Żaden piłkarz Legii nie powinien zarabiać więcej niż 500 tys. euro rocznie
Weszło

Żaden piłkarz Legii nie powinien zarabiać więcej niż 500 tys. euro rocznie

Dziś w prasie sportowej dostajemy przede wszystkim aż dwa spore wywiady z Dariuszem Mioduskim. O transferach, o zmianie trenera w trakcie sezonu, o współpracy z Romeo Jozakiem i nie tylko. Poza tym: Polacy w opałach przed MŚ, Tomasik w Lechu, Urban liczy na transfery, Legia walczy z Partizanem o młodzieżowego mistrza świata.

RZECZPOSPOLITA

Polacy mają kłopoty. Mistrzostwa świata za rogiem, a oni nie grają tyle, by zadowalało to Adama Nawałkę. Do obaw o Krychowiaka zaraz mogą dojść te o Milika.

Milik miał odejść do Chievo Werona i tam dochodzić do formy. W Napoli, które walczy o mistrzostwo Włoch (o punkt wyprzedza Juventus) w tym sezonie może mieć problemy z pojawieniem się na murawie.

Jednak Chievo się z tej transakcji wycofało. Włoskie media pisały, że powodem takiej decyzji był niestety stan zdrowia Milika. Wedle działaczy klubu z Werony sprowadzenie polskiego napastnika wiązałoby się ze zbyt dużym ryzykiem.

W sztabie szkoleniowym reprezentacji Polski wszyscy liczą na to, że Milik będzie do dyspozycji Nawałki latem, gdy przyjdzie do wysyłania powołań na mundial, pytanie jednak czy to nie jest urzędowy optymizm?

Zrzut ekranu 2018-01-10 o 07.57.54

SUPER EXPRESS

Dariusz Mioduski tłumaczy motywy ściągnięcia Eduardo, będącego niejako zaprzeczeniem zapowiadanego uciekania od zatrudniania podstarzałych gwiazd.

Niedawno mówił mi pan, że Legia nie będzie sprowadzać podstarzałych gwiazd, choć mogą zdarzyć się wyjątki. Eduardo da Silva to taki wyjątek?
Ale zgodzi się pan, że piłkarza z takim CV jeszcze w naszej lidze nie było?

To prawda. I wydaje mi się, że to może być ciekawy pomysł, również marketingowo.
No właśnie. Jeśli już ściągać to gwiazdę, a Eduardo na takie określenie na pewno zasługuje. Sięgnęliśmy po niego z trzech powodów. To lis pola karnego, a kogoś takiego trochę nam brakowało, co było doskonale widoczne choćby w meczu z Wisłą Płock, który przegraliśmy 0:2. Śmiem twierdzić, że gdybyśmy mieli wtedy Eduardo, to tamtego spotkania byśmy nie przegrali. Po drugie, on nie ma być konkurencją dla Jarka Niezgody, a wręcz przeciwnie – Jarek może się przy nim dużo nauczyć. Mówię nie tylko o meczach, ale i o treningach. Poza tym, niewykluczone, że będziemy grali na dwóch napastników. Po trzecie, liczę, że Eduardo przyciągnie kibiców na trybuny, bo wierzę, że ludzie chcą przychodzić na gwiazdy, albo oglądać je w telewizji. Zatem na pewno element marketingu w tym transferze jest, to też potrzebne.

Zrzut ekranu 2018-01-10 o 08.49.11

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zrzut ekranu 2018-01-10 o 08.04.40

Również Iza Koprowiak porozmawiała z Dariuszem Mioduskim, co jest dziś głównym tematem w „Przeglądzie Sportowym”.

Artur Jędrzejczyk powinien odejść z Legii?
Powinien rozważyć przejście do klubu, w którym będzie regularnie grał. Po sprowadzeniu Vešovicia w Legii będzie mu o to znacznie trudniej. Wydaje mi się, że wiosną będzie ciążyła na nim coraz większa presja. Wytworzą ją i kibice, i pozostali zawodnicy, bo od piłkarza, który ma najwyższe zarobki w klubie, wymaga się gry na najwyższym poziomie.

Ile powinien zarabiać najlepszy piłkarz w Legii?
Maksymalna kwota, wraz z bonusami, nie powinna być wyższa niż 500 tys. euro jako całkowity koszt dla klubu rocznie. Chcemy płacić dobrze, pewnie zawsze będziemy oferowali najwięcej w Polsce, ale nie może być sytuacji, w której wynagrodzenia jednego czy dwóch zawodników przerastają pensje wszystkich innych. Szczególnie, gdy nie są to absolutne supergwiazdy. Poza tym tak wysoki kontrakt, jaki ma Artur, to problem w negocjacjach z zawodnikami. Inni piłkarze przychodzą i pytają, dlaczego zarabiają mniej.

Czy poza Danielem Chukwu i Jędrzejczykiem są w Legii zawodnicy, którzy przekraczają tę granicę 500 tysięcy euro?
Nie. Nie ma takich graczy.

Obok mamy informację o kolejnym planowanym ruchu Legii – mistrzowie Polski chcą… mistrza świata. Sasę Zdjelara, czempiona z reprezentacją Serbii U-20.

Informację jako pierwsza podała serbska gazeta „Sportski Żurnal”. Według niej o piłkarza toczy się w tej chwili walka między działaczami mistrza Polski a Partizanem. – Wiem z zaufanego źródła, że w Belgradzie bardzo go chcą, ale działacze Legii złożyli ofertę gwarantującą Zdjelarowi dwa razy większe pieniądze. To skomplikowana sytuacja. Wyboru dokona sam zawodnik, ale nie będzie on łatwy. Z jednej strony jest mu blisko do Partizana, bo klub jest związany z reprezentującą go agencją menedżerską, ale z drugiej pieniądze akurat w jego przypadku będą miały duże znaczenie – mówi nam Milos Marković, serbski dziennikarz piszący m.in. dla soccer-news.com.

Zrzut ekranu 2018-01-10 o 08.04.44

Na zakupy ruszył Lech. I wykupił Piotra Tomasika z Jagiellonii.

Nowy piłkarz Kolejorza będzie rywalizował o miejsce w składzie z Wołodymyrem Kostewyczem. Wydaje się, że to młodszy o pięć lat Ukrainiec jest w lepszej sytuacji, ale chociażby przykład Matusa Putnocky’ego (bramkarz przyszedł za darmo z Ruchu Chorzów i gra kosztem młodszego Jasmina Buricia) pokazuje, że Tomasik nie musi być tylko uzupełnieniem i może wskoczyć do składu. W związku z tym transferem na wypożyczenie do Zagłębia Sosnowiec trafił 18-letni Tymoteusz Puchacz. Młodzieżowy reprezentant Polski ma się ogrywać w I lidze.

Jan Urban chciałby wzmocnień składu i liczy na to, że pomoże mu z tym nowy prezes.

Pojawienie się nowego prezesa w Śląsku (Marcin Przychodny zastąpił Michała Bobowca) to nowa szansa dla… trenera Jana Urbana i przy okazji także dyrektora Adama Matyska. Obaj od poprzedniego szefa już w listopadzie usłyszeli, że w zimowym oknie będą pieniądze tylko na zatrudnienie stopera. I sprawę w zasadzie zamknięto, a jedynym nowym piłkarzem miał być wypożyczony do końca sezonu z Augsburga Niemiec Tim Rieder. Skoro jednak pojawił się nowy prezes, jest również nowe otwarcie. Urban liczy, iż u nowego szefa uda się wyjednać zgodę na zatrudnienie przynajmniej dwóch kolejnych piłkarzy, bo Śląsk potrzebuje także bocznego obrońcy i skrzydłowego.

Zrzut ekranu 2018-01-10 o 08.04.59

Zidane musi ratować Real.

„Czerwony alarm!” – pisze dziennik „Marca”. Zizou do tej pory twierdził, że jedynym problemem jego zespołu jest brak skuteczności. Po meczu z Celtą (2:2) zmienił ton. – Musimy odnaleźć źródło kłopotów – mówił po wyjściu z szatni, w której z piłkarzami rozmawiał prezes Florentino Perez. Wczoraj do zawodników przemawiał trener. – Nie będę ujawniał szczegółów. Szukaliśmy rozwiązań, tyle – uciął Francuz.

Problemów do rozwiązania jest wiele. Niektóre dotyczą samego Zidane’a, który nie jest w stanie urozmaicić gry zespołu. – Rywale już wiedzą, jak gra jego Real. On nie zaskakuje. Wszyscy potrafią się na niego przygotować i znaleźć rozwiązania, których nie mieli rok czy dwa lata temu – ocenił Predrag Mijatović, były napastnik Królewskich. Na Zizou narzekano też m.in. po meczach z Tottenhamem (1:3) czy Gironą (1:2), gdy próbował wprowadzać ustawienie 3-5-2, chociaż na treningach go nie testował. A porażka 0:3 z Barceloną na Bernabeu obnażyła już wszystkie braki.

Zrzut ekranu 2018-01-10 o 08.05.17

fot. FotoPyK

KOMENTARZE (78)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

michalszostak
Premier League

Głównie serducho, doskonale to widać w niższych klasach rozgrywkowych w Anglii, gdzie talentu Ci drwale nie mają za grosz, ale ambicja, wolą walki nadrabiają dystans do takich „Wolskich” czy innych „trikarzy”. Sercem jak widać da się kopać piłkę praktycznie na najwyższym poziomie.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Kopać owszem, ale głównie przeciwników. Serce nic nie da gdy nie masz umiejętności – życie to nie Hollywood.

Chata Kumba

Poza tym to tzw.: serducho (nota bene słowo tak nadużywane że rzygam jak słyszę) to według mnie przygotowanie fizyczne, którego brakuje naszym chudym młodzieżowcom. Żeby jeździć na dupie do ostatniej sekundy meczu trzeba mieć siłę. Same chęci nie wystarczą

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Wiesz League Two czy niżej to jest jednak poziom Eklapy. Fajerwerków na tym poziomie raczej trudno oczekiwać.

Janusz Ekspert

No szczególnie, że głównym argumentem przemiawiającym za Legią w jego wypadku mają być dwa razy większe pieniądze. Zapewne dlatego można założyć, że zostawi tutaj serducho na murawie, stawiając za przeciwwagę Wolskiego – wychowanka tego klubu. Ty to masz Janusz jaja, łeb i serducho do tych analiz.

piotreq

„To lis pola karnego, a kogoś takiego trochę nam brakowało, co było doskonale widoczne choćby w meczu z Wisłą Płock, który przegraliśmy 0:2. Śmiem twierdzić, że gdybyśmy mieli wtedy Eduardo, to tamtego spotkania byśmy nie przegrali.”
Kurwa, chłopak ma 35 lat, w zeszłym roku bramki nie strzelił, jest nowym kraju, nie wiadomo jak się zaaklimatyzuje, piłki na treningu nie kopną jeszcze a według miodka będzie zbawicielem. Dobrze że ci chorwaci to ogarniają bo z takim podejściem byłoby ciężko.

stf

Taka, kurwa 39 ma. A to nie zmienia tego że i tak wciągnie dupa te wasze klubiki i waszych marnych obrońców, nie mówiąc o zapewnieniu wpływów które pozwoliłyby waszym klubikom wreszcie odetchnąć

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

„wciągnie dupa te wasze klubiki i waszych marnych obrońców”
Nauczyciel Niezgody ma grać w rezerwach? Teraz wszystko jasne. Dzięki za wyjasnienia!

krysiapawlowicz

hmmm, twojego nie wciągnie…. na twój klub sie po prostu wysra. bo nie jesteś nawet w zasięgu jego towarzystwa. czarnecki, jak ten z pisuuuuuuuuuuuuu na rower i peda…………uj

Lelumpolelum

„nie mówiąc o zapewnieniu wpływów które pozwoliłyby waszym klubikom wreszcie odetchnąć” Ja pierdole, niech mi ktoś wreszcie wytłumaczy w jaki sposób Eduardo ma zapewniać wpływy i jakim to sposobem jest strzałem w dziesiątkę z marketingowego punktu widzenia? Słyszę te pierdoły od pierwszej informacji o transferze i nadal nie wiem o co chodzi. Eduardo jest gwiazdą futbolu, ludzie na Zachodzie i Dalekim Wschodzie będą kupować koszulki Legii z jego nazwiskiem czy co? A bo szum medialny i podano tę informację na zachodnich stronach internetowych zajmujących się piłką. No wielki marketingowy sukces. Jak tam w Nowym Sączu po marketingowym sukcesie z testami Adu? Nie wiedzą gdzie hajs upychać?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mccat

Ale tu właśnie chodzi tylko i wyłącznie o oddziaływanie na potencjalnych przyszłych piłkarzy Legii. I to już działa i z każdym kolejnym kupionym niezłym graczem będzie działać jeszcze bardziej. Jeśli Legia pokaże się jako klub w pełni profesjonalny, zapewniający piłkarzom wszystko (z wyjątkiem oklepu od „kibiców”), średni piłkarz pokroju Vesovicia chętniej wybierze Polskę zamiast np. Grecji. Bo Poska to w miarę świeży temat, mało wiadomo o naszej piłce klubowej, a po ostatnich imprezach rangi międzynarodowej mamy coraz lepszą opinię. Reprezentacja też robi swoje,

krawiczek.cwelusiu

no faktycznie, 35 skonczy DOPIERO W LUTYM! więc ma 34

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

W pełni się zgadzam, że ryzyko związane z Eduardo jest wysokie, ale w związku z tym chciałbym nawiązać do innego zawodnika.
Otóż jakiś czas temu do Wisły trafił pewien wiekowy obrońca, kiedyś bardzo solidny piłkarz. Niestety ostatnio nie grający. Analogią do Eduardo może być też to, że obaj odnieśli swego czasu bardzo podobne, niezwykle ciężkie, kontuzje. Obaj byli na skraju kalectwa. Oczywiście mam na myśli Marcina Wasilewskiego.
Dlaczego o nim piszę?
Gdy Wasyl przyszedł do Białej Gwiazdy, komentarze były w większości bardzo przychylne. Dało się przeczytać, że Wasyl pozamiata ligę, że z Głowackim stworzą kapitalny środek obrony, że ogólnie będzie ogromnym wzmocnieniem. Osobiście byłem co do tego bardzo sceptyczny i dawałem temu wyraz w komentarzach, co przeważnie skutkowało dość gwałtowną polemiką (delikatnie mówiąc). Teraz pojawił się Eduardo i komentarze są zgoła odmienne. Generalnie większość osób mówi, że stary, że szrot, że głupi ruch transferowy.
Pytanie brzmi, czym tak bardzo się te transfery różnią, że tak odmiennie zostały odebrane?

Bodek

Generalnie niewiele się różnią, z tym, że Eduardo był o dwie klasy lepszym piłkarzem niż Wasyl.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Luca Toni, Miro Klose, Shearer, Inzaghi czy Raul lubią to 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Urykides
Z tą dominacją to bym się nie zapędzał. Ja wiem, że dzięki ustawce z Lechią i walce Lecha w ostatniej kolejce zdarzył sięcl cud i tytuł pozostał, ale k…a ile można przegrywać i remisować meczów? Na rekord idą? 10 porażek?
Ta liga jest tak słaba, że nawet mistrz jakiejś Mołdawi czy Kazachstanu wycierał MP podłogę (niestety Legia grała kupę).
Jest dramat. Może za 2-3 lata coś ruszy. Może.

MaLk

Gino, różnica marketingowa(!) pomiędzy Eduardo a Wasilewskim jest oczywista i to na korzyść tego ostatniego.
Rzecz w tym, że Wasyl jest doskonale rozpoznawalny przez każdą osobę nawet średnio zainteresowaną piłką nożną, przez typowego Janusza takoż. Znany z reprezentacji i z charakteru. Mało tego, jest (jakimś tam) symbolem tego, który coś tam osiągnął na zachodzie w czasach, kiedy była ogromna posucha. Po wtóre, sportowo przychodził jako uzupełnienie składu, więc nikt (poza Januszami) od niego cudów oczekiwał nie będzie, między innymi tego „pozamiatania ligi”. Po trzecie, jak słusznie zauważył Warka, stoper jest (powinien być) w stanie dłużej grać na wysokim poziomie i więcej nadrabiać doświadczeniem, co oczywiście wcale nie oznacza, że jest to bezwarunkowa reguła.
Z Edurado jednak sytuacja jest jednak inna merytorycznie (nie formalnie ze względu na nazwę klubu, jak Urkidesssowi się ubzdurało). Przede wszystkim marketingowo nie jest nawet w połowie tak rozpoznawalny w Polsce jak Wasyl. Przeciętny Janusz nie ma z nim żadnych skojarzeń, a o tym, że jest taki piłkarz, który dekadę temu grał (i leczył kontuzję) w Arsenalu dowiedział się dopiero teraz. Po drugie, on jest sprowadzany do Legii, żeby grać pierwsze skrzypce, a nie łatać dziury w składzie, więc i ryzyko związane z wiekiem i formą zawodnika jest dużo większe.
A, jeszcze jedno, jeśli chodzi o efekt marketingowy, to oczywiście nie chodzi o jakieś zauważalne zwiększenie przychodów marketingowych, tylko o budowanie marki klubu. Marka Wisły w ostatnich latach jest w mocnym kryzysie i straciła mocno do Legii i Lecha. Każda pozytywna wzmianka w mediach jest dla Wisły wybawieniem. Każdy sygnał o normowaniu się sytuacji jest na wagę złota, jeśli Wisła nie chce pogrążyć się w ligowej szarzyźnie przeciętności. Legia też ma ostatnio swoje problemy, ale nieporównywalne – „zwykły” transfer większego wpływu na markę Legii miał nie będzie, zauważalny wpływ musiałoby mieć coś proporcjonalnie większego. Samo życie.
Co oczywiście wcale nie oznacza, że transfer Edurado nie może się okazać sportowym strzałem w dziesiątkę. Bo może.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Marketingowa oczywiście jest, choć dla mnie ciekawszym marketingowo ruchem jest Eduardo, ale oczywiście wiem, co masz na myśli.
Ja, porównując obydwa transfery, patrzyłem na nie tylko i wyłącznie pod względem czysto sportowym i tego dotyczył mój wpis. Inne aspekty mnie nie interesowały. Zdziwiło mnie, że wedle wielu 37 letni Wasyl miał zaorać ligę, zaś młodszy od niego Brazylijczyk, to szroto-emeryt. Masz rację, że taki odbiór obu tych zawodników, mógł wynikać ze wspomnianych kwestii wizerunkowych. Zwyczajnie tego nie brałem pod uwagę, dla mnie liczy się forma gracza, jego przydatność dla drużyny. Zwyciężyło myślenie życzeniowe i sentyment do Wasyla? Pewnie tak. Inna rzecz, że naprawdę tak mało osób nie pamiętałoby Eduardo? Wierzyć mi się nie chce.

MaLk

Bo masz skrzywione patrzenie na piłkę nożną, choćby za pośrednictwem takich portali jak ten – dla pasjonatów. Większość kibiców z trudem jest w stanie wymienić jedenastkę drużyny ekstraklasowej, której kibicuje, a co dopiero skład klubu angielskiego sprzed dekady, o klubach ukraińskich nawet nie wspominam. Żeby naprawdę kojarzyć Eduardo z występów w Arsenalu, trzeba było oglądać regularnie ligę angielską (regularnie, a nie od święta najciekawsze mecze) albo fazę grupową LM (ze względu na Arsenal). A ze względu na Szachtar, to ich mecze w LM. Ile osób w Polsce mogło to robić? Pasjonaci, dziennikarze sportowi, profesjonaliści. Garstka.
Najlepiej rozpoznawalni w szerokim gronie „kibicowskim” są zawsze piłkarze reprezentacji – i to tacy, którzy pokazali jakąś jakość gdzieś zagranicą. Ich kojarzy nawet najbardziej januszowaty Janusz.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Przecież w sezonie 2016/17 grał z powodzeniem na Ukrainie. A myślę, że większe stresy miał niż kiedykolwiek w Polsce zazna.
Wujek Goole naprawdę jest pomocny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ja nic nikomu nie ujmuję. Wyrwali te tytuły choć przecież mogły wyrwać inne zespoły.
Legia jest jedynym stanilnym klubem na tym poziomie (zawse na pudle). Ma kasiorę i rzeszę fanów.
Tylko czego tu się bać? Klubu który dostaje łomot od Nieczycy czy Ruchu Chorzów? Wygrywa ligę bo jest najmniej chujowy?
Nie ogarniam tej irracjonalnej fobii po prostu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Kurwa zobacz sobie chłopie jakie ,,dziadki” strzelają w naszej lidze.
Robak jest w wieku Eduardo a ma 10 goli.
Prawie 34 letni Angulo ma 19.
33 Letni Paizao ma 14.
Nikt normalny nie traktuje Eduardo jako wzmocnienie ale nasza liga pokazuje że ,,dziadki” klepią tutaj jak chcą.

baran

Skoro żaden piłkarz Legii nie powinien zarabiać 0,5 mln EURO, to ile powinien zarabiać prezes Legii? 2-3 mln EURO rocznie? Może 10 mln EURO. I pytanie kolejne: ile zarobił poprzedni Prezes Legii przez te kilka ładnych lat, uwzględniając oczywiście tzw. wykupne udziałów przez Miodka, które oczywiście zostały zapłacone z pieniędzy Legii. 40 mln EURO? Może trochę mniej.

michalszostak
Premier League

Przecież Legia to jest prywatny biznes, co Ci do tego ile zarabia prezes?

baran

Skoro znane są mniej więcej zarobki pracowników fabryki, to chyba mogę wiedzieć też ile zarabia szef fabryki. Tym bardziej, że wypomina niektórym swoim pracownikom ich zarobki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tak samo jak włascicielowi chuj do tego ile zarabia Jedrzejczyk na legalnym kontrakcie.

Stary a może
St. Białucha

Przecież Jedza tych pieniędzy nie kradnie tylko dostaje w ramach podpisanego kontraktu. Jakiś pół-idiota go napisał i dał do podpisu Jedrzejczykowi. A teraz rozczochrany płacze? To gdzie był jak to podpisywali? Hodowle jedwabnikow pod Genewa zakładał? Nosz kurwa jest wspolodpowiedzialny za ten kontrakt. No chyba że Jedza z koralikiem ten tego ten i… jest banka rocznie

kuba_c

ale przeciez Miodulski tylko mowi, ze Jedza powinien grać tak jak ma płacone czyli dobrze. nic innego. Chyba tego jako wlasciciel od pracownika ma prawo wymagać? Żeby zarabiając 800k gosc nie potrafił się powstrzymać od wpierdalania kebabow

Stary a może
St. Białucha

Ok. Masz rację że za taka kasę to powinien choć się starać udawać. Z drugiej strony legia trochę za Jedze kasy odzyskała. Koszulki, bonusy za reprezentacje itp. Boli mioduskiego jego pensja i to bardzo ale on jest tam szefem od kilku lat

bastion79
KS Milan

Po pierwsze: nikt poza tobą nie napisał, że Jędza kradnie. Wprowadzasz nowe wątki i sam sobie odpowiadasz, więc wiesz… Dwa:rozczochrany nie płacze tylko stwierdza fakt. Trzy: ma rację. Cztery: płaci na czas. Pięć: był w radzie nadzorczej – nie podpisywał kontraktów. Sześć: myśl.

Stary a może
St. Białucha

1. Z wypowiedzi szopena wynika że bierze kasę za nieadekwatnie wykonywana prace czyli oszukuje 2. Płacze , ponieważ opowiada pismakom coś co mógłby załatwić w inny sposób. 3 zgadzam się ma rację. 4 super i chwała mu za to. 5. Był w radzie ale i był współwłaścicielem. Skoro koralik dymał go w taki i inny sposób mógł mu zrobić proces że działał na szkodę firmy. Oczywiście przerysowalem to… Ale mówienie że nie wiedział o kontraktach w swojej firmie to bzdura. 6 myślę… I staram się bronić swoich tez. Przyjmuje też to że mogę się mylić

bastion79
KS Milan

Pomimo większej ilości udziałów, Mioduski zgodnie ze statutem spółki miał mniej do powiedzenia od duetu Leśny-Wandzel. Wielokrotnie to weszło podkreślało, a właściwie to robili szydere z Mioduskiego, że taki biznesmen a umowy nie umie napisać. Nie twierdzę, że nie wiedział, tylko nie wiem jakie to ma teraz znaczenie.

kuba_c

managerem Jędzy jest Piekarski więc sami sobie odpowiedzcie kto jest odpowiedzialny za ten transfer.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Polska język trudna język.
„Żaden gracz NIE POWINIEN zarabiać…” oznacza, że stanem porządanym jest sytuacja w której nikt nie zarabia powyżej X.
Nie stoi to w sprzeczności z wcześniejszymi oświadczniami DM, że Legia może i 1 mln eur zajebistemu zawodnikowi zaoferować. Więcej przecież zaoferowano Vadisowi.
Tylko w obecnej sytuacji:
1. Jędza zarabia znacząco więcej od następnego w kolejce (ok. 220 tys eur rocznie więcej).
2. Jędza to obrońca.
3. Z formą u niego krucho od dobrego roku. A nawet w jak był w formie to jego zarobki były absurdalne.
4. Są jakieś kwestie pozaportowe (hazard?).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

krysiapawlowicz

nie płacze, tylko koryguje sqrwiałe schematy po koraliku. ma do tego całkowite prawo i dobrze że to robi. a był tam gdzie powinien, gdybyś myslał to wiedział bys kto był odpowiedzialny za te transfery…więc jak masz do napisania te bzdety to lepiej bedzie jak się wybierzesz nad rzekę….

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ale, żeś teraz pierdolnął jak łysy warkoczem o kant kuli.
Sprawdź kto za co odpowiadał jak podpisywano kontrakt Jędzy. Mioduski miał gówno do gadania w tej kwestii, bo nie był odpowiedzialny za transfery czy kontrakty.
A nawet jak by bardzo chciał to go Wandzel z Koralem mogli przegłosować. W sumie w końcu chłop się wkurwił na Korala za tą politykę i gierki i wyjebał go z biznesu.

Stary a może
St. Białucha

Ok. Został zgwałcony biznesowo przez koralika. Wywlekanie żali do prasy jest słabe. I to po takim czasie. Jedza po euro grał kaszane i wtedy mu to nie przeszkadzało? Teraz to może ewentualnie prosić los żeby mu się zachciało grać. Albo dogadać transfer do jakiegoś fc Batumi żeby z kosztów zejść.

krysiapawlowicz

ty już weź zamknij swój otwór gębowy, bo co wypowiedź to coraz głupsza…. wracaj do piaskownicy głąbie. Tak się składa ze skoro jest właścicielem tego {zakładu} to ma prawo do wszystkiego, do mówienia o takiej patologi, do wyjebania za bramę itp… pojąłeś??

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

krysiapawlowicz

wybacz , poniosło mnie, ale od samego początku powrotu Jędzy na Ł3, szlag mnie trafia…oglądałem go na stadionie i w tv. Jednego jestem pewien, nigdy , nie za takie pieniądze…smierdziało to wałkiem od saamego początku i nie dziwię się złości Mioduskiego. Tak jak Boguś załatwił transfer Staszka, i potem wyznał to w jakims wywiadzie, że robili Darka w trąbę…
Naprawdę musiałbys popracować w dużej firmie i móc poogladać działania prezesów i wiedzieć jaką rolę ma zarząd, by wiedzieć kto i za co jest odpowiedzialny, bądź nie.
Madre są śłowa mówiące o cenie zawodnika- adekwatnej do jego umiejetności i roli w druzynie.

Stary a może
St. Białucha

Oczywiście ma prawo też nasrac i rozmazac. Wywlekanie żali i brudow na łama prasy jest oznaką jego słabości. O twoim poziomie wypowiedzi pomilcze.

baran

Miodek to wytrawny gracz. Wie dobrze że Jędzy to może co najwyżej skoczyć – musi płacić kwoty wynikające z umowy, Dlatego stara się urobić publikę, żeby wywrzeć pośrednio presję na Jędzy. Prosty mechanizm polegający na przedstawieniu swojej osoby jako ofiary nieprzyzwoitej sytuacji wynikającej z niecnych uczynków poprzedniego prezesa, wywołanie współczucia i wskazanie rozwiązania – wywalenie Jędzy z Legii. Tylko czy my musimy łykać taką prostacką manipulację?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Czemu manipulację i do tego prostacką?
Prostackie i manipulacyjne jest twierdzenie jakoby nikt w Legii nie zarabiał powyżej 500 tys eur rocznie poza Jędzą i Chukwu bo jest jeszcze Pazdan a i kontrakt Sadiku ociera się o tą kwotę.
Natomiast Bogusławowe deale stulecia kosztują Legię 1.5 mln eur rocznie. O ile Jędza gra (ale gra słabo) to Chukwu już nie gra. I jakoś o biednego murzynka się nie martwisz.

Jędzy chcą się pozbyć, bo jest drogi i przeciętny. Miodek daje do zrozumienia, że przyszłości dla Jędzy nie ma.
Jak Bogusław pierdolił, że Niko to trampkarz i że w sumie to może spierdalać na drzewo albo jak kłamał co do kontraktów czy długów to nie pamiętam żebyś pisał tutaj, że prostacki manipulat z Korala.

Stary a może
St. Białucha

Nie mój cyrk, nie moje małpy… jeden wart drugiego. Wytrawny gracz to koralik. Najebał dziadostwa i taktycznie spierdolił. Ale trzeba mu oddać że LM w stolicy była i na sanki na k2 się bujnął. Teraz zakłada że Stanowskim tubę propagandowa i będą napierdalac aż miło. Wytrawnemu graczowi nie przystoi chodzić po reakcjach i żali wylewać. Bo inni będą myśleć że można go wycharatac w pupę znowu. Albo się ma jaja albo nie. Jedza ma i taki Krychowiak też. Podpisane ma być zapłacone. Honor i duma to co innego

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

To po chuj komentujesz jak nie twoje małpy i nie twój cyrk?
Albo masz coś konstruktywnego do powiedzenia albo pierdolenie kotka za pomocą młotka odwalasz.
Dla mnie nic co robi DM nie wykracza poza standardy. Jak była akcja z Dembele, Neymarem czy Cierzniakiem nie takie rzeczy szły przez dziennikarzy.
To jest biznes. A w biznesie umowy szanuje się tak długo jak są dla strony korzystne. Pojawi się lepsza oferta to Jędza zesra się na herb Legii i przestanie się w klubie pojawiać (jeśli tylko będzie mu się to opłacało) i gówno „panu piłkarzowi” zrobisz (możesz kontrakt rozwiązać o co przecież piłkarzowi chodzi).
Więc taka sugestia: nie komentuj jak się nie interesujesz bo nic to nie wnosi. Na zasadzie jakby Tobie zaczęto zaglądać do lodówki i napierdalać że żresz jak świnia i diety nie trzymasz a wogóle to po wódzie ci odwala. ale w sumie to nam to lata koło dupy 😉

