I kto tu kogo nie szanuje?
Hiszpania

I kto tu kogo nie szanuje?

Jeśli gdziekolwiek natraficie na frazę „Cristiano Ronaldo jest smutny” i nie będziecie wiedzieli o co chodzi, to oczywiście będzie chodziło o pieniądze. Tym razem Portugalczyk również jest rozżalony, a zatem wobec swojego klubu wystosował żądanie – pragnie zarabiać 40 milionów euro netto rocznie, tak podobnie jak jego największy rywal, Leo Messi. – Jestem najlepszy, więc chcę najlepiej zarabiać – miał kategorycznie stwierdzić napastnik.

Zaznaczmy to od razu. Doceniamy Cristiano za to jakim jest piłkarzem, bo to zawodnik, o którym z dumą będziemy opowiadać wnukom, że żyliśmy w jego czasach. Spektakularne gole, historyczne wyniki wykręcone wraz z całym Realem Madryt… Legenda i tyle. Docenialibyśmy go jednak jeszcze bardziej, gdyby nie fakt, iż wychowanek Sportingu jest aktualnie nieco odklejony od rzeczywistości. Tamten Ronaldo to już przeszłość. Jeszcze całkiem niedawna, ale jednak. Ronaldo to być może także przyszłość, choć krótka, bo ma już przecież 33 lata. Natomiast na pewno Ronaldo to nie teraźniejszość. Powiedzmy sobie otwarcie – Portugalczyk wybrał fatalny moment na stawianie wygórowanych żądań wobec Florentino Pereza.

Zerknijmy szybko w jego liczby – 4 gole w 14 spotkaniach Primera Divisón, do tego tylko 2 asysty. Przyzwyczaił nas do znacznie wyższego poziomu, prawda? Boleśnie wygląda też statystyka zdobywanych bramek względem tego ile strzałów oddaje lider Realu. Biorąc pod uwagę, iż w bieżącym sezonie oddał aż 93 strzały, jego skuteczność wynosi zaledwie 4%. To dramatyczny wynik. Dla porównania – ten sam współczynnik u Messiego wynosi 15%, u Rodrigo 21%, u Suareza 22%, u Aspasa 24%, u Stuaniego 27%, podobnie jak u Zazy. Tę wyliczankę moglibyśmy jeszcze długo kontynuować… CR7 chce się przełamać, ale aż za bardzo. Decyduje się na desperackie strzały z nieprzygotowanych pozycji, czasem nie dostrzega znacznie lepiej ustawionych partnerów, a w końcu, gdy już jest wkurzony kilkoma nieudanymi próbami, nie zachowuje zimnej głowy w nawet najprostszych sytuacjach.

Właściwie tylko w Lidze Mistrzów nadal rodzi sobie jak gdyby żaden kryzys jego i drużyny w ogóle nie istniał, choć nawet pod tym względem niektórzy zaczynają wątpić, czy aby na pewno Portugalczyk będzie w stanie uratować im ten sezon. Wygranej w Champions League w żaden sposób nie da się przecież zaplanować. Tym bardziej, gdy w w 1/8 finału trafia się na PSG z Neymarem, Cavanim i Mbappe w zabójczej wręcz dyspozycji.

Mimo tego napastnik Królewskich tupie nóżką i uparcie twierdzi, że należy mu się nowa umowa, a Real wykazuje się wobec niego brakiem szacunku. Ten sam Real, który przecież niemal przy każdej nieco bardziej kontrowersyjnej sytuacji wspierał Portugalczyka. Los Blancos dystansowali się od niego właściwie tylko w chwili, gdy miał problemy w sprawie podatków, ale taką postawę można zrozumieć – to wszak była historia rozgrywająca się już poza udziałem klubu. Gdyby Królewskim udowodniono jakąkolwiek winę w tej sprawie, na pewno nie odwróciliby się Portugalczyka, tylko razem pracowali nad rozwiązaniem problemu.

W kwestii szacunku da się więc odnieść wrażenie, iż tak naprawdę jest kompletnie odwrotnie – to Ronaldo źle traktuje Real. Owszem, nowe kontrakty oferuje się zawodnikom za zasługi, ale także i korzystne perspektywy, jakie dawałaby obu stronom dalsza współpraca. No i oczywiście powinno się brać pod uwagę także aspekt etyczny, zachowanie fair wobec własnego pracodawcy. Cristiano twierdzi bowiem, że jego gorsza forma wynika właśnie z kiepskiej umowy (Jezu, chcielibyśmy mieć takie kiepskie pensje!). Wiadomo, forsa to zawsze dobra motywacja do lepszej gry, ale sprowadzanie tematu całego kryzysu do wysokości wypłaty? Przesada. Parafrazując Cruyffa: „Jeszcze nie widzieliśmy, by worek pieniędzy strzelił gola”. No cóż, my nawet Portugalczyka zdobywającego bramki widzimy rzadko.

Stanowisko klubu wobec żądań jego gracza jest jasne: nie ma takiej opcji, by dać Portugalczykowi nowy kontakt. Jego odpowiedź? Ok, w takim razie odejdę! Florentino Perez chyba też już ma momentami dosyć fochów legendy Realu, bo ponoć dał jego agentowi, Jorge Mendesowi, przyzwolenie na szukanie mu nowego pracodawcy. PSG oraz Manchester United to dwa kluby, których nazwy pojawiają się najczęściej w kontekście potencjalnego transferu Ronaldo. Prezydent Realu niby nie ustalił ceny minimalnej, od której będzie można zacząć licytację, lecz z drugiej strony hiszpańskie media piszą, iż Florentino zażąda około 100 milionów euro. Spodziewamy się jednak, że trudno tutaj będzie od dialog, skoro Cristiano ponoć potrafił obrazić się na Pereza za to, iż ten chwalił Neymara podczas gali Złotej Piłki.

Trudno wyobrazić sobie natomiast scenariusz, według którego Portugalczyk miałby trafić do Chin, a i takie plotki się pojawiały. – Przez 7 miesięcy żyłem tam jak na wakacjach – mówił ostatnio Carlos Tevez. Nie oszukujmy się, jakkolwiek zła byłaby forma CR7, to nadal nie jest poziom dla niego. On nadal chciałby i jest w stanie osiągać wielkie sukcesy w Europie. Ba, może nawet w Realu? Gdyby tylko poszedł do lustra i zobaczył, że wcale nie jest taki idealny i że sam sobie szkodzi.

– Nieważne, jak długo trwa burza, wśród chmur w końcu zawsze pojawia się słońce – pisał niedawno na Instagramie. Coś nam się wydaje, iż łatwiej byłoby mu utrzymać odpowiedni sportowy kurs, gdyby nie wywoływał wokół siebie sztormu.

KOMENTARZE (128)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

tristan

Jeśli Kassai będzie sędziował to wbije 2 gole ze spalonych.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

igor91

To ta słynna „klątwa Weszło”

Poss

Myślę, że już czas najwyższy żeby ten pajac się mocno kurwa zdziwił, bo chyba nie zaznał dotychczas takiego uczucia. Real powinien pokazać mu środkowy palec. Choć trudno mi uwierzyć, żeby to naprawdę miało nastąpić.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jego, Kebsona i Bale na taczkach kurwa jak najdalej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wicher

Nie od dziś wiadomo, że jednak on jest pazerny na kasę. Szczególnie wtedy kiedy Messi zarabia więcej. Mało miałeś takich przykładów? Messi miał problemy z prawem bo oszukał z podatkami to nawet kurwa Ronaldo musiał sobie zaserwować podobne problemy hehe

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Zasadniczo miałbyś rację, gdyby Ronaldo miał jakiekolwiek argumenty, by mu teraz zaoferować podwyżkę. Spójrzmy jak gra… Messi, co by o nim nie mówić, nawet gdy miał jakiś dołek, to w porównaniu do dzisiejszej postawy Ronaldo… No nie ma nawet co porównywać. CR7 jest na dnie Rowu Mariańskiego, a piekli się, bo klub mu nie chce dać podwyżki, która zrównałaby go zarobkami z, będącym w dobrej formie i mającym wielki wpływ na drużynę, Messim. Wiele razy broniłem Ronaldo i przyjmowałem jego zachowania ze spokojem, mówiłem, że jest, jaki jest, ale piłkarzem jest świetnym i bezcennym, ale tym razem jestem jego zachowaniem zniesmaczony.
Tak moi drodzy. Uważam, że zachowuje się jak pazerny na kasę, oderwany od rzeczywistości chujek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Zapytaj w Hiszpanii, które rozgrywki są dla nich najważniejsze. Mógłbyś się zdziwić.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kotkameleon

