Piłkarz ofensywny tylko umownie: Mihai Radut
Weszło

Piłkarz ofensywny tylko umownie: Mihai Radut

Czy Lech gra poniżej oczekiwań? Tak, odpadł już z dwóch frontów, w lidze ogląda plecy nie dość, że Legii, to jeszcze Jagiellonii, nie potrafi wygrać na wyjeździe od drugiego rozbioru. Szukamy przyczyn takiego stanu rzeczy i jedną może być na przykład obecność ofensywnych zawodników w składzie, którzy ofensywni są tylko z nazwy. Przykład: Mihai Radut.

W bieżącym sezonie ekstraklasy Rumun zagrał w 16 meczach ligowych, przebywał na boisku 873 minuty – nie jakoś specjalnie długo, ale też nie na tyle krótko, by nie móc dać drużynie konkretów. A tych w statystykach Raduta brakuje i to zdecydowanie. Ma ledwie jedną asystę, jedno kluczowe podanie i zero bramek. To wynik dramatycznie słaby, gorszy na przykład od Situma, który grał niewiele więcej (952 minuty), a ma dwie bramki i dwie asysty. Przeciętność Raduta widać na przykład w naszych notach, zapracował na średnią 4,60, gorszy z pomocników jest tylko Barkroth.

Jeśli komuś takie liczby – a właściwie ich brak – nie wystarczą, jedziemy dalej. Radut jak strzela, to panu Bogu w okno, na 14 prób tylko cztery umiał zmieścić w obrębie tego przeklętego prostokąta. InStat klasyfikuje go jako lewoskrzydłowego (choć pamiętajmy, że grał również na środku pomocy) i jest według statystyk 23. piłkarzem w lidze na tej pozycji. Za Mihalikiem i Gyurcso.

Serio, nie widzimy dziś specjalnie powodów, dla których Radut miałby zaczynać mecze w pierwszym składzie, a przecież tak się działo w dwóch ostatnich przypadkach. Widząc go w zestawieniu na Arkę, optymiści mogli pomyśleć, że piłkarz znakomicie przepracował okres przygotowawczy i teraz będzie już kozakiem. Niestety, tak się raczej nie stanie. Grał słabo, zaliczył aż 10 strat, dostał od nas dwójkę i uznaliśmy go za największy minus spotkania. Ale skoro brakowało mu nawet zaangażowania…

Jeśli szukać momentu, w którym Radut miał swój lepszy czas i zapowiadał się na przyzwoitego piłkarza, to był to maj zeszłego roku. W finale Pucharu Polski rozruszał Lecha, zaliczył asystę, z Bruk-Betem strzelił gola i miał ostatnie podanie. Można było pomyśleć – okej, przyszedł zimą, długo nie domagał, ale zaczyna się rozkręcać i po przepracowanym zgrupowaniu będzie ważną postacią Kolejorza. Cóż, nie zanosi się na to, Radut wygląda na typowego piłkarza z ekstraklasy, który gra tylko dlatego, że ma inny paszport niż polski, a nazwisko bardziej egzotyczne niż „Kowalski”.

Goli brak, asyst brak, kluczowych podań brak, przeciętny drybling, słaby strzał. Wybaczcie, ale Radut wyróżnia się tylko fryzurą, bo przefarbował się na blond.

fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (46)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Nie smarujcie tyle artykułów nt. Lecha bo rozpierdoli następnego przeciwnika 5:0 ;<

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Jest na to duża szansa bo tym razem nie grają na wyjeździe!

Bartus555

Ale z Pogonią, która dobrze wystartowała

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Ty jednak uporczywie piszesz o Legii. Jakieś zaparcie chyba.

michalszostak
Premier League

Pozorant na ciepłym kontrakcie. Odpalać jak najszybciej.
W FM gdy kiedyś grałem, to takich grajków zwalniałem z kontraktu pomimo kary, żeby mi się nie pałętali na ekranie przy wyborze składu.

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Osobiście jestem zdziwiony, że kolesia nie odpalili w zimowym okienku, w ramach tego odchudzania poznańskiej kadry, o której tyle się mówiło. Jak dla mnie był jednym z pierwszych kandydatem do odstrzału.

Larry Gopnik

To, ze został jest tym dziwniejsze, ze wlodarzom Lecha udało się – w jakiś tajemniczy sposób – wcinsąć komus Grubego Nielsena. Najwyraźniej byłoby to za duzo cudów na raz i nalezy poczekać do kolejnego okienka.

Spektakularny

Niech mi ktoś pokaże Rumuna, który NAPRAWDĘ się u nas sprawdził, bo zaczęliśmy ich masowo sprowadzać razem z Ukraińcami, którzy gdzieś coś tam grają, ale też bez szału

Sbadze

Kluby są skazane na przebieranie w słowacko-rumuńskim sosie, bo durny przepis uniemożliwia granie zawodnikami z państw pozaunioeuropejskich. Nie każdy klub ma wychowanków, a na dobrych Polaków ich nie stać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sbadze

Jak dla Ciebie Kostiewycz nie wyróżnia się w lidze, to pozdrawiam. Ukraińców dotyczy limit, więc nie można ich tak ściągać kilogramami. Rumunów, Słowaków i innych czereśniaków ten limit nie dotyczy, więc mogą się łapać na kontrakty bez problemu. Żadnego przyzwoitego Rumuna nie ma.

Spektakularny

Przecież napisałem, że Ukraińcy jeszcze GDZIEŚ COŚ TAM GRAJĄ i pisząc to mam na myśli w zasadzie tylko i wyłącznie właśnie Kostewycza. Do tego wypalasz mi z durnym krzykiem (ostatnio to modne krytykować ten przepis) odnośnie przepisu dotyczacego piłkarzy spoza UE, gdzie jak sam mówisz Ukraińców ten limit dotyczy xD Poza tym kolego w UE mamy ciut więcej państw niż Słowacja i Rumunia i naprawdę jest w czym wybierać

nippon

Państw mamy wiecej w unii,fakt.Jednak wszystkie kraje za Odrą są poza zasięgiem.Trafi sie rodzynek typu Ljuboja,Krasic czy Ofoe,ale to są emeryci lub goscie po przejsciach z nadwaga. Przerazajace jest to ze ze z miejsca zostaja gwiazdami ligi. Emeryci i grubasy!!! Innych grajkow nie wyrwiesz z zachodu… Albo 2-3 liga, albo wracajacy z podkulonym ogonem Polak. Na wschodzie masz albo bałtow,ktorzy wbrew pozorom calkiem dobrze sie sprawdzaja w tej lidze. Ewentualnie jugoli wszelkiej masci na ktorych nas nie stac jesli sa dobrzy,albo oni sami wybieraja paszporty Szwajcarii,Austrii,Niemiec itp. Ukraincy owszem cos tam graja u nas. Ale gdy czytasz nazwe klubu z ktorego przychodza,kojarzysz tylko nazwe miasta(Lwow,Odessa itp) Sam klub raczej nie rzuca na kolana. Konoplanki zachodnie kluby nie mogly latami wyrwac z Ukrainy… to o czym my mowimy. Grecy,Turcy,Cypryjczycy maja lekki dolek finasowy ale raczej tez poza zasiegiem. Wegrzy czasem wrzuca nam cos ciekawego,czasem szrot. Skandynawowie ruszaja na wyspy .Do nas jakies no name trafia z Norwegii itp. Czesi zaczynaja hajsem szastac i zostaja Slowacy… jest ich tylu ze jak co 10 odpali, wydaja sie wydajna nacją jak na nasze warunki.
To raczej Weszło tlumaczy nam kto jest kto. Jakie ma CV. Bo tak naprawde nikt nie zna szerzej tych kopaczy. Dodatkowo w tej stercie pilkarskiego gowna grzebia sie inne ogorkowe ligi pokroju E-klapy. Wegrzy,Rumunii,Norwegowie tez kupuja ten szrot. I wybor zaczyna byc bardzo wąski.

Gordon
Olympique Lyon

Nie wiem jakie są proporcje, ale mam wrażenie że masowo sprowadzamy Słowaków, Słoweńców, a nie Ukraińców.

Spektakularny

1, 2, 3 poziom, coraz więcej Ukraińców w kadrach, mimo limitów. Gdyby ich nie byłoby, to aż strach pomyśleć. Chodzi o modę, tendencję, Słowaków zawsze było mnóstwo. Swoją drogą uważamy ligę słowacką za dużo gorszą niż nasza, a ściągamy od nich każdego jak leci

Sbadze

Krytykuję ten przepis, bo przekładając ekonomię na standardy piłkarskie, każda ingerencja władz (tu PZPN) w wolny rynek będzie skutkowała czymś innym, niż tym, co chciano osiągnąć. Przepis jest od kilku lat i jakoś % Polaków w zespołach się nie zwiększył, a wręcz odwrotnie. Przecież kluby chcą wygrywać mecze, puchary, ligę, a to jakimi zawodnikami będą próbowały to osiągnąć, należy zostawić im do wyboru. Klimczak jest totalnym świrem, ale wpasowuje się w myślenie Bońka. Boniek też musi zrozumieć, że trzeba próbować stwarzać jak najlepsze warunki do rozwoju polskich piłkarzy (bo celem PZPNu jest silna reprezentacja), ale nie jest nieomylny. Wycofanie się z błędnego pomysłu nie wpłynie źle na jego wizerunek.

theczarek

utarło się, że my musimy być mądrzejsi od wszystkich i wyłapywać perełki z biednych lig, żeby ich potem promować. a przecież eklapa jest gorsza niż nie jedna druga liga na zachodzie i nie raz już wychodziło, że ściągnięcie cieniasa z ligue1 czy bundesligi to dla eklapy wyróżniający się zawodnik.
Po co szukać szrotu w krajach gdzie o piłce mają nikłe pojęcie jak można na poziomie budżetów eklapy wyłapywać Francuzów czy Niemców którzy nie łapią się w kadrach swoich pierwszoligowych drużyn a i tak na tle eklapy powinni błyszczeć.
Przecież nasza liga jest na poziomie mniej więcej trzeciego poziomu z Anglii czy Hiszpanii i nie ma się co z tego powodu obrażać, tak to już jest.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Ja jednak wolę szrot pozaeuropejski.

Bartus555

Radut przebiegł w tym meczu najwięcej w drużynie Lecha, o ile nie w całym meczu. Więc o braku zaangażowania raczej nie ma mowy.

FX

To może niech zostanie biegaczem a nie piłkarzem?

KKS

Lepiej madrze stac, niz glupio biegac…

Chata Kumba

Najmądrzej stał, jak podziwiał swoje piękne butki przy kontrze Arki

Lukasz8181

Sam dystans pokonany w trakcie meczu nie ma, aż takiego znaczenia bo biegać to trzeba jeszcze przede wszystkim z sensem czyli w odpowiednim momencie i kierunku jak i stosować pressing ze wsparciem przynajmniej kilku kolegów bo inaczej to większego sensu nie ma. W sytuacji natomiast, gdy Radut powinien zapierdalać, aby uczestniczyć w przerwaniu kontry czyli samemu dogonić rywala i mu odebrać piłkę czysto lub jeżeli sytuacja tego wymaga także z taktycznym faulem względnie przynajmniej kogoś pokryć kogo jest w stanie jeszcze dogonić z wychodzących na pozycję lub robiących dla prowadzącego piłkę przestrzeń rywali to tak jak mu wygarnęli Radut ogląda sobie buta, po czym rozpoczyna powrót truchtem. Po odejściu Bille Nielsena Radut rywalizuje z Vernonem De Marco o miejsce najgorszego piłkarza Lecha. Ofensywny pomocnik a ma zero szybkości, zero gibkości – porusza się jak kłoda drewna, zero dynamiki, zero ciągu na bramkę, zero umiejętności dochodzenia do sytuacji strzeleckich o ich wykańczaniu to nie wspominając, zero umiejętności dośrodkowania z boku czy innych wrzutek, zero umiejętności dogrywania piłki na czystą pozycję, zero zmysłu do gry kombinacyjnej wreszcie zero rajdów jak i wejść na szybkości w pole karne rywala. Za sukces uznaje jak w środku pola lub z boku boiska minie kogoś zwodem i podbiegnie z kilkanaście metrów z piłką pod pole karne oddając innemu zawodnikowi piłkę. Stanie wtedy z piłką przed polem karnym stopując akcję i pozwalając rywalom wrócić i czeka na pomoc kolegów z zespołu zanim odda piłkę bo sam już nic więcej zdziałać nie potrafi pod polem karnym.

Pozniej wymysle nick

niby technike ma, niby drybling ma, niby ma predyspozycje do gry kombinacyjnej ale to takie ciagle czekanie az odpali na dobre, tylko moze czasami nie zdazyc przed koncem kariery.
ps. nie wiem czy tylko mi, ale Radut wydaje mi sie jakis taki wyalienowany.

FX

Można powiedzieć, że jest taki „niby” dobry ;).

Spektakularny

(do skasowania)

Pozniej wymysle nick

tylko, ze jak patrze na mecze to jakby kapke potencjalu mial, ale to raczej taki rumunski Przemyslaw Frankowski…

Spektakularny

Rumuni są lepiej wyszkoleni technicznie, ale to jest taki ogór jak jakiś Maciej Małkowski na ich standardy. Zagrał w reprezentacji na zachętę i tyle z niego było. Pewnie na taką Arkę byłby fajny, ale jakby go zestawić z najlepszymi pomocnikami Lecha w ostatniej dekadzie to trochę słabo się robi

Spektakularny

Bo to żaden wielki piłkarz, koleś w Steaule był rezerwowym, zagrał ledwie 2 mecze w reprezentacji Rumunii i to OSIEM lat temu. Rumunia jest teraz w kryzysie, brak im dobrych piłkarzy, a jego nawet nie powołują. To jest mimo wszystko dość wymowne, ale potem mówi się, że Bjelica ma takich super piłkarzy i jakim cudem Lech nie miażdży ligi

Bartus555

Ma technikę, drybling, dobrze przygotowany fizycznie ale ciągle coś zawodzi. Może decyzyjność, a może problem leży w głowie i meczach o stawkę bo w sparingach np wyglądał dobrze i był z pewnością jednym z lepszych w Lechu. Między innymi dlatego wyszedł w pierwszym składzie na mecz z Arką.

PiotrasL1960

A może nie tam z kim grać

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Podobnie diagnozujesz przyczyny słabej gry Czukwu miszczu anal izy? 😀

PiotrasL1960

zły przykład, jego gra już dawno została przeanalizowana i wyciągnięto stosowne wnioski, twoi mistrzowie od analizy Raduta dalej myślą ,myślą i myślą……

jeremy

a po czym wnioskujesz, że ma technikę, strzał, drybling? ten gościu to powinien zostać odpalony latem bo nie pokazał kompletnie nic, nawet zalążka umiejętności czy chęci!!

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Powinien byc odpalony zimą. Po 1 słabej rundzie nie odpala się piłkarzy, chyba, że takich wypożyczonych na pół roku z opcją pierwokupu.

WomaszTolek

Czy ten kolo Maciej Sypula ma jakąś prace, rodzine, czy jest typowym nołlajfem, ktory swoimi ”b;lyslkotliwymi” komentarzami probuje zalatwic sobie robotę na Weszlo ?

Lluc93

Pracuje dla ekstraklasy.tv

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Dalej niech sprzedają za miliony a potem skupują po 3-7 Radutuów czy Nielsenów.
Ostatnie okienka Lecha to jest gówno nad gównem, Legia też się ogówniła ale nie aż tak.Lech to już inna skala pod tym względem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.

A może to jest odwrotna sytuacja i to Lech jest dla niego za słaby i przez to nie widać jego dobrych umiejętności ?

jeremy

„Jeśli komuś takie liczby – a właściwie ich brak – nie wystarczą” myślę że nie wystarczają trenerom i prezesom w Lechu

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Borki Apartments F.C.

Z postawy Raduta cieszy się chyba tylko Barkroth – nikt nie zwraca uwagi na to, że jest jeszcze większym rodzynem niż Rumun…

Larry Gopnik

U Barkrotha słabą jesień tłumaczyłyby problemy osobiste (coś nie tak z ciążą jego partnerki), no ale słabego początku wiosny to juz chyba nie wytłumaczy.

wpDiscuz

INNE SPORTY