Stary a może
St. Białucha

Nie mam na coś wpływu to mi to koło …. lata. Ale pierdolamento nie znoszę. Pisze tylko żeby dać ujście mojej frustracji. Co do drugiej części twojej wypowiedzi, tej o lodówce. Tak jakbyś mnie znał 10 lat temu… hehehe
P.s
Coś się w Polsce zmieniło od kiedy wyjechałem że komentować nie wolno?

baran

Krótko do Miodka – chciałeś rower to pedałuj, a nie zwalaj odpowiedzialności na wszystkich dookoła. Zmuś trenera żeby z Jędzy zrobił na nowo zawodnika, albo zapłać za wcześniejsze rozwiązanie kontraktu. Tylko nie wskazuj mi wroga i jego kontraktu.
Dla mnie prezesem Legii to może być nawet Stanowski i nie interesuje mnie wojenka byłych właścicieli z obecnymi. Co do Korala to mam przeświadczenie graniczące z pewnością że z całej legiijnej przygody wyszedł na bardzo dużym plusie i również próbował się przedstawiać w pozycji ofiary nieuzasadnionych ataków, bo przecież sukcesy LM itd. a tu ludzie-wilki wbijają pod paznokcie szpilki.
Zresztą olewka nie moje małpy nie mój cyrk.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Pamiętasz akcję z Cierzniakiem? Jakie lamenty i wiadra pomyj wylewano na Wisłę. Pomijam, że sam złamał Radzio prawo ale to tylko piłkarz
A teraz przylazł gość z klubu kokosa z Francji. I pomyjów jakichś nie lano z tego powodu, że musiał biegać po 5-ligowych boiskach. I nikt mu kontraktu nie rozwiązał.

baran

Byłeś kiedyś w sądzie? Jakimkolwiek. To tylko kwestia interpretacji sędziego. Jeden jak będzie chciał to cię upierdzili bo kurtki nie zostawiłeś w szatni, inny jak będzie chciał to nawet w sprawie oczywistej w stylu złapany jesteś za rękę to tak poprowadzi sprawę że cię uniewinni. To czemu się dziwisz, że jak komisja ligi czy też inny organ (np. komisja licencyjna) jak będzie właśnie chciała w tym momencie zrobić, to tak właśnie zrobi. I tak było m.in. w sprawie rozwiązania kontraktu Cierzniaka. Było zapotrzebowanie to taak zrobili. A cały szum np. na weszło to tylko urabianie publiki i przekonywanie że zrobiono wszystko zgodnie z prawem i zasadami.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Zaimponowało mi zawoalowane szantażowanie Jędrzejczyka. Będzie Klub Kokosa, by pomóc mu w podjęciu jedynie słusznej decyzji? Rok temu był równie fetowany co dziś nauczyciel Niezgody.
„Wytworzą ją i kibice, i pozostali zawodnicy, bo od piłkarza, który ma najwyższe zarobki w klubie, wymaga się gry na najwyższym poziomie.”
Zapowiedź liści? Był spory hejt na weszło jak podobnie wypowiadał sie jakiś inny prezes…

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Najzwyczajniej w świecie został podpisany głupi kontrakt. Kwota stworzyła płacowy komin, stąd kłopot. Tylko kto, na miejscu Jędrzejczyka, by tego nie podpisał? Trudno więc mieć do zawodnika teraz pretensje. Można mieć zastrzeżenia do gry, ale do umowy?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Tylko przez kogo był fetowany? Jak pisałem za jakie kokosy będzie grał to mnie tutaj nakurwiali, co za bzdury wypisuję.
Od początku ten transfer źle wyglądał pod względem finansowym (na razie Jędza kosztował Legię całościowo ponad 3 mln eur). A forma i postawa Jędzy też sytuacji nie poprawiają. Ta sławetna ręka Boga to też podobno jakaś ustawka była.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Kominy płacowe są szkodliwe i to wiadomo nie od wczoraj, sprawa Jędrzejczyka tylko to potwierdził. Inna rzecz, to kwestia maksymalnej wysokości pensji. To jest bardziej skomplikowane, bo o ile Legię stać, by płacić najwięcej w Polsce, to trzeba jeszcze spojrzeć na kontrakty, które piłkarze mogą podpisać w innych krajach. 500 tysięcy, w kontekście większości lig, to pieniądze nieszczególnie kuszące. Rodzi się pytanie jaką drogą chce Legia iść. Jeśli chce się wzmacniać naprawdę klasowymi zawodnikami, to się zwyczajnie nie uda. Zawodnik (zagraniczny czy polski) zamiast grać za 500 tysięcy w Legii (o ile tyle nawet zaproponują) pójdzie do Grecji, Turcji, czy nawet innej, niekoniecznie topowej, ligi, gdzie dadzą mu na przykład 800 tysięcy, może nawet bańke. Wyciągnięcie takich perełek, jak Duda, może się zdarzyć, ale generalnie jednak pozostanie ściąganie zawodników , których zakup będzie się wiązał z ryzykiem. Młody z potencjałem, ale nie wiadomo, czy się rozwinie. Zawodnik z fajnym CV, ale ostatnio zakurzony i generalnie w wieku przedemerytalnym. Gościu, który co prawda ma dobre papiery na granie, ale ostatnio nie grał, bo pokłócił się ze wszystkimi i został odstawiony, a w ogóle mało kto go chce, bo ma problemy dyscyplinarne. Piłkarz, którego jest dwa razy więcej niż powinno i zanim zacznie grać, musi skorzystać z terapii odchudzającej u Anny Lewandowskiej… Tak, czy siak, każdy pewnie będzie miał jakiś feler. Może lepiej postawić na młodych, zdolnych, swoich… Na dziś z pewnością Legia nie idzie tą drogą. Widać, że chcą szybko stanąć na nogi, robią błyskawiczną rewolucję i liczą na szybkie efekty. Oby Jozak i jego sztab rzeczywiście mieli na to wszystko pomysł, by nie okazało się, że to wszystko radosna twórczość, która za kilka miesięcy walnie z wielkim hukiem, a Legia znów wyląduje z ręką w nocniku i bandą Bałkańskich piłkarzy, którzy niekoniecznie już będą chcieli dla niej grać.

Stary a może
St. Białucha

Wiesz co Gino nic mnie tak nie wk… , nie irytuje jak zaklinanie rzeczywistości i wmawianie ludziom że było do dupy ale teraz to my zrobimy dobrze. Jedza dostał kontrakt jaki dostał. I myślisz że koralik mu powiedział „tylko nie mów nic szopenowi” ??? Mioduski pierdoli od rzeczy i te jego pobożne życzenia , że teraz to on kupi prawdziwych grajkow za frytki będą grać to jest żenujace. W skali europejskiej to ten Eduardo mógłby otworzyć kebaba na centralnym ale że umie kopnąć piłkę na 5 metrów i trafić w prostokąt o wymiarach ok15mkw to będzie grał pierwsze skrzypce. Nie chce być monotonny ale do póki sami czegoś nie wytworzymy to ściąganie szrotu nie pomoże. Niezgoda będzie pilnym uczniem i za dwa lata opierdola go za 3 banki. No szczyt marzeń

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

W zupełności się z Tobą zgadzam. W swojej wypowiedzi nie oceniałem słuszności „żali” Mioduskiego, tylko raczej konsekwencje, które nastąpią, jeśli rzeczywiście zrobi tak, jak powiedział. Twoje słowa tylko potwierdzają obawę, że operując takimi kwotami, nie będzie można ściągnąć do Legii klasowych zawodników i Wojskowi będą skazani na transfery typu: obiecujący zawodnik, który nawet kiedyś był w kręgu zainteresowań selekcjonera Nikaragui, ale potem okazało się, że chodziło o kogoś innego o podobnym nazwisku, a w ogóle to dyrektor sportowy zna jego szwagra – fajny gość.

Stary a może
St. Białucha

Nikt w tym kraju nie zauważył, że naszych topowych piłkarzy „wyprodukowal” zachód. Lewy, Glik, Piszczek, Blaszczu, Krycha, Milik spierdolili z Polski w wieku ok 20 lat. Skoro nasi trenerzy nie umieją szkolić to zasadne jest zatrudnianie fachowców z zagranicy. Fachowców nie wfistow. Ale pomysł żeby ściągać podstarzale gwiazdy i ściągać tym tłumy na stadion a przy okazji pokazywać takim Niezgodom wielki format to sorry ale nie ma nikt tyle chajsu co w chinach, Kazachstanie czy USA. Wisła ściągnęła Wasyla żeby młodzi się uczyli. A teraz czytam że szukają prawego obrońcę. W kadrze są młode chłopaki na ta pozycję do ogrywania. Trudno jak dostaną w pizde po 3-0 parę razy ale przyjdzie dzień że się nauczą. Ale u nas sukces ma być JUŻ, TERAZ.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Ile trwa wyrobienie sobie marki pokazuje liga cypryjska. Wcale nie jakaś super bogata, a poziom trzymają 2-3 kluby.
Ale chętniej obierany kierunek od Polski czy Słowacji.
Jak co roku dwa kluby z Eklapy będą grały w LE w grupach to wiele nie będzie potrzeba by lepsi zawodnicy zaczęli przychodzić.
Jak będą co roku Euroagrowpierdole to żadna kasa nie pomoże.
A co do trenowania to niech Ryży i Spółka wezmą się kurwa do roboty bo od tego jest PZPN by to ogarnąć. A nie tylko ciągłe lizanie si÷ po fiutach. Przecież nawet jak ruszą od następnego sezonu to efekty przyjdą gdzieś za 9-10 lat.

Janusz Kibol

Żeby płacić powyżej 500 tys euro, Legia musi grać co sezon przynajmniej w fazie grupowej LE. Europejskie puchary to ogromny zastrzyk kasy od UEFA, sponsorów i z transferów wypromowanych graczy. Bez tego po prostu nie da się na dłuższą metę bulić więcej i tyle w temacie. Jak jednemu dasz 800 tys, to zaraz inni tyle żądają. Podpisujesz wieloletnie zobowiązania, a źródła finansowania masz niepewne, bo to tylko sport. Mogą zdarzyć się wpadki jak z Szeryfami z Mołdawii. Legia zrobiła duży finansowy skok naprzód. Ale najpierw musi pomyśleć o ustabilizowaniu się co najmniej w tej LE, zanim zacznie płacić więcej. Niech się skupi na budowie bazy treningowej i akademii. Niech organizacyjnie to wszystko odpowiednio zarybi. Przecież doszło do wielu zmian personalnych. Skauting i pion sportowy muszą najpierw pokazać, że potrafią ściągać dobrych zawodników za rozsądną cenę, zanim pozwoli się im wydawać grube miliony. Na tę chwilę, limit pensji w wysokości 500tys eur jest jak najbardziej słuszny. Z tym limitem klub i tak jest w stanie skutecznie bić się o awans do LE. Natomiast wywalanie prawie całego budżetu na pensje może blokować rozwój. Nie ma wtedy kasy na inwestycje. Trzeba iść krok po kroku. Teraz nie nadszedł jeszcze moment, aby właściwym rozwiązaniem dla Legii było drastyczne zwiększanie płac. Jeżeli budżet będzie rok do roku systematycznie rósł, wtedy można dawać wyższe kontrakty. Oczywiście, są drogi na skróty, ale często bywa tak, że później i tak trzeba się cofać i w efekcie trasa się wydłuża.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Tylko niektórym się wydaje, że Legię stac na Bóg wie kogo.
To przykłady:

Niko – 300 tys eur Legii 2.8 mln eur w MLS
VOO – 600 tys eur w Legii 1.5 mln w Grecjii
Lewczuk – 200 tys eur w Legii, 800 tys eur w Bordeaux.

I w drugą stronę:
VOO – w Norwich 1.2 mln eur w Legii 600 tys eur
Hlousek – w VfB 700 tys eur w Legii 360 tys eur
Jędza – 1.6 mln eur u Ruskich 850 tys eur w Legii
Vesović – 300 tys eur w Chorwacji, 400 tys eur w Legii.

MaLk

Sorry Gino, ale to nigdy nie będzie tak, że albo jedna droga, albo druga. Znaczy może być, ale wtedy na własne życzenie bierze się na siebie dodatkowe ryzyko i zamyka w pewnym schemacie.
Jeśli Legia pójdzie wyłącznie drogą „młodych, zdolnych, swoich”, to zamieni się w fabrykę piłkarzy taką jak, toutes proportions gardees, Arsenal czy Ajax. Będzie grała młodymi, którzy będą za młodzi, aby osiągać sukcesy, a zanim nabędą doświadczenia i odporności na presję wyniku, ktoś lepszy już ich wykupi. Ten syndrom już zaczyna dotykać Lecha, któremu zanim młody piłkarz zacznie dawać więcej, już trzeba go sprzedać.
Legia nie może też czekać spokojnie na wyniki w perspektywie długoterminowej. Ma w tej chwili taką pozycję w krajowej lidze i taki ranking w pucharach europejskich, że potrzebuje szybkiego powstania na nogi po ostatnich ciosach i szybkich efektów, jeśli nie chce tego wszystkiego stracić. Jeśli przegapi swój czas, prędzej czy później najmocniejsi rywale w lidze się odbudują, a rozstawienie w pucharach trafi szlag. I wszystkie marzenia o dominacji w kraju i regularnej grze w pucharach pójdą się…, a potencjał chwili zostanie zmarnowany.
Legia, chcąc nie chcąc, po zmarnowaniu kasy z LM przez Leśnodorskiego, musi stosować taktykę mieszaną transferów. Młodzi – tak (choć nie wiadomo czy i kiedy akademia będzie w stanie dostarczyć sensownego materiału), ale uzupełniani tymi, którzy mogą tych młodych czegoś nauczyć i mogą wziąć na siebie presję wyniku. A skoro nie stać Legii (bo rzeczsywiście nie stać) na płace nawet na przeciętnym poziomie średniaków europejskich, musi szyć z tego, co jest, czyli doświadczenia i umiejętności szukać w piłkarzach po przejściach i do odbudowy, bo każdy lepszy zawodnik, czy to zagraniczny, czy to nawet młody wychowanek akademii, skorzysta z pierwszej lepszej okazji do tego, żeby uciec do zagranicznego klubu, który zapłaci mu kilka razy więcej.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Dystans do Legii to na razie 30-40% budżetu i to raptem w Lechu i Lechii.
Taka Jaga musiałaby 3-krotnie zwiększyć budżet by dorównać Legii.
Ja wiem, że sama kasa nie gra, ale jak jest spora dysproporcja to trudno nawiązać walkę sezon w sezon.
Poza tym potencjał naszych klubów (w krótkim terminie) nie jest duży. Lech, Lechia czy Jaga są blisko maksimum. Musiałby notorycznie w LE grać przez 4-5 sezonów by doszlusować do Legii. A na razie to jakieś zbieraniny pasterzy czy rybaków okazują się zaporą nie do przeskoczenia.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Nie masz powodów, by mówić mi sorry 😉 Może i rzeczywiście chcieliby iść strategią „mieszaną”, ale na razie zupełnie tego nie widać. Widać za to armie zaciężną. Kto wie, może niedługo proporcje zaczną się zmieniać, ale na dziś dzień wyraźnie widać, że jest presja na wynik tu i teraz, zresztą nie ma się co dziwić. Wynik rozumiany nie jako mistrzostwo Polski, lecz awans do pucharów i pogranie tam troszkę (zarobienie dla klubu solidnych kwot). Ja mam tylko nadzieję, że wszelkie działania w Legii są wynikiem zaplanowanej strategii, która nie zostanie za pół roku zmieniona, bo Jozak dostanie kopa i tyle będzie bałkańskiego kotła na L3.

MaLk

No i ja tę presję wyniku tu i teraz u nich rozumiem. Jeśli stracą sezon-dwa, to reszta rywali, nawet w naszej ekstraklapie, wreszcie się ogarnie i zostaną z ręką w nocniku.

krawiczek.cwelusiu

Żaden uczestnik konkursu totolotka nie powinien wygrywać więcej niż 10 złotych rocznie.

Candida

Czy tylko ja mam wrażenie, że żyjemy w alternatywnej rzeczywistości?

Eduardo to był dobry piłkarz, miał błysk kopiąc piłkę i przyjemnie sie na niego patrzyło. Ale na co on komu teraz, gdy ma blisko 35 lat? W mojej ocenie to taka zabawka Mioduskiego, nie ma bowiem kszty sensu w tym transferze.

W Polsce klimat w kibicowaniu mamy jaki mamy – nikt w Poznaniu nie kupi koszulki Legii, bo sciagneła Eduardo. Tak samo w Gdansku czy Krakowie. Co wiecej, jak przyjedzie Legia do kazdego z tych miast, to stadion bedzie pełny, bo zawsze miło popatrzec na takie starcie, moja dziewczyna jednak nie pojdzie nagle na mecz dlatego, ze Legia kupiła Brazylijczyka z chorwackim paszportem. Nie mowiac juz o tym, ze poza granicami kraju nikt sie nie interesuje tym transferem. Wiec w jaki sposob Eduardo ma miec wpływ marketingowy na finanse Legii?

Sporotowo wpływ Eduardo na Legię to zagadka, ale czy nie lepiej sciagnac zagadkę o 15 lat młodszą, na której mozna zarobic?

W Polsce mamy albo słabych piłkarzy, albo piłkarzy po przejsciach, Ci drudzy odpalaja, jesli maja motywację – transfer za granicę. Tak było z Odidja, tak było z Ljubują. Chocby do MLS czy Chiny. Eduardo to melodia przeszłości, cos kopnie, cos zarobi na kolejne mieszkanie – i wroci nad Adriatyk sie opalac. Serio Mioduski wierzy, ze facet bedzie stawał na głowie, by odwrocic błedy w defensywie w meczu z Wisłą Płock, druzyna którą za swoje oszczędnosci zam móglby kupic?

Sorry za rozprawke, duzo pytan (retorycznych) przyszło mi na mysl nad kawą 😀

krawiczek.cwelusiu

wez pod uwage, ze temat dotyczy Legii – klubu specjalnej troski. Wiekszosc „opiniotworczych” pismakow ̶j̶e̶s̶t̶ ̶z̶ ̶w̶a̶r̶s̶z̶a̶w̶y̶ mieszka w warszawie, wiec sila rzeczy chuchaja i dmuchaja na swoj klubik. Normalni ludzie maja beke z takich ruchów („młody DM robi ruchy”).

wpDiscuz