Właśnie, czemu ktokolwiek miałby się przejmować ludźmi w Hiszpanii? znaczy sie, hiszpani – mój błąd. My tutaj w Polsce wiemy wszystko lepiej, więc wara od boskiego CR7. To oczywiste, że każdy artykuł na temat Ronaldo, to robota opłaconych szpicli tego gnoma z Argentyny, argentyny – te błędy. Ten zawistny mikrus każdym sposobem nie chce się przyznać do oczywistej oczywistości, który piłkarz jest najlepszy w historii.
A Pele i Maradona to też lepiej niech zamkną mordy.

kamilp88

Abstrahując od tego czy Weszło jest za Barcą czy za Legią etc. i od tego, że osobiście La Liga nie jest moją ulubioną ligą i nie grzeje mnie ani Real ani Barca – Messi na jesieni podpisał nowy kontrakt bo poprzedni z tego co się orientuję wygasał w 2018… Więc to trochę inna sytuacja niż żądania o podwyżkę od gościa ze świeżym kontraktem do 2021… Ronaldo jest pazerny na chwałę, status najlepszego i na kasę. I wcale się nie zdziwię jak rzeczywiście Perez go sprzeda z ulgą.

baran

Tylko żeby Ronaldo sprzedać to nowy klub musi mu zaproponować kontrakt większy albo porownywalny do Leo. Np. 40 mln. rocznie. Czyli Real jak łyknie np. 70 mln. to będzie dobrze. Ronaldo z menago grają na wkurzenie Pereza i obniżenie kwoty odstępnego. Czym mniej nowy klub zapłaci za transfer tym większy kontrakt uda się wynegocjować dla Ronaldo. I dlatego jest smutny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hivth

Który to był okres tej tragicznej gry Leo, bo chętnie sobie go odświeżę? I ile trwał, też tak z dwumiesięcznymi przerwami przez 2 lata jak u CRa?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Dwa lata nie. Około roku, przy czym trzeba tu postawić gwiazdkę i napisać, że nie dotyczy postawy w Lidze Mistrzów (tam mu się chciało). W lidze hiszpańskiej wcale tak doskonale nie było, a obecna kampania, to już dramat. Złota Piłka zamazuje nieco obraz jego gry, a wierz mi, że oglądam Real kiedy tylko mogę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jacek Cieloch
Jeb PZPN i Weszło!

Niech spoerdala. Jeb RFEF i Weszło.

Poss

Panie Jacku, jak sytuacja na ziemi radomskiej? Witamy z powrotem.

Kurwarszawa

Toż to kolejna marna podszywka

Jacek Cieloch
Jeb PZPN i Weszło!

Bredzisz, nazistowski kmiocie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bartek Kiezun

Gość z takim dorobkiem ma prawo uważać się za najlepszego. Mentalność u najlepszych to czesto formuła typu „ja zawsze wszystko dobrze robię, to wy coś zjebaliscie”. Nawet jeśli odstaje od Messiego to z pewnością nie czuje się od niego gorszy. Jest duża szansa, że nowy kontrakt podniósł by cały zespół z kolan. To w końcu RONALDO!

