Cudze chwalicie, swego nie znacie
Weszło

Cudze chwalicie, swego nie znacie

Dziś w kartce z kalendarza przypominamy felieton niezastąpionego Pawła Zarzecznego, w którym – jak to on – zwinnie skakał między tematami, które akurat leżały mu na sercu. Najbardziej zapadł nam w pamięć fragment, w którym „Pezet” napisał o stawianiu na młodych Polaków. Nie tylko w piłce.

Z polityki – fajny pomysł Liroya (zaskakująco opanowany w Sejmie, całkiem jak nie Scyzoryk), by radiostacje puszczały połowę piosenek polskich! Zaraz skontrował to jeden śpiewak z Zetki, że to za dużo, że jedna trzecia by wystarczyła, bo aż tylu dobrych nie ma…

Zdaje mi się, że jest nawet więcej zdolnych ludzi, co widać po wszystkich konkursach i domach kultury (przy okazji życzonka dla Panasa, wychowanka jakiejś żołnierskiej kapeli, dziś ma urodziny, oczywiście fan piłki zaprzysięgły). Natomiast młodzi Polacy nie mają przestrzeni do rozwoju, obojętne w jakiej dziedzinie. I jak im jej nie stworzymy, to kolejne pokolenie zmarnujemy, poza drobnymi wyjątkami.

Wracając do początku – Krzysztof Klenczon śpiewał i komponował lepiej od Lennona i McCartneya. Tyle że oni zarobili miliardy i sławę, a Polak skończył jako dozorca w Chicago. No, ale na wygnaniu kończyli też Chopin, Norwid (nawet w przytułku), Mickiewicz, by nie wspomnieć o moich nauczycielach języka polskiego – Hłasko i Tyrmand!

No więc ten Liroy niegłupi jak na Scyzora, a dotyczy ta jego uwaga również świata piłki. Młodzi Polacy zasługują na więcej miejsc w zespołach! Tylko przestrzeń pomoże im się rozwijać.

TUTAJ PRZECZYTASZ CAŁOŚĆ

KOMENTARZE (10)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Benis Jądro
K S K 1953

Świetny felieton kogoś kto mentalnie zatrzymał się w latach 70 zarówno jeśli chodzi o futbol, jak i muzykę.

Każdy sobie może rzucić hasło „Młodzi Polacy zasługują na więcej miejsc w zespołach”, ale wypadałoby jeszcze zaproponować jakieś rozwiązania przystające do realiów, w których się znajdujemy, z uwzględnieniem dwóch najistotniejszych czynników tj.:
– prawa UE i swobody przepływu pracowników, która uniemożliwia wprowadzenie limitów dla piłkarzy wyłącznie z Polski
– stosunku cena/jakość naszych rodzimych kopaczy.

Nie będę się dalej pastwił na mądrościami tego Pana bo przecież ” O zmarłych dobrze albo wcale. No to wcale.”

Zadi

Spierdalaj z tą UE i nowoczesnością. Postęp nie zawsze równa się z czymś lepszym.

Pijotr

I nie uważasz, że w tym wypadku postęp (czytaj: możliwość pracy w całej UE) jest czymś lepszym? Czy tak sobie pierdolisz, bo „jebać Unię”?

Benis Jądro
K S K 1953

Zdjęcie profilowe ... Zadi

Ale o co Ci chodzi? Gdzie napisałem, że postęp jest czymś lepszym? Nie dokonuję przecież oceny tylko stwierdzam jakie są realia.
Każdy może rzucać populistyczne hasła w stylu „Zróbmy tak, żeby było lepiej”. Problem w tym, aby zaproponować jakieś rozwiązania.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Macie też niedocenionego mnie, bo ciągle dajecie mi łapki w dół na trybunie i przez to nie mogę się przebić na redaktora naczelnego weszlo!

krawiczek.cwelusiu

Janusz Ciamajda, to ty?

WujaNieMaEunuchKochany
Torpedo Indyczów

Who the hell is Janusz Ciamajda???

krawiczek.cwelusiu

warto dodac, ze stanowski mial latwiej, bo zaczynal w mlodym wieku i mial za sobą całą redakcję „PS”, która mu klikała łapki w górę, przez co miał łatwiej!! i przebił się na naczelnego weszło, to niesprawiedliwe. A teraz na trybunie piszą wielce utalentowani twórcy, ktorzy wysoko cenią swoją własną twórczość i dają sobie łapki w górę, ale czytelnicy na złość dają im łapki w dół, bo boli ich sukces wybitnych jednostek!!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz