Arsenal na kolanach, Guardiola z pierwszym trofeum w Anglii!
Anglia

Arsenal na kolanach, Guardiola z pierwszym trofeum w Anglii!

Trudno było szukać kibicom Arsenalu optymizmu przed tym meczem – ich pupile przegrali z Tottenhamem, zaliczyli kompromitację z Oestersunds, naprzeciw nim w ostatnim meczu Pucharu Ligi stawał świetny Manchester City. Może jakiś cud, prawo jednego meczu, niesamowita forma Aubameyanga? Nie, nic z tych rzeczy: skończyło się w sumie planowo, bo 3:0 dla City.

Nie miał prawa marzyć Arsenal o niczym innym, jeśli popełniał takie błędy jak Mustafi przy pierwszej bramce. Lagę na bałagan zagrał Bravo, a Niemiec, który powinien zdemolować Aguero w walce o górną piłkę, dał się mu przepchnąć jak dziecko i wyjść sam na sam z Ospiną. Potem elegancki lobik Argentyńczyka i wpadło.

Arsenal nie grał w sumie źle, jeśli chodzi o pierwszą połowę, może zbyt głęboko bronił, ale potrafił utrzymać piłkę przy sobie i postawić się rywalowi. Jednak takie wpadki są na tym poziomie niewybaczalne, również niewybaczalny jest brak skuteczności, a to zaprezentował jeszcze przed golem City Aubameyang. Dostał piłkę na szóstym-siódmym metrze i wystarczyło ją wpakować do siatki – Gabończyk zamiast tego trafił w nogi Bravo, rzucającego się właściwie w zupełnie innym kierunku.

Arsenal sam się podkładał i mocne City po prostu nie mogło tego zmarnować. Najbardziej wzrusza chyba historia Vincenta Kompany’ego – ile ten facet się nacierpiał przez nękające go kontuzje, ile dni przesiedział na rehabilitacji?! Ale dziś o tym nie pamięta, bo przeżywa swoje wielkie chwile. Nie dość, że zagrał rewelacyjnie w defensywie i czyścił jak oszalały, to jeszcze dał coś od siebie z przodu. City rozegrało korner, poszło wstrzelenie w szesnastkę i najsprytniejszy okazał się właśnie Belg, który na wślizgu zmienił tor lotu piłki i myląc Ospinę pokonał go.

Wtedy było już wiadomo, że tutaj nic złego nie może się Obywatelom stać. Wcześniej, jeszcze przed golem Kompany’ego, była taka sytuacja, kiedy źle interweniował na przedpolu Bravo i Aubameyang prawie miał przed sobą pustą bramkę, ale ostatecznie nie doszedł do strzału. Arsenal miał bowiem przebłyski, ale to było dziś na City za mało. Zresztą, gospodarze jeszcze rywali dobili, za sprawą Silvy, który ładnie urwał się spod opieki obrońców i wpakował po długim.

Ma więc Pep Guardiola pierwsze trofeum na angielskiej ziemi. Niezbyt prestiżowe, ale zawsze, poza tym niedługo dojdzie do tego mistrzostwo. Może też Liga Mistrzów? Hiszpan stworzył takiego potwora, że wszystko jest możliwe.

Arsenal – Manchester City 0:3

Aguero 18′ Kompany 58′ Silva 65′

KOMENTARZE (8)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
derlis

Gdzieś ty trafił Aubameyang…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

derlis

Oni na chwilę obecną tracą 10 punktów do czwartego Tottenhamu, więc o LM mogą zapomnieć, chyba że przez Ligę Europy, ale tam już teraz trafili na przeszkodę w postaci będącego w bliźniaczej sytuacji Milanu, a jak ich ograją to zapewne i tak trafią na Atletico
Wenger za jeden brak awansu do LM już dostał dwuletni kontrakt, to ciekawe co dostanie za kolejny? Pewnie kontrakt dożywotni
A Lewy moim zdaniem też przespał moment w którym mógł dołączyć do Realu, czyli poprzednie letnie okno, ale patrząc na obecny sezon Królewskich i Bayernu, to chyba źle nie zrobił
Wątpię zresztą, że Real będzie chciał wyłożyć grubą kasę na 30-letniego zawodnika w nadchodzącym letnim oknie, ich priorytetem do wzmocnienia środka ataku będzie raczej Kane, który wyrobił się już na równie świetnego napastnika, a jest pięć lat młodszy

Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

Bliźniacza sytuacja Milanu wygląda w ten sposób, że dziś puknęli Romę 2-0.

derlis

I co, już im to miejsce premiowane grą w LM zapewniło?

Zdzichu.Mroczkowski
A.C. Milan

Nie, ale dwunasty mecz z rzędu bez porażki jest. I w takim stanie obydwu zespołów, to chyba Arsenal musi się bardziej martwić o wynik dwumeczu.

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Dziadek zawsze powtarzał: Kanonierzy to frajerzy! Dopóki Wenger będzie tam dowodził, tak będzie zawsze!

FC Bazuka Bolencin

Na razie jest tak jak sądziłem. Na transakcji wiązanej ->Borussia->Arsenal->Chelsea-> najlepiej wychodzi ta pierwsza i Batshuayi, teoretycznie najmniej znany ale i najmniej przereklamowany napastnik z tej trójcy, której transakcja dotyczyła.

wpDiscuz