Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ
Blogi i felietony

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

To naprawdę przyjemne uczucie należeć do jakiejś grupy. Nie bez powodu Abraham Maslow w swojej słynnej piramidzie potrzeb umieścił pragnienie przynależności, poczucia więzów z innymi ludźmi, właściwie tuż nad tym, co jest niezbędne do przeżycia. Według niego to jedna z pierwszych myśli, które pojawiają się, gdy już zagwarantujesz sobie jedzenie, miejsce do spania oraz świadomość, że ani jednego, ani drugiego przynajmniej na jakiś czas ci nie zabraknie. Gdy masz już niezbędne minimum do przeżycia bez lęku – pojawia się żądza przynależności do grupy.

W tym kontekście właściwie nie ma nic dziwnego w obsesyjnym szukaniu szufladek – przyjemniej leży się w pudełku z innymi podobnymi do nas. Ale mam wrażenie, że w generalizowaniu i szukaniu powiązań niebezpiecznie zbliżamy się do ściany.

Pierwotne grupy są dwie, a przynajmniej taki wniosek można wysnuć z obserwacji mediów społecznościowych. To tam najczęściej tworzą się manifesty przynależności do danej grupy i bez wątpienia najczęściej na afiszu ląduje identyfikacja polityczna. W jednym woreczku siedzi grzecznie elektorat jednej dużej partii, w drugim, równie ciasnym i zamkniętym na głosy z zewnątrz, upchnęli się ich polityczni oponenci. W teorii nic złego – przecież to dzieje się na całym świecie. Gdzieś widziałem świetny obrazek o amerykańskiej telewizyjnej prognozie pogody – pogodynka Phila, który prezentował pogodę dla demokratów, po chwili zmieniał pogodynek John, który omawiał warunki atmosferyczne dla zwolenników partii republikańskiej.

Sęk w tym, że z podziałami schodzimy coraz niżej. Naturalne polityczne spory wynikające przede wszystkim z odmiennego spojrzenia na wartości, zaczęły przenosić się na kolejne dziedziny życia. Co było pierwsze? Pewnie starsi ode mnie wskazaliby szereg sygnałów zwiastujących nieszczęście już wcześniej, ale dla mnie jednym z pierwszych namacalnych dowodów, że kroczymy w jakimś chorym kierunku była akcja „zabierz babci dowód”. Wówczas Platforma Obywatelska, partia młodych, wykształconych, z większych ośrodków miejskich postawiła się w wyraźnej opozycji do starych, niewykształconych, ze wsi. Kalka utrwaliła się na tyle mocno, że do dziś na podstawie preferencji partyjnych wielu ludzi potrafi z precyzją ocenić liczbę mieszkańców miejscowości, w której urodził się ich dyskutant. Ruch Narodowy? Uuu, jakieś 60-80 tysięcy mieszkańców na ścianie wschodniej, prawdopodobnie Zamość, wykształcenie zawodowe. Nowoczesna? Już nie ogólnie: Warszawa, ale z podkreśleniem: Wilanów. Wykształcenie wyższe, prawdopodobnie któryś z kierunków matematycznych. Ewentualnie europeistyka.

Poziom odlotu jest już dość wysoki, biorąc pod uwagę, że nawet w tych przepotężnych bastionach danych partii i frekwencja jest niespecjalnie wysoka, i różnica pomiędzy wynikami partii wcale nie tak drastyczna, jak wynikałoby z medialnych przekazów. Nawet w Gdańsku PiS dojechał do 30% w 2015 roku, nawet na słynnym Podkarpaciu PO i Nowoczesna niemal dobiły łącznie do 20% w przegranych wyborach. Pamiętajmy – można z grubsza przyjąć, że głosowała co druga uprawniona osoba.

Ale to nikogo nie skłania do refleksji, wręcz przeciwnie – rytmicznie zakopujemy się coraz głębiej w kreowaniu kolejnych grup. Ustalone już zostało, że w grupie wyborców PO znaleźli się ekonomiści, menedżerowie i nauczycielki angielskiego, w grupie fanatyków PiS-u pracownicy fizyczni oraz emeryci. To jednak wciąż nie wystarcza, ten podział nie jest dostatecznie głęboki, więc co chwilę czytam w tygodnikach wywiady z osobami identyfikującymi się z którąś z grup. W „Newsweeku” znana aktorka lub aktor, czasami ewentualnie reżyser lub człowiek teatru przekonuje, że tej wykształconej partii to kibicują widzowie jego ambitnych spektakli, podczas gdy ta druga to ogląda tylko Kiepskich oraz filmy Patryka Vegi. Tygodnik „W Sieci” nie pozostaje dłużny i ustami któregoś ze swoich autorytetów ogłasza, że ich partię wspierają patrioci, spadkobiercy Armii Krajowej, a te pozostałe to jedynie „resortowe dzieci” oraz „świnie oderwane od koryta”.

Kultura jest już podzielona. Na filmy ze Stuhrem chodzą jedni, na te z Pazurą drudzy. Do teatru Jandy przychodzi wyłącznie starannie wyselekcjonowana grupa elity narodu, Teatr Telewizji Publicznej ogląda wyłącznie kwiat polskiego patriotyzmu (a komuniści i złodzieje bojkotują). Powoli podział wjeżdża w świat muzyki – odkąd Jacek Kurski uchylił drzwi publicznej telewizji temu gościowi od Despacito i gwiazdom disco-polo, stało się jasne: pisowcy słuchają tylko Martyniuka. Ich oponenci, oczywiście poza muzyką klasyczną, preferują fiński indie rock oraz progresywny jazz.

Coraz mniej potrzeba, by zamanifestować swoją przynależność do przynajmniej kilkunastu grup:

– zerkasz sobie ukradkiem na Ojca Mateusza? Gratulacje, właśnie stałeś się rencistką z Rzeszowa, słuchaczką Radia Maryja oraz Sławomira, czytelniczką magazynu „W Sieci”, kulturowym tłukiem, który do kina chodzi tylko na Botoks i Vina Diesla, prawdopodobnie śledzi „Trudne sprawy” a nade wszystko – głosuje na PiS. Ale spokojnie, to ma dwie strony: jesteś też oddanym sprawie patriotą, potomkiem polskich bohaterów, prawym i uczciwym obywatelem, który nigdy nie splamił się korupcją oraz komunizmem – nawet, jeśli w rzeczywistości twoja teczka w IPN-ie jest grubsza niż ten łysy policjant ze wspomnianego Ojca Mateusza.

– zdarzyło ci się obejrzeć nowego Makłowicza? O rany, czy byłeś świadomy, że w tym momencie stałeś się niemieckim sługusem, odbierającym nakazy z Brukseli, klęczącym od lat przed Unią Europejską, okradającym obywateli podczas 8 długich lat rządów PO, obecnie zaś jazgoczącym wyłącznie dlatego, że Polska wreszcie wstaje z kolan? Jest jednak też dobra strona oglądania pana Roberta – tym samym niezależnie od wykształcenia i miejsca zamieszkania, jesteś już młodym i wykształconym człowiekiem z miasta, świadomym szans, które oferuje nam wspólna Europa, obytym w świecie kultury i sztuki, elokwentnym jak nie jeden, ale stu Robertów Makłowiczów.

Jakiś malutki drobiazg może wystarczyć, by wylądować w kilkunastu szufladach jednocześnie. Jeśli, niech cię los uchroni, spodobał ci się Botoks, już jesteś stracony. Jeśli jakimś cudem nie wyszedłeś z kina z okrzykiem „hańba” na Pokłosiu – tak samo.

Sądziłem że granice tego szaleństwa osiągnęliśmy podczas sylwestrowej imprezy, gdy okazało się że każdy, kto wysłuchał Despacito, ma za lustrem sejf z kolekcją zdjęć Joachima Brudzińskiego, natomiast słuchanie Agnieszki Chylińskiej na TVN-ie urosło do rangi gestu jak głośne odtwarzanie pieśni bardów Solidarności w stanie wojennym. Narracja 31 grudnia i w kilku kolejnych dniach była taka, jakby od naciśnięcia przycisku na pilocie zależał wybór ścieżki na całe życie. Albo tani populizm (Maryla Rodowicz) albo ambitna kultura (Beata Kozidrak). Żadnej innej drogi.

Ale jak się okazało – to był tylko początek. Od tego czasu zdążyłem już m.in. dowiedzieć się, że kto krytykuje serial „Korona Królów”, ten sługus Brukseli, a kto nie zgadza się na pisanie historii II wojny światowej na nowo z Polakami w roli milczących świadków a nie ofiar, ten pisowski kłamca i oszust (a możliwe, że również antysemita). O, z ostatnich dni – kto nie dostrzega talentu Ewy Bugały, ten zwolennik układów i okradania państwowych spółek.

Apogeum nastąpiło w ubiegłym tygodniu, gdy ruszyły dwie dość niewielkie sportowe stacje radiowe. Ludzie, których uważałem za rozsądnych po kilkudziesięciu godzinach nadawania ocenili, że jedna jest adresowana do miłośników Guns’n’Roses oraz Stanisława Lema, podczas gdy druga to towar dla słuchaczy Bayer Ful. Oczywiście nikt nie zatrzymywał się w tych teoriach na tak słabym poziomie skojarzeń – wykreślono naprędce profil słuchacza także z uwagi na wiek (nastolatkowie/stateczni ojcowie rodzin) oraz wykształcenie (gimbaza/absolwenci uczelni w stopniu magistra, doktora lub profesora). Na razie jeszcze nie ma mapy preferencji politycznych oraz poglądów na gospodarkę, ale to raczej kwestia czasu.

Zastanawiam się – co będzie następne? Czy społeczny ostracyzm czeka każdego, kto totalnie nieambitną amerykańską komedię obejrzy tuż po przesłuchaniu nowego albumu Michała Urbaniaka? Czy zaczniemy oceniać ludzi na podstawie wyboru sernika (nienawiść do rodzynek, tak zostałem wychowany) albo stosunku do pizzy z ananasem (ja bym delegalizował)? Jak daleko pójdziemy w uogólnieniach, w rozwijaniu do niewyobrażalnych rozmiarów kompletnie trywialnych życiowych wyborów?

Całe to szaleństwo ma jeden spory plus – uwielbiam obserwować zdziwienie ludzi przekonanych, że pogląd na zdarzenia sprzed 70 lat determinuje wszystkie poglądy na wszystkie sporne kwestie w roku 2018. Jak to, taki z ciebie „liberał gospodarczy”, a fermy norek chciałbyś likwidować? Tyle wspólnych poglądów z Cejrowskim, a nie podoba ci się hasło o dostępie do broni dla każdego obywatela? Podoba mi się, jak bezradnie walczą z dysonansem poznawczym, gdy redaktor Gazety Polskiej rozlicza polityków PiS-u z nieudolnie prowadzonej dyplomacji wschodniej. Jak skonfundowani są, gdy redaktorzy Newsweeka w tekście o kibicach podpierają się wypowiedziami nie tylko rzecznika policji, ale też samych fanatyków.

To uczucie niemal tak przyjemne, jak przynależność do grupy.

KOMENTARZE (79)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
eneene5

Dobrym przykładem jest tu Krzysztof Stanowski: z auta – .Nowoczesna / światopogląd – Razem / gospodarka – kuc Korwina / przynależność do elity – PO / z twarzy – PSL, albo i nawet Samoobrona. W sumie nie wiadomo na kogo zagłosuje:)

gryf01

Jego sprawa na kogo zagłosuje. I chyba o takie właśnie szufladkowanie autorowi chodzi. Każdy z nas jest takim przykładem, za wyjątkiem skrajnych debili z obu stron.

WhiteStarPower

Światopogląd razem?? To np to źe Barca i Real sa wielkie bo przez 100 lat na to zapracowały i zarobiły i inne kluby miały taka sama szanse ale jakos w tym czasie wolały przechulac hajs szkolenie itd wiec nie ma co na sile teraz odbierać bogatym i rozdawać nieudolnym biednym bo obecna pozycja wszystkich jest zdeterminowana przez ostatnie 100 lat zarządzania kazdym klubem i to jest fair.
.
Tyle kojarzę z jego wywodów czym mozna by zabić śmiechem Twoj przykład o partii Razem

Fidel

Dobry tekst. Niestety tak to już teraz jest, że masz przygotowane pakiety poglądów i albo łykasz je w całości i identyfikujesz się z innymi którzy robią tak samo albo bierzesz z tych różnych pakietów po trochu te elementy do których na prawdę jesteś przekonany. Masz własne zdanie. Tylko, że wtedy istnieje szansa że skazany będziesz na ostracyzm z każdej strony. Mało wygodne rozwiązanie i wielu w trosce o swój komfort z niego rezygnuje.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tak właśnie jest. Jeśli nie należysz do żadnej z dwu sitw, to jesteś „rozkraczony” i nie lubią cię fanatycy obu sekt. Zostałem nazwany „typowym wyborcą PiS” (nigdy nie głosowałem na PiS!) który krytykuje zachód, a jak mu pasuje, to powłouje się na zachód, bo ośmieliłem się zauważyć, że w Niemczech i Holandii nie handluja w marketach w niedziele minimum od 25 lat i jakoś sobie radzą.
Ludzie sa prymitywni, mają instynkt stadny i potrzebę szufladkowania, by poczuć się lepiej.

Piotr R.
PKS Amica Wronki

Jeśli łykasz pakiet poglądów to nie masz własnych.

fronda

To,że Targowica wygrywa w ZK,to już jednak nie mit.

Clint

Do Targowicy zaliczasz też tych z Pisu?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To PiS kurwi się od 30 lat z Niemcami? Czy jednak PO? Oczywiście wcześniej pod nazwą KLD pod którą nie udało się uwieść tylu lemingów co za PO.

JC

To tylko z Niemcami nie mozna się „kurwić”, od innych to już można brac kasę???, czyli dla innych pracować?

Clint

Pis ma akurat bliżej do sąsiadów ze wschodu

fronda

Zrobiliście na początku chamówę w radio i się dziwicie opinii.A propos tego Szczygielskiego schowaliscie?

bigos

kibic z dala,niech się nie wpierdala,kto nie podpala ten się nie grzeje

smarter

Może i racja z tym przyporządkowaniem ludzi i ich poglądów od razu do partii, ale przykłady bezsensowne….Wykształcony-ekonomista PO? Wykształcony człowiek a tym bardziej Ekonomista, który musi mieć wiedzę z wielu obszarów, m.i z gospodarki i znać historię Polski nigdy nie zagłosuje na PO, ani nie będzie jej twarzą… zaraz będę pewnie przyporządkowany do PIS, ale i na PIS tez nie….
Niestety większość ludzi w Polsce jest poniżej pewnego poziomu wiedzy i iq i zawsze na te dwie partie zagłosuje nie zależne od tego co robi , gdzie chodzi, gdzie pracuje itp itd,….dlatego nie generalizowałbym

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Niby dlaczego? Uważasz, że cynicy nie są inteligentni? Albo złodzieje.

Piotr R.
PKS Amica Wronki

Generalizowanie

Pawel_Jumper

Robisz z siebie znawcę i odmawiasz komuś prawa wyboru, a zupełnie nie rozumiesz problemu. Pochwal się na kogo sam głosowałeś.
Zawsze najwięcej w necie piszą ludzie spod szyldu „polityka w dupie, nie głosuje, ale Polaki to głupki ze słabym IQ, więc rządzą debile”.

Znam wyborców PiS’u, którzy nawet nie są katolikami, chleją i r**hają na prawo i lewo, tradycyjny model rodziny to brednie, ale uważają, że partia dobrze buduje poczucie wspólnoty narodowej i mocno skupia się umacnianiu władzy i silnym państwie, akcentowaniu krzywd historycznych, agresywnym dyskursie i prostych komunikatach. Takie mają prawo.
Scena polityczna w Polsce jest nieświeża i mało merytoryczna, więc to raczej wybór negatywnej selekcji dla większości wyborców.

Człowiek inteligentny rozumie, że świat nie jest zero-jedynkowy. Nigdy nie dostaniesz polityka w 100% reprezentującego twoich poglądów, bo jeśli tak jest, to znaczy, że po prostu ich nie masz.
Dla ludzi prostych raczej rzeczywistość opiera się na ciągłej osi konfliktu my/oni, którą podgrzewają politycy i media, bo to najlepsze pole bitwy. Dwupartyjność to przekleństwo wielu krajów.

Jedni głosują na Korwina, celowo rezygnując z posiadania mniej pasującego reprezentanta poglądów w sejmie, wiedząc, że poseł Wolności/KNP/Korwincośtam raczej się tam nie dostanie. Inni wiedzą, że przy progu 5% i historii Janusza warto zagłosować na inne partie, nawet kosztem tej utraty części „prawilności kuca”.

Polityka i wybory to system naczyń połączonych – PiS wygrał je i ma większość przy 18% głosów uprawnionych do głosowania dlatego, że milion głosów na lewicę poszło do kosza przez próg wyborczy.
To, że na PiS zagłosowało +5 milionów Polaków nie znaczy, że tylu wierzy w jakiś śmieszny zamach. Normalnych wyborców przeważnie nie słychać, a my głównie widzimy trolli twitterowych i krzykaczy z manifestacji, którzy się wyróżniają. I ocenianie na ich podstawie tej „drugiej strony” jest największym przekleństwem polskiej rzeczywistości. Politycy karmią głupim przekazem głupich ludzi, wzbudzając emocje.

A co do red. Olkiewicza – zdecydowanie za mało socjologii i analizy przypadków oraz danych jak na tekst, który ma być analizą mentalności.
Wyszło takie trochę prześmiewcze wypracowanko na polski w 3 gimnazjum.

Łowca Leszczy
Drużyna Actimela, Drużyna Pierścienia

Drogi Pawle,

Jako Łowca Leszczy powiadam Ci, że za ten pogląd nie mogę Cię złowić, 100% racji. Najgłośniej drą ryja najgłupsi. Ja głosowałem na PiS ale bardzo dużą część ich programu mam w dupie, Pozdrawiam,

Piotr R.
PKS Amica Wronki

Ja tak samo.
Jak widzę tych pseudo demokratów z opozycji to upewniam się że dobrze zrobiłem.
Inna sprawa że nie ma żadnej poważnej alternatywy i to jest słabe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To raczej lewacy-pedofile sa bezkarni na tym świecie – Polański, Cohn Bendit i setki ścierwa z Hollywood.

Chata Kumba

Tak, oczywiście „Protokoły Mędrców Syjonu” są prawdziwe, a ziemia jest płaska. Ojciec Kaczyńskiego walczył w Powstaniu Warszawskim-życzę sobie i tobie więcej takich „żydowskich zdrajców” w pierwszym pokoleniu. Kiedyś na studiach miałem praktyki w psychiatryku i rozmawialiśmy z pacjentami ze schizofrenią i różnymi psychozami. Jeden koleś był w lepszym stanie i powiedział, że jak zaczyna do niego gadać śrubokręt to musi szybko dzwonić po karetkę, bo wie że jest z nim źle. Ty jesteś już na etapie, że rozmawiasz nie tylko ze śrubokrętem, ale ze wszystkim co masz w skrzynce z narzędziami. Tylko o tyle z Tobą gorzej, że brak Ci świadomości , że trzeba dzwonić i to szybko

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bigos

z pomiotem czerwonych świń ciężka rozmowa,no moźe na chrząkanie

Damian

Przekroczyliście granicę,do której Twarowski i koledzy nawet nie pomyśleliby dojść.
Dlatego już teraz będzie to radio kojarzone z menelskimi klimatami.
A wcześniejsi wasi blogerzy to głownie alkoholicy, więc dziwi Pana ten podział?
Od początku przyjęto taką formułę tej strony i sam ją wolałem od obecnej, ale to, że jesteście takim disco polo właśnie nie powinno was dziwić.

Pawel_Jumper

Wolę słuchać radia, w którym 2 na 100 żartów będą nieodpowiednie (ale po których dziennikarz przeprosi), niż w którym na 100 żartów trzeba czekać pewnie 2 lata. Bo taki mam temperament i humor.

Mówisz coś o granicach, a wyzywasz ludzi dookoła jak 8-latek. Ogarnij się.

Damian

Jasne, ale Pan redaktor pisze, że już dokonał się podział. I o to mi chodzi. Jak tak robią niech nie narzekają tylko robią to dalej.

Pawel_Jumper

Trwały podział się dokonał tylko według ludzi, którzy uważają, że jedna bekowa audycja wieczorna przekreśla pozostałe 15-16 godzin x liczba dni działania radia.

Chodzi o szufladki, w tym wypadku niesprawiedliwe. Weszło nie grzeje tego tematu w przeciwieństwie do reszty konkurencji o rzekomo wyższych standardach, tak zwanej „niegimbazy”.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Od żartów Andrusa wolę żarty Tarantino. No i nic tak dobrze nie promuje jak skandal. :)

GeeN

Jak pięknie przemycone narzekanie na decyzje podjęte przez własnego szefa. Winszuje.
Przecież to sam redaktor naczelny z góry zdefiniował profil swojej rozgłośni. To on wrzuca zdjęcia lodówki pełnej browarów przed rozpoczęciem audycji i cieszy się z każdego niewybrednego żarciku na jej łamach. A więc wręcz afiszuje się z tym, że ma to być półamatorska rozgłośnia oparta na błazenadzie i niewybrednych żartach. I wcale nie twierdzę że jest ignorantem, on po prostu dokładnie wie do jakiej grupy konsumentów ma trafić jego produkt.

Co do samego radia, miałem tą wątpliwą przyjemność odsłuchania audycji w piątkowy wieczór (pierwszy dzień nadawania) więcej raczej już się nie odważę. Opisując moje wrażenia jednym zdaniem – przerost formy nad treścią. Tyle i aż tyle. Jeden człowiek krzyczący do mikrofonu i chyba nie do końca mający pojęcie jaki mecz mu się trafiło komentować (sic!) i drugi puszczający wulgarne żarciki i powtarzający w nieskończoność anegdotkę o kebabie. Półamatorska zabawa w komentowanie, to chyba było by jednak nadużycie. Do tego muzycznie dramat.

Bez obrazy, ale jednak profesjonalizm konkurencji przemawia do mnie bardziej. Mimo wszystko, życzę powodzenia.

P.s. I gdzieś słyszałem, że wielu osobom brakuje Leszka Milewskiego i jego występów w tym radiu. Myślę, że jest to jego świadoma decyzja, jest świetnym felietonistą i dziennikarzem sportowym, a jego występ poważnie mógłby nadwyrężyć jego wizerunek i zamknąć kilka poważnych ścieżek w jego karierze zawodowej.

Damian

Tak, wydaje mi się, ze Milewski nie miałby tam z kim pogadać o Zagłębiu Lubin z sezonu 1998/1999, bo ta gimnazjalna młodzież tylko „bekę” potrafi kręcić.

GeeN

Nie wiem czy miałby z kim porozmawiać. Szanuję jego pracę i felietony. Wydaje się, że w tym formacie w którym działa to radio, mogło by dojść do sytuacji, że Leszek puszcza żart, którego reszta młodzieży kręcącej „bekę” mogła by nie ogarnąć. A jak wiemy, cisza w radio to najgorszy wróg :) Brak Leszka w Weszło FM? Klasyczna sytuacja win-win.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Quotsa

Ja pamiętam wybory w roku 2005, gdzie PiS współpracował z PO, a premierem miał być J.M. Rokita… Kiedy okazało się, że PiS zwyciężył powiedzieli PO, że mogą ich pocałować w dupę… Akcja „zabierz babci dowód” była później.

WhiteStarPower

Nie zczailes chyba tematu hejtu politycznego. Popis nie mogl powstać bo sie hieny zabijały o stołki to i cała tajemnica

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To raczej późniejszy rudy krul Eurokołchozu obraził sie, że przegrał wybory prezydenckie. No ale liczę, że podlinkujesz te wieści o całowaniu w dupę, bo przecież nie kłamiesz, ani nie wierzysz ślepo spindoktorom PO? :)

Quotsa

Z grubsza wyglądało to tak, że PiS brał wszystkie resorty siłowe oraz funkcje premiera. Platforma miała dostać wicepremiera i marszałka sejmu… Ale jak PO zaproponowało na marszałka Komorowskiego to PiS powiedział że nigdy się na niego nie zgodzi… Takie to były propozycje.

MaLk

Z grubsza było tak, że spór dotyczył wyłącznie resortów siłowych. Każda z partii chciała je mieć wszystkie. Z powodów oczywistych – resorty siłowe to służby, które były dla jednych i drugich sprawą życia i śmierci. Reszta nie miała żadnego znaczenia.

cannabinolpl

To nie do końca tak było. Było tak, że PiS wygrał wybory 2:0. Prezydenckie i parlamentarne. I po prostu, zwyczajnie, jako zwycięzcy chcieli narzucić swoje warunki. I wtedy się zaczęło.

bigos

Paweł_jumper postrzegasz świat polityki oczami pierdzikanapowej partii Razem,,zabrakło hasła-proletariusze wszystkich krajów łączcie się

Pawel_Jumper

Brakuje intelektu, by polemizować na argumenty z dłuższą wypowiedzią i wolisz jak debil kogoś szufladkować uważając, że go to obrazi. No przykro mi, nie głosowałem i nie sympatyzuję z partią Razem.

A właśnie przez takich ludzi jak Ty wszystko tak wygląda. Ludzi głupich łatwo obrazić, pewnie liczyłeś, że Cię zacznę wyzywać od pisiora. No przepraszam, może inni sobie poużywają.
Jesteś tylko mało rozumny, co wcale nie przesądza o Twoich poglądach politycznych.

bigos

do pis-u to mi daleko ,swoj intelekt okazujesz zdaniem w którym piszesz źe przykro ci iź nie głosowałeś na Razem stwiedzając jednocześnie brak sympatii do wspomnianej partii

Pawel_Jumper

„wolisz jak debil kogoś szufladkować uważając, że go to obrazi. No przykro mi, (..)”

Proponuję powrót do podstawówki na czytanki albo odcięcie internetu.

„Przykro” było mi z powodu Twojej głupoty, a nie faktu, że nie głosowałem na „rakłę”.
Pozdrawiam.

Chata Kumba

„Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie skurwysynem” taki cytat do przemyślenia

MesjePatryk

A wg mnie klasyczny (nie kazdy) wyborca obecnej wladzy, to czlowiek, ktoremu z jakis przyczyn nie udalo sie w zyciu i teraz wydaje mu sie, ze to co robi aktualnie Kaczynski ze swoja switą w jakis sopsob poprawi jego chujowe zycie…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tak, a na PO głosują (prawie) sami ludzie sukcesu, którzy maja nadzieje, że Tusk/Schetyna/Merkel pogorszą ich cudowne życie.

MesjePatryk

Ja nie jestem wyborca PO ale od władzy oczekuje niewiele, tylko tego zeby nie wpierdalala sie do mojego „cudownego” zycia. Nie musi mi go poprawiac lub pogarszac. Wystarczy ze nie przeszkadza. A tego nie mozna powiedziec o „patriotach” z PiSu.
A jesli wg ciebie oddajc glos na PO wybieram Angele Merkel to lepiej zakonczmy te dywagacje, bo idac tym tropem w ostatnich wyborach wygrali: ORBAN, ERDOGAN i PUTIN…..

Pasta

Interesujace. A skad wziely sie u ciebie takie urojenia?

dr piwo

Kuba, twitter troche zaciemnia obraz (na szczescie, kurwa!), ale… duzo racji w tym jest. Problem w tym ze chuj wie co z tym zrobic bo reprezentaci zwasnionych stron nie chca probowac sie jakos dogadac. Calkiem czesto sie zdarza ze czlonkowie rodzin przestaja sie trzymac ze soba, no to jesli przynaleznosc polityczna jest wazniejsza od rodziny to ja to pierdole. Ofc politykom w to graj bo moga robic co chca a ich grupa i tak bedzie stac za nimi murem i chuj, byle wojenke prowadzili. Zalosnym jest takie skurwienie mediow ale hajs sie musi zgadzac (czytalbym cos obiektywnego w miare ale niezbyt znam). I chuj wie czy z tym gownem da sie cos zrobic. Jedyna pociecha w tym ze tt jak wspomnialem zaciemnia rzeczywistosc (mam przynajmniej taka nadzieje w chuj)

gryf01

Z tymi rodzinami to muszą być przypadki ekstremalne. Skrajny debilizm, aż ciężko uwierzyć, że jest powszechny.
Mój najlepszy przyjaciel ma zupełnie przeciwne poglądy polityczne niż ja i nie tylko nie jest to problemem ale pomaga nam to obu wiele się nauczyć. Rodzina to już w ogóle – pomieszanie z poplątaniem. Ale nigdy nie stanowiło to dla nikogo problemu.

Habanero
Las Palmas

Autor obraca sie w jakims dziwnym towarzystwie ja sie z niczym takim nie spotkalem chyba ze to ja obracam sie w jakims dziwnym towarzystwie

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dokładnie – „zabierz babci dowód” – pierwszy zorganizowany hejt w polskiej polityce.

Jacek1975
MKS ZAPIERDALACZ

Problem w Polsce jest głębszy , kim bedziesz w oczach ludzi kiedy powiesz ze czytasz Gazete Polską , Wyborczą a na dokładke NIE zeby spojrzec szerzej ? Chyba dewiantem bo niepopularne jest w Polsce wolnomyślicielstwo, smutne ale prawdziwe … Jak masz z kimś dyskutować skoro nie masz jakiegoś punktu odniesienia lub poprostu wiedzy . Artykuł ciekawy . Polecam taką pozycje do poczytania .

15186312402118114574027061799469.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pawel_Jumper

Która poza wynikami prawyborów w gimnazjum nigdy nie osiągnęła progu wyborczego 5% :)?

Polityka to sztuka dochodzenia i utrzymywania się przy władzy, Korwin to tragiczny polityk, zabawny komentator rzeczywistości. A z jego podwładnych nikt nie ma nawet 2% charyzmy, żeby to ciągnąć, więc nie wiem co tu polecać.

Wszystkie kuce myślą, że Korwin zaorałby lewaków po wejściu do parlamentu, ale prawda jest taka, że zrobiłby dokładnie tyle co w europarlamencie – pospał, pożył za publiczne i pokrzyczał zabawne slogany.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pawel_Jumper

Uciekasz od meritum.
Argument o progu wyborczym dowodził tylko totalnej nieudolności Korwina jako polityka, który zawsze musiał użyć ad hitlerum, gdy w sondażu niebezpiecznie zbliżał się do 5%. Przed tymi wyborami były mocne nastroje anty-establishmentowe, z których skorzystał tylko wspomniany Kukiz.

Janusz od 25 lat nie umie wprowadzić partii do sejmu, bo twardo stoi przy swojej wolnorynkowej utopii. Ma swoją armię wiernych kuców, ale dopóki jego otoczenie się nie otworzy na bardziej łagodny elektorat, to dalej będą tam gdzie są. A są po prostu radosnym think-tankiem wolnorynkowcow. Bo dla wielu ludzi Korwin jest niepoważny.

Zgadzam się, że PiS i PO nie zaprowadzą Polski w żadne ciekawe miejsca, ale wobec braku sprawnych partii liberalnych, zagłosuję pewnie z bólem na jakiegoś pracowitego młodziana i tyle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pawel_Jumper

W moim idealnym świecie jest miejsce dla Janusza w sejmie. Chodziło tylko o to, że wybieralny polityk sobie na takie rzeczy nie pozwala, bo prosty człowiek (powiedzmy tabloidalny) nie rozumie intencji JKM z porównaniem autostrady/hitler. itp.

Mimo że mamy inne poglądy to szanuję to, że możemy sobie pogadać i odbywa się to w kulturalny sposób. Wybacz niepotrzebną początkową ironię.
Przyznaję, że Twoje końcowe wnioski są trafne. Z powodu tego mixu (narodowców, socjalistów, liroyów i niewiadomoczego) nie trawię Kukiza, ale trudno. Ktoś ich wybrał. Mimo to nie nazwałbym go zdrajcą, to według mnie chyba jest szczery w swojej głupocie.
Aczkolwiek przed prezydenckimi mieli z JKM umowę, że ten gorszy według sondaży poprze lepszego. Pokłócili się, choć miało to być ustalone w ekskluzywnej restauracji Lotos przy Chełmskiej 😀 A ja obietnicy tam danej nigdy bym złamać nie raczył.

Pozdrawiam wariacie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Arystoteles Papas

Kuba, lubię cię i szanuję. Mimo że kibol i pisowiec (toporny żart ale zawsze). No ale…

Rozumiem że główny powód napisania tekstu ująłeś w trzecim akapicie od końca. Tyle że w tym przypadku te opinie nie są wygłaszane bez powodu. Zrobiliście bagno i wielu tych którzy dali wam szanse tym zraziliście. Innych pewnie bardzo zachęciliście do dalszego słuchania. Okej, co kto woli, nie oceniam. Ale jeśli nasram komuś na dywan to nie mogę potem się dziwić że ten ktoś będzie mówił że jestem walnięty.

Pawel_Jumper

„nie oceniam” – ale zaraz sobie rzucę chamskie porównanie. Konsekwencja 10/10

Wyolbrzymianie jednego telefonu do rangi absolutnego zepsucia ideałów i wartości oraz przekonywanie na siłę innych mało ciekawą opinią, którą powiedziało juz 15190 osób to nie jest ciekawy wkład w dyskusję. Niektórzy zachowują się jakby Szczygielski wyzywał pijany słuchaczom matki od „k*rew” i śpiewał hymn ZSRR na antenie. A zadzwonił tylko do pijanego Peszki, który wplątał w to Wiśnię, a ten zareagował moim zdaniem jak obrażone dziecko. A gdyby nie pijacka wizja Peszki, to by go w tej sprawie nie było. Szczygielski przeprosił Glika i Polkowskiego, dla mnie sprawa skonczona.

Red. Olkiewicz odniósł się tylko do szufladek „weszło.fm = gimbaza”, które zdajesz się podzielać.
Ja słucham weszło, ale rozumiem, czemu ktoś chce słuchać drugiego radia. Tak samo jak nie głosowałem na pis i raczej nie zamierzam, bo mi zupełnie nie odpowiada ich styl rządzenia i wartości, ale rozumiem, czemu ktoś to może robić.

I fajnie byłoby, gdybyś też dał innym żyć, zamiast mówić o jakimś sraniu na dywan i byciu walniętym. Bo to polityczne boksowanie rzeczywiście przenosi się na komentowanie dwuwładzy sceny radiowo-sportowej. Mimo, że radia żyją w zgodzie i wzajemnym szacunku, to ludzie jak Ty chcą celowo udowodnić swoją przynależność do „lepszej” grupy.

Arystoteles Papas

Trochę poniosło cię z interpretacją tak jak mnie poniosło z porównaniem. Nie oceniam wcale radia weszło, możliwe że ma wiele wartościowych audycji (patrząc na to z kim współpracuje jest no nawet bardzo prawdopodobne). Miałem na myśli że nie mogą mieć pretensji że tak są oceniani. Tomasz Burnos, nawet gdyby był najlepszym komentatorem w Polsce i tak byłby oceniany na podstawie jednego występu.. Oczywiście poza tobą, bo ty nie oceniasz. Obejrzałbyś kolejne dziesięć transmisji z jego komentarzem i dopiero wyraziłbyś opinię. No tak…

Występ Szczygielskiego z gościnnym udziałem Peszki był po prostu słaby, bardzo słaby. A przy okazji słyszał o nim każdy. No szok i niedowierzanie że na jego podstawie jest oceniana cała wartość radia.

„Lepszego radia” jak już je nazwałeś też słuchałem chyba tylko dwa razy misiu kolorowy. Ale doceniam starania w udowadnianiu mi czegokolwiek

Arystoteles Papas

Streszczając. Jeśli zrobili gnój, choćby tylko raz, choćby 95% innych transmisji było bardzo wartościowych to niech się nie dziwią że część ludzi ocenia że robią gnój. Szczególnie jeśli to ten gnój najbardziej rozpromował radio.

Pawel_Jumper

Jeśli się zgadzasz, że 95% transmisji jest wartościowych, to czemu nie uznajesz prawa twórców do obrony przed niesprawiedliwym osądem, że to gnój i nic więcej, bo jeden telefon był słaby? Słyszał o tym każdy ze względu na pijanego Peszkę, a nie styl pracy dziennikarza, co błędnie sugerujesz. Proszę nie manipulować.

Mało w tym słynnej dedukcji Arytstotelesa :)

Analogicznie, na podstawie Twojego marnego porównania ze sraniem na dywan mógłbyś o sobie powiedzieć, że jesteś tylko i wyłącznie burakiem i chamem.

Ale Ciebie z porównaniem tylko „poniosło”. Wymagasz od innych, wymagaj od siebie, bo inaczej możesz być co najwyżej Hipokrytesem.

Arystoteles Papas

Słyszał o tym każdy zarówno dlatego że Peszko był pijany, jak i dlatego że każdy dziennikarz weszło na czele z Krzysztofem Stanowskim się nią chwalił na twitterze. Przepraszać zaczęli jak ludzie uświadamiać ich zaczęli że przegięli. Pomijam już że pijanego Peszki nikt by nie usłyszał gdyby go ktoś do tej audycji nie wrzucił.
I absolutnie nikomu nie odmawiam prawa do obrony. A ty nikomu nie odmawiaj prawa do opinii (nawet niesłusznej) że redio weszło to gimbaza, a drugie radio to szczyt dziennikarstwa.
I właśnie dlatego masz prawo nazwać mnie burakiem i chamem. Różnica jest taka że ja nie jestem radiem a komentatorem pod wpisem Kuby Olkiewicza. I nie słucha mnie kilkanaście tysięcy ludzi a tylko ty 😉

Pawel_Jumper

Z końcową cześcią posta się mogę zgodzić.
Z tym, że ja bronię prawa twórcy do mówienia, że robi coś więcej na wizji niż telefony z wkręcaniem, że siedzi z nimi ktoś „najebany”, jeśli to prawda. No bo jak sam przyznajesz, taka może być prawda.

Dalej uważam, że jak chce być głupi wbrew faktom i mówić głupio, to ma do tego prawo. Tylko nie do końca rozumiem po co moralizować w kwestiach radia i pisać 5 post o rozgłośniach, których jak przyznajesz „nie słuchasz”. No, albo tam słuchałeś 2 razy. A powielasz opinie innych i bronisz świętego prawa ich wygłaszania.

PS. Szczygielski przeprosił Glika i Polkowskiego ok. 9 rano po słynnej nocy audycji, długo zanim pojawiły się tytuły prasowe i gównoburze na twitterze, więc nie wiem czy celowo, ale po prostu kłamiesz w tej kwestii.
Jakoś o rozmowie z Bartoszkiem nikt nie mówi w kategoriach żenady, a odbyła się tylko pół godziny przed „haniebną i nieludzką” porą dzwonienia do ludzi. Więc raczej chodziło jednak głównie o pijanego Sławusia.

Arystoteles Papas

Z tym że nie chodzi o samo radio (ani moralizowanie) tylko to święte oburzenie że ktoś uważa że jedno radio to poziom gimbusiarski a drugie to wyżyny. Odwołując się do porównania od którego zaczęła się nasza dyskusja: Mógłbym być arcyciekawym partnerem do dyskusji, inteligentnym, oczytanym. Ale rozmówca i tak miałby przed oczami mnie niszczącego jego dywan (ładniej? 😉 )
Mamy współcześnie całe mnóstwo możliwości spędzania wolnego czasu. Jedno czy drugie radio to tylko jedne z nich. Zrozumiałe jest więc że po jednym czy dwóch przesłuchaniach wyrażam opinię którą trudno zmienić. Na więcej szans mogę nie mieć czasu.
I twórcy mogą mówić że ich radio jest świetne. Szczególnie jeśli faktycznie jest. Ale Kuba tu nie pisze że jego radio jest świetne tylko oburza się na to że ktoś uważa że jego radio jest dla gimbusów. No absurd.
Jeśli przeprosił wcześniej to faktycznie kłamię. Nieświadomie. Na tt burza była od samego rana.
Chodziło o pijanego Sławusia. I o to że ktoś tego pijanego Sławusia wrzucił na antenę.

Pawel_Jumper

Nadal nie uważam, że porównanie z dywanem jest adekwatne, ale jeśli tak to odbierasz, to nic mi do tego.

Rozumiem, że możesz chcieć coś oceniać powierzchownie, sam dałem weszło.fm dużo szans, więc moja ocena opierała się na ponad 20 audycjach i codziennych odsłuchach, dlatego broniłem poziomu radia. Ale rozumiem, że ktoś może chcieć tak je oceniać, sam wyłączyłem Breaking Bad po 2 odcinkach i nie oglądałem przez kolejny rok :).

Czaję, że sam fakt wrzucenia zawianego Sławka na antenę nie jest kanonem dziennikarskiej perfekcji i rzetelności, ale słuchając audycji na żywo po krasnalach z Bartoszkiem do końca nie byłem pewny, czy dynamiczny Peszko kręci bekę, czy zadzwonili do kogoś o takim samym głosie jak SP21. To było nierealne i po prostu dziwne, ale gdy mówił o polewaniu to się śmiałem.

Pozdrowki

Arystoteles Papas

Z tygodniowym opóźnieniem ale dam plusa, bo to jeden z nielicznych przypadków internetowej dyskusji gdy doszedłem z rozmówcą do zbliżonych stanowisk 😉
Pozdrówki :)

Quotsa

I jeszcze ja.

p.s. Szczygielski chuj :)

nieobiektywny

Zajebisty artykuł! Są jeszcze normalni ludzie.

sztrasburger

Panie redaktorze
Temat jak najbardziej na czasie, bo naprawdę ciężko natknąć sie na artykuł, którego tematyka (czego by nie dotykała) nie zostanie sprowadzona do dyskusji o wyższości jednej partii nad drugą. Jednak co do Pańskiego stylu pisania to już dawno zauważyłrm, że podaje Pan za dużo przykładów nic nie wnoszących. Można przeskoczyć 3 akapity i dalej będzie się w tym samym miejscu artykułu, bez zrobienia nawet jednego kroku w kierunku meritum. Tym niemniej doceniam Pańską pracę i serdecznie pozdrawiam.

PhoenixLk
Legia Warszawa

młody – 35 lat
wykształcony – licencjat z informatyki na państwowej uczelni
z wielkiego miasta – od urodzenia w Warszawie
głosowałem na PiS
nie lubię OBECNEGO disco-polo (początki były niezłe… czasy Shazzy czy Top One) – zamiast tego wolę Chylińską (niestety też tą z zeszłego tysiąclecia – z czasów O.N.A)
Wyraźnie podbijam średnią przeczytanych książek (no tak… ale to King czy Pratchett – więc nic „wysokich lotów”)
Lubię filmy Marvela, a ostatnie wyjście kulturalne to był koncert Queen symfonicznie (SZCZERZE POLECAM!!)

Miłego szufladkowania:)

FalszywyProfil

50 proc. Polaków w ogóle nie głosuje, a z 90 proc. w ogóle nie interesuje się polityką. Tak jak w każdym kraju, z tym że w Polsce obojętność jest chyba jeszcze większa. Natomiast w warszawskich mediach analizy wszystkiego, jakieś wyliczenia, podziały na Polskę A i B, wojny domowe, a rzeczywistość jest taka, że przygniatająca większość ma to wszystko w dupie. Warszawka jest kompletnie oderwana od rzeczywistości, a reszta Polski to dla niej „interior”. Te internetowe tłiterowe nawalanki o polityce to też rozpętują ludzie którzy mają ze sobą jakiś problem, bo zamiast zajmować się rodziną, swoimi obowiązkami i pasjami, to siedzą w internecie i „walczą”. Albo to sprawka botów i troli, takich jak ja, bo też jestem fałszywym profilem.
Nie ma sensu interesować się polityką, ze spraw publicznych ewentualnie gospodarką i sprawami międzynarodowymi i bezpieczeństwa, a najbardziej – lokalnymi. Każdemu polecam to ostatnie, jest najważniejsze i najciekawsze.

Quotsa

Jeśli chodzi o sprawy lokalne to:

„Do tej pory regionalne izby obrachunkowe, które kontrolują finanse samorządów, pozostawały pod wspólną kontrolą premiera i sejmików wojewódzkich. Teraz wybór ich członków partia rządząca podporządkowała premierowi”

To tyle w temacie nieinteresowania się polityką.

Kibolkiewicz

Jak w ogóle można porównywać to radyjko weszło do projektu Twarowskiego? Przecież to są inne przestrzenie. Relacja na żywo z odholowania samochodów, dzwonienie po nocy do najebanych ludzi – świetne!! To jest poziom!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz

INNE SPORTY

Tyson Fury boxing sparring session in Manchester, United Kingdom

Featuring: Tyson Fury
Where: MANCHESTER, United Kingdom
When: 06 Jun 2018
Credit: WENN.com

*****No UK Tabloids & Tabloid Websites*****
FOT. WENN/NEWSPIX.PL
POLAND ONLY!
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
18 sierpnia, 23:33