Chcesz kogoś zlekceważyć? Powiedz, że jest mocny jak Lech na wyjazdach
Weszło

Chcesz kogoś zlekceważyć? Powiedz, że jest mocny jak Lech na wyjazdach

Jeśli jeszcze jesteście w stanie przypomnieć sobie okres noworoczny, to zapewne pamiętacie też, że to czas postanowień. Spokojnie, nie będziemy sprawdzać, kto z was wrócił do palenia, a u kogo karnet na siłownię tylko przyozdabia porfel. Wspominamy o tym dlatego, że zastanawialiśmy się kiedyś, jakie postanowienie na nowy rok mógł mieć w głowie Nenad Bjelica i wyszło nam na to, że to dość istotna kwestia w kontekście walki o mistrzostwo. Trener Lecha powinien bowiem zrobić wszystko, by poprawić grę swojej drużyny na wyjazdach. Niestety po pierwszym takim spotkaniu w 2018 roku mamy wrażenie, że nie wyszło. 

Na początku ustalmy, jak poważna jest sytuacja. Już w poprzednim sezonie poznaniacy mieli prawo cieszyć się ze spotkań poza własnym stadioniem mniej więcej tak, jak przed wizytą u dentysty o wątpliwej reputacji. Można nawet postawić tezę, że to w trakcie tych wycieczek po Polsce Lech stracił szanse na tytuł, bo ile u siebie punktował naprawdę fajnie, to z wyjazdów Trałka i spółka przywieźli aż 12 punktów mniej niż Legia Warszawa, która w czerwcu urządzała fetę.

W tym roku różnica w punktowaniu na wyjazdach pomiędzy dwoma największymi klubami nie jest aż tak duża, ale gołym okiem widać, że to Lech ma problem, podczas gdy Legia już się trochę ogarnęła. Zespół ze stolicy potrafił np. wymęczyć w Gliwicach trzy punkty po golu z karnego, a rywal z Poznania przywiózł ze Śląska jedynie bezbramkowy remis. Drużyna Jozaka poszła na noże z Zagłębiem i wyszła z tego starcia zwycięsko, a ekipy Bjelicy tylko zremisowała. Na razie to jedynie trzy punkty na korzyść Legii, ale zaczyna zalatywać powtórką z rozrywki.

Skupiając się już na Lechu, trzeba wspomnieć o dość szokującej statystyce – Kolejorz nie wygrał ŻADNEGO Z DZIEWIĘCIU ostatnich spotkań wyjazdowych. Wesoły autokar po raz ostatni wracał do Poznania w wakacje, gdy jeszcze nie trzeba było wyprawiać dzieciaków do szkół. Dokładnie 20 sierpnia po meczu z Bruk-Bet Termaliką w Niecieczy. Tydzień wcześniej udało się też ograć Cracovię, co ratuje nieco ogólny bilans. Ale zerknijmy na te smutne jesienne wypady…

– remis 0-0 z Pogonią Szczecin,
– porażka 0-2 ze Śląskiem Wrocław,
– remis 1-1 z Jagiellonią Białystok,
– remis 3-3 z Lechią Gdańsk,
– porażka 1-3 z Górnikiem Zabrze,
– remis 0-0 z Sandecją Nowy Sącz,
– remis 0-0 z Piastem Gliwice,
– remis 0-0 z Zagłębiem Lubin,
– remis 0-0 z Arką Gdynia.

Gwoli ścisłości musimy dodać, że problem jest jeszcze trochę głębszy. No bo gdzie zakończyła się tegoroczna próba odzyskania Pucharu Polski? Oczywiście, że nie przy Bułgarskiej, a w Szczecinie i to jeszcze za kadencji Macieja Skorży. Wróćcie pamięcią do europejskich pucharów. Też chcielibyśmy wyrzucić z głowy te wspomnienia, przepraszamy, ale jest to konieczne, by ustalić, jak głęboki jest ten dołek, z którego musi wygrzebać się Lech. O ile Pelister Bitola nie sprawił Polakom problemów, o tyle już pierwszy mecz w Norwegii z Haugesund drużyna Nenada Bjelicy przerżnęła (całe szczęście, że w ostatnim kwadransie udało się wyciągnąć z 0-3 na 2-3) i przed rewanżem była nerwówka. Bezbramkowy remis przywieziony z Holandii nie wyglądał aż tak źle, ale w rewanżu Utrecht pokazał, że kluczem do awansu było wyjazdowy strzelanie.

Czyli chyba nie przesadzimy, gdy napiszemy, że to już trzeci front, na którym Lech przegrywa przez słabą grę na wyjazdach.

Jeśli prześledzimy sobie wyżej wymienione spotkania, zobaczymy, że w niektórych przypadkach jakoś można tłumaczyć niemoc. Lechowi brakowało trochę szczęścia. W Białymstoku Arvydas Novikovas wyrównał w samej końcówce. W Gdańsku byliśmy świadkami szalonego meczu, bo jeszcze w pierwszej połowie dwóch piłkarzy Kolejorza zeszło z boiska z kontuzjami, tzw. dzień konia w drugą stronę miał Nielsen, a grająca w „10” Lechia doprowadziła do wyrównania po bramce samobójczej. To fakty, nie mamy jednak zamiaru szukać usprawiedliwienia dla lechitów – winni są głównie oni. To, co najbardziej rzuca się w oczy, to brak skuteczności. Lech nie strzelił gola na wyjeździe od blisko 400 minut! We wczorajszym spotkaniu z Arką piłkarze z Poznania nawet nie zrobili zbyt wiele, by się przełamać, bo najlepszą (jedyną bardzo dobrą) okazją była przypadkowa sytuacja strzelecka Dilavera.

Przełamanie to sprawa dość pilna, bo główny rywal znów odskoczył na kolejne dwa punkty i zarazem… bardzo trudna. Rzućcie okiem na to, jakie wyjazdy są przed Kolejorzem:

– Kielce,
– Warszawa,
– Kraków (Wisła).

Nikt w lidze u siebie nie punktuje lepiej niż Legia, Korona potrafiła efektownie puknąć na własnym stadionie choćby Legię, Białej Gwiazdy też nigdy lekceważyć nie można. Współczujemy Bjelicy, bo to nie choroba lokomocyjna, z którą można powalczyć podając Aviomarin. Z drugiej strony – kiedy pokazać warsztat i wpływ na drużynę, jeśli nie teraz?

Fot. 400mm.pl

KOMENTARZE (55)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
eneene5

Ale wiocha i przaśnośc wyszla z tym radiem! Tak sie Stanowski spuszczał i reklamował, a juz po 3 dniach wiadomo ze nie bedzie nigdy „najlepsze w Polsce”. No chyba ze w kategorii „gimbaza umysłowa”.

 Król Bułgarskiej
PKS Amica Posen

Dlaczego?

Uśmiech Koali

o jaaa, sluchales tego radia? wstydz sie, ale wiocha, ja Ci reki nie podam…

 Król Bułgarskiej
PKS Amica Posen

Tak dokładnie to co ci się nie podoba?

Uśmiech Koali

Jajcuje 😉

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Obok profesjonalistów są i amatorzy. Widać, że wszyscy mają dużo zabawy. Jest OK.

theczarek

czyli jednak ktos tego słucha, ciekawe. ciekawe też, jak długo to potrwa.
W mojej ocenie to nie trafiony pomysł ale trzymam kciuki za twórców, niech im się wiedzie.

a tak na marginesie – czy ktoś z Was zna genezę tych pomysłów? bo to dziwny zbieg okoliczności, że dwa radia z tak zwanej czapy zaczynają równolegl podbój polskich serc? jednoczesny start 2 tak niszowych projektów, które pojedynczo miały by minimalne szanse a sukces a co dopiero startując równocześnie? to jakiś wynik zakladu czy po prostu efekt chamstwa i złośliwości jednej ze stron, która pozazdrościła pomysłu drugiej?
jak bym miał obstawiać to obstawiał bym, że red.Stanowski na wieść, że ktos inny próbuje podbić polski rynek „niezależnych” mediów sportowych, wyskoczył nagle z kontrą, żeby ubić konkurencję już na starcie. bo wiadomo – zapinamy pasy spoko, radio, nisza, ale jak by cokolwiek odpaliło, portalik mógł za tym pójść.

o to mam kolejne pytanie – skąd tak idiotyczna nazwa jak zapinamy pasy :):):)

Uśmiech Koali

Sławek, masz tak mocna glowe jak Lech na wyjazdach! 😉

T.Lee.
FC.TrałkaPałka

Zastanawiam się dlaczego klubikiem założonym 30maja 2006 roku interesują się PL media, jakby to byla Legia czy kluby z dużą historią jak Ruch ,Górnik ,Wisła, mało tego rok w rok stawiany jest w roli faworyta do zdobycia Mistrzostwa, a przecież wystarczy spojrzeć na skład tego klubiku, czym on się różni od składu Wisły Lechii Jagieloni czy Zagłębia, ileż to amika przeznaczyła mln euro na wzmocnienia,skład przeciętny z zawodnikami z przeciętnych klubów ba z przeciętnych lig ale media z uporem maniaka faworyzuja ten klubik.

Screenshot_2018-02-12-16-36-52-1.png
Lebowski

Ech, co za czasy, że nawet trolle i hejt są na Weszło na niskim poziomie.

Sbadze

Mam nadzieję, że kolega jest historykiem, jak tam bardzo lubi żyć przeszłością.

Sbadze

No tak, bo skład Legii, Górnika, a zwłaszcza spadającego z 1szej ligi Ruchu to topowi zawodnicy. Wisła tak samo, skończyła się się na Cupiale, a teraz odpalił im zaciąg hiszpańskich pomarańczy i nie muszą uważać na to, żeby walczyć o utrzymanie. Chwała historii wielkich klubów!

MarioGol

Jak 90% kopaczy tak prowadzi się, jak gwiazda Lechii to i z przeciętniakami w składzie można myśleć o wygraniu tej ligi.
Po co przepłacać.

PaulLittletailor

no na bank

fafik

Jak długo będziesz jeszcze pierdolił swoje farmazony

fafik

to twoje zdjęcie?

pyra

Co Ty? Oni na wschodzie nie mają takich ładnych bawełnianych koszulek a zwykłe szare szyte z lnu.

Astana-Scherife

KOMPLEKSY nadal nie wyleczone,ciekawe,że jego klubik tak krótko istniał bo szybko wchłonęła go Korona W-wa najstarszy klub w W-wie.Ale troll tego nawet pewnie nie wie.

PhoenixLk
Legia Warszawa

a ty dalej swoje… kompleksy (twój nick pokazuje, że coś o nich wiesz) i o wchłonięciu w sytuacji połączenia dwóch klubów…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Gratuluje azjatycki (L)ooserze finezji na miarę twych wątłych możliwości.

theczarek

naśmiewasz się z czyjejś finezji a sam używasz:
„azjatycki loozerze”
😀 😀 😀

no brawo Ty 😀 muszę Cię zmartwić, reprezentujesz tą samą półkę.

Lluc93

No cóż nawet jak Lech znowu zostanie frajerem sezonu to kibice latem będą świętować kolejny sukces finansowy Rutkow, czyli sprzedaż Gumnego. Feta będzie w Poznaniu, że Rutek będzie miał na nowy jacht.

PaulLittletailor

feta to będzie, ale sypana

WhiteStarPower

Koks po takich transferach byłby w Poznaniu jak awanturnicza polityka uzywkowa

Gregorian

Korona potrafiła efektownie puknąć na własnym stadionie choćby Legię ??? Naprawdę efektownie po spalonym 3:2

pyra

Spalona to była guma w której twoj stary cie robił słoiku. Tyle było płaczu przez stolcowe media o spalonych a tu cios w gardło z wozu VAR gdzie wyraźnie była wyrysowana linia która obnażyła między innymi te słynne Houston canal+. ze spalonego to strzelił hamalainen na wage miszczostwa dla waszej szmaty.

Gregorian

oj widać jak bardzo potrzebna jest tobie maść na ból dupy , po pierwsze był spalony Korony wtedy a po drugie gol Hamy nie był decydujący o mistrzostwie ,bo gdyby go nie uznano Legia i tak byłaby mistrzem dzieciaku :) Posmaruj sobie dobrze :)

pyra

O głupi tępy słoik. Nawet weszło wydało artykuł na temat tej magicznej linii niejako przepraszając za poprzednie w których atakowali sedziów ale ty oczywiście półgłowek z zadupia tego nie widziałeś albo co prędzej nie umiałeś zrozumieć. A te dwa punkty po spalonym hama dały wam tego następnego ,,wywalczonego” miszcza inaczej to Jaga by nim została. a posmarować to mozesz sobie bo tatuś wieczorem znowu cię odwiedzi

Gregorian

smaruj smaruj bo znowu będzie dupa boleć po sezonie :)

pyra

Masz tak ryjek uśmiechniety jak ktos cię ładuje? Mnie dupa nie boleć nie będzie bo od wielu lat każdy ogarnięty Polak ( nie mylić ze słoikami) wie że aby mistrzem trzeba być w każdym sezonie przygotowanym na to że gra się przeciwko legii sedziowskiej. Ostatni przykład mecz z Zagłębiem.

Gregorian

Tak sobie tłumacz a lige mistrzów zawsze będziesz miał w tv ,nigdy Amikorz tam nie zagra :) taka jest okrutna prawda i każdy ogarnięty polak to wie :)

Astana-Scherife

Nie wygra racja,bo nie ma takiego klubu jak Amica.Tak jak od fuzji Korony z Legią nie ma tez tej drugiej.haha

PhoenixLk
Legia Warszawa

jest … tylko ze względu na płacze słowików łaskawie pozwolono im na używanie wielkopyrskiej nazwy

Same śpiewacie:
jeden jest mistrz Polski
jedna ku*wa jest
Mistrzem tym jest Legia
a kto ku*wą? KKS (kuchenkowy klub sportowy)

bez odbioru

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Double Agro Wpierdol to wasze imię. Bardz dobrze oglądało się ten kabaret w TV.

Buncol

Dokładnie pyra
Cała Polska sędziowska jest w układzie! Myślisz że czemu Lech nie może wygrać na wyjeździe od pół roku, przypadek?
Układ Panie! Nenad jest w kieszeni warszawskiej sitwy i specjalnie ustawia tak zespół aby nie wygrywał. Wiesz ile kasy dostał Górnik żeby nie wygrać czterech meczów z rzędu?
A żeby przykryć macki warszawskiej ośmiornicy umówiliśmy się z sędzią Złotkiem że Zagłebie skasuje nam Szymańskiego bez gwizdnięcia choćby faulu. Trzeba było poświęcić największy legijny talent dla zachowania pozorów. Wiesz jak jest

Astana-Scherife

Głodnemu chleb na myśli,co tak kibice Legii ciągle o tym bólu dupy?Ciągle chodzicie na wizyty u Samsona?

pyra

Spalona to była guma w której twój stary cię robił słoiku. Pomimo płaczu stolcowych mediów nagranie z samochodu VAR pokazało wyraźnie że gole Korony jak najbardziej uczciwie zdobyte, a jednocześnie popkazało jak zakłamany jest canal+ z tym swoim Houston

Astana-Scherife

Z braku funduszy zrobił sobie na drutach,dlatego jego potomek wyszedł taki jaki wyszedł

Gregorian

dokładnie poznańskie słowiki u dyrygenta wyszły :)

Piciuhkp

To by bylo zbyt długie do wypowiedzenia(tytul artykułu,) bo trzeba by dodać że w sezonie 2017/18,ogólnie lepiej by powiedzieć ze suchar jak z weszło

Spektakularny

Co Wam ten Bjelica zrobił? Mam wrażenie, że my macie jakąś umowę z Legią na podkopywanie pozycji Lecha i jego ludzi lol. Lepszy Bjelica niż Probierz, który wydaje 850k euro na Mihalika i ściąga 83 szroto-zawodników z bałkanów, a potem walczy o utrzymanie.

 Król Bułgarskiej
PKS Amica Posen

Ostatni sezon pokazał że lepszy.

Buncol

Umowę to weszło miało na podkopywanie Legii i działań Miodka w ostatnich miesiącach

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Zlekceważyć? Co kurwa? Wy chyba nie znacie znaczenia polskich słów. Zdyskredytować pasowałoby sto razy lepiej.

gothblack

Znowu pochlałęś?

13mistrz13

Witamy wszystkich internautów w kolejnym poniedziałkowym „Na chłodno”. Na wstępnie wypadałoby wszystkich przeprosić za wczorajszy mecz tylko z jakiej racji ma tutaj to ktoś robić? My tylko informujemy i opisujemy to, co wyczynia Lech nie mając na nic wpływu. Pierwszy przeprosiny powinien wygłosić powielający te same błędy od pół roku Nenad Bjelica za kadencji którego Lech nie wygrał na wyjeździe od 6 miesięcy! Przez pół roku Kolejorz nie wygrał żadnego z 9 wyjazdowych meczów notując serie 4 wyjazdowych spotkań z rzędu bez zdobytego gola. Całą zimę Lech na upartego grał skrzydłami, stosował dośrodkowania w pole karne i podania z bocznych sektorów boiska, dlatego tak naprawdę mecz w Gdyni nie był jakąś większą niespodzianką. Można było jednak spodziewać się większej liczby sytuacji i strzałów niż tylko 1 celny oddany w 71 minucie przez obrońcę i to po zamieszaniu w polu karnym po wcześniejszym stałym fragmencie gry.

Nenad Bjelica nie ma na Lecha absolutnie żadnego pomysłu. Lech jest najbardziej przewidywalną drużyną w ofensywie dla każdego kolejnego rywala. Każdy wie, że nasz zespół będzie grał skrzydłami, wykonywał niedokładne dośrodkowania do napastnika mającego 2-3 rywali na plecach, zatem wystarczy podwoić krycie na bokach, pokryć Gytkjaera, by poznańska ofensywa nie istniała. Problem w tym, że Chorwat staje się coraz bardziej bezczelny w tym, co robi i co mówi. Do swojej niespodziewanej upartości dorzuca coraz mocniej irytujące słowa. Na niedawnym otwartym spotkaniu z kibicami organizowanym przez klub jasno przyznał, że jest zadowolony ze swojej dotychczasowej pracy w Kolejorzu. Wczoraj pojechał mocniej po bandzie uważając, że „obie drużyny rozegrały dobry mecz”, natomiast jego zespół „stworzył po przerwie dobre okazje”. Nenad Bjelica kpi sobie z ludzi, dlatego nie dziwi krytyka już zdecydowanej większości kibiców. Trener mocno przesadza, nie widzi problemów, jest najlepszy, drużyna gra według niego dobrze, zatem na jakiej podstawie ludzie mają oczekiwać poprawy skoro wszystko jest w porządku? jak mają oczekiwać więcej akcji, lepszej gry w piłkę, więcej strzałów niż tylko 7 uderzeń i 1 celne skoro wszystko jest okej?

Chęć zdobycia Mistrzostwa Polski absolutnie nie przekłada się na próbę realizacji celu na boisku. Jeśli Lech ma zdobyć tytuł, który oczywiście wciąż jest realny i w który wypada kibicom wierzyć musi liczyć, że ktoś z czołówki będzie grał na wyjazdach jeszcze gorzej od nas. Ktoś będzie popełniał proste błędy, nie będzie strzelał goli, a trener nie będzie wyciągał żadnych wniosków po słabych występach. Lech bez pomocy, czyli bez potknięć innych rywali sam mistrzostwa nie zdobędzie. Ktoś musi być gorszy od nas, by źle grający Lech wyprzedził go w tabeli zdobywając tytuł w podobnych okolicznościach, jak w 2015 roku. Absolutnie nie dziwi tutaj nikogo złość i agresja wyrażana w komentarzach, kiedy widzi się bezradnego Lecha niepotrafiącego wygrać na wyjeździe od 6 miesięcy oraz grającego cały czas ten sam piach. Bardzo Wam współczujemy. Współczujemy przede wszystkim tym wiernym kibicom dla których Lech to coś więcej niż jeden mecz w tygodniu i 3-4 w miesiącu. Płacicie pieniądze za bilety/karnety, żyjecie Kolejorzem 24 godziny na dobę, czekacie ponad 50 dni na pierwszy mecz o stawkę ekipy mającej walczyć o mistrzostwo, a na końcu dostajecie w twarz tym gównem w Gdyni. Nam już nie trzeba współczuć. Tu i tak każdy się przyzwyczaił, że nie da się opisywać spraw sportowych tak jak by się chciało, ponieważ od wielu, wielu miesięcy nie zmienia się nic na lepsze z wyjątkiem małych przebłysków jak mecz z Termaliką.

Żal Was wszystkich. Klub mający 105 mln złotych budżetu nie ma trenera i drużyny, która umiałaby oddać chociaż kilka strzałów w ciągu pojedynczego meczu wyjazdowego, a także choć raz umiała zwyciężyć na wyjeździe. W Waszych komentarzach jeszcze panuje złość, ale z czasem może przerodzić się to w niechęć czy znużenie jak u nas. Lechowi nie pomógłby nawet 3 i 4 napastnik skoro pomocnicy nie wiedzieliby w jaki sposób podawać do nich piłki. Jest to bardzo smutne tylko co da się zrobić? Nic. Zespół gra podobno dobrze, wczorajszy mecz był dobry według trenera, a on sam nie ma sobie nic do zarzucenia. Wypada już powoli zakończyć ten temat i w chłodnych nastrojach bez większego entuzjazmu podejść do kolejnego spotkania po to, żeby po prostu nie rozczarować się, gdy znów wyjdzie coś nie tak. Nie mamy na nic wpływu, Wy internauci również nie możecie pomóc Lechowi, a czasem naprawdę szkoda na to wszystko nerwów i własnego prywatnego czasu, który można spożytkować lepiej. Szkoda także wysiłku klubu. Wymyśla ciekawą akcję o nazwie „Lechici”, która od razu jest orana przez pierwszy zespół i skazana na niepowodzenie. Lech to za duży klub w którym jest zbyt duże ciśnienie na wynik sportowy, by wszyscy byli zadowoleni, walili tłumem na stadion, wypełniali trybuny i cieszyli się w sytuacji w której Lech gra niezmiennie od miesięcy.

Na koniec nie można pominąć indywidualnej gry niektórych piłkarzy. Są zawodnicy od których trzeba wymagać najwięcej i bez wątpienia takim zawodnikiem jest Darko Jevtić. Tymczasem wczoraj często potykał się o własne nogi, zanotował najwięcej strat w drużynie, podawał niechlujnie, niedokładnie, ruszał się jak wóz z węglem i tak naprawdę powinien zejść z murawy już po godzinie gry. W dodatku zupełnie niezrozumiałe są sytuacje, kiedy na Instagramie po północy ląduje zdjęcie uradowanego Rafała Janickiego grającego sobie po nocy z Lukasem Haraslinem z Lechii Gdańsk na konsoli. Czy taka fotografia naprawdę musiała lądować w internecie po spotkaniu Lecha po którym ludzie znowu są wściekli? Serio trzeba było ją tam umieszczać, żeby kibice czuli się jeszcze bardziej rozczarowani bądź zażenowani indywidualną postawą zawodnika? Instagram to największe zło, część piłkarzy ani ich drugie połowy nie umieją korzystać z tego portalu, a pomeczowej widok cieszącej się buły byłego zawodnika nielubianej Lechii w towarzyskiego innego lechisty, który i tak nic w tym sezonie nie osiągnie jest irytujący. Lech to nie Lechia.

Astana-Scherife

Oczywiście jak pierwszy troll weszło nie mógł się pojawić pod postem o Lechu.Damian Sz vel mistrz 13 mieszkaniec Chicago byłby chory gdyby nie zabrał głosu napisał długi monolog z jednym mądrym zdaniem, Było to zdanie ostatnie.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Z trzech patoLegów brakuje tylko Buncola. Za to miszcz opanował już kopiuj/wklej. Szacun. :)

PaulLittletailor

jak to? A Krawiczek?

13mistrz13

To dojebaleś, ogarniasz temat, to wklejka, podsumowanie rozpoczętego sezonu przezorna Lecha.
Wkleiłem bo jest ciekawy i odzwierciedla samopoczucie kiboli.
Damian Sz mieszkaniec Chicago, to najlepsze, celuj dalej, może trafisz.
I to że debil i frustrata napisze do kogoś troll, wcale nie znaczy że tak jest.
Na razie to z ciebie wszyscy maja tutaj polewkę.

Wodzu_L

Ładne podsumowanie. ale oni to wszystko wiedzą! Dla Tutkowskiego ważna jest kasa aby mógł dorzucić coś do fabryki pralek/lodówek a nie zespół. Na koniec zrobi fetę w poznaniu z okazji 4 miejsca i kibice przez chwile nawet poczują się jakby coś wygrali!

Lechowy

Wkleiłeś tekst,i co dalej?

13mistrz13

Świetny tekst, nadający sie do tego artykułu.
Grzechem byłoby go tutaj nie wkleić.
Chyba nic już dodawać nie muszę od siebie.
Ten tekst oddaje z nawiązką to co chciałem napisać,
Może nie mogę tego zrobić, kto mi zabroni, Czarniecki ? Czy ktoś inny.
Macie ból dupska o każdy komentarz.
Wiele razy jest mi was żal jako kibiców, cały czas jesteście robieni w trąbę a zespół robi z siebie pośmiewisko i z was.
Ale jak was poczytam jeraz na weszło, żal przechodzi.
Ty Lechowy jeszcze jakoś trzymasz fason, mimo że niejest to łatwe Ale te zjjeby astany itp…

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Artykuł o Lechu więc tradycjnie najwięcej do powiedzenia mają tępe dzidy z Azji. 😀 Klasyczny dzień na weszło. :)

13mistrz13

Masz z tym problem, tępe dzidy z Lecha nic nie piszą, bo nie maja ochoty, po kolejnym gongu.
Dopóki komentarze są sensowne to chyba kazdy może wyrazić swoje zdanie.
Ja tobie nie zabraniam pisać w tekstach o Legii.
Ale widze ze jakoś doszedłeś do siebie i nic sensownego napisać nie potrafisz,iec dobrze ci z Warszawy coś piszą, ty nie musisz główkować i możesz walnąc swój codzienny rzyg.
Bo tylko na tyle cie stać.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY