Zimą wzmocnienia, latem tylko uzupełnienia
Weszło

Zimą wzmocnienia, latem tylko uzupełnienia

„Zimowe okno transferowe jest dla nas kluczowe. W nim chcemy dokonywać najważniejszych wzmocnień, a latem tylko uzupełniać kadrę – mówił nam na początku stycznia prezes Legii Dariusz Mioduski. Wtedy można było zastanawiać się, na ile jest w stanie zrealizować tę strategię. Dziś stała się ona faktem” – czytamy w dzisiejszym „Przeglądzie Sportowym”.

RZECZPOSPOLITA

Wraca Liga Mistrzów. Piłkarski karnawał zaczyna się wraz z końcem… karnawału.

Tottenham to największe zaskoczenie jesiennej części Champions League. Zespół z Londynu wygrał silną grupę, w której za rywali miał Real i Borussię Dortmund, w sześciu meczach nie doznał ani jednej porażki, zdobył najwięcej punktów (16). Teraz zmierzy się z drugim po Królewskich finalistą z ubiegłego sezonu – Juventusem. 

– Doświadczenie przemawia za mistrzem Włoch, ale fakt, że Tottenham tak szybko okiełznał Wembley, a rewanż odbędzie się w Londynie, sprawia, że szanse obu drużyn należy oceniać po równo. Na Wembley przegrały już Real i Borussia, a w Premier League m.in. Liverpool i Manchester United – przypomina w rozmowie z „Rz” Rafał Nahorny, komentator Canal+ i znawca angielskiego futbolu.

Zrzut ekranu 2018-02-12 o 23.01.59

PRZEGLĄD SPORTOWY

Legia buduje pod Champions League. Najważniejsze wzmocnienia to te zimowe, latem ma dojść jedynie do uzupełnień.

– Zimowe okno transferowe jest dla nas kluczowe. W nim chcemy dokonywać najważniejszych wzmocnień, a latem tylko uzupełniać kadrę – mówił nam na początku stycznia prezes Legii Dariusz Mioduski. Wtedy można było zastanawiać się, na ile jest w stanie zrealizować tę strategię. Dziś stała się ona faktem. Mistrz Polski pozyskał zawodników, których już po pierwszej kolejce można nazwać dużym wzmocnieniem (…). 

– Remy zaprezentował się bardzo solidnie, widać, że dobrze wyprowadza piłkę. Bardzo podobała mi się środkowa strefa, wszyscy trzej pomocnicy doskakiwali do pressingu, mieli dużo odbiorów, ale gdy trzeba było pograć szybko, też sobie z tym świetnie radzili. Trochę mniej można powiedzieć o Eduardo, bo wszedł w 46 minucie i było widać, że przez pierwsze 20-30 minut był trochę poza grą. Ale miał udział przy dwóch bramkach: podał do Niezgody przy golu na 1:2, wypracował rzut karny, więc nie był to zły występ – ocenia Murawski, obecnie ekspert Canal Plus. 

Oprócz tego:

– Broź zastąpi Hlouska ze Śląskiem
– Bjelica wystraszył się walkowera przy dokonywaniu zmian
– zmiennicy w Górniku zawiedli
– przetrącony nos Gytkjaera

Zrzutekranu2018-02-13o07.35.50

Thomas Dahne, antybohater pierwszej kolejki po przerwie, ma się poprawić.

– Thomas naprawdę świetnie wyglądał w czasie przygotowań. To był jego debiut w nowym kraju i trochę za bardzo się spiął. Ten pierwszy błąd mógł go mocno zdekoncentrować. Mimo wszystko moja wiara w jego umiejętności nie została zachwiana. On jeszcze pokaże, na co go stać – mówi dyrektor sportowy płockiego klubu Łukasz Masłowski.

Dähne ma 24 lata. Występował w młodzieżowych reprezentacjach Niemiec. W kadrach U-16, U-17, U-18, U-19 i U-20 uzbierał 16 spotkań. Jego kolegą z drużyny był m.in. Emre Can (Liverpool). Bramkarz Wisły był też uczestnikiem meksykańskich mistrzostw świata U-17 w 2011 roku (nie zagrał nawet minuty). Niemcy zajęli wtedy trzecie miejsce.

– Oczywiście to było w czasach, kiedy był juniorem, ale pamiętajmy, że Niemcy w każdej kategorii wiekowej mają z czego wybierać. Zresztą Thomas w swoim ostatnim klubie, HJK Helsinki, spisywał się świetnie. W 2017 roku w Finlandii w 19 z 27 meczów nie puścił gola. Zdobył mistrzostwo oraz puchar kraju – wylicza Kruszewski.

Spośród bramkarzy zawiódł też Piotr Leciejewski, co może oznaczać szansę dla Dominika Hładuna.

Wychowanek lubińskiej akademii ma teraz najwyższe notowania w KGHM Zagłębiu i prawdopodobnie to on wystąpi w sobotę w meczu z Wisłą Płock. Leciejewski podpadł interwencją w ostatniej akcji spotkania z Legią, co skutkowało rzutem karnym i stratą bramki na miarę porażki. Trener Mariusz Lewandowski nie chce się wypowiadać na temat, ale ma prawo być rozczarowany. Hładun i Leciejewski prezentują porównywalną formę nawet ze wskazaniem na lubińskiego wychowanka, ale jeśli przed meczem z Legią coś przemawiało na korzyść bramkarza, który wiele lat spędził w Norwegii, to doświadczenie.

Jeszcze jedno wzmocnienie Piasta?

Klub nadal jest zainteresowany zatrudnieniem Mikkela Kirkeskova, dwukrotnego reprezentanta Danii, zawodnika norweskiego Aalesunds FK. Za lewego obrońcę trzeba jednak zapłacić, bo jego umowa wygasa dopiero pod koniec roku. Duńczyk w ubiegłym roku rozegrał w klubie 31 meczów, z czego 29 w pełnym wymiarze czasowym.

Zrzutekranu2018-02-13o07.35.55

Szwoch nie widzi już swojej przyszłości w Legii.

– Latem nie muszę wracać do Warszawy. Mogę zostać tutaj. W Legii nie widzę swojej przyszłości. Gdyby mieli wobec mnie jakieś plany, nie wypożyczaliby mnie jesienią na sezon, w sytuacji kiedy za rok kończy mi się kontrakt. Jestem realistą. Moja przygoda z Legią się skończyła. Arka? Zobaczymy. Rozmowy były, ale bez szczegółów – mówi Szwoch.

Adam Owen odmładza Lechię.

W rundzie jesiennej szkielet zespołu stanowili zawodnicy po trzydziestce. Zimą jednak Walijczyk konsekwentnie wprowadzał młodych. Efektem tego było przemeblowanie obrony i znaczne jej odmłodzenie. Linię defensywną gdańszczan przeciwko Wiśle tworzyli: Joao Nunes (22 lata), Gerson (26 lat), Adam Chrzanowski (18 lat). Średnia wieku obrońców wynosiła 22 lata. 

Zrzutekranu2018-02-13o07.35.58

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (11)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
M.S.

Jeżeli poważnie myślą o LM, to latem nie uzupełnienia tylko potężne wzmocnienia. Znając życie ktoś ważny odejdzie czyli będą musieli łatać dziury, a co mówić o wzmocnieniu składu. Żal takich wielkich pieniędzy ( jak na polskie warunki ) z LM. Gdyby tego nie rozwalili, a przeznaczyli na wzmocnienia, to faktycznie Legia by odjechała na lata. A tak po zarobieniu ponad 20 mln euro, okazało się, że mają deficyt kilkunastu mln zł. A tak dziennikarze bredzili, że prezes tysiąclecia, to pełen profesjonalizm i wszystko jest perfekcyjne. Okazało się, że życie na kredyt, zarabianie na klubie, a na transfery, … co sobie wy…..sz, to wydasz na zawodników.

gryf01

Ale, że Mioduski tak się uparł żeby wykupić za grubą kasę ten bankrutujący, żyjący na kredyt klub z ogromnym deficytem, to szok. Trzeba było zostawić poprzedniego prezesa niedojdę w tym bajzlu który sam sobie zgotował, to nie byłoby potem narzekania na burdel i długi. Za to byłaby pewnie co najmniej Liga Europy, jak co roku.

Spektakularny

20mln euro? Przecież oni nie zarobili nawet połowy tego lol, co to za kwota z dupy? Widziałeś kiedyś by w JAKIEJKOLWIEK słabszej lidze jakiś zespół po nieoczekiwanym wejściu do LM odjechał reszcie? Nie? No właśnie

M.S.

Nawet na Weszlo trąbili, że odjadą reszcie na długie lata, o kilka długości, po awansie do LM. To była taka aluzja do portalu. Większość, która tu wchodzi, to pewno załapała o co chodziło.

wojsal
Arka Gdynia

Nie ma takiego miasta: Londyn. Jest Lądek Zdrój. Tottenham Lądek Zdrój.

Szynkers88

Miałoby to sens, gdyby nie wyprzedaż polskich klubów. Z Legii odszedł Vadis i gra się posypała. Niestety gwiazdy polskiej ligi będą chciały odchodzić w lecie i będzie trudno je zatrzymać. Niemniej życzę powodzenia.

Jakub87

W sumie Legia straci pewnie po Mundialu tylko Pazdana, gdzie będzie ostatnia szansa na nim jeszcze cokolwiek zarobić (zostanie rok do końca kontraktu). Reszta raczej zostanie bo jeśli już ktoś miałby się zgłosić to chyba tylko po Niezgodę (ale za 2-3 mln nie opłaca się go i tak sprzedawac)! W tej chwili na gwałt są potrzebni dwaj skrzydłowi, bowiem ustawianie Hamalainena na boku jest porażką… Do tego dochodzą nam tylko Kucharczyk, który ma swoje ograniczenia i młody Szymański, który przy takiej budowie ciała może miec problemy z kontuzjami co potwierdził ten pierwszy mecz. Jeszcze ewentualnie można poszukac rozgrywającego. Pozostałe pozycje wydają się byc dobrze zabezpieczone, chociaż po transferze Pazdana trzeba będzie kupic kolejnego stopera!

gryf01

Myślę dokładnie tak samo. Ci którzy teraz przyszli to chcą walczyć o ligę mistrzów, więc latem nie odejdą. A wszyscy którzy umieli grać w piłkę z poprzedniego składu, już odeszli. Został Pazdan którego trzeba będzie zastąpić, no i trzeba uważać na Niezgodę, żeby go jakiś średniak z Niemiec albo Premier League nie podwędził za grosze.

Cantorro
Accrington Stanley

Legia się wzmacnia na Ligę Mistrzów…. Czy sezon się skończył i Legia została Mistrzem Polski już w lutym?? Czyżbym coś przeoczył??

gryf01

Legia wymęczyła trzy punkty, to nam, kibicom, humor dopisuje. Kto powiedział, że nie można podzielić skóry na żywym niedźwiedziu?
Przynajmniej do następnej kolejki :)

Spektakularny

Czyli ten Łotysz amator to wzmocnienie, ok teraz kumam

wpDiscuz