To się naprawdę dzieje. Jutro losowanie Ligi Narodów!
Weszło

To się naprawdę dzieje. Jutro losowanie Ligi Narodów!

Jednego we współczesnym futbolu można być pewnym – jeśli na czymś da się w jakikolwiek sposób zarobić, to prędzej czy później globalne organizacje sprawią, że to one będą zarabiać. Towarzyskie mecze reprezentacyjne sprzedawały się różnie – jasne, fajnie było obejrzeć sparing Francji z Niemcami czy osobiście pofatygować się na stadion, by obejrzeć reprezentację Polski, ale kasa zdawała się uciekać. Przecież te terminy FIFA i największe gwiazdy futbolu w koszulkach narodowych drużyn da się spieniężyć w większym stopniu, niż trochę partyzancką sprzedażą poszczególnych spotkań towarzyskich.

Tak właśnie powstała Liga Narodów. Pośredni stopień pomiędzy poważnymi turniejami piłkarskimi oraz eliminacjami do nich a kompletnie luźnymi meczami sparingowymi. O samym tworze pisaliśmy chyba wszystko – poczynając od marca 2014 roku, gdy jako pierwsi poinformowaliśmy o szczegółach tego turnieju. Przypomnijmy na wszelki wypadek założenia:

– 55 europejskich reprezentacji
– 4 dywizje: A, B, C i D
– na każdym poziomie cztery grupy, część po cztery drużyny (trzy grupy C i wszystkie z D), część po trzy (A i B, jedna z grup C)
– pierwsza drużyna w grupie robi awans na wyższy poziom, ostatnia spada
– cztery najlepsze drużyny z każdego dywizji grają w Final Four o dużą kasę i miejsce w play-offach Euro 2020

Proste? Proste. W teorii to mimo wszystko raczej mecze towarzyskie – bo awans na duży turniej i równie wysokie stawki dotyczyć będą garstki najlepszych. W praktyce jednak szczególnie dla dywizji C i D to szansa na dobicie się do kuchennych drzwi – bo przepustki na mistrzostwa Europy faktycznie dostaną w pierwszej kolejności najlepsi, ale jeśli oni już wywalczą awans poprzez tradycyjne eliminacje, wejściówki „spadną” do tych niżej.

Ale teorię każdy już raczej zna, podobnie jak zasady awansów i spadków. Ważniejsze są informacje dotyczące jutrzejszego dnia. To właśnie jutro bowiem, dokładnie o 12.00, rozpocznie się losowanie grup pierwszego w historii turnieju Ligi Narodów. Jak już wiadomo – Polska wylądowała w dywizji A, czyli pośród 12 najlepszych drużyn Europy. To spora nobilitacja, ale też duże wyzwanie dla podopiecznych Adama Nawałki. Oznacza bowiem, że w Lidze Narodów trafimy na:

– z koszyka pierwszego: Niemcy, Belgię, Portugalię lub Hiszpanię
– z koszyka drugiego: Francję, Szwajcarię, Włochy lub Anglię

Jak widać, niezależnie od losowania celem wydaje się utrzymanie. Zagramy cztery mecze z absolutną europejska czołówką, i zajęcie pierwszego miejsca, przed Hiszpanami i Francuzami, na ten moment wydaje nam się delikatnym science-fiction. Jasne, możemy też trafić rywali, którzy wydają się w zasięgu – np. Portugalię i Szwajcarię, ale i w takiej „grupie życia” nie będziemy raczej murowanym faworytem do wygrania miejsca w Final Four.

Tym bardziej, że potem trzeba będzie jeszcze walczyć w tych final four, play-offach… No nie, realistycznie patrząc na nasz potencjał, jesteśmy zdania, że o awans trzeba będzie powalczyć w „normalnych” eliminacjach, bez szukania drogi na skróty w Lidze Narodów. Tę zaś należy potraktować raczej jako marketingową szansę. Niezależnie od tego, których rywali jutro wyciągniemy w kulkach, każde z czterech spotkań będzie mocnym punktem w kalendarzu kibica z Polski. Wiadomo, na starcia z Niemcami czy Anglikami stadion wyprzedałby się w kilka minut, ale świetnie można ograć nawet bój z bodaj najsłabszą marką w tym towarzystwie, czyli Szwajcarią. To będą cztery okazje do sprawdzenia się przeciw doskonałym zawodnikom na kapitalnych obiektach. Cztery okazje, by poboksować się z najlepszymi, do których od paru lat staramy się doskoczyć.

Zazwyczaj śmiejemy się z popularnego w futbolu przekonania, że najlepiej dla drużyny wylosować najtrudniejszych rywali, bo „jak spadać, to z wysokiego konia”. Nie, to trochę bzdura, wolimy, gdy polski klub dostaje 12 baniek od UEFA za ogranie Dundalk (Legia), niż gdy latami wspominamy jak strzelił gola wielkiej Barcelonie (Wisła). Wolimy, gdy jedziemy na duży turniej po ograniu Rumunów i Duńczyków, niż gdybyśmy mieli obejrzeć go w telewizji, przegrywając w grupie z Włochami i Hiszpanią. Ale w tym konkretnym wypadku, gdy niezależnie od losowania czekają na nas tak olbrzymie przeszkody… Nasz zestaw życzeń wygląda tak: albo Szwajcaria i Portugalia, i faktycznie bijemy się o awans do Final Four, albo dawać tych najmocniejszych, niech będzie widowiskowo.

Kurczę, zaczynamy się wkręcać w tę Ligę Narodów. Coś nam podpowiada, że to będzie kolejny gigantyczny sukces UEFA.

Dla porządku jeszcze wszystkie koszyki:

Dywizja A:

– 1: Niemcy, Belgia, Portugalia, Hiszpania
– 2: Francja, Szwajcaria, Włochy, Anglia
– 3: Polska, Islandia, Chorwacja, Holandia

Dywizja B:

– 1: Austria, Walia, Rosja, Słowacja
– 2: Ukraina, Szwecja, Irlandia, Bośnia i Hercegowina
– 3: Irlandia Północna, Dania, Czechy, Turcja

Dywizja C:

– 1: Węgry, Rumunia, Szkocja, Słowenia
– 2: Grecja, Serbia, Albania, Norwegia
– 3: Czarnogóra, Izrael, Bułgaria, Finlandia
– 4: Cypr, Estonia, Litwa

Dywizja D:

– 1: Azerbejdżan, Macedonia, Białoruś, Gruzja
– 2: Armenia, Wyspy Owcze, Luksemburg, Łotwa
– 3: Kazachstan, Mołdawia, Liechtenstein, Malta
– 4: Andora, Kosowo, San Marino, Gibraltar

Oczywiście nie mogą trafić na siebie Ukraińcy z Rosjanami oraz Armenia i Azerbejdżan. Dodatkowo rozdzielone będę państwa mroźne, jeśli wylosowane zostaną więcej niż dwa do jednej grupy – chodzi tutaj o czwórkę Norwegia, Finlandia, Estonia i Litwa. Kazachstan nie może też trafić na Andorę, Wyspy Owcze i Gibraltar, a Gibraltar dodatkowo na Azerbejdżan z uwagi na ograniczenia z maksymalną odległością.

Fot. FotoPyk

KOMENTARZE (35)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
ViteQ

Mecze będą grane tylko w Warshau tak jak wszystko inne o punkty czy może też na pozostałych stadionach?

Kolomir

Grane będzie poza Warszawą

GooDOMaDOM

Jesteście w stanie pokazać „drabinkę”? Jakoś bardziej to chyba do mnie dotrze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

blazej przybylowicz

wejdz na kanał Łączy nas piłka – tam wczoraj opublikowano bardzo czytelną animację.

Nedi81

San Marino, Liechtenstein, Luksemburg i hegemon Macedonia. Możliwa grupa wszechczasów.

Futbol na peryferiach

Czyli nie tylko ja będę z zapałem śledzić rywalizację w Dywizji D? 😉

pepe72

Nie doceniasz Liechtensteinu.

Marcin Sz

Faktycznie Macedonia nie pasuje trochę to tego grona.

LigtYagami

ktos tu chyba zapomniał o zasadzie ze w przepadku gdy zwyciesca grupy wywalczy awans na mistrzostwa europy z elminacji to miejsce przechodzi na 2 jesli i on wywalczył to na 3 i tak dalej i tak dalej czyli de facto jeśli – Niemcy, Belgia, Portugalia, Hiszpania
–Francja, Szwajcaria, Włochy, Anglia Islandia, Chorwacja, Holandia wywalcza miejsce na mistrzostwach europy(a przypominam ze jest bardzo duzo miejsc) z eliminacji a np Polska nie a zajmie ostanie miejsce w dywizji A to i tak ma zapewniona kwalfikacje do EURO

danielsz

Też ostatnio podobnie główkowałem ,ale zastanawiam się czy to nie jest przypadkiem tak ,że jak zwycięzca LN zakwalifikuje się na euro poprzez eliminacje to dzika karta nie przechodzi na kolejną drużynę Final Four czyli na którąś z drużyn które wygrały swoje grupy ? Jesteś pewny ,że trafia do dywizji A i tam jest rozdawana ?

Staszek Anioł

Zwycięstwo w Final Four w ogóle nie daje kwalifikacji do EURO.

MrMr

Final four nie ma żadnego związku z kwalifikacjami do ME. Można teoretycznie wygrać final four i nie zagrać w finałach ME. „Zwolnione” miejsca barażowe dla dywizji A (przez kraje z tej dywizji, które w eliminacjach zakwalifikują się na euro) przechodzą na niższe dywizje, ale na te drużyny, które nie wygrały swoich grup w dywizji B (żeby nie karać zwycięzców grup dywizji B koniecznością grania barażów z dywizją A).
Praktycznie nie wejście do finałów euro zespołu z dywizji A jest bardzo mało prawdopodobne, dlatego bardzo opłaca się utrzymać w dywizji A

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MrMr

Nie „zwycięzcy każdej dywizji mają awans na euro”, tylko zwycięzcy playoffów każdej dywizji. To różnica. Zwycięzcą playoffów danej dywizji może być drużyna, która przegra wszystkie mecze w grupie. Mało tego, zwycięzcą playoffów np. dywizji B może być drużyna z… dywizji C

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MrMr

Po kolei:
Napisałeś: „4 kraje uzyskują awans do Euro 2020 z Ligi Narodów i są to zwycięzcy każdej z Dywizji.”
Nieprawda. Awans uzyskają zwycięzcy playoffów czterech dywizji, a nie „zwycięzcy dywizji”.
Zwycięzcą Dywizji A jest zwycięzca Nations League Finals. Jeżeli awansuje do ME z normalnych eliminacji (a jest na to jakieś 99,5% szans), to nawet nie zagra w playoffach Dywizji A.
Zwycięzcą Dywizji B, (oraz analogicznie C oraz D) jest ten spośród zwycięzców grup danej dywizji, który ma najlepszy bilans. Nie wiadomo, czy zagra on w Euro. Jeżeli zakwalifikuje się z normalnych eliminacji, to tak. Jeżeli nie zakwalifikuje się z normalnych eliminacji, to z pewnością zagra w playoffach Dywizji B (analogicznie: C oraz D), ale awansuje dopiero, jak je wygra.
Napisałeś też: „Jak może być „Zwycięzcą playoffów danej dywizji może być drużyna, która przegra wszystkie mecze w grupie” jak do play-off wchodzą z każdej Dywizji kraje(4), które wygrają swoją grupę. Każda dywizja będzie miała osobne play-off – a ty jeśli myślisz, że będą między sobą w play-offach grały kraje z różnych Dywizji to jesteś w wielkim błędzie.”
Nieprawda. Do playoff danej dywizji wchodzą cztery kraje SPOŚRÓD TYCH, KTÓRE NIE AWANSUJĄ DO EURO z normalnych eliminacji (odbywających się po Lidze Narodów).
W przypadku dywizji D pewnie większość albo wszystkich 4 uczestników playoffów będą stanowić zwycięzcy grup. W przypadku dywizji C już nie koniecznie – za każdego zwycięzcę grupy Dywizji C, który zakwalifikuje się na Euro z eliminacji, miejsce w playoffach przechodzi na najlepszą drużynę z drugich miejsc.
W przypadku dywizji A jest minimalne prawdopodobieństwo, że więcej niż 4 drużyny z tej dywizji nie zakwalifikują się na Euro z eliminacji. Jeżeli będzie ich dokładnie 4, to między sobą zagrają playoffy (ale może w nich uczestniczyć nawet ostatnia drużyna swojej grupy Dywizji A, która przegrała wszystkie mecze). Jeżeli będzie ich mniej, niż 4 (bardzo prawdopodobne), to miejsca brakujące w playoffach Dywizji A uzupełnią DRUŻYNY Z DYWIZJI B (ale nie zwycięzcy grup dywizji B, żeby nie karać ich za dobry występ koniecznością grania z Dywizją A w playoffach). Jeżeli wszystkie drużyny Dywizji A zakwalifikują się z eliminacji do Euro (jest taka szansa), to playoffy Dywizji A NIE ZNIKAJĄ, tylko grają w nich 4 drużyny, które nie wygrały swoich grup w Dywizji B. Zatem nie tylko możliwe jest granie przez zespół z Dywizji B w playoffach Dywizji A, ale nawet całe playoffy Dywizji A mogą być zajęte przez zespoły Dywizji B. Mało tego, ale w to już na pewno nie uwierzysz: w playoffach Dywizji A może zagrać nawet zespół Dywizji C, jeżeli zespoły Dywizji B gremialnie zakwalifikują się do Euro z eliminacji.
Prawdopodobieństwo, że zwycięzcy grup Dywizji A nie zakwalifikują się na Euro jest moim zdaniem zerowe. Dlatego w playoffach Dywizji A nie zagrają, jak piszesz zwycięzcy grup. Mało tego, jest duża szansa, że jacyś zwycięzcy grup Dywizji B, a nawet C zakwalifikują się na Euro z eliminacji, zatem powszechna będzie gra w playoffach zespołów innych, niż zwycięzcy grup.
Musisz pamiętać, że w playoffach zagra niezależnie od wszystkiego dokładnie 16 drużyn, które nie wywalczyły awansu w eliminacjach Euro. Miejsca wszystkich zwycięzców grup, których gra w playoffach nie będzie miała sensu bo wywalczyły już awans, zajmą inne zespoły z dalszych miejsc. Ponadto finały Nations League Finals dla zwycięzców Dywizji A odbędą się w środku eliminacji i będzie to oddzielny turniej od playoffów Dywizji A, które odbędą się prawie rok później. Playoffy będą w każdej dywizji,a le Nations League Finals będą TYLKO dla najlepszych w Dywizji A. Nie będzie ich odpowiedników – turniejów tylko dla zwycięzców grup w niższych dywizjach. Tam będą tylko playoffy.
I zachowaj trochę kultury, bo jak widać epitety odnośnie nie ogarnięcia prostej drabinki można zastosować raczej wobec Ciebie.

MrMr

Mylące jest nieco używanie przez autora artykułu określenia final four, bo nie występuje ono w lidze narodów. Jest Nations League Finals rozgrywane w połowie eliminacji ME oraz playoffy (baraże) rozgrywane po zakończeniu eliminacji ME. Które z nich autor nazywa final four? Raz jedne, raz drugie. W każdym razie Nations League Finals nie mają nic wspólnego z kwalifikacją na euro.
W następnej edycji ligi narodów ich zwycięzcy będą prawdopodobnie grali „mini –
mundial” ze zwycięzcami lig narodów pozostałych kontynentów, bo one także zaczynają już organizować analogicznie turnieje.

Eljan

Jeżeli wszyscy uczestnicy F4 z dywizji A wywalczą kwalifikację, to miejsce na Euro z Ligi Narodów „spada” dywizję niżej (na uczestników F4 tej dywizji) . I tak do skutku, bo jest duże prawdopodobieństwo, że finaliści z grupy B też się w komplecie zakwalifikują z eliminacji :-)

MrMr

Żaden zespół z żadnej dywizji nie będzie miał automatycznego awansu do finałów ME. Jeżeli Polska będzie jednym uczestnikiem dywizji A, który nie zakwalifikuje się z normalnych eliminacji do ME, to i tak będzie uczestniczyła w barażach z trzema drużynami z niższych dywizji (które nie wygrały swoich grup w lidze narodów)

lola

MrMr dzieki za sensowne wyjasnienie, bo sie zamieszanie straszne zrobilo.
Wiem juz kto gra w final4, kto w playofach. A co ze spadkami i awansami?
„pierwsza drużyna w grupie robi awans na wyższy poziom, ostatnia spada” wtf? w grupie czy dywizji? ktora jest ostatnia, a ktora pierwsza, jesli w dywizji B np nie ma final4 a zwyciezcy moga nie grac w po

MrMr

Spoko.
Awanse są banalne: zawsze zwycięzca grupy awansuje do wyższej dywizji.
Co do spadków: zawsze ostatnia drużyna w grupie spada do niższej dywizji, poza Dywizją C, gdzie jedna grupa liczy 3 zespoły, a 3 grupy po 4 zespoły. Z trzech grup czterozespołowych spada ostatni do Dywizji D, a drużyna z trzecich miejsc z najgorszym bilansem także spada do Dywizji D.
Ale to wyjątek, generalna zasada: wygrywasz grupę = awansujesz wyżej. Jesteś ostatni=spadasz niżej.
Do awansów/spadków playoffy nie mają żadnego znaczenia. Liczy się tylko tabela danej grupy. Może się zdarzyć, że zespół, który wygra baraże spadnie z dywizji B, a zwycięzca jego grupy z tej samej dywizji nie awansuje na Euro, ale awansuje do Dywizji A.

zalgon
CSKA Legia

moze wypowiedzmy wojne wszystkim topowym druzynom zeby nie mogli ich nam juz wiecej losowac

michalszostak
Premier League

Dokładnie. Tyle lat zatargów z Niemcami, a my dalej możemy ich wylosować. Chamstwo w państwie! Ja coś czuję, że jakbyśmy poszperali w książkach to i mieliśmy wojny z Hiszpanią, Francją, Włochami a nawet Brazylią.

ArthurNYC

No wlasnie jesli zajmiemy ostatnie miejsce a wszyscy z dywizji A awansuja na euro z kwalifikscji To my awansujemy z ligi narodow..

MrMr

Niestety tak nie jest

aleksy

I to jest stryczek na nasze szyje. Kluby będą naciskać by odpuszczać po meczącym sezonie [mś]. Niemcy, Francuzi, Hiszpanie mają szerokie i dobre kadry. U nas z tym kłopot. Lewy jeśli ma jeszcze grać na turniejach do Kataru włącznie powinien odpuszczać rozgrywki drugiej kategorii. Być może także Glik. Jaki jest sens eksploatować gwiazdy na podrzędnych imprezach? Ktoś chce zarobić i tyle. My nie powinniśmy tracić z widoku głównych celów, czyli finały me i mś. A to oznacza odpuszczanie ligi narodow, czyli oklep.

FC Bazuka Bolencin

Co to oznacza, że dane państwo jest „mroźne”? I dlaczego w tym gronie jest np. Litwa o klimacie mocno zbliżonym do naszych Mazur?

Eljan

Nie wiem, może dlatego że Mazury to nie państwo?

MrMr

Chodzi o pozostawienie możliwości zamiany gospodarzy meczów w terminach zimowych. Gdyby były w grupie 3 takie zespoły, to nie ma jak zamienić gospodarzy meczów.
A na marginesie, w tym fragmencie artykułu, autor mija się z prawdą: „Kazachstan nie może też trafić na Andorę, Wyspy Owcze i Gibraltar, a Gibraltar dodatkowo na Azerbejdżan z uwagi na ograniczenia z maksymalną odległością.”
Zasady są w odniesieniu do tych drużyn nieco bardziej skomplikowane. W każdym razie na przykład Kazachstan może trafić na Andorrę.

FC Bazuka Bolencin

Właśnie trafili:)

fronda

Człowiek na ekstraklasę czeka,a nie na kolejne przerwy na repre.

MrMr

Przyzwyczaiłem się, że na gazeta.pl czy Przeglądzie Sportowym nie są w stanie ogarnąć zasad nawet eliminacji Ligi Europy, a co dopiero Ligi Narodów, ale czy na weszło nie znajdzie się jeden redaktor, który by to chociaż spróbował zrozumieć?
Dokument pod nazwą media briefing UEFA wysłała we wrześniu. Wam pewnie też 😛
Jeżeli macie potrzebę, to służę pomocą w wyjaśnieniu wszelkich niuansów – wystarczy mail 😉
Final four nie będzie walką o miejsce w finałach mistrzostw Europy. Autor zupełnie nie zaznacza że oddzielnie będzie final four, a oddzielnie playoff o ostatnie 4 miejsca w finałach ME.
Natomiast warto walczyć o jak najlepszy wynik w lidze narodów, bo:
1. Jeżeli nie zakwalifikujemy się do M.E. z normalnych eliminacji, to w play-offach gramy u siebie (nie ma dwumeczów) jeżeli many najlepszy bilans spośród Dywizji A
2. Koszyki w El. ME są tworzone bezpośrednio wg kolejności w lidze narodów. Tzn. 2 najgorsze drużyny z trzecich miejsc dywizji A są w drugim koszyku.
Z przykrością stwierdzam, że nawet czytelnicy mają błędne opinie co do zasad ligi narodów, które spróbuję sprostować w komentarzach.

blazej przybylowicz

dziwne, że nikt Ci tego jeszcze nie napisał, ale:

good job.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz