post Avatar

Opublikowane 24.02.2018 08:49 przez

redakcja

Obok Marcina Robaka to dwaj najskuteczniejsi Polacy, którzy obecnie występują w naszej ekstraklasie. Obaj grają na środku ataku i do niedawna obaj rywalizowali o miejsce w napadzie reprezentacji U-21. Dziś, w obliczu kontuzji Arkadiusza Milika i gorszej dyspozycji Kamila Wilczka oraz Łukasza Teodorczyka wciąż nie można w stu procentach wykluczyć, że obaj definitywnie wypadli już z wyścigu o ostatnie miejsce w ataku na mundialu w Rosji. Szanse mają niewielkie, ale jeśli w najbliższych tygodniach będą seryjnie trafiać do siatki, z pewnością dostarczą selekcjonerowi porządnego materiału do przemyśleń. Dziś natomiast zmierzą się w bezpośrednim starciu, w którym będą próbowali przechylić szalę zwycięstwa na stronę swojego zespołu. I naprawdę nie będzie wielką sensacją, jeżeli mecz Cracovii z Legią rozstrzygną gole właśnie Krzysztofa Piątka lub Jarosława Niezgody.

Jeżeli nawet pociąg z napisem „mundial” odjechał im już bezpowrotnie, to i tak wciąż przecież wszystko przed nimi. Wydaje się bowiem, że dla jednego i drugiego awans do pierwszej reprezentacji to wyłącznie kwestia czasu. Wczoraj w rozmowie z Weszło FM Michał Probierz powiedział nawet, że Piątek ma podobne cechy i ogólnie wszystko, by w przyszłości zastąpić Roberta Lewandowskiego. W ocenie szkoleniowca Pasów to właśnie ten zawodnik – kiedy już nasz superstrzelec zawiesi buty na kołku – może być najodpowiedniejszym kandydatem do reprezentacyjnego ataku. Nie znaczy to oczywiście, że Piątek zastąpi Lewego jeden do jednego, bo taka sztuka może się kadrze nie udać nawet przez kilka pokoleń. W ocenie Probierza to może być jednak najlepszy spośród następców, a przewidywań akurat tego szkoleniowca absolutnie nie należy lekceważyć. W Białymstoku udowodnił przynajmniej kilkakrotnie, że ma smykałkę do wynajdowania i promowania młodych zawodników, a Piątka do Jagiellonii swego czasu usilnie próbował sprowadzić. Teraz ścieżki obu panów przecięły się w Krakowie, gdzie Piątek błyskawicznie został u Probierza jednym z kapitanów drużyny. No i człowiekiem, od którego ten zaczyna wyczytywanie składu.


Wszystkie trafienia Krzysztofa Piątka w sezonie ligowym 2017/18.

Inny specjalista od wyławiania piłkarskich brylaników, Romeo Jozak, w bardzo podobnym tonie wypowiada się o swoim napastniku. – Nie mam wątpliwości, że wkrótce zadebiutuje w pierwszej reprezentacji Polski. Nie chcę wywierać presji na Adamie Nawałce, ale wierzę, że wkrótce da szansę naszemu napastnikowi – mówił tuż przed startem rundy wiosennej na łamach legia.net. A pierwsze tegoroczne kolejki tylko zdają się potwierdzać jego słowa, bo Niezgoda gra jak z nut i, przede wszystkim, w zgodnej opinii mocno rozwinął się piłkarsko, powiększając wachlarz swoich umiejętności oraz stając się napastnikiem bardziej wszechstronnym.

Piątek i Niezgoda, mimo że łączy ich wiek, pozycja oraz dobre warunki fizyczne, są zupełnie innym typem snajperów. Pierwszy uwielbia fizyczną walkę z obrońcami, lubuje się w przepychankach i zastawkach oraz ogólnie bardzo często wchodzi w pojedynki z przeciwnikiem. Drugi tych pojedynków najczęściej stara się unikać (bo zazwyczaj je przegrywa), a bazuje na sprycie i inteligentnym ustawieniu, przez co piłka zdaje się szukać go w polu karnym. Być może więc w przyszłości obaj nie będą dla siebie konkurentami, a idealnie uzupełnią się na boisku, na przykład w reprezentacji Polski. Tego typu pary bywają naprawdę groźne, o czym może świadczyć – tu przykład pierwszy z brzegu – napad rewelacji tego sezonu, Górnika Zabrze. Wolsztyński (najwięcej pojedynków spośród ligowych napastników) jest człowiekiem od naparzanek z rywalami, a Angulo (najmniej pojedynków spośród ligowych napastników) tym urywającym się obrońcom i świetnie wykańczającym akcje, co stanowi wybuchową mieszankę zapewniającą zdecydowanie najlepszy wynik strzelecki w ekstraklasie.

To, co w tym sezonie wyróżnia Niezgodę, to niezwykła produktywność. On sprawia wrażenie człowieka, który nie wykonuje niepotrzebnych ruchów, a nawet nie oddaje niepotrzebnych strzałów. Imponować może jego statystyka uderzeń z tego sezonu – na 28 strzałów aż 19 było celnych, a 10 wylądowało w bramce. Trochę tu było szczęścia, bo drogę do sieci znajdowały m.in. uderzenia barkiem czy łydką, ale też temu szczęściu z pewnością trzeba było pomóc. Ogólnie legionista częściej pokonywał golkipera rywali niż nie trafiał w światło bramki i jest to bilans w naszych warunkach naprawdę rzadko spotykany. Co innego Piątek, który oddał w tym sezonie równo dwa razy więcej strzałów (56), ale ma na koncie tylko dwa uderzenia celne więcej i o jednego gola mniej. Można powiedzieć, że napastnik Pasów częściej podejmuje ryzyko, próbuje uderzać z nieprzygotowanych pozycji i – ogólnie – częściej próbuje finalizować akcje. Z kolei Niezgoda bierze sprawy na zimno i strzela głównie wtedy, kiedy szansa trafienia w bramkę jest stosunkowo największa.

Nie jest też tajemnicą, że w tym sezonie Piątek zbudował sobie statystykę wykonując rzuty karne. Wykorzystał ich aż pięć, ale też warto podkreślić, że zawsze potrafił zachować zimną krew, bo w lidze ani razu się nie pomylił. Inna sprawa, że napastnik Cracovii gra jednak w znacznie słabszej drużynie, która nie bije się o mistrzostwo, ale o utrzymanie. Jeżeli spojrzymy na procent goli wypracowanych dla swoich zespołów (gole, asysty, asysty 2. stopnia), wyjdzie że nieznacznie wyższy współczynnik ma właśnie krakowianin (36,7% vs 34,3%). Sam Michał Probierz podkreślał na naszej antenie, że jego napastnik jest uzależniony od podań partnerów, a z tymi w ostatnim czasie bywało różnie. I można sobie tylko wyobrażać, jak Piątek prezentowałby się w zespole z linią pomocy, jak z czasów świetności pod wodzą Jacka Zielińskiego, kiedy grę krakowian kreowali Cetnarski (w gazie!), Budziński, Dąbrowski i Kapustka.

Niezgoda z pewnością jest otoczony partnerami o wyższych umiejętnościach – tak przynajmniej mówi ligowa tabela. Można jednak dyskutować, czy grając w Legii na pewno jest o te bramki prościej. Z jednej strony jest od kogo te podania otrzymywać, z drugiej rywale często parkują autobus we własnym polu karnym, który czasem bardzo ciężko przestawić. W tym kontekście warto jednak podkreślić uniwersalność legionisty, który potrafił strzelać zarówno w zeszłym sezonie w barwach outsidera z Chorzowa, jak i w obecnych rozgrywkach w szeregach lidera z Warszawy.


Wszystkie trafienia Jarosława Niezgody w sezonie ligowym 2017/18.

Bezpośrednie porównanie obu zawodników wskazuje, że Niezgoda błyskawicznie nadrabia dystans do Piątka. Ten drugi debiutował w ekstraklasie dwa lata wcześniej i rozegrał zdecydowanie więcej spotkań, ale statystyka goli jest już bardzo zbliżona – obu dzieli siedem trafień. W tym sezonie legionista ma na koncie więcej bramek pomimo tego, że nie podchodzi do jedenastek, a także pomimo faktu, że rozegrał znacznie mniej minut. Niezgoda trafia do siatki rywala średnio raz na 126 minut, czyli o przeszło 100 minut częściej niż jego dzisiejszy rywal. Ale też chyba każdy, kto regularnie ogląda mecze Pasów z tego sezonu, czuje podskórnie, że ani Piątek, ani cała Cracovia nie pokazują jeszcze pełni potencjału. Ba, oni się jeszcze do tego nawet nie zbliżyli.

