post Avatar

Opublikowane 25.02.2018 15:54 przez

Przemysław Michalak

Nie jest to reguła, od której nie ma wyjątków, ale cały czas przekonujemy się, że generalnie istnieje jakaś dziwna zależność co do powodzenia w Polsce piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego – zwłaszcza Hiszpanów. Przeważnie jeżeli ktoś stamtąd trafia do Ekstraklasy z dobrym CV, jest niewypałem transferowym lub co najmniej rozczarowaniem. Przykład najnowszy? Wisła Kraków. 

Odkąd w październiku 2016 roku dyrektorem sportowym „Białej Gwiazdy” został Manuel Junco, a kilka tygodni później jako trenera zatrudniono Kiko Ramireza, przy Reymonta zaczęto masowo ściągać piłkarzy z Hiszpanii. Licząc z trwającym jeszcze okienkiem, w tym czasie sprowadzono zaledwie trzech Polaków, za to aż dwudziestu jeden obcokrajowców! Z grona stranierich najciekawsze papiery mieli Victor Perez i Ze Manuel. Co było dalej – już wiecie. Obaj oczywiście zawiedli i tej zimy, po zaledwie kilku miesiącach, zawinęli się z Krakowa.

Perez w Primera Division ma na koncie 49 meczów i pięć goli (jednego strzelił Barcelonie). Jeszcze w ubiegłym sezonie rozegrał 30 spotkań w Segunda Division, nie wyglądał więc na piłkarskiego trupa. Niewiele było jednak z niego pożytku. Najczęściej irytował człapaniem i podaniami do najbliższego. Wyszło mu w zasadzie tylko spotkanie z Sandecją Nowy Sącz, w którym cała Wisła spisała się bardzo dobrze. Victor wykorzystanym rzutem karnym ustalił wynik na 3:0. My zapamiętamy go jednak przede wszystkim z samej końcówki jesieni, gdy próbował zakończyć dopiero co zaczynającą się karierę Szymona Żurkowskiego.

victor perez zurkowski faul

Ze Manuel to już porażka totalna. Wydawało się, że skrzydłowy, który w trzech poprzednich sezonach portugalskiej ekstraklasy strzelił 14 goli i zaliczył 7 asyst, może być wzmocnieniem dla polskiego klubu będącego obecnie bez obowiązku walki o mistrzostwo czy podium. Skończyło się na tym, że 27-latek zaprezentował jedno wielkie NIC. Nie pamiętamy choćby jednej udanej akcji tego zawodnika. A kredyt zaufania dostał, po debiucie w czterech z rzędu meczach grał od początku (dwa razy po 90 minut). Być może za wcześnie rzucono go do boju i należało odwrócić kolejność, ale te pretensje kierujcie już do Kiko Ramireza. Fakty są takie – Ze Manuel po powrocie do FC Porto od razu odszedł na wypożyczenie do CD Feirense, zespołu ze strefy spadkowej Liga NOS.

Podobnych historii mieliśmy wcześniej sporo. Bezpośrednio z La Liga do Ekstraklasy przychodzili Inaki Descarga, Nacho Novo czy Jose Isidoro. W każdym przypadku kończyło się kompromitacją. Z Portugalczyków bardzo interesujące CV miał Helio Pinto. Nie odnalazł się jednak w polskiej lidze, grał zbyt wolno. Kilka goli strzelił, czasami pokazywał jakość, ale ogólnie oczekiwania były nieporównywalnie większe. Po części tłumaczą go problemy z narodzinami córki zaraz po transferze (sam stwierdził, że nie przeżyłaby, gdyby miała urodzić się na Cyprze, zamiast w Polsce), lecz koniec końców również wędruje na listę niewypałów. Trudno zapomnieć, jakim jeźdźcem bez głowy był w Legii skrzydłowy Manu, a przecież w portugalskiej ekstraklasie pograł dużo – zaczynał w samej Benfice. Ciekawą przeszłość mieli też na przykład Dani Abalo i Armiche Ortega. Pierwszy zanotował 1-2 przebłyski w Koronie, drugiemu nawet to się nie udało i błyskawicznie przepadł w Cracovii. Przychodzący do Arki z La Liga2 Alvaro Rey uzbierał łącznie cztery spotkania (jedno ligowe) i już go w Gdyni nie ma.

W zasadzie jednym piłkarzem sprowadzonym do Polski z wysokiego poziomu w Hiszpanii, który nie dał plamy, był Andreu Mayoral. Zimą 2010 roku trafił do Polonii Warszawa ze Sportingu Gijon, wówczas rywalizującego w La Liga. Okazał się bardzo solidnym defensywnym pomocnikiem, a gola na wagę derbowego zwycięstwa nad Legią fani „Czarnych Koszul” nigdy mu nie zapomną.

