Polacy z Sampdorii znów pomogli. Linetty podawał, Kownacki wywalczył karnego
Weszło

Polacy z Sampdorii znów pomogli. Linetty podawał, Kownacki wywalczył karnego

Sampdoria ani myśli się zatrzymywać. Największa rewelacja tego sezonu Serie A odniosła już dwunaste zwycięstwo i nadal zajmuje szóste miejsce w tabeli, oznaczające eliminacje Ligi Europy. Spory wkład w pokonanie Hellasu Werona mieli nasi rodacy.

Po 90 minut rozegrali Bartosz Bereszyński ((żółta kartka w pierwszej połowie) i Karol Linetty. Po godzinie na murawie zameldował się Dawid Kownacki, który zmienił Duvana Zapatę. I to właśnie były napastnik Lecha Poznań w końcówce spotkania dostał podanie od Linettego i w polu karnym balansem ciała oszukał Mattię Valottiego, przez którego został sfaulowany. Sędzia bez wahania użył gwizdka, a z jedenastu metrów do siatki trafił Fabio Quagliarella, ustalając wynik na 2:0. Wcześniej Edgar Barretto strzelił gola głową po dośrodkowaniu Gianluki Caprariego.

Kownacki cały czas stara się do maksimum wykorzystywać otrzymywane szanse. W Serie A jak dotąd tylko raz zagrał od początku, uzbierał łącznie około 300 minut, a i tak ma trzy gole, asystę i od dziś wywalczonego karnego (niektóre źródła też zaliczają to jako asystę). Do tego trzy bramki i asysta w Pucharze Włoch.

Linetty zdolny do gry (jesienią stracił kilka tygodni przez kontuzję) w tym sezonie tylko dwa razy siedział na ławce. Oprócz tego zawsze widzieliśmy go na boisku, najczęściej w pierwszym składzie (dziewiąty występ od deski do deski). Od kilku tygodni to aktualnie szósty kadrowicz Adama Nawałki wyceniany przez Transfermarkt na co najmniej 10 mln euro (wzrost z 7,5 do 12 mln euro). TM co do kwot często bywa mało wiarygodny w przypadku słabszych lig, ale jeśli chodzi o najwyższy poziom, jest to jednak prestiżowa sprawa.

Dla Bereszyńskiego był to już szesnasty pełny mecz w trwającym sezonie ligowym. Jego pozycja w klubie stała się niepodważalna i jak tak dalej pójdzie, po mundialu będzie mógł pójść jeszcze wyżej, czego oczywiście mu życzymy.

Sampdoria miała kryzys pod koniec roku, gdy w pięciu spotkaniach raz zremisowała i resztę przegrała. Teraz znów jest na fali, w ostatnich pięciu kolejkach wywalczyła 13 punktów. Patrząc na to, jak wielu reprezentantów biało-czerwonych ma od pewnego czasu pod górkę (kontuzje lub ławka), postawa tercetu z Genui to miód na nasze serca.

Fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (31)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
jezd
Lech Poznań

Jesli wszystko dobrze pójdzie w przyszłości możemy mieć silniejszą reprezentacje niż teraz

Habanero
Las Palmas

nie wydaje mi się

Piotr R.
PKS Amica Wronki

dlaczego?

jezd
Lech Poznań

Bo coraz więcej naszych gra w zagranicznych klubach i stanowią o sile tego klubu. Potrzebny będzie tylko trener który ich dobrze poukłada coś jak teraz nawałka

Pozniej wymysle nick

no, moze bez przekota pokroju Lewandowskiego ale ogolny poziom bedzie najprawdopodobniej wyzszy, tylko bedzie sie to bardziej rozkladac.

Uśmiech Koali

Zawsze jest taka szansa 😉 Lech wyprodukował już sporo graczy z potencjałem, w Legii duzo skromniej, ale Szymański/Niezgoda/Michalak to mogą byc w przyszłości niezli gracze, paka z Górnika, a też część obecnych reprezentantów będzie jeszcze grać jak już te młodziaki przebija się do kadry 😉

Odzidzia_Pajszao

Pamiętam głosy, a w zasadzie chór, po tym jak karierę skończył Małysz. No nie będzie już lepszego skoczka, nie ma szans. A zaraz odpalił Stoch. Tak jak napisał już tu ktoś, powtórki z Lewego 1:1 nie będzie, ale nie sądzę, żeby nastapił powrót do dawnej mizerii. JEst całkiem sporo młodych chłopaków grających w niezłych klubach, jest trochę młodzieży jeszcze nie wdrożonej, ale nie ma pustyni, Pewnie po mundialu będzie odmładzanie kadry i jakiejś katastrofy chyba nie będzie. Zmieniła się piłka, zmieniło się podejście piłkarzy, wszystko się zmieniło.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Odzidzia_Pajszao

Rozumiem pesymistyczny punkt widzenia, ale jednak muszę polemizować. Skoro skoczków było 500, a piłkarzy grających profesjonalnie jest więcej, to chyba jednak jest większa szansa na dobrych zawodników? Nie wracajmy już też do epoki Piechniczka i Furtoka, bo to była zupełnie inna rzeczywistość. Paradoks narzekania na ESĘ polega na tym, że praktycznie cała kadra, która coś tam wycisnęła na Euro wzięła się z ESY właśnie. Ba, za Fornalika mieliśmy już zręb dzisiejszej kadry, a nie szło. W tej chwili też możemy myśleć, że młodzi piłkarze nie spełniają warunków topowego piłkarstwa. Jedni odejdą, drudzy będą musieli wziąć ciężar na siebie. Pamiętam jak wchodził do kadry Krycha. Nie porażał pewnością gry, często znikał. Lewy zbierał masę krytyki w początkowym okresie. Masz oczywiście rację oczekując gorszego scenariusza, bo to polska piłka, ale jednak coś tam fermentuje. Nigdy nie było tak, żeby jakoś nie było. Może być wśród tych chłopaków jakiś Stoch, który zastąpi Małysza. Ekstraklasa jest tylko obozem przygotowawczym do zawodowego grania. Nielicznym uda się przeskoczyć do lepszego świata, ale kilkunastu na pewno się znajdzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Odzidzia_Pajszao

Lewy jest genialny, ale jednak nie on sam zrobił mistrzostwa. To jest jednak gra zespołowa, przypominam. To lider – racja. Ale jednak musi obok lidera biegać kilku przytomnych pomagierów, żeby cokolwiek osiągnąć w piłce. Nie deprecjonujmy reszty zawodników tej kadry. Holendrzy mają może potencjał, ale nie zagrają na dużej imprezie z rzędu. To tylko i aż piłka, sport pełen paradoksów. Ktoś jest niżej, i chce wejść wyżej, inny jest najedzony, pewny siebie i zalicza chodnik.

Kadrze może przestać żreć, ale może też i zaskoczyć na koniec karier tych najlepszych zawodników tak że się zdziwimy. Stawiam, że nie będziemy już w przyszłości grać gorzej niż za Smudy i Fornalika. Pewne standardy zostały wyznaczone.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Uśmiech Koali

Cala zagadka polega na tym, że u nas proces produkcji dobrego piłkarza jest bardziej darwinowski niż w Holandii 😉 piłkarz już na starcie musi mieć na tyle silny charakter żeby się ze swoją drewniana technika przepychać w gore, a potem jeszcze musi mieć na tyle dużo samozaparcia żeby zacząć tą technikę poprawiac i to że świadomoscia że pod tym względem jest dobre ileś lat w plecy za pilkarzami z dobrych zachodnich lig 😉 dlatego nasza kadra osiąga tak wiele jakby w zaprzeczeniu do prezentowanych technicznych umiejętności 😉 w Holandii niby praktycznie każdy przyzwoity zawodnik jest lepszy technicznie od naszych, ale leży mental 😉 akurat tak nam się poszczęściło, że nastąpiła kumulacja ambitnych drewniakow, którzy z biegiem lat nabrali umiejętności i jest całkiem nieźle, a jedyny piłkarz z ‚zachodnim’ wyszkoleniem technicznym, to jest Zieliński, największy problem ma w kwestii mentalnej 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal Sz

Zapomniałeś dodać, że tych graczy z najsilniejszych lig, których mieliśmy, można by policzyć na palcach jednej ręki, do tego nie grali oni w żadnych potęgach. Generalnie lata 90-te w naszej piłce to było dno na prawie każdym polu (poza igrzyskami), a pierwsza reprezentacja szczytem żenady.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal Sz

W których klubach zagranicznych mogło grać góra 3 obcokrajowców? Kojarzę że to było na pewno w latach 80, ale kiedy to zniesiono nie pamiętam dokładnie. W każdym razie patrząc na szybko – skład Barcelony z sezonu 1993/1994. W kadrze Romario, Stoiczkow, Laudrup, Goran Vucevic, Ronald Koeman.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

OrtalionowyRycerz

Mimo wszystko bez porządnej piłki klubowej silna reprezentacja będzie skutkiem szczęścia dzięki któremu może nam się trafić udane pokolenie, takie Niemcy czy Hiszpania mają nieustannie silną reprezentację gdyż posiadają odpowiednio silne kluby które stać na budowę rozwiniętych szkółek juniorskich, a młodzi zawodnicy od początku uczą się gry na wysokim poziomie, zamiast kopać się po czołach w jakiejś ekstraklasie.

OrtalionowyRycerz

Mimo wszystko bez porządnej piłki klubowej silna reprezentacja będzie skutkiem szczęścia dzięki któremu może nam się trafić udane pokolenie, takie Niemcy czy Hiszpania mają nieustannie silną reprezentację gdyż posiadają odpowiednio silne kluby które stać na budowę rozwiniętych szkółek juniorskich, a młodzi zawodnicy od początku uczą się gry na wysokim poziomie, zamiast kopać się po czołach w jakiejś ekstraklasie.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Holendrów nie stać?

OrtalionowyRycerz

Holendrzy z pewnością miewali lepsze lata w swojej historii, ale ich obecna kadra personalnie nie wypada aż tak bardzo źle, w dodatku jakość zawodników jest bardziej zrównoważona niż u nas, gdzie na jednym boisku obok Lewandowskiego lata Mączyński bądź Pazdan.

Lluc93

Zdjęcie sobie sprawę, że na ciągłą grę Linnetyego ma duży wpływ kontuzja Praeta? Gdy cała czwórka była zdrowa to Polak był najczęściej tym czwartym. Na koniec tamtego sezonu pisaliscie, że Linetty ma najwięcej odbiorów w Serie A. ZGADZA się, że to był pomocnik Sampdorii, ale Torreira, który jest gwiazdą tego zespołu i odejdzie za bardzo grube miliony.

lion
Stomil Olsztyn

Czyżby? A mi się wydaje, że bzdury wygadujesz. Ostatni mecz, w którym wystąpił Praet to 24 stycznia z Romą. Praet został zmieniony w 80 minucie, i nie, nie na Linettego, bo ten grał cały mecz. Tak samo w poprzednim meczu 21 stycznia przeciwko Fiorentinie obaj wystąpili w podstawowym składzie. Więc nie gadaj głupot, bo kontuzja Praeta ma głównie wpływ na to, ze gra Barreto.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To Linettofob. Nie ma sensu z nim dyskutować. Nienawidzi go od kiedy nie przeszedł do Legii.

Lluc93

Zdajecie sobie sprawę, że na ciągłą grę Linnetyego ma duży wpływ kontuzja Praeta? Gdy cała czwórka była zdrowa to Polak był najczęściej tym czwartym. Na koniec tamtego sezonu pisaliscie, że Linetty ma najwięcej odbiorów w Serie A. ZGADZA się, że to był pomocnik Sampdorii, ale Torreira, który jest gwiazdą tego zespołu i odejdzie za bardzo grube miliony.

aadan

Zobacz jakie wyniki miała sampa jak linetty był kontuzjowany a jakie w nowym roku

wscieklybajpas

to jest jeden z bardziej posranych argumentów jakich można użyć. równie dobrze mógłbyś wnioskować na podstawie róznic populacji kibiców w czerwonych skarpetach i wpływu tego zjawiska na wynik i przebieg meczu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

OrtalionowyRycerz

A czy Przemek to przypadkiem w tej primaverze nie grzeje ławy? pytam bo statystyki na transfermarkt pokazują iż zagrał na tą chwilę w jedynie trzech meczach, podczas gdy jego koledzy z drużyny mają na koncie po kilkanaście występów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz