post Avatar

Opublikowane 17.01.2018 18:04 przez

redakcja

28 lat to przeważnie taki wiek w życiu piłkarza, kiedy ten jest w okolicach swojego najlepszego czasu kariery – już wie, na co stać jego organizm, zebrał odpowiednie doświadczenie boiskowe, a jeszcze ma parę sezonów, by tę wiedzę maksymalnie wykorzystać. Jeśli wspinał się na futbolowy szczyt, to właśnie wtedy ta wspinaczka ma ogromną szansę przyspieszyć i nabrać niespotykanego wcześniej rozmachu. Innymi słowy, jeśli wszystko szło dobrze, 28 lat to nie czas na transfer do Evertonu.

Jednak właśnie tam powędował Theo Walcott. Zespół z Liverpoolu znów ściąga duże nazwisko angielskiej piłki, ale jeśli transfer Rooneya był naturalny – bo Wazza przedzierał się na salony właśnie stamtąd i po prostu wrócił, gdy jego garnitur wyszedł z mody – to Walcott pewnie nie spodziewał się parę lat wcześniej, że znajdzie na Goodison Park nowy dom już teraz. Dla niego to oczywisty i stromy zjazd, skoro na pół roku przed mundialem, szans dostania biletu do Rosji musi szukać właśnie tutaj. W Londynie uwagi Southgate’a mógłby nie zwrócić. W Premier League w bieżącym sezonie nie wyszedł ani razu w pierwszym składzie, zaledwie sześciokrotnie dostał mniejsze lub nieco większe ogony. Jeśli grał, to w Lidze Europy – razem z piłkarzami o wysokich numerach i małym doświadczeniu – albo w krajowych pucharach, choć tu z zastrzeżeniem, że gdy przyszedł poważny rywal, czytaj Chelsea, miejsca znów dla niego brakowało.

A to w założeniu nie tak miało być, zakładano, że jeśli Walcott kiedykolwiek opuści Arsenal, to po to, by pójść wyżej, zwiedzać topowe zespoły innych lig, walczyć o panowanie w europejskiej elicie we wtorki i środy. Oczywiście Anglik nie jest rozczarowaniem kompletnym, bo ma ponad setkę goli na liczniku w barwach Kanonierów i tego nikt mu nie zapomni, nie wymaże z kronik, natomiast liczono na jeszcze więcej.

Futbol jest dziś finansowo zdemoralizowany, natomiast 12 lat temu, gdy Arsenal postanowił wyjąć Walcotta z Southampton za około 10 milionów funtów, wydatek też robił wrażenie. Na temat Walcotta wypowiadał się kto tylko mógł.

Rupert Lowe, ówczesny prezes Southampton: – Jesteśmy rozczarowani. Celem prowadzenia najlepszej akademii w kraju nie jest sprzedawanie wychowanków do większych klubów. Zrobiliśmy wszystko, by zatrzymać Theo w klubie, ale jego rodzina i doradcy byli zdeterminowani, by opuścić Southampton i przejść do Arsenalu. Wiem, że każdy fan Świętych jest smutny.

Harry Redknapp, ówczesny menedżer Southampton: – Dzieciak może biegać przez kałuże i pozostać przy tym suchy. Jest błyskawicą, dryfuje nad ziemią i ma fantastyczny talent. Gdziekolwiek pójdzie w przyszłości, czeka go wielkość.

Simon Clifford, jeden z ówczesnych trenerów Świętych: – To duże wyzwanie, bo Henry jest prawdopodobnie w trójce najlepszych piłkarzy świata, ale Theo może wejść na ten sam poziom.

Tord Grip, asystent Svena Gorana-Erikssona, wówczas selekcjonera reprezentacji Anglii: – Technicznie jest świetny i przy tym niezwykle szybki. Ma wszelkie zdolności, by zostawiać przeciwników w pokonanym polu.

Andy Colling, nauczyciel WF-u Walcotta: – Przez 19 lat mojej pracy nauczyciela, nie widziałem chłopaka tak utalentowanego, jak on. Był bardzo pewny siebie, ale przy tym w żadnym stopniu arogancki. Uciekał od uwagi, gdy grał w kadrze U17, a my chcieliśmy go chwalić. Widziałem, że był zawstydzony.

theo1

Ciężar oczekiwań spoczął na Angliku więc dość spory, ale Walcott radził sobie z nim całkiem przyzwoicie. Już w pierwszym sezonie w barwach Kanonierów dostał od Wengera ponad 1000 minut we wszystkich rozgrywkach, natomiast swoją pierwszą bramkę strzelił w finale Pucharu Ligi przeciwko Chelsea. Co prawda Arsenal wtedy przegrał, ale świat po raz kolejny usłyszał o młodym i zdolnym dzieciaku Wengera.

A pamiętajcie – Walcott miał już za sobą mundial w Niemczech, gdzie co prawda nie zagrał ani minuty, ale pojechał jednak w roli członka zespołu. Debiutował w maju 2006 roku w towarzyskim meczu z Węgrami, stał się wówczas najmłodszym reprezentantem w historii, mając ledwie 17 lat i 75 dni. BBC wybrało go Młodą Sportową Osobowością Roku. No, dużo tego jak na nastolatka.

I teraz: jesteśmy ponad dekadę po tych wydarzeniach i już wiemy, że Walcott świata futbolu nie zmienił w tak znaczny sposób, jaki mu wróżono. Z Arsenalem wygrywał trzy razy FA Cup, dwukrotnie też Tarczę Wspólnoty. Z reprezentacją nie osiągnął nic specjalnego. Ktoś powie, że trafił do dwóch trudnych środowisk, trochę skazanych na wieczne oglądanie pleców sensowniejszych rywali. Jednak Walcott indywidualnie też nie odleciał wysoko, można rzec, że ledwo oderwał się od ziemi. Raz BBC przypisało mu gola miesiąca i… to tyle. Anglik nigdy nie został nawet piłkarzem miesiąca Premier League! Może to pierdoła, ale jednak symptomatyczna, że przez tyle lat grania Walcott nie miał naprawdę kozackiego czasu, by wygrać statuetkę, którą gdzieś na półce ma choćby Anton Ferdinand.

Przyczyn takiego stanu rzeczy można szukać w wielu miejscach, choćby standardowej półki z podpisem kontuzje nie należy omijać. Walcott stracił na nie w Arsenalu 117 meczów, czyli jeśli zebrać to do kupy, mniej więcej trzy całe sezony ligowe. Oczywiście, nie szło to w karierze piłkarza ciągiem, ale jeśli łapiesz jeden uraz na pięć meczów tu, drugi na siedem tam, trudno złapać odpowiedni rytm. Poza tym, Walcott zerwał więzadła krzyżowe na początku 2014 roku, a wtedy akurat był w wybornej formie. Poprzedni sezon skończył z pierwszym (i jedynym) double-double w golach i asystach dla Arsenalu, w kolejnym nie chciał i nie zanosiło się na to, by miał zwolnić tempa. Niestety, najpierw jeden, mniej poważny uraz, potem drugi – wspomniane więzadła – i Walcott pauzował od stycznia do października. Opuścił więc mundial, drugi z kolei, do RPA nie pojechał ze względów sportowych. Symptomatyczne, że załapał się do kadry, tylko gdy był młodym-zdolnym w 2006 roku, prawda?

Drugi powód dla łatki rozczarowania to taki, że Walcott nigdy do końca nie znalazł swojej pozycji. Zaczynał na skrzydle, ale zawsze miał wielką ochotę biegać na szpicy – nie ma przypadku w tym, że przejął numer Henry’ego i grał z czternastką. Nie był jednak typem snajpera, owszem, ma te wspomniane ponad 100 bramek w Arsenalu, ale w lidze jest ich 65, na boiskach Premier League tylko dwukrotnie przekraczał dwucyfrowy rezultat bramek w jednym sezonie. Asysty? Ta sama historia – tylko dwa razy więcej niż 10 w jednej kampanii. Wniosek: Walcott zawsze miał gaz, łatwość w mijaniu defensywy, ale chyba nie miał też na tyle jakości, by być cholernie efektywnym i kręcić co sezon bardzo dobre liczby.

Może więc ulegliśmy poczuciu, że Walcott miał zrobić wielką karierę, a on tak naprawdę miał papiery na bardzo dobrego piłkarza i nim się pewnie stał, ale aurę mityczności kibice dopisali sobie sami? Wiadomo, jak jest w Anglii – oni na każdy turniej jadą po złoto, każdy chłopak, który błyśnie w młody wieku, to pewna Złota Piłka. Być może Walcott to kolejny przykład tego angielskiego hajpu. Choć na to pytanie odpowiedź zna już tylko sam piłkarz – dałem z siebie ile mogłem, czy gdzieś po drodze pogubiłem się w drodze na szczyt?

Opublikowane 17.01.2018 18:04 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rudy z UE
Rudy z UE

typowy jeździec bez głowy … liga angielska to jego przeznaczenie i nic ponad to … można go porównać do oxlade chemberleina, wright-phillipsa, lennona i do nikogo poza tym bo im rzucić piłkę, kość, skorupki z jajek to polecą za nimi w ciemno, tracąc głowę

Gibon
Gibon

Akurat Oxlade-Chamberlain w Liverpoolu pokazuje się z lepszej strony a w meczu z City grał wybornie

qdlaty81
qdlaty81

Mozna go porownac do Stevena Langila, Michala Kucharczyka i Kamila Grosickiego 😉 umiem szybko biegac. Czesem cos wyjdzie

faza
faza

symptomatyczny artykul

LOBO
LOBO

Piłkarskie double-double.

DonMatheo
DonMatheo

Może dlatego że nie rozwijał się w tym kierunku? Nie trenował innych cech wystarczająco, sama gra w klubie nie daje progresu. Dodatkowo częste kontuzje, które potrafią skomplikować plany treningowe.

Filip Piotr Skóra
Filip Piotr Skóra

„Symptomatyczne”, że mniej więcej to samo można napisać o Wilsherze i Ramseyu. Ot, kolejne wyrzuty sumienia Wengera.

Lelumpolelum
Lelumpolelum

Można się spodziewać, że szybko będzie gasł. Z wiekiem szybkość traci się chyba w pierwszej kolejności, jeszcze ze dwa lata i pewnie wypadnie z poziomu PL.

Joshua
Joshua

Widać że autor artykułu nigdy nie zerwał ACL bo by zwracał uwagę na to co pisze. Teo zerwal więzadło krzyżowe przednie a nie jak napisał autor „więzadła”. Więzadła (przednie i poboczne ) zerwał teraz Makuszewski a Teo „tylko” przednie. Generalnie spora różnica. Pozdrawiam.

Henka Larson
Henka Larson

Ech co raz więcej amatorów się pcha do pisania artykułów, ten to nawet więzadła krzyżowego przedniego nie zerwał a śmie pisać artykuły. AMATORKA

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

marcinw13
marcinw13

Walcott miałby większą szansę się dużo bardziej rozwinąć pod innym trenerem. Wenger go spaprał.

Weszło
28.05.2020

Coraz mniej jest typowych „dziesiątek”. Ta pozycja chyba wymiera

– Większość „dziesiątek” przenosi się do boku, przeważająca liczba zespołów gra z jednym defensywnym pomocnikiem i dwiema „ósemkami”. Wszystko idzie w tym kierunku, że w środku pola grają piłkarze box-to-box. Dużo biegający, podłączający się i z przodu, i z tyłu. A rozegranie przenosi się na boki – mówi w rozmowie z kwartetem „Kanału Sportowego”: Żewłakow, Smokowski, Borek, Stanowski […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Animucki: Teraz wszyscy jesteśmy zdrowi i chcemy, by tak pozostało też na koniec sezonu

Gościem dzisiejszego programu Ekstra Back na Kanale Sportowym był Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy SA. Prowadzący program Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Żewłakow oraz Krzysztof Stanowski przepytali prezesa pod kątem powrotu ligi – zwłaszcza wyników badań, które spływały jeszcze kilkadziesiąt minut temu oraz sprzedaży praw telewizyjnych do Portugalii czy Anglii.  Ostatnie godziny dość nerwowe, ostatnie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Bartoszek: Ci, którzy odeszli z Korony, sami odłożyli rękawicę

Utrzymanie Korony Kielce? Cóż, widzieliśmy kilka łatwiejszych zadań do wykonania. Maciej Bartoszek zapewne też, a jednak jeszcze przed pandemią podjął się tej wyjątkowo trudnej misji. Po przymusowej przerwie w rozgrywkach wygląda ona na… jeszcze trudniejszą. Stan kadrowy Korony jest taki, że na stoperze testowany jest Michal Papadopoulos. Co słychać w Kielcach? Jaki jest plan na […]
28.05.2020
Inne sporty
28.05.2020

Ostatni trening za nami. Od jutra w ORLEN Stay&Play ruszają finały

Emocje rosły z każdym kolejnym treningiem. Drużyny analizowały grę potencjalnych rywali, próbując doszukać się słabości. W ruch poszły komputery, programy nagrywające i własne oczy. Jutro okaże się, kto najlepiej odrobił pracę domową – rozpocznie się faza grupowa turnieju ORLEN Stay&Play w Rocket League. Dziś jednak mieliśmy okazję obejrzeć jeszcze jeden, ostatni trening. Tym razem swoich […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Oficjalnie: Włosi też wracają do gry. Najpierw puchar, potem Serie A

Piękny to jest dzień dla kibiców futbolu, mimo że zbyt wielu hitów dzisiaj nie zobaczą. Piękny dlatego, że spływają do nas same dobre informacje. Najpierw oficjalne daty powrotu na boiska ustalili Anglicy. Teraz dokładamy do tego potwierdzenie od włoskiego rządu, który pozwolił na powrót Serie A, Serie B oraz Pucharu Włoch. Po dzisiejszej konferencji ministra […]
28.05.2020

Live od 21:00 – Ekstra Back – Borek, Stanowski, Smokowski, Żewłakow

Może uznacie nas za wariatów, dziwaków, popaprańców, ale my naprawdę czekaliśmy na powrót PKO Bank Polski Ekstraklasy. I nareszcie, w końcu, doczekaliśmy się – w piątek wraca polska liga. Dlatego też dzisiaj wieczorem czas na specjalny program na Kanale Sportowym w całości poświęcony Ekstraklasie – Ekstra Back. Nazwa mówi sama za siebie, nic dodawać nie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miasto kupuje akcje Ruchu. W czym rzecz?

„Niebiescy”, przez przedwczesne zakończenie sezonu, na stulecie klubu utknęli w III lidze. Dzisiaj przyszły dla Ruchu  ciut lepsze wiadomości, bowiem poprzez wykup akcji Urząd Miasta przekazał klubowi zauważalną kwotę. Na czym faktycznie polega ten manewr? Z jakimi wiąże się konsekwencjami? Wiadomo jak drzewiej bywało w Ruchu, ile było znaków zapytania wokół zarządzania finansami tego klubu. […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miłość do Wisły Kraków mam w genach

Popołudnie przed meczem Wisły z Panathinaikosem. Węgrzcanka Węgrzce Wielkie. Mały podkrakowski klubik, w którym swoje pierwsze kroki stawiał Kazimierz Kmiecik. Artur Kawula, syn innej legendy Wisły, Władysława, zabiera na trening swoją córkę. Karolina staje między słupki, jej koledzy uderzają rzuty karne. Piłka trafia w rękę. Okropny ból. Dochodzi do złamania. Trzeba jechać do szpitala, ale… […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Wygląda, że to koniec czekania. Premier League ma wrócić 17 czerwca!

Powrót Bundesligi był dla wielu strasznie radosną informacją, powrót Ekstraklasy, to dla nas, nie ukrywajmy, dziwaków, kapitalna wiadomość, ale restart Premier League to już news globalny. Najbardziej popularna liga, z pewnością najbogatsza, czy najlepsza, kwestia sporna, na pewno w TOP2. Dlatego wiadomość, którą podało dzisiaj BBC, jest tak elektryzująca. Jej Wysokość ma wrócić do grania […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

1/4 pojemności stadionu obejrzy mecz na Węgrzech

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w czasach koronawirusa sytuacje toczą się dynamicznie. Jeszcze chwilę temu pisaliśmy o tym, że Polska wpuszczając kibiców na stadiony może być pionierem, a tu cyk – trybuny powoli zaczynają zapełniać Czesi, głośno mówi się o tym w Szwajcarii (o komplecie), do tysiąca widzów wpuszczą w najbliższej kolejce Serbowie, inną […]
28.05.2020
Blogi i felietony
28.05.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Futbol. Co jest jego podstawą? Fundamentem? Zasadą, bez której piłka nożna nie byłaby już piłką nożną? Oczywiście liczba dostępnych zmian. Przejdziemy z trzech na pięć i pozamiatane. Można się przerzucić na krykiet. Wszyscy podskórnie czujemy, że pięć dostępnych zmian to większy gwałt na piłce nożnej niż jakby wprowadzić możliwość gry ręką na całym boisku. Gorzej […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mundial 2022: Wielkie pieniądze i wielka polityka, czyli po co Katarowi te mistrzostwa?

Około 3 mln zagranicznych turystów odwiedziło Rosję podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2018 roku. Gdyby podobnie liczna grupa zdecydowała się wykorzystać mundial w 2022 jako okazję do wizyty w Katarze, oznaczałoby to, że przyjezdnych byłoby tam więcej niż mieszkańców kraju. Robi się jeszcze ciekawiej, gdy wziąć pod uwagę, że wśród zamieszkujących Katar 2,7 mln osób, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mini-zgrupowania, masażyści i… piwo, czyli plan Chojniczanki na utrzymanie

Sześć punktów straty do bezpiecznego miejsca, siedem wyjazdowych meczów z rzędu. Tak, pozycja Chojniczanki przed restartem sezonu jest wyjątkowo trudna. Ale dla chojnickich fanów mamy też dobre informacje, które na antenie Weszło.FM przekazał wiceprezes Jarosław Klauzo. – Piwo po wygranym meczu? Nie rozmawialiśmy o tym, ale profesjonalizm to nie znaczy zamordyzm. Trener Smółka, trener przygotowania fizycznego […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Lech znów będzie miał problem z murawą. „Koronawirus zatrzymał budżety”

Jak bumerang wraca temat problemu murawy na stadionie Lecha Poznań. Architektura stadionu jest beznadziejna i właściwie niemożliwe jest na nim utrzymanie dobrej murawy bez doświetlania trawy lampami. A w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem Kolejorz pieniędzy na takie zużycie prądu nie miał. Dlatego już dziś możemy się spodziewać, że boisko będzie w strzępach. – Przez te […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

W futsalu też zamieszanie: zmiana decyzji ws. awansów, środowisko podzielone

Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w niższych ligach. Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w lidze kobiet. Dlaczego więc futsal miałby być gorszy? Tu także powstało duże zamieszanie, konkretnie dotyczące awansów z I ligi do ekstraklasy. W centrum wszystkiego znajduje się prezes spółki zarządzającej najwyższym szczeblem, który jednocześnie jest trenerem […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Cracovia z Legią, Lech z Lechią. Znamy pary półfinałowe Totolotek Pucharu Polski

Cracovia zagra z Legią Warszawa przy Kałuży, Lech przy Bułgarskiej podejmie Lechię. Tak wyglądają półfinały Totolotek Pucharu Polski. Długo trwała faza ćwierćfinałowa, bo przedzielona koronawirusem, w trakcie którego rozważano, czy w ogóle ta edycja zostanie rozstrzygnięta – cieszymy się, że będzie, bo zapowiadają się znakomite mecze. Co tu kryć, przy takim zestawie półfinalistów, jak by […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Odmrażania futbolu ciąg dalszy. W sobotę rusza liga ukraińska

Kolejne rozgrywki oficjalnie wracają do gry. Jak poinformowała tamtejsza federacja, w sobotę – po raz pierwszy od połowy marca – na boiska wybiegną piłkarze ukraińskiej ekstraklasy. Jest już zgoda rządu, na którą niecierpliwie wyczekiwano. Trzeba swoją drogą przyznać, że Ukraińcy, podobnie zresztą jak my, ruszają z przytupem, ponieważ już w niedziele odbędzie się największy szlagier, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Będą puchary – nie będzie cięcia. Przy Kałuży grają o pełne pensje

Wszyscy, poza Januszem Golem, zawodnicy Cracovii zgodzili się na 50-procentowe obniżki płac przy okazji koronawirusa. Ale, co zdradził wczoraj w „Kanale Sportowym” Michał Probierz, to nie oznacza, że połowa zapisanych w kontraktach pieniędzy przepadnie. Zarząd „Pasów” uzgodnił bowiem, że w razie awansu do pucharów, będą one wypłacone w formie premii. – Cały zarząd, włącznie z prezesem, […]
28.05.2020