Stadion Cracovii znów otwarty i… chyba nie jest to kompletnie głupia decyzja
Weszło

Stadion Cracovii znów otwarty i… chyba nie jest to kompletnie głupia decyzja

Komisja Ligi najczęściej podejmuje takie decyzje, że z zażenowania robimy setki kółek po pokoju i kto wie, być może jakby liczyć to w kilometrach, dwukrotnie okrążyliśmy już ziemię. Słysząc dziś, że KL zdecydowała się pozwolić Cracovii znów przyjmować kibiców na swoim stadionie, w pierwszym odruchu mieliśmy ochotę znów ruszyć w trasę tour de salon. Jednak… czy to taka głupia decyzja?

Przypomnijmy fakty, bo od czasu derbów Krakowa trochę minęło i być może komuś coś umknęło. Stadion Cracovii po tamtym spotkaniu został zamknięty, gdyż z trybuny zajmowanej przez bydło w barwach Pasów poleciał zmasowany atak rac i petard na sektor kibiców gości. Stać mogło się naprawdę wszystko – ktoś mógł stracić oko, mógł wybuchnąć pożar, a pamiętając zdjęcie spalonej kurtki, wiele do tego nie brakowało. Komisja Ligi nałożyła na Cracovię więc karę, której częścią składową było zamknięcie stadionu na dwa mecze, ze Śląskiem i Legią. Mecz z wrocławianami obejrzała tylko garstka młodzieży do lat szesnastu, która w zorganizowanych grupkach mogła wejść na obiekt. Podobnie miało być z Legią, ale Cracovia złożyła odwołanie, które Komisja Ligi rozpatrzyła pozytywnie, z zastrzeżeniem, że jeśli coś wydarzy się w ciągu sześciu miesięcy, kara wraca.

Nawiązując do początku: stawiając pytanie w leadzie, nie mamy całkowitego przekonania, że Komisja Ligi podjęła w tym wypadku słuszną decyzję. Wiemy przecież, że przyjazd Legii wiąże się z dużym zainteresowaniem ze strony kibiców, a co za tym idzie, rośnie sprzedaż biletów. Pewnie nic by się nie stało, gdyby jednak Cracovii karę utrzymać, klub cierpiałby finansowe dalej i być może utrwaliłby sobie w głowie, że można zrobić więcej, by zadbać o bezpieczeństwo na swoim stadionie.

Z drugiej strony, zamykanie obiektów to zawsze pójść po linii najmniejszego oporu, działanie mechaniczne, toporne, niezałatwiające sprawy w żaden sposób. I gdyby Cracovia nie zrobiła nic po derbach, a Komisja i tak by jej karę darowała, bylibyśmy właśnie w trakcie dwudziestego kółka po pokoju. Jednak tak nie jest, Cracovia podjęła działania i nie są ono pozorowane. Nie można już kupić pojedynczego biletu na mecz przy ulicy Kałuży, dostępne są tylko karnety na całą wiosnę. Jest to pewien pomysł – jeśli jakiś ćwierćinteligent upatrzył sobie jedno spotkanie w kalendarzu, kiedy warto zrobić porutę, musiałby zapłacić za cały pakiet meczów, w tym takich, kiedy robić zadymy sensu nie ma. To może odstraszać, to może być bat, a dowodem niech będzie reakcja środowiska kibicowskiego Cracovii. Wydało ono takie oświadczenie:

My, kibice Cracovii w związku z decyzjami podjętymi przez klub – dotyczącymi meczów domowych – ogłaszamy bojkot, który będzie trwał, dopóki władze klubu nie podejmą z nami racjonalnych rozmów. Jako siła tego klubu nie zgadzamy się na takie traktowanie! W związku z tym postanowiliśmy zbojkotować mecze naszej Cracovii na Ziemi Świętej. Wszyscy kibice, którzy mają na pierwszym miejscu dobro Cracovii, jak i godne reprezentowanie jej barw na naszym stadionie, powinni odpuścić mecze domowe. Przy ul. Kałuży 1 nie będzie prowadzony zorganizowany doping, nie będzie wywieszonych flag, transparentów ani opraw. Wszystkie akcje (zarówno na stadionie, jak i poza nim) mające na celu promowanie meczów Cracovii będą zawieszone, a sektor rodzinny nie będzie działał. Swoją postawą chcemy pokazać, że nie zgadzamy się z takim traktowaniem nas – kibiców! Władze klubu nie pozostawiają nam innego wyjścia. Cracovia to My!

Cracovia to oni, do momentu, kiedy ktoś musi zapłacić kary, domyślamy się też, jak mają wyglądać racjonalne rozmowy. Albo będzie po staremu, albo kumaci na stadion nie wrócą, ewentualnie obiecają poprawę trwającą dwa, trzy tygodnie. Komu leży dobro Cracovii na sercu, karnet sobie kupi – najtaniej można go wyłapać za 149 złotych, jeśli nie miało się karnetu na rundę jesienną, nie jest to kwota przesadnie wysoka.

Poczekamy więc z definitywną oceną tej decyzji wydanej przez Komisję. Jeśli Cracovia zmięknie i dogada się z kibolami, ci znowu coś odstawią, a KL nie połapie się, że jest robiona w bambuko – wtedy będziemy z nią jechać bez trzymanki. Jeśli jednak władze klubu z Krakowa rzeczywiście chcą zmian, Komisja Ligi daje im szansę, widząc realne zaangażowanie, wówczas przyklaśniemy. Tak walczy się z patologią w piłce.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (33)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Zastanawia mnie jedno mianowicie: jak kibice chcą bronić tego kraju? Prowadzili dość długi ostrzał, na niewielką odległość, nikt ni odpowiadał ogniem, a i tak nikogo nie ustrzelili… Przecież jak będzie wojna i zaczną strzelać się z wyszkolonymi żołnierzami to będzie rzeźnia i koniec kraju….

Pozniej wymysle nick

przeciez i tak większość z nich bedzie zajęta plądrowaniem sklepow i zastraszaniem rodakow…

Mixu
WISŁA KRAKÓW KRÓLOWA POLSKI

Pierdolenie

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Ja tam mam nadzieję, że przy „pierdoleniu” trafiają lepiej!

Mecenas_Misiura

A ja, że przy „pierdoleniu” trafiają jednak gorzej, trefne geny nie przejdą dalej.

GooDOMaDOM

Polska „walcząca” 😉

JJHarrison

Ale wspaniała wiadomość, nawet nie wiedziałem, że zwierzęta z Cracovii ogłosiły bojkot, miejmy nadzieję, że będzie trwał jak najdłużej.

Donald Trump Mexico

Ja, odwieczny kibic Craxy, trzymajacy grótki Ziemii Swietej w swoim łuszku, tak by sie muc w nich tażać codziennie – protestóję.

cpc

To tak jakby wypuścić złodzieja z dwuletnim wyrokiem po roku odsiadki. Bo przecież przez rok niczego nie ukradł!

theczarek

1.co to jest lead, wiesniaki?
2. Albo jesteście przeciw bydłu i popieracie surowe kary, albo nie i w poszukiwaniu klików po obu stronach lawirujecie sobie jak dziwica przed inicjacją.

Staszek Anioł

Kto szuka, nie błądzi:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lead

szewanton

KTO PISAŁ TEN ARTYKUŁ? Chłopie a co byś powiedział jakby się okazało, że kibice zawsze płacą sami kary z własnej kieszeni za swoje naruszenia przepisów?
Podaj mi jeden klub na świecie na który nie można kupić biletów

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Cracovia?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

headcharge

Kompletnie nie zgadzam się z tym, co tu napisano. Sprawa wygląda tak: Przychodzi na mecz grupa pojebów, której w głowie tylko to, by zrobić komuś krzywdę. Rzucali racami w grupę pojebów z innego klubu. – Kara została nałożona na wszystkich kibiców. – Zakaz stadionowy. Gdyby tego było mało, władze klubu robią zajebistą kampanię przeciwko wszystkim kibicom i jeśli chcesz wejść na mecz, kup karnet na całą wiosnę. Chcecie porównania? – To tak, jakby zakazano jeździć samochodami wszystkim kierowcom z danego – miasta, wsi, gminy, powiatu, bo na jej terenie doszło do tragicznego w skutkach wypadku. A jeśli chcesz jeździć samochodem do pracy, to musisz kupić paliwo na pół roku z góry. – ABSURD, prawda?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

headcharge

A ja słyszałem o kibicach, którzy nie są w stowarzyszeniach i nie mówią, że „klub to my”. Ja np., byłem kilka razy na meczu Lecha Poznań, bo jestem z Wlkp., ale kompletnie nie czuję miłości do klubu. Chciałem tylko pójść zobaczyć mecz. I teraz w takim przypadku, nie mógłbym pójść na mecz, bo jakaś grupa debili rzucała race.

rzap

W nawiązaniu do kierowców… jakoś wszyscy muszą kupować ubezpieczenie na cały rok z góry a nie tylko na wybrane dni kiedy akurat siadają za kółko.
A rozwiązanie jest takie, bo jakiekolwiek inne nie zmusi klubów do skutecznej walki z tym bydłem na trybunach. Jeżeli klub będzie dostawał po kieszeni i zwykli kibice też będą na tym cierpieć to po pierwsze jest szansa, że klubowi znudzi się taka zabawa i zacznie ścigać oraz dochodzić odszkodowania od tych zwierzaków, a po drugie jest szansa, że stado „pikników” które do tej pory podskakiwało z radości i piało z zachwytu jak widziało akcję na derbach zastanowi się i w jakiś sposób przestanie dawać przyzwolenie na takie zachowanie.

headcharge

Zgadza się. OC kierowców to właśnie zbiorowa kara za to, że prawie nikogo nie było stać na zapłacenie odszkodowania. Obarczono więc wszystkich kierowców, jak tych kibiców, którzy nie rzucali rac. Ale w sumie OC samochodu to dobry pomysł, bo jakbyś swoim wyjebał w samochód Mioduskiego, to zabrakłoby Ci życia, by go spłacić (bez urazy, nie wiem ile zarabiasz, taki po prostu przykład, który dotyczy także choćby mnie). A co do klubu i kary, to kompletnie nie wierzę, że którykolwiek klub postawi przed sądem jakiegokolwiek kibica. Przerabiamy burdy na stadionach od lat i nikt nikogo nie sypie. Kamery są chyba tylko po to, by podglądać laski na trybunach. Takie realia.

facemob

koleś, ale ten karnet to tylko 149 zł…

headcharge

Dla Ciebie może tylko, ale gdybym chciał pójść na jeden mecz np., z Piastem Gliwice, to nie zapłacę za bilet 149 zł. Nie każdy jest tym „zajebistym i wiernym kibicem”, który zabije innego w imię klubu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Broncur Rynek
przecież nie podam prawdziwej drużyny

Hola, nie widzę konsekwencji w rozumowaniu Weszło. Wcześniej pisaliście, żeby karę Cracovii dowalić fest, że śmieszna Komisja Ligi, że bandyci na trybunach Cracovii. A teraz mamy wydźwięk – kto właściwie powinien ukarać kibiców, czy Liga czy sam klub i w sumie lepiej, żeby klub sam się oczyścił. Hmmm… Jakieś dziwne standardy, dajmy im 3 szanse, jak którąś zepsują, to dajmy jeszcze 2, może w końcu się poprawią.
Tak czy inaczej ciekawy eksperyment na żywym organizmie. Jakoś nie mogę uciec od wrażenia, że w przededniu zwiększenia ligi – takie silne bądź co bądź kibicowsko/frekwencyjnie kluby są dla Ekstraklasy istotne niż jakieś Chojniczanki i Sandecje. Byłoby szkoda mieć ligę 18-zespołową, a średnią frekwencję ligi o 2 tysiące niższą.

Stan Levy
Dawajcie, zbanujcie mnie jeszcze raz!

Na chorągiewkę zawiał wiatr z innej strony, co się dziwisz że zmienili zdanie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin

Dodam do tego jeszcze olbrzymi ból tylnej części ciała że klub zza miedzy nie stał się Rabą Myślenice kilkanaście m-cy temu i dalej gra w e-klapie. Ba! Jest wyżej na ten moment w tabeli.
Cracovia pewnie ma porządnych kibiców, ale Ci to podejrzewam że pamiętają jeszcze czasy II wojny światowej. Reszta to jest w większości klasyczny motłoch i przerzuty, co doskonale widać na meczach – gdy nawet na spotkaniach neutralnych – z jakimiś Niecieczami, Piastem, Pogonią, Zagłębiem, Podbeskidziami, praktycznie cały doping koncentruje się na najeżdżaniu na rywala zza miedzy, zamiast dopingowania swojej drużyny. Gadżety klubowe? Zamiast tych z własną flagą/herbem (?!) – nielicznych gdy się patrzy po trybunach; to są oczywiście te z pociskami na klub zza miedzy, przekreśloną gwiazdą i inne – wylewające swój nie wiem żal, zazdrość, frustrację? Pal licho, gdy idzie o mecze derbowe – gdzie jak wiadomo zawsze wytwarza się dodatkowa adrenalina, ale na meczach z Dzieciami Kukurydzy? Chore to jest.

Stulejarz

Ortalionowym rycerzom wydaje się, że mogą rozkazywać, ogłaszać bojkoty i zgłaszać postulaty. Otóż nie, posłucha ich garstka, a wszyscy inni spokojnie pójdą na mecz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bastion79
KS Milan

A ci którzy próbowali byli sami jak palec. Policja, pzpn, ekstraklasa, pozostałe kluby i całe środowisko wykazało zero wsparcia. Nic. Przed kamerami każdy z osobna lub ustami rzecznika przekonuje jak to ma na sercu dobro piłki, bezpieczeństwo i jak to oferują swoją pomoc. Wszyscy się nadają do odbierania nagród – to ich profesja. Mój mąż z zawodu jest prezesem…

WhiteStarPower

Czy ja dobrże czytam? Klub z herbem z przekreślona gwiazda i hymnem „Nigdy nie zejdziemy na Psy” ktory wystawia średnio 300osobowy młyn ogłasza bojkot? Kurwa to jakby psy bojkotowały księżyc wyjąc na niego albo żaby bojkot autostrad ze beda skakać naokoło. Chyba kazdy ma wyjebane na to z klubem na czele

Nenad Bjelica
Građanski Nogometni Klub Dinamo Zagreb

Kibole to troglodyci. Uważają się za najwierniejszych i największych kibiców, a szkodzą klubowi co chwile załatwiając mu kary. Oczywiście wtedy już o wierności nie ma mowy, niech klub płaci, a my jesteśmy anonimowi i nic nie widzieliśmy.

wpDiscuz

INNE SPORTY