Jevtić w Warszawie posiedzi na ławce. Ale Bjelica uspokaja – „mamy Raduta!”
Weszło

Jevtić w Warszawie posiedzi na ławce. Ale Bjelica uspokaja – „mamy Raduta!”

Darko Jevtić albo wcale nie zagra przeciwko Legii Warszawa, albo pojawi się na boisku w drugiej połowie. Szwajcar dopiero w piątek po raz pierwszy trenował z Lechem. – Ale brak Darko to nie jest problem. Nasza forma nie zależy od Jevticia – twierdzi Nenad Bjelica. Ale czy faktycznie wpływ wychowanka FC Basel na grę lechitów jest tak marginalny? Śmiemy wątpić.

Na nic zdało się chowanie Darko Jevticia do szafy w meczach Lecha z Koroną Kielce i Pogonią Szczecin. Szwajcar nie zdołał wyleczyć na czas kontuzji kolana i już od ponad tygodnia nie trenuje z zespołem. Do zajęć wrócił dopiero w piątek, czyli na dwa dni przed szlagierem z Legią Warszawa. Nenad Bjelica mówi wprost – albo Jevtić nie zagra wcale, albo w razie potrzeby wejdzie na boisko w drugiej połowie. W wyjściowej jedenastce na pewno go nie zobaczymy.

Chorwacki trener twierdzi też, że Lech nie jest uzależniony od swojego asa. – To nie jest problem. Nie od Darko zależy to, jak będziemy grać w niedzielę. Nie uzależniamy się od niego – mówił w piątek.

Ale fakty mówią coś innego – „Kolejorzowi” zdecydowanie trudniej rozbija się defensywy rywali, gdy Szwajcar ogląda kolegów z trybun czy z ławki. A takie sytuacje w tym sezonie przecież się zdarzały, bo przez uraz stawu skokowego Jevtić stracił pół lipca, cały sierpień i pół września. Z ostatnimi absencjami w starciach z Korona i Pogonią uzbierało się łącznie trzynaście meczów lechitów bez Jevticia na boisku.

Efekt? Statystycznie Lech wygrywał rzadziej niż z nim w składzie, niemal równie często remisował i oczywiście częściej przegrywał. Jakby tego było mało – Kolejorz tylko w tych trzynastu meczach aż sześciokrotnie nie zdobywał choćby jednego gola. Niemoc poznaniaków bez Jevticia jest wyraźna i to szczególnie na wyjazdach – bez niego Lech nie zdołał pokonać bramkarzy Utrechtu, Sandecji, Wisły Płock, Pogoni (dwukrotnie) i Korony.

Bjelica mówiąc o tym, że poznaniacy nie są zespołem jednego piłkarza, chciał zagrać na podbudowę pewności siebie zawodników. I zbudować następcę Jevticia – chwilę po tym, jak stwierdził, że Lech i bez Jevticia da sobie radę, zaczął pompować Mihaia Raduta. Tak, tego samego, który w tym sezonie w lidze zaliczył dwie asysty (obie po stałych fragmentach gry) i nie strzelił żadnego gola. To on prawdopodobnie zastąpi gwiazdę poznaniaków w meczu przy Łazienkowskiej. Ale umówmy się – to nie ten sam rozmiar kapelusza. – Mihaia krytykują kibice i dziennikarze, ale to chłopak, który ciągle chce piłkę, pokazuje się do gry. Z Pogonią przebiegł największy dystans, a drugi zawodnik pod tym względem miał na liczniku o kilometr mniej od Raduta – mówił trener. My jednak wolelibyśmy mieć na boisku czarodzieja Jevticia niż Raduta. Nawet jeśli ten przebiegłby 15 kilometrów w meczu, a po ostatnim gwizdku zrobił jeszcze sto pompek w jednej serii.

Lech do Warszawy jedzie zatem osłabiony, choć nie bez szans. W środę w meczu ze Śląskiem lechici długi męczyli bułę, ale ostatecznie zdobyli dwie bramki, a sytuacji mieli na kolejne trzy. Niezłą zmianę dał Mario Situm, wspomniany Radut przebudził się w końcówce spotkania, a i sam duet napastników Gytkjaer-Chobłenko wziął sprawy w swoje ręce. W Warszawie wariant z grą na dwóch snajperów raczej nie zaistnieje, bo Bjelica przyznaje, że zastosował go wyjątkowo na mecz Śląskiem. Zresztą kontuzji doznał Elvir Koljić, a zatem w kadrze „Kolejorza” jest tylko dwóch napastników – Chorwat będzie wolał zatem posadzić jednego z nich na ławce i zostawić sobie opcję zmiany w przypadku niekorzystnego rezultatu.

Brak Jevticia to jednak pozbawienie poznaniaków efektu „wow”. Pomocnika Lecha przecież każdy w tej lidze zna, ale niewielu potrafi go powstrzymać. W tym roku przekonała się o tym już Pogoń Szczecin, którą Szwajcar najpierw ukąsił pięknym golem, a później asystą przy trafieniu Dilavera.

Lech z Jevticiem:

19 meczów: 9 zwycięstw, 7 remisów, 3 porażki.

Meczów bez strzelonego gola: 6

Lech bez Jevticia:

13 meczów: 5 zwycięstw, 5 remisów, 3 porażki.

Meczów bez strzelonego gola: 6

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (21)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Tomson1922

Ciężko widzę ten mecz.. Radut to co najmniej półka niżej , a Chobłenko potrzebuje jeszcze trochę czasu żeby bardziej odpalić

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Porównanie Raduta do Jevticia to jak porównanie Poloneza do tak niezwykle popularnego ostatnimi czasy Ferrari….

Mefju95

Paradoksalnie ten ostatnio siermiężny styl Lecha(wrzutki, wrzutki i jeszcze raz wrzutki) może sprawić Legii sporo problemów. Ostatnio było tak w Krakowie. Chyba że jakimś cudem Maurycy w 3 dni wkomponuje się w skład i zastąpi Pazdana.

Fuska

Same wrzutki potrafią sprawić trochę problemów, ale dobre. Wrzutki wrzucane na pałę, tylko dlatego że nie ma się innego pomysłu na grę to drugie. Odrębna sprawa, że Legia ma trochę problemów w pojedynkach powietrznych, więc starcie dwóch odmiennych stylów gry zapowiada się nieźle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jeremy

Warszawiacy bójcie się Raduta to jest tajna broń, najgroźniejsza od odejścia NBN!!

 Król Bułgarskiej
PKS Amica Posen

Raczej naga broń wersja 2.0. pod batutą Lesliego Bielicy.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Połamicie zęby na Raducie Ordona. :]

B123

Mam nadzieje że w wypadku przegranej Bjelica dostanie kopa bo to będzie już drugi przegrany sezon w lidze gdzie nie bardzo jest z kim przegrywać a dwa nie widać żadnego postępu w grze Lecha żadnego kręgosłupa ta drużyna nie ma.

nu pagadi

blef Bjelicy, Jevtic zagra od pierwszej minuty

podszyszkownik

Słabo Lech wygląda też z Jevticiem.On gra na wysokim poziomie pierwsze 20min a potem znika.Czasem póżniej się pojawia,i to by było na tyle.Problem na pewno będzie,przewiduję straszną padakę.No,chyba że się zepną na mistrza,tak jak Jaga.Ale nie widzę w Lechu tego mentalu.Można psioczyć na Raduta,ale on z meczu na mecz wygląda coraz lepiej.Ze Śląskiem nie Situm dobrze grał,a właśnie Radut.Może jest to metoda,aby Jevticia wpuścić na ostatnie 20 min.Ale jak już pisałem,nie liczę na dobry wynik,sezon jest stracony,a Bjelica skończony.Najwyżej odwlecze się to do końca rozgrywek.Zbyt dużo warunków musi być spełnionych,aby Lech zdobył mistrza-taki pierwszy warunek,to wygrać w niedzielę z Legią,i w następnej kolejce z Jagą.W dzisiejszej sytuacji Lecha,jest to niemożliwe.Chyba że (he he)sędziwie znowu coś odpierdolą.Albo VAR.Sayonara

tolep
Hejko Lejorz

Lech potrafi sobie bardzo dobrze poradzić bez Jevticia, jesli tylko będzie miał sensowną taktyke. Z taką taktyką jak do tej pory i Jevtić rzadko pomaga.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fidel

Radut pyknie dwie sztuki i klątwa Weszło znów się spełni.

Grimmy

„Mihaia krytykują kibice i dziennikarze, ale to chłopak, który ciągle chce piłkę, pokazuje się do gry. Z Pogonią przebiegł największy dystans, a drugi zawodnik pod tym względem miał na liczniku o kilometr mniej od Raduta” A w kwietniu Radut pobiegnie w maratonie, gdzie wyprzedzi wszystkich Somalijczyków, wbiegnie na stadion, przy okazji, zrobi dwie bramki i wróci na trasę i pobije rekord świata…

 Król Bułgarskiej
PKS Amica Posen

W dwóch słowach; biały Pele

Skandaloza

Jevtica trzeba sprzedac po sezonie
gosc moze i robi roznice ale wiecej nie gra niz gra
teraz przynajmniej wiadomo czemu nie grał w Fc Basel :-)
po prostu jest kryształowy jak na silniejsza lige

14mistrz14 !
No.1 Polish clubs 👑🥇

Zdrowy Jevtic, na swojej pozycji, jest bardzo dobrym zawodnikiem.
To że przy Bielicy stracił jakieś 50% swoich umiejętności, to druga sprawa, a kto przy nim nie stracił

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Gumny nie stracił, nawet zyskał.

14mistrz14 !
No.1 Polish clubs 👑🥇

Gumny gra to samo co i reszta

wpDiscuz

INNE SPORTY