Andreu kilkanaście miesięcy po opuszczeniu Konwiktorskiej wrócił do naszego kraju, ale nad jego pobytem w Lechii Gdańsk spuśćmy zasłonę milczenia. To już zupełnie inna historia.

To nie przypadek, że najlepiej w Wiśle odnajdują się ściągnięci z trzeciej ligi hiszpańskiej Carlitos i Pol Llonch. Ten pierwszy nigdy nie zagrał nawet w Segunda Division, a Llonch miał tam tylko epizod. Więcej niż średniakami – przynajmniej na pewnych etapach – byli lub są w Polsce Inaki Astiz, Gerard Badia, Dani Quintana, Airam Cabrera czy Ruben Jurado. Każdy był sprowadzany do Ekstraklasy z trzeciego szczebla w Hiszpanii. Igor Angulo nieco lepsze sezony rozgrywał na Cyprze i w Grecji, nie w ojczyźnie (poza ostatnim, rzecz jasna w Segunda B). Z Portugalczyków najlepiej na polskiej ziemi poradzili sobie bracia Paixao, którzy wcześniej błąkali się po różnych zadupiach, z irańskimi klubami włącznie (wiemy, może zadupie, ale dobrze płatne). Nawet Orlando Sa, który „kupił” kibiców Legii, CV wyrabiał sobie przede wszystkim poprzez Fulham i AEL Limassol.

Z czego to wynika? Dla piłkarzy mających wcześniej nieco większą styczność z futbolem na najwyższym poziomie, trafienie do Polski to mimo wszystko porażka. Na pewno niejeden z takich Hiszpanów zakładał,  że w Ekstraklasie bez problemu da radę, nawet jeśli nieco odpuści w kwestiach wolicjonalnych, a i tak najważniejsze, żeby kasa co miesiąc regularnie spływała. Dla hiszpańskich trzecioligowców nasz kraj to natomiast szansa na wypromowanie się i pójście wyżej, nie mają też wygórowanych oczekiwań finansowych. Przychodzą bardziej zmotywowani, są też lepiej przygotowani do ekstraklasowego stylu gry.

 Na tym poziomie często gra się mało po hiszpańsku. Jest więcej walki i chaosu, a mimo to nie brakuje tam bardzo dobrych zawodników, mogących się potem wyróżniać w Ekstraklasie – tłumaczył nam niedawno nowy obrońca Górnika Zabrze, Paweł Bochniewicz, który dwa lata spędził w trzecioligowych rezerwach Granady. I dodawał: – Nieraz w trakcie meczu otwierałem gębę ze zdziwienia i nie mogłem uwierzyć, że ktoś tak dobry może grać na tym szczeblu.

Krótko mówiąc: kibicu, jeżeli do twojego klubu przychodzi Hiszpan czy Portugalczyk z ciekawą przeszłością, prawdopodobnie za chwilę będziesz wyzywał go od najgorszych. Nie załamuj natomiast rąk, jeżeli przychodzi ktoś z Segunda Division B i o jego istnieniu wcześniej nie miałeś pojęcia. Co zrobić, taki mamy ekstraklasowy klimat, tego nie zrozumiesz!

Fot. Jakub Gruca/400mm.pl

Opublikowane 25.02.2018 15:54 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 16
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomson1922
Tomson1922

Moim zdaniem kluby z ekstraklasy powinny śledzić uważnie np taką serie C , stamtąd na 100 % trafiliby się jacyś nieźli obrońcy

Tabaluga
Tabaluga

Prosta sprawa. Ci z niższych lig chcą coś udowodnić, wypromować się. Za to gwiazdki przychodzą z myślą że zjedzą ligę na stojąco. Perez był nielubiany w Krakowie przez swoje lenistwo… Nie pokazywał walki na boisku.

M.S.
M.S.

Ekstraklasa, to nie tylko liga, ale i stan umysłu, tu z ligi hiszpańskiej, to nawet Messi i Ronaldo by sobie nie poradzili.

Spektakularny
Spektakularny

Bo to CV musi być na czasie i piłkarz nie może być pajacem przygłupem, a takich jest dużo szczególnie jeżeli mają pewien odpowiedni kolor skóry. Część tych pilkarzy ma ogólnie dobre cv (np Meksykanin z Arki), ale w formie nie są od dłuższego czasu. Są transfery pewniaki, np jeden z najlepszych obrońców w lidze Fran Velez, ważna postać Almerii, grał nawet w Primera. Dobry wiek, na pewno marzy o powrocie do dobrego grania u siebie i ma o co walczyć. Do tego był kapitanem w Segunda

Spektakularny
Spektakularny

Śmiejcie się i kpijcie, ale kapitalnym rynkiem dla nas by były angielskie ligi 4-8.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

No nie wiem. W Hiszpanii na niższych szczeblach jest sporo zawodników ogarniających technicznie, a w Anglii? Kick and Rush. To już nasza I liga byłaby dużo lepszym rynkiem.

Spektakularny
Spektakularny

Ale wyszkoleni i tak są dużo lepiej niż nasi ekstraklasowicze. Zresztą w takim razie można stwierdzić, że np Harry Kane jest za słaby, bo to Anglik i na pewno tylko wypierdziela piłke w trybuny. Ten cały kick n rush to trochę mit jak to, że w Premiership nie da się grać nie będąc kafarem. Dużo osób wciąż to powtarza, mimo tego, że rok w rok sprawdzają się tam róznego rodzaju mikrusy

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Na jakiej podstawie twierdzisz, że są wyszkoleni lepiej niż nasi Ekstraklasowicze? Jak to zmierzyłeś? I co ma do tego wszystkiego Kane? Gość jeszcze nic ważnego nie wygrał, a reprezentacja Anglii notorycznie gra poniżej potencjału (albo potencjał jest zawyżony). Tylko, że my wciąż mówimy o piłkarzach z lig 4-8….

R22
R22

nie do końca prawda , autor specjalnie pominął zawodników nie pasujących do koncepcji , Gonzales , Imaz , Velez , Basha zaprzeczają temu artykułowi !!

Szewcu
Szewcu

Dzieki byku że otworzyłeś mi oczy, 27 lat życia i nie bylem świadomy ze Albania też zalicza się do półwyspu Iberyjskiego.

R22
R22

a co on ma wspólnego z albanią ?? Chyba tylko narodowość , ciekawe czy był kiedyś w tym kraju chociaż na wycieczce , zajmij się lepiej dziwkami probierza i bojkotem w tesco arenie żydowska ściero ….

Szewcu
Szewcu

Kolezko nie napinaj się tak bo Ci dupa pęknie. Artykuł jest o zawodnikach z półwyspu Iberyjskiego a Ty piszesz o Bashy który jest z Albanii. Pomyśl jeśli potrafisz. Polecam wycieczkę do Słomnik, wyjebac głową w pomnik

R22
R22

nie jesteśmy kolegami , nie koleguje się z żydami . ” Dobre CV z Półwyspu Iberyjskiego? W Polsce to prawie pewne rozczarowanie ” z Basha z Albanii przyszedł czy z 2 ligi Hiszpańskiej ??

Szewcu
Szewcu

Okej internetowy prawilniaku z tym ze artykuł opisuje między innymi braci Paixao którzy przyszli z Iranu nie bezpośrednio z półwyspu iberyjskiego a caly artykuł dotyczy pilkarzy urodzonych w Portugalii i Hiszpanii. Ogarniasz?

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM

Bo ci z ciekawym cv są już na „karuzeli” i jak nie Polska, to gdzie indziej też się załapią. A ci z niższych lig chcą się pokazać i mają coś do udowodnienia.

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM

Bo ci z ciekawym cv są już na „karuzeli” i jak nie Polska, to gdzie indziej też się załapią. A ci z niższych lig chcą się pokazać i mają coś do udowodnienia.

Weszło
05.06.2020

Górnik Zabrze na pustym stadionie. Straci swój atut?

Czy po meczu Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk można się wiele spodziewać? Teoretycznie tak, w końcu to piątkowy hit. Praktycznie? Cóż, prawdopodobnie czeka nas pojedynek dwóch najmniej kreatywnych drugich linii w naszej lidze. Przynajmniej jeśli chodzi o środkową strefę boiska, bo liczymy, że imprezę rozruszają trochę koledzy śmigający po bokach. Czy Conrado będzie odpowiedzią na […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Quiz piłkarski: kapitanowie w Ekstraklasie

Już dziś startuje kolejna seria gier w Ekstraklasie, ale zanim piłkarze znów wybiegną na boiska, postanowiliśmy sprawdzić, jak dokładnie oglądaliście pierwszą kolejkę po przerwie. Tym razem w naszym quizie piłkarskim pytamy o kapitanów – czy potraficie wskazać wszystkich, którzy wyprowadzali drużyny na boiska w 27. kolejce? Podrzucamy wam czterdzieści nazwisk (niektóre są zaskakujące nawet dla nas) […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Kucharski: „Budżet na transfery mamy jak w maju 2019”

— Temat jest trudny, ale przemiana zespołu trwa. Latem zeszłego roku zaczęliśmy układać puzzle od nowa, wielu zawodników odeszło, wielu przyszło. Zimą, w drugim etapie, dorzuciliśmy kolejne ogniwa. Teraz zaczyna się trzecia część rozdania. Już zrobiliśmy dwa kroki w kierunku Europy, ale praca nie jest skończona. Zespół wymaga trzech–czterech zawodników z jakością do pierwszej jedenastki. […]
05.06.2020
Weszło
04.06.2020

Sztuka dobijania krzywych gwoździ

Bardzo długo ten mecz układał się zgodnie ze scenariuszem znanym z pewnej popularnej gry komputerowej. GKS Tychy strzelał w poprzeczkę. Strzelał tuż ponad nią. Strzelał obok słupka, strzelał w mur złożony z obrońców. Wymieniał setki podań dosłownie na szesnastym metrze od bramki Zagłębia Sosnowiec, czarował sztuczkami technicznymi, chętnie wchodził w udane dryblingi. Ale przegrywał 0:1, […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Podobno w Radomiu był dziś jakiś mecz…

Radomiak i Odra podpisały chyba jakiś pakt. Jesienią, gdy radomianie pojechali do Opola, zależało im tylko i wyłącznie na tym, żeby nie przegrać. Efekt? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Teraz, gdy Odra wpadła do Radomia, także zależało jej na tym, żeby wywieźć choćby jeden punkt. I co? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Nawet gdyby kibice mogliby dziś […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Bez Brożka do końca sezonu. Jak zła to wiadomość dla Wisły?

Między 16 sierpnia, a 22 września, na przestrzeni pięciu tygodni, Paweł Brożek strzelił siedem bramek w pięciu kolejkach. Tak, mówimy o tym sezonie, nie o czasach, gdy sięgał po koronę króla strzelców i mówiło się, że hitowy transfer tuż tuż. A i berło pierwszego snajpera w kadrze musi przejść w jego posiadanie. Nie ważne co […]
04.06.2020
Anglia
04.06.2020

Anglicy korzystają z otwartej furtki – pięć zmian w Premier League

Jak od pewnego czasu wiadomo, 17 czerwca powrócą na boisko piłkarze prawdopodobnie najlepszej, a już na pewno najbogatszej ligi Europy – angielskiej Premier League. Aston Villa podejmie Sheffield United, a Manchester City zmierzy się z Arsenalem. Naturalnie wznowienie rozgrywek będzie się wiązało z całą masą organizacyjnych zmian. Obostrzeń, regulacji, zakazów i nakazów. Protokół bezpieczeństwa musi […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Miliarder przejmuje Motor Lublin. Plany? Nowa akademia i pierwsza liga w rok

Ile razy zastanawialiśmy się, dlaczego najbogatsi Polacy nie inwestują w kluby piłkarskie? Jak często kibice marzyli o tym, żeby lokalny biznesmen, który dotarł na szczyt, wprowadził na niego również ich klub? Takie pytania na pewno stawiali sobie także fani z Lublina, bo polska wschodnia od lat pozostawała futbolową pustynią. Jedno z największych miast Lubelszczyzny piłkę […]
04.06.2020
Blogi i felietony
04.06.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jest wiedzą powszechną i oczywistą, że Jerzy Pilch kochał Cracovię i futbol. Niedoceniane pozostaje jednak, jak mocno Jerzy Pilch futbolem każdego dnia oddychał, jak był nim przeżarty. To nie był pan pisarz, który czasem, pomiędzy lekturą Płatonowa i Schulza, pomiędzy trzaśnięciem zjadliwego felietonu, a machnięciem powieści bestsellerowej, dla fanaberii schodził na ziemski padół obejrzeć spotkanie […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Kosecki: „Kwintesencją polskiej głupoty były lata korupcyjne”

– W Hiszpanii nikogo nie obchodziło to, czy wbijesz lampkę, czy dwie lampki, czy butelkę. Twoja sprawa. Możesz wyjść i grać. Romario, który grał w Barcelonie, mieszkał w hotelu, w którym na ostatnim piętrze była dyskoteka. Dzień przed meczem niejednokrotnie bawił się i tańczył. Brazylijska mentalność. Mówi się o tym, że były balangi i picia […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Nagroda za awans? Zwolnienie! Tak się to robi w Ostródzie

Jeszcze nie opadł kurz po decyzji Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, na podstawie której Sokół Ostróda awansował do drugiej ligi. Jeszcze Legia Warszawa stara się wojować w sprawie swoich rezerw w Komisji ds. Nagłych PZPN-u. Tymczasem pierwszy z wymienionych klubów… zwolnił trenera. Tak, tego, który przed chwilą wywalczył promocję ligę wyżej.  Myśleliśmy, że w temacie zwalniania […]
04.06.2020
Bukmacherka
04.06.2020

Zagłębie zdobędzie Tychy? Obstaw hit pierwszej ligi w Totolotku!

Sąsiedzkie starcia zawsze budzą wiele emocji. Zwłaszcza, gdy naprzeciw siebie stają dwie drużyny, które ostatnio przeszły spore zmiany. GKS Tychy i Zagłębie Sosnowiec to nie tylko mecz dwóch zespołów aspirujących do gry o awans. To także starcie dwóch trenerów, którzy stanęli przed wyzwaniem „posprzątania” po swoich poprzednikach. Dzisiejszy hit pierwszej ligi typujemy w Totolotku! GKS […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Śmiały ruch Lecha Poznań – w przyszłym sezonie spróbuje grać z bramkarzem

Musimy przyznać, że początkowo imponowała nam ta odważna strategia Lecha Poznań. Jako pierwszy klub w Polsce, być może pierwszy na świecie, Kolejorz zdecydował się, by zamiast bramkarza wstawić między słupki jedenastego piłkarza z pola. I tak znalazł się w tym miejscu Mickey van der Hart, Holender, znany przede wszystkim ze swojej kapitalnej gry nogami. Niestety, […]
04.06.2020
Niemcy
04.06.2020

Afera fryzjerska w Dortmundzie. Piłkarze Borussii na cenzurowanym po złamaniu zaleceń

Jak nauczył nas przykład Heiko Herrlicha, szkoleniowca Augsburga, powody do złamania obostrzeń towarzyszących wznowionym rozgrywkom ligowym mogą być naprawdę idiotyczne. Herrlich postanowił złamać zasady i opuścić hotel, żeby zaopatrzyć się w pastę do zębów i słynny już krem nawilżający. Teraz nawywijali natomiast piłkarze Borussii Dortmund. Jak donosi BILD, kilku zawodników BVB ma obecnie spore kłopoty […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Nawotka: „Nawet w juniorach w meczach Legii z Lechem chcieliśmy się pozabijać”

Tomasz Nawotka od lat jest piłkarzem Legii Warszawa na… wypożyczeniu do Zagłębia Sosnowiec. Z warszawską drużyną grał w młodzieżowej Lidze Mistrzów i ośmieszył Lucę Zidane’a. Z sosnowiczanami najpierw awansował do Ekstraklasy, a potem z niej spadł. Nam opowiada o swoim debiucie w seniorskiej piłce w wieku 16 lat, czy o pobycie w Warszawie. Jak do […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Quiz piłkarski: wyjadacze z pierwszej ligi

Przedwczoraj do gry wróciło zaplecze Ekstraklasy, dziś czeka nas dokończenie 23. kolejki tych wspaniałych rozgrywek. Jeśli od czasu do czasu lubicie rzucić na nie okiem, to pewnie poradzicie sobie z naszym kolejnym piłkarskim quizem, w którym waszym zadaniem jest wymienienie najbardziej doświadczonych pierwszoligowców. Konkretnie tych, którzy nastukali największą liczbę występów w Ekstraklasie.  W ramach podpowiedzi macie […]
04.06.2020
Bukmacherka
04.06.2020

Matchday Boost na Radomiaka w BETFAN – kurs 2.50!

Choć pierwszą ligę będziemy oglądać w tym tygodniu ciągiem, dziś zakończy się pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek. Jednymi z ostatnich, którzy powalczą w niej o punkty, są piłkarze Radomiaka. W Radomiu zmierzą się oni z walczącą o utrzymanie Odrą Opole. Będzie się działo? Z pewnością, dlatego typujemy ten mecz u legalnego bukmachera BETFAN! Radomiak Radom […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Brosz: „Robimy wszystko, żeby Górnik znów grał o najwyższe cele”

– Każdy dzień to jest dla nas szansa czegoś nowego i ciekawszego. Sport jest piękny. Rywalizacja jest piękna. Wstając rano ma się kolejne rzeczy do zrealizowania i pasja jest taka sama, jaka była na początku, a może i nawet większa. I to jest fajne. Ostatni czas pokazał nam, że musimy doceniać i szanować nasze dokonania. […]
04.06.2020