Kadra Nawałki złożona z ludzi sukcesu?
Weszło

Kadra Nawałki złożona z ludzi sukcesu?

Wkurzeni piłkarze, wkurzeni kibice, wkurzeni działacze. Nerwowa atmosfera w klubie, desperackie ruchy personalne oraz widmo spadku, które nie może się odczepić. Wreszcie niemal tydzień w tydzień na boisku w cymbał, czyli spieprzone wieczory czy wręcz całe dni. Tak mniej więcej wygląda codzienność w szeregach ligowego outsidera, która – chyba nie ma po prostu innego wyjścia – musi odbijać się na psychice piłkarza. Grając w takim klubie można błyskawicznie stracić entuzjazm i popaść w zupełny marazm, co ma oczywiście przełożenie na inne aspekty kariery, jak chociażby gra w drużynie narodowej.

Jeszcze niedawno Grzegorz Krychowiak przez ponad 10 miesięcy nie brał udziału w zwycięskim meczu swojej drużyny, a jego obecna ekipa wciąż znajduje się na ostatnim miejscu w Premier League. Podobnie sprawy mają się u Łukasza Fabiańskiego, który – pomimo ostatniego odbicia i zwycięstw z Liverpoolem oraz Arsenalem – wraz z kolegami ze Swansea ma tyle samo punktów na koncie, co przedostatnie w tabeli Huddersfield Town. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda u Kamila Grosickiego, którego Hull jest obecnie w strefie spadkowej, ale w Championship (obecnie 22. miejsce). Spokojnie można więc założyć, że dla całej trójki codzienność już jest lub za chwilę może się stać niezwykle trudna, a fatalna sytuacja klubowa w mniejszym lub większym stopniu z pewnością im ciąży.

Dobra wiadomość jest jednak taka, że Krychowiak, Fabiański i Grosicki są w kadrze Nawałki zupełnymi wyjątkami. A to dlatego, że w zdecydowanej większości nasi reprezentanci drużynowo rozgrywają bardzo przyzwoite sezony i biją się w swoich krajach o najwyższe cele. Przy okazji oznacza to także, że często odnoszą sukcesy na boisku, czy wręcz nawet rozsmakowują się w zwycięstwach, budując przy tym nawyk wygrywania. No i oczywiście uprawianie piłki nożnej sprawia im o niebo większą przyjemność.

Co konkretnie mamy na myśli? Przykład najbardziej oczywisty z oczywistych to Robert Lewandowski prowadzący Bayern do sukcesywnego powiększania przewagi nad resztą stawki (już 18 punktów!). We Włoszech na czele mamy z kolei Napoli Piotra Zielińskiego i wracającego do zdrowia Arkadiusza Milika, który – taką mamy nadzieję – za chwilę swoimi golami też będzie pomagał w tej zaciętej walce o tytuł. W Rosji Lokomotiv Macieja Rybusa również jest liderem i ma osiem punktów przewagi nad drugim Zenitem. W Bułgarii na pierwszym miejscu mamy Ludugorec Jacka Góralskiego i od niedawna Jakuba Świerczoka, natomiast w Polsce przewodzi przecież Legia, której zawodnikami wciąż pozostają Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk i Krzysztof Mączyński. Łącznie dziewięciu kadrowiczów Nawałki rozsiadło się obecnie w fotelu lidera w swojej lidze.

Co dalej? Borussia Dortmund Łukasza Piszczka jest na czwartym miejscu, ale ma ledwie punkt straty do pozycji wicelidera. We Włoszech Juventus Wojciecha Szczęsnego traci tylko punkt do liderującego Napoli (a przewaga nad 3. Lazio wynosi już 13 punktów), natomiast Sampdoria Linettego, Bereszyńskiego i Kownackiego jest szósta i wcale przecież nie musi jeszcze porzucać marzeń o Lidze Mistrzów. To samo tyczy się piątej Romy, w której na swoją szansę wciąż czeka Łukasz Skorupski (a przecież z pewnością łatwiej przełknąć ławkę rezerwowych w klubie z czołówki). Z kolei we Francji Monaco Kamila Glika jest trzecie i traci zaledwie punkt do wicelidera. I nawet bez wliczania piłkarzy Lecha i Górnika (odpowiednio 2. i 3. miejsce w Polsce), których ciężko nazywać pewniakami do wyjazdu na mundial, mamy kolejną grupę siedmiu piłkarzy, których drużyny biją się o najwyższe cele.

No dobra, to zostali jeszcze przedstawiciele przeciętniaków, którzy nie radzą sobie ani jakoś szczególnie dobrze, ani bardzo źle. I jest to najwęższa grupa, złożona jedynie z dwóch piłkarzy – Marcina Kamińskiego z 14. w Bundeslidze Stuttgartu i Jakuba Błaszczykowskiego z 13. Wolfsburga.

Tak naprawdę jedynym piłkarzem, który został umieszczony w tej jedenastce na wyrost, jest powracający do zdrowia po poważnej kontuzji Arkadiusz Milik. Jego udział w wynikach Napoli był znikomy (3 mecze, 1 gol). Pozostali jednak dołożyli swoje trzy grosze do wysokich miejsc swoich klubów i to po prostu musi cieszyć. Inna sprawa, że życzylibyśmy sobie, by Zieliński, Linetty czy Rybus grali jednak częściej, a Piszczek i Milik w dalszej części sezonu omijali kontuzje szerokim łukiem.

Dziś oczywiście ciężko wyrokować, czy wszyscy piłkarze liderujący, bądź bijący się o najwyższe cele w swoich ligach dostaną od Nawałki bilet do Rosji, ale z pewnością większość z nich obejrzymy na mundialu. I właściwie sami jesteśmy ciekawi, jak sukcesy odnoszone w piłce klubowej – a takim dla wielu byłby chociażby awans do Ligi Mistrzów – przełożą się na drużynę narodową, pewność siebie całego naszego zespołu i jego boiskowy charakter. Być może nie będzie to aspekt kluczowy, ale też jakiś nasz atut na pewno tak. Koniec końców lepiej mieć gromadę zawodników często wygrywającą i trójkę na dnie niż odwrócone proporcje. Przede wszystkim jednak warto zapamiętać tę sytuację, bo w naszej piłce naprawdę nie zdarza się ona zbyt często.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (22)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
WomaszTolek

Czy to jest klasyczna sytuacja win-win ?

Ariel Bumerang
Legia Kaiserslautern Wołga Lechia Legia QPR Lechia QPR Lechia

Jak zaruchasz nieznajomą dupę na imprezie i nie złapiesz na patyku jakiegoś syfu

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Jak nie wrócisz czwarty raz do Lechii, po tym jak już się odbudujesz!

Ariel Bumerang
Legia Kaiserslautern Wołga Lechia Legia QPR Lechia QPR Lechia

Kozaków to mamy trzech, Lewy, Szczęsny i Glik, mamy też kilku prawdziwków, Zieliński, Krychowiak, Bereszyński, Błaszczykowski, Linetty i Piszeczek, na siłę można jeszcze Kownackiego liczyć, poza tym reszta to jedna wielka niewiadoma. Pazdan to w ogóle nie wiem co robi w tej kadrze, gra chaotycznie i bez ładu, jeszcze za mojej kadencji w Legii nie mogłem tego zrozumieć, Ale Adaś ma sentyment do zawodników, więc nie zdziwię się jak jeszcze powoła Mączyńskiego…

B123

To Piszczek legenda Borussii i wciąż jeden z najlepszych obrońców Bundesligi nie jest kozakiem a jest nim rezerwowy Szczęsny?

Ariel Bumerang
Legia Kaiserslautern Wołga Lechia Legia QPR Lechia QPR Lechia

Ten rezerwowy Szczęsny rozegrał więcej meczów w tym sezonie niż Piszczek…

FalszywyProfil

cóż, jeszcze kilka, kilkanaście lat temu nie mieliśmy niczego, nawet niewiadomej, bo było wiadomo, że nie grają

WhiteStarPower

Jeden z najlepszych prawych obrońców Bundesligi ostatniej dekady nie załapał sie u ariela bumerangu do kozaków. Kurwa czas kończyć karierę Łukasz…

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Z artykułu wywnioskowałem, że wbrew tytułowi, mamy w reprezentacji piłkarzy, którzy znajdują się w prawie każdej z możliwych sytuacji klubowych!

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

A jak to wygląda u Kolumbijczyków i Senegalczyków?

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Zadzwoń i się dowiedz!

Alku86

łap się za telefon 712 połączenie Senegal

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

Śmieszy robienie z Piszczka środkowego obrońcy wyłącznie na potrzeby analizy, z której tak naprawdę nie da sie wyprowadzić żadnych sensownych wniosków. Bo co z tego, że kontuzjowany Milik jest zawodnikiem Napoli, któremu idzie bez niego świetnie? Jakie ma dla nas znaczenie pozycja Łudogorca w lidze bułgarskiej?.

Alku86

rozumiem sezon ogórkowy ale na takie artykuły szkoda życia.
Niech zacznie grać Milik. Piszczek i Krychowiak zaczęli, Grosicki mam nadzieję też zacznie, jest Lewy, Glik, Szczęsny (który pewnie coś pogra jeszcze przed mundialem), może trochę pogra jeszcze zieliński i linetty. Kuba pewnie czy będzie grać czy nie na mudnialu zagra podobnie, pojedzie doświadczeniem. Marzy mi się półfinał- wychodzimy z drugiego i ogrywamy Anglię i Belgię

Alku86

źle spojrzałem, jak wyjdziemy z 2 to po ograniu Belgii mamy Brazylię, wyjebiemy ich z mundialu?

jeremy

niech te „orły” z grupy wyjdą najpierw!

Larry Gopnik

Dziwne, że dajecie na prawej obronie Bereszyńskiego – a nie Kędziorę, którego Dynamo Kijów jest przecież wyżej w tabeli ligi ukraińskiej niż Sampdoria we włoskiej.

Broncur Rynek
przecież nie podam prawdziwej drużyny

No a Krzysztof Mączyński też lider ESA, a nie 6 Sampa we Włoszech. pfff

jerzyzpodiebradu

Wiem, że narzekać jest łatwo, a trudniej coś stworzyć, ale szczerze uważam, że powinniście sobie odpuścić takie zapchajdziury jak ten artykuł, który jest zły z następujących powodów:
1) pisany pod tezę,
2) teza jest bez sensu i nie ma przełożenia na postawę reprezentacji,
3) stan faktyczny jest niezgodny z postawioną tezą (patrz: Krychowiak, Grosicki, Fabiański itd.),
4) tytuł jest debilny i clickbaitowy.
W okresie ogórkowym proponuję ograniczać do wywiadów, podsumowań transferów i reportaży, bo takie analizy sprawiają, że Weszło! grozi spadek z 2 do 3 ligi serwisów sportowych.

michalszostak
Premier League

Czy ja jestem na sport.pl? ewentualnie jakieś Interii?

Damian

Czy codziennie musicie dawać takie chujowe teksty? Jakieś pierdu, pierdu. W dobie zalewu informacjami w Internecie takie pisanie jest bez sensu. Macie chyba jakieś możliwości robić rzeczy na dobrym, wysokim poziomie? To co proponujecie obecnie od dłuższego czasu nie ma sensu. Jestem u Was od samego początku, ale chyba kończę… Wiem, zaraz zaloguje się Stano i każe mi wypierdalać… OK, ale jeśli ta strona nie będzie choć trochę szczypać jak dawniej to takie Weszło! dla wielu nie ma sensu… Poszerzenie portalu o inne dyscypliny… Masę tego w internecie… Lepszego i gorszego, ale jest.
I jeszcze Twarowski wyskoczył ze swoim, a miało być tak pięknie :)

FalszywyProfil

chyba chodzi o to, że jest zima i nie ma o czym za bardzo pisać. Kiedyś jeszcze piłka ręczna grała w styczniu, ale w tym roku i przyszłym nie.

wpDiscuz