post Avatar

Opublikowane 19.01.2018 20:12 przez

redakcja

Śląsk ma niemało problemów. Dopiero co został odwołany prezes i w klubie panuje dezorganizacja, a teraz doszedł im jeszcze jeden problem. A w zasadzie – nie doszedł, a po prostu o sobie przypomniał. Piłkarski Sądu Polubowny wydał wyrok, według którego Śląsk musi zapłacić Sebino Plaku milion złotych za nieodpowiednie praktyki w „Klubie Kokosa”.

Na czym polegało nękanie Plaku przez Śląsk? Obowiązek przebywania w klubie od 7:15 do 20:00 (zaznaczamy, że z przerwami między treningami), bieganie minimum 10 kilometrów w parku, monitorowane ćwiczenia na siłowni, treningi z rezerwami, wyjazdy na ich mecze, ale tylko po to, żeby popatrzeć, bo Plaku nie znajdował się nawet w kadrze meczowej. I co tam jeszcze było? A, wysyłanie do akademii. Ale to przecież miało zmotywować dzieciaki do ciężkiej pracy! Klub chciał wychowywać młodych piłkarzy, zsyłając do nich człowieka, któremu codziennie utrudniał życie i nie pozwalał grać w piłkę.

Przykładowy plan tygodnia wyglądał u Plaku tak. Minuta spóźnienia? 20 tysięcy kary.

Plaku-training-schedule-640

Można negować słowo „nękanie”, bo za 40 koła to każdy chciałby być tak prześladowany. A że Sebino Plaku nie umie grać w piłkę, to już jego wina… Chwila, chwila, czy to on zaproponował sobie podpisanie umowy gwarantującej mu takie pieniądze? Bynajmniej nie, zrobił to klub. Wtopa. Samobój. Ekonomiczny szach-mat. Ale skoro Śląsk mu to obiecał, to powinien się z tego wywiązać bez najmniejszych oporów.

Zadzwoniliśmy do Marcina Kwietnia, czyli adwokata Sebino Plaku, żeby dowiedzieć się, na czym dziś – po wyroku – stoi sprawa.

Z uwagi na to, że Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie rozwiązał kontrakt zawodnika z winy klubu, Sebino Plaku uzyskał prawo do odszkodowania. Dzisiaj Piłkarski Sąd Polubowny uznał racje zawodnika i wydał wyrok zasądzający odszkodowanie. Orzekł to sąd w składzie trzyosobowym. Jednak jest to wyrok nieprawomocny, czyli każda ze stron może się od niego odwołać w ciągu 14 dni. Po złożeniu odwołania sprawę będzie rozstrzygał sąd w składzie pięciu arbitrów Piłkarskiego Sądu Polubownego. To tzw. sąd nad wyrokiem, gdzie sąd nie będzie już dokonywał ustaleń stanu faktycznego, a oceniał czy wyrok jest prawidłowy. Po orzeczeniu Sądu w składzie pięcioosobowym wyrok stanie się prawomocny.

Plaku na razie nie dostał pieniędzy?

Nie, Śląsk będzie musiał zapłacić dopiero, jak wyrok stanie się prawomocny. Sprawa powinna się zakończyć w ciągu, powiedzmy, dwóch miesięcy – zakończył Marcin Kwiecień.

Odkąd we Wrocławiu nie ma Mariusza Pawełka, to już nie jego ręce są najbardziej dziurawe w mieście, a portfele podatników na przykład. Okrągły milion złotych…

fot. FotoPyK

Opublikowane 19.01.2018 20:12 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 24
Subscribe
Powiadom o
guest
24 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Lukasz8181
Lukasz8181 (@lukasz8181)
3 lat temu

„….Chwila, chwila, czy to on zaproponował sobie podpisanie umowy gwarantującej mu takie pieniądze? Bynajmniej nie, zrobił to klub. Wtopa. Samobój. Ekonomiczny szach-mat. Ale skoro Śląsk mu to obiecał, to powinien się z tego wywiązać bez najmniejszych oporów…”

Panie Anonimowy Redaktorze!

Kwestia związania umową i konieczności jej wypełnienia w całości jest w zależności od okoliczności tak kontestowana zarówno przez kluby piłkarskie jak i zawodników. Tak więc kontrakt to żadna rzecz święta lecz umowa podlegająca zmianom i aktualizacji w zależności od okoliczności – lepsza lub gorsza dyspozycja sportowa zawodnika w stosunku do jego historycznej tudzież do oceny jego potencjału z momentu dokonywania transferu jak i lepszej lub gorszej sytuacji ekonomicznej klubu w danym momencie w stosunku do tej z podpisania konrtaktu albo atrakcyjna oferta transferowa dla klubu (która może nie interesować zawodnika bo liga/klub mu nie odpowiada) .

Gdy zawodnik dostaje propozycje z lepszego poziomem piłkarskim klubu i za większą kasę to zawodnik mówi zawsze, że on cyrografu nie podpisywał i należy mu się transfer do lepszego klubu, a gdy klub nie chce go w ogóle puścić albo nie za oferowaną cenę vide np. Chińczycy za Prijovica to zawodnik wtedy krzyczy, że jest niewolnikiem i krzywda mu się dzieje bo klub nie chce pozwolić mu zerwać kontraktu.

Podobnie, jak znacząco wzrasta dyspozycja sportowa danego zawodnika to każdy piłkarz z czasem oczekuje podwyżki. Ale jak mu prezes wtedy opowie, że nie ma podstaw do dania mu podwyżki bo przecież ma jeszcze ważny kontrakt 3 lub 4 lata to piłkarz znowu w wielki płacz jaka to krzywda mu się nie dzieje bo w innym klubie mógłby zarobić więcej.

Jak natomiast piłkarz gra padakę albo wspiera drużynę już tylko z trybun jako kibic to oczywiście kontrakt dla zawodnika rzecz święta.

Lukasz8181
Lukasz8181 (@lukasz8181)
3 lat temu
Reply to  Lukasz8181

Tak więc tak samo jak piłkarz w przypadku znaczącej poprawy swej dyspozycji sportowej w stosunku do tej prezentowanej przed momentem transferu lub ponad oczekiwania wynikające z oceny jego potencjału ma prawo oczekiwać renegocjacji kontraktu i podwyżki oraz podejmować w tym kierunku działania tak samo klub piłkarski ma prawo w odwrotnej sytuacji – znaczącej obniżki formy sportowej danego piłkarza w stosunku do tej z momentu podpisywania kontraktu podejmować działania mające na celu ochronę jego interesu ekonomicznego i żądać renegocjacji kontraktu w dół tudzież, jego wytransferowania tudzież w skrajnych przypadkach rozwiązania kontraktu.

k_wiaderny
k_wiaderny (@k_wiaderny)
3 lat temu
Reply to  Lukasz8181

Wszystko fajnie, tylko kontrakt powinno się podpisywać tak, aby się zabezpieczyć. Ze strony klubu powinny być zapisy mówiące o sytuacji spadku formy zawodnika, lamentach o podwyżce (mogą być punkty, które opisują warunki , np. strzela tyle i tyle, to dostaje tyle i tyle, itp.) i innych. Klub ma się zabezpieczyć, a nie później renegocjować, bo piłkarzowi się nie chce grać czy trenować, bo kontrakt już podpisany.
To, co zrobił Śląsk, to „wtopa. Samobój. Ekonomiczny szach-mat”, tak jak pisze autor artykułu i nie ma co z tym polemizować za bardzo…

TuPadre
TuPadre (@tupadre)
3 lat temu

Wrocławscy podatnicy lubią to

Janusz Kibol
Janusz Kibol (@janusz-kibol)
3 lat temu

Zawsze byłem generalnie przeciwny wydawaniu pieniędzy podatników na utrzymywanie klubów piłkarskich. Uważam, że są pilniejsze potrzeby niż płacenie dorosłym facetom za bieganie w krótkich gaciach za kawałkiem skóry. W kraju gdzie wciąż brakuje środków na podstawowe leczenie obywateli, wypadałoby szanować każdą złotówkę.

Zdaję sobie jednak sprawę, że trzeba też zachować w tym wszystkim pewien racjonalnym. Dla prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa potrzebna jest nie tylko opieka zdrowotna, ale i sport, rozrywka i parę innych, na pozór mniej ważnych rzeczy. Dlatego jestem w stanie tolerować pomoc publiczną dla klubu, jeżeli jest to robione w sposób wyważony, przemyślany i kiedy ma to jakieś uzasadnienie społeczne.

Na przykład budowanie boisk treningowych i szkolenie młodzieży jest jak najbardziej do przyjęcia, bo dzięki temu łebki mają zajęcie, alternatywę dla komputera i dopalaczy. Jest realizowany jakiś szczytny cel. Idąc dalej, tak samo widać sens w sprowadzaniu młodych zawodników z niższych lig. Koszty są wtedy mniejsze. Później można ewentualnie zarobić na promocji i sprzedaży takich chłopaków. A jeżeli gra młodzieżą oznaczać ma spadek, to trudno. Jak ktoś ma mocarstwowe ambicje, to niech buli za nie z prywatnej kieszeni. Nie powinny być one finansowane z pieniędzy podatników. I to jest właśnie ta granica mojej tolerancji. Drużyna na garnuszku miasta nie może działać w myśl haseł: „Utrzymanie/puchary za wszelką cenę.” To prowadzi do patologii, a nieraz i upadku, bo nawet samorząd czasem się opamięta i stwierdzi, że więcej nie da rady dopłacać. Parę zasłużonych klubów już to przerabiało…

W Śląsku niestety jakimś leśnym dziadkom zachciało się budować nie wiadomo jaką potęgę za środki samorządowe. Sprowadzono wagonami upadłe gwiazdy i dano im gwiazdorskie kontrakty. Po tym jak ujawniono zarobki niektórych, dziwiłem się, że Wrocławianie nie wyszli na ulice i nie wywieźli na taczkach mądrych polityków, którzy tak marnują publiczne pieniądze. Przecież te kwoty w pale się nie mieszczą. Śląsk buli Koseckiemu więcej niż ten zarabiał w mistrzowskiej Legii! A przecież od tego czasu Kuba mocno zdziadział. Wrócił z podkulonym ogonem z 2 ligi niemieckiej. Zamiast schodzić z kosztów i kombinować jak tu wyrwać piłkarzy po taniości, działacze Śląska potężnie przepłacają. Tak to każdy debil potrafi. Nie wiem, chcieli na koszt podatnika pokazać jacy są skuteczni i jakie zajebiste transfery umieją zrobić? Nie dość, że skandal, to jeszcze żenada. Tacy gogusie powinni iść siedzieć za kratki i tyle w temacie. To jest okradanie obywateli Wrocławia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Janusz Kibol

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

WF
WF (@wf)
3 lat temu

W Zabrzu na podobne cele 2 miliony zł. Ludności powiedzmy 4 razy mniej. Wychodzą statystycznie we Wrocławiu 10 razy wyższe stawki na mieszkańca. Dzieci w klubach płacą składki 30-60 zł. Jakoś się to kręci. W tamtym sezonie w obu miastach po 2 kluby w CLJ. W tym po jednym. W Ekstraklasie też po jednym. Gdzieś jest jednak lekka patologia. I to o dziwo chyba tym razem nie w Zabrzu.

Janusz Kibol
Janusz Kibol (@janusz-kibol)
3 lat temu

Ponuracz ‚Dziwne, ze wszyscy przy.pierdalaja sie do pieniadzy wydanych na Śląsk” Buahahahahaha! Hahaha! Ha, haaaa… A co? Nie ma powodów żeby się przypierdalać? Wszystko jest cacy? Sugerujesz, że skoro skoro naokoło jest jest jeszcze większa patologia, to mamy się nie zajmować patologią w Śląsku? No sorry bardzo, ale to jest portal o piłce nożnej. Poza tym właśnie rozmawiamy pod artykułem o Śląsku, Nie dziw się więc, że nie poruszyłem tematu środków przeznaczanych przez miasto Wrocław na kajakarstwo. Przyjmij również do wiadomości, że nie śledzę przekrętów jakie się odpierdalają we Wrocławskim Związku Grzybiarzy. Noż kurwa mać, wszystkiego nie jestem w stanie ogarnąć 😉 Interesuję się za to piłką nożną. „Dziwne” -nieprawdaż? 😉 No i patrzę sobie, że Latkowski ujawnił pensje zawodników. No i widzę, że Kosecki zarabia znacznie więcej niż zarabiał w okresie, kiedy był u szczytu swej kariery w mistrzowskiej Legii. A przecież od tamtego czasu zaliczył mocny zjazd. Cytując klasyka, chciałoby się rzec: „To jest kurwa niemożliwe”. Gdyby to był prywatny klub, to luzik. Ale tak przepłacać za pieniądze podatników, to jest niebywała patologia, wręcz kryminał. I wiesz co? Nie chce mi się już zagłębiać w inne patologie, o których wspominasz. Mam dość… Patologia w Śląsku wystarczająco mnie osłabia. Skoro jednak ty czujesz się na siłach, to proszę bardzo, nawijaj o wszystkich innych przekrętach, Jak dojebiesz z 1500 wpisów, to może przykryjesz jakoś to co się odpierdala w klubie piłkarskim z Wrocławia. Może wtedy nikt nie zwróci na to uwagi? 😉 Powodzenia!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Janusz Kibol

Treść usunięta

WF
WF (@wf)
3 lat temu

Patologią w każdym polskim klubie byłaby (powinna być) pensja Koseckiego. Jak Wrocław chce się promować, proponuję ściągnięcie Ronaldinho. Byłby większy oddźwięk. A i piłkarsko chyba nie gorzej. I tu nawet 10 milionów by mnie nie kłuło w oczy. Jesli miasto stać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  WF

Treść usunięta

Miszcz Joda
Miszcz Joda (@miszcz-joda)
3 lat temu

Te 30 mln pln rocznie wydawane na pensje graczy Śląska (stadionu nie liczę) możnaby przeznaczyć na dofinansowanie żłobków i przedszkoli żeby pomóc ok. 60 tys młodych rodziców mieszkających we Wrocławiu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Miszcz Joda

Treść usunięta

Miszcz Joda
Miszcz Joda (@miszcz-joda)
3 lat temu

A to we Wrocławiu jakieś referendum było w sprawie finansowania Śląska Wrocław z kasy miejskiej?

Wybory to w niewielkim względzie dotykają takich kwestii.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Miszcz Joda

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Miszcz Joda
Miszcz Joda (@miszcz-joda)
3 lat temu

Jeszcze tylko pozew jakiegoś wiecznego substytuta vel rezerwowego, że go dyskryminują i że ma „zjebany cały dzień” bo a to trening, a to odprawa, a to wyjazd z drużyną. A on przecież dobry piłkarz jest i on musi grać w pierwszym zespole. Tylko trener się uwziął.

Weszło
25.01.2021

Perełki w wagonach z piłkarzami. XI dekady Lechii

O ile w pierwszej dekadzie XXI wieku Lechia Gdańsk walczyła o odbudowanie się i powrót na najwyższy poziom, o tyle w minionym dziesięcioleciu ugruntowała swoją pozycję w Ekstraklasie. Raz była o gola od mistrzostwa Polski, lecz skończyła na czwartym miejscu. Innym razem zimowała na czele tabeli, lecz roztrwoniła przewagę i zgarnęła brązowy medal. Zdobyła za […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

STRANIERI. Asysta Listkowskiego, wywalczony karny Michalaka, poprzeczka Płachety

O kolejnym golu Roberta Lewandowskiego, obronionym rzucie karnym Rafała Gikiewicza, debiucie Arkadiusza Milika w Marsylii, popisach Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Skorupskiego czy wygranej Jana Bednarka i spółki z Arsenalem pisaliśmy w osobnych tekstach. Co jeszcze godnego uwagi wydarzyło się w miniony weekend z udziałem naszych rodaków? Nie po raz pierwszy w tym sezonie tureckiej ekstraklasy […]
25.01.2021
Weszło
25.01.2021

Czy jakikolwiek polski trener może w tej chwili dotrzeć do reprezentantów i zdobyć u nich autorytet?

W poniedziałkowej prasie dalsze echa zmiany selekcjonera. Komentują ją m.in. Dariusz Dziekanowski i Marek Jóźwiak, są kulisy medialnej gry Zbigniewa Bońka, a Łukasz Olkowicz zastanawia się, czy dziś jakikolwiek polski trener mógłby zyskać autorytet u największych gwiazd reprezentacji.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dariusz Dziekanowski komentuje zmianę selekcjonera. (…) Wracając do kwestii dymisji Jerzego Brzęczka. Prezes Boniek starał […]
25.01.2021
Niemcy
25.01.2021

Kozacy, ale tylko na niemieckim podwórku

Nie ma jednego złotego środka na prawidłową adaptację piłkarza w nowym środowisku. Z kolei istnieje dość popularna teoria, że jeśli zawodnik jest w dobrej formie, to nie będzie potrzebował zbyt wiele czasu, by w pełni zaprezentować swoje umiejętności. Przecież sporo było takich przypadków, że dany gracz praktycznie prosto z lotniska wskakiwał do grania i nie […]
25.01.2021
Hiszpania
25.01.2021

Atletico spełniło obowiązek lidera. Suarez i spółka nie zwalniają tempa

Wczoraj Real rozszarpał Deportivo Alaves. Z kolei dziś Barcelona spokojnie pokonała Elche. W takim razie, znając pokrętną logikę futbolu, istniało duże prawdopodobieństwo, że Atletico Madryt drugi raz w tym sezonie straci u siebie punkty. Na dodatek podejmowało Valencię, która mimo iż znajduje się w ogromnym kryzysie, potrafi spiąć się na najsilniejszych rywali. Ostatecznie ekipa Diego […]
25.01.2021
Anglia
24.01.2021

Czyli mecze Manchesteru United z Liverpoolem jednak mogą być ciekawe

Ten mecz był niczym film „Źle się dzieje w El Royale”. Nie był filmem Quentina Tarantino, ale stanowił nawiązanie do jego najlepszych czasów. Dzisiaj też po boisku nie biegali Paul Scholes i Steven Gerrard, lecz zdecydowanie nie mamy na co narzekać. Były fajerwerki, były wybuchy, jakbyśmy chcieli jechać do muzeum lotnictwa, to byśmy pewnie pojechali.  […]
24.01.2021
Weszło FM
24.01.2021

Poniedziałek w Weszło FM: Polska vs Niemcy na MŚ szczypiornistów, handballowy Hejt Park

Jutro na antenie radia Weszło FM dominować będzie piłka ręczna, wszak biało-czerwoni zagrają z Niemcami, ale kibice innych sportów nie będą zawiedzeni – bo pojawią się także premierowe wydania „Super Serii”, „Run Forest” czy „Football, Bloody Hell”. Szczegóły poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – w porannej audycji będziemy chcieli uczcić Dzień Gracza […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

QUIZ LIVE: ŁÓDŹ KONTRA RESZTA ŚWIATA


24.01.2021
Hiszpania
24.01.2021

Elche było bardzo wyrozumiałe dla zmęczonej i osłabionej Barcelony

Dość wymowne było ujęcie kamery, które telewizja pokazała widzom około 50. minuty starcia Elche z Barceloną. Ronald Koeman stał zasępiony przy ławce rezerwowych i ze znużeniem zerkał na swój zegarek. Z jednej strony – nie dziwimy się, że oglądanie tego spotkania wizualnie dyskusyjnego przyprawiało o senność. Ale z drugiej – Holender być może wtedy odliczał […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nuda na robocie – kolejny rekord Lewandowskiego

Być może dla wielu z was będzie to swego rodzaju science-fiction, ale są rekordy – poza tym Gerda Müllera rzecz jasna – których jeszcze nie pobił Robert Lewandowski. To znaczy… jest ich coraz mniej. Dziś złamał kolejną barierę. Został pierwszym piłkarzem w historii Bundesligi, który strzelił gola w ośmiu meczach wyjazdowych z rzędu. Arminia Bielefeld. […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Napoli pomyliło maraton ze sprintem. 10 sekund i po drużynie!

Dokładnie 8 sekund zajęło Napoli zdobycie bramki podczas wyjazdowego meczu z Hellas Verona. Jak obliczy każdy wytrawny matematyk – utrzymując tempo strzelania jednej bramki co 10 sekund, mecz powinien się zakończyć zwycięstwem gości w rozmiarze około 540 do zera. O dziwo – tak się nie stało. Co dziwi jeszcze mocniej – neapolitańczycy tak naprawdę po […]
24.01.2021
Włochy
24.01.2021

Hołd dla polskiej szkoły bramkarzy na włoskiej ziemi

Wojciech Szczęsny plasuje się w ścisłej czołówce bramkarzy świata. Może w trójce, może w piątce, trudno to zmierzyć. Na pewno to top topów i jest to jasne jak słońce na niebie podczas bezchmurnego dnia. I w sumie za rzadko to doceniamy. A wpływ jaki ma na Juventus jest serio olbrzymi. Kilka interwencji w meczu z […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Piątek będzie miał nowego trenera. Dziesiątego od czasu wyjazdu za granicę

Gdy Krzysztof Piątek wyjeżdżał z polskiej ligi, pewnie miał świadomość, że pozna wiele nowych osób. To normalne przy zmianie środowiska, a dla niektórych ludzi pewnie i ekscytujące. Natomiast Piątek chyba wolałby te nowe znajomości… ograniczyć. Niedługo bowiem będzie problem, by jego wszystkich zagranicznych trenerów zmieścić do jednego autobusu. Piszemy o tym, bo Hertha Berlin poinformowała, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nowy selekcjoner kotem w worku? To nie nowość

Dobrzy selekcjonerzy nie zawsze rodzą się z wielkich sukcesów trenerskich. To teza, z którą polecamy oswoić się kibicom z marszu strzelającym do Paulo Sousy. Jasne, kariera Portugalczyka do rewelacyjnych nie należy, ot, mamy do czynienia ze szkoleniowcem, który jednym butem potrafił namalować sukces, by za chwilę drugim zostawić ślad porażki. Mówimy również o człowieku bez […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Harvey Elliott – dzieciak, który może zbawić Liverpool

Od czasów Raheema Sterlinga Liverpool nie wychował piłkarsko żadnego elektryzującego publikę zawodnika. Dojrzewali obrońcy, dojrzewali pomocnicy, ale gracze stricte ofensywni zawsze byli owocami czyjeś pracy. Wydaje się jednak, że niedługo nadejdzie kres tej pięcioletniej posuchy. W 2019 roku na boiskach Premier League zadebiutował Harvey Elliott. Wszedł na dwie minuty w starciu Fulham z Wolverhampton Wanderers, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Lewandowski po rekord, United po awans

Niedziela dla fanów piłki nożnej zapowiada się kapitalnie. Przed nami dwa szlagierowe pojedynki – Schalke kontra Bayern oraz Liverpool kontra Manchester United. Jedni walczą o ligowe punkty, drudzy o awans w Pucharze Anglii. Sprawdziliśmy więc ofertę naszych kumpli, żeby wiedzieć, co warto dziś obstawić i mamy dla was kilka podpowiedzi. Schalke 04 Gelsenkirchen – Bayern […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nigdy nie trenowałem tak ciężko jak u Hyballi. To zaprocentuje w meczach

– Każdy trener ma swoją taktykę i pomysł na grę. Trener Hyballa ma swój. I w tej taktyce, niestety, trzeba bardzo dużo biegać. Możemy sobie pomóc tym, że będziemy zasuwać na treningach, robić na nich dużo kilometrów i będzie wysoka intensywność. To wszystko, czego trener wymaga od nas, ma swoją przekładnię. Jeśli robimy na treningu […]
24.01.2021
Niemcy
24.01.2021

Pogromy, zwroty akcji, dramaty. 10 najbardziej szalonych starć Schalke z Bayernem

Kiedy na początku bieżącego sezonu ligowego Bayern Monachium powiózł Schalke 04 aż 8:0, pewne wydawały się dwie rzeczy. Po pierwsze, że ekipa z Gelsenkirchen będzie miała duże problemy z utrzymaniem się w Bundeslidze. Po drugie, że monachijczycy nie będą mieli żadnych problemów z obroną mistrzowskiego tytułu. No i jak na razie wszystko przebiega zgodnie z […]
24.01.2021