Czy Rieder będzie mniejszym piromanem w obronie Śląska niż Tarasovs?
Weszło

Czy Rieder będzie mniejszym piromanem w obronie Śląska niż Tarasovs?

Trudne ma życie kibic Śląska w bieżącym oknie transferowym. Większość polskich klubów jest aktywna na rynku, na przykład rywal wrocławian – Zagłębie Lubin – ściągnęło już trzech gości, dziś podpisało Piotra Leciejewskiego, co na nasze warunki jest z pewnością ruchem interesującym. A Śląsk? Do tej pory nie było widać, by koło marketu z piłkarzami w ogóle się przechadzał, bo rzadko kto nawet łączył jakichś zawodników z przejściem do ekipy, wciąż, Urbana. No, ale może coś w tej materii się zmienia, bo Śląsk wypożyczył do końca sezonu Tima Riedera z Augsburga.

Gdy polski klub bierze faceta z Niemiec, to zawsze ma brzmieć dumnie, ale jeśli mowa o Bundeslidze, nigdy nie jest to gość pierwszego wyboru dla tamtejszego trenera, bardzo rzadko drugiego, częściej trzeciego, najczęściej czwartego-piątego. Do tej ostatniej kategorii najwyraźniej łapie się Rieder, który na poziomie Bundesligi pograł pięć razy w sezonie 16/17, przez 212 minut. Dwa razy były to na tyle długie występy, że Kicker zdołał Niemcowi wystawić notę. Chodzi tu o mecz z Bayernem, przegrany 0:6, oraz o spotkanie z Mainz, przegrane 0:2. Raz nowy piłkarz Śląska dostał czwórkę, raz piątkę. Poza tym Rieder trzykrotnie zebrał jeszcze ogony, a tak to najwyższą ligę w Niemczech oglądał z ławki, z trybun, czy sprzed telewizora.

Dużo lepiej sprawy się mają z Riederem, jeśli chodzi o grę na poziomie czwartej ligi niemieckiej. No, tam to jest prawdziwym weteranem, ma ponad setkę meczów na liczniku i co więcej, trzy spotkania w play-offach o awans piętro wyżej, więc nie można stwierdzić, że męczył bułę, grając tylko o środek tabeli.

Co warto jeszcze o nim wiedzieć – karierę zaczynał w juniorach Bayernu, ale tam się nie przebił i szybko został przejęty przez Augsburg, gdzie – już możemy to napisać, chłop ma 24 lata – też się nie przebił. Może grać na defensywnym pomocniku, na prawej obronie, ale jego główną rolą jest środek defensywy i tam też widzi go Śląsk. Nie ma się co wrocławianom dziwić, bo o ile Celeban miał solidną rundę, o tyle Tarasovs z wielką lubością podkładał ogień w tyłach. Według naszych ocen, z dość regularnie grających piłkarzy Śląska, gorsi są tylko Vacek i Srnić, natomiast InStat zalicza Łotyszowi aż osiem pomyłek bramkowych i widzi w nim dopiero 24. środkowego obrońcę ligi. Są to liczby więc koszmarne.

Pytanie, czy facet z czwartej ligi niemieckiej będzie w stanie je poprawić. Brzmi średnio, ale w ekstraklasie nawet tak z pozoru fałszujący muzyk, potrafił grać pierwsze skrzypce.

KOMENTARZE (8)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
SirMutton

Polecam nowy tekst na moim blogu o zagranicznych piłkarzach wnoszących jakość do naszej ligi!

Jakość z importu

DAWIDxyz

fajne ,tak trzymac

elchullogrande
CF Granma

Wolność gry? Niekoniecznie. Ale „tempo gry” już tak 😉

DAWIDxyz

Ekstraklasa powinna być zapleczem Bundsligi bo w sumie to powinny byc naturalne ruchy . Dziewne jest ze młodych niemców nie wypozycza sie na ogranie do Polski ? przeciez to tak samo jak brazylijska nacja praktycznie majaca najwiecej pilkarzy na poziomie .Jeszcze Wrocław , Poznań rzut beretem . Zresztą tak własnie było z Piszczkiem .

login

Niby po co mają tak robić skoro ich drugi poziom rozgrywkowy jest na takim poziomie jak nasza ekstraklasa.
Po za tym jak się nie przebija to jeszcze maja czas aby ktoś ich po kostkach kopał

DAWIDxyz

raczej o kase idzie , bo akurat zweite bundesliga jest o wiele brutalniejsza od naszej Ekstraklasy

0nyx

to jest niemożliwe żeby był gorszy od tarasovsa a więc spore wzmocnienie. już samo niewystawienie tego kaleki i gra trójką obrońców byłaby wzmocnieniem

roll

Pisanie, że Celeban zaliczył solidną rundę, to mocne nadużycie. Chyba, że piszącemu chodziło o to, że Piotr Celeban nigdy tak konsekwentnie nie grał, na tak słabym poziomie.

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY