post Avatar

Opublikowane 17.01.2018 23:38 przez

redakcja

Największym zarzutem stawianym Espanyolowi – de facto od paru ładnych sezonów – jest to, iż Los Pericos nie potrafią wypracować wyrazistego stylu. Dziś dostaliśmy tego kolejne potwierdzenie. Gra podopiecznych Quique Sancheza Floresa rzeczywiście do najpiękniejszych nie należała, lecz z drugiej strony trzeba mu oddać, że była skuteczna. A skoro piszemy o tym w kontekście derbów Katalonii oraz dwumeczu w Pucharze Króla, to jednocześnie mamy mocny argument, by lokalnych rywali Blaugrany chwalić.

– Chcę zobaczyć zespół, który nie odstawia nogi, walczy z pazurem – mówił szkoleniowiec Espanyolu na przedmeczowej konferencji prasowej i przynajmniej jeśli chodzi o defensywę powinien być zadowolony. Papużki tylko przez 29% czasu miały piłkę przy nodze, ale jednocześnie nie pozwoliły stworzyć Dumie Katalonii praktycznie żadnych klarownych sytuacji, szczególnie w pierwszej połowie. Szczęścia oczywiście próbował Messi, ale niewiele mu w tym spotkaniu wychodziło, ewidentnie tęsknił za odpoczywającym tego wieczora Jordim Albą. Parę razy zresztą Argentyńczyk mógł zachować się lepiej wyprowadzając atak, ale zamiast podania do wychodzących na pozycję kolegów wolał wariant egoistyczny. Szczerze mówiąc Diego Lopez nawet nie specjalnie musiał się starać, by skutecznie interweniować.

W ofensywie natomiast przez pierwsze 45. minut podopieczni Quique Floresa nie pokazali absolutnie nic. Ich kontry albo były szybko zatrzymywane przez ekipę Valverde, albo sami zawodnicy Los Pericos łatwo oddawali futbolówkę rywalom. Barcelona natomiast, choć dominowała, nie potrafiła przekształcić swej przewagi na gole. Chyba najciekawszym momentem w pierwszej połowie spotkania była ruleta wykonana przez Busquetsa na samym jego początku.

– Espanyol nie pozwoli nam wypracować wielu okazji. Ma natomiast zawodników, którzy mogą dobić nas z kontry, takich jak Gerard Moreno, Baptistao. Ostatecznie uważam, że mecz nie będzie zbyt otwarty – przewidywał skutecznie Ernesto Valverde. Droga do bramki Diego Lopeza zamknięta była nawet przy rzucie karnym, który we wspaniałym stylu obronił golkiper Papużek. W 62. minucie z 11 metrów Messi uderzył blisko ziemi, w swój prawy dolny róg, lecz doświadczony bramkarz idealnie wyczuł intencje Argentyńczyka.

Druga połowa w ogóle była bardziej żywa w wykonaniu piłkarzy obu zespołów. Nadal brakowało groźnych sytuacji, jednak ogólna intensywność oraz tempo gry znacznie wzrosły, dzięki czemu nawet ten „typowy mecz walki” oglądało się znacznie lepiej. A scenariusz był podobny – Los Pericos bronili się, Barca naciskała, lecz bez większego pomysłu na sforsowanie zasieków obronnych przeciwnika. Zawiódł wystawiony z przodu Aleix Vidal, a niewiele pokazał wprowadzony po godzinie gry Luis Suarez. Trzeba jednak przyznać, iż wynikało to także ze słabej gry całej drugiej linii Barcelony. Kreatywności brakowało Denisowi Suarezowi, Paulinho w ogóle był nieprzydatny, Aleña zaś zagubiony, dlatego zagrał tylko godzinę.

Niewiele dobrego pokazał także Rakitić. Chorwata można obwinić za stratę jedynego w tym spotkaniu gola. W 87. minucie Espanyol odzyskał piłkę w pozornie niegroźnej sytuacji, lecz zaskoczył Barcelonę szybkim przejściem do ataku. Futbolówka powędrowała na prawe skrzydło do Marca Navarro, później do wbiegającego w drugie tempo w pole karne Oscara Melendo – za nim właśnie powinien był wrócić Ivan – a potem w długi róg bramki Cillessena. Tym samym licznik kolejnych meczów Barcelony bez porażki został wyzerowany. Zatrzymał się na 29 spotkaniach. Ostatni raz Duma Katalonii przegrała w sierpniu z Realem Madryt (0:2) w Superpucharze Hiszpanii.

Nasi wychowankowie dokładnie wiedzą jak duże znaczenie dla Espanyolu mają te derby – mówił przed meczem Quique Flores. Proroczo, bo Melendo to zawodnik, który z Los Pericos związany jest odkąd miał 6 lat. Navarro natomiast dołączył do Papużek w 2011 roku, mając na karku 16 wiosen oraz przeszłość w La Masii. Motywacji na pewno nie zabraknie im także za tydzień, ale czy wytrzymają presję ze strony Camp Nou oraz – zapewne – najmocniejszego składu Blaugrany?

Espanyol – Barcelona 1:0 (0:0)

1:0 Melendo 88′

Opublikowane 17.01.2018 23:38 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 10
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
WujaNieMaEunuchKochany
WujaNieMaEunuchKochany

A podobno „typowy mecz walki” to zjawisko charakterystyczne tylko dla naszej paździerzowej ekstraklasy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

TuPadre
TuPadre

no i przegrali pierwszy mecz w DWUMECZU więc sie troche wyluzuj i wróć tu po meczu rewanzowym

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

TuPadre
TuPadre

w takim razie licze na to że weszlo w miarę szybko ogłosi Legie mistrzem polski 😉

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Typowa klatwa Weszlo, wystarczy ze o czyms napisza to na pewno sie spiepszy. czekam Az napisza o kims, trener na lata i juz mozna odliczac din kiedy og wywala.

howardwebb
howardwebb

No weszło miało rację- wydawało im się 😉 śmieszny to jest Twój kompleks barcelony i messiego koleś

Łukasz Em
Łukasz Em

Papużki, Papużkom, LosPericos, Papużkowym, Los P…… itd 🙂

Weszło
05.07.2020

Na papierze lepszy Piast. Ale z papieru Lavicka robi samolociki

Śląsk rozegra dziś bardzo ważny w kontekście walki o wicemistrzostwo Polski mecz z Piastem. Wiemy, że drużyna z Wrocławia ciągle kręciła się w tym sezonie po górnej połówce tabeli, ale musimy przyznać, że dość długo nie spodziewaliśmy się, że dalej będzie w grze o taki wynik. Dlaczego? Główny powód jest taki, że gdy patrzymy na […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Benedikt Zech – jeden z największych wiosennych zjazdów w Ekstraklasie

Nie napiszemy, że to największy wiosenny spadek formy piłkarza w Ekstraklasie, bo kilku mocnych konkurentów by się znalazło. Na przykład dołujący Jesus Imaz w Jagiellonii. Na pewno jednak Benedikt Zech z Pogoni Szczecin to jeden z tych, którzy w tym roku najbardziej obniżyli loty w porównaniu do rundy jesiennej. Austriak z czołowego stopera stał się […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bruno Fernandes – klucz Manchesteru United do bram Ligi Mistrzów

2 listopada 2019 roku Manchester United przegrał wyjazdowe spotkanie z Bournemouth i osunął się na dziesiąte miejsce w tabeli Premier League. Sporo się wówczas mówiło o konieczności wymiany trenera na Old Trafford, a szanse „Czerwonych Diabłów” na zajęcie w tabeli miejsca gwarantującego udział w Lidze Mistrzów wyglądały naprawdę marnie. Ale sytuacja się zmieniła. Wczoraj podopieczni […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Czy właśnie poznaliśmy mistrza Włoch?

Podobno Milan od dawna nie siada przy jednym stole z tymi, którzy rozdają karty w świecie calcio. Podobno, jednak dziś było inaczej. Dziś każdy, kto tak sądził, dostał od Rossonerich pstryczka w nos. Bo całkiem możliwe, że to właśnie Milan wygrywając na Stadio Olimpico z Lazio jako pierwszy zespół w tym sezonie Serie A, rozstrzygnął losy mistrzowskiego […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Festiwal błędów w wykonaniu Lechii. Gra o puchary będzie ciekawsza

Wiele kart w lidze do rozdania już nie ma, ale walka o puchary – i owszem, ten serial może potrwać do końca. Po części dlatego, że kluczowy w tej układance jest Puchar Polski. Po części dlatego, że o czwarte miejsce, które może być premiowane grą w Europie, walczy wciąż całkiem spora stawka. Wygrana w Gdańsku […]
05.07.2020
Niemcy
04.07.2020

Klasa Lewego, klasa Bayernu. Bayer dodatkiem do finału Pucharu Niemiec

To miał być przyjemny wieczór i dla Bayernu, i dla Roberta Lewandowskiego. Tak też się stało, wszystko poszło zgodnie z planem. Monachijczycy pewnie pokonali Bayer Leverkusen w finale Pucharu Niemiec. W swojej historii sięgnęli po to trofeum po raz dwudziesty. „Lewy” przyczynił się do tego dwoma golami, dzięki czemu pobił życiowy rekord strzelecki w jednym […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020
Włochy
04.07.2020

Juventus wygrywa derby. Ronaldo przełamuje się z wolnego

Tyle prób, tyle niepowodzeń, tyle okrzyków frustracji, że kibice Juventusu już chyba przestali wierzyć, że kiedyś to będzie miało swój kres. Odkąd Cristiano Ronaldo przyszedł do Turynu, w Padzie przepłynęły już hektolitry wody, a genialny Portugalczyk wciąż pozostawał bez bramki z rzutu wolnego, choć przecież swojego czasu był uznawany za jednego z najwybitniejszych egzekutorów tego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Koronacja przełożona. Lech oddaje głos do Gliwic

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Raków tym razem nie dojechał na pierwszą połowę

Jeśli oglądaliście poprzednie mecze Zagłębia i Rakowa w grupie spadkowej, to doskonale wiecie, że chwytając za piloty nie musicie obawiać się o plażowanie. Szczególnie może podobać się Raków i to on był faworytem. Raz, że grał u siebie, dwa – w Zagłębiu brakowało Białka, Żivca i Drazicia (uraz wykluczył go z końcówki sezonu, wrócił  się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stal Mielec – Robin Hood I ligi. Ogrywa czołówkę, traci z dołem tabeli

Jak powinien grać lider tabeli w meczach z ekipami, które walczą o utrzymanie? Pewnie, konkretnie, efektownie. I właśnie takich przymiotników nie użyjemy, żeby opisać postawę Stali Mielec, która znów potknęła się w spotkaniu, w którym była zdecydowanym faworytem. Punkt z Mielca wywozi dziś Odra Opole, choć – szczerze mówiąc – drużyna Dietmara Brehmera może być […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Status quo zachowane, Miedź remisuje z Tyskimi

Bardzo fajnie ogląda się w ostatnich tygodniach I ligę, serio. Nie ma w tym krzty ironii, nawet jeśli momentami brakuje defensywnego ogarnięcia czy technicznej dokładności – atrakcyjność zupełnie to rekompensuje. Dzisiaj w Legnicy znów za nami bardzo przyjemne 90 minut: cztery gole, sporo okazji, wymiana ciosów i wynik, który nie daje nam żadnych odpowiedzi przed […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

LIVE: Lechia może zaatakować podium, ale woli spacerować

W Warszawie pewnie czuć już przyjemne podniecenie przed wieczorem. Legia nawet w przypadku remisu przyklepie dziś mistrzostwo Polski. Ale zanim przeniesiemy się do Poznania, to najpierw przystaweczka – starcie Rakowa z Zagłębiem, czyli największych przegranych (?) rundy zasadniczej. A po klasku w Poznaniu jeszcze przeniesiemy się do Gdańska, żeby zerknąć na to, czy Lechia z […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Drugi spadek z rzędu? Zagłębie Sosnowiec pomyliło kierunki

Trzy mecze bez zwycięstwa, trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Zagłębie Sosnowiec zmieniało trenera i skrycie marzyło o wskoczeniu do grupy, która powalczy o awans w barażach. Marzenia zweryfikowało jednak życie, bo nawet mimo płaskiej tabeli, sosnowiczanom bliżej dziś do gry o utrzymanie niż o promocję. Co dzieje się w Sosnowcu i czy faktycznie kibice […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Lech Poznań, czyli tęsknota za byciem Miauczyńskimi

Czy komuś się to podoba, czy nie – czas duopolu legijno-lechowego był najciekawszym okresem w Ekstraklasie ostatniego dziesięciolecia. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Podbieranie sobie piłkarzy, wyścigi na szpileczki, Leśnodorski wytykający palcami błędy Lecha, Klimczak śmiejący się z podklejaniem gumą stołu przez Leśnodorskiego. Ale duopolu już nie ma. Jest monopol. I nawet […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stokowiec vs. Probierz. Kto kogo dzisiaj przechytrzy?

Lechia Gdańsk i Cracovia rozpaczliwie bronią się przed tym, by sezon 2019/20 zakończył się dla nich wielkim rozczarowaniem. Podopieczni Piotra Stokowca w pewnym momencie balansowali już na granicy spadku do dolnej ósemki, a jednak obecnie znów wyglądają na ekipę, która ma ochotę powalczyć o ligowe podium. Z kolei „Pasy” pokonały w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin, […]
04.07.2020