Wolski nie pojechał z Lechią na obóz. Kolejny raz utrudnił sobie życie?
Weszło

Wolski nie pojechał z Lechią na obóz. Kolejny raz utrudnił sobie życie?

Pech i błędne decyzje – te dwa motywy przewodnie od niepamiętnych czasów towarzyszą Rafałowi Wolskiemu i jego przygodzie z futbolem. Ofensywny pomocnik ma niewątpliwie bardzo duży potencjał piłkarski, ale też ciężko oprzeć się wrażeniu, że wykorzystuje z niego zaledwie niewielki procent. I wcale nie zapowiada się, że – w kwestii pecha i błędów – jego sytuacja nagle miałaby się diametralnie poprawić.

Dlaczego pech? Bo w kilku newralgicznych momentach łapał kontuzje. A dlaczego błędne decyzje? Tutaj litania będzie o wiele dłuższa. Bo wyjechał do Fiorentiny tuż po półrocznej rekonwalescencji. Bo poszedł się odbudować do Bari, które grało fizyczną piłkę bez typowej dziesiątki. Bo zakisił się w Belgii, gdzie grał jak na lekarstwo. Wreszcie bo popadł w konflikt z Lechią w momencie, w którym jego szanse na wyjazd na mundial wydawały się całkiem realne. Szczęśliwie to ostatnie jeszcze nie stanowi zamkniętej historii, ale po raz kolejny wygląda na to, że wybór Rafała może okazać się – ujmijmy to najdelikatniej, jak się da – niezbyt szczęśliwy.

A konkretnie tym wyborem była chęć zmiany klubu poprzez, jak donosi sport.pl, nieudaną próbę rozwiązania kontraktu z Lechią. Gdzieś w tle wymienia się przy tym potencjalnych zainteresowanych, czyli na przykład Legię oraz parę kierunków zagranicznych. Problem w tym, że okoliczności zerwania umowy z gdańszczanami jednak nie wystąpiły. Jako że póki co zawodnik nie jest rozchwytywany (przy oczekiwaniach finansowych Lechii), jedynym efektem przeprowadzonej przez niego akcji wciąż pozostaje fakt, że nie pojechał z drużyną na obóz do Turcji.

Jasne, Lechia nie jest dziś wymarzonym pracodawcą, płaci z opóźnieniem i sportowo dołuje. Ale coś mogła Wolskiemu jednak wiosną dać – konkretnie bilet na mundial. Co prawda Wolski wcale nie znalazł się blisko wyjazdu do Rosji z powodu jakiejś wybitnej formy. Niby potrafił strzelić gola w meczu eliminacyjnym i minionej jesieni zaliczył trzy występy z orzełkiem na piersi, ale raz, że ustrzelił tylko Armenię i dwa – grał same ogony. W Lechii łącznie zaliczył w rundzie zaledwie 817 minut, co jest wynikiem znacznie gorszym, niż chociażby bilans powszechnie krytykowanego Krychowiaka w WBA. Jeżeli wiosną Rafał też nie będzie grał regularnie, argumentów dla Adama Nawałki nie będzie miał żadnych.

Ogólnie siłą Wolskiego w kadrze jest dzisiaj słabość konkurentów. Z mniej lub bardziej nominalnych ofensywnych pomocników mamy tylko Zielińskiego, a dalej długo, długo pustkę. Klich przepadł w Leeds, Starzyńskiego dręczy kolejna już kontuzja, a Majewski pogubił się w Poznaniu. Tym sposobem zrobiło się miejsce dla Rafała, chociaż nie zdziwilibyśmy się, gdyby w obliczu takiej bryndzy Nawałka nie zaprosił do Rosji żadnej rezerwowej dychy. A tym bardziej przy Wolskim skonfliktowanym z klubem i bez obozów przygotowawczych…

Oddzielne słowa należą się też Lechii, która nie do końca zachowuje się z klasą, żeby nie napisać, że odpierdala jasełka. Nie płaci piłkarzom, nierównomiernie reguluje zaległości i naraża się na utratę kolejnych piłkarzy. Co więcej, po tym, jak tego typu wieśniackie zachowanie ujrzało światło dzienne, trudno oczekiwać, by teraz do Gdańska miały walić tłumy chętnych. Perspektywa tego, że klub zrobi cię w bambuko – ale przy tym będzie pilnował, by nie zaistniały warunki do rozwiązania kontraktu z jego winy – to mimo wszystko perspektywa niezbyt kusząca. A tego rodzaju praktyki sprawiają, że zjazd Lechii, który ostatnio obserwujemy niemal na każdej płaszczyźnie, może postępować jeszcze szybciej.

Ze strony Lechii więc bilans wygląda tak: wizerunkowa wtopa – raz. Zniechęcenie potencjalnych wzmocnień – dwa. No i trzy, wcale nie mniej ważne – utrata Wolskiego, nawet jeśli nie uda się go nigdzie opędzlować. Tak, nie grał od deski do deski, ale czy Lechia jest taką potęgą, że może lekką ręką odpuścić jednego z lepszych polskich ofensywnych pomocników (nawet, jeśli to grono mieszczące się w jednym aucie)?

Niezależnie od tego, w którą stronę rozwinie się sytuacja Wolskiego, wiążąca decyzja co do jego przyszłości powinna zostać podjęta jak najszybciej. Im później ona nastąpi – czy to w przypadku transferu, czy pozostania w Gdańsku – tym pociąg z napisem „reprezentacja” dalej mu odjedzie. Z jednej strony rozumiemy chłopa, że chciał się przedwcześnie wypisać z projektu o coraz mniej zachęcającej nazwie Lechia, z drugiej… Jeżeli faktycznie mundial przepadnie mu właśnie przez nieudaną próbę rozwiązania kontraktu, to niestety będzie to dla niego kolejny fatalny wybór do kolekcji. Pod względem szkodliwości prawie na równi z tym z próbą podboju Serie A bez sprawnej nogi.

Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (41)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Wolski może być młodym talentem nawet dłużej od przysłowiowego Brożka.
Oby to się nie zakończyło klasyczną sytuacją lose-lose. :-]

Arystoteles Papas

Ile przysłów o Brożku znasz?

skurminator

Brożek Pierożek 😉

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Chciałes błysnąć, ale należy być przygotowanym merytorycznie. Zajmuje to jakieś 7 sekund.
przysłowiowy
1. «dotyczący przysłowia»
2. «powszechnie znany»
https://sjp.pwn.pl/slowniki/przys%C5%82owiowy.html

Humpty

Na pochyłe drzewo to i Brożek wskoczy.
Brożek z wozu koniom lżej.
Jeden Brożek wiosny nie czyni.
Gdzie diabeł nie może tam Brożka pośle.
Z próżnego to Brożek nie naleje.

Chata Kumba

Humpty – trafny wybór przysłów :)))

zenek122
Drużyna Pierścienia

Gwardyjski piłkarz Brożek jak każdy piesek ma obrożek.

Arystoteles Papas

Na taką odpowiedź liczyłem 😉

Ted

Wolski to dobry ekstraklasowy grajek. Problem w tym, że po zrobieniu dwóch akcji i sztuczki technicznej przez 20 minut nie ma go na boisku.

Chemik
Legia Warszawa

Patoliga – odcinek 8814. Klub leci w penisa z hajsem, ale co z tego skoro czasem coś tam zapłaci i piłkarz nic nie może zrobić

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Takie są niestety przepisy.
W członka równie często lecą i piłkarze – mają podpisane kontrakty, a kombinują jak się urwać, bo gdzieś im większą kasę obiecali.

Chemik
Legia Warszawa

Też słabe, w przypadku piłkarzy akurat klauzule wykupu zaakceptowane przez obie strony w kontrakt i koniec gwiazdorzenia

kiko7

Mandziara to straszny szkodnik, przez którego jest teraz w Lechii jak jest. Rafałek to może nie jest ulubieniec kibiców, ale jak na polskie warunki to piłkarz dobry, na którym dałoby się dobrze zarobić. Niestety Mandziara…

GeeN

Udajecie, że nie wiecie w czym jest problem? Wszystkie błędne decyzje są spowodowane nie odcięciem pępowiny od tatusia. To on namawiał syna by mimo wszystko wyjechał do Włoch, to on namawiał syna by nie zostawał w Wiśle, gdzie w końcu mógł grać tak jak chciał i dzięki temu pokazywać swoje umiejętności, a wybrał lepszą ofertę (finansowo) z Lechii. Tak i teraz, od lata sieje ferment tak by synek mógł wrócić do Warszawy. Tylko, że w Legii nie ma już Jacka, więc jego przejście zimą od samego początku było/jest bardzo mocno wątpliwe (szczególnie przy nowych transferach). Nic Rafale, teraz razem z tatą będziesz mógł obejrzeć mundial w TV, gratuluję.

Jaki Prezes Adaś jest, taki jest ale w tym przypadku zachował się tak jak powinien. Lechia cały poprzedni sezon stawiała na niego by się odbudował, mimo że często przechodził obok meczu, a gdy już to się stało zaczął naciskać na swojego pracodawcę. Zdradzę wam tajemnicę, po tych wszystkich kwasach, część piłkarzy z Gdańska, nie godziła się na „syndrom gwiazdy” u w/w Rafała i optowała za pozostawieniem go na bocznym torze. Tak też się stało.
Lechia też nie ma obowiązku, przyjmowania każdej oferty za swoich piłkarzy, nawet jeśli jest tak śmieszna jak ta ze stolicy.

Razi też u was brak logiki (albo u Rafała) bo jeśli Lechia nie płaci, to wytłumaczcie z jakich powodów podjęta próba rozwiązania kontraktu nie powiodła się? To nawet nie była oficjalna próba, bo wniosku do PZPN nie było, tylko tato/menadżer straszył Prezesa (choć wiedział, że to nie przejdzie) potem biedni zaczęli latać po mediach, a Rafał w wywiadach opowiada, że nie wie o co chodzi (może faktycznie nie informowali go?).

Kłopoty z kontraktowaniem nowych piłkarzy piszecie tam ze stolicy? Dziwne, trwają podobno od 6 miesięcy (idąc za PS) a w tym czasie przedłużono kontrakty z Kuciakiem, Haraslinem, Flavio i Łukasikiem, piłkarzami z którymi z punktu widzenia Lechii warto je było podpisać. A podejrzewam, że nikt im pistoletu przy skroni nie trzymał, gdy składali podpisy.

Wizerunkowy gnój wokół Lechii? Jako wieloletni kibic, niestety muszę się zgodzić.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GeeN

Ok, super, przyznaję. Rafał i jego ojciec przejrzeli na oczy, dzięki temu obejrzą sobie wspólnie mundial w TV. Jeśli taki był plan, to gratuluję.
Teraz jedyna szansa w Legii, że wybuli kasę za nieprzygotowanego do sezonu piłkarza. Było by to idiotyczne, szczególnie biorąc pod uwagę formę Rafała z Jesieni i fakt, że na ten moment (bez Jacka i z nowymi transferami) nie jest im do niczego potrzebny. Ale nadzieja umiera ostatnia …

Wspomniane podpisane kontrakty to tylko kontra na głupią tezę autora. Nie będę Ci tłumaczył czemu akurat ta 4 jest ważnymi ogniwami w drużynie i jakie mają one znaczenie dla funkcjonowania klubu. Możesz mieć inne zdanie.

Fajnie, że miałeś ochotę na częściowe podsumowanie bilansu Lechii. Jednak potrzebne jest małe doprecyzowanie. Lechia zarobiła trochę więcej na transferach niż napisałeś, choć większość z tych pieniędzy nie trafiła jeszcze do Gdańska. 30 zł za bilet? To tylko sektory „zielone” i „rodzinny” większość biletów kosztuje dużo więcej.
I gdzie idzie ta kasa, pytasz? Część jeszcze idzie do klubu (choćby transfery, umowy sponsorskie), a zatory płacowe spowodowane są rozdmuchanymi ponad miarę kosztami utrzymania drużyny ok 80% (głównie pensje) które trzeba regulować na bieżąco. Nie ukrywajmy, za całą tą sytuację, całkowitą odpowiedzialność bierze nieudolny Prezes.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GeeN

Przecież tłumaczyłem już, te pieniądze są ujęte w bilansie finansowym klubu, ale w większości jeszcze nie trafiły fizycznie do klubu. Taki transfer Vanji do Torino, ponad 2 mln euro, został podpisany w lutym, w lipcu była data podpisania kontraktu, a pieniądze z Włoch (i to podobno nie wszystkie) wpłynęły pod koniec roku. A biorąc pod uwagę, że 80% kosztów to pensje, które trzeba regulować na bieżąco, dochodzi do zatorów płacowych. I oczywiście, jak pisałem wcześniej, całą odpowiedzialność za bieżące kłopoty i zatory finansowe, i obecną sytuację w klubie, bierze na siebie nasz nieudolny i często mijający się z prawdą Prezes.
Pieniądze od miasta za promocję, a właściwie ich większa część klub przelewa na konta operatora stadionu czyli … miejskiej spółki.

I jeszcze te podpisy pod kontraktami. Jakkolwiek nie zapatrywali by się na to kibice, są to piłkarze, którzy w większym lub mniejszym stopniu byli ważną częścią drużyny. Tak też buduje się drużynę, tych zaangażowanych się nagradza, obrażonych i nieefektywnych (Kuświk, Matras, Nalepa, Balde czy Rafał) się odpala, rezygnuje lub sprzedaje. Jestem w stanie to zrozumieć i zaakceptować. I aspekt finansowy, są to gracze, na których wciąż Lechia może zarobić (dziwne w takim wypadku że przedłużają kontrakty mimo że im nie płacą co?), choćby Flavio i ciągłe zapytania z MLS, czy Lukas i zainteresowanie z klubów z Serie A. Daniel wciąż jest łączony z Bundesligą (drugi poziom oczywiście) i może choć w części się zwróci.

Tak Lechia miała 2 graczy w kadrze na Euro16, więc wiemy, że wiąże się to z rekompensatą ze strony Fifa, ale czy to jest argument by takiego gościa, szantażującego klub i siejącego ferment w szatni, trzymać w klubie na siłę? Raczej nie.

Marold

Balde obrazony? Obraził się bo mu nie płaca. Rozumiem, że Ty u pracodawcy jak nie dostajesz kasy to z uśmiechem wykonujesz swoje obowiązki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dyneck

Dla mnie w tym miejscu kariery co Wolski najważniejszym by było pojechać na mundial. Gdzie on chce zagranicę się pchać znowu ? Zagranica go już zweryfikowała i wypluła trzy razy, a na Cypr to mógłby pojechać po mundialu. Brawo dla jego managera o wspaniałe kierowanie karierą.

Criskrakow

A gdzie jest powiedziane, że nawet grając w Lechii pojedzie do Rosji?

DrPlama

Cholernie ciekawe jest to, że kibice Lechii pogonili dającego solidne fundamenty Kuchara i nic za to nie dostali, nawet żadnego eurowpierdolu. Tylko mnóstwo zagranicznego szrotu.

Thomas von Danzig

Solidne fundamenty Kuchara. Jasne – ale wszystko na kredyt. 40-milionowy kredyt. Społecznik 😀

DrPlama

Nie napisałem, że robił to za darmo. Chodziło o to, że mimo szumnych zapowiedzi klub z dużym potencjałem się nie rozwija moim zdaniem. Teraz to nawet jest regres, bo podpisanie 2,5 letniego kontraktu z Flavio to akt desperacji, choć tu ocena zależy tu także od wielkości kontraktu. Efekt zmiany właścicielskiej w tabeli jest znikomy, nie mówiąc już o trofeach. Co do kredytu to nie wiem, ale z tego co pamiętam, jak ten niemiecki fundusz brał Lechię to był komunikat, że finanse są w bardzo dobrym stanie. Kredyt kredytowi nie równy, jak dobrze oprocentowany długoterminowy i wydany inwestycyjnie…. o czemu nie, ale to tylko takie dywagacje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

3-4 to i tak więcej o 2-3 rundy od wielu lansowanych „gwiazd” E-klasy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Ja go nie bronię, myślę, że wszyscy liczyliśmy na więcej.
Ostatnio Niezgodę niektórzy do Kadry polecali.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

baran

Pan Wolski może zaproponować swojemu pracodawcy ok. 500 tys Euro i poprosić o rozwiązanie kontraktu. Mandzia by dolicytowal do np 600 i wszyscy by byli zadowoleni. Oczywiście pomniejszając o zaległości które ma pracodawca wobec pracownika. A co dalej? Zweryfikuje rynek.

DariusLG

Akurat Wolak został splacony do konca zeby nie bylo podstawy do rozwiazania kontraktu z winy klubu.W Gdansku i tak jest skonczony za swoje fochowanie i debilne wypowiedzi.Jak sie nie dogada z Mandziarą to skończy w klubie kokosa i bedzie trenował na plaży..Skończy jak wiele innych „talentow” w Niecieczy albo Sandecji.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Klub Kokosa ze względów pozasportowych? Pamiętasz casus Cierzniaka? Może taki jest plan. 😀

DariusLG

Moze tak byc.Chlop ciagle skomle, ze chce do Legii tylko ze nikt go nie opyli za 200-300tys ojro jak zapłacil dwa razy tyle za niego.Ale Rafal sam sie zapetlił bo Legia nie wykazuje takiej determinacji w sprowadzeniu go do siebie jakby chcial.Ma moze talent ale nie ma mózgu.No chyba ze podkuli ogon i sie przeprosi z mendziarowatym.Ale u kibicow jest skończony.

baran

Legia spokojnie zapłaci ok 400 tys Lechii. Kłopot to ile chce za podpis zawodnik i jakie chce pieniądze w kontrakcie. Dlatego Legia grilluje Wolskiego, żeby ponaciskal na Lechię. Jak się uda to łykną gościa za o wiele mniejsza kwotę niż Lechia kupiła od Wisły. Tylko że Mandzia to cwana gapa. Poza tym sprzedać poniżej kwoty zakupu to jednak strata, bo i wyniku nie zrobili dzięki niemu żadnego.

Criskrakow

Jak pamiętam to z Wisły odchodził za darmo bo nie przedłużył umowy.

Thomas von Danzig

po plaży biegać nie będzie – po prostu więcej nie zagra. Może cos w dziadka na treningu. Chyba, ze jednak ktoś się zlituje i go weźmie

dario armando

Dobry piłkarz ,ale głowa beznadziejna .Ja bardzo wolskiego poważałem ,ale tak kariery to on nie zrobi/Pół roku przed mundialem ,no Einstein z niego niesamowity.

Thomas von Danzig

Lechia jest taka chujowa i tak źle i z opóźnieniem płaci, że powoli wszyscy przedłużają kontrakty 😉

Marold

Wolski charakteryzuje się typowym jak dla wychowanka z Warszawy kompletnym brakiem profesjonalizmu.
Raz, ze u obecnego pracodawcy mowi otwarcie: chętnie zmienię firmę X na Y.
Dwa, jego statystyki nie powalają. Jego gra? Również. Koleś myśli, ze jest chuj wie kim w Lechii, a gra w kratkę. Jedzie na kadrę i tam spotyka koksów przy których niczego się nie nauczył.

Chciałbym aby piłkarze z Polski mieli może nie umiejętności ale chociaż mózg i zachowania jak Lewandowski. Pełen profesjonalizm, dawanie z siebie wszystkiego i nie pierdolenia głupot w mediach. Żadnych skandali tylko zwykłe życie super piłkarza. Przecież w akademii każdego klubu powinni stawiać jego sylwetkę jako wzór.

MaciejRY

Abstrahując od warstwy merytorycznej – dlaczego, do licha, autor nie podpisał się pod tym tekstem?

Zapomniał? Było mu wstyd?

A może te wypociny płodziło kilku literatów, skoro znajduje się tam sformułowanie „Z jednej strony rozumieMY chłopa…”.

Bo ja Was chłopy nie rozumiem w tej kwestii.

A Wolski to najlepszy dowód na to, że nogi w grze w piłkę to tylko narzędzie.

wpDiscuz