post Avatar

Opublikowane 06.02.2018 21:27 przez

Przemysław Michalak

Jagiellonia rok temu, w osobie Cilliana Sheridana, sprowadziła do polskiej ligi pierwszego Irlandczyka. Teraz również weszła na nieznany wcześniej naszym klubom grunt i sprawiła, że Bodvar Bodvarsson otworzył rozdział „piłkarze z Islandii w Polsce”. Kim jest ten 22-latek i w jakich okolicznościach trafił do Białegostoku? Sprawdziliśmy.

Islandzcy zawodnicy już wcześniej byli łączeni z klubami Ekstraklasy. Do Legii parę razy przymierzano Arona Gunnarsona z Cardiff, a tej zimy kilku drużynom oferowano Rurika Gislasona z FC Nuernberg. „Jaga” podjęła nawet temat, ale wymagania finansowe doświadczonego pomocnika były zbyt duże. W 2013 roku trzech Islandczyków w rezerwach testowała Legia. Jeden z nich – Sverrir Ingi Ingason grał później w Lokeren i Granadzie, a obecnie rywalizuje o plac z Maciejem Wiluszem w FK Rostów. Dopiero zatem Bodvarsson zacznie przecierać szlak swoim rodakom, którzy być może kiedyś pojawią się na naszych boiskach.

Dla Jagiellonii jest poważną inwestycją, skoro od razu podpisał kontrakt do czerwca 2021 roku. Na wstępie nasuwa się pytanie: jak żółto-czerwoni wpadli na jego trop? – Bodvar zawitał do Białegostoku okrężną drogą. Jego profil trafił najpierw do Marka Jóźwiaka, który zresztą już wcześniej miał go na radarze. My z kolei pracujemy z obecnym agentem piłkarza. Marek był na łączach z jego poprzednią agencją, ale gdy potem upewnił się, że faktycznie współpracujemy z aktualnymi reprezentantami Bodvarssona, zwrócił się do Jagiellonii, szukającej lewego obrońcy. Klub zainteresował się tą kandydaturą i dalej sprawy potoczyły się dość szybko – tłumaczy w rozmowie z Weszło Marcin „Duże Pe” Matuszewski z przeprowadzającej transfer I-N-I Music & Sport Agency.

Intrygująco brzmiało w tym kontekście nazwisko Jóźwiaka. Jeszcze w grudniu przy okazji rozmów z mediami był przedstawiany jako… szef skautingu Lechii Gdańsk. Czy nie wystąpił tu konflikt interesów? – Jeśli się nie mylę, jego współpraca z Lechią zakończyła się wraz z końcem 2017 roku. Teraz znów działa jako agent – uspokaja Matuszewski.

Znany raper nie ukrywa, że samego zawodnika nie musiał zbytnio namawiać do podjęcia nowego wyzwania. – Wręcz palił się do gry w Polsce. Zdawał sobie sprawę, że gdyby został na Islandii, gdzie liga startuje w połowie kwietnia, o wyjeździe na MŚ do Rosji mógłby zapomnieć. Dostał sporo ofert, walczyły o niego jeszcze cztery kluby zagraniczne i jeden z Ekstraklasy, ale wybrał Jagiellonię. Tutaj może się bardziej pokazać, to był najwyższy czas na definitywne opuszczenie gniazda – tłumaczy.

22-latek rok temu zadebiutował w reprezentacji Islandii. Na dziś ma w CV cztery spotkania, ale chodziło jedynie o dość egzotyczne sparingi, w których grali głównie piłkarze z ligi islandzkiej i lig skandynawskich. – Szanse na mundial oceniam jako bardzo małe, ale jakieś są. Wszystko zależy od tego, czy szybko zacznie się wyróżniać w Ekstraklasie. Generalnie zawodnikom w jego wieku ciężko jest się dostać na stałe do „zasadniczej” reprezentacji. Wśród obrońców selekcjoner ma z kogo wybierać, a średnia wieku tej formacji to około 27 lat – mówi nam Piotr Giedyk. To Polak od lat mieszkający na Islandii, pasjonujący się tamtejszą piłką. Prowadzi też po polsku portal icelandnews.is, w którym pisze o życiu na tej wyspie.

Jak zawsze ciekawy jest temat pieniędzy, ale Matuszewski nie chciał zdradzać, w jakich rejonach listy płac białostockiego klubu znajdzie się Bodvarsson. Giedyk oczywiście tego nie wie, zna jednak realia płacowe w Pepsideild. – Jego kolega z drużyny Halldor Orri Bjoernsson miał w zeszłym sezonie jeden z najlepszych kontraktów w lidze jako Islandczyk i inkasował miesięcznie 10,1 tys. euro. W tym sezonie stawka miała urosnąć do 13 tys. euro. Biorąc jednak pod uwagę wiek Bodvara, on zapewne nie dostawał więcej niż 8 tysięcy euro – analizuje.

Zakładając, że transfer do Polski wiązał się również z jakimś awansem finansowym, łatwo zauważyć, że 22-letni obrońca za drobne grać nie będzie.

Bodvarsson całą dotychczasową karierę seniorską rozegrał w barwach FH Hafnarfjordur. Piszemy „rozegrał”, bo wiosną 2016 roku był wypożyczony do FC Midtjylland, jednak nie zdołał tam zadebiutować. Dwa razy siedział na ławce w meczach duńskiej ekstraklasy i wrócił do FH. Na razie jego występ życia miał miejsce 24 sierpnia ubiegłego roku, gdy w eliminacjach Ligi Europy strzelił dwa gole Sportingowi Braga. On i koledzy przez chwilę mieliby wtedy dogrywkę (u siebie przegrali 1:2, w rewanżu prowadzili w takim samym stosunku), ale ostatecznie polegli 2:3 po fatalnym błędzie bramkarza w doliczonym czasie.

Obaj rozmówcy opisują go jako zawodnika, po którym trudno oczekiwać fajerwerków na boisku, ale który swoją charakterystyką powinien pasować do polskiej ligi. – To bardzo wybiegany piłkarz, prezentuje dużą intensywność w grze. Może biegać od pola karnego do pola karnego. Raczej nie spodziewałbym się po nim wielu asyst, on przede wszystkim wywiera wpływ na swój zespół ciągle będąc w akcji – komentuje Matuszewski.

 – Waleczny, krnąbrny jak na obrońcę zawodnik, uwielbiający włączać się do akcji ofensywnych. Atutem jest szybkość, a jakichś widocznych wad nie zaobserwowałem. W kilku spotkaniach ligowych miał problem z pilnowaniem pozycji, ale to było jeszcze w sezonie 2016, kiedy i tak trafił do jedenastki całych rozgrywek, więc chyba mu to wybaczono – opisuje z kolei Giedyk.

Według Transfermarktu Bodvarsson w 113 meczach dla FH zaliczył zaledwie cztery asysty, ale na pewno nie są to rzetelne dane. Wystarczyło sprawdzić, że za sezon 2017 islandzkiej ekstraklasy najlepsi mieli na TM po… dwie asysty. Niemożliwe.

Ciekawi nas to, jak ten transfer został odebrany w ojczyźnie piłkarza. Głos ma Piotr Giedyk: – Sporo ludzi piłki było zaskoczonych tą decyzją, inni po prostu życzą mu powodzenia. Nasza liga jest tam wciąż anonimowa i mimo że wymienia się dla przykładu Legię, Wisłę lub Lecha, to generalnie mało osób mogło powiedzieć coś więcej. Podaje się za to takie smaczki, jak pojemność stadionu w Białymstoku. To ma pokazać, że Jagiellonia to faktycznie duży klub i sprawa jest poważna.

Trudno się dziwić, że akurat to zaakcentowano. Obiekt FH Hafnarfjodur ma 6,5 tys. pojemności, z czego ponad połowa miejsc jest stojąca. Zwyczajowo na mecze – nawet w europejskich pucharach – przychodzi 1-2 tys. kibiców. Pod tym względem Bodvarsson od razu zauważy kolosalną różnicę.

kaplakriki hafnarhjordur stadion

Patrząc realnie, trudno zakładać, żeby nowy nabytek „Jagi” od razu wskoczył do składu. Liga islandzka zakończyła sezon… 30 września, czyli ponad cztery miesiące temu. – W FH do normalnych treningów wrócili w listopadzie, potem Bodvar grał towarzysko w reprezentacji. Zapewne na starcie będzie lekko do tyłu względem reszty, ale zakładam, że za jakieś dwa tygodnie nadrobi zaległości – prognozuje Matuszewski. Sądząc po wypowiedziach, w podobny sposób do tematu podchodzi trener Ireneusz Mamrot. Guilherme Sitya tylko na samym początku będzie miał lekki handicap.

