Jagiellonia zabrała piłkę i oddała ją dopiero po meczu
Weszło

Jagiellonia zabrała piłkę i oddała ją dopiero po meczu

Tak stłamszonej Legii u siebie nigdy w polskiej lidze nie widzieliśmy, a oglądamy ją nie od dziś i nie od wczoraj. To był pojedynek gołej dupy z batem. Tylko jakiś cud sprawił, że Jagiellonia wygrała przy Łazienkowskiej zaledwie 2:0, bo równie dobrze porażka gospodarzy mogłaby być trzy razy wyższa. I naprawdę nie jest tu najważniejszy fakt, iż białostocka drużyna szybko zaczęła grać w przewadze. Tego dnia jednych i drugich dzieliła różnica klas. 

Od momentu w pełni zasłużonego wykluczenia Domagoja Antolicia za okropnie wyglądające wejście w kostkę Przemysława Frankowskiego, tylko na samym początku drugiej połowy mogło się wydawać, że Legia być może jeszcze powalczy. To złudzenie trwało bardzo krótko. „Jaga” na tle mistrza Polski wyglądała, jak przedstawiciel topowej ligi, który przyjechał do Warszawy na mecz pokazowy i postanowił nie dać rywalom piłki do powąchania – chyba że już po ostatnim gwizdku, żeby schować ją do magazynu.

Podopieczni Ireneusza Mamrota, dyrygowani przez znakomicie dysponowanego Tarasa Romanczuka (Adam Nawałka był na trybunach!), z dużą pewnością rozgrywali na połowie przeciwnika, w odpowiednim momencie przyspieszając akcje. W obronę Legii wchodzili jak w masło. Chris Philipps i Krzysztof Mączyński często nie zamierzali biegać do upadłego za piłką, więc w wielu przypadkach czwórka obrońców w zasadzie była pozostawiona sama sobie. Dobrych, bardzo dobrych lub świetnych sytuacji naliczyliśmy Jagiellonii blisko dziesięć. Kilka razy kapitalnie bronił Arkadiusz Malarz, ale na niewiele się to zdało, bo to właśnie on nierozważnym faulem na będącym już bez szans na coś więcej Romanie Bezjaku sprokurował rzut karny. Wykorzystał go Arvydas Novikovas, który jednak z pewnością wysłucha też trochę cierpkich słów od Mamrota. To on zmarnował dwie idealne okazje (obrona Malarza, a w drugiej połowie słupek) i czasami podnosił ciśnienie trenerowi głupimi stratami.

Legia sprawiała wrażenie wolniejszej i totalnie stłamszonej, nie było kogoś, kto poderwałby kolegów do walki. Jedyny moment na to był pod koniec pierwszej odsłony, gdy po podaniu Krzysztofa Mączyńskiego sam przed wychodzącym Mariuszem Pawełkiem znalazł się Jarosław Niezgoda, ale mijając go wygonił się do linii bocznej i było po herbacie. Po przerwie „Wojskowi” nie zrobili nic. Absolutnie nic.

Jagiellonia kontrolowała mecz tak bardzo, jak tylko się da, ale ciągle brakowało jej postawienia kropki nad „i”. Cały czas groziło gościom, że dojdzie do powtórki z meczu Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze, gdy przyjezdni powinni wygrać 4:0 czy 5:0, a zremisowali po jedynej udanej akcji WKS-u. Wszelkie wątpliwości rozwiał Karol Świderski po centrze Piotra Wlazły.

„Jaga” nie załamała się, gdy objęła prowadzenie w 15. minucie, ale Daniel Stefański po analizie powtórek video gola nie uznał. Okazało się, że Martin Pospisil znajdował się na minimalnym spalonym.

Zawodnikom Legii na początku odwaga myliła się z odważnikiem. Chyba tak bardzo chcieli się rozgrzać, że postanowili zapolować na kości rywali. O ile żółta kartka dla Marko Vesovicia była jeszcze do wybronienia (Czarnogórzec w końcu i tak wyleciał), o tyle taka kara dla Antolicia byłaby żartem, więc dobrze, że znów do akcji wkroczył VAR.

Czapki z głów przed Jagiellonią. Jako zespół zagrała wybornie, najlepiej od dawien dawna w Ekstraklasie. Legia musi lizać rany, a teraz akurat zmierzy się z Lechem Poznań. Szykuje nam się klasyk, w którym udział wezmą dwa ranne niedźwiedzie.

legia-warszawa

Legia Warszawa

27-02-2018
0
:
2
Jagiellonia_Bialystok

Jagiellonia Białystok

25. kolejka

27.02.2018

20:30

Warszawa

3.0 2.1
M. Pazdan
3.0 1.8
A. Jędrzejczyk
6.0 4.4
A. Malarz
2.0 1.9
K. Hamalainen
3.0 2.2
K. Mączyński
2.0 2.8
J. Niezgoda
4.0 4.1
W. Remy
1.0 1.6
M. Vesović
2.0 2.3
C. Philipps
1.0 1.0
D. Antolić
3.0 2.8
D. Silva Eduardo
8.0 8.9
P. Frankowski
9.0 9.3
T. Romanczuk
7.0 8.2
Ł. Burliga
7.0 8.4
M. Pospisil
6.0 7.8
I. Runje
7.0 7.9
H. Guilherme
6.0 7.6
A. Novikovas
7.0 7.7
P. Wlazło
7.0 8.3
N. Mitrović
5.0 6.8
M. Pawełek
6.0 7.8
R. Bezjak
5.0 4.2
Daniel Stefański

Zmiany gospodarzy:

D. Silva Eduardo

Ł. Broź

3.02.2

Ł. Broź

A. Hlousek

3.02.0

K. Hamalainen

M. Kucharczyk

-1.4

Zmiany gości:

A. Novikovas

C. Sheridan

-7.1

M. Pospisil

R. Grzyb

-7.2

R. Bezjak

K. Świderski

-7.6
Dominacja Jagiellonii
Bezradność Legii
Zryty beret Antolicia
Dyrygowanie Romanczuka

Nagroda specjalna*

Dodatkowy kubeł lodu na głowę Antolicia
(najwyraźniej -15 stopni to za mało)
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot.

KOMENTARZE (156)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Krzycho

Ten artykuł powinien mieć tytuł: „Białostocka masakra piłką futbolową”.
Ewentualnie: „Okręt Legia na mieliźnie” albo „Co za zima w wykonaniu Legii!” 😛
.
Legia bez celnego strzału. Z dwa razy mniejszym posiadaniem piłki. I to by było na tyle.

pepe72

na weszLo? 😀 😀 😀

JackGrand

Smiechy są zawsze z tych napinek po dwóch w miarę udanych meczach. Wszyscy zapominamy, że mówimy o lidze gdzie rządzi komora maszyny losującej. A Legia wychodzi na niej ostatnio najlepiej, bo ściąga wykolejenców z innych lig, ktorzy to nasze bagienko często wciągają nosem.

Voitcus

Zdjęcie profilowe JackGrand Nie zgadzam się, właśnie chodzi o to, że Legia ściąga raz Vadisa, Nikolicia i Prijovicia, może jeszcze Moulina, ale do tego idą w pakiecie Niecik, Sudoku, Chukwu, Langil, Vranjes, Berto, Nagy + cała kupa tych, których nawet nie pamiętamy, pamiętasz? tych „ze świetnym życiorysem”, tego, co „strzelił bramkę na Euro”, „grał w Arsenalu”, „kiwnął Citkę w meczu z Widzewem 20 lat temu”, „interesował się nim Juventus”, „obiecującą gwiazdą somalijskiej piłki” itd. itp.

Krzycho

„mówimy o lidze gdzie rządzi komora maszyny losującej” – bo poziom piłkarski jest tak niski, że w kazdym meczu może się zdarzyć wszystko i może być dowolny wynik. Ale jak czasem jakaś drużyna pokaże że potrafi grać w piłkę – maszyna losująca jest odstawiona. Wczoraj Jagiellonia grała w piłkę i wygrała bezproblemowo, choć trochę za nisko.

VIKING
GermanIa Königshütte

Miód na moje serce gdy widzę jak tych przemytników ze stolycy Jaga zlała. Dupsko im złoili aż miło patrzeć i oby tak dalej. Jedyne co mnie niepokoi to to że teraz się mogą zacząć przekręty na korzyść ległej. Jagiellonia Białystok, panowie jak nie teraz to kiedy?! Dajcie swoim kibicom radość i powód do dumy! Z niebieskim pozdrowieniem.

Chata Kumba

Dlaczego przemytników?

VIKING
GermanIa Königshütte

Stare dzieje. Popytaj starszych kibiców dlaczego na meczach jechali po ległej „złodziejski przemytniczy klub to legia warszawa”. Oni w swojej historii mają tyle brudu za uszami że nie zmyją tego do końca świata.

Krzycho

„złodziejski przemytniczy klub to legia warszawa”- dałbyś spokój z takimi bzdurami. Brakuje tylko żeby Wiśle przypominac że za komuny była milicyjnym klubem, Cracovię założyli Żydzi a Górnik wygrywał lige bo miał piłkarzy zatrudnionych na górniczych etatach. Aha, no i o żołnierzach wyklętych trzeba wspomnieć, żeby było patriotycznie. Jak można się w tak durny sposób brandzlować?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Porównujesz złodziei z Żydami antysemito? Odbiło Ci?

Krzycho

Dla każdego coś miłego. Jeden nienawidzi Legii, drugi Żydów a jeszcze inny – wszystkich razem.
.
Talk czy siak, pisanie o jakichś zaszłosciach w 2018 roku to DEBILIZM.

PhoenixLk
Legia Warszawa

Pejsbuk i Tulimansore (sorki, jeśli zrobiłem literówkę w nicku) – gratuluję zasłużonego zwycięstwa Waszego klubu… Dawno nie widziałem tak dobrze grającego polskiego zespołu… Jeśli – a obecnie wiele na to wskazuje – zdobędziecie mistrza – będę Wam kibicował w walce o LM

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
Legia Warszawa

wiedziałem, że się pomylę… ech… może następnym razem trafię z kolejnością literek… 😉

pejsbuk

Pozfrawiam.
Nie moglem obejrzec tego meczu ale fragmenty sluchalem.

Wujek Remo
Kolejorz

PhoenixLk: Przeczytaj głośno zdanie: „Tu lis ma norę”, zapamiętaj, następnym razem nie pomylisz. Nie ma za co 😉

PhoenixLk
Legia Warszawa

patrz – na to bym nie wpadł;)

mazi krk

taaa…Pokazali w poprzedniej edycji pucharowej w rewanżu z Gabalą

baran

Legia to w tej chwili nie ranny niedźwiedź tylko przemarznięty kanarek.

Krzycho

Przemarznięty i ostro zgwałcony 😛

technojezus
FC Sturmabteilung

Co tu dużo mówić….2:0 to najniższy wymiar kary.
Powiedzieć że Jagielonia byla tylko lepsza jest obrazą dla drużyny z Białegostoku.
To był pogrom.Nawet 11 na 11 byli o klasę lepsi od Legii.
Potem to już żal było oglądać Legie.
Malarz co wybronił to szacunek ale karnego to on podarował Jadze.
A to że Jaga nie wygrała tego meczu co najmniej 5:0 to nie jestem w stanie zrozumieć.
Antolić – debil, tyle wystarczy.Mało co, a by połamał bodajże Frankowskiego.
Całe szczęście że Cafu przychodzi….przynajmniej z Lechem zagra.
Co do kibiców Legii którzy będą pisać że to przez gre w 10, zasmuce was, to nie było przyczyną tej padaki.Oni nawet w 11 byli gorsi.To jeden z najgorszych meczy Legii jakie widziałem w życiu i jeszcze 0 celnych strzałów na bramkę…..
Kompromitacja to mało powiedziane.
Nie tak dawno Piast z Legia grał w 10 i praktycznie różnicy nie było widać.Wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd.
Gratulacje Jagiellonia i mówię to jako kibic Legii.
A Legia jeżeli się nie ogarnie to nie obroni MP i koniec kropka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

13mistrz13

Widzisz kolego, dlatego pisanie o pewnym mistrzostwie, gdy do końca sporo meczów, jest zbyt pochopne.
Dzisiaj przełykamy pigułę i pamiętamy że jesteśmy Legia, na dobre i złe.
Znamy nasz klub i wiemy że zrobi wszystko aby to naprawić i odwrócić losy mistrzostwa.

Skandaloza

tylko w jaki sposob? widziales wczoraj Jage? to jest kurwa przepaść w jakosci !!
i mały cymesik. ponizej wpis z relacji Wyborczej po pierwszej połowie meczu:

„Koniec pierwszej połowy, dobrej pierwszej połowy. Może nie było w niej wiele piłkarskiej jakości, ale emocji nie brakowało. Legia gra w dziesiątkę i musi ‚się ogarnąć”, jak powiedział w przerwie Jarosław Niezgoda, jeśli mistrzowie Polski chcą wygrać”

rece opadaja na taka stronniczosc mediow

na szczescie cała Polska widziała co sie działo i kazdy wnioski moze swoje z tego meczu sam wyciągnąć

wielkopolanin

Taka stronniczosc okreslił kiedys Leszek Moczulski Powiedzial o nich platni zdrajcy pachołki rosji

Byly_Ubek

Jak dla mnie odgwizdanie karnego dla Jagi to żart. Malarz nie faulował, wręcz wycofał się i z rękoma i z nogami i nie było tu żadnego błędu z jego strony.

Legia zagrała słaby mecz, ale jak mnie bawi to jak tydzień temu było, że dominacja i że Legia bez problemu będzie miała mistrza, a tu jeden nieudany mecz i od razu sranie po gaciach, że jak się nie ogarnie, to nie obroni mistrza. Zdecydujcie się niedzielni kibice.

A jeżeli wydaje ci się, że gra w osłabieniu nie ma wpływu na drużynę, to w życiu chyba piłki nigdzie nie kopnąłeś. Zmienia się wszystko i nie ma co pierdolić, że Legia grała gorzej i w 11 bo Antolić(ze swojej winy oczywiście) wyleciał po kilkunastu minutach meczu. Także nie pierdol bo w 11:11 zdarzyć mogło się wszystko, a tak trzeba było kompletnie zmienić założenia taktyczne, zszedł Eduardo etc.

technojezus
FC Sturmabteilung

Karny jak i czwrwona dla Antolicia zasłużona.

I nie ośmieszaj się próbując bronić Legię.Tutaj nie ma co usprawiedliwiać.

Wstyd i kompromitacja.Jaga dała nam nauczke i tyle.

13mistrz13 napisał fajnie:
,,trzeba przełknąć pigułe…”

Czy Legia wygrywa czy nie, ja i tak jestem za nimi co nie zmienia faktu że za takie coś co dzisiaj zaserwowali należy się zjebka bo tak mistrzowi nie przystaje grać.

Byly_Ubek

Ja nie bronię Legii, tylko twierdzę, że w pewnym stopniu pierdolisz głupoty. Rozróżnij pojęcia. Karny moim zdaniem 100% niezasłużony, nie było nie tylko faulu Malarza, ale praktycznie żadnego kontaktu, muśnięcie które wymusił zawodnik Jagi. Czerwona w pełni zasłużona. Mówię tylko żebyś przestał bajdurzyć, że to nie ma wpływu na grę bo oczywiście, że ma i każdy kto choćby w juniorach młodszych kopnął piłkę doskonale o tym wie. Legia zagrała bardzo słabo i zasłużenie przegrała bo poza Malarzem nikt nie zagrał na poziomie. Co nie zmienia faktu, że nie wiesz jak by było gdyby Domagojowi nie odcięło prądu w 12 minucie. Dlatego też uważam, że nie ma sensu srać po gaciach i zmieniać poglądów jak chorągiewka(nie mam na myśli ciebie konkretnie, tylko ogólnie internetowych kibiców Legii, którzy po wygranym meczu piszą ‚super, jedziemy na mistrza, wszystkich rozwalimy’, a po wpierdolu nagle piszą, że ‚z taką grą to mistrza nie będzie’.) No jasne, że nie oddając celnego strzału i grając w 10 mistrza nie będzie. Ja bym jednak był spokojny i rozpatrywał to w kategorii nieszczęsliwego wypadku przy pracy i nie łapał doła, że nie wiadomo co się stało. Dla nas to nawet nie był prestiżowy mecz.

Szczepek
Legia Warszawa

Idź do okulisty jak karnego tam nie widziałeś. Atakujący pierwszy dotknął piłki a Malarz nie zdążył wyhamować i to wyciął. Nie ma co szukać usprawiedliwien, byliśmy gorsi i 0:2 To najniższy wymiar kary.
Jagielonii gratuluje zwycięstwa.

Krzycho

„Karny moim zdaniem 100% niezasłużony, nie było nie tylko faulu Malarza, ale praktycznie żadnego kontaktu”- tak to jest kiedy ślepcy próbują udawać znawców. Kontaktu nie było? Pierdolnięty jesteś? 😀 😀 😀

karwasz_w_twarz

O co tym kibicom Legii chodzi z tymi prestiżowymi meczami? Z Jagą nie jest prestiżowy, z Lechem nie jest prestiżowy, z Wisłą też nie jest prestiżowy. Z kim w takim razie jest, pewnie niektorzy napiszą, że z Widzewem, albo z Górnikiem, a zaloze się, że tak naprawdę piszą to ludzie którzy pamiętają max 10 sezonów wstecz.

PS. Czy za prestiżowe mecze w waszych chorych głowach dodajecie sobie więcej punktów?

Byly_Ubek

Mecz z Lechem jest prestiżowy, z Jagą nie. To poziom meczu jak z Koroną Kielce czyli normalne ligowe starcie. Nie dodajemy sobie więcej punktów, ale radość po zwycięstwie/smutek po porażce z Lechem, Górnikiem, czy Widzewem jest nieporównywalny do radości/smutku po wygranej/przegranej z Arką, Lechią, czy inną Craxą.

karwasz_w_twarz

Przepraszam, ale przed każdym meczem z Lechem czytam jak tu kibice Legii piszą, że w Poznaniu to wielkie podniecenie, a dla nich to mecz jak z Termaliką czy Sandecją.

Byly_Ubek

Albo pierdolą albo kibicami Legii są na papierze. Lech nie jest tak prestiżowym rywalem ze względu na brak historycznej nienawiści jak z Górnik, czy Widzew, ale siłą rzeczy jest to drużyna, która od wielu lat co roku walczy o mistrza, ma zawsze najmocniejszy po Legii skład i budżet, więc taki mecz jest prestiżowy. Natomiast fakt, że kibole Lecha spinają się na niego chyba jednak nieco bardziej.

adrian92

Karny zasłużony, co nie znaczy że sytuacji nie szkoda, bo Bezjak z tą piłką już raczej wiele by nie zrobił (jakby potrafił, nie grałby w ekstraklasie)… Mimo wszystko błąd Malarza, choć i tak obrońcy powinini mu po tym meczu nosić torby na treningu do końca sezonu…

Byly_Ubek

Nie było żadnego błędu Malarza. Postąpił właściwie, wyszedł do piłki żeby postraszyć zawodnika Jagi i w odpowiednim momencie odpuścił. Warunki atmosferyczne(oblodzenie) zrobiły swoje, ale nie sfaulował go. Obrona nie miała sprawy pod kontroką, w takich momentach bramkarz musi interweniować i chociażby ‚wypchnąć’ zawodnika do boku. Zdarza się, że przez to sfauluje, ale tutaj o żadnym faulu mowy być nie mogło. Bezjak sam bezczelnie musnął Malarza żeby było, że ‚był kontakt’. Obejrzałem powtórki ze 20 razy i nie mam żadnych wątpliwości. Malarz w odpowiednim momencie zrobił wszystko by się wycofać i nie zablokować Bezjaka ręką ani nogą. Jeżeli nie dyktuje się karnych za nastrzeloną rękę zawodnika, to tym bardziej nie powinno się dyktować karnego w takiej sytuacji.

Pawel_Jumper

Wjazd kolanem w nogę postawną to nie jest „nastrzelona ręka”.

Zawodnik musi przewidywać skutki interwencji, nawet jeśli ma dobre intencje. Naprawdę ciężko o bardziej ewidentny faul. Nieostrożny atak Malarza, który zaatakował nogi, a nie piłkę i wślizgiem powalił Bezjaka.

Opowiadasz jakieś bajki o tym muśnięciu AM przez Bezjaka (lol?), a to Malarz w niego wjechał, o czym świadczy załączone niżej zdjęcie. Argumentacja o tym „wycofywaniu się” Malarza jest śmieszna. Nikt z Legii nawet nie protestował i słusznie.

Mniej ideologii, więcej faktów i przepisów.

Pozdrawiam, nie jestem kibicem żadnej z drużyn grających dziś.

malarz.JPG
Porter

Karny oczywiście prawidłowy. W naszej lidze, jeśli zawodnik kopnie piłke w kartofle, bez szans na kontynuowanie akcji, wpakuje sie na bramkarza, albo chocby poczeka na niego, w każdym razie nastąpi kontakt, po którym napastnik wypierdoli sie z głosnym krzykiem – sędziowie dyktuja karne i wszyscy o tym wiedzą. Poza Polska takich karnych sie nie dyktuje, o czym wielokrotnie przekonały sie polskie drużyny w pucharach. No ale gramy w Polsce, więc karny prawidłowy.

Pawel_Jumper

Naprawdę bawi mnie tłumaczenie ludzi, którzy komentują pewnie piłkę od X lat i mają się za ekspertów, a ani razu nie chciało im się zajrzeć do przepisów, bo to dla lamusów i operują jakimiś piłkarskimi półprawdami zasłyszanymi w lidze + ekstra, bo akurat im pasuje do tezy spiskowej przeciwko swojej drużynie.
Że np. faul nie na karny, w Polsce się takich nie dyktuje, że wywalił w kartofle, że boisko oblodzone i gracz nie wie, że będzie po nim jechał itp. itd.
To naprawdę 15 minut roboty dla średnio inteligentnego człowieka, polecam.

Nie wiem czemu (w sumie wiem czemu) wolisz brnąć w jakieś durne, uznaniowe podejście, że „tylko w Polsce się dyktuje takie karne”. Lepiej wymyślić wroga tłumacząc porażkę drużyny , niż stanąć w obliczu faktów.

Polskie drużyny dostają wpi**ol w pucharach, bo są słabsze, a nie dlatego, że sędzia „nie daje takich karnych poza Polską”. Dostają bęcki, bo wolą płacić pensję Vranjesom i innym ananasom zamiast budować w tej cenie boiska i inwestować w szkółki, w większości prowadzą kluby bez jakiejkolwiek strategii.

Chyba nie powiesz mi, że polskie drużyny odpadają z Sheriffem Tiraspol, Irtyszem Pawłodar, Stjarnan, Żalgirisem, Skendją i Lewadią (wszystko drużyny o niższych budżetach żeby nie było) TYLKO przez nieprzyznane karne. Tłumaczenie godne Ćwielonga z pogodą w niedzielę o 17.

Przełknij frustrację i żyj dalej, jakoś to będzie.
Pozdro

Porter

Przecież napisałem, że karny prawidłowy i że właśnie w Polsce takie karne się dyktuje. Dlatego bramkarz wychodząc musi zachować szczególną ostrożność.
Ponadto, zamiest bredzic o przepisach przeczytaj je sam, a zrozumiesz, że nic nie rozumiesz. Bo to nie jest kwestia przepisów, tylko interpretacji.

Pawel_Jumper

Wcale nie pisałeś tego ironicznie kolego, wcale.

Nie bramkarz, tylko każdy zawodnik musi zachować szczególną ostrożność, gdy podejmuje próbę interwencji.

Musi być świadomy, że jeśli się spóźnia pół sekundy wobec zawodnika, który ucieka za piłką po zwodzie, to taka interwencja jest uznawana za faul. Jeśli ten zły Bezjak „kopnął w kartofle”, to po co Malarz go atakował i doprowadził do kontaktu po zwodzie napastnika? Atakujesz kogoś, kto nie stwarza zagrożenia na bramkę?
Ta argumentacja kompletnie nie ma sensu.

Niestety nie znasz ani przepisów, ani ich interpretacji. Jeśli nie rozumiesz, co to znaczy nieostrożny atak na nogi przeciwnika, pozwolę sobie wytłumaczyć.

Przepisy gry artykuł 12 pkt 1 Gra niedozwolona i niewłaściwe postępowanie, str. 82

„Rzut wolny bezpośredni jest przyznany, jeżeli zawodnik popełnia jedno
z następujących przewinień w sposób uznany przez sędziego za nieostrożny,
nierozważny lub przy użyciu nieproporcjonalnej siły:
(…) m.in.
• atakuje przeciwnika nogami
Jeżeli elementem przewinienia był kontakt między zawodnikami, to takie przewinienie należy karać rzutem wolnym bezpośrednim lub rzutem karnym.

Nieostrożność ma miejsce wtedy, gdy zawodnik swój atak wykonuje
w sposób niedokładny, nieuważny i bez należytej staranności.
Kara indywidualna nie jest wymagana.”

1) Której z powyższych przesłanek NIE SPEŁNIŁ swoim atakiem Malarz? Moim zdaniem wszystkie. Atak nogami, nieostrożny, silny kontakt, niedokładny, spóźniony. Karny bez napomnienia.

2) Malarz nie stał w miejscu, Bezjak nie wpadł w niego, Malarz przeciął jego tor biegu z impetem. Nie opowiadaj aż takich głupot, bo trochę jednak wstyd.

Dopóki nie pokażesz mi co najmniej 5 tych rzekomych nagminnych, niegwizdniętych karnych polskim drużynom w pucharach w analogicznej sytuacji (atak bramkarza na nogi napastnika po zwodzie i ucieczce do boku) to będę uważał tę tezę za kompletną bujdę i głupi wymysł niewnoszący nic do dyskusji.

PS. Gdyby to był karny dla Legii, mówiłbym to samo, nie mam personalnie żadnego problemu z tym klubem. Rozumiem, że futbol to ogromne emocje, ale rozum musi iść przed sympatią.

Porter

Z Tobą coś jest chyba naprawdę nie w porządku. Oczywiście, że nie pisałem tego ironicznie. Zawodnik Jagiellonii wybił piłke w aut, po czym poczekał na Malarza, ten mu wjechał w nogi, kontakt, upadek i karny. U nas sędzia uznaje, że jest to atak nieostrożny, czy nierozważny, poza Polską uznaje się, że celem napastnika było zderzenie się z przeciwnikiem, a nie zagranie piłki i takich karnych się nie dyktuje. Przecież nie znajdziesz takich karnych w Premiership, c’nie?

Pawel_Jumper

Nie umiesz odpowiadać na zadane konkretne pytanie. Nie podajesz przykładów zjawisk, na które się powołujesz jako zupełny „pewnik”.
Walisz tezami na czuja jak Franciszek Smuda.

Nadal nie czytałeś przepisów, jeśli nie rozróżniasz co to atak nieostrożny, a co nierozważny. Mimo to chcesz dyskutować. Nie chce mi się poświęcać czasu na taką wymianę zdań.

Pozdrawiam

Byly_Ubek

Wybacz, ale jak mówiłem – oglądałem powtórki do znudzenia i dla mnie to nie jest karny. Na video wygląda to inaczej niż na randomowo wyciętym zdjęciu. Sędziowie interpretują sobie jak chcą. Innym razem Malarz wjebał się w zawodnika bez piłki i karnego nie było. Dla mnie nie było go tutaj i nikt w żadnej poważnej lidze nawet się nie zająknie żeby zagwizdać takie gówno.

I nie opowiadaj, że zdjęcie świadczy o tym, że Malarz w niego wjechał bo brzmi jakby go staranował, a na tym zdjęciu widać, że już Malarza minął i wtedy się zorientował, że można go zahaczyć nogą i zrobić padolino.

Pawel_Jumper

Czemu mówisz mi o innych przypadkach? Co mnie to obchodzi?
A w 2002 po komunii mi ukradli rower. Nikt mi go nadal nie oddał.

Malarz zrobił spóźniony atak na piłkę, trafił w zawodnika. Nie wiem ile razy to można powtarzać, normalnemu człowiekowi wystarczy powiedzieć raz, Ty ewidentnie masz jakiś problem z rozumowaniem i wymyślasz.

Gdy stoisz na środku boiska i kopniesz piłkę w aut, po czym ktoś w Ciebie wjedzie wślizgiem i nawet jeśli na niego czekasz, to też według przepisów i interpretacji jest faul.
Możesz skończyć tę marną śpiewkę, ja dalej dyskutować nie zamierzam.
Jeśli po 20 powtórkach i opiniach 5 sędziów nadal twierdzisz, że to nie jest karny, to spoko.
Mogę Ci dodać jeszcze 3 zdjęcia, ale nadal będziesz mówił, że one „o niczym nie świadczą”, to sobie oszczędzę.
Niektórzy twierdzą, że Ziemia jest płaska i jakoś żyją, dla Ciebie też jest miejsce na tej planecie, tylko nie oczekuj od rozmówcy poważnego traktowania, gdy masz wyjebane na fakty i mówisz, że stosowanie przepisów gry to jest „gówno”. Niektórym złość i agresja przechodzi szybciej, Tobie widocznie jeszcze nie.
Trudno, pozdrawiam.

Byly_Ubek

Wspomniałem o innej sytuacji by pokazać, że jest to kwestia interpretacji. Jeżeli masz za mały rozumek żeby to zrozumieć to spoko. Dla mnie to nie jest sytuacja na karnego i już. Nie zamierzam przekonywać. Zastanawia mnie natomiast skąd przyszło ci do głowy, że tkwiła lub tkwi we mnie z tego powodu złość i agresja. Bo użyłem słowa ‚gówno’? Wesoły z ciebie przypadek.

Pawel_Jumper

Uważam, że jesteś agresywny, bo jako kibic Legii nie potrafisz włączyć w końcu myślenia i powiedzieć, że karny był słuszny, choćby Cię mieli na krześle śmierci trzymać.

To nie jest kwestia interpretacji, to jest prawidłowy i przepisowy rzut karny.
A wesoły to jestem tylko jak patrzę na takich spiętych kibiców, którzy chcą korzystać z prawa „kwestii interpretacji” tylko na swoją korzyść. Gdyby Legia to miała to pewnie byś krzyczał, że Pawełek chciał złamać nogę Niezgodzie, a ten wcale nie czekał na kontakt.

Był słuszny i nie był głównym powodem dla którego fatalna Legia wczoraj przegrała, więc kończę dyskusję.
Mniej wycieczek personalnych kolego. Czas uleczy Twoje rany.

Byly_Ubek

Niestety, ale to ty nie potrafisz włączyć myślenia i naiwnie wierzysz, że jak ktoś jest kibicem Legii to zaklina rzeczywistość za wszelką cenę. Napisałem wyraźnie w tym temacie, że Legia przegrała zasłużenie i nie uważam, że sędzia przegrał jej mecz bo była gorsza, ale z podyktowaniem karnego się nie zgadzam. Dla takich smarkaczy jak ty oczywiście nie ma żadnej różnicy. Niesłusznie podyktowany karny = niezasłużenie przegrali, a sędzia ich oszukał. To są właśnie braki w czytaniu ze zrozumieniem. Nie prezentujesz nic więcej niż podejrzenia. ‚Pewnie byś pisał, że Pawełek chciał złamać nogę Niezgodzie’ No napisz jeszcze więcej rzeczy, których o mnie nie wiesz, chętnie się pośmieję.

Pawel_Jumper

Przedstawiłem co najmniej 4 dowody na to, że był to prawidłowy karny na podstawie przepisów, u Pana to nadal „Dla mnie to nie jest sytuacja na karnego i już”.

Jeśli nadal nie dotarło, to już raczej nie dotrze.

Krzycho

„oglądałem powtórki do znudzenia i dla mnie to nie jest karny” – to tak jakbyś przez 3 godziny dodawał 2+2 i za każdym razem wychodziło ci 5, więc drzesz mordę, że 2+2 = 5 a nie 4.

Ty naprawdę nie widzisz jaki jesteś durny? 😀

Byly_Ubek

Durny jesteś Ty i to wyjątkowo skoro porównujesz fakty ustalone w postaci matematycznego równania do sytuacji z boiska, która jest kwestią interpretacji przepisów. Dla mnie na podstawie powtórek video ta sytuacja nie kwalifikowała się do podyktowania karnego i koniec.

MarioGol

Daleko nie trzeba szukać: Piast–Legia, 7min. Szmatuła czerwo i wcale Legia nie zdominowała Gliwiczan, ba to osłabiony rywal w 2 połowie stworzył sobie klarowniejsze sytuacje.
A tu nic nie pomogłoby – nie wiem, czy jakby była odwrotna sytuacja i czerwo dostał gracz Jagi, czy Legia grająca w przewadze zdołałaby dowieźć remis do końca.
We wszystkich aspektach futbolu byli gorsi…

PhoenixLk
Legia Warszawa

widziałeś może sparringi w Stanach… A dokładniej – jak traciliśmy bramki? Trener Jagiellonii odrobił tę lekcję…

Warka

technojezus – Jako kibic Jagi mam nadzieję, że będę umiał w takim stylu znosić porażki swojego zespołu, jak Ty (i pogratulować zwycięzcy). Klasa komentarz i do zobaczenia w rundzie dodatkowej.

technojezus
FC Sturmabteilung

Pozdrawiam :)
Niech MP wygra lepszy.

13mistrz13

Gratulacje dla Jagi.
Wygrała zasłużenie, złożyło sie na to kilka czynników.
Dodatkowo wszystko w Legii było dzisiaj nie tak jak trzeba.
Mozna sie usprawiedliwiać trudnym meczem z Cracovia, mało czasu na regenerację i takie tam bla bla bla.
Ale chłopaki nie płaczą, liga trwa,teraz presja przed Jaga aby sie bronić, Legia lubi byc tym zespołem który goni.
Miałem przed tym meczem bardzo mieszane myśli, wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem, bardziej gra, bo klasowy zespół grający w osłabieniu potrafi dogonić i cos pograć.
Do karnego jeszcze Remy jakoś trzymał tą obronę, potem sie posypało.
Bitwa przegrana, wojna trwa nadal i takjak dzisiaj byłem pewien obaw, tak teraz jestem bardzo spokojny o to że w weekend Legia zrówna sie punktami z Jagą, albo bedzie jeden na minusie.
Nie poddawaj sie ukochana ma !
Teraz zacznie sie to co Legia lubi najbardziej, pogoń za zwierzyną.

adrian92

„Teraz zacznie się to co Legia lubi najbardziej, pogoń za zwierzyną.”
Święta prawda. Nie wiem, czy to wpływ zeszłej dekady i niemalże nieustannej pogoni za Wisłą (może to się mentalnościowo dalej ciągnie i jest przekazywane kolejnym nowym w drużynie?), czy może coś nowszego, ale Legia już od dawna gra lepiej jak ma kogoś gonić niż gdy ma utrzymywać przewagę jako lider… To jest na pewno fakt, który nastraja choć częściowo optymistycznie..

13mistrz13

Mioduski chce to zmienić, Legia ma dominować, ale trzeba najpierw poukładać te klocki, nikt nie powiedział że to sie nie uda jeszcze w tym sezonie.

Verpakovskis

Za dużo pewności siebie wyczuwam. Odrobinę więcej pokory. Prawda, bitwa wygrana a wojna nie. Wiele wskazuje na to,że 1 i 2 miejsce do 30 kolejki przypadnie Jadze i Legii.Pozostało 5 kolejek i Jaga ma dwumecz do przodu. A to istotne bo w 35 kolejce (tak?) mecz 1-2 z sezonu zasadniczego.

adrian92

„Za dużo pewności siebie wyczuwam. Odrobinę więcej pokory.”
Mistrzu Joda, To ty? 😀
A co do typowania miejsc, pamiętaj, że to jest LOTTO Ekstraklasa, tu nic nie przewidzisz…

Verpakovskis

Nie. Pomyliłeś się. Ostatnie zdanie zgoda. Choć naprawdę Jaga ma prostą drogę do 1szego miejsca po 30 kolejkach. Jak bedzie? Zycie pokaze.

13mistrz13

Nikt nie na prostej drogi, dla Jagi właśnie zaczęły sie schody

Krzycho

Bo przed meczem z Legią to mieli autobahn? 😀 😀 😀

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

W punkt, ale nie moje 😉

mateusz3101

He, to ja, bo my ludzie z Białegostoku bardzo tak robić lubimy, ponarzekam jeszcze na sędziów. Vesović powinien iść pod prysznic już po faulu, po którym dostał pierwszą żółtą. No a tak poza tym, to co, fajnie jest. Jeszcze żeby ludzie o tym zaraz zapomnieli i żeby nie było żadnego zbędnego szumu medialnego, to już w ogóle można by pomyśleć, że są realne szanse na mistrza!

cpc

„Przez chwilę w internecie krążyła plotka, że sędzia wspomógł się VAR-em już po wznowieniu gry, ale szybko okazało się, że to bujda. Gównoburza stłumiona w zarodku.” –> Komentatorzy powiedzieli, że Legia będzie ponownie zaczynać od środka!

Bartek BAchorski

Hamalainen 3 beznadziejny mecz w tej rundzie. Nie wiem po co Jozak go notorycznie trzyma na boisku, Fin nie pokazuje ani jakości ani zaangażowania i tak do 80-90 minuty. Antolić i Vesović to totalne bezmózgi. Jak trzeba mieć nasrane we łbie żeby takie bandyckie faule uskuteczniać. Vesović zresztą też nie jest tak dobry jak go malowali wszyscy po meczu z Craxą. Pazdanowi klasycznie piłka przeszkadza we wszystkim, Jędza wolny jak kombajn. Phillips jakiś taki przymarznięty i spowolniony. Niezgoda jest dobry tylko w akcjach w których strzela te swoje niesamowite gole, które nie mają prawa paść. W grze kombinacyjnej czy próbach utrzymania się przy piłce jest tak przydatny jak jakiś Kopczyński.
Legia zaczęła ten mecz źle, a Antolić nie dał szansy odbić się od tego dna. Jaga mogła golić ile wlezie ale nie była specjalnie zainteresowana i miała beznadziejną skuteczność. Na szczęście to Ekstraklasa i takie beznadziejne tygodnie nie powinny mieć większego znaczenia bo zaraz Jaga pewnie straci punkty z jakąś Sandecją grając piach i nie oddając celnego strzału. Już w sumie to w zeszłej rundzie przerabialiśmy.

13mistrz13

Przerabiamy to co sezon, ale Jaga nie skończyła w Warszawie tak jak inni przed nią.
Mówili ze przyjeżdzają po 3 pkt i przyjechali.
Ile w poprzednich latach było liderów ktorzy przyjeżdżali z mocnymi hasłami i dostawali w cymbał.
Tym razem Legia dostała w cymbał i to tak dobrze.
I dobrze ze tak sie stało, bo jak przegrywac to tak aby zabolało, bo tylko wtedy zespół wyciągnie jakieś wnioski i przeważnie po takim kopie w dupę, Legia takie wnioski wyciąga.
A co teraz zrobi Jaga, niby tak jak piszesz, wszystko może sie odwrócić, albo mogą trzymać dystans, wygrali na Legii, odskoczyli, to stać ich na to, ale ja sądzę że po następnej kolejce nastroje w obydwu ekipach beda odwrotne.

Verpakovskis

Wiem, że to przenośnia. Z Sandecją nie zagrają. Jaga w każdym meczu strzelała celnie. A Legia dzisiaj miala taki mecz, choć fartowna przewrotka chyba Hamalainena wpadłaby pod poprzeczkę.

GRAND_CHAMP

Dobry mecz dla Legii na odmułkę.

Po wpierdolu z Lechem celem nie były nawet europejskie puchary.

Później się okazało, że niby gównoliga, więc i tak wygramy.

I co?

Tu jest ciągle sporo do roboty, trzeba przestać nastawiać się na „tu i teraz”.

Krzycho

„Dobry mecz dla Legii na odmułkę” – to juz 8 taki mecz w tym sezonie 😀 Ile razy jeszcze będą musieli przegrać żeby się „odmulić”? A może dorzucą „dwupak” i równie żenująco przepierdolą z Lechem ? To ich powinno ostatecznie „odmulić” 😀

WhiteStarPower

Najśmieszniejsi sa… kibice Legii. Sorry ale ciagle szukają wroga ktory czyha na ich najwspanialsza drużynę, „PZPN gnębi nas…” (bo kurwa Wójt kupil majstra z moim klubem, kazdy w Krakowie to wie a Wójcik sie śmiał po meczu), „Marciniak/Stefanski ty kurwo” cały mecz bo dobrze sędziują a nawet oboje wam czasem sprzyjają, dla mnie nie uznanie gola dla Jagi to byl żart, co to kurwa za spalony jak piłka poszła do zupełnie innego gościa a jak dostal ja w koncu ten co byl na spalonym to juz dawno na nim nie byl. Dla mnie cirkus.
.
Przebijacie w śmieszności amikowcow, oni chociaz wiedza ze maja chujowe transfery i właścicieli pizdeczki i sie nie oszukują, u nas jest lepienie chatki z nawozu i od lat środek tabeli a nie tak łatwo sie przestawić, ale za to u was przeszkoda w sukcesie jest kurwa…
STEFAŃSKI XDDDDD
.
i wsio. Troche klasy warszawioki, pozdro dla znajomych z L

GRAND_CHAMP

Tylko na Legii jebią PZPN i sędziego? Nie sądzę.

13mistrz13

Trochę popierdoliłeś głupot, ale ok, twoje zdanie.

flowek

Tak Stefanski przeszkadza Legii w sukcesach ze gdyby nie on to chyba 4 razy w ostatnich 5 latach by byla mistrzem i moze do LM by sie zakwalifikowala.

Debil jebany, nie odpisuj.

WhiteStarPower

Nie no gosc łamie prawie celowo nogę rywalowi a kibice 80minut jadą po Stefanskim, no fakt, gdyby nie on to by mieli większe szanse na remis xD to samo kiedys z WKS z Marciniakiem. Nie sa jedyni, ale jedni z bardziej zawziętych w tej kwestii. Warto zacząć od swojego rąbka spódnicy

GRAND_CHAMP

Gratuluję, że chciało ci się słuchać 80 minut bluzgów na Stefańskiego, zamiast skupić się na samym meczu :)

WhiteStarPower

Skupiałem sie na meczu ale zawsze słucham trybun jako kibic nie zawsze w kapciach 😉 dlatego czasem juz do przesady cos jest grzane co nie powinno i tyle..

pejsbuk

Nie chca sluchac. – Prosze sie nie obrazac, szanowni kibice Legii.
Najpierw klub obdarl Lesnodorski, potem dostal go w rece Mioduski ktory nie umie prowadzic przedsiewziecia o nazwie klub pilkarski, Potem wywalono kolejnego trenera i zamieniono go na cudotworce balkanskiego ktory to z kolei nabral kolegow jugoli. Zarzad jest do bani. Ogolnie to: Niefrasobliwosc, Rozrzutnosc, Zarzad Amatorszczyzna, wiara tylko w Kase, brak wzajemnego Szacunku.
==
Niech Mioduski napisze podanie do Kuleszy zeby jakies stypendium naukowe w Jagiellonii albo zeby wypozyczyl kogos z zarzadu Jagiellonii na rok.

GRAND_CHAMP

Wy nas możecie uczyć jak przejdziecie do III rundy ELIMINACJI LE chociaż.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Fajny z dupy argument. MOże kibiców Ruchu posłuchajcie – mają więcej mistrzostw od Legii.

13mistrz13

Ale trochę sie zapędzasz, bo Jagielonia niczego jeszcze nie wygrała a i wostatnich latach tez było blado,Piast tez miał taki okres, beniaminek z Zabrza to samo.
Stypendium naukowe od kuleszy.
Jesli pogra w europejskich pucharach, osiągnie polowe rankingu Legii, zdobędzie kilka mistrzostw polski, powiększy budżet o 500% to może.
Legia w ostatnich latach niczego nie dostała za darmo.
Cieżko na to pracowała, na mistrzostwa, puchary i ranking w Europie.
Życzę Jagieloni żeby chociaż chciała spróbować osiągnąć 1/10 tego.
Długi Legii przed przyjściu Leśnego i Miodka same się nie ulotniły, trzeba było je spłacić.
A wec niech te 3 pkt nie przesłonią zdrowego rozsądku

pejsbuk

Juz tyle razy wam mowilem, ze Jagiellonia nie ma zapedow pozakrajowych. Nie stac nas narazie.
Wiec jakiekolwiek porownywywania nie wchodza w gre jesli o to idzie.
Legia ma budzet conajmniej 8 X Jagiellonia. I jest to wedlug mnie marnotrawione.
Juz nie wiem jak wam cokolwiek pisac bo zaraz rzucacie sie do gardla.

13mistrz13

Nie rzucam sie, tylko tłumacze.
Nie możesz pisać ze nie macie zapędów pozakrajowych.
To kogą w Lechu powiedzieć, bo sprzedadzą dwóch juniorów i maja kasę.
Jesli walczysz o mistrza, to musisz mieć zapędy na Europę, jesli tak nie jest, to zostaną dwa zwycięstwa z Legia a mistrz ucieknie.
Legia nic nie marnotrawi, jest na etapie przebudowy zespołu jak i planu na przyszłość, aby było normalnie i stabilnie, do tego chce wygrywać.

pejsbuk

To naarazie z czasem sie zmieni. Mam nadzieje. Powolutku.
Jagiellonia NIE PRZEBUDOWALA ZESPOLU.
Jest na innym etapie…
Dobra koncze ta dyskusje bo nie ma sensu.

christwyszynski

Według mnie trzeba na to wszystko patrzeć racjonalnie. Na ten moment nie ma w e-klasie druzyny na miare chocby sredniej europejskiej czyli wyjsc z grupy ligi europy. Jagiellonia dobry mecz teraz zagrała na dobrym poziomie ale jednak to puchary weryfikuja. Wiekszość moich znajomych nie patrzy na Jagiellonie przez pryzmat walki w pucharach tylko o ten pierwszy tytuł w historii klubu. Zawsze to bedzie zarzucane przez innych kibiców ale na ten moment chyba byłoby to troche hipokryzją, bo serio nie widze druzyny, która by doszła do fazy pucharowej ligi europy, nawet Legia, która pokazała nie raz, że mimo chujowej gry na swoim podwórku na arenie miedzynarodowej może coś ugrać.

Krzycho

„Jagiellonia NIE PRZEBUDOWALA ZESPOLU. Jest na innym etapie…” – owszem, po wczorajszym meczu można by powiedzieć że jest tak ze 3 półki wyżej niż Legia 😀
Osobiście byłem w szoku, myślałem, że mecz będzie chujowy (temperatura, Legia niespecjalnie zachwycała w ostatnich meczach), ale nie wziąłem pod uwagę że Jagiellonia chciała wygrać, wiedziała jak to zrobić i jakimś cudem dostosowała do planu umiejętności piłkarskie.
.
I nieprawda, że Jagiellonia nie przebudowała zespołu. W porównaniu do poprzedniego sezonu w tym meczu w 11-tce wyszło 6 nowych zawodników (Pawełek, Guilherme, Mitrovic, Wlazło, Pospisil, Bezjak). Mało? Ponad 50% składu.

pejsbuk

Sarkazm kolego

pejsbuk

Sarkazm koledze.
Zle przyjecie z twojej stront

pejsbuk

Sarkazm koledze.
Zle przyjecie z twojej strony

progressive85

Szkoda tej czerwonej kartki bo zapowiadał się fajny otwarty mecz i mogło być różnie.Słowa uznania dla Mamrota ,że z większości przeciętnych kopaczy których w takiej Legii nikt nie chciałby nawet za darmo udało mu się stworzyć fajną”drużynę”.
Zachwycano się już Górnikiem ,Wisłą Płock,teraz przyszła kolej na Jagiellonię..zabawna jest ta Polska liga bo najpewniej mimo tego wszystkiego mistrzostwo jak zwykle i tak zostanie w Warszawie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

adrian92

To jest właśnie ten słodko-gorzki wymiar udziału Kuleszy w zarządzaniu Jagiellonią… Z jednej strony potrafi znaleźć naprawdę fajnych zawodników i zachęcić ich do gry w Białymstoku, z drugiej jak tylko wiatr powieje w inną stronę i opłaci się ich sprzedać nie będzie miał żadnych oporów… Mimo to uważam że i tak Jagiellonia dużo mu zawdzięcza

WhiteStarPower

No Górnikiem beniaminkiem z młodzieżą z osiedla plus 2starymi Hiszpanami to chyba nie tak na wyrost sie zachwycano? Płock to przesada faktycznie oni graja seriami, zaraz znowu cos powygrywają. Jaga warto sie pozachwycać o tyle ze tak dobrej Jagi za Probierza na pewno nie bylo, ale warto tez,docenić jego prace jako podwaliny pod to

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Pitolenie o kartce nawet zabawne. Pamiętam mecz w Wawie Legia – Lech. Lech prowadzi 1:0 i Legia dostaje czerwoną kartkę. Jakoś to nie preszkodziło wygrać Legii bodajże 3:1…

progressive85

No jak wg Ciebie granie w 10 przez cały mecz nie powinno mieć wpływu na przebieg meczu to ciężko o dyskusje.Też pamiętam ten mecz o którym piszesz,byłem na nim.Skończyło się 2:1 dla Legii.Ale jest kilka różnic bo Legia grała w 10 jedynie całą drugą połowę i było wtedy kilku zawodników którzy rozegrało wtedy genialny mecz,choćby Vrdoljak który pociągnał wtedy mocno mentalnie zespół i grał za dwóch.(To był chyba jego najlepszy mecz w barwach Legii)
Najczęściej jednak takie sytuacje kończą się inaczej jak choćby kilka lat temu gdy Legia też kończyła mecz w 9 grając z Wisłą i choć cudem skończyło się 0:0 to była jeszcze bardziej stłamszona niż we wtorek.

adrian92

Na początek: gratulacje dla Jagiellonii. Co prawda Legia wyglądała dziś żałośnie, ale to też trzeba umieć wykorzystać ( o czym 90% polskich drużyn nie wie). Obrona Legii to dziś był jakiś kompletny kryminał, około 60 minuty złapałem się na tym, że widzę Jagiellonię grającą piłką między pachołkami 20 metrów od bramki Legii…. Tu zresztą malutka łyżeczka dziegciu dla kibiców z Białegostoku: skuteczność. Przy tym poziomie przeciwnika (czyli nas…) powinniście wygrać 0:6, ale wykończenie wyraźnie kulało- albo w Malarza (który też swoje wybronił, żeby nie było), albo ponad bramką.. Pocieszam się tylko tym że wygrana nad Legią jest ostatnio jakimś anty-talizmanem (patrz Lech i jego 3:0), ale i tak zobaczymy w maju, mądrzyć na tym etapie to się można w kontekście mistrzostwa we Francji czy Anglii, nie w Polsce… Odniosę się jeszcze do tego nieuznanego gola Frankowskiego: to była słuszna decyzja sędziego (pomijam fakt że ten sam Pan Sędzia nie mógł się zdecydować około 37 minuty dla kogo jest aut, co było dość zabawne :) ) choć wilu kibiców Jagielloni miało pewnie wtedy pretensje do arbitra (szczerze, jako kibic Legii też myślałem że to błąd na naszą korzyść do przerwy). Poniżej dwa screeny z arbiter cafe, co oczywiście nic nie zmienia, bo Jagiellonia po prostu rozwaliła Legię

PrzechwytywanieLEG-JAG2.PNG
PrzechwytywanieLEG-JAG.PNG
Topinambur

Oczywiście że decyzje sędziego były prawidłowe, ale powoływanie się na samozwańczego eksperta Huberta Demboveaca z Leszna, którego gdy poprosisz o odniesienie się do przepisów, to Cię zablokuje, jest śmieszne.

adrian92

Szczerze, nie wiedziałem o tym, jeżeli naprawdę tak robi to jest idiotą, to jakby przyznać się do błędu… Ale generalnie wydaje mi się (nie mam konta na twitterze ale czasem tam zaglądam, często właśnie na to konto) że większość jego rozstrzygnięć na przestrzeni tego sezonu była słuszna. Więc wkleiłem, akurat w tym wypadku jak widać słuszną decyzję…

Topinambur

Oczywiście, że wiele jego rozstrzygnięć jest słusznych, tak jak zresztą tutaj. Problem w tym, że gdy można mieć wątpliwości, to nie chce ich rozwiewać, a ja nie jestem jedyny, którego zablokował, znam przynajmniej kilka osób, którym się to zdarzyło, mimo że pisali do niego bez inwektyw.
Nawet nie wiem, na jakiej podstawie zaczął uchodzić za eksperta. W taki sposób, to i ja mógłbym, ale uważam, że ekspert od sędziowania powinien znać przepisy i wytyczne nawet jeśli nie na pamięć, to w takim stopniu, że bez trudu je zlokalizuje w dokumencie.

WomaszTolek

Jak mnie wkurwia ten leszcz Sypuła….

WomaszTolek

Ktos wie czemu jak zwykle w koncówce kiedy CSKA Cwelia Wrwszawa przegrywa, to nie podytktowano dla nich karnego? Komisja Legii przysnęła? Bo zazwyczaj w takich sytuacjach ”sędzia” o mało się nie zesra, żeby wydrukować na korzyść CSKA.

PhoenixLk
Legia Warszawa

już sobie ulżyłeś?

grnawuiopn

I te warszafskie bydło na trybunach. Legija mistrzem Polski .heh. Brawo Jaga.

WhiteStarPower

Zeby nie bylo tylko lizania po fiutach
.
Jaga jak bedziecie taka pizde z przodu grac w pucharach to sie tam sam przejadę i nakopie do dupy. Nie kazdy jest Legia i was wpuści 30razy pod swoją szestanstke. A Novikovas sie zachowywał jak CR7 przy prowadzeniu 5:0 u siebie z Eibar. Na miejscu Mamrota to bym mu tube w szatni wypłacił zeby ogarnął dupe bo na litewskie gwiazdeczki to my tu mamy wywalone, to jeszcze nie ten poziom

Krzycho

Dla Jagi mistrzostwo Polski jest jak wygranie Ligi Mistrzów. Oni tam wiedzą, że na puchary nie mają składu, że w ich realiach puchary mogą tylko zaszkodzić wynikom w lidze. Do poważnej gry w lidze i pucharach trzeba mieć dwie „11-stki”, w miarę zblizonych jakościowo przynajmniej dwóch graczy na każdą pozycję. Jeden gra, to drugi odpoczywa i tak na przemian. Nie da się robić dobrych wyników w lidze i pucharach grając 14-15 piłkarzami.

Tomasz Kurzak

Trzeba sobie też jasno powiedzieć, że tak beznadziejnego sezonu w naszej lidze nie było od dawna. Lech się kompromituje, a i tak jest na pucharowym miejscu, wicelider Legia przegrał już 8 razy, a lider ligi w 11 na 25 spotkań tracił punkty. Lechia, Śląsk, tragedia, BBT i Sandecja to po prostu jakiś sabotaż, żeby tę ligę okroić do 12 zespołów (Pogoń długo pomagała), a w każdym innym klubie ciągłe hucpy, swawole, afery. Gdyby nie Górnik to nie dałoby się wypowiedzieć ani jednego pozytywu o tym sezonie. Jaga po prostu jako jedyna utrzymała swój poziom sprzed roku i jako jedyna nie zmieniła się w parodię drużyny. Dlatego też kopią sobie swoje, ale jakby w niższej lidze. Czy to będzie mistrzostwo? Tego nie wiem, bo często sama jego perspektywa plącze nogi naszym ligowym kopaczom.
No i może w końcu, gdy Pan Puchary Pocałunek Śmierci nie pracuje w Jadze, to coś sensowniej pokopią w pucharach, bo te niewątpliwie mają jak w banku.
Powiem to jeszcze raz, przykry jest ten sezon.

Verpakovskis

W tym roku bedzie latwiej w pucharach Jadze( jesli beda). Sezon konczy sie o 2 tygdnie szybciej niz rok temu i na poczatku lipca(a moze w polowie) startuje EL.LE. Choć w przypadku Jagi bez Frankowskiego i Romanchuka a moze Runje i Bodvarssona. Bo Ci panowie mogą zagrać na Mundialu.

MarioGol

No faktycznie będzie Jadze łatwiej – jakiś czas temu 90 minut podawało, że na jakiekolwiek rozstawienie w pucharach szanse ma tylko Lech i Legia, bo reszta będzie jechała na żenującym współczynniku krajowym, że nawet kluby z Islandii, Irlandii, Albanii, czy Litwy mają wyższy.
Nie wiem na co liczysz, jak w tej edycji odpadli z klubem ,który dopiero przygotowywał się do sezonu, bo liga azerbejdżańska startowała miesiąc po naszej.

13mistrz13

Sezon jest dobry
Gdyby Legia miała 10 pkt przewagi drugi był Lech a za nim z 10 pkt straty Lechia, to byłoby wiecej malkontentów niezadowolonych, ze co to za liga
Taka mamy Ligę trzeba sie przyzwyczaić i zaakceptować.
Powiem szczerze że to mnie drażni, gdy jest takie narzekanie że liga słaba.
Jest jaka jest i koniec, na to nas stać w tej chwili a większość klubów dąży aby było coraz lepiej.
jeszcze pare lat temu nie mieliśmy stadionów, kibice myśleli tylko o tym aby sie napierdalać, większość wyników była ustawiona. Kluby myślały jak przeżyć z miesiąca na miesiąc, a piłkarze czy dostaną wypłaty.
Pomalutku idzie normalność i ja widze duża poprawę na przestrzeni ostatnich 20 lat.

Tomasz Kurzak

Oczywiście idzie normalność, ale ja zupełnie nie o tym. Oraz w ogóle nie narzekam na poziom ligi jako takiej, bo ten poziom znam. Porównuję po prostu jakość spotkań, jakość zespołów i zawodników w stosunku do lat przeszłych. Ciężko wskazać drużynę która zrobiła progres i występowała w niej rok temu. Nawet te które zajmują wyższe miejsca niż sezon/dwa temu – grają po prostu gorzej. Liczba spotkań w tym sezonie których oglądać się po prostu nie da jest zatrważająca. Mam nadzieję, że to jakiś przejściowy moment, ale prócz beniaminka żaden klub nie zanotował wzrostu jakości, same spadki.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jak wielu mylisz poziom ligi z jej wyrównaniem. Jak Legia wygra mistrza z 14 punktami przewagi, to nie bedzie to oznaczało, że liga jest silna. Ogarnij się.

Belser

Gratuluje jagielloni. Jesteście na dobrej drodze w uzyskaniu pierwszego trofeum w historii swojego klubu! 😀 😀 😀

Warka

Za szybko zwątpiłeś w swój zespół – do końca sezonu jeszcze wiele może się wydarzyć

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Po meczu z potężnym Śląskiem euforia, po meczu z Jagą depresja. Jako doświadczony szaman diagnozuję chorobę dwubiegunową. 😉

Belser

Nie byłem w euforii po Śląsku. Wręcz przeciwnie. Widziałem to co Kosecki w 1 połowie i Pich przez cały mecz potrafili zrobić z naszą defensywą na skrzydłach. To była kwestia czasu aż zaczniemy mieć gorsze wyniki. Szkoda tylko, że w tak newralgicznym momencie sezonu. Co czas pokaże… nie wiem. :)

Verpakovskis

Zwycięstwo i styl cieszy. Skuteczność nie. 1sze miejsce jest ale co dalej bedzie niełatwo przewidzieć. Oby Jagiellonia dalej zasuwała na 5tym biegu.

Arkoholik

coz Jagiellonia przy tej temperaturze czula sie jak u siebie na wiosne, wiec normalne dla niej warunki:)

13mistrz13

Hehe dobre

ein

Gdyby nie Malarz i Remy…
Mogłoby się skończyć nawet dwucyfrowo.
Nawet z nimi w składzie powinno być dużo wyżej niż 0:2.
Wierzcie lub nie, ale czułem, że może tak być. Zreszta jesienią też mieliśmy „kolejkę cudów” i miałem podobnie.
Mniejsza o to.
Żałosne jrst pierdolenie, że czerwo w piętnastej minucie ustawiło mecz.
Przy takiej postawie Legia mogłaby wyjść w trzynastu, a i tak chuja by ugrali. Najwyżej szczęśliwy remis.
Najbardziej jednak szokuje to, że Legia Warszawa, Mistrz Polski, niedawny uczestnik LM, generalnie och i ach, w ciągu pierwszych 20 minut meczu ma czerwo, mogłaby przegrywać już 0:3, a jednak przez kolejne 70 minut nie jest w stanie się ogarnąć taktycznie, mentalnie, religijnie i nie wiadomo jeszcze jak, żeby cokolwiek zmienić.
Oni myśleli, że wyjdą w japonkach i będą mieć trzy gole zaliczki przed pierwszym gwizdkiem?
Jeśli w Lechu po wyjeździe do Kielc ktoś się wkurwił (i skutecznie), wygrają jutro ze Śląskiem (też bardzo możliwe), to Legia może mieć olbrzymi problem w niedzielę.

13mistrz13

Nie będzie problemu

Szczepek
Legia Warszawa

Nie oddać celnego strzału, mieć dwa razy mniejsze posiadanie piłki i przebiec mniejszy dystans grając prawie cały mecz w osłabieniu? Przeszli obok meczu bo nawet biegać im się nie chciało…

Krzycho

„przebiec mniejszy dystans grając prawie cały mecz w osłabieniu?” No właśnie dlatego przebiegli mniejszy dystans, bo brakowało jednego zawodnika. W Jadze było 10 w polu, w Legii- 9 od bodajże 16 minuty czyli wszyscy legioniści musieliby przebiec o ok. 8 % więcej zeby się wyrównało.

Szczepek
Legia Warszawa

W sumie tak. Ciekawe jak to wygladało średnio na jednego gracza?

Krzycho

Z tego co wizualizuję sobie statystyki pomeczowe, Jaga miała tych kilometrów więcej o 3 albo 4, czyli na jednego piłkarza wyszłoby, że legioniści biegali więcej (za piłką).

Mariusz Szewczyk

Te oceny u was, to zawsze są z d…y. Romańczuk gra fajnie, ale jak od jakiegoś czasu pojawił się temat gry w naszej kadrze, to raptownie wszyscy są nim niesamowicie zachwyceni. Dobry jest, ale bez przesady. Burliga grał znakomicie, a dostał 7. Gość robił co chciał na boisku.

Mariusz Szewczyk

Ogólnie Legia została upokorzona. :( można się krzywić i obrażać na takie określenie, ale taka prawda. To jak zdjęcie publicznie komuś majtek i bicie jej po gołej dupie.

Voitcus

Wygląda na to, że p. Jozak tak się przejął, że Legia ma dominować i grać swoje, że chyba olał przeciwnika – a p. Mamrot tego nie zrobił i dlatego zasłużenie wygrał. Legia myślała, że już umie.

Od kilku kolejek „Legia gra swoje” i niestety, coraz gorzej to wygląda. Zaczęło się już od Piasta, gdzie większość meczu grali w przewadze, ale nic z tym nie umieli zrobić. Z Wisłą Płock całe przygotowanie to były słowa „to będzie ciężki mecz”. Aż się przypomina późny Magiera „uczymy się, zbieramy doświadczenie, wyciągamy wnioski”. Legioniści grają ewidentnie od niechcenia, jest bardzo dużo niecelnych podań (było to widać szczególnie w sobotę w Krakowie), jeśli przeciwnik pozwoli na taką ułańską fantazję, to wychodzi to bardzo efektownie, jak pierwszy gol w meczu ze Śląskiem. Generalnie nie wychodzi i wygląda, że nie wychodzi nie dlatego, że przeciwnik przeszkadza, ale dlatego że rozgrywającemu (Mączyński, Hamalainen) się po prostu nie chce. Śląskowi się też nie chciało i dostał w cymbał, Cracovia chciała, ale zabrakło umiejętności, a Jagiellonia to jednak drużyna innej klasy – później siadło morale i tyle.

Nie rozumiem zachwytów nad Hamalainenem. Byłem chyba jedynym, który pisał po Śląsku, że zagrał słaby mecz i tak samo było w Krakowie, jak i wczoraj. Jest w ogóle niewidoczny, chyba że podaje prosto do przeciwnika. Pazdanowi nie pomogła przerwa zimowa i sadzi baboki takie, że kupić go może co najwyżej mistrz Łotwy i to na zasadzie wolnego transferu. Malarz („najbardziej niedoceniany bramkarz ligi”) tym razem na plusie, bo udało mu się nie odbić piłki do przeciwnika na dobitkę, chociaż parę razy próbował. Raz chyba nawet po podaniu od obrońcy jego wykop na drugą połowę nie trafił do obrońcy. Jędrzejczykiem znowu kręcili, jak chcieli.

To jest mimo wszystko słaba drużyna i to wychodzi, pewnie za kilka dni Lech też swoje ugra. Może dobry taki zimny prysznic już teraz? Myślę, że Lech będzie frajerem, jeśli tego nie wykorzysta – to duży test. A czy Jadze gratulować mistrza? Chyba jeszcze nie – widzieliśmy, jak padł Górnik, jak Wisła Płock, widzimy, co się dzieje z Lechią, może się to trafić i Jadze. A może nie, może już do końca prowadzenia nie oddadzą? Na pewno w tej chwili są faworytem ligi.

PS. To o Romańczuku to już jest równie nudne jak reklamy weszło FM.

PPS. Ciekawy będzie mecz Górnik-Pogoń. Czy Pogoń rzeczywiście jest na fali? A dla Górnika to chyba już ostatni dzwonek.

dude
RVM

Zajebisty mecz! Świetnie się to oglądało! Żeby tak chociaż jedno spotkanie PE na takim poziomie w tygodniu…

MaciejA

Piłkarze i trener Jagiellonii wracali do tej sytuacji z przerwaniem meczu. Wspominali, że sędzia rozpoczął mecz i zaraz go przerwał. To chyba oni byli na boisku i widzieli co się działo bo w tv w tym czasie była powtórka i nie było tego widać.

Porter

Ten mecz pokazał, jak łatwo można zdemolować drużynę grającą systemem 433. Obrona Legii grała bardzo wąsko, boczni obrońcy grali w polu karnym, na ogół nie wychodzili poza jego linię boczną, a jeśli spróbowali – to nie mieli żadnej asekuracji. Przed obrońcami grało trzech środkowych pomocników, którzy operowali również bardzo blisko siebie, przed stoperami. W ten sposób przy bocznych liniach tworzyły sie korytarze, w których skrzydłowi przeciwnika mogli sobie hulać do woli. I było to widać już wtedy, kiedy Legia grała w jedenastu. Po czerwieni dla Antolicia, to się jeszcze pogorszyło, bo na środku pojawiał sie Hamalainen, który w ogóle nie umie bronić. W czasie meczu zawodnicy Legii próbowali cos zaradzić, ale przesunięcie Mączyńskiego i Philippsa bliżej linii bocznych spowodowało gigantyczna dziurę w środku pola, przez którą przeciwnik sobie przechodził mijając bez problemu Hamalainena i wychodząc na szybkości na stoperów, Lekkie cofniecie skrzydłowych też nic nie dało (bo żaden z legijnych skrzydłowych poza Kucharczykiem nie umie bronić) poza tym, że uniemożliwiło jakąkolwiek grę do przodu.
Uważam, że Romeo Jozak powinien zupełnie inaczej zareagować na czerwień Antolicia. Należało zdjąć Hamalainena i wpuścić Dąbrowskiego. Przesunąć do przodu Remy’ego, żeby zagrał jako SDP. Należało też zdjąć Eduardo, bo od początku widać było, że taka gra, to nie na jego zdrowie i wpuścić Kucharczyka, bo lepiej broni i szybciej biega. I w ten sposób może udałoby się zablokować dostęp do własnej bramki, a samemu próbować ukłuć z kontry.

Galgan
Espanyol, Tottenham, Lazio, Polonia W.

I po tym meczu nadszedł czas, aby zdjąć kapelusz przed władzami Jagiellonii. Dobra forma drużyny to w 70% ich zasługa. Co zrobili rządzący po rezygnacji Michała Probierza? Ura bura ciocia Agata Jacek Magiera? Szukali wynalazków lub ściągali je z karuzeli? Nie, znaleźli trenera jak najbardziej podobnego do tego, który odszedł. Panu Mamrotowi też należą się słowa uznania za to, że pełnymi garściami czerpie z tego, co zostawił mu poprzednik. Nie przeprowadził w Jagiellonii rewolucji, ale ewolucję gry. Wszystko jest bardzo przemyślane. Zarówno ze strony sztabu, jak i zarządu. I taki pomyślunek to ja lubię!

Uśmiech Koali

Nie pamiętam takiego meczu w wykonaniu Jagi za Probierza, wczoraj ręce same składały się do oklasków 😉

Galgan
Espanyol, Tottenham, Lazio, Polonia W.

Dlatego napisałem o ewolucji. Gra drużyny Mamrota jest o wiele bardziej… hm… rozwinięta? Dojrzała? Niż gra drużyny Probierza. Ale widać też jakiś wspólny mianownik. Widać, że Mamrot nie burzył, tylko modernizował. Kiedyś o panu Zacierze przeczytałem opinię, że to taki Kuba Sienkiewicz, tylko bardziej. Trochę podobnie jest z Jagiellonią Mamrota – to taka Jagiellonia Probierza, tylko bardziej 😉

pep

Nakupowali szrotu i taki efekt. Jak Legia miała fajną paczkę, to się wszystko rozlazło i Vadis, Prijovic czy Nikolić robią dobrą robotę w innych klubach…

Krzycho

Vadisa szkoda najbardziej. Ten chłop sam by wyciągnął Legię za uszy na mistrza ekstraklapy.
Widać było w każdym ruchu, że to Pan piłkarz. Dawno nie widziałem takiego grajka w naszej ekstraklapie. Na miejscu Mioduskiego dałbym mu tyle ile gość chciał zamiast sprowadzac kilku innych, z których żaden może nie dać nawet 10% tego co dawał Vadis.

Uśmiech Koali

Jak na naszą Ekstraklasę to Jagiellonia zagrała genialnie 😉

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ze tak powiem: gdzie ci wszyscy napinacze legijni?
To jest Kartoflisko, az zaluje ze nie postawilem stowerki wczoraj bo czulem w moczu ze Legia przejebie u siebie.

Dramatem jest fakt, ze idaca po rekord porazek (w sensie Mistrz z najwieksza iloscia meczow w plecy) Legia znowu pewnie zostanie Majstrem.

PS. Ile jeszcze meczyc kibicow beda Pazdan i Jedza? Przeciez to co oni graja to je skandaloza. Obaj w sumie kosztuja Legie 1.5 mln eur rocznie a graja na poziomie odpowiednio: Dabrowskiego i Brozia (obaj ok. 550 tys eur rocznie).
Mial Pazdan swoje 5 minut ale on jak byl chujowy tak zwyczajnie wrocil do swojego normalnego poziomu. A Jedza to ananas nie mniejszy niz Peszkin.
Opchnac byle gdzie i byle komu i zwolnic 8% budzetu placowego, bo z tymi panami to znowu bedzie dramat w Europie.

fajf

pazdan to jeszcze jak cię mogę , na ligę to przyzwoity stoper tylko niski, na kadrę w tej formie dramat, natomiast jędrzejczyk kompletna masakra

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Tylko to „jak cie moge” to kosztuje 600 tys eur rocznie.
Sporo za duzo 😉

Mertens

Przepłaceni odcinacze kuponów z bałkanów nie dali rady wielkiej Jadze, do tego jeszcze grają u bankruta, a myśleli że zarobią. Wpadli w niezłe gówno.

CIETAROZA

Jagiellonia zagrała tak, jak Legia chciałaby grać, ale cały czas czegoś im brakuje. Nie ma wytłumaczenia z pogodą, zabłysnął Vesović i Antolić (dwie czerwone kartki), ale chyba nie tak jak chcieli. Kurwa Makelele środka pola i czarnogórski Dani Alves się znaleźli, co za barany.
Za to Jagiellonia bardzo dobre tempo, kiedy trzeba przyśpieszą, kiedy trzeba strzelą, to się powinno skończyć zdecydowanie wyżej na otrzeźwienie dla tego dream teamu na Ligę Mistrzów.
Z drugiej strony, Jaga gra najlepiej, robi co chce z Legią, a wchodzę na Twittera i pod hashtagiem z meczu większość wypowiedzi to pisanie o kurwach, frajerach w kontekście Legii. Zamiast chwalić swoich, większość skupia się na jeździe po przeciwniku. Brzmiałoby to bardziej wiarygodniej w przypadku innych ekip, ale Jagiellonia krzycząca na Legie, odgrażająca się, przecież to jest kurwa komiczne. Panowie wstydu nie mają, ale przynajmniej można się pośmiać.

Marcin Sz

Szkoda, że nie ma osobnego akapitu dla fantastycznych warszawskich trybun, elita pokazała, że potrafi kibicować na poziomie. W dobie wszechobecnego internetu każdy może po kilku minutach sprawdzić czy był faul i czy nadawał się na kartkę. No ale „Chuj Ci na imie…..” przez pół meczu. Przegrywać z klasą też trzeba umieć

Skandaloza

nie wiem czy to nie byla roznica 2 klas
Jagiellonia zagrała jak nie polska druzyna, po prostu zajebiscie
zycze im Mistrzostwa z taka gra
wpierdol spuścili Legii wcale sie nie zdziwie jak spuszcza wpierdol i to wiekszy Lechowi
Legia i Lech na tle Jagi to przereklamowane druzyny z pilkarzami ktorym zwyczajnie nie chce sie zapierdalać !!
czas zeby prezesi obu tych klubow wreszcie poszli po rozum do glowy i zwyczajnie wzieli sie za pilkarzy leni śmierdzących bo wina słabej gry wcale nie lezy w trenerach tylko w pilkarzach ktorym nie chce sie zapierdalac !!

waldemar

gdzie są teraz Ci co podniecali się Niezgodą i widzieli go już w kadrze.. przecież to kolejny drewniak zresztą jak 3/4 zawodników Ległej

B123

Ja się pytam gdzie był spalony przy pierwszej nieuznanej bramce znowu próbowali Jage przekręcić

podszyszkownik

No i Ekstraklasa w pigułce.Można powiedzieć,że w ciągu ostatnich 3 lat,tylko Jagiellonia zrobiła progres.Oczywiście,Legia też,ze względu na największy budżet,i oczywiście ostatnie tytuły mistrza raz za razem,czy gra w LM.Ale w ogólnym rozrachunku,to Jaga zanotowała wielki wzrost sportowy,ostatnie 3 lata(licząc z tym rokiem),to jest podium.W świetle tak znakomitych wyników,przy małym budżecie,przy dosyć ograniczonym talencie piłkarzy,jest to wynik znakomity.A wyniki Legii i innego pretendenta-Lecha,są wielkim rozczarowaniem.W tej Jadze chyba ktoś jest od treningu mentalnego,zakładam że ktoś lepszy niż ostatnio sławni trenerzy mentalni z żylety.Pomeczowe statystyki pokazały,że właściwie Legia została przejechana walcem.
Jeżeli sprawił to brak jednego zawodnika po czerwieni,to i tak znaczy to,że w tym meczu Jaga była jedną ligę wyżej,co najmniej.Dobrze się oglądało grę.

Koval

Jagiellonia idzie po tytuł. Będzie atak na Ligę Mistrzów z Pawełkiem w bramce?

Krzycho

Może akurat w tych meczach Pawełek nie zrobi żadnego „pawełka” :)
Generalnie to nie jest zły bramkarz (oczywiście na ekstraklapowe realia), tylko raz na czas potrafi odwalić taki numer, że potem wszyscy go pamiętają z powodu tych numerów a nie meczów, w których bronił dobrze.

Koval

Mam o nim identyczne zdanie. Potrafi obronić w sytuacji wydawałoby się beznadziejnej, ale i ma dar do tego, by w sytuacji mega prostej do interwencji walnąć takiego babola, że wyrażenia 50 letniego Janusza w stylu ” Ja bym to obronił” ” Zrobiłbym to lepiej” nie mijają się z prawdą…;)

emerHK

I co, K. Stanowski nadal twierdzi, że „Legia tupnęłą nogą” i cała liga się przelękła? 😉

Krzycho

Tym razem tupnęła noga i złamała sobie kolano 😀 😀 😀

VIKING
GermanIa Königshütte

legła się osrała po same uszy!

Kakarinho

Ja bym zwrócił uwagę na to, że VAR może być problemem. Popatrzmy tylko na wczorajszy mecz. Stefański wychodzi tak na prawdę na nieudolnego idiotę. Najpierw dwie ewidentne czerwone kartki dla legii, tylko jedna podyktowana i to po weryfikacji wideo. Później ta nieuznana bramka, chociaż chyba nie da się tam dopatrzeć w żaden sposób spalonego. Teraz taka lebiega z gwizdkiem będzie z każda pierdołą biegać do budy, bo zawsze jest szansa, ze koledzy naprawią jego błąd, a on sam nic nie musi się przykładać i niekoniecznie wszystko widzieć, bo ma nad sobą wielkiego brata, który wszystko naprawi albo zepsuje za niego.

Uthar

Jaga zagrała jak nie polski klub. Operowanie piłką, fizycznie też wyglądali lepiej niż Legia. Naprawdę to był świetny mecz w wykonaniu Jagi, a dwóm zawodnikom z Legii odcięło prąd. W 15 minucie Jagiellonia powinna grac przeciwko 9 rywalom.

Spektakularny

Malarz jak zwykle kilka poprawnych interwencji, ale mimo wszystko zawala gola

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY