Komandos Zieliński melduje się w niecieczańskiej dżungli
Weszło

Komandos Zieliński melduje się w niecieczańskiej dżungli

Niecieczańska gilotyna jeszcze ciepła po ścięciu głowy Macieja Bartoszka, a już głowę położył następny śmiałek. Jest nim Jacek Zieliński, który po siedmiu miesiącach przerwy wraca na ligową karuzelę.

Jacek Zieliński to komandos ligowych ławek trenerskich. Niejeden świeżak wystraszyłby się realiów B-B – szatni komponowanej bez konsultacji ze szkoleniowcem, buntu obcokrajowców, żelaznego asystenta Jana Pochronia pełniącego funkcję dekoracyjno-inwigilacyjną. Ale Zieliński jest zaprawiony w bojach. Pamiętajmy, że dla Józefa Wojciechowskiego dzień bez zwolnionego szkoleniowca był dniem straconym, a mimo to Zieliński podczas drugiej przygody wytrwał rok, choć łatwiej wytrzymać rok bez wody na pustyni Gobi.

To Zieliński fundując Januszowi Filipiakowi efektowny sezon, szlifując Kapustkę i wyrywając przepustkę do pucharów, ochłodził dawniej jeden z najgorętszych stołków trenerskich w Polsce. Większy spokój, jaki ma Probierz, jest też zasługą poprzednika, który jednak sam zapłacił za to sporą cenę. Cracovia, dokładnie dwa tygodnie po „ostatecznych decyzjach” i „finalnych spotkaniach”, na których ustalono, że zespół będzie dalej prowadzić Jacek Zieliński, rozstała się z Jackiem Zielińskim. Przypomnijmy:

– Jeżeli się utrzymamy, to pozycja Jacka Zielińskiego będzie absolutnie niezagrożona – Janusz Filipiak, 9 maja 2017 w Gazecie Krakowskiej.
– Kontrakt z Jackiem Zielińskim został rozwiązany za porozumieniem stron – Cracovia Janusza Filipiaka, 19 czerwca 2017 w oficjalnym oświadczeniu.

Tuż po wylaniu z roboty, Zieliński udzielił mocnego wywiadu „Przeglądowi Sportowemu”:

„Przed Cracovią nie pracował pan półtora roku. Jak będzie teraz?

W tym zawodzie trudno powiedzieć. Prawda jest taka, że trener idzie tam, gdzie go chcą. To są opowieści, że siedzi i czeka na konkretny klub. Ja nie zakładam, jak długa będzie przerwa, ale teraz jest mi potrzebna. Końcówka sezonu piętno odcisnęła i jestem mocno zmęczony, zdemolowany psychicznie. Teraz mam na głowie wesele syna, to jest sprawa, której trzeba przypilnować. A potem przyjdzie czas na odpoczynek”.

Zieliński na pewno chciałby odmiany, na pewno chciałby móc objąć klub między rundami, by chociaż w jakimś stopniu poukładać szatnię na swoją modłę, spokojnie poznać możliwości zawodników, rozeznać się w realiach i widzimisię szefostwa. Pewnie my sami byśmy mu tego życzyli, bo na to zasłużył wcześniejszymi przejściami – przypomnijmy, po drodze był jeszcze zawsze ciekawy Ruch Chorzów – ale futbolowi bogowie lubią czarny humor. Prawda jest bowiem taka, że nie mamy pewności, czy Witkowscy włożyli w zatrudnienie Zielińskiego minutę zastanowienia, czy mieli na niego ochotę już dawno temu, ale tak czy siak ma ona – na szczęście lub nieszczęście Zielińskiego – sporo sensu.

Oswojenie pracy w niecodziennych warunkach to jedno. Drugi niebagatelny atut też jest po części ironiczny. Zieliński, jak każdy normalny szkoleniowiec, chciałby móc wdrożyć swój długofalowy plan, a tymczasem ma łatkę trenera, który doskonale sprawdza się jako nowa miotła. Przyjrzyjmy się jego ostatnim wynikom:

Polonia za pierwszym razem: wyjazdowe derby na remis z Legią, porażka z mocną wówczas Wisłą, potem jedenaście meczów bez porażki.
Lech: cztery zwycięstwa na pięć pierwszych meczów.
Polonia za drugim razem: cztery zwycięstwa na początek.
Ruch: remis i cztery zwycięstwa.
Cracovia: dziewięć zwycięstw, trzy remisy.

Z dwóch przyczyn należy szczególnie docenić wynik w Cracovii. Po pierwsze, jest najświeższy. Po drugie, Zieliński przejmował Pasy 24 kwietnia, na finiszu sezonu, wchodząc – de facto – w cudze buty. Cracovia była na trzecim miejscu od końca, a potem do końca sezonu 14/15 nie przegrała już nic.

A przecież taki jest właśnie w B-B cel: punktować od zaraz, bo trzeba uratować ligę. Na razie nie spieprzyć się z Ekstraklasy, a potem można się zastanawiać co dalej.

Dla nas fakt, że Zieliński idzie właśnie do Niecieczy, jest jednak nieco smutny, a zarazem wymowny. Oczywiście, że jego przygoda z Pasami nie była pełnym sukcesem, ale przecież jakby wychodziło mu wszystko, to pracowałby nie w Polsce, a w Realu Madryt. Fiasko ze Szkendiją było bolesne, ale przecież nie był on ani pierwszym, ani tym bardziej ostatnim, który dostał łomot na końcu świata. Ogółem jego bilans pobytu w Cracovii trzeba uznać za pozytywny, może nawet – biorąc pod uwagę polskie realia – bardzo pozytywny.

A jednak, po kilku miesiącach bezrobocia, decyduje się na rolę spadochroniarza, w dodatku lądującego po środku pola minowego.

KOMENTARZE (41)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
JC

Jak Termalika spadnie to nikt do niego nie będzie miał pretensji, a jak się utrzyma to będzie bohaterem. Same plusy tego ruchu dla trenera, a do tego dochodzi jeszcze jak przypuszczam niezła kasa, co jak mniemam osłodzi mu fakt bycia tylko „podtrenerem” o czym dobrze wie.

baran

I tu jest główny problem, że Witkowskich nie doją nasi przyjaciele: Czesio lub Bartoszek, tylko gość który naszym przyjacielem nie jest.

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

A może facet po prostu lubi toksyczne warunki pracy?

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Albo wyzwania

 Król Bułgarskiej
PKS Amica Posen

Albo comiesięczny przelew żeby stara nie gadała.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Hehehe, no raczej! Woli toksyczne warunki w pracy, niz w domu. W sumie trudno się przyczepić.

Zaka

Może nie lubi być bezrobotnym?

Marcinecckie

W sumie Jacek Zieliński zalicza ładnego hat – tricka:
– praca u specyficznego Wojciechowskiego
– praca u specyficznego Filipiaka
– praca u specyficznych Witkowskich

Z jednej strony mu się dziwię, bo jednak przerwa od Ekstraklasy nie trwa jakoś strasznie długo, a BBT to spore ryzyko, z drugiej – w Niecieczy przynajmniej zapłacą nieźle i to na czas. A jak noga się powinie, to można, tak po ekstraklasowemu, zwalić winę na poprzedników – w końcu to Rumak i Bartoszek przepracowali okresy przygotowawcze 😉

Rojber Hultajski

plus praca u Rutkowskich
bardzo dobry trener tylko druzyna chujowa .W dzungli kukurydzy

pepe72

Dla trenera to sytuacja win-win. Kasę dostanie, bo Termalica płaci. Jak się utrzyma to wszyscy będą go chwalić. Szansa, że się nie utrzyma jest niewielka. Jest kilka drużyn, które robią (finansowymi) bokami i, o ile Witkowscy złapali już bakcyla (a jest to zaraźliwe – patrz Filipiak) to drużyna będzie starała się utrzymać. Nawet jeśli nie da rady to jest strażakiem, więc mała szansa, że będzie za spadek krytykowany.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jak go pogonią przed Pucharem Maja, to będzie lose-lose. Spuści Termalike i świadomie przyjmuje pozycję licencjowanego dżojstika Witkowskich. Poza tym niewielka jest szansa, że się utrzyma. Pogoń na luzie ich minie, a są na miejscu przedostatnim i graja gównofutbol.

mcz
Bałtyk Międzywodzie

Plusem pracy w Niecieczy dla Zielińskiego jest rzut beretem z jego rodzinnego Tarnobrzegu.

pepe72

Może jest uzależniony od adrenaliny 😉
Ew. chciał dostać pensję, Zakładam, że Termalica jest pod ścianą więc zapłaci.

 Król Bułgarskiej
PKS Amica Posen

Może jest uzależniony od popcornu.

Odzidzia_Pajszao

Ten to przynajmniej wie, że od pierwszego dnia pracy już „może spać spokojnie”.

Warka

Zupełnie nie dziwię się, że na to przystał. Na trenerskiej karuzeli jest zasada, że jak jest wolne miejsce, to trzeba sadzać dupsko, nieważne, czy ktoś na nie przed chwilą nie zwymiotował lub nie wykręcono z niego kilku śrubek, bo jak karuzela będzie się rozpędzać, coraz trudniej będzie na nią wskoczyć. Co więcej, B-B to tylko przykład na patologię w polskich klubach, a nie wyjątek. Akurat teraz oni są na świeczniku, ale zaraz trafią się lepsze wesołki.

Król Roastów
FC Taciewo

Potem Smuda, Urban i Skorża.

AndrzejeK
Orzeł Parzeczew

A moze to znak, ze w Niecieczy pukneli sie w glowe i poszli po rozum do glowy i dadza trenerowi popraciwac? Przeciez glupi ludzie tam nie pracuja?

Mecenas_Misiura

Żarcik 10/10, hehe

pepe72

Było by miło, ale mało prawdopodobne.

KUBA97

Zawiodłem sie- myślałem, że to Stokowiec wskoczy na trenerska karuzele. Ale i tak za burdel w klubie, cyrki z trenerami i inne życzę im spadku.

JC

Stokowiec kosi teraz kasę od Zagłebia, więc nie może być świnią i podierać stołka trenerom którym już kontrakty się skończyły. Stokowiec, Urban, Bartoszek i inni muszą czekac do kolejnego sezonu i do nowego ruchu karuzeli.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Nigdzie nie ma informacji, jak długi jest jego kontrakt. Tajemnica?

Rudy z UE

W przypadku kontraktow w Niecieczy nie ma sensuvpodawac tego oficjalnie

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Ale liczyłem na kolejną porcję beki.
Umowa-zlecenie na najblizsze dwa mecze, a może 3,5 letni kontrakt, automatycznie przedłużony do 7, po kwalifikacji do LM.

Spektakularny

Dopiero co pisałem, że ZIeliński zaraz wskoczy na karuzelę w Śląsku lub Termalice. Jaki sens ma to ciągłe wymienianie się trenerami? Co to ma zmienić? Nie lepiej już pozostać przy jednym, który miał czas poznać wszystko i dostrzec gdzie leży problem? Przecież Zieliński popracuje max rok i za niego przyjdzie ktoś z obecnych ekstraklasowców (jeżeli się utrzymają) lub w przypadku spadku ktoś z 1 ligi

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kibic Sukcesu

To niesamowite, że po tym wszystkim co ostatnio wyszło jakikolwiek trener uważający się za dobrego fachowca chce tam pracować. No, ale kasa to kasa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PiotrusPan

Ta jasne, kreacja mediów. Pewnie wszyscy zwalniani się zmówili na biedny klub i gadają takie bzdury. Tak złośliwie na pewno. A trener Bartoszek tak naprawdę sam chciał wszystkich tych zawodników którzy zostali zakupieni…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Bądźmy szczerzy. Wiekszość tu komentujących broni Witkowskich, tylko dlatego, że weszło się z nich nabija. Mówisz weszło – myslisz Stanowski. Po prostu nie lubicie Stano.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

BaltazarGabka
Legia

To ostatnie oświadczenie klubu to też kreacja mediów? Ono mówi sporo o zarządzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

BaltazarGabka
Legia

Tak. Ale daję łapkę w górę za sprytne uniknięcie odpowiedzi na pytanie.

Bartek Kiezun

Kwestia ceny moim zdaniem. Szanuje trenera Zielinskiego, bo potrafi wplynac na zespol i zrobic roznice jak Czeslaw Michniewicz czy wczesniej Orest Lenczyk. Mi sie wydaje, ze trener Zielinski ma swoja dolna granice zarobkow i nie odmowi jesli pada propozycja zalozmy 50 tys zl za miesiac. Niewazne czy jest to BB czy Ruch Radzionkow. Gdy sa wyplacalni to jak najbardziej. Kontrakt 2 letni bez ugody i haczykow to bańka gwarantowana. Tyle w temacie.

Szynkers88

Brawo Bruk-Bet. Myślałem, że wyrzucili Bartoszka i nie mają planu – a jednak, musieli być dogadani z Zielińskim. Ja życzę im utrzymania. Na pewno kadrowo jest to możliwe.
Krytykujemy ich, że ściągają masę Słowaków, Rumunów, tworzą wieżę Babel… Naprawdę dziwicie się? Witkowscy łożą swoją kasę na ten klub i muszą ją przeliczyć, wydali sporo na Śpiączkę, a ten gra padakę, więc ściągają tańszych obcokrajowców – jak kasa płynie z budżetu miasta, to prezesom innych klubów nie tak bardzo szkoda na „gwiazdy ligowe”. Zresztą u nas transfery wewnątrz ligi to w ogóle rzadkość, więc nie ma sensu czepiać się Bruk-Betu o politykę transferową.

GooDOMaDOM

Wesele syna na głowie. Jakby był Hindusem to rozumiem bo oni to tygodniowe wesela mają z niewiadomą liczbą gości, ale sobotnia najebka w jakimś Domu Dzialkowca mu spać nie dawała?

wpDiscuz

INNE SPORTY