Nawałka nie strzelał jak na zawołanie, ale w debiucie trafił
Weszło

Nawałka nie strzelał jak na zawołanie, ale w debiucie trafił

Adam Nawałka przez nieco ponad cztery lata dokonał rzeczy naprawdę dużej. Dzięki niemu zapominamy o kompromitacjach kadry z wcześniejszych lat, a oglądanie reprezentacji nie powoduje efektów wymiotnych. Wręcz przeciwnie – z niecierpliwością oczekujemy na jej kolejne mecze. To w dużej mierze zasługa byłego szkoleniowca Górnika Zabrze. Dzisiaj przypominamy jego jedynego gola z orzełkiem na piersi.

Zdobył go podczas przegranego 1:2 meczu z Węgrami w 1977 roku, który był jednocześnie jego debiutem. Oddał precyzyjny strzał z boku pola karnego – piłka szczęśliwie odbiła się od słupka i wpadła do bramki.

 

KOMENTARZE (4)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Wujek Remo
Kolejorz

>precyzyjny strzał
>piłka szczęśliwie odbiła się od słupka
Pick one

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

To się nie wyklucza. Najprecyzyjniejsze są własnie strzały po słupku do bramki. Dalej od bramkarza nie da się już uderzyć, by zdobyć gola.
Przymiotnik szczęścilwie (dla Węgrów nieszczęśliwie) nic nie zmienia.

Pre

Nawalka zapowiadal sie na super gracza. Razem z Bonkiem,Terleckim i Nawalka mielismy podstawy myslec ze bedzie tylko dobrze. Wyszlo jak wyszlo, szkoda .

Macmon

Zapamiętałem Nawałkę jako solidnego ligowego pomocnika, ale zupełnie pozbawionego strzału na bramkę. Na boisku głównie przeszkadzał w grze, takie miał predyspozycje.

wpDiscuz