post Avatar

Opublikowane 11.01.2018 18:39 przez

redakcja

Zaczyna się kręcić transferowa karuzela w Ekstraklasie. Jednym z pierwszych, którzy się nią przejechali, jest Piotr Tomasik. Lewy obrońca Jagi przeszedł do Lecha Poznań, o czym pierwszy poinformował na Twitterze Janekx89.

janekx

Oczywiście, że Piotr Tomasik obniżył jesienią loty, oczywiście, że z grona ligowców wyróżniających się przeszedł do przeważającej szarzyzny. Ale dwa kluczowe fakty: po pierwsze, Tomasik potrafi grać w piłkę, udowodnił to nie jednym czy dwoma meczami, ale znakomitym sezonem 16/17, kiedy był najlepszy na swojej pozycji. To przecież nie było tak dawno temu, nie zapomniał o co w tym wszystkim chodzi.

RANKING

Tomasik stracił plac w Jadze, ale przecież nie na rzecz przypadkowego zawodnika, tylko innego gracza z absolutnej czołówki powyższego rankingu – Guilherme. 

Po drugie, przychodzi do Lecha Poznań nie po to, żeby ciągnąć wózek, ale po to, by zwiększyć konkurencję. Lewa obrona jest pozycją wyjątkową w tym sensie, że wyjątkowo trudno tutaj o choćby jednego dobrego fachowca, natomiast para Kostewycz-Tomasik wygląda więcej niż solidnie.

Kostewycz jesienią musiał grać wszystko, nie było dla niego żadnej rozsądnej alternatywy. Gdy wypadł przez kontuzję, Bjelica musiał szyć skład do tego stopnia, że do obrony schodził Situm (mecz ze Śląskiem), przesuwano Dilavera (mecz z Legią) lub Vernona De Marco (mecz z Koroną). Za każdym razem inny pomysł na łatanie dziury, co jasno pokazuje, że planu B po prostu nie było. Takim z pewnością będzie Tomasik, który stanowi zarazem zabezpieczenie na wypadek, gdyby Lech latem miał kupca na Kostewycza.

Z racji faktu, że kontrakt kończył mu się za pół roku, Lech rozbijać banku nie musiał. To kolejny Polak w szatni Kolejorza, w której proporcje między graczami rodzimymi a obcokrajowcami wydawały się jesienią zaburzone, więc i z tej perspektywy należy zapisać transfer na plus. Prywatnie trzydziestoletni Tomasik to człowiek poukładany, który wie czego chce. O to fragmenty wywiadu, jakiego udzielił Mateuszowi Rokuszewskiemu:

Widziałeś już w akcji Kostewycza? Czujesz zagrożenie? 

Jeszcze nie, ale słyszałem i czytałem, że bardzo dobrze się wprowadził. Ale poczekajmy z ocenami. Już wielu było takich, którzy zaczynali od fajerwerków, a potem ginęli. Jeśli podniesie poziom naszej ligi, to super, oby więcej takich zawodników.

W grudniu zająłeś piąte miejsce w naszym głosowaniu piłkarzy na najlepszego obrońcę ligi. Dobra pozycja? 

Ciężko powiedzieć. Oczywiście to wszystko jest fajne – cieszyłem się też, jak w Canal+ eksperci wybrali mnie najlepszym bocznym obrońcą w lidze. Ale nie mam takiego ciśnienia, że muszę. Co mam twoim zdaniem powiedzieć w takiej sytuacji?

Że powinieneś wygrać, a wszyscy, którzy twierdzą inaczej, nie mają pojęcia o piłce.

No to napisz tak (śmiech).

Gdy ostatnio z kadry wypadli obrońcy i powołanie dostał Maciej Sadlok, nie pomyślałeś sobie, że to mogłeś być ty? 

Dochodziły do mnie takie głosy. Maciek ma inne atuty – doświadczenie w kadrze i to, że może grać też na środku, co wtedy było ważne. Bycie w kadrze to moje marzenie i wierzę w to, że jeszcze może się udać. Możliwe, że faktycznie kiedyś było o powołania łatwiej, ale jak ktoś zasłuży, to i dziś selekcjoner go nie pominie. Z drugiej strony nie ma co się oszukiwać, że wskoczę przy zdrowym Rybusie i „Jędzy”. Poza tym trener Nawałka do mnie nie dzwonił (śmiech).

(…)Powiedziałeś kiedyś, że „ojcowie grają lepiej”. 

Dla mnie narodziny córki to był kluczowy moment. Wszystko zaczęło się układać, forma ciągle rosła. Wojtek Trochim mówił mi kiedyś w Podbeskidziu, że sezon po narodzinach dziecka – wbrew niektórym opiniom – jest najlepszy w karierze i faktycznie, nie pomylił się. Nie wiem, z czego to wynika. Chyba głowa wtedy lepiej działa. Jak człowiek wróci do domu po meczu i zobaczy dziecko, to nic innego się nie liczy, tylko jego uśmiech. Wszystkie nieudane zagrania, zawalone bramki stają się jakby mniej ważne. W zasadzie stają się bez znaczenia. Człowiek się koncentruje na tym, żeby dziecko się cieszyło. A jak się dziecko cieszy, to cieszy się cały świat.

Wcześniej miałeś z tym problem?

Też nie, wręcz przeciwnie. Mam taki charakter, że rzadko coś mnie rusza. Nawet moja narzeczona Natalia mówi, że chciałaby tak jak ja, niczym się nie przejmować. Generalnie bardzo mnie wspiera, ale to też mój… największy krytyk. Na pewno się na tym zna, bo jej śp. tata, Jarek Giszka rozegrał ponad 200 meczów w Ekstraklasie w barwach Wisły Kraków. No i przychodzę do domu po meczu i mówi mi:

– Tomasik, mam wrażenie, że dziś grałeś tak, jakby ci się nie chciało.

Zwraca mi uwagę na przestoje w grze. Chwali rzadko. Czyli jest prawie jak trener Probierz!

WYWIAD Z PIOTREM TOMASIKIEM AUTORSTWA MATEUSZA ROKUSZEWSKIEGO

Na pierwszy, drugi i szósty rzut oka to transfer, na którym zyskali wszyscy. Jaga trochę forsy, zarazem nie osłabiając pierwszej jedenastki. Lech solidnego polskiego gracza, który wzmocni rywalizację na newralgicznej pozycji. Tomasik lepszy kontrakt i nową szansę na to, by przypomnieć sobie znakomite granie z zeszłego sezonu.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 11.01.2018 18:39 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 58
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
WujaNieMaEunuchKochany
WujaNieMaEunuchKochany

Chwała Buddzie! circusu i skandalozy nigdy dość!

ZbychuKielichu
ZbychuKielichu

Czyzby to była typowa sytuacja win-win-win?

elshaitan
elshaitan

Nie męczmy buły,

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Zawsze męczymy… Taka sytuacja!

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

przez brak zmiennika dla Kostewycza stracilismy kilka punktow. Pamietam jak byl zajechany z Utrechtem i w zasadzie przez jego bledy odpadlismy, ale to nie jego wina, ze byl tak niemozebnie eksploatowany, potem pamietam mecz z Situmem na lewej obronie co tez nie bylo najlepszym polmyslem bo przez ustawienie go tam przegralismy(?). To dziwne, ze przez taki niby detal jak brak zmiennika na jednej pozycji pouciekaly punkty, ale poczatek sezonu to moim zdaniem wlasnie z tego powodu nie byl taki jakbysmy sobie tego w Poznaniu zyczyli. Kostewycz jest mega dobry jak na nasze warunki ale widac, ze niekiedy przez zajechanie traci koncentracje, jak ma chwile przerwy( nie za dluga rzecz jasna) to to wjezdza jak dzik i jest pewny, ale jak musi grac wszystko od dechy do dechy to nie tyle fizycznie co mentalnie nie daje rady. Kto wie jak by sie to wszystko potoczylo gdybysmy zamiast De Marco czy Vujadinovicia latem ogarneli sensownego zmiennika Volodymira…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DrPlama
DrPlama

Podobno nawet kręcili razem z ekipą od Korony królów. Tylko jeszcze gorszym sprzętem.

SuperGrover
SuperGrover

Tomasik w Jadze grał fajnie, ale w Arce to już różnicy szczególnej nie robił. Może w Lechu też odpali.

jeremy
jeremy

30 lat po kontuzji…, dajmy mu kontrakt na 3,5 roku a młodych wywalmy na wypożyczenie. Można powiedzieć, że nic nowego. Latem złapie znowu kontuzje a za rok, półtora będą kombinować jak się go pozbyć razem ze zgrają Kontuzjonoviciów Bjelicy

The BFIYEH
The BFIYEH

Fakt, lepszy może być tylko 35 latek 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wicher
Wicher

Jaka klasa sportowa to się jeszcze zobaczy.

technojezus
technojezus

Eduardo w Legii nie jest wzmocnieniem kiedy takie lelaki jak ty to w końcu zrozumiecie?
Zresztą Tomasik to mu może buty czyścić.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Dokładnie. Eduardo został kupiony jako nauczyciel, a nie wzmocnienie. 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gogal1204
gogal1204

Ja jako kibic Jagi jestem smutny. Straciliśmy dobrego piłkarza.

Adam777
Adam777

taka robota biedola, żeby dostarczać różne usługi i produkty ludziom, którzy to daną rzecz mają ochotę. pogódź się z tym, zaakceptuj, łatwiej przejdziesz przez życie

Porter
Porter

Dałbyś spokój, Takich Tomasików możecie sobie z każdego metra kija po trzech wystrugać, zapłacić dziennikarzom, żeby go wypromowali i znajdzie się frajer, który zapłaci za niego pieniądze. Pamiętasz Gajosa, co to był superprzezajebisty? A genialnego Maderę (nie tę, na której Rysiek bzykał, tylko piłkarza takiego))? Ten sam mechanizm.

Porter
Porter

Najlepszym dowodem dla weszło, że Tomasik umie grać w piłkę jest jego miejsce w rankingu organizowanym przez weszło. Weszło umieściło go na pierwszym miejscu wśród ligowców, mimo że nie umywa się ani do Sadloka, ani do Hlouska, ani do Kostevycza. No, ale skoro znalazł sie na pierwszym miejscu, pokonując kilku znacznie od niego lepszych zawodników wskazuje, że jest po prostu przezajebisty.

Grimmy
Grimmy

Niby śmieszkowanie i nabijka z Weszło zawsze na propsie, jednak tutaj chyba nie bardzo o co jest się przyczepić do Weszło. Ranking dotyczy sezonu 16-17. Tomasik według Instata, miał najlepszy wynik za ten sezon, wyłączając Kostevycha, który jako jedyny z lewych obrońców, wykręcił lepsze liczby w instacie. Różnica polegała na tym, że Kostevych grał tyklo na wiosnę i – z tego co pamiętam – właśnie tym się Weszło kierowało podczas wyboru. Do tego, patrząc na podstawowe statystyki, Tomasik zaliczył 9 pkt w klasyfikacji kanadyjskiej (same asysty). Żaden z wymienionych przez Ciebie piłkarzy nie miał tak dobrych liczb. Ci rewelacyjni boczni obrońcy mieli 5 pkt -Hlousek, 3 – Sadlok, 3 – Kostevych. W obecnym sezonie Tomasik mniej grał, bo tylko 9 meczów, gdzie nie zaliczył ani jednej asysty, ale jeśli popatrzysz się na wymienioną przez Ciebie konkurencje mamy: Hlousek 27 meczów, 1 asysta, brak bramek; Sadlok: 22 mecze, 3 asysty, brak bramek; Kostevych: 24 mecze, 3 asysty, brak bramek. Wiadomo, to suche liczby, który obrazują rzeczywistość w sposób uproszczony, ale deprecjonowanie wyniku Tomasika za zeszły sezon, pogardliwe wyśmiewanie oraz narrację w stylu: Tomasik to dno, gdzie mu tam do Hlouska, Sadloka czy Kostevycha, naprawdę uważam za demagogię całkowicie oderwaną od rzeczywistości…

Porter
Porter

Bo obrońca jest od bronienia. Jagiellonia straciła wówczas 39 bramek, Lech – 29, a Legia 31. To naprawdę bardzo duża różnica. Asysty i zdobyte bramki ma ja mniejsze znaczenie. Asekuracja, gra 1 na 1, a w ataku robie przewagi liczebnej sa najważniejsze.

Grimmy
Grimmy

A Wisła ile bramek straciła z Panem „Dużo Lepszym” Sadlokiem? Nie ma to jak przytaczać liczby czy fakty pod tezę. Wynik Wisły już nie pasuje, bo stracili o 20 bramek więcej niż Jagiellonia, to pominiemy go milczeniem. Kolejna głupotą jest stwierdzić, że obrońca x jest słabszy od obrońcy z, bo CAŁA drużyna straciła więcej bramek. Za stracone bramki odpowiedzialność ponosi w głównej mierze blok obronny, ale za jakość defensywy odpowiada cała drużyna. A tutaj mówimy o wynikach indywidualnych. Jeśli Tomasik miał lepsze liczby w instacie niż Hlousek czy Sadlok, to znaczy, to suma jego defensywnych i ofensywnych poczynań była statystycznie lepsza od tej dwójki.

Porter
Porter

Wisła grała chujowo, a jedynym zawodnikiem, który tam nie dawał ciała był Sadlok. Weszło w 2014/15 opublikowało ranking, wg którego w bramce Jagiellonii (nie mam nic do Jagi, tak się jakoś złożyło) stał istny geniusz, przed nim grała najlepsza para stoperów lidze, a mimo to Jaga straciła o 30% bramek, niz Lech i Legia. Takie to są weszlackie rankingi. Nie mam pojęcia skąd opinia, że przeciętny Tomasik jest najlepszym obrońcą. Kiedyś tak samo lansowano Gajosa, aż kupił go Lech więc moze to taka akcja marketingowa.
Jeśli Kostewycz nie odejdzie, ani się nie popsuje, Tomasik nie ma szans na grę na LO w Lechu.

M.
M.

Podsumowanie dobre.
Vasiljev.

DAWIDxyz
DAWIDxyz

myslalem ze to jakis potencjal na transfer za granice w stylu Lecha ,a tu klops . nie myślałem ze on ma 30 lat

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Rok 2017:
-Mistrzostwo Legii
-Pierwsze miejsce po pierwszej części sezonu.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Nie wypowiadaj sie pato(L)egionisto za wszystkich kibiców Lecha.

M.
M.

No i bomba. Konkurencja dla mojego klubu mile widziana. Brawo Leszek. (L) Mistrz 🙂

technojezus
technojezus

,,konkurencja”
😀

M.
M.

oczywiście.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Cześć Miodek – nie wiedziałem, że realizujesz się też jako kibic-pajac. Mam pytanie – czy kupowanie nauczycieli to jakaś strategia czy jednorazowy wyskok?

M.
M.

Misiaczku, nie szukaj gdzie nie znajdziesz. Przewrażliwiony jakiś takiś jesteś i bez wiary w siebie. Więcej jaj, mniej ochów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Buncol
Buncol

Co by nie mówić to Lechowi czasem udaje się przejść druga rundę eliminacji LE.
Trzecia runda dla piłkarza Jagiellonii musi wydawać sie czymś magicznym. Takim nieosiągalnym piłkarskim złotym gralem. Dlatego pisanie o magicznym Lechu w tym kontekście jest jak najbardziej trafne.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Hej pato(L)egioniści. Bez was ten temat nie miałby sensu!
50 rzeczy, które na pewno nie wydarzą się nigdy w ekstraklasie: kibice Legii przestaną pod każdym artykułem pisać o Legii. 😀

Buncol
Buncol

LOL
Masz już tak zryty beret że nawet gdy piszemy o Lechu i jagielonii to ty widzisz Legia.
W żadnej z powyższych wypowiedzi nie ma wyrazu „Legia”
To znaczy jest jedna u ciebie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

podszyszkownik
podszyszkownik

To akurat prawdą jest,że kibice Lecha widzieliby raczej pomocnika do środka i napastnika zamiast LO.To nie jest istotne jak klub przedstawia ten transfer,ważne raczej będzie to,co ten Tomasik pokaże na boisku.A te teksty o magii,przerzucanie się innym tekstami o LE,godne naprawdę-ciekawe czy w klasie tak samo uważacie na lekcji,he,he

Versteinert
Versteinert

Marzenia się spełniły. Brawo, brawo, brawo

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
28.09.2020

Pytanie dnia: czy Piast strzeli wreszcie gola w lidze?

Piast Gliwice całkiem przyzwoicie zaprezentował się w europejskich pucharach, odpadając dopiero w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Europy. Po starciu z FC Kopenhagą, która – nie oszukujmy się – dla takiego klubu jak Piast była rywalem niemalże zaporowym. Awans byłby sensacją. Jednak łączenie występów pucharowych i ligowych jak dotąd wychodziło gliwiczanom gorzej niż marnie. Dość […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Liga pragmatyków? Aż 47% bramek pada po stałych fragmentach

Raków Częstochowa wszedł do ligi z osławionymi 140 wariantami rozegrania rzutów rożnych. Wisła Płock w zeszłym sezonie pokazała, że posiadanie gościa potrafiącego świetnie zagrać ze stojącej piłki to już połowa sukcesu w walce o utrzymanie. Nasza liga kocha wrzutkę z rogu na stoperka, wolny z czterdziestego metra, po którym trzy czwarte drużyny wchodzi w pole […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Piast się przełamie i wygra do zera?

Po niedzieli bez Ekstraklasy poniedziałek z nią smakuje jeszcze lepiej. Nawet jeśli na boisku zobaczymy Piasta Gliwice, który w tym sezonie nie zdobył jeszcze bramki. W meczu ze Stalą Mielec w barwach drużyny ze Śląska zabraknie dwóch czołowych napastników – Piotra Parzyszka oraz Jakuba Świerczoka. Czy Piast zdoła się w końcu przełamać? Typujemy to spotkanie […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Pora sprawdzić się w dorosłym graniu. Marcin Bułka przejdzie do FC Cartagena

Marcin Bułka w wieku dwudziestu lat już ma piękne CV jeśli chodzi o kluby, Chelsea i PSG to nazwy robiące wrażenie. Na dobrą sprawę jednak ciągle mowa o bramkarzu, o którym trudno powiedzieć, co on tak właściwie potrafi i jaki ma styl gry. Z prostego powodu: w piłce seniorskiej wciąż dopiero raczkuje. Teraz jednak ma […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

„W szatni żarty idą ciężkie. Ale te żarty pomagają w złapaniu dystansu”

Marcin Stefanik do szesnastego roku życia miał piętnaście operacji. Wizyty w szpitalu stanowiły rutynę. Wszystko przez to, że urodził z wadą kończyn górnych. Nie przeszkadza mu to dziś jednak w żaden sposób, a ciekawe, że duże znaczenie miała w tym piłka nożna, w szczególności klimat szatni. Byłemu juniorowi Arki Gdynia nieodzowna tam szyderka i żarty […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Show Zielińskiego, hattrick Mierzejewskiego, XI kolejki Gikiewicza | STRANIERI

To był zdecydowanie udany weekend dla polskich piłkarzy rozrzuconych po świecie. Nasi stranieri strzelali bramki wszędzie – od USA aż po Chiny. A jeśli nie strzelali, to podawali kolegom, dzięki czemu ich zespoły zaliczały ważne wygrane. A jeśli nawet nie podawali, to chociaż bronili tak, że zasłużyli na wyróżnienie przez lokalne media. Bilans weekendu? Osiem […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Dziekanowski: Kiedy właściciel Legii zwolni prezesa?

W poniedziałkowej prasie m.in. echa koronawirusa u Jerzego Brzęczka i w Pogoni Szczecin, wywiad z Ireneuszem Mamrotem, doping wśród medalistów z Barcelony czy szyderka z książki Małgorzaty Domagalik.  PRZEGLĄD SPORTOWY Selekcjoner Jerzy Brzęczek z koronawirusem, sztab kadry na kwarantannie. Kto poprowadzi zespół podczas najbliższych meczów? Dlatego niewykluczone, że najbliższe mecze faktycznie poprowadzi z ławki jeden […]
28.09.2020
Włochy
27.09.2020

Jakkolwiek to brzmi – Juventus traci dwa punkty do Verony

AS Roma w pierwszej kolejce Serie A przegrała walkowerem z Hellasem Werona. Dość kompromitująca wpadka na boisku – bo tak trzeba chyba określić bezbramkowy remis, ogromnie kompromitująca wpadka organizacyjna, bo czymś takim jest niepoprawne zgłoszenie zawodnika do rozgrywek. Chęć rehabilitacji była spora, ale i stopień trudności wyzwania najwyższy z możliwych. Do Rzymu wpadł Juventus.  Wpadł […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Fati show na inaugurację Barcelony

Nie ma co, bardzo fajny sparing obejrzeliśmy dziś na Camp Nou. Barcelona przed sezonem postanowiła sprawdzić formę z jakimś zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Klasyczny mecz na sprawdzenie wariantów taktycznych. Tak sobie myśleliśmy, gdy oglądaliśmy to spotkanie. Ale potem okazało się, że jednak był to mecz ligowy. I nie wiemy, komu powinno być bardziej głupio […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Mecz imienia mistrzostwa Anglii 2015/16

O rany, ależ to było dobre. Leicester City wpadło dzisiaj na Etihad i zabrało nas w sentymentalną podróż do swojego mistrzowskiego sezonu 2015/16. Na początku zapowiadało się, że podróż będzie miała dość gorzki smak. W 4. minucie strzelanie rozpoczął Riyad Mahrez, wtedy jeden z kluczowych zawodników „Lisów”, dziś zawodnik Manchesteru City. Fenomenalna bomba w samo […]
27.09.2020
WeszłoTV
27.09.2020

LIGA MINUS. Paczul, Roki, Białek, Mazurek

Zapraszamy na nasz cotygodniowy program publicystyczno-rozrywkowy! Przed wami Liga Minus. Niedzielnych meczów Ekstraklasy wprawdzie nie było, ale to pozwoli szerzej pogadać o tych spotkaniach, które się odbyły, a także pospekulować trochę na temat nadchodzących występów Lecha Poznań i Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. Ruszamy o 19:30, wpadajcie! 
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Echa triumfu Błachowicza. Pretendenci ustawiają się w kolejce…

Stało się – Jan Błachowicz (27-8) w sobotę podczas gali UFC 253 pokazał „legendarną polską siłę” i znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa (12-2). Główną nagrodą był upragniony mistrzowski tytuł w kategorii półciężkiej. Niezwykła podróż Polaka dopiero się rozkręca, a na horyzoncie już widać kilka ciekawych wyzwań. Najbardziej atrakcyjnym wydaje się wciąż długo oczekiwany […]
27.09.2020
Niemcy
27.09.2020

Piękna passa zakończona. Bayern zniszczony przez Hoffenheim

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Stefański: „Pod kątem logistycznym zakażenia w Pogoni nie są niczym poważnym”

Czy władze Ekstraklasy są zaniepokojone trzydziestoma zakażeniami w Pogoni Szczecin? Co dla kalendarza ligi oznacza przełożenie meczu Portowców z Jagiellonią? Czy w terminarzu jest dużo terminów rezerwowych i czy będzie dochodzić do walkowerów? Dlaczego okres reprezentacyjny będzie traktowany jako reset? Jak to możliwe, że problem Pogoni nie jest problemem dla całej ligi? Dlaczego dla Ekstraklasy […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Kądzior schodzi w przerwie, jego zmiennik daje asystę. Ale to nie był zły mecz Polaka

Damian Kądzior oczywiście zdążył już zadebiutować w La Liga, ale do tej pory nie wychodził w pierwszym składzie – dostał 30 minut z Celtą i sześć z Villarrealem. Natomiast Polak dzisiaj w końcu doczekał się swojego nazwiska w wyjściowej jedenastce, bo po ledwie punkcie w dwóch meczach i słabej postawie Pedro Leona, Jose Luis Mendilibar […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Juventus faworytem meczu z Romą. Będzie festiwal bramek?

Na pierwszy duży hit Serie A nie trzeba było długo czekać. Mecze Juventusu z Romą dla polskiego kibica zawsze są interesujące, bo każdy kojarzy obydwa kluby ze Zbigniewem Bońkiem i Wojciechem Szczęsnym. Ale i w Italii starcie Bianconerich i Giallorossich budzi spore emocje, bo w przypadku obydwu stron trwa nowe rozdanie. W Turynie jeśli chodzi o stołek trenerski, w […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Bamford znów staje na wysokości zadania, Leeds wciąż na zwycięskiej ścieżce

Patrick Bamford przed startem sezonu był jednym z tych zawodników, o których formę najmocniej drżeli kibice Leeds United. Napastnik „Pawi” w poprzednich rozgrywkach wpisał się wprawdzie na listę strzelców aż szesnaście razy, ale brylował również we wszelkich zestawieniach najbardziej nieskutecznych graczy w Championship. Potrafił spartaczyć nawet najbardziej oczywistą sytuację podbramkową. Na poziomie Premier League dotychczas […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Zabawa, zabawa, czyli ŁKS w pierwszej lidze

Gdy w zakamarkach pamięci szukamy pozytywnych wspomnień związanych z występami ŁKS-u w poprzednim sezonie, do głowy przychodzą nam mecze tej drużyny z Cracovią i Rakowem Częstochowa. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że łodzianom leżały te niesłabe przecież ekipy – to z nimi zdobyli 13 (na 15 możliwych) z 24 punktów. A ciekawostkę tę przypominamy dlatego, […]
27.09.2020