Wicher

Jestem pewien, że lekcja pokory jaką moze zaserwować mu Real da nie wiele gorsze wyniki. Na ich miejscu wolałbym wydać kasę na kogoś młodszego z większym potencjałem, np. Neymar, który się co chwila przewija w kontekście Realu choć to pewnie plota. Jednak za nic w świecie nie dałbym podwyżki i to aż takiej zawodnikowi, który nie zagwarantuje mi gola czy dwóch co tydzień z przeciwnikami, których powinien zjadać. po za tym ma płacone za granie i za osiąganie wyników. Perez może powiedzieć: „zapłaciłem ci nie mało za to, że zdobyłeś LM i za to, że zostałeś wybrany najlepszym piłkarzem globu. Zdobyłeś, a teraz zabierz się do roboty bo na tę chwilę nie mamy Mistrzostwa, w Pucharze Króla kulejemy i drzymy przed jakimiś Numanciami, w LM trafiamy na PSG w szczytowej formie, a w lidze zaraz wypadniemy po za TOP 4. Ogarnij się chłopie” Powinien podjąć wyzwanie. To w końcu RONALDO.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Gość z takim dorobkiem ma prawo uważać się za najlepszego. Mentalność u najlepszych to często formuła typu „ja zawsze wszystko dobrze robię, to wy coś zjebaliście”

Zdefiniowałeś tymi słowami jego oderwanie od rzeczywistości. Człowiek myślący realnie powinien wiedzieć, że wielkość w sporcie nie trwa wiecznie i nie da się być zawsze na szczycie. O szacunku dla kolegów z drużyny (jednak ten sport jest drużynowy) nie wspomnę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Nikt mu psychoanalizy nie robi. To ocena jego zachowania. Posłużę się metaforą. Była sobie firma, która miała świetne wyniki, a jej najlepszym pracownikiem był Kowalski. Kowalski ciągnął firmę, pracował najefektywniej, sprzedawał najwięcej towarów. Pracodawca go doceniał i regularnie dawał podwyżkę. Nikt się nie dziwił, że najlepiej zarabiał. Pewnego dnia przyszedł kryzys sprzedaży. Firma zaczęła słabo funkcjonować. Po okresie hossy, przyszła niespodziewana bessa. Nie wyróżniał się nikt. Kowalski miał takie same wyniki, jak inni. Bardzo złe. W firmie intensywnie zastanawiano się, co się stało, co zrobić. I nagle, w środku tego kryzysu, przychodzi Kowalski i mówi. Nie ważne, że firma dołuje, nie ważne, że jestem obecnie tak samo kiepski, jak reszta, macie mi dać podwyżkę i już.
Co by pomyślał szef takiej firmy i czym się taki szef różni od Pereza? Tu nie chodzi o żadną psychoanalizę. Czyny mówią wiele o człowieku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

„twoja metafora jest glupia, bo rozmawiamy o bezdyskusjnie najlepszym pilkarzu w historii, zyjacej legendzie.”
No ja akurat bym tu dyskutował o tej bezdyskusyjności, więc skoro uważasz to za kwestię fundamentalną, to wygląda na to, że się ze sobą nie zgodzimy.

PS. Często w kontekście „sprawy CR7” pojawia się słowo szacunek, którym obie strony się przerzucają. Ty z pewnością tego słowa nie rozumiesz, a jeżeli nawet, to nie stosujesz szacunku w praktyce. Można FCB w sensie sportowym nie lubić, można jej życzyć niejednej wtopy, ale takie słowa o Barcelonie nie przystoją, a mówię to jako wieloletni fan Realu Madryt.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

Wiem jak działa internet, dajesz temu wyraz, na przykład obrażając mnie w swoim poprzednim wpisie. Zresztą każde twoje słowo jest właśnie kwintesencją internetu. Możesz mieć swoje wartości, masz prawo je wyrażać, ale to nie moja poetyka, więc pozwolę sobie więcej już nic nie dodawać. Powiedziane już zostało wystarczająco wiele.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

„no tak, mozesz sobie dodac messiego czy tam pele jak inni idioci” Zapomnaiłeś, co napisałeś?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Wir spielen ohne Torwart!

To bardzo serdecznie dziękuję (moje ego zostało ocalone), choć przyznam, że takie prowokacje słabo „czuję”.

shakal

„bezdyskusjnie najlepszym pilkarzu w historii”

Ronaldo nie jest nawet najlepszym piłkarzem współczesności bo do Messiego się nie umywa. Pisanie o „najlepszym w historii” zakrawa o śmieszność… Szczególnie teraz kiedy przez 2/3 roku bardziej przypomina piłkarską pokrakę niż Pana Piłkarza.
I to jeszcze „bezdyskusyjnie” 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

shakal

Nie wiem co tu takiego śmiesznego. Ot, szara, bura rzeczywistość.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

shakal

Ojoj… Ta atletyczność CR to chyba bardziej przydaje mu się w reklamach bielizny niż na boisku gdzie zazwyczaj pada szybciej niż piorun pod byle dotknięciem.

Dopingowicz… Rozumiem że związek typu choroba-lekarstwo jest tutaj bez znaczenia?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

shakal

A istnieje jakiś dowód że nie chorował? Zdaje się że to dosyć powszechna wiedza… Wiem, wiem jak zawsze zdania są podzielone: wszyscy zainteresowani wiedzą że Messi cierpiał na karłowatość przysadkową i syndrom Aspergera, fioot z weszło wie że był zdrowy jak rydz i wstrzykiwał sobie doping dla „sportu”. Łatwe tłumaczenia zawsze są najlepsze.

Talent do piłki też sobie przy okazji wstrzykiwał bo przewyższa nim znacznie pewnego „superatletę i tytana pracy”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

howardwebb

Rozumiem, że gdzie dwóch polaków tam trzy zdania ale jezusku na patyku, jak tak tutaj źle to pakuj mandżur i jedź na gnijący zachód xD

shakal

Możliwe że tak właśnie byłoby, ale ja doprawdy mogę mówić tylko o sobie. Skoro więc czytam z przeróżnych źródeł jak to Leo miał niedobory pewnego hormonu i uzupełniał jego braki w organizmie to na mój laicki rozum coś takiego nie jest „dopingiem” tylko leczeniem właśnie. Dobrze kombinuję? To doprawdy trochę tak jakby czepiać się wspomnianego Ronaldo że poddał się ongi operacji serca, żeby usunąć wadę ograniczającą go jako sportowca. I też tu można drążyć temat, a po cholerę? Nie było zagrożenia życia itd. itp. Czemu nie grał jak go natura stworzyła? Mocno skrzywione, co nie?

Co do internetu i jego „prawd” – nie jestem naiwniakiem, ale też nie uważam wszystkiego co tam przeczytam za brednie…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

shakal

Dopuszczam wszystko. Tylko trzeba gadać o faktach. Nie wiem ile „normalnie” trwa takie leczenie. I jaki jest ten „normalny” wzrost po kuracji. Ty wiesz? To się podziel wiedzą. To po pierwsze.
Po drugie. W Barcelonie też przecież nie znalazł się dlatego że brał hormony tylko był wybitnie uzdolnionym piłkarsko dzieciakiem. To talentem zwrócił na siebie uwagę, a nie hormonami. Zresztą to PIERWSZY taki przypadek żeby Barca sprowadzała dzieciaka spoza Hiszpanii do La Masii, to świadczy tylko o tym że naprawdę było się o kogo starać… Póki nie będzie dowodów na to że go tam szprycowano specjalnie żeby zrobić super piłkarza, to po prostu nie ma co o tym gadać. Ja wiem że dla niektórych wygodniej pisać że Messi to taki Obelix co to wpadł za młodu do kadzi z magicznym wywarem i całe życie pozostaje pod jego wpływem, ale w życiu nic nie jest takie proste… Wysunę ten przykład co wyżej z Ronaldo. Też można założyć z całą pewnością że gdyby nie owa operacja nie byłby tym kim jest. Prawda? I czego to dowodzi?
Po trzecie. Podstawową zaletą Messiego jako piłkarza wcale nie jest zwinność tylko jego boiskowa inteligencja, co zresztą widać coraz to bardziej wyraźnie kiedy traci stopniowo to pierwsze. Zresztą odwrotnie niż Ronaldo który jak na razie „brzydko” się starzeje piłkarsko.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szczepek
Legia Warszawa

Porównanie Gino jest bardzo trafne a twoim wypowiedziom daleko od obiektywizmu. Piszesz o nim jakbyś chciał być na miejscu jego Marokanskiego przyjaciela.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szczepek
Legia Warszawa

Ja jestem hetero i zdecydowanie wolę kobiety jak pewnie większość tutaj komentujących :)
Albo mamy tutaj comming out albo to u Ciebie kolego są problemy z działaniem mózgu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta