Jagiellonia zabrała piłkę i oddała ją dopiero po meczu
Weszło

Jagiellonia zabrała piłkę i oddała ją dopiero po meczu

Tak stłamszonej Legii u siebie nigdy w polskiej lidze nie widzieliśmy, a oglądamy ją nie od dziś i nie od wczoraj. To był pojedynek gołej dupy z batem. Tylko jakiś cud sprawił, że Jagiellonia wygrała przy Łazienkowskiej zaledwie 2:0, bo równie dobrze porażka gospodarzy mogłaby być trzy razy wyższa. I naprawdę nie jest tu najważniejszy fakt, iż białostocka drużyna szybko zaczęła grać w przewadze. Tego dnia jednych i drugich dzieliła różnica klas. 

Od momentu w pełni zasłużonego wykluczenia Domagoja Antolicia za okropnie wyglądające wejście w kostkę Przemysława Frankowskiego, tylko na samym początku drugiej połowy mogło się wydawać, że Legia być może jeszcze powalczy. To złudzenie trwało bardzo krótko. „Jaga” na tle mistrza Polski wyglądała, jak przedstawiciel topowej ligi, który przyjechał do Warszawy na mecz pokazowy i postanowił nie dać rywalom piłki do powąchania – chyba że już po ostatnim gwizdku, żeby schować ją do magazynu.

Podopieczni Ireneusza Mamrota, dyrygowani przez znakomicie dysponowanego Tarasa Romanczuka (Adam Nawałka był na trybunach!), z dużą pewnością rozgrywali na połowie przeciwnika, w odpowiednim momencie przyspieszając akcje. W obronę Legii wchodzili jak w masło. Chris Philipps i Krzysztof Mączyński często nie zamierzali biegać do upadłego za piłką, więc w wielu przypadkach czwórka obrońców w zasadzie była pozostawiona sama sobie. Dobrych, bardzo dobrych lub świetnych sytuacji naliczyliśmy Jagiellonii blisko dziesięć. Kilka razy kapitalnie bronił Arkadiusz Malarz, ale na niewiele się to zdało, bo to właśnie on nierozważnym faulem na będącym już bez szans na coś więcej Romanie Bezjaku sprokurował rzut karny. Wykorzystał go Arvydas Novikovas, który jednak z pewnością wysłucha też trochę cierpkich słów od Mamrota. To on zmarnował dwie idealne okazje (obrona Malarza, a w drugiej połowie słupek) i czasami podnosił ciśnienie trenerowi głupimi stratami.

Legia sprawiała wrażenie wolniejszej i totalnie stłamszonej, nie było kogoś, kto poderwałby kolegów do walki. Jedyny moment na to był pod koniec pierwszej odsłony, gdy po podaniu Krzysztofa Mączyńskiego sam przed wychodzącym Mariuszem Pawełkiem znalazł się Jarosław Niezgoda, ale mijając go wygonił się do linii bocznej i było po herbacie. Po przerwie „Wojskowi” nie zrobili nic. Absolutnie nic.

Jagiellonia kontrolowała mecz tak bardzo, jak tylko się da, ale ciągle brakowało jej postawienia kropki nad „i”. Cały czas groziło gościom, że dojdzie do powtórki z meczu Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze, gdy przyjezdni powinni wygrać 4:0 czy 5:0, a zremisowali po jedynej udanej akcji WKS-u. Wszelkie wątpliwości rozwiał Karol Świderski po centrze Piotra Wlazły.

„Jaga” nie załamała się, gdy objęła prowadzenie w 15. minucie, ale Daniel Stefański po analizie powtórek video gola nie uznał. Okazało się, że Martin Pospisil znajdował się na minimalnym spalonym.

Zawodnikom Legii na początku odwaga myliła się z odważnikiem. Chyba tak bardzo chcieli się rozgrzać, że postanowili zapolować na kości rywali. O ile żółta kartka dla Marko Vesovicia była jeszcze do wybronienia (Czarnogórzec w końcu i tak wyleciał), o tyle taka kara dla Antolicia byłaby żartem, więc dobrze, że znów do akcji wkroczył VAR.

Czapki z głów przed Jagiellonią. Jako zespół zagrała wybornie, najlepiej od dawien dawna w Ekstraklasie. Legia musi lizać rany, a teraz akurat zmierzy się z Lechem Poznań. Szykuje nam się klasyk, w którym udział wezmą dwa ranne niedźwiedzie.

legia-warszawa

Legia Warszawa

27-02-2018
0
:
2
Jagiellonia_Bialystok

Jagiellonia Białystok

25. kolejka

27.02.2018

20:30

Warszawa

3.0 2.1
M. Pazdan
3.0 1.8
A. Jędrzejczyk
6.0 4.4
A. Malarz
2.0 1.9
K. Hamalainen
3.0 2.2
K. Mączyński
2.0 2.8
J. Niezgoda
4.0 4.1
W. Remy
1.0 1.6
M. Vesović
2.0 2.3
C. Philipps
1.0 1.0
D. Antolić
3.0 2.8
D. Silva Eduardo
8.0 8.9
P. Frankowski
9.0 9.3
T. Romanczuk
7.0 8.2
Ł. Burliga
7.0 8.4
M. Pospisil
6.0 7.8
I. Runje
7.0 7.9
H. Guilherme
6.0 7.6
A. Novikovas
7.0 7.7
P. Wlazło
7.0 8.3
N. Mitrović
5.0 6.8
M. Pawełek
6.0 7.8
R. Bezjak
5.0 4.2
Daniel Stefański

Zmiany gospodarzy:

D. Silva Eduardo

Ł. Broź

3.02.2

Ł. Broź

A. Hlousek

3.02.0

K. Hamalainen

M. Kucharczyk

-1.4

Zmiany gości:

A. Novikovas

C. Sheridan

-7.1

M. Pospisil

R. Grzyb

-7.2

R. Bezjak

K. Świderski

-7.6
Dominacja Jagiellonii
Bezradność Legii
Zryty beret Antolicia
Dyrygowanie Romanczuka

Nagroda specjalna*

Dodatkowy kubeł lodu na głowę Antolicia
(najwyraźniej -15 stopni to za mało)
* każdy wybrany piłkarz ma prawo skontaktować się z w/w firmą i umówić się na odbiór nagrody.

Legenda:

Gol
Asysta
Kluczowe podanie
Samobój
Gracz meczu
Na minus
Zółta kartka
Dwie żółte kartki
Czerwona kartka

Fot.

KOMENTARZE (156)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Krzycho

Ten artykuł powinien mieć tytuł: „Białostocka masakra piłką futbolową”.
Ewentualnie: „Okręt Legia na mieliźnie” albo „Co za zima w wykonaniu Legii!” 😛
.
Legia bez celnego strzału. Z dwa razy mniejszym posiadaniem piłki. I to by było na tyle.

pepe72

na weszLo? 😀 😀 😀

JackGrand

Smiechy są zawsze z tych napinek po dwóch w miarę udanych meczach. Wszyscy zapominamy, że mówimy o lidze gdzie rządzi komora maszyny losującej. A Legia wychodzi na niej ostatnio najlepiej, bo ściąga wykolejenców z innych lig, ktorzy to nasze bagienko często wciągają nosem.

Voitcus

Zdjęcie profilowe JackGrand Nie zgadzam się, właśnie chodzi o to, że Legia ściąga raz Vadisa, Nikolicia i Prijovicia, może jeszcze Moulina, ale do tego idą w pakiecie Niecik, Sudoku, Chukwu, Langil, Vranjes, Berto, Nagy + cała kupa tych, których nawet nie pamiętamy, pamiętasz? tych „ze świetnym życiorysem”, tego, co „strzelił bramkę na Euro”, „grał w Arsenalu”, „kiwnął Citkę w meczu z Widzewem 20 lat temu”, „interesował się nim Juventus”, „obiecującą gwiazdą somalijskiej piłki” itd. itp.

Krzycho

„mówimy o lidze gdzie rządzi komora maszyny losującej” – bo poziom piłkarski jest tak niski, że w kazdym meczu może się zdarzyć wszystko i może być dowolny wynik. Ale jak czasem jakaś drużyna pokaże że potrafi grać w piłkę – maszyna losująca jest odstawiona. Wczoraj Jagiellonia grała w piłkę i wygrała bezproblemowo, choć trochę za nisko.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chata Kumba

Dlaczego przemytników?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzycho

„złodziejski przemytniczy klub to legia warszawa”- dałbyś spokój z takimi bzdurami. Brakuje tylko żeby Wiśle przypominac że za komuny była milicyjnym klubem, Cracovię założyli Żydzi a Górnik wygrywał lige bo miał piłkarzy zatrudnionych na górniczych etatach. Aha, no i o żołnierzach wyklętych trzeba wspomnieć, żeby było patriotycznie. Jak można się w tak durny sposób brandzlować?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Porównujesz złodziei z Żydami antysemito? Odbiło Ci?

Krzycho

Dla każdego coś miłego. Jeden nienawidzi Legii, drugi Żydów a jeszcze inny – wszystkich razem.
.
Talk czy siak, pisanie o jakichś zaszłosciach w 2018 roku to DEBILIZM.

PhoenixLk
Legia Warszawa

Pejsbuk i Tulimansore (sorki, jeśli zrobiłem literówkę w nicku) – gratuluję zasłużonego zwycięstwa Waszego klubu… Dawno nie widziałem tak dobrze grającego polskiego zespołu… Jeśli – a obecnie wiele na to wskazuje – zdobędziecie mistrza – będę Wam kibicował w walce o LM

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
Legia Warszawa

wiedziałem, że się pomylę… ech… może następnym razem trafię z kolejnością literek… 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wujek Remo
Kolejorz

PhoenixLk: Przeczytaj głośno zdanie: „Tu lis ma norę”, zapamiętaj, następnym razem nie pomylisz. Nie ma za co 😉

PhoenixLk
Legia Warszawa

patrz – na to bym nie wpadł;)

mazi krk

taaa…Pokazali w poprzedniej edycji pucharowej w rewanżu z Gabalą

baran

Legia to w tej chwili nie ranny niedźwiedź tylko przemarznięty kanarek.

Krzycho

Przemarznięty i ostro zgwałcony 😛

technojezus
technojezus

Co tu dużo mówić….2:0 to najniższy wymiar kary.
Powiedzieć że Jagielonia byla tylko lepsza jest obrazą dla drużyny z Białegostoku.
To był pogrom.Nawet 11 na 11 byli o klasę lepsi od Legii.
Potem to już żal było oglądać Legie.
Malarz co wybronił to szacunek ale karnego to on podarował Jadze.
A to że Jaga nie wygrała tego meczu co najmniej 5:0 to nie jestem w stanie zrozumieć.
Antolić – debil, tyle wystarczy.Mało co, a by połamał bodajże Frankowskiego.
Całe szczęście że Cafu przychodzi….przynajmniej z Lechem zagra.
Co do kibiców Legii którzy będą pisać że to przez gre w 10, zasmuce was, to nie było przyczyną tej padaki.Oni nawet w 11 byli gorsi.To jeden z najgorszych meczy Legii jakie widziałem w życiu i jeszcze 0 celnych strzałów na bramkę…..
Kompromitacja to mało powiedziane.
Nie tak dawno Piast z Legia grał w 10 i praktycznie różnicy nie było widać.Wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd.
Gratulacje Jagiellonia i mówię to jako kibic Legii.
A Legia jeżeli się nie ogarnie to nie obroni MP i koniec kropka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza

tylko w jaki sposob? widziales wczoraj Jage? to jest kurwa przepaść w jakosci !!
i mały cymesik. ponizej wpis z relacji Wyborczej po pierwszej połowie meczu:

„Koniec pierwszej połowy, dobrej pierwszej połowy. Może nie było w niej wiele piłkarskiej jakości, ale emocji nie brakowało. Legia gra w dziesiątkę i musi ‚się ogarnąć”, jak powiedział w przerwie Jarosław Niezgoda, jeśli mistrzowie Polski chcą wygrać”

rece opadaja na taka stronniczosc mediow

na szczescie cała Polska widziała co sie działo i kazdy wnioski moze swoje z tego meczu sam wyciągnąć

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Karny jak i czwrwona dla Antolicia zasłużona.

I nie ośmieszaj się próbując bronić Legię.Tutaj nie ma co usprawiedliwiać.

Wstyd i kompromitacja.Jaga dała nam nauczke i tyle.

13mistrz13 napisał fajnie:
,,trzeba przełknąć pigułe…”

Czy Legia wygrywa czy nie, ja i tak jestem za nimi co nie zmienia faktu że za takie coś co dzisiaj zaserwowali należy się zjebka bo tak mistrzowi nie przystaje grać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szczepek
Legia Warszawa

Idź do okulisty jak karnego tam nie widziałeś. Atakujący pierwszy dotknął piłki a Malarz nie zdążył wyhamować i to wyciął. Nie ma co szukać usprawiedliwien, byliśmy gorsi i 0:2 To najniższy wymiar kary.
Jagielonii gratuluje zwycięstwa.

Krzycho

„Karny moim zdaniem 100% niezasłużony, nie było nie tylko faulu Malarza, ale praktycznie żadnego kontaktu”- tak to jest kiedy ślepcy próbują udawać znawców. Kontaktu nie było? Pierdolnięty jesteś? 😀 😀 😀

karwasz_w_twarz

O co tym kibicom Legii chodzi z tymi prestiżowymi meczami? Z Jagą nie jest prestiżowy, z Lechem nie jest prestiżowy, z Wisłą też nie jest prestiżowy. Z kim w takim razie jest, pewnie niektorzy napiszą, że z Widzewem, albo z Górnikiem, a zaloze się, że tak naprawdę piszą to ludzie którzy pamiętają max 10 sezonów wstecz.

PS. Czy za prestiżowe mecze w waszych chorych głowach dodajecie sobie więcej punktów?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

karwasz_w_twarz

Przepraszam, ale przed każdym meczem z Lechem czytam jak tu kibice Legii piszą, że w Poznaniu to wielkie podniecenie, a dla nich to mecz jak z Termaliką czy Sandecją.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

adrian92

Karny zasłużony, co nie znaczy że sytuacji nie szkoda, bo Bezjak z tą piłką już raczej wiele by nie zrobił (jakby potrafił, nie grałby w ekstraklasie)… Mimo wszystko błąd Malarza, choć i tak obrońcy powinini mu po tym meczu nosić torby na treningu do końca sezonu…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pawel_Jumper

Wjazd kolanem w nogę postawną to nie jest „nastrzelona ręka”.

Zawodnik musi przewidywać skutki interwencji, nawet jeśli ma dobre intencje. Naprawdę ciężko o bardziej ewidentny faul. Nieostrożny atak Malarza, który zaatakował nogi, a nie piłkę i wślizgiem powalił Bezjaka.

Opowiadasz jakieś bajki o tym muśnięciu AM przez Bezjaka (lol?), a to Malarz w niego wjechał, o czym świadczy załączone niżej zdjęcie. Argumentacja o tym „wycofywaniu się” Malarza jest śmieszna. Nikt z Legii nawet nie protestował i słusznie.

Mniej ideologii, więcej faktów i przepisów.

Pozdrawiam, nie jestem kibicem żadnej z drużyn grających dziś.

malarz.JPG
Porter

Karny oczywiście prawidłowy. W naszej lidze, jeśli zawodnik kopnie piłke w kartofle, bez szans na kontynuowanie akcji, wpakuje sie na bramkarza, albo chocby poczeka na niego, w każdym razie nastąpi kontakt, po którym napastnik wypierdoli sie z głosnym krzykiem – sędziowie dyktuja karne i wszyscy o tym wiedzą. Poza Polska takich karnych sie nie dyktuje, o czym wielokrotnie przekonały sie polskie drużyny w pucharach. No ale gramy w Polsce, więc karny prawidłowy.

Pawel_Jumper

Naprawdę bawi mnie tłumaczenie ludzi, którzy komentują pewnie piłkę od X lat i mają się za ekspertów, a ani razu nie chciało im się zajrzeć do przepisów, bo to dla lamusów i operują jakimiś piłkarskimi półprawdami zasłyszanymi w lidze + ekstra, bo akurat im pasuje do tezy spiskowej przeciwko swojej drużynie.
Że np. faul nie na karny, w Polsce się takich nie dyktuje, że wywalił w kartofle, że boisko oblodzone i gracz nie wie, że będzie po nim jechał itp. itd.
To naprawdę 15 minut roboty dla średnio inteligentnego człowieka, polecam.

Nie wiem czemu (w sumie wiem czemu) wolisz brnąć w jakieś durne, uznaniowe podejście, że „tylko w Polsce się dyktuje takie karne”. Lepiej wymyślić wroga tłumacząc porażkę drużyny , niż stanąć w obliczu faktów.

Polskie drużyny dostają wpi**ol w pucharach, bo są słabsze, a nie dlatego, że sędzia „nie daje takich karnych poza Polską”. Dostają bęcki, bo wolą płacić pensję Vranjesom i innym ananasom zamiast budować w tej cenie boiska i inwestować w szkółki, w większości prowadzą kluby bez jakiejkolwiek strategii.

Chyba nie powiesz mi, że polskie drużyny odpadają z Sheriffem Tiraspol, Irtyszem Pawłodar, Stjarnan, Żalgirisem, Skendją i Lewadią (wszystko drużyny o niższych budżetach żeby nie było) TYLKO przez nieprzyznane karne. Tłumaczenie godne Ćwielonga z pogodą w niedzielę o 17.

Przełknij frustrację i żyj dalej, jakoś to będzie.
Pozdro

Porter

Przecież napisałem, że karny prawidłowy i że właśnie w Polsce takie karne się dyktuje. Dlatego bramkarz wychodząc musi zachować szczególną ostrożność.
Ponadto, zamiest bredzic o przepisach przeczytaj je sam, a zrozumiesz, że nic nie rozumiesz. Bo to nie jest kwestia przepisów, tylko interpretacji.

Pawel_Jumper

Wcale nie pisałeś tego ironicznie kolego, wcale.

Nie bramkarz, tylko każdy zawodnik musi zachować szczególną ostrożność, gdy podejmuje próbę interwencji.

Musi być świadomy, że jeśli się spóźnia pół sekundy wobec zawodnika, który ucieka za piłką po zwodzie, to taka interwencja jest uznawana za faul. Jeśli ten zły Bezjak „kopnął w kartofle”, to po co Malarz go atakował i doprowadził do kontaktu po zwodzie napastnika? Atakujesz kogoś, kto nie stwarza zagrożenia na bramkę?
Ta argumentacja kompletnie nie ma sensu.

Niestety nie znasz ani przepisów, ani ich interpretacji. Jeśli nie rozumiesz, co to znaczy nieostrożny atak na nogi przeciwnika, pozwolę sobie wytłumaczyć.

Przepisy gry artykuł 12 pkt 1 Gra niedozwolona i niewłaściwe postępowanie, str. 82

„Rzut wolny bezpośredni jest przyznany, jeżeli zawodnik popełnia jedno
z następujących przewinień w sposób uznany przez sędziego za nieostrożny,
nierozważny lub przy użyciu nieproporcjonalnej siły:
(…) m.in.
• atakuje przeciwnika nogami
Jeżeli elementem przewinienia był kontakt między zawodnikami, to takie przewinienie należy karać rzutem wolnym bezpośrednim lub rzutem karnym.

Nieostrożność ma miejsce wtedy, gdy zawodnik swój atak wykonuje
w sposób niedokładny, nieuważny i bez należytej staranności.
Kara indywidualna nie jest wymagana.”

1) Której z powyższych przesłanek NIE SPEŁNIŁ swoim atakiem Malarz? Moim zdaniem wszystkie. Atak nogami, nieostrożny, silny kontakt, niedokładny, spóźniony. Karny bez napomnienia.

2) Malarz nie stał w miejscu, Bezjak nie wpadł w niego, Malarz przeciął jego tor biegu z impetem. Nie opowiadaj aż takich głupot, bo trochę jednak wstyd.

Dopóki nie pokażesz mi co najmniej 5 tych rzekomych nagminnych, niegwizdniętych karnych polskim drużynom w pucharach w analogicznej sytuacji (atak bramkarza na nogi napastnika po zwodzie i ucieczce do boku) to będę uważał tę tezę za kompletną bujdę i głupi wymysł niewnoszący nic do dyskusji.

PS. Gdyby to był karny dla Legii, mówiłbym to samo, nie mam personalnie żadnego problemu z tym klubem. Rozumiem, że futbol to ogromne emocje, ale rozum musi iść przed sympatią.

Porter

Z Tobą coś jest chyba naprawdę nie w porządku. Oczywiście, że nie pisałem tego ironicznie. Zawodnik Jagiellonii wybił piłke w aut, po czym poczekał na Malarza, ten mu wjechał w nogi, kontakt, upadek i karny. U nas sędzia uznaje, że jest to atak nieostrożny, czy nierozważny, poza Polską uznaje się, że celem napastnika było zderzenie się z przeciwnikiem, a nie zagranie piłki i takich karnych się nie dyktuje. Przecież nie znajdziesz takich karnych w Premiership, c’nie?

Pawel_Jumper

Nie umiesz odpowiadać na zadane konkretne pytanie. Nie podajesz przykładów zjawisk, na które się powołujesz jako zupełny „pewnik”.
Walisz tezami na czuja jak Franciszek Smuda.

Nadal nie czytałeś przepisów, jeśli nie rozróżniasz co to atak nieostrożny, a co nierozważny. Mimo to chcesz dyskutować. Nie chce mi się poświęcać czasu na taką wymianę zdań.

Pozdrawiam

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pawel_Jumper

Czemu mówisz mi o innych przypadkach? Co mnie to obchodzi?
A w 2002 po komunii mi ukradli rower. Nikt mi go nadal nie oddał.

Malarz zrobił spóźniony atak na piłkę, trafił w zawodnika. Nie wiem ile razy to można powtarzać, normalnemu człowiekowi wystarczy powiedzieć raz, Ty ewidentnie masz jakiś problem z rozumowaniem i wymyślasz.

Gdy stoisz na środku boiska i kopniesz piłkę w aut, po czym ktoś w Ciebie wjedzie wślizgiem i nawet jeśli na niego czekasz, to też według przepisów i interpretacji jest faul.
Możesz skończyć tę marną śpiewkę, ja dalej dyskutować nie zamierzam.
Jeśli po 20 powtórkach i opiniach 5 sędziów nadal twierdzisz, że to nie jest karny, to spoko.
Mogę Ci dodać jeszcze 3 zdjęcia, ale nadal będziesz mówił, że one „o niczym nie świadczą”, to sobie oszczędzę.
Niektórzy twierdzą, że Ziemia jest płaska i jakoś żyją, dla Ciebie też jest miejsce na tej planecie, tylko nie oczekuj od rozmówcy poważnego traktowania, gdy masz wyjebane na fakty i mówisz, że stosowanie przepisów gry to jest „gówno”. Niektórym złość i agresja przechodzi szybciej, Tobie widocznie jeszcze nie.
Trudno, pozdrawiam.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pawel_Jumper

Uważam, że jesteś agresywny, bo jako kibic Legii nie potrafisz włączyć w końcu myślenia i powiedzieć, że karny był słuszny, choćby Cię mieli na krześle śmierci trzymać.

To nie jest kwestia interpretacji, to jest prawidłowy i przepisowy rzut karny.
A wesoły to jestem tylko jak patrzę na takich spiętych kibiców, którzy chcą korzystać z prawa „kwestii interpretacji” tylko na swoją korzyść. Gdyby Legia to miała to pewnie byś krzyczał, że Pawełek chciał złamać nogę Niezgodzie, a ten wcale nie czekał na kontakt.

Był słuszny i nie był głównym powodem dla którego fatalna Legia wczoraj przegrała, więc kończę dyskusję.
Mniej wycieczek personalnych kolego. Czas uleczy Twoje rany.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pawel_Jumper

Przedstawiłem co najmniej 4 dowody na to, że był to prawidłowy karny na podstawie przepisów, u Pana to nadal „Dla mnie to nie jest sytuacja na karnego i już”.

Jeśli nadal nie dotarło, to już raczej nie dotrze.

Krzycho

„oglądałem powtórki do znudzenia i dla mnie to nie jest karny” – to tak jakbyś przez 3 godziny dodawał 2+2 i za każdym razem wychodziło ci 5, więc drzesz mordę, że 2+2 = 5 a nie 4.

Ty naprawdę nie widzisz jaki jesteś durny? 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
Legia Warszawa

widziałeś może sparringi w Stanach… A dokładniej – jak traciliśmy bramki? Trener Jagiellonii odrobił tę lekcję…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Pozdrawiam :)
Niech MP wygra lepszy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty