Tottenham nie zdał egzaminu dojrzałości
Weszło

Tottenham nie zdał egzaminu dojrzałości

Brak doświadczenia w europejskich pucharach, węższy skład, presja ciążąca na piłkarzach… Wiele rzeczy wymieniano jako kwestie, które mogą sprawić londyńczykom problemy w rewanżowym meczu z Juventusem. Można było odnieść wrażenie, iż to podopieczni Pochettino są swoimi największymi wrogami w tym spotkaniu. W pierwszej połowie to jednak Spurs zagrali znacznie bardziej dojrzały futbol.

Starą Damę zwykle chwalimy za organizację, bo Allegri to przecież jeden z najlepszych szkoleniowców jeśli chodzi o warsztat taktyczny, tymczasem to jego vis-a-vis lepiej przygotował drużynę. Może nie zaszachował rywali, lecz na pewno sprawił im ogromne problemy. A zrobił to dzięki niezawodnemu trio Alli-Eriksen-Kane. Jeden może być bez formy, ale wtedy łapią ją drugi oraz trzeci, więc strata jakości nie jest tak odczuwalna. Ale dziś cała trójka świetnie współpracowała, nie tylko z piłką przy nodze. Imponował przede wszystkim pressing gospodarzy, bo przez to Juventus miał ogromne problemy z wyprowadzaniem piłki, zwłaszcza gdy przy tym grał trójką w obronie.

Dzięki ciągłemu naciskaniu na przeciwnika Spurs wypracowali sobie kilka sytuacji. Przykład z 38 minuty, kiedy Ben Davies przechwycił piłkę i od razu odegrał ją do Sona, samym podaniem omijając kilku zawodników Juve. Koreańczyk ewidentnie wyznawał jednak filozofię „do trzech razy sztuka”. Bo dopiero wtedy okazał się skuteczny. I przy akcji bramkowej znów powtórka schematu – przechwyt, szybkie przejście do ataku, podanie prostopadłe w pole karne. Za chwilę futbolówka spadła pod nogi Trippiera. Prawy obrońca zachował się bardzo przytomnie, dostrzegł niekrytego Sona z lewej strony. Ten co prawda skiksował, ale że Buffon leżał na murawie, to piłka wpadła do bramki.

I gdy wydawało się, że nic już tutaj nie może zagrozić Tottenhamowi, wtedy goście przeszli jakąś cudowną odmianę. Nie wiemy co konkretnie Allegro zrobił ze swoimi podopiecznymi w szatni w przerwie meczu, ale trochę to wyglądało tak, jakby podał im jakiś sok z gumi-jagód albo coś w tym stylu. W drugiej połowie Juve znowu wyglądało jak Juve – wyrachowane oraz zabójczo skuteczne. Trzy minut wystarczyły bowiem, aby turyńczycy odwrócili losy spotkania. 64. minuta, Lichsteiner wbiega z prawej strony, dośrodkowuje na drugie tempo do Khediry, ten zgrywa piłkę do Higuaina, a Lloris – nie ma szans. Za chwilę lukę w obronie znajduje wcześniej wspominany Gonzalo, zagrywa prostopadle za plecy obrońców Tottenhamu i Dybala wychodzi sam na sam z francuskim bramkarzem. Ciekawe, czy zapytał go gdzie chce dostać gola? Miał na to czas, miał miejsce… No i zrobił co trzeba. 2:1 dla gości.

Zawodnicy Pochettino nie potrafili się pozbierać po dwóch szybkich ciosach. Niby cisnęli, ale skoro Włosi osiągnęli już co chcieli, to cofnęli się i z tej pozycji kontrolowali spotkanie. Bez przesady, że było to catenaccio w najgorszej formie, ale jednak wyraźne defensywne nastawienie. A wiadomo, iż Juve bronić potrafi – wystarczy spojrzeć na Serie A, gdzie mają najlepszą obronę w lidze. Tottenham więc popadał w coraz większą desperację, uderzał z nieprzygotowanych pozycji, dośrodkowywał desperacko. I było blisko w 90. minucie, właśnie po jednym z takich zagrań – Kane odebrał centrę, ale uderzył zbyt lekko w stronę bramki. Futbolówka odbiła się od słupka, nabiegał na nią Lamela, lecz został uprzedzony przez obrońcę Juve. Piłka przed linią, nawet goal-line nie był potrzebny. Tylko Hurricane znalazł się wcześniej na spalonym, więc możemy skarcić sędziów.

Arbitrem był dziś Szymon Marciniak i niestety musimy stwierdzić, iż chyba nie dźwignął ciężaru tego meczu. Może przez to, że gdzieś z tyłu głowy siedzą mu jeszcze ekstraklasowe kontrowersje? Kilka błędów popełnił, lub w najlepszym wypadku podjął kontrowersyjną decyzję. Już w pierwszych minutach mógł albo powinien podyktować rzut karny dla Spurs, kiedy Benatia pomagał sobie ręką przy interwencji. Albo kiedy Barzagli lądował w okolicach kolana Sona, gdy ten leżał na murawie. Przypadkowo? Może i tak, ale gdy mu jeszcze poprawił depnięciem… No nie, to jest czerwona bez gadania. Jeszcze inna sytuacja? 17 minuta – Douglas Costa wpada w pole karne, Vertonghen atakuje wślizgiem, w piłkę nie trafia, Brazylijczyk przewraca się i… Nic.

To rozważenia w stylu „gdyby babka miała wąsy”, ale trudno nie odnieść wrażenia, iż polski arbiter znacznie wpłynął na scenariusz tego spotkania. Aż za bardzo. Z drugiej strony nie sposób nie docenić odmiany, jaką przeszedł w przerwie Juventus, pokazując w ten sposób gdzie tkwi jego siła – w pragmatyzmie, reagowaniu na wydarzenia boiskowe. I właśnie dzięki temu cechom nie zdziwilibyśmy się, gdyby Stara Dama znów zaszła daleko w Champions League.

Tottenham 1:2 Juventus (1:0)
1:0 Son 39′
1:1 Higuain 64′
2:1 Dybala 67′

Fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (124)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lukasz8181

To niesamowite jak szybko życie obnażyło obłudę? fałsz? zakłamanie? uczciwość? profesjonalizm? sędziego Marciniaka. Panie Marciniak, w imieniu kibiców z Poznania oraz tych spoza Warszawy, którzy nie kibicują Legii Warszawa, zapytuję, cóż to Panie Marciniak się stało, że zaledwie w przeciągu 3 dni zmienił Pan swoją interpretację, co do zagrania ręką w polu karnym? Dlaczego nie odgwizdał Pan karnego w pierwszej połowie dla Tottenhamu za zagranie ręką w polu karnym przez Benatię? Przecież jak Pan tłumaczył za dotknięcie piłki ręką w polu karnym należy się według Pana zgodnie z przepisami zawsze rzut karny i koniec kropka. Czyżby dlatego, że to nie był mecz Lecha z Legią i nie mógł Pan dopomóc drużynie której Pan kibicuje w pokonaniu Lecha ?
Ale to był tylko początek circus i skandalozy w sędziowaniu Marciniaka w meczu Tottenhamu z Juventusem.

Dalej to nieodgwizdanie ewidentnego rzutu karnego dla Tottenhamu po faulu Verthogena na Douglasie Coscie.

Kolejno brak czerwonej kartki dla Barzagliego za celowe wylądowanie na nodze Sona przez Barzagliego, który to już po wylądowaniu na nodze Sona postanowił go jeszcze celowo ponownie nadepnąć (sic!) a Pan Marciniak nie dał mu za to nawet żółtej kartki(sic!).

Wreszcie w drugiej połowie w końcówce meczu (bodajże 87 min., a przynajmniej ok tej minuty pokazano powtórkę tego zagrania) ponowne zagranie ręką tym razem chyba Chielliniego, gdy po blokadzie strzału przez Chielliniego piłka odbija się od ziemi i ręką zagrywa Chielinii brak gwizdka sędziego Marciniaka. I choć tutaj to było chyba minimalnie poza polem karnym to było idealne miejsce na groźny rzut wolny (Eriksen)bo tuż sprzed środka linii pola karnego.

fan kibolkiewicza

nie widziałeś jeszcze żonglerki ręką Chielliniego, w pierwszej połowie.

Lukasz8181

Pominąłem zgarnięcie piłki ręką w polu karnym przez leżącego Chielliniego w pierwszej połowie jeżeli to masz na myśli 😉

Jacek Nysa

Bardzo dobre i rzeczowa ocena taką powinni przedstawić komentatorzy w telewizji ale oni są teraz wystraszeni po ostatnich ekscesach że wolę nie mówić nic albo bardzo oględnie

Lukasz8181

Nie tylko komentatorzy telewizyjni wolą być dyplomatyczni. Komentarz Weszło postawy Marciniaka jest równie dyplomatyczny „Arbitrem był dziś Szymon Marciniak i niestety musimy stwierdzić, iż chyba nie dźwignął ciężaru tego meczu.” Marciniak był największą „gwiazdą” tego meczu, wręcz nie przypominam sobie kiedy ostatni raz w LM jakiś sędzia tak beznadziejnie sędziował i się skompromitował, a Weszlo słynące z szydery i ostrego mieszania z błotem niemal każdego poza (BL) przy byle okazji zamieszcza taki „dyplomatyczny” komentarz oceny sędziowania Marciniaka.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Luk: Otoz to, Zero szydery w Radiu Weszlo.
Klimaty w stylu TVN24 tlumaczącego że rządy PO nie były takie zle ani skorumpowane.
Poza tym, ostra krytyka beznadziejnego Lecha i poznaniakow.

Jacek Nysa

No proszę jeszcze lepsza riposta fajnie się to czyta zamiast wyzwisk I hatu

kajko

przecież wszyscy ci komentatorzy z canalu plus ( no może Wieszczu w mniejszym stopniu) to zagorzali kibice jednego klubu – aż dziw bierze, że nie występują przed kamerami w klubowych szalikach. Najbardziej podobał mi się dzisiaj pan „trzyŻ” który stwierdził że ci biedni sędziowie są totalnie przemęczeni, a biedny Marciniak tak przeżył „to co się przewaliło po niedzielnym meczu” że dzisiaj był w kiepskiej formie i „wszyscy jesteśmy temu winni.”
Po czym nieśmiał dodał że współwinny jest też pan Marciniak

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

adrian92

Lukasz8181: Sam udowadniasz ilością wskazanych przez Ciebie pomyłek Marciniaka, że ostatnio popełnia koszmarne błędy i ewidentnie powinien odpocząć na dłużej od sędziowania, ale nie przeszkadza to Ci w ocenie że karny w niedzielę to nie pomyłka tylko „spisek warszawski”… No chyba, że Juve też go kupiło? I to wybuliło pewnie równowartość nagrody za Puchar Europy, w końcu tyle błędów (faktycznie, od groma ich dziś było) nie może być dziełem przypadku, prawda?
Tymczasem prawda jest taka, że Marciniak jest po prostu mega przereklamowany i tyle, podejrzewam, że na częste wybory jego na mecze LM są spowodowane znajomościami Bońka oraz/lub promowaniem go na siłę w najważniejszych meczach E-klasy.

The BFIYEH

Jedna róznica zasadnicza. W LM Marciniak mylił sie w obie strony, w ekstraklasie tylko w jedną.

Lukasz8181

O błędzie można by jeszcze mówić gdyby nie to, że te błędy zdarzyły się Marciniakowi dwa razy z trzech ostatnich meczów jakie sędziował Lech-Legia. Poza tym właśnie nie zastanawia Ciebie dlaczego, aż trzy z ostatnich czterech meczy Lech-Legia sędziował Marciniak? To jest normalne? Naprawdę w tym kraju nie ma innych sędziów?

dupersznyt

Jak sie nazywał ten sedzia przez którego Kolejorz stracił mistrzostwo po bramce ze spalonego Hamalainena ?????????????????????

WieslawWojnar

Co stracił?

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Przypomnisz mi mecz w Poznaniu i dwa ( tak dwa ) niepodyktowane karne ( ręka i faul na Nagy Dilavera ). Jakiż był wtedy lament że jak tak można pomagać przeciw Legii bo to psuje cały misterny wywód o spisku…
Ot życie..

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Luka: Szkoda ze nie sluchasz, jak Radio Weszlo i jakies oszolomy z Legii bronia tego s-syna.
Okazuje sie nawet, ze to znowu nasz zly narodowy charakter, ze krytykujemy nasze najwybitniejsze jednostki, tak znane i szanowane na calym swiecie jak Marciniak, i zapewne w domysle… Frasyniuk.
Okazuje sie ze na Forum Lecha od razu dano fotomontaz obu tych rąk: Kostewicza i tej z dzisiaj, co wywołalo tam ubolewanie nad stanem psychicznym lechitow i ich „nieumiejetnoscią przegrywania z honorem, zapewne” 😉
Szczekaczka niczym TOK FM…

adrian92

Janko, Weszło.fm odwoływało się do tego tweeta na oficjalnym koncie Lecha (wklejam screen poniżej). A propo: wytłumaczysz mi dlaczego Kolejorz pociesza tam Spurs że nie dostali za to karnego? Powinniście raczej pogratulować Juve, że Marciniak nie gwizdnął. A tak jakiś biedny kibic czy działacz Tottenhamu pomyśli sobie że Lech grał w białych koszulkach i karnego nie dostał 😀

Przechwytywanielechtweet.PNG
Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

adrian: Pozornie mi/nam dowaliłeś, ale tyle w tym obłudy, ze juz ci dziś nie odpowiem, bo i to rozmowa na godziny!
Bo jest tez cholernie duzo różnic w obu sytuacjach na korzyść Lecha.
Z kolei, rozmowa jest o Marciniaku i tym, jakim jest sędzia, i co mówił przez kilka dni po tamtym meczu.
Tak czy inaczej, widac jak nigdy, ze on zawsze sedziuje… POD!
Liczy sie tylko jego kariera i dostosowywanie się do tych, co będą go oceniali bądź mu płacili.
Ten mecz to nie był przypadek, gorszy dzień, a autodemaskacja, zresztą, całej tej żałosnej bandy karierowiczow i cwaniakow.
Oby i w Europie przyjrzano sie baczniej ich kwalifikacjom i przydatnosci.

adrian92

Nie chciałem nikomu dowalić, zwróciłem uwagę na brak sensu w tym wpisie na twitterze Lecha. No może… potraktuj to jako małą szpileczkę 😉 Ja też o jakimś łysym arbitrze i jego błędach po nocy w środku tygodnia dyskutował nie będę :)

Wacław Grzdyl

wpis dziwny, bo skoro uważają, że karny się należał dla Totenhamu, to chyba uważają też, że karny w meczu z Legią Marciniak podyktował słusznie

Wacław Grzdyl

Marciniak zdaje się mówił, że każda ręka nad głową jest gwizdana
p.s. karny powinien byc dla Juve skoro to Vertonghen faulował Costę :)

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

wow, chyba komentarz nie jest trafiony :)

dr Pox
Blanc de cor i blau d'esperit

Sędziowie „eksportowi” podczas szkoleń w Nyonie nabywają m.in. umiejętność profesjonalnego zadzierania nosa. Po takim kursie w widoczny sposób nadymają się i przestają patrzeć pod nogi. Gdyby piłkarz Lecha zagarnął tę piłkę, leżąc na trawie (jak Chiellini), a nie na wysokości górnego piętra stadionu, to pewnie Marciniak niczego by nie dostrzegł.

Leon Kameleon
Hutnik Warszawa

Twój cytat : należy się według Pana zgodnie z przepisami zawsze rzut karny i koniec kropka.
Pokaż mi gdzie Marciniak tak powiedział?
Nie bronię go , bo popełnił dużo błedów – ja bym te karne „za rękę” odgwizdał. Wybroni się tym ze żaden z tych przypadków to nie był taniec z kastanietami w górze tak jak Kostewycz.
Co do czerwonej tez pełna zgoda, ale tutaj niestety utrzymał poziom z poprzedniego meczu ( brak czerwonej dla Vujadinovica )..
Generalnie bardzo słaby mecz ( ale głównie liniowego)

fan kibolkiewicza

Ciekawe, czy Marciniak wie, co mówił kilka dni temu, o rękach w polu karnym. Dzisiejszymi popisami, ten gość z gwizdkiem udowodnił, ze wtopy z ekstraklasy, nie są przypadkiem. Król jest nagi – chciałoby się rzec.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Gwoli scislosci. To byla żenada w wykonaniu wszystkich polskich sędziów na tym meczu, nie tylko Marciniaka.
W C+ duzo mówiono o traumach.
Jedną mial Marciniak, po meczu Legia-Lech, co… wplynelo na ocene ręki duzo oczywistszej niz ta Kostewycza.
(potem tych traum mu jeszcze naroslo, tak wiec nie dawal kartek, karnych i nie widzial spalonych)
Drugą mial ten buc Musial, co mial z kolei taką traumę, ze kiedys na Wembley jego ojciec spowodowal karnego, więc…
choc stal parę metrow od obu akcji za bramką i widzial ewidentne karne, w stylu znanym z polskich boisk, zupelnie nie zareagowal i nie bral odpowiedzialnosci.
Ot taka zbieranina polskich sędziowskich legijnych cwaniakow na „saksach”

fan kibolkiewicza

jeśli chodzi o sędziów bramkowych to ich popisy są już tradycją:)

Rudy z UE

człowiek czyta relacje choćby na weszło, to się wydaje, że tottenham swoją grą premier league roznosi, a Keane lepszy od Lewandowskieo, a tu puscili meczycho w TVP i czlowiek ma okazje sie przekonac jak jest na prawde. Tottenham typowa angielska rąbanka, na pałe piłka przed siebie i jak najszybciej dobiec … no i pokazali to co w angli najlepsze …. odpadli, gre angoli juz nie tacy przejzeli jak juve. no i po co Realowi ten Keane?

fan kibolkiewicza

pierdolisz bo ładnie grali. Nie wiem coś ty oglądał.

Rangouren
Tottenham Hotspur

Jeśli Tottenham według Ciebie gra na pałę, to ja nie wiem kto według Ciebie nie gra.
Pierwsza połowa w wykonaniu Spurs, to był wczoraj majstersztyk. Piłki z każdej pozycji i z każdej odległości zagrywane co do centymetra, wysoki i skuteczny pressing. Jednym problemem była prawa obrona, ale wskaż mi prawego obrońcę, który jest w stanie z łatwością dogonić Douglasa Costę.
Włosi jak zwykle – cały mecz chuja grają, wejdą im dwie kontry i wygrywają. Juventus był na boisku jakieś siedem minut. I niestety, to wystarczyło.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Ran: No i rzeczywiscie, mecz i wynik wygląda inaczej, jeśli druzyna juz od 2 minuty prowadzi 1:0, a pozniej 3:1.
Marciniak i Spólka hanbią juz nie tylko naszą, polską ligę, ale i Polskę na arenie międzynarodowej.

Rangouren
Tottenham Hotspur

To nie jest kwestia Marciniaka, Janko. Sędziował, jak sędziował. Nie on pierwszy i nie ostatni. Koło chuja mi lata czy jego decyzje ruchają Lecha, Legię czy inną Jagiellonię. Serio. Mam to w dupie.
Najmocniej boli mnie to, że w piłce jest coraz więcej cwaniactwa i kunktatorstwa. Przykładowy Dybala – strzelił bramkę po kilkunastometrowym sprincie. Drugie tyle przebiegł w przejawie radości. A trzy minuty później przewrócił go wiatr i gość dwie minuty walczył z grawitacją, by się podnieść.
Przemawia przeze mnie gorycz porażki Spurs, to prawda. Ale jednak lubię tych młodych chłopaków za to, że więcej grają niż leżą (sytuacja ze stałego fragmentu gry w pierwszej połowie, gdy z Vertonghena niemal zerwano koszulkę – mógł się położyć i wywalczyć karny, a jednak walczył).
Brakło wyrachowania.
Trudno, nie w tym sezonie to w następnym. :)
#COYS!

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Mimo wszystko nie wiem czemu, tak nieuchronne przy takich przepisach i interpretacjach RZEKOME cwaniactwo, miałoby byc w czymkolwiek grozniejsze dla futbolu, niz brutalizacja i sędziowskie ustawianie meczy.
Skoro te nagminne przewaly nie robią na Tobie wrażenia, oznacza to moze, ze zbyt duzo czasu spedzasz słuchając objawien oszolomow od Mielcarskiego i Wegrzyna w C+, ktorych w zasadzie razi tylko padolino i wystepujace niemal zawsze – szukanie na sobie faulu, najlepiej…. z ciężką kontuzją, zerwaniem więzadeł, glownie po to, by nienaturalnie… dodac od siebie.
Przeciez, to nie moze nawet bolec! Mówię ci, bo mam UHD TV i wszystko widze jak na dloni! 😉

DefinitiveFalanga

Ojej, Marciniak taki wstrzemięźliwy przy dyktowaniu karnych?
Bo Legia nie grała?
Tottenham nie umie kupować meczów?
Ból dupy Legionistów nieziemski.

Dziup

Marciniak jest przereklamowany jak cała polska piłka i ekstraklasa. Błędy wypaczające wynik zdarzają mu się ostatnio tak często że zaczyna to być normą. Dla kibiców Lecha może to być pocieszenie że niedzielny karny gwizdnął bo sobie nie radzi a nie z powodu sympatii do Legii. Były „pawełki”, są i „marcinki”.

kajko

coś dziwnie często myli się w jedną stronę, jakoś na niekorzyść L trudno znależć pomyłkę.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

kaj: No jak? Przeca jak sędziowal polfinal PP ze Slaskiem, cale Ł3 rugało go za to, jak krzywdzil Legię.

kajko

w ubiegły wtorek banda troglodytów jechała tak ze Stefańskim.
Wkurzył ich tym, że dał kartkę Antolicowi a zostawił na boisku Vesowica.
Biedny Marciniak bał się w niedzielę , że też go zje…ą i dlatego zostawił na boisku Jędzę

Pre

Marciniak sie skompromitowal

Grolshek

Artykuł o Lidze Mistrzów a w komentarzach ból dupy Wronek i kumpli. Znaczy bolało. I dobrze. Miało boleć.

karwasz_w_twarz

Misiu drogi, to nie jest ból dupy, tylko pokazanie panu „sędziemumiędzynarodowemu” Marciniakowi, jak jest totalnie niekonsekwentny, i może sobie wszystko tłumaczyć wykładnią itp. itd. szkoda, że wykładnia się zmienia co kilka dni.

I nie wiem co Cię boli, ale mi przykro, może udaj się do lekarza.

DefinitiveFalanga

Ból dupy Legionistów, bo wyszło na jaw, że karny w niedzielę był prezentem od Marcianiaka a Legia to banda chuja.

WieslawWojnar

Ale pomijając już sędziowanie, boli Lecha jeszcze coś – Legia była, jest i będzie lepsza. Była, jest i będzie NIEPORÓWNYWALNIE większym klubem.

karwasz_w_twarz

No tak, „polski Bayern” 😀

dupersznyt

Coś cie uwiera w dynie słoju ?

dupersznyt

Nie bez powodu znane w całej Polsce jako Centralne Wojskowe Koorestwo Sportowe

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Arnold Boczek

Marciniak się kurwa skompromitował tym występem. Piszę to po raz kolejny – od EURO 2016 kiedy stał się postacią medialną – wizyty w telewizjach, programach śniadaniowych, ciągłe wywiady w gazetach – sędziuje na poziomie Gila albo jeszcze niżej. Jeżeli dziś jest mecz i jest dobry sędzia to ja po 2 dniach nie mam prawa pamiętać kto go sędziował. Niestety sędzia Marciniak nie daje o sobie zapomnieć.

kajko

Żałuję wyłącznie jednego – że nie wpadło po akcji gdzie Kane strzelał głową i trafił w słupek-pół sekundy wcześniej był metrowy spalony, a liniowy ( zaufany asystent i kumpel S.M) ani drgnął.
Gdyby taki gol był uznany – a byłby- we Włoszech byłaby niezła jazda – Juwe odpadłoby po błędzie naszego „najlepszego sędziego”

cinek882

Marciniak niestety pokazał, że albo brakuje mu jaj albo po prostu popełnił błąd w spotkaniu Legia-Lech, bo dziś jedna ręka była ewidentna!!! podczas drewnianego odegrania Benatii, a Pan Marciniak jakoś jej nie widział, a wcześniej twierdził, że takie zagrania to KARNY!
Gościowi chyba w głowie powoli sie przewraca, myśli że może robić sobie w Ekstraklasie co chce, bo wielki sędzia międzynarodowy…..a dziś proszę, jak los przewrotny, bo kilka zagrań rękami było i jego gwizdek milczał….

Jacek Nysa

Tylko futbol pisze takie historie pierwsza akcja meczu i obrońca City widzi długo lecącą piłkę popełnia błąd gdyż główkuje sam w swoją rękę w rękę która jest nienaturalnie ułożone notabene na wysokości głowy i co gwizdek milczy .Obrońca nie miał tutaj takiego usprawiedliwienia że podnosił ręce po to żeby blokować przeciwnika .Marciniak tym razem bardzo dobra decyzja Tylko po co były też wywiady i uzasadnienie swojego błędu skoro teraz wyszło jak wyszło.

adrian92

„obrońca City”?
Wszystko jasne, Marciniak sędziował dziś w dwóch miejscach na raz, a kto by mógł zachować taką podzielność uwagi przez (2x)90 minut 😉

Jacek Nysa

Nie podyktowany karnego w pierwszej akcji meczu po udzieleniu przez niego wywiadu że każda ręka po błędzie obrońcy w polu karnym do karny jest tak spektakularne że trudno go tłumaczyć Moim zdaniem ktoś
powinien mieć odwagę i powiedzieć mu że pycha kroczy przed porażką. Mógł przed meczem poprosić na przykład Musiała żeby za niego poprowadził ale wobec tego egocentryka to absolutnie niemożliwe kamery skierowane na niego flesze i tak dalej.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Zycie pokazalo natychmiast, ze Marciniak to podróba sędziego i że jest sedzią „do wynajęcia” i oszustem.
Uwagi te zreszta należy odnieść również do całej tej „zgranej paczki” nieuczciwych nieudacznikow, od lat szkodzących naszej skorumpowanej przez Legię bantustanowej lidze..
Żal tylko że tylu jeszcze oszołomów, majaczących wciąż o jakiś… błędach sędziowskich i… trudnej roli arbitra 😉

whooyemooye
Legia

Jak jest do wynajęcia, to może warto przed kolejnym meczem w lidze posłać do niego z kopertą Piotra R.
Doświadczony zawodnik, powinien sobie poradzić.
😉

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

whoo: Najlepiej w towarzystwie Leszka Pisza i pelnomocnika jego (legijnej pamięci, acz raczej… niepamięci) brata.

whooyemooye
Legia

Leszek Pisz Lechowi może co najwyżej bramkę z wolnego strzelić. My nie narzekamy na nieudolność naszego klubu, to KKS w tym momencie potrzebuje wsparcia.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

who: Piotr R jst juz w tym temacie „zużyty”, nieco.
Lepiej byloby posłać Leszka Pisza, faceta ktory potrafi zalatwiac duzo mocniejsze sprawy, a ktorego nazwisko, jakze nieslusznie, pomimo tylu zaslug, dla ligowych losów Legii, jakos w Warszawie bywa kompletnie zapominane.
Tak jak i jego brata….

whooyemooye
Legia

My mamy już wszystko załatwione, to Lech jest na musiku.
PS. Wyluzuj trochę, zawsze miałaś poczucie humoru, to tylko piłka.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

whoo: Hoomor ostawiam na lepsze czasy.
(lub inne tematy)
Na dziś, takie przewały jak te z Legią, mieszczą mi się w tej samej klasie, co zmasowane ataki targowicy, lewactwa, szwabów, ruskich, tzw. amerykanow
i pozostalych „ocalałych” na wszystko co polskie.
Jedno wielkie i zawszone kurestwo.
Swiat wokół nas kompletnie sparszywiał

adrian92

Jacek Nysa: Ale ja tylko o tym, że w poście wyżej piszesz najpierw o City, a potem płynnie przechodzisz do Marciniaka, który przecież sędziował drugi mecz, chyba że w pierwszym zdaniu chodzi Ci o jakieś zdarzenie z meczu City-Basel (oglądałem TOT-JUV) :)
Co do jego ego: na weszło.fm ktoś go tłumaczył że może być przemęczony. Jeżeli faktycznie tak jest to dlaczego nie odmówił sędziowania tego meczu? Tu więc zgoda, że jeżeli ostatnio jest nie w formie, a do tego faktycznie sędziuje dużo to nie powinien wybiegać na tak prestiżowe spotkanie, zwłaszcza jak jest głównym i oczy całej Europy patrzą co zrobi. Ale najwidoczniej on wolał sędziować na siłę…

kibol

Tak że jest przemęczony to było widać już w niedzielę .Tyle ze media że stolycy szybko rozszyfrowali że to spisek tych wstrętnych pyrek, a Szymek jest the best .

wscieklybajpas

kurwa ale Marciniak słąbo sędziował. przynajmniej tyle się tej łysej pale udało że mylił się na korzyść/niekorzysć obu stron.
Tottenham cisnący z zatwardzeniem. Juventus odpalił rozwolnienie w drugiej połowie.

HarryCallahan

Bo to chujowy sędzia. Nie wiem czemu niektórzy dopatrują się w jego błędach jakichś spisków. Żeby nie było nie mam na myśli tylko kibiców Lecha – na Legii swego czasu też doczekał się pewnej sympatycznej przyśpiewki.

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

MARCINIAK WYPACZYŁ WYNIK KOLEJNEGO MECZU!
Sędziowanie było wręcz skandaliczne i mam nadzieję, że Anglicy
zrobią troche szumu, by kariera tego prymitywnego cwaniaczka została wreszcie zastopowana.
Poza tym, ze jest to ordynarny drukarz, zawsze sedziujący
a to pod UEFE, a to Legie, jako dominujacy finansowo klub,
starajac sie zrobic wylacznie dobre wrazenie i… kasę.
Charakterystyczne, jak w skrocie meczu C+ pominieto kopie ręki Kostewycza, albo jak Weszlo.FM robi sie coraz bardziej radiem Zylety,
gdzie nudnawi i gadatliwi legionisci gadaja sami ze soba, zakrzykujac krytyczne glosy.
Na razie im WYSZLO, ze… poznaniacy mają z gorem i nie umieja przegrywac, zwl. z bramek po metrowym spalonym

Erni

Wypaczyli to Cię Starzy 😀 Płacz Janko płacz 😉

CarLos_Wallace

1/ co to znaczy „sędziował pod UEFE”? dzięki Marciniakowi UEFA awansowała dalej?
2/ w jaki sposób wypaczył wynik kolejnego meczu?

Janko Buszewska
Jadwiżański *447* KKS

Bo jak sie nie dyktuje 3ch karnych to wynik jest inny, prawda debilu, a jezeli to byly sluszne karne,to
wynik jest chyba wypaczony, czyz nie kretynie?
Jesli nie rozumiesz znaczenia slowa”kolejny”, to przyp;omne ci gol Hamalainena i karny sprzed paru dni.

CarLos_Wallace

czyli jak dobrze rozumiem, mecz Legii z Amicą był wypaczony, bo sędzia podyktował karnego za rękę Kostewicza
a mecz Spurs – Juve został wypaczony, bo sędzia (w bardzo podobnej sytuacji – chociaż ręka obrońcy była znacznie niżej podniesiona) nie podyktował za rękę Benatii…
gdzie logika???

a administrację forum proszę o zbanowanie tego osobnika za notoryczne obrażanie interlokutorów – cóż kulturę wynosi się z domu rodzinnego…

dupersznyt

Chodzi ci o ten mecz gdzie Marciniak przekrecił Lecha i Centralne Wojskowe Koorestwo Sportowe zgarnęło 3 punkty ?

CarLos_Wallace

ale jak to?
w niedzielę gdy Kostewicz podniósł rękę ponad głowę i dotknął jej ręką tyle osób mówiło, że karny z sufitu
dzisiaj, wszyscy twierdzą, że po interwencji zawodnika Juve (z ręką uniesioną znacznie niżej niż Kostewicza) powinien być karny…

czyli jednak jest tak jak pisałem uprzednio:
przewinienie nie jest ważne – sędzia jest dobry, gdy gwiżdże przeciw Legii…

Jacek Nysa

Karnego nie powinno być wtedy jak i teraz problemem jest wywiad którego udzielił Marciniak po meczu ,w którym tłumaczył dlaczego nie podyktował karnego oględnie mówiąc że każdy błąd nawet nieświadomy po którym piłka dotyka ręki w polu karnym to karny No i jak teraz wyszło

CarLos_Wallace

a powinien być za rękę Pazdana w meczu z Lubinem?

Jacek Nysa

Niestety byłem wtedy na trybunach i nie mogłem oglądać powtórek z telewizji Natomiast ja wyłączam z tego Legię chodzi mi po prostu fo aceta ,który udziela wywiadu że każdy błąd obrońcy nawet bez intencji popełniony przypadkowo wyniku którego piłka trafia w rękę w polu karnym to jest karny i Zaczyna się drugi mecz pierwsza akcja w pierwszej minucie i co- po prostu nie lubię takich ludzi zwykła chorągiewka

CarLos_Wallace

nie chcę bronić Marciniaka (bo dzisiaj porządnie zawalił), ale już w niedzielę wielu komentatorów zwracało uwagę, że interpretacje narzucone przez Przesmyckiego (czyli szefa polskich sędziów) dla arbitrów w ekstraklasie różnią się od wytycznych UEFowskich…
może z tego wynika największy problem…

kajko

oglądałeś ten mecz czy ktoś ci opowiadał ?
Ręka w pierwszej minucie, ręka Chielliniego ciut póżniej, bandycki faul Barzaliego na Sonie i brak czerwonej, nieodgwizdany karny dla Tottenhamu, nieodgwizdany spalony w akcji w której bakowało milimetrów żeby Juve było wyeliminowane jak na jeden mecz to chyba wystarczy żeby temu panu dać odpocząć.
I co tu mają wspólnego wytyczne Przesmyckiego ???

CarLos_Wallace

Zdjęcie profilowe ... kajko
chyba kompletnie nie zrozumiałeś tego co napisałem, może to kwestia późnej godziny… więc nie wmawiaj mi słów, których nie wypowiedziałem…
odniosę się więc tylko do jednego nieprawdziwego zdania, które wklejasz po raz kolejny:
spalony pod koniec meczu – gdyby padł gol, Juve nie odpadłoby z LM, tylko byłaby dogrywka 😛

kajko

Masz rację, przepraszam

kajko

poza tą pomyłką proszę wskazać gdzie napisałem nieprawdę

CarLos_Wallace

Zdjęcie profilowe ... kajko
przecież wyraźnie napisałem, że Marcinak zawalił mecz
więc po co był komentarz, że oglądałem inny mecz

ja tylko twierdzę, że skoro dzisiaj 99% osób uważa, że powinien być karny za rękę Benatii, to powinni przeprosić Marciniaka za jego opluwanie po meczu niedzielnym.
bo to oznacza, że jego niedzielna decyzja o karnym za rękę Kostewicza była jak najbardziej słuszna…

kajko

To poszukaj dobrze w internecie , albo poczytaj innych komentujących – w niedzielę pan sędzia drukarz przed kamerami stwierdził że obowiązkiem obrońcy jest wiedzieć gdzie jest piłka i zachowywać się tak żeby uniknąc kontaktu piłki z ręką.
Jeżeli jest to tak oczywiste to dlaczego trzy dni póżniej nie widzi dwóch ewidentnych rąk. Jeżeli ktoś może próbowac obrony twierdząc że w pierwszej minucie Benattia nabił sam siebie (sic)
to chwilę później Chiellini ewidentnie zagarniał piłkę leżąc na murawie. O pozostałych babolach nie będę się powtarzał.

WieslawWojnar

A o najbardziej ewidentnym karnym – na Douglasie Coscie – nie wspomniałeś, bo z głodu upadł?

Jacek Nysa

Bodajże w 2014 była taka sytuacja że Boniek tupnął nogą przyjechał na obrady sędziów i powiedział że tak nie może być i wtedy ustalono jednolitą interpretację karnych taką jak panuje w Europie a więc podstawowa zasada piłka musi być oczekiwana , czyli obrońca widzi ją jej kierunek i musi być zamiar zagrania jej i ruch ręki bądź ciała z ręką do piłki jak znajdę ten artykuł z Przeglądu Sportowego to wkleje

Jacek Nysa
Erni

Płaczki w natarciu. Żadna z tych sytuacji nie była tożsama z tą z meczu Legia – Lech. Wytłumaczył ją dosyć konkretnie i piękny Wasz ból dupy tu się czyta.

kibol

Pierwsza minuta meczu ,sytuacja identyczną tylko łatwiejsza do oceny bo obrońcy Juve nie popychał Mączyński.

Erni

Kto kogo popychał? hahaha Wam już te kompleksy na oczy się rzucają 😀

Tomson1922

Widzę że każdy teraz będzie jechał po tym biednym Marciniaku..trochę więcej zrozumienia on też jest tylko człowiekiem i ma prawo się mylić zwłaszcza że ma tylko kilka sekund na podjęcie decyzji..a co do meczu to wydawało się że Tottenham będzie miał dziś łatwy spacerek , jednak Juve po raz kolejny pokazało że doświadczenie w takich momentach procentuje

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kibol

Marciniak idąc do toalety powinien sobie Var włączać żeby nie zginął.

CarLos_Wallace

VAR nie polega na tym, że sędzia główny musi podejść do monitoru,
od oglądania sytuacji jest sędzia w wozie…
sędzia główny podchodzi do monitora, gdy ten w wozie ma wątpliwości…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

CarLos_Wallace

ale przecież w niedzielę, było wyraźnie widać że Marciniak się konsultuje…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jacek Nysa

Gdyby nie po takim egocentrykiem to powinien podejść chociażby tylko po to żeby zyskać na czasie i dokładnie jeszcze raz przeanalizować tą sytuację nikomu się nie spieszyło piłka była na aucie Kucharczyk czekał

kajko

opanuj się człowieku – nie ma obowiązku bycia sędzią piłkarskim, jeżeli ktoś nie umie sędziować i co chwilę komuś szkodzi,niech zajmie się hodowlą kwiatków a nie robi za celebrytę.

Belser

Czy pod każdym artykułem nieudacznicy życiowi będą teraz płakać i bóldupić na Legię? xDDD

kajko

To nie nieudacznicy tylko poszkodowani kolejny raz przez zawodnika złodziejskiego klubiku z Ł3.
Są normalni ludzie którzy potrafią normalnie funkcjonować, żyć,pracować, i są złodzieje którzy nie potrafią sami niczego się dorobić – żyją z tego co ukradną i są z tego dumni -w Gułagu nazywano ich urkami.
Czy uważasz że złodziej który ukradł komuś samochód jest git, a ten któremu ten samochód ukradziono jest nieudacznikiem życiowym ??
Jeżeli tak to gratuluję.

Belser

Ukradł samochód z rocznika 93? xDD

Erni

Daj spokój. Szkoda dyskutować. Ten tu na dole wyżej twierdzi, że Mączyński popychał Kostewycza. Po prostu uwielbiam wpisy tych płaczków. A jakie ideologię dorabiają 😉

WieslawWojnar

Poza tym boli, że co sezon trzeba się bić o 2-3 miejsce, oj boli!

Rogal

Szkoda totenhamu ładny turniej ofensywn piłka i bramki na pewno ciekawa drużyna może coś do wymiany nie wiem obrona davisa bym wymienił l sancheza na ławę posadził jakieś jakieś jeszcze transfery mógł też Lucas wejść dziś przegrał na pewno futbol … drużyna ładniejsza do oglądania eh szkoda

kibol

I to by było na tyle kariery przezajebistego ,eksportowego arbitra międzynarodowego!Przecież on w tym meczu popełnił tyle błędów że wystarczylo by na kolejkę ekstraklasy.Chcialbym teraz posłuchać Pana Sławka z C+ i Przesmyckiego szefa tego indywiduum co mają do powiedzenia.A liniowym nie był przypadkiem Listkiewicza junior?
No i gwozdz programu ,ręką z pierwszej minuty meczu .To jak to jest Panie sędzio ?Ręka w polu karnym ,nad głową,piłka zmienia kierunek lotu i nie ma karnego!!!To w bantustanie są jedne zasady a w Europie inne ???

Wacław Grzdyl

W polskiej lidze polski sędzia przyzwyczaja się zanadto do wolnego tempa, potem w takim meczu na najwyższym poziomie jak ma raz na pół roku to może się pogubić

Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

„Nie wiemy co konkretnie Allegro zrobił ze swoimi podopiecznymi w szatni…”
Pewnie zagroził, że ich sprzeda.

Vooyek_Zbooyek

Marciniak chciał wybić Juve awans z głowy, jak wybił Lechowi z głowy walkę o mistrzostwo. No, ale Juventus miał Higuaina.

kajko

Szanowny Panie Sedzio Międzynarodowy – mam do pana kilka pytań.
1. Czy już Pan wie co będą pisały jutro gazety w Wielkiej Brytani i co pan na to.
2. Czy po dzisiejszym meczu stanie Pan przed kamerami żeby zrobić wykład na temat interpretacji przepisów dotyczących zagrania ręką w polu karnym i gwizdania ( lub nie) rzutów karnych.
3.Czy potrafi pan przedstawić miernik brutalności zagrań i kryteria pokazywania
(lub nie) żółtej/ czerwonej kartki
4. Czy także w tym meczu zasłoni się pan tym, że wybrani przez pana asystenci
źle panu podpowiadali lub nie podpowiadali wcale.
5 Czy wykaże się pan odwagą cywilną i przyzna pan, że mecz LM sędziował pan na poziomie sędziego z ligi okręgowej.
Proponuję dogadać się z panami z Canal plus -na pewno zaproszą pana do najbliższej Ligi plus ekstra.
Czekam z niecierpliwością na pańskie wystąpienie
Nie pozdrawiam

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kocurrrek

„Tottenham więc popadał w coraz większą desperację, uderzał z nieprzygotowanych pozycji, dośrodkowywał desperacko.”
Czyli mecz oglądany na Livescore…

KKS

Może w końcu Kane się wkurwi i przejdzie do Realu…

Galgan
Espanyol, Tottenham, Lazio, Polonia W.

Futbol to wyjątkowy tyran i sadysta. Futbol jest okrutny. Bardzo… :-(

Wróżka Weszława

Juventus był taki denny w obu meczach że w ogóle mi nie żal Tottenhamu. W następnej rundzie Włosi odpadną.

rajo2

Zestawmy fakty – jeżeli Kostewycz w meczu L_L popełnił błąd techniczny i piłka musnęła mu rękę, co nie miało wpływu na przebieg gry, a karnego Marciniak gwizdnął, to jak można nie gwizdnąć karnego w sytuacji, gdy Benatia nastrzela głową sobie piłkę w rękę?
Wślizgi i interwencje pokraka Chielliniego w parterze i na czworakach to już standard i gość korzysta z tego , że są jakieś wytyczne aby takich rąk nie gwizdać. Ale tu w I połowie ewidentnie dotyka piłki ręką kontrolując już całe zdarzenie i utrudniając dojście do piłki Kane’a. W końcówce drugiej padając też blokuje strzał i piłka uderza go w rękę. Piłkarz rzucając się do takiej interwencji świadomie ponosi ryzyko i musi się liczyć ze skutkami. Marciniak nawet nie drgnął.
Nikt też chyba nie wspomniał o tym, jak obrońca Juve (nie pomnę kto) ciągnie w polu karnym (I połowa) Vertonghena przy rożnym, i to nie jest małe szarpnięcie, ale wisi na nim kilka sekund. I nie dzieje się to kilometr od piłki, ale gracz Totenhamu dochodzi do strzału – celnego, ale lekkiego. Może gdyby go nie stopowano uderzyłby skuteczniej?
O innych błędach już nawet nie wspominam, każdy miał (czerwień dla Barzaliego, karny na Douglasie) lub mógł mieć (brak spalonego przy strzale Kane w słupek) ewidentny wpływ na wynik meczu. Co jeszcze trzeba zrobić, aby na dłużej odpocząć od sędziowania? Upić się w przerwie i zsikać?
Ogólnie było widać, że boczni i zabramkowi albo boją się sygnalizować takie sytuacje nie mając możliwości weryfikacji VAR lub Marcinak nakazał im pokazywać, gdy są na 200 procent pewni. Kłania się także mocno różne podejście do sędziowania z VAR w lidze i bez w Lidze Mistrzów. Sędziowie, a Marciniak jest tego ewidentnie ofiarą (także ofiarą losu), nie są w stanie się przestawić mentalnie – normalna ludzka obawa, że jak już gwizdnę to pozamiatane, nie mogę w razie czego sprawdzić. Stąd może gwizdek Marciniaka milczał tyle razy. Stąd mecz L-L miał być próbą generalną przed LM i dlatego ani razu w nim – choć sytuacje do sprawdzenia były – VAR nie użył. Skutki – opłakane dla wszystkich, no może poza Legią i Juventusem.
Podsumowanie: Marciniak od dłuższego czasu sędziuje tragicznie, błędy stara się usprawiedliwiać naciągając przepisy jak kalesony przez głowę i następuje naturalne w psychice wyparcie pomyłki, zapętla się i robi kolejne błędy. Uwierzył ze własną nieomylność, a sędziowanie na ważnych meczów sprawiło, że uznał iż jest drugim Coliną. W obecnej formie bałbym się mu powierzyć sędziowanie na poziomie IV ligi. A może właśnie taki reset mu dobrze zrobi? Piłkarz w słabej formie ląduje na ławie lub trybunach lub odbudowuje się w rezerwach. Sędzia dalej sieje manianę. Współczuję wszystkim zespołom, jakim będzie jeszcze w tym sezonie gwizdał.

Neisser

„…nie zdziwilibyśmy się, gdyby Stara Dama znów zaszła daleko w Champions League.”
A 1/4, czyli TOP8 to jeszcze nie jest daleko?

Mi się wydaje że Juve jest piekielnie mocne. Nie zapominajmy, że Tottenham rozłożył Real na łopatki. City, Barcelona i Juventus to dla mnie główni kandydaci do wygrania CL.

Henka Larson
GKS 1962 Jastrzębie

Straszny kwas w komentarzach. Jestem ciekaw czy tak samo z takim zażarciem oceniacie innych arbitrów jak Polaka rodaka.
Wracając do samego spotkania, Juventus wygrał swoim wyrachowaniem, Tottenham był wczoraj o klasę lepszy w środku pola, niestety odpadł przez błąd taktyczny Daviesa, który złamał linię spalonego. To są te detale, które na tym poziomie niejednokrotnie decydują o zwycięstwie.
Wielka szkoda bo Tottenham w tym sezonie naprawdę przyjemnie się ogląda.
Autor tekstu wyróżnia w Tottenhamie trio Alli-Erisken-Kane, gdzie dla mnie najlepsi u londyńczyków byli Son który mógł sam wygrać to spotkanie przy lepszej skuteczności, Dembele który w środku pola zdeklasował Pjanica i Khedirę oraz Trippier świetnie podłączający się do akcji ofensywnych. Na minus na pewno elektryczny dziś Verthongen u którego było widać brak pewności siebie oraz mój ulubiony Davies za brak ogłady taktycznej i przeciętną grę w defensywie. W Juve najwyższa nota dla Chielliniego który wszędzie potrafił wsadzić swój spiczasty nochal, architekt wczorajszego zwycięstwa. No i trzeba oddać Higuainowi który zagrał w piłkę wczoraj 5 minut i został przez to man of the match.

thinktonio
KS Armado

Brawo! Wreszcie komentarz o meczu, a nie o sędziowaniu.

Jacek Nysa
Jacek Nysa

A nawiązując do wątków piłkarskich pamiętam taki mecz na Mistrzostwach Świata w 82 roku Włochy- Argentyna z Diego Armando Maradona
Włosi zaczęli w pewnym momencie faulować cały zespół nie tylko Gentale i kiedy argentyńczycy wydali się w tą wojnę to nagle włosi odpuścili przez 10 minut zaczęli grać w piłkę strzelili dwie bramki i było po ptokach taki mają styl

Maria

I znowu winna Legia , ludzie ogarnijcie się , to tylko nieudolność sędziego Marciniaka i jego bocznych i bramkowych a wy widzicie spisek , żaden spisek facet w Europie pokazał swoje nieudolne sędziowanie i brak konsekwencji w tym co robi, jest żenujący i niekompetentny.

thinktonio
KS Armado

Wchodzę na portal i co widzę – prawie żadnego komentarza o meczu tylko o pracy sędziego.
Na bbc patrzyłem – nikt nie komentował pracy sędziów, 1 na 100 osób napisała, że powinien być karny – tyle.

Do wszystkich znafców pracy sędziów, a wiecie, że inne są zalecenia w interpretacji zdarzeń boiskowych w Polsce, a inne w europejskich pucharach? Przypominacie polskich polityków, byle tylko dowalić, a interes Polski (kogo to obchodzi?).

Co do meczu, to nie lubię J (kibicuje Napoli), ale wygrywa ta drużyna, która strzela więcej goli, nie można wygrać meczu, gdy na strzela się 23 razy i 1 trafia do siatki. J gra tak cały czas w lidze włoskiej. Przykładem męczącego footbolu jest też MU. Myślę jednak, że J w następnej rundzie odpadnie, chyba, że trafi na Sevillę (w co wątpie). Oni nie mają w tym roku dobrej obrony (na Włochy staracza), dowiodły tego oba spotkania.

A jeśli chodzi o pracę sędziego, to wyraźnie widać, że powinien być VAR i nie chodzi o rękę czy karny (ewidentny), ale rzeźnika Barzagliego. Był ośmieszany przez Sona, dlatego podeptał go głupi ch*j. Pamiętajcie również, że sędzia jak sama nazwa wskazuje, jest od sędziowania i moim zdaniem umorzył jednego karnego na Coście za 2 kontrowersyjne dotknięcia ręką. W każdym razie nie wypaczył wyniku meczu.

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

a to na bbc są jakieś komentarze?

thinktonio
KS Armado
PaQ

Jaka Stara Dama? Przecież Żewłak w tvp mówił o”Białej Damie” 😉
A co do meczu to nasz sędzia eksportowy się nie popisał…

derlis

Dla Marciniaka największym minusem tego meczu jest to, że Barcelona albo Real nie grały, bo zamiast na niego, byłaby zapewne nagonka na któreś z powyższych i miałby spokój

wpDiscuz

INNE SPORTY

k2_andrzej_bargiel_marekogien-191
19 lipca, 13:10