Pyrrusowe zwycięstwo PSG. Neymar opuścił boisko na noszach
Francja

Pyrrusowe zwycięstwo PSG. Neymar opuścił boisko na noszach

Paryżanie totalnie zdominowali Marsylię i zgarnęli kolejne trzy punkty, ale istotniejszy jest fakt, iż Neymar opuścił boisko na noszach. Najprawdopodobniej Brazylijczyk skręcił staw skokowy. Istnieje więc uzasadniona obawa, że nie zagra w rewanżowym meczu z Realem Madryt. Oczywiście trzeba poczekać do badań, ale obecnie sytuacja nie wygląda najlepiej. 

Trudno zrzucać winę na Emery’ego, ale można było przewidzieć taki scenariusz. Mecz był wyjątkowo brutalny, a arbiter dość łaskawy. Co prawda pokazał 11 żółtych kartek, ale spokojnie ta liczba mogła być większa. Brak czerwonej kartki dla Lucasa Ocamposa za faul na Danim Alvesu można uznać za skandal. Argentyńczyk brutalnie sfaulował Brazylijczyka, który przy nieco mniejszym szczęściu mógłby mieć złamaną nogę po takim wejściu. Na szczęście nic się nie stało, ale tego typu faule zasługują tylko na jedną karę – wywalenie z boiska i zawieszenie na kilka spotkań. Tutaj skończyło się jedynie na żółtym kartoniku.

Zanim Neymar opuścił boisko z powodu kontuzji, pokazał wiele dobrego. Co prawda bramki nie zdobył, ale zanotował klasową asystę. Brazylijczyk poradził sobie na skrzydle z dwoma przeciwnikami, a następnie precyzyjnie dograł do Cavaniego, który obrócił się z piłką i oddał mocny strzał – Yohann Pele w tej sytuacji był bez szans. Po strzale 26-latka wpadła również bramka samobójcza, ponieważ tor lotu piłki zmienił Rolando… Były zawodnik Barcelony oddał również niezły strzał z dystansu, po którym naprawdę niewiele brakowało, by piłka wpadła do bramki. Co ciekawe, Neymar strzelał także głową, ale warto zaznaczyć, że trudnego zadania nie miał, ponieważ Sakai, który go krył, poddał się w przedbiegach i nawet nie wyskoczył do piłki. Cóż, taka właśnie była dzisiaj Marsylia. Słaba, bez jaj i ambicji. Wykorzystał to Mbappe, który otrzymał w polu karnym podanie od Daniego Alvesa. 19-latek zwinnie zabrał się z piłką, minął jednego rywala i oddał mocny strzał po ziemi, który otworzył wynik tego spotkania.

Piłkarze Emery’ego nie wrzucili najwyższego biegu, a pomimo tego, zdominowali trzecią drużynę ligi. Marsylia momentami wyglądała, jak drużyna ze strefy spadkowej, która przyjeżdża na stadion lidera. Jedyne akcje ofensywne z pierwszej połowy, które wpadły nam w oko stworzyli goście, idealnie wpasowałyby się w sobotnie derby gminy Żabno. Chodzi nam tutaj o strzały z dystansu Amaviego i Payeta, po których piłka poszybowała w kosmos. W drugiej połowie było nieco lepiej, ale wszystko przez to, iż paryżanie ostatnie 10 minut musieli grać w dziesiątkę, ponieważ Neymar opuścił boisko, a Emery wcześniej dokonał trzech zmian… Mało brakowało, a Clinton N’Jie zdobyłby bramkę honorową. Przed sobą miał już pustą bramkę i oddał nawet celny strzał, ale ofiarną interwencją popisał się Thiago Silva, który wślizgiem wybił futbolówkę na rzut rożny.

Paryżanie byli dzisiaj zdecydowanie lepsi od Marsylii, ale coś nam się wydaje, że mało kto jest z tego powodu zadowolony. Strzelamy, że Emery wolałby w tym spotkaniu przegrać trzema bramkami, ale mieć zdrowego Neymara. Ewentualny brak Brazylijczyka w meczu z Realem Madryt będzie tragedią dla wicemistrza Francji.

PSG – Marsylia 3:0 (2:0)
1:0 Mbappe 10′
2:0 Rolando 27′ sam
3:0 Cavani 55′

Fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (12)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Tomson1922

Bez Neymara szanse PSG drastycznie spadną , poza tym nie ma opcji żeby Real nie strzelił w tym meczu bramki

derlis

Ależ Mbappe męczył tego Amaviego, aż mi chłopa szkoda było
Na Neymarze spoczywa za duża odpowiedzialność za grę, i jak się nie wyleczy do rewanżu z Realem to nici z awansu, są od niego za bardzo uzależnieni, na ligowe potyczki oni Emery’emu wystarczą, ale teraz, kiedy przyjdzie do pociągnięcia zespołu w trudnym momencie przeciwko mocnemu rywalowi, to jak Neymar nie zagra to nie będzie komu tego zrobić, bo na geniusz trenerski chyba nie ma co liczyć, co pokazał zarówno zeszłoroczny mecz z Barceloną, jak i tegoroczny w Madrycie
Na jego miejscu starałbym się wykorzystać ligową przewagę i dać odpocząć kilku kluczowym piłkarzom przed rewanżem, no ale teraz jedyne co mu zostało to modły by lekarze szybko postawili Neymara na nogi

eneene5

Nurek po prostu sfajdał się w portki na myśl o starciu z Realem. Tak samo zresztą jak przed Niemcami na mundialu.

tristan

Napisał kibic „klubu”, który ma największego nurka w historii w futbolu.

troll2

ale niby kiedy ten radović ma grać z realem?

adek89

„Trudno zrzucać winę na Emery’ego, ale można było przewidzieć taki scenariusz. Mecz był wyjątkowo brutalny, a arbiter dość łaskawy.”

a co to ma do tego, że Neymar dostał kontuzji (najprawdopodobniej skręcił staw skokowy) bo źle stanął?

AsafaPowell
Ruch Chorzów

PSG i z Neymarem nie ma najmniejszych szans z Realem. Przypominam mówimy o drużynie, która potrafiła odpaść po zwycięstwie 4:0 w poprzednim roku. Oni potrzebują pampersy!

derlis

Tylko że różnica jest taka, że teraz muszą gonić, a nie bronić wynik, i to dlatego ewentualny brak Neymara zrobi sporą różnicę, bo to zawodnik ofensywny, ich główny motor napędowy
Mówimy w końcu o gościu, który strzelił 29 goli i zaliczył 17 asyst w bodajże 30 meczach, i który jest zdecydowanie najlepszym zawodnikiem zespołu napędzającym co drugą, jeżeli nie każdą akcję
Gdyby mieli bronić wyniku, to teoretycznie brak Neymara w niczym by nie zawadził, ale żeby wyjąć to 2-0 do awansu to on będzie jednak niezbędny, a tym bardziej kiedy Realowi coś wpadnie i trzeba będzie ustrzelić jeszcze więcej goli
Kto ma ich pociągnąć w przypadku nieobecności Neymara?
Cavani jest od kończenia akcji (co i tak wychodzi mu jak wychodzi), Mbappe to mimo wszystko jeszcze dzieciak, di Maria znając geniusz Emery’ego zacznie mecz na ławce, Verratti to dobry zawodnik, ale jakoś nie widzę w nim przywódcy, a reszta, czyli min. Draxler, Rabiot, lo Celso czy Lassana Diarra to po prostu nie ta półka

jajajakberety

Na papierze masz rację, ale Neymar w pierwszym meczu gasł z minuty na minutę i w zasadzie szału nie zagrał.

Kcramsib

Jestem szczerze zaskoczony faktem, że redakcji udało się poprawnie użyć terminu „pyrrusowe zwycięstwo”… rzadkość w dzisiejszych czasach, szczególnie w mediach.

troll2

musieli dostac kilka zjeb od czytelnikow, zeby sie nauczyc. podobnie było z tapetem

Rudy z UE

Neymar może i daje przewage, ale kurwa z tym drugim murzynem z Francji to nic nie podają … nic kurwa! i dlatego może dobrze, że jednego kiwacza mniej, może kurwa nawet Emeremu ulżyło.

wpDiscuz

INNE SPORTY