Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Weszło

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Dla dziewięcioletniego mnie najlepszym rzucającym za trzy punkty na świecie był Dominik Tomczyk. Za młody byłem, żeby oglądać NBA na dwójce – pamiętam tylko migawki Bullsów. Ale mistrzostwa Europy w kosza z 1997 to było coś. Pierwsza duża impreza polskiej drużyny. W dodatku nie według wkrótce praktykowanego przez piłkarzy schematu „mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor”, tylko emocjonująca, pozwalająca poznać co to duma z polskiej kadry.

Poza Tomczykiem oczywiście Zieliński i Wójcik. Do tego Bacik. Szybilski. Pluta. Kościuk. A potem nasi wychodzą na parkiet i leją Niemców. Biją arcymocnych Chorwatów. Podejmują walkę z Grecją w ćwierćfinale. W tym czasie piłkarze przegrali wszystko co było do przegrania w eliminacjach do Francji, Piechniczek odchodził w niesławie, a Krzysztof Pawlak w zasadzie Polską B ogrywał Gruzinów.

Koniec lat dziewięćdziesiątych w Polsce to nie są rządy koszykówki. Zawsze rządził i będzie rządził futbol, choćby Polacy w skokach zajmowali pierwsze dziesięć miejsc, choćby piłkarze ręczni wygrywali wszystko rzutami w ostatnich sekundach, choćby siatkarze bili Rosjan za każdym razem, choćby żużlowcy zaczęli jeździć w prawo. Walka toczy się o drugie miejsce w hierarchii i wtedy, na fali „hej hej tu NBA”, potem sukcesu reprezentacji, a nawet dobrych koszykarskich filmów, to miejsce zajmował kosz.

Losowanie eliminacji mundialu czy Euro to dla każdego kibica piłki moment, którego nie wolno przegapić. Ale wtedy pamiętam, że z taką samą uwagą śledziłem koszykarskie rozdanie kart. Analizowało się z kolegami terminarz, zastanawiało z kim będzie najciężej. Wiedziało się, kiedy kolejny mecz, a wiedziało się nie dlatego, że kupiło się parę razy magazyn „Basket” (chyba tak się nazywał), ale dlatego, że to była wiedza powszechna. Tym się żyło.

Dotyczyło to także ligowego kosza. W starciach między Hoopem Pekaesem Pruszków a Zapterem Śląskiem Wrocław z nieznanych mi przyczyn byłem za Pruszkowem. Nie pamiętam dziś tak dokładnie z kim nasze drużyny miały swoje odpowiedniki piłkarskich bojów z Parmą, BVB czy swoje Levadie. Ale pamiętam, że zasiadało się do tego z tylko odrobinę mniejszą regularnością, niż do bojów piłkarskich. Koszykarze ligowi nie byli anonimowi – takiego Józka McNaulla spokojnie w tramwaju bym rozpoznał. Zdarzał się też autentyczny zachwyt. O polskich gwiazdach – bo wtedy jeszcze zazwyczaj karty rozdawali w polskich klubach Polacy – już mówiłem. Ostatnim koszykarzem, dla którego włączało się telewizor, był Lynn Greer, który w barwach Śląska zrobił króla strzelców Euroligi. Niesamowity snajper.

A potem koszykówka przestała istnieć.

Włączało się czasem kadrę, pamiętam Eurobasket, miałem dwuletni zryw z NBA, kiedy pracowałem po nocach i w tle lecieli Knicksi, Pistonsi czy beznadziejni już Lakersi, choć jeszcze z Bryantem. Ale polska klubowa koszykówka dla mnie osobiście umarła. Chętnie włączę mecz Polaków, ale nie wiem co by mnie musiało zmusić, żebym włączył Turów Zgorzelec czy inną ligową drużynę.

Są lepsi, bardziej obeznani z tematem, by odkopać wszystkie czynniki tego, że koszykówka stała się w Polsce dyscyplina numer 6-7. Zamiast masówki, sport świetlicowy. Ja ze swojej perspektywy zaryzykuję tezę, że całkowite wymiecenie klubowego kosza z ramówek otwartych, szeroko dostępnych kanałów, pomogło wymieść go z masowej świadomości.

Nie ma w Polsce bogatszych, bardziej znaczących rozgrywek drużynowych niż Ekstraklasa. Muszą mi wybaczyć kibice żużla, muszą wybaczyć kibice siatkówki, ale piłka nożna na świecie nie ma sobie równych pod względem ekonomicznym, a że futbol to globalna wioska, więc widzimy to i u nas. Poważne kwoty transferowe, idące w setkach tysięcy euro, potrafią wydać już nawet ligowi średniacy. Piękne stadiony, chluby miast, wyrastają jak grzyby po deszczu także w niższych ligach.