Bodvarsson musiałby naprawdę olśnić wiosną, żeby znalazło się dla niego miejsce na mistrzostwa świata, ale długi kontrakt sprawia, że jego celem powinno być raczej wypromowanie się gdzieś wyżej w perspektywie roku-dwóch. – Nie ukrywam, że to też działało na jego wyobraźnię, gdy zobaczył, ilu zawodników poszło z Jagiellonii do lig lepszych lub przynajmniej bogatszych. To również miało znaczenie przy podejmowaniu decyzji – kończy Marcin „Duże Pe” Matuszewski.

PRZEMYSŁAW MICHALAK

Opublikowane 06.02.2018 21:27 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 28
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
WhiteStarPower
WhiteStarPower

Tak jak pisalem ostatnio: czuje ze to strzał w dziesiątke. Maja świetna kadrę, piłka klubowa idzie w gore (Hafnarfjordur tez nie wszedł do grupy ale w eliminacjach pokazał sie duzo lepiej niz nasze druzyny) , ludzie sa tam waleczni, twardzi, nie gwiazdorza.
.
Wiecej Islandyczkow zamiast Rumunów z 2 ligi czy tego typu zapychaczy, opląci sie to wszystkim

Lluc93
Lluc93

Tylko ci Rumuni pewnie są znacznie tańsi. Skoro on zarabiał koło 8 tys euro miesięcznie, a tutaj ma zarabiać więcej to pewnie będzie to grubo ponad 50 tys zł na miesiąc. To pewnie więcej niż Angulo czy Carlitos.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Mario moze nie ten sezon sprawdzamy, bo teraz albo rok temu wyeliminowali ze 2 mocne druzyny bo byli nierozstawieni, chyba w 4 rundzie odpadli

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny
Spektakularny

Ze slowenskim? Z gorszymi co roku ktos odpada

Spektakularny
Spektakularny

Trochę martwi ten totalny brak występów u Duńczyków, ale tak czy siak transfer wydaje się dość ciekawy i rozsądny.

adrian92
adrian92

Ciekawy transfer. Nie tyle ze względu na narodowość, ale z powodu młodego wieku i tego że radził sobie (jak widać zwłaszcza po tej 11-stce sezonu 2016) całkiem nieźle w mocnym jak na Islandię klubie. Islandczycy pokazali już że potrafią szkolić (i dobrze wychowywać) piłkarzy, więc warto zwrócić uwagę na ten kierunek. Jak będzie grał- zobaczymy- ale wstępnie można zaryzykować stwierdzenie że w Białymstoku mogą na nim w przyszłości nieźle zarobić…

Chata Kumba
Chata Kumba

„Jak będzie grał- zobaczymy- ale wstępnie można zaryzykować stwierdzenie że w Białymstoku mogą na nim w przyszłości nieźle” stracić…

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM

Pan duże P znanym raperem? Jakiś „znany” kawałek ma?

Lluc93
Lluc93

Też pierwsze słyszę o tym znanym raperze…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jeremy
jeremy

ale na „Sylwestrze z Polsatem” nie gra, w Zakopanem też go nie było 🙂

Hryciukowski
Hryciukowski

Duże Pe znany raper, w sumie szanuję redaktorów weszło za ten oksymoron. (może 13 lat temu by pasowało)

Lluc93
Lluc93

Co do tego, że Jaga wygrała rywalizacje o niego z czterema klubami to chyba na zasadzie wstępnych zainteresowań ofert. Przecież już w grudniu Maciek Iwański z TVP pisał, że menadżerowie próbują wcisną 4 Islandczyków do polskiej ligi. Jak widać udało się tylko z jednym. Czas mija, a u nas sposób przeprowadzania transferów bez zmian. Zero skautingu, bierze się tych co akurat zaprzyjaźniony menago CV podrzucił.

Spektakularny
Spektakularny

Dostajesz minusy, ale w 99% to prawda. Kazdy transfer poza Legia (u niej tez tak jest, ale NIE zawsze) to sa transfery po znajomosci, przez menadzera. Kluby wola brac zawodników, ktorych nie znaja, co jest absurdalne

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Piotr R.
Piotr R.

Gablota się zgadza
kasiorka się zgadza
kopa się nie zgadza

jankrzywosad
jankrzywosad

Pięknie „Duże Pe” przedstawił jak tak naprawdę działa w naszym kraju „scouting”. Klub potrzebuje zawodnika na jakąś pozycję – kontaktują się ze współpracującymi agencjami managerskimi, a one podsyłają im kogo mają akurat pod ręką. Tyle na temat tych mitycznych obserwacji, analiz charakterystyki gracza i profilu psychologicznego.
A kluby dalej wciskają nam bajki o wielkich siatkach scoutingowych, dziesiątkach pracowników pracujących w terenie i oglądających przez kilka miesięcy (a nawet lat, a co!) potencjalne nabytki. Później cały zespół scoutów wraz z dyrektorem sportowym i innymi „kierownikami” z pionu sportowego prowadzą burzliwą analizę materiałów video, raportów dotyczących charakteru piłkarza, jego zainteresowań i chuj wie czego jeszcze, i dopiero po tym wszystkim może dojść do zakontraktowania zawodnika.
A jak to wygląda w rzeczywistości? Taki Jóźwiak jednego dnia jest szefem scoutingu jednego z klubów, a następnego działa już jako samodzielny agent. Śmiech na sali.
Tyle mydlenia oczu, a o transferach i tak decydują agencje managerskie, albo prywatne kontakty danych osób w klubie (vide transfery Hasiego, Urbana, Jozaka czy Bjelicy).

Spektakularny
Spektakularny

Powiem Ci wiecej. W takiej Arce zawodnika do klubu potrafią upchnac grupy lokalnych biznesmenow.nawet 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ein
ein

Czy to będzie hit transferowy czy niewypał to nie próbuję nawet oceniać.
Chciałbym tylko zwrócić uwagę na jedną rzecz – oni tam na Islandii mają zupełnie inną (lepszą) kulturę pracy.
Nie wiem, jak u chłopaka z ambicją, ale raczej nie będzie tego, że odpęka minimum treningowe, a potem po pół roku spierdolka i dym w mediach, że Polacy to rasiści a trener był chuj…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny
Spektakularny

Mimo, ze popieram ten transfer to zaznacze tylko, ze krzyczy sie ciagle o tym, ze polscy zawodnicy chca za duzo zzarabiać, ze Kuswik chcial od Pogoni ok 15 tys euro, a tu zapewne podobny hajs dostal koles z ligi islandzkiej. Obcokrajowcy tacy tani

Weszło
26.09.2020

Zagłębie założyło Jagiellonii kaganiec. Miedziowi na podium

Jagiellonia, gdyby dziś wygrała u siebie z Zagłębiem, wskoczyłaby na fotel wicelidera tabeli. Brzmi to poważnie. Prawie jak sensowna drużyna. No więc Jaga zadała kłam tym pogłoskom, pierwszy celny strzał z Miedziowymi oddając w dziewięćdziesiątej minucie, a przez cały mecz stwarzając ćwierć groźnej sytuacji. Walenie głową w mur poziom ekspercki, przy tym lekcja gry obronnej […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

PILNE: Jerzy Brzęczek zakażony koronawirusem

Nie są to najlepsze dni dla Jerzego Brzęczka. O tym, jakie reakcje wywołała jego biografia, wszyscy już chyba wiedzą. Natomiast o ile z książki można się pośmiać, tak z najnowszych kłopotów żartować nie zamierzamy. PZPN poinformował, że selekcjoner reprezentacji Polski jest zakażony koronawirusem. Zdążyliśmy już trochę zapomnieć o COVID-19 w świecie polskiego sportu, bo zakażonych […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i tyle z dobrych wiadomości

Sebastian Walukiewicz po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Cagliari i zagrał pełne 90 minut, nie będąc nawet bezpośrednio zamieszanym w bramki stracone przez ten klub. Właściwie na tym moglibyśmy zakończyć tekst. Zawiera wszystkie dobre informacje: bo Walukiewicz utrzymał miejsce w składzie i nie odwalił żadnego babola. Zawiera jednak również informacje złe: bo całe Cagliari […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie przyjęłoby kilka bramek nawet od wioski Muminków

Staraliśmy się przed dzisiejszym meczem Podbeskidzia wlać nieco optymizmu w serca kibiców tej drużyny, szukając usprawiedliwień dla marniutkiej obrony. Myśleliśmy: może terminarz był trudny, skoro bielszczanie grali z całą czołówką? Może potrzebują chwili, by okrzepnąć na poziomie Ekstraklasy? Wierzyliśmy bowiem, że nie mogą być aż tak słabi i podawać podobną padlinę co tydzień. Ale być […]
26.09.2020
Niemcy
26.09.2020

Gikiewicz znowu zwycięski, czyli Augsburg pokonuje BVB

Na papierze sensacja. Ale tylko na papierze. To absolutnie nie był fatalny występ w wykonaniu Borussii Dortmund, ale Augsburg też wcale nie miał farta, że pyknął faworyzowanego rywala. Ekipa Rafała Gikiewicza zagrała po prostu naprawdę dobre spotkanie, które zasłużenie wygrała.  Ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami miał scenariusz lepszy niż filmy Quentina Tarantino. Augsburg prowadził do […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Raków traci wynik w ostatniej chwili? Nowe, nie znaliśmy. Ale Pasy zasłużyły na remis

Może przy Kałuży nie do końca udało się odtworzyć receptę na sukces według Hitchcocka, ale trzęsienie ziemi na początek i zabójcza ostatnia scena? To dostatecznie dużo, by i sam mistrz scenariusza wybaczył przestoje w środkowej części meczu. Po Górniku także druga rewelacja otwarcia sezonu straciła punkty z krakowskim zespołem – Raków przy Kałuży zremisował po […]
26.09.2020
Uncategorized
26.09.2020

26 września – spóźniony Dzień Dziecka dla fanów boksu i MMA!

Na taki moment fani sportów walki czekali od wielu miesięcy. W sobotę 26 września zanosi się na maraton – oglądanie można zacząć o 17 i skończyć bladym świtem. Nagroda dla najbardziej wytrwałych będzie godna – wreszcie dojdzie do długo oczekiwanego pojedynku Jana Błachowicza (26-8) o tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii półciężkiej. Pandemiczna przerwa mocno […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kamil Grosicki i Premier League. To nie miało prawa wypalić

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Sroga kara za nonszalancję. Korona remisuje z Miedzią

ŁKS Łódź? Komplet zwycięstw. Arka Gdynia? Również. Korona Kielce? No cóż – kibicom kieleckiej drużyny pozostaje z zazdrością zerkać w kierunku pozostałych spadkowiczów. Dzisiaj podopieczni Macieja Bartoszka byli naprawdę blisko wywiezienia trzech punktów z Legnicy, ale znów muszą się zadowolić remisem. Trochę na własne życzenie, bo mieli naprawdę wystarczająco wiele okazji, by odebrać piłkarzom Miedzi […]
26.09.2020
Live
26.09.2020

LIVE: Zagłębie wygrywa w Białymstoku i ląduje na podium

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Stan Futbolu – Ebebenge, Wąsowski, Piela, Rokuszewski

Gorący Stan Futbolu. Dzisiaj skład elitarny, choć nie ma Kowala, bo się rozchorował: – Maciej Wąsowski – Dominik Ebebenge  – Wojciech Piela – Mateusz Rokuszewski A prowadzi Krzysztof Stanowski. Odpalajcie. 
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Wybieganie w przyszłość grozi tym, że możesz stracić kontakt z teraźniejszością

W Ekstraklasie debiutował cztery lata temu u Michała Probierza, jeszcze przed siedemnastymi urodzinami. Jagiellonia wygrała walkę o jego podpis na kontrakcie z Legią, Lechem, Śląskiem i Zagłębiem. Paweł Olszewski uchodził za wielki talent, a tymczasem na kolejną ligową szansę musiał czekać aż do tego roku, po drodze mało nie będąc zmuszonym rzucić futbolu. Kontuzja w […]
26.09.2020