„Jeśli mieli mnie zwalniać, szkoda, że nie zrobili tego w grudniu”
Weszło

„Jeśli mieli mnie zwalniać, szkoda, że nie zrobili tego w grudniu”

We wtorek więcej piłki tylko w „Przeglądzie Sportowym”. Jan Urban nie ukrywa tam rozczarowania okolicznościami swojego zwolnienia ze Śląska Wrocław. – Jestem zaskoczony, że dymisja nastąpiła akurat teraz. Jeśli mieli mnie zwalniać, szkoda, że nie zrobili tego jednak w grudniu. Jaki był sens ciągnąć tę współpracę, skoro straciłem stanowisko już po dwóch tegorocznych meczach i to na dodatek po porażce na stadionie lidera i mistrza Polski? – mówi rozgoryczony Urban.

PRZEGLĄD SPORTOWY

ps okladka

Na pierwszy piłkarski tekst musimy czekać do siedemnastej strony. Dariusz Dziekanowski w swoim felietonie porównuje Kamila Stocha z Robertem Lewandowskim.

(…) Powszechnie przyjęło się, że nie ma takiej liczby pochwał, które mogą sportowcowi zaszkodzić. A to również nieprawda, bo klepanie po plecach może być dla zawodnika równie bolesne i szkodliwe, jak druzgocąca krytyka. Może go doprowadzić do stanu, w którym zaczyna być przekonany o własnej nieomylności. Poczucie wielkości, wiara we własne możliwości mogą być atutem, ale gdy tracimy resztki pokory, robi się niebezpiecznie. 

Stoch i Lewandowski przyjęli taką samą taktykę – unikają słuchania i czytania wszelkich opinii na swój temat, nie reagują, nie tracą energii na polemikę. Dzięki temu potrafią słuchać nie tylko fachowców, którymi są otoczeni, ale też wciąż słyszą własny wewnętrzny głos. W obu ekstremalnych sytuacjach potrafią zachować odpowiednią temperaturę głowy. I jeden i drugi potrafią stracić cierpliwość w rozmowie tuż po zawodach lub meczu, gdy emocje buzują, ale nie dają się wciągnąć w medialny młyn, w którym często pies mielony jest razem z budą.

ps1

Dopiero w fazie pucharowej Bayern i Lewandowski poznają swoją wartość – pisze Maciej Szmigielski przed pierwszym meczem niemieckiego giganta z Besiktasem.

(…) – Zdaję sobie sprawę, że mistrzostwo Niemiec traktowane jest przez kibiców jako oczywistość. Fani nie wiedzą, że to też kosztuje bardzo dużo pracy, nie mają rozeznania, jak trudna jest Bundesliga. Ja za to wiem, że jeśli odpadniemy z Besiktasem, wszyscy uznają to za klęskę. A przecież drużyna ze Stambułu wygrała grupę, jest bardzo mocna, ma świetnych piłkarzy i dwumecz z nią wymagać będzie od nas maksimum umiejętności i koncentracji – powiedział szkoleniowiec Bayernu Jupp Heynckes. 

Doświadczony, 73-letni szkoleniowiec, zdaje sobie sprawę, że to właśnie z wyników w Champions League będzie rozliczany. Tak samo rozliczani będą szefowie bawarskiego klubu. Prezydent Bayernu Uli Hoeness i dyrektor generalny Karl-Heinz Rummenigge doskonale wiedzą, że odpadnięcie na tym etapie oznaczać będzie konieczność wprowadzenia całkowicie innej filozofii klubu. Do tej pory Bayern nie brał udziału w szalonym wyścigu transferowym i w porównaniu z klubami z Anglii, Włoch oraz Hiszpanii wydawał symboliczne kwoty na wzmocnienia. W tym sezonie Bawarczycy za nowych piłkarzy zapłacili rekordowo dużo (116,5 mln euro), ale mieliby za to raptem pół Neymara, za którego PSG zapłaciło aż 222 miliony euro.

Starcie z Barceloną będzie dla skrzydłowego Chelsea, Edena Hazarda ostatnim dzwonkiem, żeby udowodnić, iż potrafi grać dobrze w wielkich meczach.

(…) Ta wiara w Belga jest czasem na wyrost, bo 27-latek ma problemy z ustabilizowaniem formy i grą na najwyższym poziomie przez kilka meczów z rzędu. Ale teraz znów jest jego moment. W ostatnich sześciu meczach na angielskich boiskach strzelił sześć goli, w ostatniej kolejce Premier League jego dwa trafienia dały wygraną 3:0 z West Bromwich. – Mamy do czynienia z graczem, który robi coś wyjątkowego za każdym razem, gdy wybiega na murawę – mówi o nim Jamie Radknapp, były reprezentant Anglii. Co innego jednak błyszczeć na tle ostatniej drużyny w tabeli, a co innego w starciu z jedną z najlepszych ekip na świecie. Hazard zdaje sobie sprawę, że poprzeczka wisi dziś zdecydowanie wyżej. I pamięta zapewne, że w grze na najważniejszych europejskich arenach w przeszłości miał problemy.

ps2

Antoni Bugajski zajął się tematem rewolucji w Śląsku Wrocław, w którym pracę stracił nie tylko trener Jan Urban, ale również dyrektor sportowy Adam Matysek. Szkoleniowiec ma żal do klubu.

(…) Urban nie spodziewał się takich wieści. Dzień wcześniej był w Poznaniu na meczu Lecha, który będzie najbliższym wyjazdowym przeciwnikiem Śląska, a w poniedziałek wybierał się do Zabrza obejrzeć grę Górnika, bo z nim wrocławianie zagrają w niedzielę na własnym stadionie.

– Jestem zaskoczony, że dymisja nastąpiła akurat teraz. Jeśli mieli mnie zwalniać, szkoda, że nie zrobili tego jednak w grudniu. Jaki był sens ciągnąć tę współpracę, skoro straciłem stanowisko już po dwóch tegorocznych meczach i to na dodatek po porażce na stadionie lidera i mistrza Polski? Zresztą po spotkaniu Romeo Jozak przyznał, że w pierwszej połowie jego zespół zagrał najlepiej, odkąd jest trenerem Legii. Wiem, że celem była górna ósemka i wciąż było to realne. Mimo kłopotów kadrowych, liczyłem na regularne wygrywanie u siebie, bo we Wrocławiu jesteśmy naprawdę mocni – powiedział „PS” nie kryjący rozczarowania Urban.

Coraz lepiej w nowym stylu gry odnajduje się Legia Warszawa. A zaczęło się od sparingowego 1:5 z Viktorią Pilzno…

(…) Jozak od pierwszego dnia pracy przy Łazienkowskiej mówił o stylu, jaki chce, żeby prezentowała jego drużyna. Szybka gra. Pełna dominacja. To miały być podstawowe założenia. Bardzo szybko z nich jednak zrezygnował, widział, że nie ma do tego wykonawców. Zamiast miażdżącej przewagi była gra z kontry. I posiadanie piłki na poziomie 43 procent (z Lechią 1:0), czy 45 procent (mecz z Wisłą Kraków 1:0). Cel uświęcał środki, a piłkarze po meczu jak mantrę powtarzali zdanie: Na razie liczy się wynik. Na styl przyjdzie czas. 

Jasmin Burić tak dobrze spisuje się w bramce Lecha, że zachowa miejsce w składzie nawet po powrocie do zdrowia Matusa Putnockiego.

Doświadczony zawodnik ma świetne statystyki w tym sezonie w lidze. Rozegrał siedem meczów, w zaledwie dwóch z nich wpuścił bramkę, a niepokonany jest już od 389 minut! Ostatni raz dał się pokonać w… lipcu (5:1 z Piastem), choć oczywiście trzeba przy tym zaznaczyć, że od tego czasu zagrała niewiele spotkań. – Nie ma w tej chwili żadnej potrzeby, żeby dokonywać zmiany w bramce – jasno stawia sprawę Andrzej Dawidziuk, trener golkiperów w Kolejorzu.

ps3

Piotr Stokowiec nie próżnuje na bezrobociu. Zwolniony niedawno z Zagłębia Lubin trener chętnie dzieli się swoją wiedzą przy różnych okazjach. Tak było również na konferencji Football Lab.

(…) On, jego asystent Łukasz Smolarow i psycholog sportu Paweł Habrat odkryli warsztat, opowiedzieli, jak wyglądał mikrocykl treningowy, na co poświęcali czas w trakcie meczowych przerw. – Nie dziwię się, że w Górniku Zabrze trener Adam Nawałka wymagał, by piłkarze zbiegli do szatni w 30 sekund, bo w przerwie liczy się każda chwila – mówił Stokowiec. – Najlepiej podzielić kwadrans na trzy piątki. W pierwszej części zbieraliśmy informacje od ludzi, którzy nagrywali i obserwowali mecz z góry, potem przetwarzaliśmy je i wybieraliśmy, o czym powiedzieć zawodnikom. W drugiej części był czas dla trenera, który przekazywał drużynie dwie-trzy najważniejsze uwagi. Trzecia piątka to czas na rozmowy zawodników – opowiadał Smolarow.

ps4

Numer zamyka tekst o kontuzji Rafała Wolskiego. Pomocnik Lechii Gdańsk zerwał więzadła w meczu z Piastem Gliwice i w tym sezonie już nie zagra.

(…) Wolski jest wielkim pechowcem. Końcówkę rundy jesiennej też stracił z powodu problemów zdrowotnych. Ostatni raz na boisku w poprzednim roku pojawił się w spotkaniu z Cracovią. Potem miał uraz stopy. Z Piastem wrócił zatem do ligowego grania po 86 dniach. W drugiej połowie zmienił Flavio Paixao. Nie dotrwał jednak do końca spotkania. W 72. minucie padł w polu karnym gości, po tym jak próbował minąć Uroša Koruna. Z murawy już się nie podniósł o własnych siłach. Uniesioną ręką zasygnalizował zmianę. Dwie minuty później opuszczał boisko z pomocą masażystów. Miał łzy w oczach. Jakby przeczuwał, co się święci. Dramat piłkarza trwał w szatni. Z bezsilności uronił kilka łez. Ucierpiało prawe kolano. Pomocnik zerwał wiązadło krzyżowe, co wyklucza jego dalszą grę w tym sezonie. Co gorsza, straci też możliwość wyjazdu na mistrzostwa świata. Selekcjoner Adam Nawałka zamierzał zabrać Wolskiego do Rosji. Pomocnik z dobrej strony pokazał się podczas jesiennych zgrupowań kadry. Dostał szansę z Armenią, której strzelił nawet gola, zagrał też z Czarnogórą w Warszawie. Nawałka powołał go także na towarzyskie spotkanie z Urugwajem i Meksykiem.

ps5

SUPER EXPRESS

W papierowym „SE” dziś ani słowa o piłce, tylko tematy olimpijskie.

RZECZPOSPOLITA

Jeden piłkarski tekst przed wtorkowym meczem Ligi Mistrzów Chelsea z Barceloną. Starcia tych drużyn mają bogatą historię błędów sędziowskich.

(…) Pierwszym, który zaszedł za skórę kibicom i piłkarzom Chelsea, był Anders Frisk. Szwed, z zawodu agent ubezpieczeniowy, prowadził w 2005 roku spotkanie 1/8 finału na Camp Nou. Anglicy wygrywali do przerwy 1:0, ale w drugiej połowie stracili dwa gole w odstępie sześciu minut i ponieśli porażkę.

Frisk wyrzucił z boiska Didiera Drogbę, José Mourinho oskarżył sędziego, że sprzyjał gospodarzom, po pierwszej połowie odwiedził szatnię rywali i rozmawiał z ich trenerem Frankiem Rijkaardem. Kibice w tę wersję uwierzyli. Mimo że Chelsea zwyciężyła w rewanżu 4:2 i awansowała do kolejnej rundy, Frisk w obawie o życie swoje i rodziny zakończył karierę – w przeciwieństwie do Toma Henninga Ovrebo, którego błędy miały poważniejsze konsekwencje.

rp

GAZETA WYBORCZA

Żeby znaleźć, coś piłkarskiego, musimy sięgnąć do wydania stołecznego, gdzie mamy tekst o dopięciu budowy nowych boisk przez Legię.

Dziś władze miasta mają podjąć decyzję w sprawie podpisania z Legią 30-letniej dzierżawy terenu od ul. Czerniakowskiej. Legia chce tu zbudować dwa boiska i strzelnicę.

Chodzi o 4 ha w narożniku Łazienkowskiej i Wisłostrady. To teren dawnych basenów Legii, ugór, na którym od lat nic się nie dzieje. Dariusz Mioduski na remont chce przeznaczyć 8 mln zł. 

gw

Fot. Jan Gruca/400mm.pl

KOMENTARZE (61)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Bodek

Drogi Janku. Tydzień wcześniej dostałeś łupnia od beznadziejnej Cracovii. Nie tylko mecz z Legią zdecydował…

Chata Kumba

Po co się męczyć , czas ustalić nowe reguły – po każdej przegranej obowiązkowa zmiana trenera. Albo jeszcze lepiej – nie zatrudniać w ogóle. Po chuj trener? Trzeba zatrudniać i zaraz zwalniać, pensję zapłacić, odprawę po zwolnieniu, i tak w kółko. A tak jaka oszczędność, będzie można się pochwalić cięciem kosztów. Trener w klubie to dodatkowy problem i zbędny balast.

Wróżka Weszława

W ogóle można to jakoś usprawnić na szczeblu centralnym. Niech PZPN robi swego rodzaju kolejkę trenerów którzy automatycznie wskakują i obsadzają trenerski stołek po każdej porażce ligowego klubu. A ten co wypada idzie na koniec kolejki. Klubom to nie zrobi różnicy, i tak zatrudniają rotacyjnie tych samych szkoleniowców w kółko na chybił trafił, a na pewno usprawni to proces zatrudniania trenerów odciążając ciężko pracujących decydentów klubów. Ponadto byłaby to fajna ciekawostka dla kibiców z całego świata. Wszyscy zadowoleni.

Chata Kumba

To rewolucyjne propozycje, na pewno uatrakcyjnią rozgrywki i przyciągną rzesze fanów z całego świata i tabuny sponsorów. Czas na dobrą zmianę w polskiej piłce. Wróżka Weszława na prezesa PZPN. Masz mój głos :-)

Lelumpolelum

Udało się wam w tym wątku stworzyć prawdziwy think tank. PZPN powinien się nad tym pochylić.

MaximTsigalko
Jesteśmy Waszą Stolicą Mody

Na umowę o dzieło zatrudniać. Dzieło = 1 mecz. Można co tydzień nową oferować.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Pójdźmy nawet dalej. Niech kluby zatrudniają po 5 głównych trenerów, niech Prezes wybiera, który trener będzie prowadził ekipę w danym meczu, a którzy dwaj będą siedzieć na ławce rezerwowej trenerów. Podczas meczu można będzie dokonać tylko jednej zmiany trenera. Załóżmy, że trener A prowadzi zespół w 4 meczach, ale jest w slabszej formie i wskakuje kipiący pomysłami trener B. Trener A na trybuny, a na ławce rezerowej trenerów siedzą C i E.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Skoro pilkarz w sezonie moze grac tylko w 2 klubach to czas na zasade ze klub w 3 sezony moze priwadzic tylko 2 szkoleniowcow.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

No jak nie mozna bedzie miec wiecej niz 2 trenerow w 3 sezony to raczej nie bedzie mozna wyrzucic trenerow po 2 porazkach 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ja postow nie edytuje. Mozesz obczajic wpisy pod artykulem p. Sadomskiego o juniorach w Eklapie :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rudy 102
Drużyna pierścienia

Zatrudniać trenerów w krawatach, trener w krawacie jest mniej awanturujący.

Larry Gopnik

Współczuję kibicom Śląska, bo muszą sie zmagać z ogromną niekompetencją władz klubu.
Nie wiem, czego się po samym Urbanie spodziewali włodarze wroclawian, ale dostali to co zawsze – jego hehe smieszkowatość starczy z każdym kolejnym klubem na coraz mniej, a do tego każda kolejna kadencja powoduje jeszcze gorsze przygotowanie fizyczne piłkarzy. Trudno będzie odbudować zespół, bo przerwa zimowa już się skończyła i średnio jest czas na odbudowę organizmów graczy.
Ślask dzielnie przeżera miejskie pieniadze, zaraz pozbędzie się jeszcze Matyska i może kolejnego prezesa (a czemu nie, kto ich zatrzyma) – wszystko by znowu móc ogłosić, ze powstaje coś nowego, tym razem dobrze przemyślanego.
No kurde, akademii pod wodzą Pawłowskiego idzie naprawdę dobrze – zabierzmy zatem sympatycznego Tadka i dajmy go na trenera. A na jego miejsce niech przyjdzie Barylski, którego przy okazji zrobimy asystentem pierwszego trenera. Wybitne umysły. Tylko współczuć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Larry Gopnik

Po źle przepracowanej przerwie zimowej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

To poczytaj jak przygotowania wygladaly u Gino L. a jak u Jana U.
Jesli nie widzisz roznicy w warsztacie i efektach to nawet wizyta u okulisty nie pomoze.
Co do jakosci graczy. Skoro daja rade w Czecha czy na Cyprze za podobne i mniejsze kwoty to czemu tylko w Eklapie jest k…a problem?
Czemu tylko Lech umie wyszkolic 3-4 zawodnikow przez dekade na europejskim poziomie? Inne kluby jak wypuszcza 1 zawodnika to juz jest Swieto Narodowe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Co ma wystawianie mlodziezy w lidze do szkolenia?
Wystawic mozna i 14 juniorow w meczu bo np. spadek nam juz nie grozi. Nie swiadczy to bynajmniej o wysokim poziomie szkolenia.
Wystawia sie tych co rokuja. Babole beda robic, ale inaczej sie nie naucza a sztab szkoleniowy sie nie rozezna kto leniem czy idiota smierdzi a kto kumaty i zap…cy.
Niektorzy zapomnieli jak Lewy spierdolil sytuacje sam na sam (w Bruggi) na wage awansu do LM. Pomijam ile setek zawalil w lidze i jakie wiory odchodzily przy jego heblowaniu w Poznaniu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Panie Ponuracz
Troche zalecialo polska mysla szkoleniowa.
Otoz do oceny potencjalu potrzeba sporo danych:
-o motoryce,
-o kulturze pracy,
-o inteligencji (pilkarskiej),
-o skutecznosci powtorzen,
-o precyzji zagran.
Itp itd.
Byl rok czy dwa lata temu fajmy artykul na stronie dfb.de gdzie omawiano jakie parametry sa decydujace przy ocenie potencjalu pilkarza (czyli czy warto w lepka inwestowac).
Asysty i gole to taki wyznacznik jak wzrost czy waga. Szczegolnie w grupach u-18 i mlodszych.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ja akurat nie jestem z tych co podniecaja sie podstawowymi cyferkami tylko staram sie patrzec glebiej 😉
Kibic (pewnie nie w Polsce) tez ma dostep do wielu danych ponad podstawowe np. ilosc i jakos podan w tercji boiska czy ilosc i skutecznosc interwencji czy dryblingow.
Dodatkowo inaczej mecz wyglada z trybun a inaczej w TV gdzie nie widac niestety zbytnio pracy w formacji i roli w taktyce.
Pmietam Euro i jebanie Lewego, ze goli nie strzelal. Tylko kto kazal stac na sepa Milikowi a Lewemu zap…c po calym boisku? No pan trenejro (pomijam, ze Milik do pracy w defensywnie to garnie sie jak „Paczek”).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Nie wiem jak to w Polsce wyglada, ale we Wloszech Portugalii czy Hiszpanii „lokowanie produktow” (i to nawet w reprezentacjach u-21) mialo i ma miejsce w najwyzszych klasach rozgrywkowych.
Czasem to wynika z polityki samego klubu (casus Kownackiego w Lechu) ale czasem jest to uklad biznesowy (nie wiem czy nie popierdzielilem nazwiska, bo gubie sie w nazwiskach latynosow, casus Gabriela dos Santosa). Nawet durne wypozyczenie zawiera czasem klauzule gry w pierwszym skladzie (np. min. 900 minut inaczej klub wypozyczajacy buli 100 tys eur).
Jak sie poszpera w tym bagnie troszke to gowno az sie wylewa. Pilka nozna to glownie szmalcownictwo a pilkarze niestety zbyt lotni nie sa co ulatwia menadzerom gierki na 3 fronty.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny

Janek, Janek, Ciebie każdy klub będzie chciał zwalniać po 6 miesiącach

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Chata Kumba

O qrwa 2 mecze, to przecież wieczność. Tyle to nawet Guardiola w Barcelonie nie dostał. Powinien zrobić mistrza, włączyć dwudziestu wychowanków do pierwszej drużyny i awansować do Ligi Mistrzów. Poza tym to jest skandal, że w Ekstraklasie są kluby które przegrywają. W takiej Serie A czy Bundeslidze w każdej kolejce wszystkie kluby wygrywają swoje mecze. Szanujmy się, jeśli chcemy gonić Zachód nie można pozwalać na taką amatorszczyznę. Wygrywanie powinno być zapisane w wymaganiach licencyjnych tak samo jak boisko treningowe z podgrzewaną murawą.

bastion79
KS Milan

Mecz Chealse i Barcy to pamiętam z historycznego drukowania. Fryzjer jak oglądał, to łzy wzruszenia napływały mu do oczu.

Rojber Hultajski

Miejsca na 2 pelnowymiarowe boiska.no akademia bedzie jak ta lala

Kvothe

Najlepszym rozwiązaniem odnośnie zatrudniania trenerów ekstraklasie byłyby umowy zlecenie. Najlepiej opiszę to jako przykład:
Dajmy na to Śląsk Wrocław podejmuje u siebie w pierwszej kolejce Cracovię. Prezes, wiceprezes, prezydent i dyrektor sportowy siadają przy stole i rozmawiają:
– Cracovia raczej problemu nie stanowi. Pykniemy ich na miękko – wszyscy się zgadzają i dalej rozmowa
– To myślicie, że na to spotkanie jest potrzebny trener czy możemy wysłać kogoś np. z Akademii?
– Nie no pierwszy mecz, telewizja, kibice, lepiej niech ktoś usiądzie.
– Ok, ale kogoś kto preferuje ofensywny styl, utrzymanie przy piłce i inne takie.
– Dzwoń do Stokowca!
Przychodzi Piotrek na spotkanie i siadają do rozmów.
– Słuchaj Piotrek tu masz umowę zlecenie na jeden mecz. 1000zł podstawy, premia od zwycięstwa, premia od strzelonych bramek.
– Ok może być – mówi Piotrek
No i niestety przegrał.. Umowa nieprzedłużona. Następny mecz Legia Warszawa siadają przy stole ci sami ludzie.
-No lipa Panowie, teraz Legia będzie trudniej powinniśmy zagrać bardziej z kontry, trochę schowani co o tym myślicie? – wszyscy się zgodzili
– To kogo bierzemy tym razem? – pada pytanie
-Może Michniewicz da radę na jeden mecz wpaść poprowadzić, zobaczyłby młodzież do kadry itd
– Dobra myśl, dzwońcie!
Ta sama historia, umowa zlecenie jeden mecz i tak do końca sezonu…
Kluby nie miałyby wtedy dwóch czy trzech trenerów na kontraktach, mogliby ocenić czy dany trener nadaje się do klubu, czy szatnia go przyjmie. Jedyny problem to okresy przygotowawcze bo kogo wtedy zatrudniać? Myślę jednak, że nasi zapobiegawczy i myślący przyszłościowo prezesi znaleźliby jakieś rozwiązanie.

Vooyek_Zbooyek

Na okresy przygotowawcze Orest Lenczyk albo nawet dobra trenerka fitness. W obu przypadkach zasuwaliby aż miło.

Vooyek_Zbooyek

Na okresy przygotowawcze Orest Lenczyk albo nawet dobra trenerka fitness. W obu przypadkach zasuwaliby aż miło.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

perpi

Skąd się bierze tyle obrońców (wciąż niewidzialnego) warsztatu Jana Urbana ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

baran

Nie wiem jakie ma zapisy kontraktu trener Urban, ale skoro żałuje że nie został zwolniony w grudniu, to znaczy pewnie że klub nadal musi mu płacić pensję. Tak to każdy by chciał.

Roben_
Partizan

Janek wykręcał 1,24 punktu na mecz. Najgorzej z trenerów Śląska. Nawet Roumald Szukiełowicz miał 1,25.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Roben_
Partizan

No 2 zwycięstwa za Janka na wyjeździe to szkoda strzępić ryja. W tym sezonie ani jedno. Do tego plaga kontuzji + bardzo bardzo ciężki terminarz. Ciężko widzę sytuację WKSu tak samo jak inni kibice z Wrocławia. Dodam jeszcze, że piłkarzykom taka sytuacja na rękę, znowu rada drużyny pobiegnie do Dutkiewicza załatwiać premie za utrzymanie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jacek Nysa

Oczywiście ,że błędem było pozostawienie go w grudniu -okres przygotowawczy z nowym trenerem stracony. Popatrzcie jaką rolę w tym teatrzyku odegrał Canal + argumentując ,że Urban takie wielkie poparcie wśród zawodników( było widać jak z boiska schodził Chrapek).Nikomu nie przyszło do głowy ,że zawodnicy popierają trenera , przy którym maja luzik a poza tym nikt z tych geniuszy nie zauważył ,że nie ma zawodnika w LE,który zapytany przez dziennikarza nie wychwalał by trenera z OCZYWISTYCH względów.
Jeszcze w niedzielę ten teatrzyk ,że to złe media chciały zwolnić Janka a klub nie miał z tym nic wspólnego jakoś Pani Malarz zapomniała o ówczesnym oficjalnym oświadczeniu klubu „profesionalny klub nie zwalnia trenera w ciągu tygodnia poczekajcie do niedzieli”
I te kontuzje ,proszę przypomnieć sobie wypowiedzi Letieriego i Ramireaz kiedy dziennikarze zapytali ich o kontuzje ( sami o tym nie wspominali)-„od tego jesteśmy trenerami i za to nam płaca abyśmy w takiej sytuacji sobie poradzili ” a w Koronie przez pół sezonu grali bez napastnika teraz bez bramkarza i środkowego obrońcy (bo te blondyn murzyn takim nie jest ) i nikomu to nie przeszkadza i nikt oprócz Janka nie płacze zamiast zastanowić się kto odpowiada za te kontuzje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

areq
Kolejorz

Oczywiście.Pościągał do klubu „nazwiska” , jak nieco wcześniej Mandziara do Lechii. Tyle,że w Lechii w miarę to wypaliło, bo i zawodnicy byli lepsi- no i napadziora mieli konkretnego (Paixao).
W Śląsku nie gra Robak i cała taktyka trenera się posypała,bo po prostu nie mają innego napastnika. W naszej lidze wystarczy jeden sprytny knypek jak Siemaszko z Arki.Gdzie byłaby teraz Arka bez niego??

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

Zabawne kiedy klub sam o sobie pisze „profesjonalny” Człowiek uczciwy nie mówi, że jest uczciwy bo uznaje to za oczywistość.

Belser

Warsztat trenerski Janka wyczerpał się niestety po 2015 roku. Dzięki za Mistrzostwa, Puchary Polski i Super Puchar!

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

W moim liceum na zadupiu 20 lat temu były 3 boiska (plus duża sala gimnastyczna i druga mniejsza, basen, siłownia, aula sportowa ze stołami do pingponga i inną infrastrukturą typu: kozły, konie, materace do skoku wzwyż), a tu setny artykuł w kolejnej gazecie, że mistrz Polski, hegemon ma w planach wybudować dwa boiska. Od pięciu lat czytam, że Legia ma zamiar wybudować dwa boiska – kurwa, poważnie, minęło 5 lat, a oni dalej chwalą się, że mają w planach wybudować dwa boiska.

Polska piłka klubowa to jest za przeproszeniem wietrzenie trupa. W głowie mi się nie mieści, że można 5 lat pierdolić, że ktoś chce zrobić boisko, ale wciąż mu się nie udaje, to może w następnej pięciolatce. Ja kurwa nie wierzę, w to co czytam.

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

chciałem zrobić EDIT, ale się nie dało – więc errata :-) To było 30 lat temu. Mam nadzieję, że Legia za jakieś 30 lat wybuduje w końcu te dwa boiska.

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

duplikat – ogarnijcie proszę ten skrypt…

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Jak widzę tych „trenerów” typu Urban, Michniewicz, Wdowczyk… można wymieniać dalej, ale po co&#