post Avatar

Opublikowane 14.01.2018 16:42 przez

redakcja

Gdzie podziały się Bursztynowa Komnata, Złoty Pociąg i dobra forma Realu Madryt? Znalezienie każdej z tych trzech rzeczy jest tak samo trudne. Nas najbardziej interesuje oczywiście ta ostatnia kwestia, chociaż ustalenie dokładnych przyczyn kryzysu Królewskich to zagadka, na którą nawet sam Zidane nie do końca potrafi odpowiedzieć. – Nikt nie jest bardziej wkurwiony niż my sami – przekonywał wczoraj Nacho zaraz po meczu z Villarrealem. Kibiców natomiast zapewne trafiał szlag, kiedy patrzyli na grę Marcelo, jednego z największych winowajców ostatnich słabych wyników Realu.

Kilka dni temu Zizou odbył rozmowę wychowawczą ze swoimi podopiecznymi. Możemy domyślać się, iż podczas niej Francuz nie był taki przemiły i spokojny jak na swoich konferencjach prasowych. Ta drużyna naprawdę potrzebuje wstrząsu, więcej pozytywnej energii na boisku, skoro samo optymistyczne myślenie jej trenera nie wystarcza. Wróćmy więc do Brazylijczyka – poniekąd ikony Realu zdobywającego dwa puchary Ligi Mistrzów z rzędu i generalnie siejącego popłoch w przeciwnych drużynach. Niestety także ikony obecnych Królewskich, którzy w lidze osiągają wręcz kompromitujące wyniki jak na swoje możliwości.

Regres formy Marcelo jest ogromny. Lewy obrońca momentami zachowuje się tak, jakby występował na tej pozycji po raz pierwszy w życiu, albo jakby w ogóle nie chciało mu się już dalej grać. W zasadzie sami nie wiemy co gorsze, bo ostatecznie efekty są podobne. Najlepszym przykładem tego było spotkanie z Celtą, w którym to defensor zawalił w obu akcjach bramkowych dla Galisyjczyków. Kiedy Daniel Wass nadbiegał prawym skrzydłem i potem lobował Keylora, Marcelo wracał zbyt wolno środkiem pola, podczas gdy w jego nominalnej strefie powstała dziura rozmiarów Wielkiego Kanionu. Podobnie było, gdy na 2:2 strzelał Maxi Gomez po asyście Duńczyka, również z prawej strony. Chwilę wcześniej Marcelo stracił piłkę próbując wykonać ruletę, lecz później tylko rozłożył ręce zamiast wracać migiem na swoją pozycję. Wczoraj z kolei popełnił kolejny błąd, bo akcja, po której Fornals zdobył zwycięską bramkę dla Villarrealu także wynikała z błędów Brazylijczyka. Tu nie ma co pisać, to trzeba zobaczyć:

Jeśli sami piłkarze Realu są na siebie wkurwieni, to co dopiero powiedzieć o bezradnych kibicach, muszących jeszcze słuchać bredni wygłaszanych przez ich pupili podczas konferencji? – To nie moja forma jest problemem, tylko to jak mamy wyjść z tej sytuacji. Kiedy jestem w dobrej formie, to się tym nie chwalę, więc i teraz nie będę się wypowiadał na temat mojej dyspozycji. Próbujemy jak tylko się da, ale nie możemy zrobić nic więcej – mówił Marcelo po wcześniej wspomnianym remisie z Celtą. Fani zgodnie oceniają słowa lewego obrońcy – gość jest bezczelny.

Podobne wypowiedzi wychowanka Flu to jednak nic nowego. Zachowywał się tak już na początku sezonu, kiedy Los Blancos jeszcze nie popadli w totalny marazm. Na przykład po przegranym meczu z Tottenhamem piłkarz wdał się na instagramie w utarczkę słowną z jednym z kibiców. Ten wytknął Brazylijczykowi, iż w spotkaniu z angielską ekipą stracił zbyt wiele piłek, na co Marcelo odpowiedział fanowi, żeby pomógł mu je odnaleźć.

– Jesteśmy zespołem, który głównie atakuje. Wiadomo, trzeba zachowywać równowagę, ale tak już jest, że gdy stawiasz na ofensywę, to często także cierpisz w obronie. Celtę również to dotyczy – bronił siebie i zespół Marcelo na konferencji. Różnica jest taka, iż to nie Galisyjczycy powinni co roku grać o najwyższe laury, lecz właśnie Real. Oczywista oczywistość, więc porównanie defensora było niezbyt trafne. Gdyby chociaż Królewscy rzeczywiście bronili się odpowiednimi liczbami nabijanymi przez napastników, to nawet przymknęlibyśmy oko na ich niedociągnięcia w grze obronnej. Gdyby zawsze strzelali o jednego gola więcej niż ich rywale, ale niestety nie strzelają. W takich okolicznościach powyższe argumenty Brazylijczyka można wyrzucić do kosza.

Sam Marcelo natomiast zawsze był graczem, któremu zarzucano, iż zaniedbuje swoje defensywne obowiązki kosztem dodatkowego wsparcia dla drużyny w ataku i w wielu przypadkach „wychodziło na jego”. W poprzednim, świetnym w wykonaniu Realu sezonie, defensor wymiernie przyczyniał się do zdobyczy bramkowych swoich kolegów, notując aż 14 asyst. Na półmetku obecnych rozgrywek wychowanek Flu uzbierał dopiero 3 takie dogrania, co również nie najlepiej rokuje na rundę wiosenną. Nie ta statystyka jest jednak najstraszniejsza – dużo gorzej wygląda bowiem pod względem liczby zanotowanych strat, których uzbierał już ponad 350, najwięcej w zespole. Skandaliczny wynik zwłaszcza jak obrońcę.

Tragikomicznego obrazu formy Brazylijczyka dopełnia jego ewentualne porównanie z rywalem zza między. Jordi Alba to przeciwieństwo Marcelo – mimo iż wciąż atakuje lewą flanką jak wściekły, to jednak za chwilę potrafi szybko powrócić na swoje miejsce, by powstrzymać kontrę, pomagając wydatnie swoim kolegom. We wszystkich rozgrywkach Hiszpan zaliczył 9 asyst, a więc już pod tym względem przepaść jest ogromna. Podobnie sprawa ma się po drugiej stronie, gdzie moglibyśmy zestawić Carvajala oraz Sergiego Roberto. Na dziś więc boki obrony obu ekip to największe różnice pomiędzy nimi, jeśli chodzi o dawaną przez występujących tam zawodników jakość.

Zastanawiamy się na ile ta fatalna forma Marcelo wynika z błędów Zidane’a w prowadzeniu drużyny. Brazylijczyk może i byłby bardziej efektywny chociażby w ofensywie, gdyby Francuz wymyślił jakąś nową formułę na zaskakiwanie rywali? Momentami Real Zidane’a wygląda bardziej jak Real Piotra Świerczewskiego – „Marcelo, teraz już musimy na chaos!” – bo średnia dośrodkowań w pole karne waha się około 9 na mecz, podczas gdy liczba piłek zagrywanych za plecy przeciwników Los Blancos wynosi około 0,6 na spotkanie.

Z drugiej strony nasz bohater ma całkiem spore poczucie komfortu, jeśli chodzi o konkurencję, co również może negatywnie wpływać na jego dyspozycję. Nie oszukujmy się, Theo Hernandez (biorąc pod uwagę ogólne umiejętności, nie formę) nawet nie ma podjazdu do starszego kolegi i właściwie przydałoby się, gdyby jeszcze jeden sezon spędził na wypożyczeniu w jakiejś słabszej ekipie, by lepiej się ograć. Mając poczucie, iż nikt mu nie zagraża, Brazylijczyk rzeczywiście może wychodzić z założenia, że nawet jeśli będzie spisywał kiepsko, to Zizou i tak go nie odstawi, bo nie ma dla niego sensownej alternatywy.

– Niech każdy skupi się na sobie i weźmie większą odpowiedzialność za własne boiskowe obowiązki, bo dopiero wtedy Real jako zespół zacznie działać najlepiej – miał stwierdzić kapitan Los Blancos, Sergio Ramos na wcześniej wspomnianym drużynowym spotkaniu. Dziennikarze Onda Cero spekulowali, iż w ten sposób stoper nawiązywał właśnie głównie do ostatnich boiskowych poczynań Marcelo, próbując go w ten sposób postawić do pionu. Skoro żadne inne metody nie działają, to może chociaż w ten sposób Ramos dotrze do Brazylijczyka.

Po jego błędach Królewscy stracili w tym sezonie aż 7 z 17 goli. Wychowanek Flu musi wrócić do przyzwoitej formy jak najszybciej. Już nie tylko PSG zagraża Realowi w kontekście możliwego zmarnowania całego sezonu. Za ich plecami w Primera Division czyhają Sevilla oraz Villarreal okupujące 5. i 6. miejsce w tabeli, mające Los Blancos jak na wyciągnięcie ręki. Marcelo natomiast musi wreszcie zrobić coś, by kolejni rywale przestali ich doganiać. Decydujący moment nadchodzi.

Mariusz Bielski

Opublikowane 14.01.2018 16:42 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fajf
fajf

ten pojazd po marcelo jest nico wyolbrzymiony, szukanie winnego trochę na siłę, cały zespół gra jak gra ale real głównie zawodzi w ataku i tam należy szukać problemu, trochę ma m rację jak mówi że real to ofensywa , a w ofensywie nieusuwalny cr to jak ma reszta się czuć jak kolo się potyka o własne nogi ale gra od dechy do dechy ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Criskrakow
Criskrakow

Tylko ta dwójka powoduje kryzys Realu? To wymień zawodnika który gra lepiej, ma lepsze statystyki czy daje coś więcej niż w poprzednim sezonie??????? I pytam tu o WSZYSTKICH graczy, pierwszego składu i rezerwowych! A jeszcze co do powrotów CR do obrony, to nigdy nie wracał. Lewą flankę ma za zadanie asekurować środkowy pomocnik, akurat to zadanie w tym sezonie zostało powierzone Kroos’owi, pokaż mi gdzie on był przy kontrze po nieudanej rulecie Marcelo.

Żak Bonatafit - imigrant z Nigerii
Żak Bonatafit - imigrant z Nigerii

Dziwi mnie. Jak Real gra dobrze to dzięki Ronaldo a jak gra źle to przez wszystkich w koło tylko nie Ronaldo. Mógłby mi ktoś podać z 3 mecze gdzie real grał źle a Ronaldo wbrew temu zagrał dobrze- tak chyba powinno oceniać się najlepszych. Jego na siłę szukanie gola zamiast podać lepiej ustawionym kolegom jest żenujące. Uwielbiam Real a Ronaldo jest przereklamowany

lubie mezo
lubie mezo

zgadzam się w 100% – zwlaszcza ze stwierdzeniem, ze CR jest przereklamowany.

Rudy z UE
Rudy z UE

bo Ronaldo to marketing, a nie dobra gra, przecież każdy wie, że nie dostał złotej piłki choćby ostatnio za dobrą gre, tylko za mówienie o nim, to samo w tym przypadku co opisujesz, nie ważne czy gra dobrze, czy źle, ważne że piszą o nim i pojawia się magiczne NAJLEPSZY piłkarz zagrał fantastycznie, albo chujowo, ważne, że kręci się określanie jego gry w okół słowa NAJLEPSZY, janusze tylko to kupują

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Święte słowa. Bo obecną piłką nieświadomie kręcą właśnie janusze, bo to oni nakręcają marketing. A on teraz jest ważny jak nigdy wcześniej. Czasem ważniejszy niż sam poziom sportowy – i to widzimy w tym momencie np. na przykładzie Realu.

Borsi
Borsi

dziwnie brzmi ten „rywal zza miedzy” w odniesieniu do graczy Realu i Barcelony.

arcziqu
arcziqu

Bedzie jak z Man City rok temu, kilka oddanych meczow, milionowe transfery, potrzeba 2 napastnikow Realowi, a to okolo 250mln, LM zdobeda, w Lidze moga byc w piatce 🙂

cinek882
cinek882

Marcelo na ławkę a za niego na bok obrony może spokojnie wskoczyć Nacho. A czemu niby Theo Hernandezowi nie dać prawdziwej szansy? Też takie pierdoły piszecie…

AdamF_94
AdamF_94

Obecny Real to totalny piach. Te bezsensowne dośrodkowania… Kiedyś to był jedynie akt desperacji a na tą chwile stały element taktyki. Przed oczyma mam sierpniowy dwumecz z Barcą i zadaję sobie pytanie: jak można było to wszystko tak spie*dolić?

AdamFaken
AdamFaken

Niesamowite jest to jak na tym portalu wykorzystuje się praktycznie każdy możliwy moment żeby jakoś dogryźć uszczypnąć Real. Gdzie były takie same notki o Pique itd przez ostatnie 2 sezony Barcy ?? Real Zizu osiągnął szczyt obronił LM, to naturalne że musi przyjść jakaś gorsza runda. Ciekawe co napiszecie jak znowu obronią LM co jest bardzo możliwe. Barca będzie wtedy 4 lata do tyłu żeby wyprzedzić Real w osiągnięciach co praktycznie będzie niemożliwe. A Marcelo to najlepszy LO XXI wieku i do tego jeden z najbardziej grających Fair zawodników na świecie przypomnę wam słynną cieszynkę Mesjasza gdy uciszał Bernabeu swoją koszulką. Tej akcji i sukcesu Barcelony nie byłoby gdyby nie zachowanie Marcelo który nie pociągnął za koszulkę zawodnika Barcy który wychodził z kontrą, to tylko jedna z wielu sytuacji w których ten gość pokazał swoją wielkość i taki artykuł jest absolutnie nie na miejscu. Dodam jeszcze że Marcelo ma całkowitą rację i nie wiem skąd wzięliście opinie że jego wypowiedź jest skandaliczna ?? jak przez 2 sezony wymiatał tak że na świecie nie było zawodnika na jego poziomie na tej pozycji to cisza. Sezon się nie skończył Real dalej może napisać piękną historię a was będzie bolało tak że już raczej nigdy nie przestanie bo nie wierzę że Barca wygra kiedyś 4x z rzędu LM 🙂

Weszło
25.09.2020

„Odmówiłem Legii, bo jej juniorzy trenowali na jednym boisku, na dodatek sztucznym”

W piątkowej prasie m.in. analiza świetnej gry Górnika Zabrze, napięta sytuacja w Wiśle Kraków, historia trenera Warty Poznań Piotra Tworka, rozmowa z Marcinem Cebulą, kontrowersje przed meczem GKS Jastrzębie – Widzew i sylwetka Jakuba Kamińskiego, który wybrał Lecha Poznań kosztem Górnika Zabrze i Legii Warszawa. PRZEGLĄD SPORTOWY Nikt w lidze nie potrafi znaleźć antidotum na […]
25.09.2020
Weszło
24.09.2020

Bawarska maszyna się nie zatrzymuje. Bayern z Superpucharem Europy

Mają czego żałować piłkarze Sevilli po meczu o Superpuchar Europy. Bayern Monachium – zespół oczywiście lepszy, jeżeli oceniać pełen przebieg spotkania – był dzisiaj mimo wszystko do ukąszenia i miał całkiem sporo problemów w defensywie. Andaluzyjczykom zabrakło jednak skuteczności w kluczowych momentach, a Bayern takich błędów nie wybacza, o czym przekonał się już choćby Olympique […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Kristopher Vida. Piłkarz dyskretny jak Tesla w godzinach szczytu

Kristopher Vida. Taki piłkarz, kojarzycie? Jeśli nie, to żaden skandal, nawet to rozumiemy. Bo gość jest w Polsce od pół roku i tak naprawdę nie dał nam ani jednego powodu, żeby nie myśleć o nim, jak o meteorycie. Bardzo kosztownym nie tylko ze względu na to, że Piast Gliwice sporo za niego zapłacił. Także dlatego, […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Gra lepsza niż wynik. Piast wypunktowany w Kopenhadze

No cóż, można się było tego spodziewać: Piast Gliwice tegoroczną przygodę z pucharami kończy na meczu z FC Kopenhaga. Mimo to odczuwamy spory niedosyt. Jeśli ktoś spojrzy na suche 0:3, pomyśli sobie, że nie było tematu i Duńczycy naszego przedstawiciela zgnietli. A wcale tak to nie wyglądało.  Dotychczas obowiązywał w tym sezonie następujący podział: Piast […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Nowa miotła nie pozamiatała, ale awans zrobiła

Po meczu z Górnikiem Zabrze i generalnie po niemrawym początku sezonu dało się wyczuć, iż kibice Legii Warszawa obawiają się meczu z kosowską Dritą Gnjilane. Wystarczyło jednak mniej więcej pół godziny tego spotkania, byśmy przekonali się, że równie dobrze można było bać się małej myszy, która błąka się gdzieś po piwnicy. Zasługa nowego szkoleniowca, którym […]
24.09.2020
Bukmacherka
24.09.2020

Obstawianie zakładów dzięki Typerplus.pl będzie teraz dużo prostsze!

Dziś możesz już obstawić każdą dyscyplinę sportową w zakładach bukmacherskich. Nie ma znaczenia, czy jest to piłka nożna, koszykówka, tenis hokej czy któraś z mniej popularnych, jak golf, pesapallo lub krykiet. Coraz większa liczba ludzi decyduje się na urozmaicenie widowiska sportowego poprzez obstawianie go online. To pozwala na przeżywanie jeszcze większych emocji w trakcie meczu. […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Uwaga Łódź i okolice: w piątek na Widzewie zbiórka darów dla ojczyzny Fundambu

Słuchajcie, mamy do was sprawę. W zasadzie to nie my, a wszyscy obywatele Demokratycznej Republiki Konga. Przed nami ogromna (przynajmniej mamy nadzieję, że ogromna) zbiórka darów na rzecz ojczyzny Merveilla Fundambu. Cel jest szczytny, chodzi po prostu o to, żeby pomóc komuś, kto tej pomocy potrzebuje. Dlatego, choć akcję mocno nagłośnili już organizatorzy, jako osoby, […]
24.09.2020
Anglia
24.09.2020

Serbski wojownik chce podbić Premier League. Kluczowy sezon Mitrovicia

„On był źródłem całego niebezpieczeństwa. Cały czas musieliśmy być czujni, a i tak strzelił dwa gole.” Takie słowa z ust Marcelo Bielsy nie zdarzają się codziennie, a już na pewno nie w przypadku każdego piłkarza. Mówi się, że są kluby zbyt dobre na ligowe zaplecze, ale jednocześnie nie na tyle jakościowe, aby utrzymać się w […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile bramek strzelą pucharowicze w 5. kolejce?

Uwaga, Weszło razem z Totalizatorem Sportowym rozdaje piłki Ekstraklasy, koszulki klubów, iPhone’a 12, smart watcha od Apple! Rozpoczynamy kolejny sezon z konkursem #AleNumer. Tym razem pytamy o to, ile bramek w 5. kolejce Ekstraklasy strzelą kluby reprezentujące nas w pucharach. Jak grać? Rywalizujemy na naszych social mediach. Pod naszymi wpisami na Twitterze lub Facebooku odpowiadacie […]
24.09.2020
Hiszpania
24.09.2020

Legenda się żegna. Luis Suarez przechodzi do Atletico

Sześć sezonów. 198 bramek. 97 asyst. Oszałamiające 59 trafień w 53 meczach sezonu 15/16. Element – bez cienia przesady – jednego z najbardziej ekscytujących ofensywnych tridente w historii futbolu, które tworzył razem z Messim i Neymarem. Cztery mistrzostwa Hiszpanii, cztery Copa del Rey. Jedna wygrana Liga Mistrzów. Nie będzie już Luisa Suareza w barwach Barcelony. […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Lewandowski z kolejnym pucharem? Bayern faworytem meczu o Superpuchar

Bayern, czyli giganci europejskiej piłki w 2020 roku, stoją przed szansą powiększenia gabloty. O co? O Superpuchar UEFA, a takich ciekawostek w Monachium zbyt wiele nie mają. Jeśli Bawarczycy ograją Sevillę, zatriumfują w tych rozgrywkach dopiero po raz drugi w historii. Ale lepszy rydz niż nic. Typujemy, że Robert Lewandowski odhaczy kolejne zadanie na liście. […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Nowy trener, nowy Michał Karbownik, który zostanie w Legii?

Czy Czesław Michniewicz odmieni Legię Warszawa i w jaki sposób to zrobi? Te pytania od jakichś trzech dni zadają sobie wszyscy ludzie, którzy obserwują polską piłkę klubową. Niedługo odkrywane będą kolejne karty. Coś powie nam dzisiejszy mecz z Dritą Gnjilane, choć oczywiście nie zakładamy, że po takim czasie ręka nowego szkoleniowca będzie bić po oczach, […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Dlaczego Piast nie jest skazany na pożarcie?

Nie ulega wątpliwości, że z trójki naszych pucharowiczów Piast w III rundzie eliminacji Ligi Europy wylosował zdecydowanie najgorzej. Jeśli przejdzie FC Kopenhaga, będzie to już coś naprawdę dużego dla polskiej piłki w jej obecnym położeniu, zwłaszcza że dopiero co w poniedziałek gliwiczanie rozgrywali mecz ligowy i zaraz musieli jechać do Danii. Gospodarze są wyraźnym faworytem, […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Piast pomści Lechię i odpłaci się Wilczkowi?

Tak się dziwnie składa, że w obecnej edycji pucharów świetnie idzie nam odpłacanie się rywalom. Malmoe powiozło Cracovię, to Lech odprawił Hammarby. Omonia wygrała z Legią, to Lech ograł Apollon. Co wy na to, żeby skompletować hattricka i dać pstryczka w nos Duńczykom i Kamilowi Wilczkowi? Polak cieszył się z losu i bardzo chce powtórzyć […]
24.09.2020
Blogi i felietony
24.09.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Dani Ramirez zaczynał polską przygodę od Stomilu Olsztyn i polecam pochylić się nad tym przypadkiem. Bowiem Dani Ramirez grał w Stomilu źle. Nikt za nim nie płakał, gdy odchodził. Miał tylko przebłyski. Nawet wiosenne wyniki: z Ramirezem w pierwszym składzie Stomil nie wygrał ani jednego meczu, a wręcz stoczył się na dno tabeli. Ramirez wylądował […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Powieźć Drite, awansować do fazy grupowej. Prosta misja Legii

W takich meczach jak starcie Legii Warszawa z Dritą zwykle mówi się, że zaczynamy liczyć wynik od 3:0 dla faworyta.A że faworytem jest mistrz Polski, to specjalnie nas taka wróżba nie dziwi.My jednak postaramy się was przekonać, że warto zacząć liczyć wcześniej.Choćby dlatego, że w eWinner znajdziemy kilka atrakcyjnych typów na to spotkanie.Sprawdźcie nasze podpowiedzi! […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

7 powodów, dla których warto rzucić okiem na mecz o Superpuchar Europy

Lech Poznań swoim wczorajszym zwycięstwem na Cyprze narobił nam apetytu na kolejne sukcesy polskich klubów w eliminacjach do Ligi Europy. Dziś koncentrujemy zatem uwagę przede wszystkim na meczach Piasta Gliwice i Legii Warszawa. Ale na tym piłkarskie emocje dla polskich kibiców się wcale nie kończą. O 21:00 Bayern Monachium zmierzy się bowiem z Sevillą FC […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

20 szybkich ciekawostek o FC Kopenhaga

Piast Gliwice zmierzy się dziś z FC Kopenhagą. Faworytem nie jest – delikatnie mówiąc. Zapraszamy na 20 szybkich ciekawostek o rywalu gliwiczan. 1. Pewnie nie wiedzieliście – w FC Kopenhadze gra Kamil Wilczek, bohater najbardziej kontrowersyjnego transferu w duńskiej piłce tego lata. Media społecznościowe piłkarza zalała fala obraźliwych wpisów, nawet nie wszyscy kibice FCK byli […]
24.09.2020