Cernych oficjalnie w Dynamie Moskwa. Niestety, za czapkę gruszek…
Weszło

Cernych oficjalnie w Dynamie Moskwa. Niestety, za czapkę gruszek…

Są takie transfery z ekstraklasy, przy których trudno o inną reakcję niż wzruszenie ramion. Są jednak i takie, które mocno działają na wyobraźnię, i to nie do końca w fajny sposób. Tak było z Guilherme odchodzącym z Legii do czerwonej latarni ligi włoskiej, Benevento. Tak było także z Jakubem Świerczokiem, który zamienił ekstraklasę na ligę bułgarską. Wreszcie tak też jest z Fedorem Cernychem, czyli – jakkolwiek spojrzeć – czołowym piłkarzem naszej ligi, który żegna się z Polską po tym, jak dwunaste w Rosji Dynamo Moskwa przelało na konto Jagiellonii około 300 tysięcy euro (tak przynajmniej donosi „PS”).

Smutne jest to, że ekstraklasa traci dziś czołowego zawodnika i jednego z nielicznych, na których grę zazwyczaj dało się patrzeć. I przykre jest to, że kwota transferu oscyluje w granicach ułamka kontraktu Chukwu sumy, którą jednak trzeba zakwalifikować jako śmieszną. Jasne, Litwin od dłuższego czasu chciał odejść, a jego kontrakt z Jagiellonią wygasał za pół roku, ale też połączenie fraz „czołowy piłkarz ekstraklasy” oraz „300 tysięcy euro” wciąż jednak mocno razi nas w oczy.

3 gole, 5 asyst – tak wyglądał bilans Cernycha z ostatniej jesieni w ekstraklasie. Jeżeli dodamy do tego fakt, że to zawodnik wybitnie ofensywny, a kilka spotkań rozegrał na środku ataku… No, szału nie ma. Ale też weźmy pod uwagę chociażby to, że te liczby mogły być o niebo lepsze, bo Cernych popisał się w rundzie aż 34 celnymi kluczowymi podaniami, czyli zagraniami, po których jego partner znajdował się w dogodnej sytuacji do strzelenia gola. I był to 3. wynik w całej lidze, zaraz po Carlitosie i innym Litwinie z Jagiellonii, Novikovasie, który teraz – po odejściu swojego rodaka – będzie próbował wejść w jego buty.

Cernych, jak na nasze warunki, to piłkarz z bardzo dużym potencjałem, który – jeżeli tylko jest optymalnie przygotowany fizycznie – jest bardzo ciężki do zatrzymania przez obrońców z poziomu ekstraklasy. I tak było chociażby w zeszłym sezonie, kiedy to był jednym z motorów napędowych Jagi, dzięki którym ta do ostatniej sekundy pozostawała w grze o mistrza. Wtedy też na poziomie tych najważniejszych liczb wyglądało to u niego lepiej – 12 goli, 6 asyst. A w naszym weszlackim rankingu został najlepszym napastnikiem całych rozgrywek ligowych.

Zarówno więc Jagiellonia, jak i w jakiejś części cała nasza liga, będzie teraz uboższa. Jeśli chodzi o białostoczan, nie chodzi wyłącznie o wymiar sportowy. Dotychczas Jaga całkiem zasłużenie cieszyła się opinią maszynki do zarabiania kasy, o czym świadczyły kolejne okienka transferowe i sprzedaże czołowych graczy. A przy tym trafiały się tam naprawdę kapitalne ruchy, które wydają się jeszcze bardziej godne pochwały z perspektywy czasu – jak np. Tuszyński i Dzalamidze sprzedani łącznie za 1,5 miliona euro. Tej zimy coś się jednak zacięło, bo dwóch naprawdę solidnych zawodników, czyli Tomasika i właśnie Cernycha, puszczono jednak za grosze. Okej, ciężko było teraz wyciągnąć tu cokolwiek więcej, ale wcześniej – gdzieś na etapie planowania – coś jednak musiało zawieść.

Dziś Jagiellonia zostaje więc z Novikovasem i Frankowskim na skrzydłach, co oczywiście wciąż może się udać. W odwodzie są także sprowadzeni Lazarević i Wójcicki, ale każdy z nich miał dosyć poważne perturbacje jesienią, więc ciężko z miejsca oczekiwać od nich cudów. Czy jest to więc obsada boków, która po raz kolejny pozwoli białostocczanom aktywnie włączyć się w walkę o tytuł? To ekstraklasa, więc… dlaczego nie?

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (20)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Alojzy

Nic dodać, nic ująć..
Najpierw napiszą, później pomyślą…

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Narzekamy narzekamy, ale i tak czytamy. Za darmo. Często Weszło się wygłupi, zaniży poziom, ale pomyślałeś, co byś teraz czytał, gdyby nie było weszło? Przegląd Sportowy?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

StoigniewCz

Nie zrozumiałeś tego tekstu, a skoro nazywasz jego autora wyjątkowym debilem („szczytem debilizmu jest…”) to jak nazwać Ciebie? Więcej chłodnej głowy.
Gość napisał przecież, że trudno było sprzedać w tej sytuacji Cernycha drożej (kontrakt). Cały artykuł jest w skrócie o tym, że kiedyś Jaga potrafiła robić dobre interesy drogo sprzedając grajków, a ostatnio tak nie jest, bo zawiodło długofalowe myślenie i Cernych miał za krótki kontrakt, żeby go sprzedać jak np. Tuszyńskiego.
Naprawdę, nie ma absolutnie nic odkrywczego w komentarzach typu „a jak mieli sprzedać, jak się kontrakt kończył”. Świadczy one tylko o tym, że do ich autorów trzeba by podchodzić bardziej łopatologicznie, skoro nie są w stanie zrozumieć bardziej subtelnych wniosków, niż czarno-białe.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

skurminator

Ale Wy macie dziwne podejście do transferów. To, że ktoś zapłacił 1,5 bańki za Tuszyńskiego, którego pół roku później pogonił wcale nie buduje pozycji naszej ligi. Wręcz przeciwnie, to, że ktoś wyrzucił 1,5 bańki euro w błoto znaczy, że następnym razem nie wyda więcej niż bańkę (albo w ogóle nie kupi). Świerczok poszedł do Łudogorca również dlatego, że Góralski za 500k euro się tam sprawdził, jakby Góralski okazał się za słaby, to nikt nie dałby 800k za Kubę.

Tomson1922

Hm ogólnie to powinien dać sobie radę w rosyjskiej lidze , wydaje mi się że mógłby poradzić sobie nawet w któryms topowym klubie

Mecenas_Misiura

Jeszcze przed chwilą pisaliście, że Świerczok do Bułgarii to super transfer, się rozwinie, pogra w topowej drużynie w europie, wszyscy zadowoleni, Nawałka ma już abonament ligi bułgarskiej a teraz „mocno działają na wyobraźnię, i to nie do końca w fajny sposób”?
No to jak to tak? 😉

Fort Czerniakowski
Legia

Też czytałem, w zeszłym tygodniu na tym właśnie portalu 4 artykuły na temat zajebistości ligi bułgarskiej, chwały Ludogorca i majstersztyku menadżera Kołakowskiego w transferze za całe dwie czapki gruszek. No chyba, że Cernycha jakiś menadżer, którego nie lubimy opylił

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

A pomyśleliście obaj, że ten akurat artykuł pisał autor, który ma inne zdanie, niż autorzy tamtych tekstów? Traktujecie Weszło, jak P. Dick traktował Lema :-)

Fort Czerniakowski
Legia

W sensie, że nie wierzymy, że weszło istnieje czy, że to komunistyczny spisek? Może i ja czepiam do weszło, ale tak mnie zniesmaczyły te artykuły o transferze Świerczoka, że do dziś mam obrzydzenie

Mecenas_Misiura

Dokładnie, poprzedni artykuł był jak ulotka dewelopera o nowym apartamencie 24m3 na wypizdowie z gruntową drogą dojazdową pt. Casa del Arte Wólka Plaza III.

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

Mnie tez weszlo niemal codziennie zalamuje indolencja, ale jak sie nie ma co sie lubi… Przynajmniej w komentarzach mozemy prostowac te babole

Fuska

Przecież weszło pisze o sobie w liczbie mnogiej, np. „Ostatni raz tak zaskoczeni byliśmy, gdy o 17 przełączyliśmy na Jedynkę i zobaczyliśmy czołówkę Teleexpressu.”

Czyli teoretycznie weszło powinno mieć jedno zdanie na każdy temat. A jak wiemy jest w przeważającej większości na odwrót.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WomaszTolek

Bez ambicji… MŚ w Rosji może sobie pradoksalnie mimo gry w Rosji wybic z głowy…

Brazza1920

Witam serdecznie. Bardzo lubię Wasz serwis ale czasami autorzy tekstów na siłę poruszają tematy, o których mają przeciętną wiedzę. Poniekąd rozumiem, dlaczego autor wzrusza ramionami na wieść o kwocie transferu, jednak proszę zwrócić uwagę na kilka aspektów, które zostały w tym wpisie pominięte. Faktem jest, że Fedor Cernych chciał zrobić krok w przód w swojej karierze, odrzucał więc oferty przedłużenia kontraktu ze znaczną podwyżką ze strony Jagiellonii; pewne jest że miał oferty z Legii i Lecha ale powiedzmy sobie szczerze, że pozostanie w Ekstraklasie, w którymkolwiek z tych klubów nie gwarantowałoby Fedorowi możliwości dalszego rozwoju. Chłopak urodził się w Moskwie, ma obywatelstwo rosyjskie, zna język więc nie zdumiewa mnie, że wybrał ten kierunek. Dodatkowo, porównując finansowo ligę polską z rosyjską, trudno dziwić się, że klub walczący o utrzymanie wyjmuje jednego z lepszych zawodników naszej ligi bez większego problemu. Kwota transferu? gdyby Fedor miał 1,5 – 2 lata kontraktu pewnie Pan Cezary Kulesza dostałby za niego przelew podobny do tego, który dostał za Jacka Góralskiego. Do końcu kontraktu zostało 5 miesięcy, Opcje były trzy: przedłużyć kontrakt lub sprzedać (jak wyżej) albo – odrzucać oferty i korzystać z jego umiejętności do końca sezonu. Narzuca się pytanie czy w kontekście potencjalnej walki o mistrzostwo ostatnie rozwiązanie nie było tym najlepszym. Tego się nie dowiemy. Być może złapałby poważną kontuzję a może straciłby formę wraz z motywacją. Rozważanie o słuszności decyzji jaką podjęła Jagiellonia jest czysto abstrakcyjne. Biorąc pod uwagę jego umiejętności, jak i kończący się kontrakt – cena 300 tysięcy euro jest adekwatna. Po prostu. W dalszej części autor próbuje udowodnić, że Jagiellonia zgubiła się w swojej polityce promowania zawodników i sprzedawania ich za solidne pieniądze. Uważam tę tezę, za totalny nonsens. Obecnie nie ma konieczności sprzedaży najbardziej wartościowych piłkarzy. Kto jest w kolejce? Taras Romańczuk i Przemysław Frankowski. Jestem pewien, że gdy tylko Ukrainiec otrzyma polskie obywatelstwo zostanie wytransferowany. Tureckie kluby były nim bardzo zainteresowane, a jak wiemy lubią one zostawiać w Białymstoku duże pieniądze. Z kolei 22-letniego wychowanka Lechii Gdańsk białostocki klub dłużej niż do letniego okienka nie utrzyma. Zatem zanosi się na duże wpływy do budżetu latem. Jeśli chodzi o zastępstwo za Fedora i obsadzenie skrzydeł Jagiellonii, to temat też faktycznie wygląda trochę inaczej. Osoby, którzy obserwują przebieg przygotowań drużyny do sezonu mogą zauważyć, że trener Mamrot szykuje się do zmiany formacji drużyny na 4-3-3. Jeśli ta formacja zostanie wprowadzona na stałe to drużyna będzie grać bez typowej dziesiątki. Jako, że Karolowi Świderskiemu bliżej do pozycji bocznego napastnika niż do pozycji nr 8 wydaje mi się, że na tę pozycję zostanie przesunięty. Tym sposobem w składzie pozostaje 4 skrzydłowych: Frankowski, Świderski, Novikovas, Lazarević. Jedyne transfery jakie jeszcze mogą Jagę czekać w tym okienku to sprzedaż brodatego Sheridana i zakup innego napastnika do pierwszego składu. Aha – co do Jakuba Wójcickiego, to on został sprowadzony by rywalizować z Burligą o miejsce w składzie na prawej obronie. Podkreślam, że to wszystko ocena subiektywna. Pozdrawiam serdecznie!

Fuska

Pełna zgoda, z tym że Legia nie interesowała się Cernychem. Fakt, doniesienia medialne były, ale to nie może dziwić. Różne rzeczy potrafią wypisywać w gazetach. I nie tylko. Mioduski zdementował rzekome zainteresowanie.
Brazza1920, więcej poświęciłeś czasu na swój wpis niż redaktor, skądinąd sympatyczny, tegoż artykułu. Brawo Ty. Nie piszę, że szanowny readaktorek skrobnął wpis na odpierdol, ale Ty go przebiłeś niczym Chuck Norris.

Spektakularny

A gdyby ktoś z ligi słoweńskiej albo węgierskiej odchodził do Dynama to co byście myśleli? Pewnie coś w stylu „skoro tam idzie, to musiał to być czołowy zawodnik w ich lidze”. A to są właśnie ligi zbliżone poziomem do naszej

wpDiscuz