Ale Ekstraklasa też nie istnieje. Z perspektywy masowego widza, piłka nożna to przede wszystkim mecze kadry, a na drugim miejscu ciekawe hity w Lidze Mistrzów wymieszane z polskimi bojami pucharowymi. Koniec. Liga zeszła do podziemia. Ja, który to piszę i wy, którzy to czytacie – siedzimy pod ziemią jak bohaterowie Metra 2033.

Oczywiście wciąż jest to podziemie, które elektryzuje całe miasta, w których akurat ta liga gra. Każdy w Kielcach wie jak idzie Koronie, każdy w Białymstoku wie jak idzie Jadze, są całe dzielnice w Warszawie, gdzie nie wypada nie wiedzieć, który nowy legionista nie ma legijnego charakteru. Ale jak zebrać wszystkie wioski, małe i średnie miejscowości, a także większe miasta, gdzie Ekstraklasy – ani bastionów kibicowskich ligowych drużyn – nie ma, to i tak liczba chociaż mniej więcej kojarzących wydarzenia ligowe będzie śmieszna.

Tam Ekstraklasa nie istnieje. I nawet nie podejmuje rękawicy, bo nie ma narzędzi walki o kibica.

Dlatego z wielkim entuzjazmem przyjąłem wiadomość, że bardzo prawdopodobne jest, by po najbliższym rozdaniu praw telewizyjnych przynajmniej jeden mecz w kolejce leciał w otwartym kanale. Nie interesuje mnie kto wygra przetarg – niech wygra najlepszy. Ale skoro jeszcze nie nadeszły czas, by Ekstraklasę dało się oglądać np. tak jak NBA, czyli za pomocą League Passa, gdzie płacisz za sezon, za drużynę lub nawet konkretne spotkanie i odpalasz co chcesz kiedy chcesz, to chociaż niech będzie to. Co tydzień gramy osiem razy – mają się czym stacje dzielić.

Jest oczywiste, że pieniądze z Canal+ były kołem zamachowym rozwoju ligi – głównie infrastrukturalno-organizacyjnego, ale jednak. Opakowali rozgrywki świetnie, mają swoje zasługi dla polskiej piłki. Jestem jednak przekonany, że przyszedł czas, gdy Ekstraklasa do wykonania kolejnego kroku potrzebuje stać się rozgrywkami masowymi, a przynajmniej spróbować. Pierwszym krokiem byłby mecz, powiedzmy, na dwójce po Familiadzie czy Kole Fortuny, na TVN-ie czy Polsacie zamiast paradokumentów czy powtórek, albo na jeszcze innym kanale, który zastawiłby się, ale postawił, i uczynił z Ekstraklasy jeden ze swoich okrętów flagowych.

Czas wyjść do ludzi, a nie dalej się okopywać. I tak, uważam, że nie musiałby to być koniecznie ligowy hit. Mam wśród znajomych i rodziny osoby, które oglądają piłkę od święta – ot, Liga Mistrzów mecz kadry, te klimaty. Zastanówcie się – ilu znacie tych, których kontakty z piłką opierają się na tym schemacie? My jesteśmy fanatykami, pasjonatami, ale ci, którzy lubią piłkę obejrzeć raz na jakiś czas, to morze ludzi. Nie mielibyśmy szans w ustawce, zjedliby nas liczbowo. Z pewnym zdziwieniem zauważyłem jednak, że gdy tylko jest polska liga do obejrzenia – swego czasu skromny pakiet TVP – to wszyscy wpisujący się w tą mentalność, oglądali.

Nawet jeśli mecz nie był o hitową stawkę. Nawet jeśli mecz nie należał do rewelacyjnych. To koszula naprawdę potwierdzało się, że koszula bliższa ciału. Możliwość obejrzenia polskiej ligi, dwóch polskich drużyn, walki wizytówek dwóch polskich miast, ma w sobie coś wyjątkowo atrakcyjnego dla każdego polskiego kibica, nawet tego niedzielnego. Głęboko w to wierzę.

Ale w tym momencie, kolokwialnie mówiąc, nie mają czym się zajarać. Jeśli Ekstraklasa ma się rozwijać, musi znowu zaistnieć w świadomości nie tylko czytelnika Weszło, użytkownika piłkarskiego Twittera, nie tylko kibica z sektoru A ligowego stadionu, ale w masowej świadomości. Jeden mecz tygodniowo to już przeciekający kran, którego krople mogłyby zacząć drążyć skałę.

I może przyjdzie nam jeszcze żyć w raju – w rozmowie z teściem pogadać nie o Realu albo Lewym, ale o tym co piszczy w Piaście.

Leszek Milewski

KOMENTARZE (54)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Ludzie wrócą do naszej ligi i na stadiony, gdy zobaczą że gra sie tam uczciwie, kazda drużyna ma równe szanse, i że preferowany jest tam klasyczny, techniczny futbol, a nie rugby, MMA, gdzie 20 facetów kasuje sie co 10 sekund na przestrzeni 20×15 metrów, a dupki z gwizdkami dowolnie i na 100 sposobow interpretuja najprostsze dla widza sytuacje, w imie jakiś „wytycznych i tryndów”.

Lluc93

Zamknij się już z tymi sędziami. Wszędzie tylko temat sędziów, sędziów, sędziów. Rozpierdalasz każdy temat. Sędziów wina, że skrzydłowi w tej lidze poza szybkim bieganiem (i to też nie każdy umie) nie potrafią dryblować, dośrodkować czy uderzyć z dystansu? Ich wina, że ofensywnych pomocników praktycznie nie ma? Ich wina, że wymiana pięciu podań z pierwszej piłki to jest bardzo trudne, a już zrobienie tego na połowie rywala i stworzenie sytuacji to misja niemożliwa? Że napastnicy jak już dojdą do jakieś sytuacji to zamykają oczy i walą na pałę? I można tego podawać i podawać.

Hiszpanie mają chyba najgorszych sędziów w Europie, co kolejkę robią takie błędy, że się w głowie nie mieści, a to nie przeszkadza być im najlepszą ligą obok angielskiej na świecie.

Vooyek_Zbooyek

Ludzie obejrzą sobie Real, Barcelonę, czy inny Bayern w Lidze Mistrzów, potem hitowy mecz w Premier League. A potem po przełączeniu się na hitowe starcie w E-klasie zachodzą w głowę: czy to wciąż ta sama dyscyplina sportu? To ja już wolę turnieje halowe dla 8-latków albo Mazowiecką Ligę Żaków. Dzieje się tam, że hej!

Vooyek_Zbooyek

Ludzie obejrzą sobie Real, Barcelonę, czy inny Bayern w Lidze Mistrzów, potem hitowy mecz w Premier League. A potem po przełączeniu się na hitowe starcie w E-klasie zachodzą w głowę: czy to wciąż ta sama dyscyplina sportu? To ja już wolę turnieje halowe dla 8-latków albo Mazowiecką Ligę Żaków. Dzieje się tam, że hej!

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Ja też już przerzuciłam się na… Cavalliadę.
Wałki kręcą tam podobne, ale mimo wszystko,
da się to oglądać…
Podobała mi się szczególnie ta w… GLIWICACH 😉

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

Zepter nie Zapter panie Leszku!
A dlaczego Pruszków, a nie Bobry Bytom (Pluta, Bacik)?

Amaretka

I też przez moment Wójcik 😉

Joshua

Jak to dlaczego? Tyrice walker! 😉

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Bobry… piękną halę miały.Coś pomiędzy hangarem lotniczym, a stodołą.Nie piszę tego złośliwie,tak to zapamiętałem.

Mecenas_Misiura

Pewnie zależało to od podwórka i wieku, ale gdy były finały Bulls – Suns, w Mazowszance grał Tyrice Walker a Shaq łamał tablice w Orlando – grało się głównie w kosza, a nie w kopaną.

FC Bazuka Bolencin

Tak było. U mnie była piłka na pierwszym miejscu, kosz na drugim – ale tuż za nożną, a potem dłuuugo długo nic. O Siatkówce czy ręcznej nikt nie słyszał. Boom na nie zaczął się z dekadę temu i był wypadkową: świetnych wyników kadr narodowych i przyjaznej piknikowej atmosfery w pełnych do ostatniego miejsca halach.

Habanero
Las Palmas

W siatkówce nie bylo za rewelacyjnych wyników one przyszły później

Amaretka

Siatkówke „zrobił” polsat.

Staszek Anioł

Oj, polemizowałbym z tym Polsatem.
Siatkówka wybiła się chyba bardziej dzięki wejściu Polski do Ligi Światowej i pierwszemu finałowi w Spodku w 2001. A to wszystko było w TVP.
I pewnie dla wielu Polaków siatkówka tego czasu kojarzy się z głosem Dębowskiego, może też śp. Ambroziaka (choć ten był bardziej mistrzem pióra niż mikrofonu, tak sądzę).

bastion79
KS Milan

Jest na to szansa i wcale mnie to nie cieszy. Kurskiemu słupki lecą w dół, więc chętnie rzuci grosza – zwłaszcza, że nie jego. Wiadomo, pana, pani, społeczeństwa. Będę sponsorował via podatki/abonament Grażynie i Januszowi weekendową rozrywkę. Nie prościej jest kiedy ktoś ma ochotę oglądać, to za to płaci? Przecież to produkt w prywatnych rękach. Damy stadiony, dotacje, tv i co jeszcze, bo się biznes nie spina? Dość tego socjalizmu, wygięte prawaki ich mać…

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Slyszales w TVNiemcy?

Pirx72

TVPBolszewia juz ledwo kwiczy, i twoje komusze gadanie nic tu nie pomoze. Fakty nie wygodne targowico Janko

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Pirx: Jesteś pionierem nowoczesnej mysli politycznej.
Oto prawicy (mniej lub więcej prawicy 😉 )
slugusy szwabow i miedzynarodowki zarzucają…targowicę.
Mrozek by sie usmial, jak lewactwu udało sie debili ogłupic w tym kraju.

Tadzimierz

W politykę się nie mieszam, ale po paru latach w końcu mogę obejrzeć LM w tvp i to bardzo cieszy. Ekstraklasę też chętnie obejrzę, bo najnormalniej w świecie nie opłaca mi się wykupywać canal +, gdyż tv ogladam bardzo rzadko. Wiadomo chcesz oglądać to płać, ale skoro będzie można obejrzeć w otwartej tv to po co narzekać?

bastion79
KS Milan

Bo to już jest mega irytujące, że ten najpopularniejszy, najciekawszy i tych „naj” jest od chuja i ciut ciut, bez państwowej zapomogi ta ani rusz. W ligach o których marzymy i do nich aspirujemy, piłka jest profesjonalna, komercyjna, i oczywiście prywatna. Z tv nie ma żadnego problemu, ale pod jednym warunkiem: to co oferujesz ma być atrakcyjne i gwarantujące zysk. Stwórz produkt a tv ustawią się w kolejce, kibice po abonament też. Więc pytajmy dlaczego wielki polski biznes omija szerokim łukiem piłkę, dlaczego chińczycy wolą inwestować w Czechach, dlaczego nowoczesne stadiony stoją puste, dlaczego rządzą na nich troglodyci, itd Tych pytan jest więcej, dużo więcej. Tu nie ma produktu. Planem ma być pokazywanie w otwartej, bo tu płaci podatnik z niczyich? Bo nikt inny nie chce.. Zresztą, obok „Korony Królów” to może być mocny punkt programu.

Sebastian Ro(L)ewski
kup pan cegłę

Wiele razy już pisałem że nie ma większego szkodnika od c+. Doprowadzili do sytuacji gdzie piłka nożna w okropny stanie w latach 90 była (i jest) sprzedawana jako produkt premium. Doprowadziło to do tego że średnio e klasę w tv ogląda 30000 ludzi (w 40 milionów kraju). Stawiam dolary przeciwko orzechom że 95% facetów w Polsce poza miastami typu Warszawa, Poznań, Gdańsk itd. nie potrafiło by wymienic 5 klubów z ekstraklasy. Myślicie dlaczego Kapustka w czasie euro był takim objawieniem dla Janusz? Wielu z nich nigdy nie widziała spotkania Cracovii na oczy. Sprzedanie hitowego spotkania do TVP wybiło by polska piłkę o lata świetlne. Wreszcie może pojawili się jacyś poważni sponsorzy poza spółkami skarbu państwa bo dla 30000 ludzi to lepiej zainwestować w YouTubera z kilkudziesięciu krotnie większym zasięgiem.

Lluc93

Dokładnie, kiedyś tutaj dyskutowałem z kolesiem, który twierdził, że to nic nie da, bo kablówki są tak tanie, że jak ktoś chce to sobie wykupi dostęp i będzie oglądał. Tylko nie każdy mieszka w dużym mieście gdzie rzeczywiście za parę złotych więcej może sobie wykupić pakiet sport. Ludzie w mniejszych miastach czy wsiach jeśli mają telewizję satelitarną to w większości Cyfrowe Polsaty, bo po prostu są najtańsze. Wykupienie NC+ z pełnym pakietem już jednak trochę miesięcznie kosztuje, a dla tzw. Janusza, który jakby mecz Ekstraklasy leciał na kanale, który ma to by może i obejrzał, ale się tym nie emocjonuje to byłby bezsensowny wydatek. Dlatego dobrze byłoby dla ligi gdyby większościowy pakiet trafił do Polsatu, a ten jeden mecz w tygodniu byłby w TVP. Tylko nie Nieciecza-Sandecja, ale ten hitowy z danej kolejki. Chociaż znając Solorza to jak dostanie E-klasę to też zaraz pokoduje to w swoich pasmach i te Janusze nie będą dalej wykupować.

Szczepek
Legia Warszawa

Ja tv nie ogladam i trzymam tylko nc+ w zasadzie tylko dla eklasy za co musze płacić 69 pl/miesiac. Gdyby nie to, to już dawno bym zrezygnował bo ogladam tylko sport i netflixa. Fajnie żeby to wszystko było w otwartym kanale ale kto da 300 mln żeby potem puścić to w otwartym paśmie?

Pasta

Hehe to dawaj te dolary idioto za glupote sie placi. Wlasnie zrobilem rekonesans bo jestem z poza miasta ktore wymoeniles i 18 z 21 facetow wymienilo 5 klubow z ekstraklasy. Wiec nie wiem kogo chcesz przekonac do swoich urojen przyglupie.

n0_thx

Zgadzam się w całej rozciągłości. Ekstraklasa żeby się rozwinąć musi się otworzyć. Canal+ może i zrobił wiele dobrego, ale w pewnym sensie zamknął ligę dla wąskiego grona odbiorców. Wydaje mi się, że najlepiej byłoby gdyby Ekstraklasą zajął się np. Polsat i puszczał jeden mecz tygodniowo na głównym kanale, resztę na Polsacie Sport i Polsacie Sport Extra. Za I i II ligę wzięła się np. TVP i puszczała powiedzmy jeden mecz tygodniowo na TVP2, kolejne 2-3 na TVP Sport i jeden mecz tygodniowo II ligi na TVP Sport.

Do tego 18 zespołowa ekstraklasa bez żadnych podziałów. Z ligi spadają 2 drużyny bezpośrednio, a dwie kolejne grają baraże.

Mam trochę racji? Czy nie?

śal pelacór
Legia Gdańsk

Ekstraklasę spokojnie mógłby ogarnąć TVP Sport, zwłaszcza że mecze ze sobą nie kolidują.
A gdy trzeba rozegrać wszystkie w jednym czasie to można to przenieść na ośrodki regionalne które zresztą będą się zajmowały transmisją bo mają sprzęt.
Zresztą mamy wolny rynek i kluby powinny sobie same szukać sponsora i same sprzedawać prawa do transmisji.
Jeden niech odda za darmo do TVP, drugi niech sprzeda Polsatowi, trzeci Canal+ a czwarty TVN.
Zdobędzie widza ten z pasma odkodowanego i najlepszą jakością obrazu.
Piłka w paśmie kodowanym to samobój, nawet gdy warty jest miliony.

lookass

Sama transmisja to nie tylko kanał TV ale przede wszystkim masa sprzętu, wozy transmisyjne HD itp. Na prawdę wierzysz, że TVP Sport wspólnie z regionalnymi kanałami byłoby to w stanie ogarnąć? Już widzę jak TVP Gdańsk transmituje w jakości HD DD 5.1 mecz Lechii czy Arki. Czasem trudno o dobrej jakości mecz na TVP sport a co dopiero na niszowych kanałach regionalnych.

śal pelacór
Legia Gdańsk

Tylko jak widać HD Canal+ w ogóle ludzi nie przekonuje i nie wykupują masowo dostępu.
Jeżeli DVB-T w jakości SD ma wzięcie w Polsce to i mecz obejrzą w SD za darmo i nie będą wybrzydzać.
Jeżeli ludzie oglądają pirackie streamy w pikselozie to dlaczego nie obejrzą SD w DVB-T?

śal pelacór
Legia Gdańsk

Jest nawet rozwiązanie tego problemu. Mecze w TV w jakości SD a HD na stronie klubowej www za opłatą. To czy klub zainwestuje w transmisję HD to już jego problem i myślę że Bruk Bet poradzi sobie bez tego HD.

lookass

Acha czyli robimy krok w tył, żeby zadowolić Januszy i Grażyny bo im to lata czy to SD czy jakieś inne gówno byle w kolorze bo czarnobiały na nowym superhiper TV HD ready 32″ to porażka. Nie dajmy się zwariować. Transmisja HD wydarzeń sportowych to standard a niedługo zostanie wyparty przez 4k tak samo jak HD wypiera SD. Po za tym wierzę, że Polsat udźwignąłby technicznie poziom transmisji Canal+ jednak potrzebowałby trochę doinwestować. Natomiast pomysł transmisji w tylko w necie czy w TVP Regionalna uważam za nietrafiony.

śal pelacór
Legia Gdańsk

A ty myślisz że na trybunach więcej jest Januszy z Grażynami czy może doktorów habilitowanych?
No to zróbmy SD dla Januszy za darmo i HD dla nowobogackich w Canal+.
Każdy obejrzy co będzie chciał ale dla reklamodawców i tak najważniejsze jest dotarcie do mas z produktem.

lookass

Rany, nie trzeba być doktorem habilitowanym, żeby docenić porządną jakość transmisji. Dotarcie do mas nie równa się chujowej jakości obrazu i dźwięku rodem z podrzędnych kanałów. Nie myl pojęć.

n0_thx

Tu się nie zgodzę. Piłka w paśmie kodowanym to nie samobój. To jedyne wyjście. Chodzi mi bardziej o to, że coś powinno zachęcać do tego pasma kodowanego. Jakiś mecz na otwartych kanałach, niekoniecznie hit, powiedzmy takie Zagłębie-Cracovia o 15:30. A po nim zapowiedź hitu Jagiellonia-Legia na Sport Extra o 20:30.
Tak jak napisał Leszek Milewski, w tej chwili 95% ludzi z miast, wiosek i gmin, w których ekstraklasy nie ma, albo nie wie w ogóle o jej istnieniu, albo wie że tam gra Legia Warszawa i Lech Poznań i że są burdy na stadionach i korupcja.

Uśmiech Koali

Gdyby Ekstraklasa leciała w ogólnodostępnych kanałach to stałaby się dla ludzi nawykiem tak głęboko zakorzenionym jak wiązanie butów 😉 masa fanow bezmyślnego spoglądania w telewizor skierowalaby swój wzrok w kierunku Ekstraklasy i chłonęła podświadomością loga sponsorskie na koszulkach piłkarzy 😉 nie wiem czy to dobrze dla potencjalnego widza ale z całą pewnością świetnie finansowo dla bohaterów naszej ligowej sieczki 😉

anndrew

Wszyscy wiemy jaki jest poziom naszej ligi. Jest ona świetnie opakowana. Jak widzi człowiek zapowiedzi meczów, oprawę dźwiękową, urywki to jest naprawdę sztos, ale … tego się nie da oglądać… Ostatnio oglądałem Wisła Płock – Cracovia bodajże, co to był za piach… w trakcie meczu poodkurzałem, poczytałem książkę i zrobiłem miliard innych rzeczy. Zmierzam do tego, że lepiej mieć zajawkę i co weekend latać na mecze A-Klasy, Okręgówki… różnicy w poziomie przeciętny kibic ogromnej nie zauważy, a ciekawiej dla mnie jest zobaczyć jak na wiosce syn Sołtysa strzela bramkę Panu Romanowi z Ochotniczej Straży Pożarnej, który od paru lat nie trzeźwieje. Lepsza B-Klasa na żywo, niż Ekstraklasa w TV.

FC Bazuka Bolencin

Albo jak Karolina Bojar biega jak sarenka, jako sędzia główna na podkrakowskiej A-klasie wśród stada napalonych wiejskich samców 😀

anndrew

ototototo

bastion79
KS Milan

Już klika lat temu oddałem dekoder dla takich atrakcji. Nie żałuje nic a nic, polecam.

Matinho88

fajnie by było gdyby była jedna pora na mecz w otwartej tv, np. niedziela o 17, a póxniej np. o 21 godzinny magazyn ekstrakasy ze wszystkimi powtórkami.

Odzidzia_Pajszao

Moim zdaniem futbolu w telewizji jest za dużo. Może się narażę, ale transmitowanie całej kolejki Ekstraklasy to jest po prostu nonsens, zwłaszcza że stadiony wciąż są średnio zapełniane. Naprawdę chciałbym zobaczyć realne wyniki oglądalności ESY z danej kolejki. Dobrze byłoby – wyrażam tylko swoją subiektywną opinię – żeby Polsat otwarty kupił ligę, puszczał sobie hity w otwartym paśmie (o ile to by się opłacało, tego nie jestem pewien) a reszta w skrótach. Może to przyciągnęłoby kibiców na stadiony, a resztę klubów zmusiło do walki o wejście na antenę i podjęcie próby odejścia od ekstraklasowej kopaniny. Jestem przeciwny transmitowaniu ligi przez TVP.

Tomasz Kurzak

Taki pomysł nie ma prawa bytu, bo żeby Polsat zarobił ktoś musi płacić za dodatkowe pakiety by móc oglądać Ekstraklasę. Ja bym nie wykupił gdyby mogło się okazać, że w jakiejś kolejce nie ma w ogóle spotkania które chcę obejrzeć, a jedno i tak leci na publicznym. Nie zepnie się to finansowo i po prostu mecze muszą być robione wszystkie, jeśli na ten kontrakt pod 300 milionów ma ktokolwiek zarobić. Jeden mecz na otwartym kanale to oczywiście dobry pomysł, ale też nie jestem pewien czy wielu to po prostu nie wystarczy i niedzielni kibice nie będą widzieli potrzeby wykupienia pakietu. Z reklam niestety panie Odzidzia to się nie urobi nawet 1/3 tego kontraktu który jest obecnie z c+, a co dopiero myślenie o podwyżce.

Lluc93

Tylko, że ten futbol do wyboru do koloru jest na zakodowanych kanałach, niedostępnych dla tzw. Januszy. Ile tego futbolu jest w ogólnodostępnych kanałach? Środowy mecz LM i mecze kadry? To im właśnie robi popularność. Gdyby za mecze reprezentacji trzeba było płacić to grono oglądających drastycznie by spadło.

Odzidzia_Pajszao

Lluc93, niby racja, natomiast, umówmy się, LM to jednak produkt nieco wyższej jakości niż ESA, nie porównywałbym ze sobą tych dwóch produktów. Poza tym LM też jest częściowo zakodowana w fazie grupowej.
Wydaje mi się, że ta dyskusja to w pewnej mierze bicie piany – w telewizji sprzedaje się produkt, który ma jakość i wywołuje szerokie emocje. Żadne mocarstwowe plany nie wypalą przy dzisiejszym poziomie sportowym ligi. Czesi narzekają, że ich liga jest gorzej opakowana od naszej, że mają gorsze stadiony, ale to chyba oni – mogę się mylić – będą mieli miejsce w LM z urzędu.

SG8

W Piaście piszczą zawiasy na bramie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

tolep
Hejko Lejorz

Po pierwsze: co to takiego jest Ekstraklasa Live Park? Jeśli to firma niezależna od C+ to jak rozumiem może dalej robić wideo z boiska, niezależnie od tego czy dla Polsatu czy kogoś innego.

Polsatowi bym kibicował, bo oni przynajmniej umieją w PPV. Nauczyli się na tej swojej ipli. (tak, wiem, fakapy były i się zdarzają, ale przy tej skali działalności no i przy tym że to sa pionierzy, robiący wszystko od zera własnymi siłami, to szacun i tak)

Do dziś nie mogę zrozumieć, dlaczego nie mając C+ nie mogę sobie wykupić jakiegoś meczu choćby w aplikacji nc+GO czy jak to się tam nazywa. W polsacie miałbym takie pakiety jakie bym tylko chciał, już Solorz by o to zadbał. Wszystkie mecze wyjazdowe Lecha? A proszę, dawaj hajs i masz.

Tak więc kibicuje Zygmuntowi Piotrowi Krokowi Podgórskiemu Solorzowi.

srednio

Do tego jednego meczu dołożyć granie tylko o atrakcyjnych porach (czyli przynajmniej bez piątku i poniedziałku o godzinie 18) – to byłby zdecydowany zwrot w stronę kibica.

Moim zdaniem mariaż E-klasy z C+ powinien się już skończyć na obecnych zasadach. Kluby powinny wziąć sprawy w swoje ręce i postarać się zorganizować rozgrywki tak, żeby funkcjonowało im się najlepiej. I wziąć na siebie (na ligę) ciężar atrakcyjnego opakowania rozgrywek, bo C+ zrobili już co mogli.
Mecze w otwartych kanałach, rozgrywane w porach odpowiadających kibicom na stadionach – w taki sposób można poszerzyć grono odbiorców naszej ligi!

Czy to dobry pomysł czy nie – nasze kluby i tak się na żadną zmianę nie odważą, bo zależy im tylko i wyłącznie na klepnięciu tych milionów, więc pozostajemy na łasce indolencji C+, któremy zależy tylko na zapełnieniu weekendowej ramówki od piątku do niedzieli/poniedziałku.

tolep
Hejko Lejorz

Kluby nie mają żadnych kompetencji ku temu, by opakowywać rozgrywki.

srednio

Na dzień dzisiejszy, nie licząc kamer HD, C+ też nie.
Po to kluby tworzą ligę, żeby dzielić się wiedzą i modelami biznesowymi, dbając przy tym o wspólny interes. Ekstraklasa nie ma żadnej promocji, a C+ dorzuca od siebie do tego tylko coraz gorszy komentarz. Tym właśnie kluby powinny się razem zająć w ramach ligi!
Nie mam jednak złudzeń – w zarządzie E-klasy każdy myśli tylko o tych kilkunastu milionach ze sprzedaży praw, dzięki którym jego klub w ogóle istnieje na tym poziomie, zamiast zastanowić się dlaczego dlaczego nie jest w stanie sam tych kilku milionów zarobić.
Poza tym, mam poważne wątpliwości co do zdolności prezesów do współpracy.

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Wielkie dzięki za wspomnienie polskiego basketu końca lat dziewięćdziesiątych.Kilka sezonów spędziłem na trybunach małej hali w Rudzie Śląskiej.Tamtejsza Pogoń miała wtedy najlepszy okres, była 1 liga,były występy w Pucharze Koracia.

Pawel_Jumper

The one and only Antoine Joubert!

Pamiętam, że pierwsze, historyczne zwycięstwo w 1 lidze w 99/00 Cersanit Nomi Kielce odniósł właśnie w Rudzie Śląskiej, gdy grał tam Andrzej Pluta.

Szkoda, że kielecki sen na najwyższym poziomie sponsorowany przez M.Sołowowa trwał tylko rok, bo basket to był wtedy w mieście bez wątpienia sportem numer 1. Korona biedowała w 3 lidze, ręczna przed wejściem Vive (Servaasa) to też nie było to.
Rap i koszykówka to była ta niezapomniana końcówka 90-tych w Kielcach.

Pamiętam masę małolatów z zajawką na NBA i lokalne gwiazdy (Milicić, Korytek, Derrick Hayes). W całej lidze na większości meczów był nadkomplet i atmosfera na trybunach rodem z Bałkanów.
Nawet zbierałem te karteczki z NBA do segregatora i graliśmy podwórkowe w kosza, co brzmi teraz jak jakiś mocny żart :) kurła kiedyś to było panie, był klimat.

Obecnie niestety tylko NBA.

PS. Bardzo dużo całych! meczów na youtube z tego okresu, w weekend pewnie pozwiedzam.

WhiteStarPower

Kosz mnie wali totalnie ale za dzieciaka Hoop Pekaes Pruszków i Śląsk Wrocław to były potęgi, gwiazdy Zieliński, Wójcik kazdy miał plakat w pokoju na ścianie obok małego kosza nad drżwiami z pomarańczowa gumowa piłka. Tez biegaliscie po pokoju jak szaleni? Boże ile ja takich pokojowych” meczów Hoop cos WKS rozegrałem….. dzieki za przypomnienie!!

Chata Kumba

W Piaście oczywiście piszczy bieda. Dziękuję

PhoenixLk
Legia Warszawa

… i Tomaszewski z Engelem jako gadające głowy w studiu…
… albo (kto tam obecnie jest w Polsacie?)…

W sumie – to i tak lepiej, bo w TVN, to by się chyba załapali Rozenek z Wojewódzkim…

PaQ

To logiczne, że zakodowanie meczów ekstraklasy odbiło się na ilości oglądających. Zamiast tego w w TV mamy papkę paradokumentalną w postaci tych wszystkich „Dlaczego ja”, „Trudne sprawy” czy inne: detektywi, policjanci, szkoła, gimnazjum, strażacy, lombard, komis itp. Takie zapychacze są niestety tańsze więc mamy ich coraz więcej. Na co można dzisiaj liczyć w otwartym paśmie telewizyjnym? Na serwisy informacyjne (oczywiście w każdej stacji inna prezentacja tych samych zdarzeń), programy paradokumentalne jw., teleturnieje i seriale, a wszystko to przedzielane godzinami reklam.
Ja też kiedyś po zakupieniu dekodera nc+ delektowałem się meczami ligi angielskiej, el classico, a nawet polską ligą. Było to jak objawienie bo wcześniej najlepsze drużyny można było obejrzeć tylko w ramach LM. Jednak z czasem przychodzi przesyt, tych meczów jest zbyt wiele. Podziwiam tych najwytrwalszych pasjonatów, którzy delektują się wszystkimi meczami eklasy po kolei. Osobiście uważam za bardzo dobre rozwiązanie w postaci pokazywania jednego meczu w otwartym paśmie. Jeden mecz ogólnodostępny to byłby ukłon nie tylko w stronę niedzielnego kibica.
Generalnie uważam, że cena pakietu sportowego (zawierającego polską ligę) jest zbyt wysoka i mocno ogranicza dostęp dla przeciętnego Kowalskiego. Ponadto, w zakresie zakupu usług telewizyjnych mamy do czynienia z celowym zacofaniem, tzn. możemy kupić sobie cały pakiet albo nic. A dlaczego nie można wejść na stronę nc+, wybrać sobie „do koszyka” dwa kanały (np Eurosport 2 i canal + sport) i tylko za nie płacić? Po co kibicom, którzy deklarują, że interesują ich tylko i wyłącznie kanały sportowe wciskać z przymusu 100 innych kanałów w stylu TV6 (ktoś to ogląda?) i zmuszać do płacenia za to bo „inaczej się nie da”? Z tego powodu ja podziękowałem już dawno temu nc+…

wpDiscuz

INNE SPORTY

k2_andrzej_bargiel_marekogien-191
19 lipca, 13:10