Niezgoda przewyższa Piątka pod względem najważniejszego czynnika, czyli skuteczności, ale też warto zwrócić uwagę, że wiele z pozostałych parametrów ma nieco słabszych. Asysty, udział w golach drużyny, skuteczność podań, pojedynki (wszystkie łącznie czy tylko te w powietrzu) i zwody – wszędzie mamy przewagę na korzyść napastnika Pasów. Legionista odgryza się natomiast kluczowymi podaniami, czyli zagraniami, po których partner z drużyny ma szansę zdobycia gola oraz asystami drugiego stopnia. I z pewnością może stanowić to jakiś krok w stronę rzeczonej wszechstronności.

Kto dziś będzie górą, czas pokaże. Spokojnie można założyć, że nazwiska Piątka i Niezgody stosunkowo najczęściej pojawiały się na odprawach w szatniach obu przeciwników. Napastnika Cracovii na własnym terenie z pewnością nie można lekceważyć, tak jak i mocno rozpędzonego wiosną legionisty. Przed nami mega ciekawe starcie, w którym – taką miejmy nadzieję – obaj snajperzy zadbają, by bramkarze oraz kibice się nie nudzili.

MICHAŁ SADOMSKI

Fot. FotoPyK

Opublikowane 24.02.2018 08:49 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kolejosz
Kolejosz

27 goli w 91 meczach. Snajper w chuj.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sławomir Toczek
Sławomir Toczek

i w chuj z karnych

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzycho
Krzycho

Tylko jeszcze trzeba z tej liczby zdobytych goli odjąć te strzelone z punktu oddalonego od bramki o 11 metrów.
Np. Milik raczej nie strzelał karnych (ma tylko 1 bramkę z karnego strzeloną w E-klapie) a Piątek ma 5 bramek strzelonych z „jedenastki”. Dodać do tego trzeba ilość meczów pełnych, z 38 gier Milik w ciągu 2 sezonów zagrał tylko 11 razy przez pełne 90 minut i strzelił 10 bramek z gry.
Milik: 38 meczów / 11 pełnych / 10 bramek z gry
Piątek: 91 / 39 / 21 (nie wliczam sezonu w 1 lidze)

Te liczby pokazują że Milik miał jednak lepsze statystyki.

Krzycho
Krzycho

PS Te same statystyki Niezgody: 45 / 14 / 20
Tak sobie myślę, że chyba lepiej byłoby liczyć nie tyle pełne mecze,co mecze, które zaczynali w podstawowym składzie, wygląda to tak:

Milik: 38 meczów / 27 w podst. składzie / 10 bramek z gry
Piątek: 91 / 69 / 22 (wyżej się walnąłem o 1 bramkę)
Niezgoda: 45 / 37 / 20

Niezgoda ma najlepsze statystyki 🙂

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Piatek: Karne strzelac tez trzeba umiec, ale z 9 goli 5 z karnych (jaja chlopak jakies tam ma) to malowniczo sie nue prezentuje . Z gry jednak to maluzna. Malo co mu wpada, podania ma slabe, na 51 strzalow z gry w bramke trafil tylko 16 razy (32% celnosci) i tylko 4 gole zdobyl. Szalu generalnue nie ma. Moze to kaliber Robaka?
Niezgoda: przypomina mi ustawianiem sie i sprytem Niko. Ogolnie tez szalu nie ma, ale przy 29 strzalach, 16 w bramke, 10 goli robi jednak duzo lepsze wrazenie.
Z tej dwojki, na chwile obecna, bralbym Niezgode. Wydaje sie gwarantowac lepsza skutecznosc i zdecydiwanie lepiej sie ustawia na boisku.

Co do wrozenia z fusow to za 5 lat (daj Boze kontuzje ich i Milika omina) powinno byc dobrze i w napadzie tragedii nie powinno byc.

Krzycho
Krzycho

Zgadzam się, z tych dwóch tez bym wolał Niezgodę. Piątek to typowy produkt polskiej myśli trenerskiej – czyli drewniak, a Niezgoda coś jednak potrafi. Tylko chyba jeszcze mu brakuje trochę pewności siebie, tej takiej panaborkowej boiskowej bezczelności. Może się wyrobi, byle Jozak mu nie sprowadził jako konkurenta jakiegoś gwiazdora z kontraktem milion ojro za sezon.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Mysle, ze czasy kolesi z kontraktami na poziomie Chupaka, Necida czy Jedzy szybko nie powroca.
Jak widac nie potrzeba pakowac melonow euro by miec przyzwoitego snajpera.
Nie wiem jak z psychika i kultura pracy u Niezgody. Jesli ma polowe podejscia Lewego to beda z niego ludzie 🙂

Skandaloza
Skandaloza

znowu bedzie to samo. legła wygra 1:0 2:1 po kontrowersyjnej decyzji sedziego.
zawsze tak jest w Krakowie.

M.
M.

Przyszłość? Może Legia na nim zarobi, może Craxa zarobi. Ale to nie będą zawodnicy światowego a nawet europejskiego formatu. Kiedy pokaże się nowy Lewy? Jakieś nadzieje?

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Nowy Lewy? Od 1980 roku mielismy 4 graczy na international top 20 level: Boniek, Dudek, Lewy i Piszczek.
Raz na 50 lat to i na Lotwie sie kozak trafia.
Teraz jest szansa aby na sukcesie Lewego cos jak w skokach stworzyc. Tylko ze to tak za 8-12 lat sie wyjawi moze.
Milik mial nawet wiejszy od Lewego potencjal, ale nigdy tytanem pracy i samodoskonalenia nie byl, a teraz dwie powazne kontuzje zahamowaly go na blisko dwa lata. Byc moze sie odbuduje. Byc moze juz nigdy nie zblizy sie do poziomu sprzed 2 sezonow.

Fuska
Fuska

Po takiej świetnej analizie, pewnie obaj nic dziś nie strzelą. Na szczęście ma jeszcze kto strzelać.

Wodzu_L
Wodzu_L

Piątek mógł grać w Legii ale mając do wyboru Craxę oraz Legię z Niko i Prijo postawił na łatwą kasę i pierwszy skład w KrK. Gdyby dobrze wtedy wybrał, po sezonie mistrzowskim prawdopodobnie dziś grałby na zachodzie…

Krzycho
Krzycho

Raczej trafiłby do rezerw albo na wypożyczenie do 1 ligi. Piątek jest o wiele za słaby na Legię (ale także na Lecha a nawet Jagiellonię), to drewniano-ołowiany klocek.

Spektakularny
Spektakularny

Piątek to jest typowy średniak ligowy. Nie rozumiem wyróżniania napastnika, który strzeli 8 goli. ILEŚ strzelić musi skoro gra. Rozumiem gdyby środkowy pomocnik tyle strzelił i budziłby jakiś podziw, ale napastnik? Wyróżniać się to może przy ok 20 golach

Krzycho
Krzycho

W tym momencie Piątek ma 4 gole strzelone z gry i 5 z karnych. To oznacza że jeszcze mniej się wyróżnia. Jasne, karnego też trzeba strzelić, ale umówmy się – przy „jedenastce” stopień trudności dla kogoś, kto pół swojego życia spędził na boisku jest znikomy.

skurminator
skurminator

Ponoć Probierz kazał wyłączyć podgrzewanie murawy. Jeśli to prawda to powinien zostać zawieszony. A już ironią losu byłoby, jakby mu ten super Piątek nabawił się kontuzji (czego mu nie życzę).

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

Probierz zdążył przyzwyczaić do takich żenujących zagrań 😉 ale jeśli to prawda… pretensje można mieć tylko do Ekstraklasy że na takie coś pozwala bo nie służy to podnoszeniu atrakcyjnosci rozgrywek 😉

skurminator
skurminator

Dlatego uważam, że jeśli to prawda powinien być za takie coś surowo ukarany. I nieważne czy takie żenujące sztuczki wymyśla wobec Legii, czy np. Lecha. To jest zamach na zdrowie piłkarzy, potencjalnie również swoich.

Krzycho
Krzycho

Pewnie zobaczył rachunek z elektrowni 😛

Krzycho
Krzycho

„W ocenie Probierza to może być jednak najlepszy spośród następców, a przewidywań akurat tego szkoleniowca absolutnie nie należy lekceważyć” – tak jak przewidział, że Kądzior się do niczego nie nadaje albo że warto dać za Mihalika 800tys. ojro. A w ogóle przewidzenie, że warto odejść z Jagiellonii bo Cracovia to lepsze miejsce do robienia wyników to raczej przYwidzenie, pana Michała „Proroka” Probierza. Coś mi mówi, że chłop w Cracovii może nie doczekać końca tej rundy.

MrGordon
MrGordon

Oho, widzę, że zaczyna się promowanie kolejnego przeciętniaka z Legii, a potem będzie zdziwienie, gdy skończy jak Łukasik, Furman, Wolski, Kosecki, Efir i pewnie jeszcze kilku innych.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Jedziesz po bandzie bez trzymanki.
To chujowy portal, ktorego poziom ostatnio wrecz zapierdala po dnie zbierajac mul, zlom i odpadki, ale.
Ale to nadal TYLKO dziennikarze, piorogryzki.
Ferguson, Guardiola, Zeman czy Loew to sie nigdy nie mylili? A oni maja wszystkie info na wyciagniecie reki.
Watpie by ktorykolwiek dziennikarz mial blade pojecie jak pracuja pilkarze oraz co im w glowie siedzi.
Czy Furman, Lukasik lub Efir mieli potencjal? Mieli. Pewnie nie tak wielki jak to przedstawiano na tym portalu.
Masz casus Lewego, Glika czy Beresia. Bierz przyklad z Pana Jusia i zostan jednym ze skautow w klubie z topu. Przeciez to takie proste. Niezgoda drewno, Lewy za slaby na Legie a Prijo to ogor z 2.ligii tureckiej 😉

Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Quiz piłkarski. Kogo jeszcze nie gościliśmy w Ekstraklasie?

Choć niełatwo w to uwierzyć, bo czasami wydaje nam się, że w Ekstraklasie wylądował już każdy możliwy wynalazek – są na mapie świata kraje, z których nasze kluby jeszcze nikogo nie ściągnęły. Nawet całkiem piłkarskie. Ciekawi jesteśmy, czy będziecie potrafili je wskazać. Oczywiście nie wszystkie, a 25 z nich. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego quizu! […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Od obrońcy sezonu do składowej beznadziejnego ŁKS-u

Różnie toczą się kariery piłkarzy po trzydziestce. Jedni starzeją się pięknie – jak Arkadiusz Malarz czy Marcin Robak, którzy dopiero na finiszu swojej kariery naprawdę rozwijają skrzydła. Inni grają bardzo długo, ale gasną powoli i trzymają przyzwoity poziom – do głowy przychodzi nam tu Arkadiusz Głowacki. W przypadku Macieja Dąbrowskiego oglądamy jednak proces nie spadku […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy FC Strefa Spadkowa utrzymałby się w lidze?

Nie żebyśmy chcieli odbierać szanse, wiemy, że piłka lubi nieprawdopodobne scenariusze. Wiemy niemniej też, że zostały cztery kolejki, a tabela jest dość nieubłagana. Widzimy w niej tąpnięcie, prawdziwą punktową przepaść między ostatnim bezpiecznym zespołem, a tymi, które zajmują pozycje spadkowe. Zadajemy sobie więc dziś pytanie: jak wyglądałby zespół złożony z graczy ze strefy spadkowej? Na […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

„Jestem dobrym trenerem. W Wiśle Płock podziękowano mi przedwcześnie”

„Po moim odejściu Wisła nie zrobiła żadnego progresu, podziękowano mi przedwcześnie”, „niektórych zawodników nazywam tłukami piłkarskimi”, „Wisła Płock nie ma swojego DNA”, „mam żal, że nie dano mi dłużej popracować w Płocku”. To pierwszy wywiad Dariusza Dźwigały na temat odejścia z Wisły Płock. Ale nie tylko, bo rozmawiamy o filozofii gry, wyszkoleniu technicznym ekstraklasowiczów, powtarzalności […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Rafał Gikiewicz: Chcę pojednać się z bratem

W piątkowej prasie sporo ciekawego. Rafał Gikiewicz mówi o konflikcie z bratem, Tomas Pekhart przedstawia swoją historię, Dominik Hładun i Jakub Łabojko komentują doniesienia transferowe na swój temat, jest sylwetka Thiago z Cracovii i kilka innych rzeczy. Zapraszamy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dawid Kownacki miał fatalny sezon, w którym będąc najdroższym piłkarzem w historii Fortuny Düsseldorf, nie […]
03.07.2020
Weszło Extra
03.07.2020

Krzysztof Zając. Prezes, który doprowadził do spadku Korony

Krzysztof Zając to jeden z najgorszych prezesów ostatnich lat w Ekstraklasie. Główny odpowiedzialny spadku i możliwego upadku Korony Kielce. Spadku, bo kielecki klub spada właśnie do pierwszej ligi. Upadku, bo z trzech lat rządów Zająca Korona może się nie otrząsnąć. Nie ma kompetencji, by prowadzić klub piłkarski. Dał się poznać jako człowiek działający na oślep, […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Pechowy wieczór Teodorczyka i Zielińskiego, czyli wtorek z Serie A

Wtorkowe mecze Serie A nie były być może majstersztykiem i najwyższą jakością serwowaną nam przez calcio w ostatnich tygodniach. Ale porażki Napoli i Romy przyniosły nam wiele odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Niestety, jeśli chcemy w dzisiejszych spotkaniach znaleźć pozytywne wieści o naszych stranierich, to trochę się rozczarujemy. Bo o ile Zieliński i Teodorczyk wypadli nieźle, […]
03.07.2020
Hiszpania
03.07.2020

Tempo pełzające, ale do mistrzostwa już tylko cztery kroki!

Nieprawdopodobnie wymęczył dzisiaj własnych kibiców Real Madryt. Po euforii z wtorkowego wieczoru, gdy Barcelona zremisowała z Atletico Madryt, już po kwadransie dzisiejszego meczu nie pozostał nawet ślad. Masz szansę odjechać na 4 punkty odwiecznemu rywalowi, grasz u siebie z Getafe, tytuł jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki. I co? Właściwie masz szczęście, że rywal niczego […]
03.07.2020
Weszło
02.07.2020

Operacja „bij mistrza” rozpoczęta. City zlało Liverpool na kwaśne jabłko

Chyba trochę za bardzo poświętowali piłkarze Liverpoolu przyklepanie mistrzowskiego tytułu. Można się było oczywiście spodziewać, że The Reds w dzisiejszym spotkaniu z Manchesterem City nie pojawią się na murawie zmobilizowani w stu procentach. Dla nich sezon się tak naprawdę zakończył, pozostało ewentualnie kilka rekordów do pobicia, ale to wszystko. Jednak świeżo upieczonym mistrzom Anglii zwyczajnie […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Idzie, idzie Podbeskidzie. I pewnie dojdzie, ale w Bełchatowie ledwo się ruszyło

Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło dziś odskoczyć Warcie Poznań na pięć punktów i uczynić milowy krok w kierunku Ekstraklasy. Zamiast tego w Bełchatowie ledwo się ruszyło, rzutem na taśmę ratując remis. GKS w dość naiwny sposób stracił prowadzenie, ale i tak zespół ten kolejny raz zasłużył na pochwały. Bieda tam ciągle taka, że nawet ta przysłowiowa mysz […]
02.07.2020

Ostatni taniec polskiego Toma Cruise’a czyli Szymona Podstufki

Starzy Słowacy to marka sama w sobie, ale dzisiaj mamy dla was coś ekstra. Ten odcinek to jednocześnie pożegnanie Szymona Podstufki. Najbardziej emocjonujący moment w sporcie od czasów rozstania Michaela Jordana z Chicago Bulls. Do tego wiadomo, stały zestaw, cmentarz w Chotomowie, Apoloniusz Tajner, tęczowy Paczul. Słowem: warto!
02.07.2020
Blogi i felietony
02.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

W poniedziałek doszło do sensacyjnego wydarzenia na boiskach Ekstraklasy. Otóż sędzia z Krakowa, Tomasz Musiał, sędziował mecz drużyny z Krakowa, Cracovii. I, ku zdumieniu wszystkich, ani nie podyktował pięciu karnych dla Pasów, ani nie wyrzucił trzech Portowców w pierwszym kwadransie gry. Co więcej, choć jest synem Adama Musiała, legendy Wisły Kraków, a także byłym juniorem […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Mistrzostwo Anglii dla Liverpoolu ucieszyło mnie bardziej niż otwarcie basenów

Kiedy zaczął kibicować “The Reds”? Kto jest jego ulubionym piłkarzem Liverpoolu? Kogo widzi w roli następcy Juergena Kloppa? Którego Polaka chciałby zobaczyć w swoim ukochanym klubie? Rozmawiamy z jednym z najlepszych pływaków w historii polskiego sportu Pawłem Korzeniowskim, zapraszamy do lektury.  Spotykamy się przed 9 rano, tuż po tym jak Liverpool zdobył tytuł. Cieszymy się, […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Dobry piłkarz, trenerska niewiadoma. Jak Selim Benachour znalazł się w Olimpii Grudziądz?

Nie ma nudy w Olimpii Grudziądz. Szefowie pierwszoligowca już po raz drugi w tym sezonie zmienili trenera i to w okolicznościach, które trudno uznać za standardowe. Zimą pisano z kolei o poważnych problemach finansowych i zaległościach wobec zawodników. Ciągle coś się dzieje, choć niekoniecznie w pożądanym kontekście. Teraz Olimpia zaskoczyła wszystkich obserwatorów. Nie chodzi nawet […]
02.07.2020