekceważąco. Nie ułożył ciała w odpowiedni sposób i dokonał niemożliwego: z paru metrów pieprznął nad poprzeczką.

Po zmianie stron w zasadzie stuprocentową sytuację po zagraniu Łukasza Piątka miał Roman Gergel i też nie trafił w bramkę, ale to nie było pudło aż takiego kalibru. Gutkovskis do następnej okazji doszedł jeszcze przed przerwą, wtedy dobrze interweniował Pavels Steinbors. Łotewski bramkarz nie narzekał na brak roboty. Arka w drugiej połowie cofnęła się i generalnie kontrolowała przebieg wydarzeń, ale Termalica dość łatwo przedostawała się przed jej pole karne i łącznie oddała aż osiem celnych uderzeń. Cóż jednak z tego, skoro w tych najważniejszych momentach strzelała obok…

Nie jest to dobra kolejka dla stoperów drużyn przegrywających. Niesamowitą kaszanę prezentowali już Igors Tarasovs, Elhadji Pape Diaw i Guti, a dziś pokaz nieudolności – nie po raz pierwszy wiosną – dał Joona Toivio. Gość na papierze wyglądał ciekawie (ponad 40 meczów w reprezentacji Finlandii), tymczasem w większości spotkań należy do najsłabszych na boisku. Teraz przeszedł samego siebie. Do dośrodkowana Luki Zarandii z 30. minuty ustawił się tak, że nie miał nawet szans powalczyć w powietrzu z niższym o osiem centymetrów Rubenem Jurado. Z kolei akcje Arki przy trzecim i czwartym golu zaczynały się od złego rozegrania Toivio, który potem nie mógł już wrócić na pozycję. Dramat, jeden wielki dramat.

Gdynianie na tym tle zaprezentowali się jako bardzo konkretny zespół, który swoje sytuacje po prostu wykorzystuje. W ekipie Ojrzyńskiego nie było tego dna słabych punktów, każdy zaprezentował przynajmniej minimum przyzwoitości, a niektórzy dawali więcej. Najbardziej podobała się prawa strona z Damianem Zbozieniem i Luką Zarandią. To oni wypracowali dwa pierwsze gole. Czy Zbozień był faulowany przez Martina Mikovicia w 22. minucie? Obejrzeliśmy kilka powtórek i nadal trudno stwierdzić. Skoro jednak sędzia gwizdnął bez wahania, a koledzy z VAR-u nie naprowadzili go na inny tor, to uznajmy, że widzieli lepiej.

Gdyby na zamknięcie tej kolejki nie udało się wygrać, w klubie z Trójmiasta mogłoby zacząć pachnieć paniką, bo teraz w terminarzu są Jagiellonia (wyjazd), Legia (dom) i prestiżowe starcie z Lechią w Gdańsku. Wejść do ósemki mimo wszystko będzie więc trudno, ale przynajmniej dzięki temu zwycięstwu będzie można spokojne zacząć walkę o szybkie postawienie kropki nad „i” w kwestii utrzymania. A Termalica? Z tak nastawionymi celownikami nie ma możliwości, by nowego sezonu nie rozpocząć w I lidze. Na dodatek do końca fazy zasadniczej ma już ona samych dobrze dysponowanych wiosną rywali: Pogoń, Cracovię i Piasta. Jedyna nadzieja dla „Słoników” to na dziś nielogiczność polskiej ligi, w której przeważnie jak komuś zaczyna żreć, to… zbyt fajnie być nie może i po kilku tygodniach ten ktoś wraca do szeregu.

arka_herb

Arka Gdynia

12-03-2018
4
:
0
Termalica_Bruk-Bet

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

27. kolejka

12.03.2018

18:00

Gdynia

6.0 8.0
P. Steinbors
7.0 8.0
L. Zarandia
5.0 4.0
M. Warcholak
6.0 7.0
M. Marcjanik
6.0 10.0
R. Jurado
6.0 6.0
M. Nalepa
7.0 7.0
D. Zbozień
6.0 5.5
M. Szwoch
5.0 6.5
F. Helstrup
5.0 3.0
A. Bohdanow
6.0 8.0
M. Jankowski
3.0 1.0
S. Stefanik
4.0 2.0
Ł. Piątek
2.0 1.0
V. Maksimenko
4.0 2.0
J. Mucha
2.0 1.0
V. Gutkovskis
2.0 1.0
A. Putiwcew
4.0 3.0
R. Gergel
3.0 2.0
M. Kupczak
3.0 1.0
M. Miković
3.0 1.0
B. Szeliga
1.0 1.0
J. Toivio
5.0 6.0
Krzysztof Jakubik

Zmiany gospodarzy:

L. Zarandia

P. Kun

--

R. Jurado

D. Sołdecki

--

M. Szwoch

G. Piesio

5.0-

Zmiany gości:

V. Maksimenko

S. Pawłowski

4.0-

V. Gutkovskis

D. Guba

--

S. Stefanik

G. Iancu

--
Niefrasobliwość Toivio
Skuteczność Termaliki
Skuteczność Arki
Jankowski bez smogu

Nagroda specjalna*

Czapki niewidki dla piłkarzy Termaliki
(po takim meczu najlepiej zniknąć na jakiś czas)
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot. Wojciech Figurski/400mm.pl

KOMENTARZE (24)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Szynkers88

Jako kibic Arki bałem się tego meczu, a tu 4:0. Ojrzyński z tej drużyny naprawdę wykręca maxa. Gramy ‚odpadami’, a te, jak Jankowski, Piesio, Jurado, Steinbors, w Gdyni są solidnymi ligowcami.

Spektakularny

Piesio, Jurado czy nawet Steinbors to nie są odpady. Jak grali w poprzednich klubach w Polsce to raczej dobrze i regularnie.

WhiteStarPower

To fakt. Ale Jankowski jest odpadem 😉

Szynkers88

Piesio spadł z Łęczną do I ligi, u Smudy raz grał, raz nie grał, wcześniej musiał bodajże z Amiki iść do niższych lig (nie jestem pewien) – Arka ściągnęła go jako I ligowca, który niczym się nie wyróżnił w Ekstraklasie,
Jurado, w pewnym momencie nie łapał się w Ekstraklasie w Piaście, wrócił do Hiszpanii – Arka go wyciągnęła z III ligi hiszpańskiej,
Steinbors, miewał momenty w Górniku, ale ostatecznie odszedł z Ekstraklasy, gdyż był tylko rezerwowym – potem w słabej drużynie cypryjskiej ekstraklasy (Nea Salamina) stracił miejsce w składzie i ściągnęła go Arka.
„Odpady” to brzydkie słowo i nie chcę urazić tych piłkarzy, ale prawda jest taka, że ci gracze mieli swoje wzloty i upadki w Ekstraklasie, dla większości byli już skreśleni, a w Arce potrafią sobie przypomnieć te najlepsze momenty. Niemniej takich graczy z nazwiskami, którzy przychodzą do klubów, a potem dostają szansę za nazwisko i już nic nie grają jest masa, a zasługą Ojrzyńskiego jest to, że w Arce jednak jeszcze coś grają. Teraz czekam jak odpali Janus…

Spektakularny

1 Co z tego, że spadł, skoro grał bardzo dobrze?
2 Co z tego, że jako junior 831 lat temu z Amiki poszedł do niższych lig? Lewandowski też jest odpadem, bo musiał zejśc do niższej ligi?
3 Piesio robił bardzo przyzwoite statystyki w Łęcznej w ekstraklasie i tym się wyróżniał. Nie jest to gwiazda, ale Arka nie jest zespołem ściągającym gwiazdy, tylko piłkarzy, którzy nie zaniżają za bardzo poziomu ekstraklasy
4 Jurado był sadzany na ławce z powodów pozasportowych, coś bardzo typowego dla naszych klubów, chciał odejśc i nie chciał przedłużać.
5 W 3 lidze hiszpańskiej jak wiesz piłkarze nie są gorsi niż w naszej ekstraklasie (Wisła) i tam Jurado grał bardzo przyzwoicie
6 Steinbors odszedł po pełnym, dobrym sezonie do klubu gdzie się więcej zarabia i do klubu silniejszego jakby nie patrzeć. W ekstraklasie miał wysokie notowania i teraz ma wręcz najwyższe ze wszystkich bramkarzy
7 Wzloty i upadki to ma każdy pilkarz

Fajnie, że dostałeśz lajki, ale napisałeś dużo i prawie samą nieprawdę, to niezła sztuka

Szynkers88

Właśnie, że napisałem sporo prawdy, chociaż z pewnymi Twoimi argumentami się zgadzam. Jednak zasadnicza moja myśl jest taka: graczy, którzy grali w Ekstraklasie przez jakiś moment na poziomie tych zawodników, jest masa.
Gdyby wydobyć na przykład potencjał ze Śląska Wrocław, ten biłby się o mistrzostwo, bo teoretycznie dobrych ligowców, a niegdyś nawet ponadprzeciętnych tam nie brakuje…

Generalnie piłkarzy, którzy przychodzą do Arki, wyróżnia to, że kiedyś coś tam pokazali, w momencie transferu nie wiadomo do końca na co ich stać, bo są po słabszym okresie.
1.-3. Piesio przyszedł po spadku z Górnikiem – sezon przed spadkiem miał w Łęcznej bardzo dobry, ale ten „spadkowy” raczej słaby jak na ofensywnego zawodnika. Fakty: na Wiosnę sezonu 2016/2017 jedna bramka, w prawie każdym meczu był rezerwowym, tylko w 2 meczach w pierwszym składzie…

4.-5. Jurado – w 3. lidze hiszpańskiej grał nieźle, to prawda. W Polsce super grał w I lidze w Piąście, w Ekstraklasie z czasem obniżał loty. Dowody? W ostatnim sezonie w Piaście (14-15) zgrał w 24 meczach, strzelił 4 gole. Nie wiem, dlaczego później nie grał, ale jak na środkowego napastnika, jak już grał, to nie szalał.

6. Steinbors – raczej ława w średniaku ligi cypryjskiej, a wcześniej spadek z Górnikiem Zabrze, mimo jego kilku dobrych występów, to nie najlepsza rekomendacja.
Przypuszczam, że Arka w momencie kontraktowania tych zawodników nie musiała toczyć batalii z innymi klubami Ekstraklasy, o ile w ogóle inne kluby Eklapy były zainteresowane tymi zawodnikami, dlatego użyłem brzydkiego określania „odpady”, co dla mnie oznacza, że w Ekstraklasie, ci gracze generalnie mieliby problem ze znalezieniem pracodawcy z możliwością gry.

Dlatego masz rację, pisząc:
„Arka nie jest zespołem ściągającym gwiazdy, tylko piłkarzy, którzy nie zaniżają za bardzo poziomu ekstraklasy”. To są właśnie tacy piłkarze, tyle tylko, że po słabszym okresie. A zasługą trenera Ojrzyńskiego jest to, że ci piłkarze grają w miarę dobrze.

szesc
Klub Kokosa

Jankowski się jodu nawdychał nad morzem i zaczął grać

skil

Jankowski za chwilę przestanie grać i będzie narzekać, że nad morzem tego jodu za dużo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Tomson1922

Arka raczej ma nikłe szanse na wejście do górnej ósemki bo mecze dosyć ciężkie teraz będą , ale sezon już raczej dla nich będzie spokojny..ewentualnie mogą znów namieszać w pucharze

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Oby!
Ja z kolei odkonotowałam kapitalną kolejkę „Swiętej Trójcy”, czyli…
Lecha, Arki i Craxy.
Trzech przyjaciół z… trybun 😉

Tomson1922

I oby tak dalej

Szynkers88

Teoretycznie szanse małe, ale w tej lidze wszystko jest możliwe, zwłaszcza, że Arka potrafi murować bramkę, a ze stałych fragmentów strzelać gole. Jaga może być jeszcze w amoku po nokaucie z Lechem, Legia być zbyt pewna, co w Gdyni dobrze się nie kończy, a z Lechią, w derbach, wszystko jest możliwe.

pepe72

Jaga(w), Legia(d), Lechia(w) może oznaczać, że w tej rundzie więcej punktów już nie zdobędzie.

14mistrz14 !
No.1 Polish clubs 👑🥇

Zdobędą z Jaga

Szynkers88

Generalnie wróżymy z fusów. Jednak Arka lubi grać z faworytami. Zresztą celem jest utrzymanie, i ja jako kibic z tego będę zadowolony, bo naprawdę, patrząc na kadrę, oczekiwać czegoś więcej jest niemalże szaleństwem.

Galgan
Espanyol, Tottenham, Lazio, Polonia W.

Bez kitu, Termalica ma taką ochotę do gry, jak weganin na kebsa. Od patrzenia na nich bolą oczy, bolą zęby, boli wszystko. A mnie boli jeszcze to, że udział w tej farsie bierze p. Zieliński, którego darzę jakąś tam sympatią. Chciałem „wyróżnić” kilku piłkarzy po tym meczu, ale jak zacząłem pisać, to wyszedł mi cały skład Termaliki. Niech oni spadną i oszczędzą nas wszystkich…

Vinni

Powiem tak; Nie wiem co zrobiono z Termalicą, ale poziom ich gry jest… jest… no żenujący jak cholera. Oni przecież potrafili grać na niezłym poziomie! Ten sezon jednak jest jakąś totalną katastrofą.
To co dziś widziałem na boisku to nawet nie był kabaret. To wyglądało tak jakby zawodnicy z Niecieczy zbuntowali się przeciwko wszystkiemu i stwierdzili, że nie będą grać. Mucha, który nic nie broni, Toivio który… przemilczę, Gergel który z siedmiu metrów nie trafia do siatki, Gutkovskis… Przecież to nie tak beznadziejni zawodnicy, aby kolejny raz przechodzić obok meczu. Chęć do gry to widziałem jedynie u Pawłowskiego który jest bez formy, ale chociaż próbował coś pograć.
Poza tym każdego tygodnia uznaję, że gorszego meczu Ekstraklasy nie da się rozegrać. Z każdym tygodniem doświadczam ogromnej pomyłki, bo poziom niektórych druzyn z każdym tygodniem jest coraz gorszy.
Grupa Spadkowa będzie czymś doskonałym, jaram się jak pochodnia na myśl o tych wszystkich siedmiu kolejkach między drużynami kopiącymi się po czołach.

irman

Wygląda na to, że województwo małopolskie nie będzie już miało największej ilości drużyn w Ekstraklasie. Co więcej pozostaną w niej chyba tylko dwie. No chyba, że Zieliński natchnie te ofiary do przyzwoitej gry w pucharze maja.

Jak się nie uda to obstawiam, że Termalica szybko wróci do Ekstraklasy. Sandecja raczej na dobre zakopie się poziom niżej. Bo i po cholerę ma wracać?

Szynkers88

Jeżeli Państwu Witkowskim starczy cierpliwości, to szybko wrócą. Jeżeli Słonie cudem się utrzymają, to muszą zmienić strategię – za dużo zagraniczniaków.

Szynkers88

Faktem jest, że dla Arki tacy piłkarze jak Pawłowski, Mucha, Jovanovic są raczej nieosiągalni, a jednak Arka ogrywa Bruk-Bet. Nie ma się co dziwić właścicielom Niecieczy, że są wkurzeni, bo to pewinno zdecydowanie lepiej funkcjonować.

pepe72

Ale sami są winni, że zamiast współpracować z trenerami pozwalają młodemu grać w FMa na żywo.

Spektakularny

Gutkovskis powinien mieć notę 0. Co jeszcze on musi zrobić by wylecieć z ekstraklasy? Koleś gra jak amator

Fat ASSS

Żeby Obrońca miał więcej goli niż wszyscy napastnicy Arki… I to po 27 kolejkach…

wpDiscuz

INNE SPORTY

WARSZAWA 17.05.2018 
KONFERENCJA PRASOWA  PRZED BOXING NIGHT 14 NARODOWA GALA BOKSU --- PRESS CONFERENCE BERORE BOXING NIGHT 14 NATIONAL BOX GALA  
MARCIN NAJMAN   
FOT. ANNA KLEPACZKO/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
26 maja, 11:40